II OSK 1536/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-30
Skład orzekający: NSA Paweł Miładowski, NSA Grzegorz Czerwiński, del. WSA Renata Detka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenia lekarskie dotyczące chorób zawodowych, które nie zawierają szczegółowego opisu przeprowadzonych badań i ich wyników, mogą stanowić podstawę do wydania decyzji administracyjnej, jeśli strona kwestionuje ich rzetelność i kompletność?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak szczegółowego opisu badań i ich wyników w orzeczeniach lekarskich nie stanowi podstawy do kwestionowania ich mocy dowodowej, jeśli przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie nakładają takiego obowiązku. Organy administracji są związane treścią orzeczeń lekarskich, o ile nie budzą one wątpliwości w świetle pozostałych dowodów, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u T. B. w związku z narażeniem na tlenek węgla. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzje organów obu instancji, uznając, że orzeczenia lekarskie były niespójne i nie pozwalały stwierdzić, czy wszystkie niezbędne badania zostały wykonane i uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, uchylając wyrok WSA i oddalając skargę.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. Odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 30 stycznia 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński sędzia del. WSA Renata Detka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2018 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 31 stycznia 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1513/16 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. .
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 31 stycznia 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1513/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. B., uchylił decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego
w Krakowie z [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie choroby zawodowej oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że wyrokiem z 30 października
2012 r. sygn. akt III SA/Kr 1321/11, WSA w Krakowie uchylił decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z [...] września 2011 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, którą orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u T. B. choroby zawodowej – przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla i następstw wywołanych działaniem tlenku węgla, wymienionej
w punkcie 1 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
W uzasadnieniu wyroku z 30 października 2012 r. wskazano, że organ odwoławczy "błędnie odczytał wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 października 2007 r. III SA/Kr 60/07", którym Sąd uznał co prawda za zasadne uchylenie przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji, jednakże w żadnym wypadku nie przesądził
o prawidłowości całości postępowania wyjaśniającego, uznając wnioski i zarzuty skarżącego za przedwczesne. O tym jakie powinno być rozstrzygnięcie Sąd nie przesądził również w wydanym, kolejnym w niniejszej sprawie, wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r., III SA/Kr 865/08. Ponieważ organ administracyjny wydał decyzję na podstawie nieaktualnych danych - pięć lat po przeprowadzonym badaniu lekarskim, co w konsekwencji stanowiło naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 kpa, niezbędne było -
w ocenie Sądu orzekającego w wyroku z 30 października 2012 r. - ponowne przebadanie skarżącego i wydanie stosownego orzeczenia lekarskiego, tym bardziej, że podstawą ostatniej weryfikacji orzeczeń lekarskich, dokonanej w 2006 r. przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, było rozporządzenie z 2002 r., uznane za sprzeczne z Konstytucją.
W decyzji z [...] sierpnia 2016 r. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji, że skarżący w latach 1964 – 1997 wykonywał pracę jako: uczeń kucharski, kuchmistrz, starszy rzemieślnik specjalista, kucharz – szef kuchni, starszy kucharz – garmażer i w tym czasie był narażony na tlenek węgla o stężeniu przekraczającym 1,4 – 2,1 – krotnie najwyższe dopuszczalne stężenie. W sprawie orzekały dwie jednostki właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie (orzeczenie lekarskie z [...] stycznia 2014 r.) oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi (orzeczenie lekarskie z [...] września 2014 r.), które stwierdziły, że badania nie ujawniły u skarżącego zmian, które można byłoby odnieść do przewlekłego narażenia na tlenek węgla. Organ wskazał ponadto, że w związku z podniesionymi zarzutami dotyczącymi nieuwzględnienia konsultacji psychiatrycznej z dnia [...] listopada 2013 r. oraz wyniku badania elektrokardiologicznego z 2000 r., organ odwoławczy zwrócił się do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy o ich analizę i wydanie opinii medycznej, czy wskazana dokumentacja mogła mieć wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego. Jednostka orzecznicza w opinii z [...] lutego 2016 r. wyjaśniła, że przy wydawaniu orzeczenia uwzględniono zarówno wynik konsultacji psychiatrycznej z [...] listopada 2013 r., jak i pozostałych badań i konsultacji specjalistycznych (neurolog, kardiolog, EKG, morfologia krwi) oraz zapoznano się
z dostępną dokumentacją medyczną skarżącego z poprzednich postępowań diagnostyczno – orzeczniczych, znajdujących się w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy. Z kolei Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, w opinii z dnia [...] marca 2016 r., wyjaśnił, że w trakcie hospitalizacji skarżącego przeprowadzono konsultacje specjalistyczne, w tym konsultację laryngologiczną, neurologiczną, psychiatryczną
i psychologiczną oraz wykonano wszystkie niezbędne badania laboratoryjne. Żadne
z badań i konsultacji nie wykazały jednakże objawów charakterystycznych dla następstw ostrego czy przewlekłego zatrucia pochodzenia zawodowego. Ponadto stwierdzono, że wynik konsultacji psychiatrycznej z [...] listopada 2013 r. oraz wynik badania EKG z 2000 r. nie miały wpływu na zmianę orzeczenia lekarskiego z dnia
[...] marca 2015 r.
W ocenie organu odwoławczego, wydane orzeczenia lekarskie wraz z opiniami uzupełniającymi zostały uzasadnione w sposób jasny i wyczerpujący oraz były merytorycznie zbieżne. Organ podkreślił, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej "nie są uprawnione do podważania takich opinii". Reasumując organ odwoławczy wskazał, że w rozpoznawanej sprawie nie został spełniony podstawowy warunek do stwierdzenia choroby zawodowej – obydwie jednostki orzecznicze nie rozpoznały
u skarżącego objawów ostrego albo przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla lub ich następstw.
Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji.
Podniósł m.in., że organ nie przeanalizował całości zgromadzonego materiału dowodowego, jak również orzecznictwa. Wskazał, że orzeczenia lekarskie wydano bez wymaganych badań i następnie na tych orzeczeniach oparto decyzje. Jednostka orzecznicza, bez wglądu na zapis EKG z 2000 r., przesądziła z góry, że zapis ten "pozostawał bez wpływu" na treść orzeczenia. Skarżący podał, że EKG wykonane na polecenie Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie z dnia [...] listopada 2013 r. wykazywało "blok przedniej wiązki lewej odnogi", co według orzecznictwa medycyny, należało traktować jako zaburzenie przewodnictwa serca – tym samym były to "wymagane utrzymujące się zmiany utrwalone". Ponadto nie wykonano zalecanych
i przewidzianych prawem badań przy podejrzeniu zatruciem tlenkiem węgla, tj. TK mózgu, ECHO serca, MR, badań metodą Holtera, aktualnej gazometrii krwi RKZ
i badań moczu. Skarżący podał, że występowały u niego wszystkie objawy, schorzenia i powikłania zatrucia tlenkiem węgla opisane przez Oddział Toksykologii IMP w Łodzi za lata 2006 - 2010. Organy nadto "nie dostrzegły treści wyroku III SA/Kr 1321/11".
W odpowiedzi na skargę Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł
o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uwzględniając skargę podniósł, iż rację ma skarżący, że orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych (Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie z 21 stycznia
2014 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z 4 września 2014 r.), a zwłaszcza późniejsze uzupełniające wyjaśnienia, nie są spójne i nie pozwalają stwierdzić, czy uzyskane wyniki parametrów zdrowotnych rzeczywiście wskazują na brak schorzeń charakterystycznych dla skutków i następstw przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla; dlaczego (i czy rzeczywiście tak było) lekarze orzecznicy pominęli (lub uznali za nie mające znaczenia) część badań, z których miały wynikać tego typu schorzenia.
Z orzeczenia nr 44/2014/K z dnia 21 stycznia 2014 r. wynika, że zgodnie
z wiedzą medyczną najczęstszymi postaciami przewlekłego działania tlenku węgla może być uszkodzenie obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenie mięśnia sercowego z zaburzeniami przewodnictwa oraz zmiany w morfologii krwi. Badaniami, które pozwalają w sposób jednoznaczny wykluczyć lub potwierdzić istnienie tego typu schorzeń są badania laboratoryjne, EKG, EEG, specjalistyczne badania neurologiczne, psychologiczne i psychiatryczne. W orzeczeniu tym wskazano tylko ogólnie, że skarżącemu wykonano badania laboratoryjne (nie wykazały odchyleń od normy), badania elektrokardiograficzne i badania elektrocefalogiczne oraz konsultacje specjalistyczne (psychologiczne, psychiatryczne, neurologiczne), które nie wykazały zmian, "które można by odnieść do przewlekłego zatrucia węglem". W dodatkowych wyjaśnieniach z dnia 10 lutego 2015 r. MOMP wskazywał, że uzasadnienie orzeczenia lekarskiego zostało opracowane na podstawie analizy dokumentacji narażenia zawodowego, wyników badań przeprowadzonych w MOMP oraz po analizie dostarczonej przez skarżącego dokumentacji medycznej.
Sąd zauważył, że skarżący od samego początku (w tym również w odwołaniu od opinii MOMP) twierdził, że dostarczone przez niego wyniki badań nie były brane pod uwagę przy całościowej ocenie stwierdzonych schorzeń, a także, że nie wykonano
w istocie zalecanych badań (zgodnie z pismem MOMP z dnia 17 stycznia 2006 r., na które powoływano się w późniejszej korespondencji). Z pisma tego wynika, że m.in. należy wykonać badania psychiatryczno-toksykologiczne. Zdaniem Sądu, z orzeczenia MOMP z dnia 21 stycznia 2014 r. (a także z późniejszej opinii jednostki orzeczniczej
w Łodzi z dnia 4 września 2014 r.) nie wynika, czy stwierdzony u skarżącego zespół otępienny został skonfrontowany z badaniami toksykologicznymi, co pozwoliłoby stwierdzić, czy występują oprócz schorzeń o charakterze psychiatrycznym nieprawidłowości w stężeniu substancji świadczących o skutkach przewlekłego narażenia na działanie tlenku węgla. MOMP przyznawał bowiem, że tego typu nieprawidłowości wskazywałyby na utrwalone zmiany w psychice związane z pracą
w warunkach szkodliwych (przekroczone normy tlenku węgla). Z dość lakonicznych opisów przeprowadzonych badań (w obu orzeczeniach jednostek orzeczniczych) nie wynika, czy takie badania w ogóle wykonano.
