III SA/Kr 1513/16

WyrokWSA w Krakowie2017-01-31

Skład orzekający: Janusz Bociąga, Halina Jakubiec, Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy inspekcji sanitarnej prawidłowo rozpoznały chorobę zawodową, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które nie uwzględniły w sposób wyczerpujący wszystkich przedstawionych przez skarżącego dowodów medycznych i nie wykonały wszystkich zalecanych badań?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy inspekcji sanitarnej naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, przyjmując pochopnie brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Orzeczenia lekarskie nie były spójne, nie uwzględniały w pełni przedstawionej przez skarżącego dokumentacji medycznej, a także nie wyjaśniono, dlaczego nie wykonano wszystkich zalecanych badań. W związku z tym zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.
Stan faktyczny
Skarżący T. B. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej – przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla. Organy obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które stwierdziły brak zmian charakterystycznych dla zatrucia tlenkiem węgla. Skarżący zarzucał, że jego dokumentacja medyczna, w tym wyniki badań EKG i inne, nie zostały należycie uwzględnione, a także że nie wykonano wszystkich zalecanych badań. W przeszłości sprawa była już przedmiotem rozstrzygnięcia sądu administracyjnego, który uchylił wcześniejsze decyzje.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 26 sierpnia 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2015 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Halina Jakubiec WSA Ewa Michna (spr.) Protokolant Małgorzata Krasowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi T. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 26 sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Wyrokiem z dnia 30 października 2012 r. III SA/Kr 1321/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] 2011 r. i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2010 r., którą orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego T. B. choroby zawodowej – przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla i następstw wywołanych działaniem tlenku węgla, wymienionej w punkcie 1 wykazu chorób zawodowych, będącym załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1367). W uzasadnieniu wyroku wskazano, że organ odwoławczy "błędnie odczytał wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 października 2007 r. III SA/Kr 60/07", którym Sąd uznał co prawda za zasadne uchylenie przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji, jednakże w żadnym wypadku nie przesądził o prawidłowości całości postępowania wyjaśniającego, uznając wnioski i zarzuty skarżącego za przedwczesne. O tym jakie powinno być rozstrzygnięcie Sąd nie przesądził również w wydanym – kolejnym w niniejszej sprawie, wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r., III SA/Kr 865/08. Dalej Sąd wskazał, że organ administracyjny wydał decyzję na podstawie nieaktualnych danych - pięć lat po przeprowadzonym badaniu lekarskim, co w konsekwencji stanowiło naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego. (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) – dalej "kpa". W ocenie Sądu niezbędne było ponowne przebadanie skarżącego i wydanie stosownego orzeczenia lekarskiego, tym bardziej, że podstawą ostatniej weryfikacji orzeczeń lekarskich, dokonanej w 2006 r. przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego było rozporządzenie z 2002 r., uznane za sprzeczne z Konstytucją. Decyzją z dnia 26 sierpnia 2016 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając m.in. na podstawie § 8 ust 1 i § 11 ust. 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2015 r. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej (ostre lub przewlekłe zatrucie lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne wymienione w poz. 1 wykazu chorób zawodowych). Organ odwoławczy przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji o tym, że skarżący w latach 1964 – 1997 wykonywał pracę jako: uczeń kucharski, kuchmistrz, starszy rzemieślnik specjalista, kucharz – szef kuchni, starszy kucharz – garmażer i w tym czasie był narażony na tlenek węgla o stężeniu przekraczającym 1,4 – 2,1 – krotnie najwyższe dopuszczalne stężenie. W sprawie orzekały dwie jednostki właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Ośrodek Medycyny Pracy (orzeczenie lekarskie z [...] 