Sąd zauważył, iż z wniosków opinii sądowo-lekarskiej z dnia 9 grudnia 2005 r. wykonanej dla potrzeb postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie przez MOMP (k. 26- 29 akt administracyjnych) wynika, że na zdjęciach RTG zatok wystąpiły zmiany, co skutkowało rozpoznaniem przewlekłości schorzeń. Powyższe potwierdzone zostało badaniami układu oddechowego – rozpoznano przewlekłą chorobę obturacyjną płuc, przewlekłe zapalenie zatok. Wprawdzie zgodnie z wydaną ówcześnie opinią, choroba płuc związana była z przebytą w 1967 gruźlicą – niemniej jednak rację miał skarżący, że brak jakiegokolwiek opisu wykonanych badań
w orzeczeniach lekarskich z 2014 r. (sporządzonych przez ośrodki orzecznicze obu stopni) uniemożliwia ocenę rzetelności i spójności wniosków o nieujawnieniu zmian, które można by odnieść również do przewlekłego narażenia na tlenek węgla i to
o wartościach przekraczających dopuszczalne normy. Skarżący zarzucał przy tym, że właściwie nigdy nie został zapoznany z konkretnymi wynikami badań lekarskich (uzyskanych parametrów). W aktach sprawy znajdują się jedynie dokumenty dotyczące zapoznawania się z materiałem dowodowym w toku postępowania przed organami inspekcji sanitarnej, ale skoro przekazywane przez jednostki orzecznicze orzeczenia lekarskie nie zawierały konkretnych opisów wykonanych badań (zwłaszcza kardiologicznych i toksykologicznych) to właściwie nie ma dowodu na to, że rzeczywiście jakieś parametry zdrowotne świadczące o istniejącej chorobie zawodowej nie zostały pominięte (w tym, że zaniechano wykonania konkretnych badań).
Sąd I instancji wskazał, iż swoboda jednostek orzeczniczych w przedstawieniu opisu wykonanych badań i prezentowaniu opartych na tych badaniach wniosków końcowych nie może polegać na całkowicie dowolnym opiniowaniu, zwłaszcza
w sytuacji gdy pacjent przedstawia własną dokumentację medyczną i wskazuje na wyniki parametrów zdrowotnych mające znaczenie dla dokonywanej oceny stanu zdrowia. Słusznie skarżący podkreślał jak bardzo różniły się wydawane opinie
w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Krakowie (przy każdym typie badania podano w sposób szczegółowy wyniki badania i konkretne rozpoznanie – nawet
w sytuacji, gdy, zdaniem konkretnego lekarza, uzyskane wyniki mieściły się
w granicach normy) od wydawanych w sprawie opinii MOMP i jednostki orzeczniczej
II stopnia w Łodzi. W istocie bowiem skarżący nieustannie wskazywał na sprzeczność wyników "własnych" badań (ww. opinia MOMP z dnia 9 grudnia 2005 r. wskazująca m.in. na przewlekłe zapalenie zatok, opinia psychiatryczna z 25 listopada 2013 r. sugerująca stwierdzone problemy psychiatryczne z chorobą zawodową, opis badania EKG w karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r. - wskazujący na uszkodzenie mięśnia serca) z zapewnieniami jednostek o braku zmian świadczących o chorobie zawodowej. Skarżący zarzucał ponadto celowe pominięcie w orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych opisu EKG z dnia 14 listopada 2013 r. (wykonanego na zlecenie MOMP) wskazującego na "blok przedniej wiązki odnogi".
Powyższe zarzuty mają znaczenie w sprawie ponieważ konkretne wyniki badań dotyczące układu oddechowego i krwionośnego mogłyby świadczyć o zmianach wywołanych przewlekłym narażeniem na wyziewy tlenku węgla. Sąd zwrócił uwagę, że wymieniona choroba zawodowa w poz. 1 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, dotyczyła następstw nie tylko ostrych zatruć (a więc jednorazowych "epizodów") ale również zatruć
o charakterze "przewlekłym" tj. długotrwałym. Praca skarżącego w warunkach narażających go na skutki działania tlenku węgla (o wartościach przewyższających dopuszczalne normy) została stwierdzona przez właściwe organy. Nie jest więc do końca przekonujące w świetle ww. regulacji prawnej i stwierdzonych faktów, uzasadnienie organu (powtórzone również za jednostką orzeczniczą), że oprócz wykazania utrwalonych zmian w zakresie narządów lub układów wrażliwych na niedotlenienie, należałoby również udokumentować "epizody" zatrucia tlenkiem węgla.
W ocenie Sądu, opis choroby zawodowej dotyczy zarówno jednorazowych (epizodów) zatruć jak i skutków długotrwałych, o niższym natężeniu zatruć i ich następstw. Z opinii jednostek orzeczniczych nie wynika, czy w przypadku długotrwałego zatruwania przez tlenek węgla – wskaźnik karboksyhemoglobiny będzie istotny dla stwierdzenia czy dostrzeżone u skarżącego zmiany mają charakter samoistny (jak twierdziły organy), czy też jednak mogą być kojarzone z działaniem szkodliwych substancji, o których mowa w powołanych przepisach w sprawie chorób zawodowych.
Nie budzi także zaufania sytuacja, gdy MOMP przyznał, że nie przekazał części dokumentacji medycznej (udostępnionej przez skarżącego) do jednostki orzeczniczej II stopnia tłumacząc się, że znajdują się w niej jedynie "opis" badania, a nie jego "wynik" – w sytuacji gdy w wydawanych orzeczeniach lekarskich również znajdowały się jedynie opisy wykonanych badań (i to dosyć lakoniczne), a nie zostały podane uzyskane wyniki.
W ocenie Sądu I instancji, organy inspekcji sanitarnej przyjęły zbyt pochopnie, że u skarżącego nie stwierdzono nieprawidłowości w układzie krwionośnym lub oddechowym potwierdzających wnioski lekarza psychiatry zawarte w karcie badania psychiatrycznego z 25 listopada 2013 r. (sugerujące możliwy związek zaburzeń
z przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla).
Sąd wskazał, że w ponownym postępowaniu organ zwróci się do jednostek orzeczniczych obu stopni o dodatkowe wyjaśnienia w zakresie wskazania czy zostały wykonane badania echokardiografii, TK mózgu, rezonansu magnetycznego, badania metodą Holtera, gazometrii krwi (a jeśli nie to dlaczego) i jakie wyniki zostały uzyskane w trakcie przeprowadzonych badań – w szczególności układu neurologicznego, oddechowego, krwionośnego, badań toksykologicznych. Wezwie również
o wyjaśnienia, czy rzeczywiście EKG wykonane 14 listopada 2013 r. ujawniło "blok przedniej wiązki lewej odnogi" i czy wynik ten świadczyć może (a jeśli nie to dlaczego), że stwierdzony zespół otępienny może mieć związek z przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla. Organ wezwie również skarżącego o wyjaśnienia, czy dysponuje badaniem EKG z 2000 r., będącym podstawą umieszczenia w szpitalnej karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r. zapisu o uszkodzeniu mięśnia serca.
W złożonej skardze kasacyjnej Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie
i uwzględnienie skargi na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] sierpnia 2016 r., a w konsekwencji uchylenie decyzji organów obu instancji, pomimo istnienia podstaw do oddalenia skargi;
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 9 kpa polegające na wadliwej kontroli przepisów stosowania procedury administracyjnej i uznanie, że nie został w sposób prawidłowy przez organy inspekcji sanitarnej wyjaśniony stan faktyczny, w szczególności w zakresie dotyczącym wydanych orzeczeń lekarskich, w rezultacie czego przyjęto, że u skarżącego nie stwierdzono nieprawidłowości w układzie krwionośnym lub oddechowym potwierdzających wnioski lekarza psychiatry w karcie badania z dnia 25 listopada 2013 roku i w związku ze stwierdzonymi naruszeniami prawa procesowego i materialnego uchylenie decyzji organów obu instancji.
Ponadto, na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej opisał szczegółowo przebieg postępowania diagnostycznego przeprowadzonego przez jednostki orzecznicze I i II stopnia, nawiązał do wydanych przez te jednostki orzeczeń, a także pism wyjaśniających i podniósł, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie są spójne
i wyraźnie wskazują na brak występowania u T. B. schorzeń charakterystycznych dla następstw przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla.
Skarżący kasacyjnie wskazał, że nie jest prawdą, że dostarczone przez skarżącego wyniki konsultacji psychiatrycznej z 25 listopada 2013 r., jak i wyniki EKG
z 2000 r., nie były przedmiotem konsultacji przez obie jednostki orzecznicze, gdyż jednostki te w sprawie wypowiedziały się. Po tym jak MOMP w Krakowie stwierdził, iż nie ma wglądu w zapis badania EKG z 2000 r., organ wystąpił do skarżącego
o przedłożenie samego wyniku tego badania, na które uzyskał odpowiedź, iż skarżący nie posiada takiego wyniku i nie będzie go przedkładał. W tej kwestii MOMP
w Krakowie zajął stanowisko, że wynik taki pozostawałby bez wpływu na treść orzeczenia z uwagi na fakt, iż po roku 2000 były wykonywane kolejne badania EKG,
w trakcie procesu diagnostyczno-leczniczego i nie stwierdzono w nich cech uszkodzenia mięśnia sercowego, które można by odnieść do przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla. A zatem zmiany te nie były utrwalone, co byłoby podstawą do przyjęcia, że uszkodzenie mięśnia sercowego jest wywołane przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla.
Autor skargi kasacyjnej nie podzielił opinii Sądu w zakresie opisanej konfrontacji badań toksykologicznych ze stwierdzonym zespołem otępiennym. Jak bowiem wyjaśnił MOMP, tlenek węgla należy do gazów, które nie podlegają kumulacji w organizmie. Zatem wykonanie badania toksykologicznego po wielu latach od ustania narażenia na tlenek węgla (które ustało w 1997 r.) z całą pewnością nie będą pozostawały w związku przyczynowo-skutkowym z narażeniem w przeszłości na tlenek węgla. Po wielu latach skutki przewlekłego zatrucia stwierdza się na podstawie utrwalonych zmian patologicznych w narządach wrażliwych na niedotlenienie, wówczas, gdyby wystąpiły epizody zatrucia tlenkiem węgla potwierdzone obecnością we krwi karboksyhemoglobiny w stężeniu powyżej 10%, w trakcie narażenia na tlenek węgla.
W niniejszej sprawie brak jest stosownej dokumentacji potwierdzającej, że takie epizody miały miejsce, ani też sam zainteresowany w wywiadzie medycznym nie zgłaszał wystąpienia takich epizodów.
Skarżący kasacyjnie wskazał, iż opinia sądowo-lekarska MOMP z 9 grudnia 2005 r. została wydana dla celów postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie i zawarte w tej opinii wyniki badań świadczące o przewlekłej chorobie obturacyjnej płuc i przewlekłym zapaleniu zatok nie można odnieść do przewlekłego narażenia na tlenek węgla z uwagi na fakt, iż z uzasadnienia orzeczenia MOMP jasno wynika, iż układ oddechowy nie jest tym, który jest wrażliwy na niedotlenienie. Zatem wyniki badań dotyczące tego układu i ich opis nie znalazły się w treści wydanego orzeczenia. Takie wyniki badań mogłyby mieć istotne znaczenie w innych postępowaniach w przedmiocie chorób zawodowych dotyczących układu oddechowego (takie postępowania toczą się w przedmiocie chorób zawodowych wymienionych
w poz. 5, 12 i 13 wykazu chorób zawodowych).