2014 r.) oraz Instytut Medycyny Pracy (orzeczenie lekarskie z [...] 2014 r.), które stwierdziły, że badania nie ujawniły u skarżącego zmian, które można byłoby odnieść do przewlekłego narażania na tlenek węgla. Organ wskazał ponadto, że w związku z podniesionymi zarzutami dotyczącymi nieuwzględnienia konsultacji psychiatrycznej z dnia 25 listopada 2013 r. oraz wyniku badania elektrokardiologicznego z 2000 r. organ odwoławczy zwrócił się do Ośrodka Medycyny Pracy o ich analizę i wydanie opinii medycznej czy wskazana dokumentacja mogła mieć wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego. Wskazana jednostka orzecznicza, w opinii z dnia 8 lutego 2016 r. wyjaśniła, że przy wydawaniu orzeczenia uwzględniono zarówno wynik konsultacji psychiatrycznej z dnia 25 listopada 2013 r., jak i pozostałych badań i konsultacji specjalistycznych (neurolog, kardiolog, EKG, morfologia krwi) oraz zapoznano się z dostępną dokumentacją medyczną skarżącego z poprzednich postępowań diagnostyczno – orzeczniczych znajdujących się w Ośrodku Medycyny Pracy. Z kolei Instytut Medycyny Pracy, w opinii z dnia 25 marca 2016 r., wyjaśnił, że w trakcie hospitalizacji skarżącego przeprowadzono konsultacje specjalistyczne, w tym konsultację laryngologiczną, neurologiczną, psychiatryczną i psychologiczną oraz wykonano wszystkie niezbędne badania laboratoryjne. Żadne z badań i konsultacji nie wykazały jednakże objawów charakterystycznych dla następstw ostrego czy przewlekłego zatrucia pochodzenia zawodowego. Ponadto stwierdzono, że wynik konsultacji psychiatrycznej z dnia 25 listopada 2013 r. oraz wynik badania EKG z 2000 r. nie miały wpływu na zmianę orzeczenia lekarskiego z dnia [...] 2015 r. W ocenie organu odwoławczego, wydane orzeczenia lekarskie wraz z opiniami uzupełniającymi zostały uzasadnione w sposób jasny i wyczerpujący oraz były merytorycznie zbieżne. Organ podkreślił, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej "nie są uprawnione do podważania takich opinii". Reasumując organ odwoławczy wskazał, że w rozpoznawanej sprawie nie został spełniony podstawowy warunek do stwierdzenia choroby zawodowej – obydwie jednostki orzecznicze nie rozpoznały u skarżącego objawów ostrego albo przewlekłego zatrucia węglem lub ich następstw. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie domagając się jej uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżący podniósł, m.in., że organ nie przeanalizował całości zgromadzonego materiału dowodowego, jak również orzecznictwa. Podniósł również, że orzeczenia lekarskie wydano bez wymaganych badań i następnie na tych orzeczeniach oparto decyzje. Jednostka orzecznicza, bez wglądu na zapis EKG z 2000 r., przesądziła z góry, że zapis ten "pozostawał bez wpływu" na treść orzeczenia. Skarżący podał, że EKG wykonane na polecenie Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 14 listopada 2013 r. wykazywało "blok przedniej wiązki lewej nogi", co według orzecznictwa medycyny, należało traktować jako zaburzenie przewodnictwa serca – tym samym były to "wymagane utrzymujące się zmiany utrwalone". Ponadto nie wykonano zalecanych i przewidzianych prawem badań przy podejrzeniu zatruciem tlenkiem węgla, tj. TK mózgu, ECHO serca, MR, badań metodą Holtera, aktualnej gazometrii krwi RKZ i badań moczu. Skarżący podał, że występowały u niego wszystkie objawy, schorzenia i powikłania zatrucia tlenkiem węgla opisane przez Oddział Toksykologii IMP za lata 2006 - 2010. Organy nadto "nie dostrzegły treści wyroku III SA/Kr 1321/11". W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. W dodatkowym piśmie z dnia 19 grudnia 2016 r. skarżący kwestionował kompetencje merytoryczne Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, który podpisał odpowiedź na skargę, a to dlatego, że jak wynikało z pieczęci – funkcję tę pełnił lekarz weterynarii. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem sporu były ustalenia faktyczne. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej obu instancji w oparciu o orzeczenia właściwych w sprawie jednostek do rozpoznawania chorób zawodowych twierdziły, że schorzenia skarżącego nie mają charakteru skutków przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla lub następstw wywołanych działaniem tlenku węgla, tj. choroby wymienionej w punkcie 1 wykazu chorób zawodowych, będącym załącznikiem do ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Organy potwierdziły przy tym że skarżący pracował w warunkach szkodliwych w okresie wymaganym dla ustalenia istnienia choroby zawodowej, a co więcej, że normy stężenia tlenku węgla były przekraczane. Skarżący natomiast twierdził, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie nie wzięły pod uwagę istniejących badań (m.in. EKG z 2000 r., z 2013 r. i 2014 r.), z których wynikało, że skarżący miał utrwalone schorzenia charakterystyczne dla skutków przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla i następstw wywołanych działaniem tlenku węgla. Wskazywał też, że stwierdzone schorzenie natury psychicznej zgodnie z orzeczeniem lekarskim (z [...] 2013 r.) mogło być wynikiem przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla. Dodatkowo skarżący zarzucał, że nie przeprowadzono badań zalecanych do wykonania, aby potwierdzić lub zaprzeczyć istnieniu tego typu schorzeń. Zdaniem Sądu rację ma skarżący, że orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych (Ośrodka Medycyny Pracy z [...] 2014 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy z [...] 2014 r.), a zwłaszcza późniejsze uzupełniające wyjaśnienia nie są spójne i nie pozwalają stwierdzić czy uzyskane wyniki parametrów zdrowotnych rzeczywiście wskazują na brak schorzeń charakterystycznych dla skutków i następstw przewlekłego zatrucia tlenkiem węgla; dlaczego (i czy rzeczywiście tak było) lekarze orzecznicy pominęli (lub uznali za nie mające znaczenia) część badań, z których miały wynikać tego typu schorzenia. Z orzeczenia nr [...] z dnia [...] 2014 r. (była to w istocie jedynie korekta orzeczenia nr [...] również z [...] 2014 r. sprowadzająca się do zmiany miejsca urodzenia – z P na S) wynika, że zgodnie z wiedzą medyczną najczęstszymi postaciami przewlekłego działania tlenku węgla może być uszkodzenie obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenie mięśnia sercowego z zaburzeniami przewodnictwa oraz zmiany w morfologii krwi. Badaniami, które pozwalają w sposób jednoznaczny wykluczyć lub potwierdzić istnienie tego typu schorzeń to badania laboratoryjne, EKG, EEG, specjalistyczne badania neurologiczne, psychologiczne i psychiatryczne. W orzeczeniu tym – wskazano tylko ogólnie, że skarżącemu wykonano badania laboratoryjne (nie wykazały odchyleń od normy), badania elektrokardiograficzne i badania elektrocefalogiczne oraz konsultacje specjalistyczne (psychologiczne, psychiatryczne, neurologiczne), które nie wykazały zmian, "które można by odnieść do przewlekłego zatrucia węglem". W dodatkowych wyjaśnieniach z dnia 10 lutego 2015 r. OMP wskazywał, że uzasadnienie orzeczenia lekarskiego zostało opracowane na podstawie analizy dokumentacji narażenia zawodowego, wyników badań przeprowadzonych w OMP oraz po analizie dostarczonej przez skarżącego dokumentacji medycznej. Sąd zauważa, że skarżący od samego początku (w tym również w odwołaniu od opinii OMP) twierdził, że dostarczone przez niego wyniki badań nie były brane pod uwagę przy całościowej ocenie stwierdzonych schorzeń, a także, że nie wykonano w istocie zalecanych badań (zgodnie z pismem OMP z dnia 17 stycznia 2006 r., na które powoływano się w późniejszej korespondencji – k.18 i 17 akt administracyjnych). Z pisma tego wynika, że m.in. należy wykonać badania psychiatryczno-toksykologiczne. Zdaniem Sądu z orzeczenia OMP z dnia [...] 2014 r. (a także z późniejszej opinii jednostki orzeczniczej z dnia 4 września 2014 r.) nie wynika, czy stwierdzony u skarżącego zespół otępienny został skonfrontowany z badaniami toksykologicznymi, co pozwoliłoby stwierdzić czy występują oprócz schorzeń o charakterze psychiatrycznym nieprawidłowości w stężeniu substancji świadczących o skutkach przewlekłego narażenia na działanie tlenku węgla. OMP przyznawał bowiem, że tego typu nieprawidłowości wskazywałyby na utrwalone zmiany w psychice związane z pracą w warunkach szkodliwych (przekroczone normy tlenku węgla). Z dość lakonicznych opisów przeprowadzonych badań (w obu orzeczeniach jednostek orzeczniczych) nie wynika, czy takie badania w ogóle wykonano. Słusznie organy obu instancji zauważały, że zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Sąd nie neguje, że organy orzekające w przedmiocie