Odnosząc się do zawartych w zaskarżonym wyroku wskazań co do dalszego postępowania skarżący kasacyjnie podniósł, że zawarte w nich badania pozostają
w sprzeczności z wykazem badań niezbędnych, pozwalających jednoznacznie wykluczyć bądź potwierdzić istnienie choroby przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla. Wszystkie stosowne badania zostały wykonane w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego i nie potwierdziły rozpoznania schorzenia.
W ocenie autora skargi kasacyjnej zebrany materiał dowodowy był wyczerpujący dla przyjęcia, że w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do rozpoznania
i stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 1 wykazu chorób zawodowych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną T. B. wniósł o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania, a w przypadku przyjęcia - o jej oddalenie, a także o "stwierdzenie choroby zawodowej wymienionej w poz. 1 wykazu chorób zawodowych – tlenek węgla".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki określone w art.183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, kontrola zaskarżonego wyroku mogła być dokonana tylko w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a., oznaczonego w skardze kasacyjnej nr 1, zauważyć należy, że powołany przepis może stanowić samodzielną podstawę do formułowania zarzutów skargi kasacyjnej, bez powiązania
z innymi przepisami postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego, jedynie wówczas, gdy sąd stwierdził naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji (zob. wyroki NSA: z dnia 18 października 2017 r., sygn. akt II OSK 2578/16, z dnia 24 maja 2011 r., II GSK 526/10). Sytuacja taka nie miała natomiast miejsca w sprawie. Wadliwość skonstruowania omawianego zarzutu skargi kasacyjnej nie ma jednak znaczenia prawnego, gdyż zamierzony skutek odniósł drugi jej zarzut - naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit.c w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7 kpa, art. 8 kpa i art. 9 kpa, oparty na podstawie kasacyjnej
z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy).
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można bowiem zgodzić się z Sądem I instancji, który podzielając stanowisko T. B. uznał, że "orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych (Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie z 21 stycznia
2014 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z 4 września 2014 r.), a zwłaszcza późniejsze uzupełniające wyjaśnienia, nie są spójne i nie pozwalają stwierdzić, czy uzyskane wyniki parametrów zdrowotnych rzeczywiście wskazują na brak schorzeń charakterystycznych dla skutków i następstw przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla; dlaczego (i czy rzeczywiście tak było) lekarze orzecznicy pominęli (lub uznali za nie mające znaczenia) część badań, z których miały wynikać tego typu schorzenia."
Z akt administracyjnych wynika, że T. B. w trakcie długotrwałego postępowania w niniejszej sprawie, trwającego od 2003 r., poddany został kilkakrotnie badaniu w trzech jednostkach orzeczniczych uprawnionych do orzekania w zakresie chorób zawodowych w rozumieniu § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów
z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), tj.:
- w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy w Krakowie (orzeczenie lekarskie
z 16 grudnia 2003 r. oraz z 21 stycznia 2014 r.),
- w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (orzeczenie lekarskie z 7 kwietnia 2004 r. oraz z 8 maja 2006 r.) oraz
- w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. dra med. Jerzego Nofera w Łodzi (orzeczenie lekarskie z 4 września 2014 r., skorygowane orzeczeniem z 2 marca 2015 roku w zakresie miejsca urodzenia badanego).
Wydane w sprawie orzeczenia lekarskie poprzedzone zostały przeprowadzeniem u pacjenta szeregu specjalistycznych badań, polegających na oznaczeniu toksykologicznym, konsultacjach: neurologicznej, kardiologicznej, psychiatrycznej i psychologicznej, badaniach: fizykalnym, czynnościowym układu oddechowego, spirometrycznym oraz gazów krwi kapilarnej (arterializowanej). Orzeczenie lekarskie IMPiZŚ w Sosnowcu poprzedzone zostało obserwacją kliniczną badanego od 8 marca 2004 r. do 19 marca 2004 r., a z dołączonych do karty wypisowej wyników ważniejszych badań wykonanych podczas jego pobytu w Klinice wynika, że przeprowadzono także morfologię krwi, RTG klatki piersiowej, EKG i EEG. Treść orzeczenia z 4 września 2014 r. wydanego przez IMP w Łodzi oraz pismo z 2 marca 2015 r. wskazuje na to, że T. B. był hospitalizowany także w tej jednostce medycznej w okresie od 31 sierpnia 2014 r. do 4 września 2014 r. i ponownie wykonano u niego zestaw wszystkich wymienionych wyżej badań.
W wydanych orzeczeniach lekarskich zarówno MOMP w Krakowie, jak i IMPiZŚ w Sosnowcu oraz IMP w Łodzi nie stwierdziły u badanego choroby zawodowej wymienionej pod poz. 1 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. zatrucia ostrego albo przewlekłego lub ich następstw wywołanych przez substancje chemiczne, w tym przypadku - tlenek węgla.
Jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z orzeczenia lekarskiego MOMP w Krakowie z 21 stycznia 2014 r. wynika, że postaciami klinicznymi przewlekłego działania tlenku węgla może być uszkodzenie obwodowego
i ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenie mięśnia sercowego z zaburzeniami przewodnictwa oraz zmiany w morfologii krwi. W celu zdiagnozowania tych zmian wykonuje się zestaw badań pozwalających w sposób jednoznaczny wykluczyć bądź potwierdzić istnienie choroby. Należą do nich: badania laboratoryjne, EKG, EEG, specjalistyczne badanie neurologiczne, psychologiczne i psychiatryczne. Wszystkie te badania uprawnione jednostki medyczne przeprowadziły na przestrzeni kilku lat co najmniej trzykrotnie i żadna z nich nie znalazła podstaw do rozpoznania przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla. Ponadto w piśmie z 8 lutego 2016 r. MOMP w Krakowie wyjaśnił, że "tlenek węgla jest gazem, który nie podlega kumulacji. Powtarzające się incydenty niedotlenienia powinny skutkować utrwalonymi zmianami patologicznymi
w zakresie narządów szczególnie wrażliwych na niedotlenienie (ośrodkowy układ nerwowy, obwodowy układ nerwowy, mięsień sercowy, układ krwiotwórczy). Istotne
z punktu widzenia orzeczniczego, prócz wykazania utrwalonych zmian w zakresie układów/narządów wrażliwych na niedotlenienie byłoby udokumentowanie przebytych epizodów zawodowego zatrucia tlenkiem węgla potwierdzone obecnością we krwi karboksyhemoglobiny (hemoglobina tlenkowęglowa) w stężeniu powyżej 10%".
Przyczyną, dla której Sąd I instancji uznał, że organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co legło u podstaw uchylenia decyzji I i II instancji nie stwierdzających u T. B. choroby zawodowej, był brak odniesienia się przez jednostki orzecznicze do dokumentacji medycznej pacjenta oraz wyrażanych przez niego wątpliwości – które Sąd podzielił - co do tego, czy zostały przeprowadzone wszystkie niezbędne badania np. psychiatryczno – toksykologiczne. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, z orzeczenia MOMP oraz IMP w Łodzi "nie wynika, czy stwierdzony
u skarżącego zespół otępienny został skonfrontowany z badaniami toksykologicznymi, co pozwoliłoby stwierdzić, czy występują oprócz schorzeń o charakterze psychiatrycznym nieprawidłowości w stężeniu substancji świadczących o skutkach przewlekłego narażenia na działanie tlenku węgla."
Tymczasem z pisma MOMP z 17 stycznia 2006 r., na które powołuje się WSA
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w kontekście konieczności przeprowadzenia badania psychiatryczno-toksykologicznego, wynika, że u badanego przeprowadzono konsultacje specjalistyczne (psychologiczną, psychiatryczną, neurologiczną
i toksykologiczną) i nie ujawniły one zmian, które można by odnieść do przewlekłego narażenia na tlenek węgla. Pierwsze wydane w sprawie orzeczenie lekarskie MOMP
z 16 grudnia 2003 r. oraz pismo MOMP z 8 lutego 2016 r. także potwierdzają, że oznaczenie toksykologiczne oraz konsultację psychiatryczno-toksykologiczną jednostka medyczna przeprowadziła w okresie sierpień – wrzesień 2003 roku.
Z samego faktu, że orzeczenia lekarskie zawierają jedynie informację, że badania tego rodzaju zostały wykonane, bez szczegółowego opisu badań i ich wyników, nie można jednak wnioskować, jak czyni to Sąd I instancji, iż "właściwie nie ma dowodu na to, że rzeczywiście jakieś parametry zdrowotne świadczące o istniejącej chorobie zawodowej nie zostały pominięte (w tym, że zaniechano wykonania konkretnych badań)."
Przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie nakładają obowiązku dołączania do orzeczeń lekarskich wydawanych przez uprawnione jednostki orzecznicze, wyników badań jakie zostały przeprowadzone w procesie diagnostycznym czy też ich szczegółowego opisu. Orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydawane jest m.in. na podstawie wykonanych w tej jednostce badań, a ich analiza pod kątem zdiagnozowania choroby wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, czy też powiązania z przeprowadzoną oceną narażenia zawodowego, jest elementem specjalistycznej wiedzy medycznej, której nie posiadają ani organy sanitarne ani sądy administracyjne kontrolujące legalność wydanych decyzji w przedmiocie choroby zawodowej. Dlatego nieuprawnionym jest podawanie w wątpliwość twierdzeń jednostki orzeczniczej co do zakresu przeprowadzonych przez nią badań, w oparciu o które wydane zostało orzeczenie lekarskie, tylko z tego powodu, że wyniki tych badań nie zostały dołączone do orzeczenia. Takie wnioskowanie jest zbyt daleko idące, tym bardziej, że przeprowadzenie u T. B. wszystkich niezbędnych badań specjalistycznych wynika nie tylko z treści wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich, ale również z wielu późniejszych pism wyjaśniających i uzupełniających te orzeczenia. Nie zmienia tej oceny okoliczność, na którą powołał się Sąd I instancji dla wykazania słuszności swojego stanowiska prowadzącego w efekcie do uchylenia obu zapadłych
w sprawie decyzji, że w opinii sądowo-lekarskiej z 9 grudnia 2005 r. podano szczegółowe wyniki badania i konkretne rozpoznanie, w przeciwieństwie do orzeczeń wydanych w sprawie przez MOMP i IMP w Łodzi. Opinia z 9 grudnia 2005 r. sporządzona została bowiem w innym postępowaniu, toczącym się przed Sądem Okręgowym w Krakowie – Wydział VII Ubezpieczeń Społecznych i dotyczyła odpowiedzi na pytanie, czy T. B. jest zdolny do pracy zawodowej zgodnie
z poziomem posiadanych kwalifikacji. Przypomnieć trzeba, że postępowanie
w przedmiocie chorób zawodowych jest sformalizowanym postępowaniem, toczącym się wedle zasad określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych,
a orzeczenia lekarskie wydawane na podstawie § 6 ust. 1 tego rozporządzenia sprowadzają się do zdiagnozowania schorzenia pod kątem jednej z chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia i ustalenia, czy istnieje związek przyczynowo - skutkowy między stwierdzoną jednostką chorobową
a narażeniem zawodowym. To wszystko sprawia, że orzeczeń tych nie można porównywać do opinii sądowo-lekarskich wydawanych w innych postępowaniach toczących się przed sądami powszechnymi.
Nie można także podzielić stanowiska Sądu I instancji, że skoro T. B. pracował w warunkach narażających go na skutki działania tlenku węgla
(o wartościach przewyższających dopuszczalne normy), to nie jest "do końca przekonujące (...) uzasadnienie organu, (powtórzone również za jednostką orzeczniczą), że oprócz wykazania utrwalonych zmian w zakresie narządów lub układów wrażliwych na niedotlenienie należałoby również udokumentować "epizody" zatrucia tlenkiem węgla." Następnie Sąd podniósł, że ponieważ omawiana choroba zawodowa dotyczy zarówno jednorazowych (epizodów) zatruć jak i skutków długotrwałych, o niższym natężeniu zatruć i ich następstw, to z opinii jednostek orzeczniczych powinno wynikać, "czy w przypadku długotrwałego zatruwania przez tlenek węgla – wskaźnik karboksyhemoglobiny będzie istotny dla stwierdzenia czy dostrzeżone u skarżącego zmiany mają charakter samoistny (jak twierdziły organy), czy też jednak mogą być kojarzone z działaniem szkodliwych substancji, o których mowa
w powołanych przepisach w sprawie chorób zawodowych."
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA w Krakowie wadliwie zinterpretował wyjaśnienia MOMP w Krakowie zawarte w piśmie z 8 lutego 2016 r.
(na które zresztą powołano się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku). Skoro bowiem tlenek węgla jest gazem, który nie podlega kumulacji w organizmie, to wykonywanie obecnie badań na stężenie karboksyhemoglobiny nie może mieć istotnego znaczenia
w sprawie, tym bardziej, że narażenie zawodowe ustało w roku 1997. Udokumentowanie przebytych w przeszłości epizodów zawodowego zatrucia tlenkiem węgla, potwierdzonych obecnością we krwi karboksyhemoglobiny w stężeniu powyżej 10%, ma natomiast znaczenie pomocnicze, gdyż podstawą zdiagnozowania choroby zawodowej wykazanej pod poz. 1 załącznika do rozporządzenia, jest stwierdzenie utrwalonych zmian patologicznych w zakresie narządów szczególnie wrażliwych na niedotlenienie (ośrodkowy układ nerwowy, obwodowy układ nerwowy, mięsień sercowy i układ krwiotwórczy). Tego rodzaju utrwalonych zmian żadna z jednostek orzeczniczych nie stwierdziła.
Wbrew stanowisku Sądu I instancji, orzekające w sprawie jednostki medyczne wypowiedziały się także w zakresie badań przedłożonych przez T. B.,
a mianowicie orzeczenia psychiatrycznego z 25 listopada 2013 r. oraz badania EKG.
Pierwsze z nich wskazuje, że stwierdzone u T. B. zaburzenia funkcji poznawczych "mogą być wynikiem przewlekłego zatrucia CO", zaś drugie, zamieszczone w karcie informacyjnej wydanej przez Okręgowy Szpital Kolejowy
w Krakowie z dnia 25 sierpnia 2000 r., w wynikach badań opisuje: "Ekg zapis bez świeżych cech ogniskowych. Cechy uszk.m.serca". Do złożonej przez skarżącego dokumentacji medycznej jednostki medyczne ustosunkowały się w pismach z 8 lutego 2016 r. (MOMP w Krakowie) oraz 25 marca 2016 r. (IMP w Łodzi) stwierdzając, że oba badania pozostają bez znaczenia dla wydanych orzeczeń lekarskich, gdyż przeprowadzone postępowanie diagnostyczno-orzecznicze nie wykazało objawów charakterystycznych dla następstw ostrego czy przewlekłego zatrucia pochodzenia zawodowego. MOMP w Krakowie podniósł dodatkowo, że kolejne zapisy EKG nie ujawniły cech utrwalonego uszkodzenia mięśnia sercowego. Uprawnionym jest zatem pogląd, że stwierdzone w badaniu EKG z 2000 roku cechy uszkodzenia mięśnia serca nie miały charakteru trwałej zmiany patologicznej, skoro nie zostały potwierdzone
w późniejszych badaniach tego samego rodzaju przeprowadzonych we wszystkich jednostkach medycznych, które badały T. B. po 2000 r. Prawdą jest, że jednostki orzecznicze dysponowały jedynie kartą informacyjną z 25 sierpnia 2000 r., bez zapisu EKG, który nie został im przedstawiony, a T. B. w dniu 30 maja 2016 r. poinformował, że nie posiada i nie będzie przedkładał tego dokumentu, jednak w piśmie z 12 lipca 2016 r. MOMP wyjaśnił, że wgląd w zapis tego badania nie jest konieczny, gdyż pozostawałby bez wpływu na orzeczenie lekarskie z uwagi na przyczyny wskazane już wyżej.
Na koniec należy przyznać rację skarżącemu kasacyjnie, że sformułowane
w zaskarżonym wyroku wskazania dla organów administracji przy ponownym rozpoznaniu sprawy, pozostają w sprzeczności z wykazem badań niezbędnych –
w ocenie jednostek orzeczniczych – pozwalających jednoznacznie wykluczyć bądź potwierdzić istnienie choroby zawodowej w postaci przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla bądź jego następstw. Jako dowolne i oderwane od materiału zgromadzonego
w sprawie należy bowiem ocenić potrzebę ustalenia przez organy inspekcji sanitarnej, "czy zostały wykonane badania echokardiografii, TK mózgu, rezonansu magnetycznego, badania metodą Holtera, gazometrii krwi (a jeśli nie to dlaczego)
i jakie wyniki zostały uzyskane w trakcie tych badań – w szczególności układu neurologicznego, oddechowego, krwionośnego, badań toksykologicznych". Jak już powiedziano na wstępie, z orzeczenia lekarskiego MOMP w Krakowie z 21 stycznia 2014 r. wynika, że postaciami klinicznymi przewlekłego działania tlenku węgla może być jedynie uszkodzenie obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenie mięśnia sercowego z zaburzeniami przewodnictwa oraz zmiany w morfologii krwi. Nie ma w tym orzeczeniu mowy o wpływie przewlekłego oddziaływania tlenku węgla na układ oddechowy. W ramach zestawu koniecznych badań diagnostycznych jednostka orzecznicza wymieniła natomiast: badania laboratoryjne, EKG, EEG, specjalistyczne badanie neurologiczne, psychologiczne i psychiatryczne. Odnosząc się w tym zakresie do stanowiska T. B. wyrażonego w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że przyjęty przez jednostkę orzeczniczą zestaw badań jest niepełny, gdyż pozostaje
w sprzeczności "z przepisami rozporządzenia z poz. 1" oraz piśmiennictwem medycznym (stanowisko Sekcji Toksykologii Klinicznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego – Przegląd Lekarski 2012/69/8) wyjaśnić należy, że przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie określają metodologii badań diagnostycznych, pozostawiając decyzję w tym zakresie lekarzom specjalizującym się w medycynie pracy i posiadającym uprawnienia do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia, lekarze ci muszą spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z późn. zm.), czyli aktualnie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 czerwca 2010 r. w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 110, poz. 736). Dlatego też poglądy innych lekarzy, nawet jeżeli są wygłaszane w fachowych czasopismach medycznych bądź publikacjach naukowych, nie mogą mieć wiążącego charakteru
dla organu administracji w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej.
Ponadto nie było podstaw do zobowiązania organu administracji, aby wezwał jednostki medyczne do wyjaśnienia, czy "rzeczywiście EKG wykonane 14 listopada 2013 r. ujawniło "blok przedniej wiązki lewej odnogi" i czy wynik ten świadczyć może
(a jeśli nie to dlaczego), że stwierdzony zespół otępienny może mieć związek
z przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla." Na taki wynik EKG T. B. powołał się w skardze, podnosząc, że badanie zostało przeprowadzone na zlecenie MOMP
i że "według orzecznictwa medycyny" należało je traktować jako zaburzenie przewodnictwa serca, a tym samym "utrzymujące się zmiany utrwalone", przy czym
w żaden sposób nie wykazał na czym opiera takie twierdzenie. Z akt wynika natomiast jednoznacznie, że badania EKG przeprowadzone kilkakrotnie w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego nie wykazały utrwalonych zmian patologicznych
w mięśniu sercowym, które mogłyby skutkować stwierdzeniem występowania
u badanego choroby zawodowej opisanej pod poz. 1 załącznika do rozporządzenia
w sprawie chorób zawodowych. Zgromadzony materiał dowody w sprawie nie dawał także Sądowi powodów do tego, aby przyjąć, że organ powinien wezwać skarżącego do wyjaśnienia, czy dysponuje badaniem EKG z 2000 r., które było podstawą umieszczenia w szpitalnej karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r. zapisu
o uszkodzeniu mięśnia serca, gdyż - jak to powiedziano wyżej – skarżący był już do tego zobowiązany w trakcie postępowania administracyjnego i poinformował, że nie posiada i nie będzie przedkładał tego dokumentu.
Podsumowując dotychczasowe rozważania przypomnieć należy, że decyzję
o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej złożonej przez stronę, prowadzącej do odmiennego rozpoznania choroby zawodowej i pozostaje związany treścią orzeczenia lekarskiego, jeśli nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Sam fakt, że strona inaczej aniżeli jednostki medyczne postrzega przyczynę powstania swojego schorzenia, opierając swoje stanowisko na opiniach innych lekarzy bądź na wynikach jednorazowo przeprowadzonych badań, nie może skutecznie podważyć orzeczenia wydanego przez uprawnione do orzekania jednostki medyczne, jeżeli wyjaśniły one w sposób wystarczający powody, dla których dokumentacja medyczna przedłożona przez stronę nie może mieć znaczenia dla treści wydanego orzeczenia. Tym samym, skoro uprawnione do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej jednostki medyczne jednoznacznie wypowiedziały się o braku podstaw do stwierdzenia u T. B. choroby zawodowej i odniosły w sposób wystarczający do badań: psychiatrycznego przeprowadzonego w dniu 25 listopada 2013 r. oraz EKG zamieszczonego w karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r., to orzeczeniami tych jednostek organy były związane, a wydane decyzje stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u T. B. choroby zawodowej, pozostawały
w zgodzie z prawem. Innymi słowy rzecz ujmując, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd I instancji nie miał podstaw, aby decyzje organów inspekcji sanitarnej uchylać.
Uznając zatem, że skarga kasacyjna zawierała usprawiedliwione podstawy,
a jednocześnie istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę na podstawie art. 188 p.p.s.a.
Przyjmując, że w sprawie miał miejsce szczególny przypadek, o którym mowa
w art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia także, że ponieważ strona skarżąca kasacyjnie złożyła oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, a pozostałe strony
w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło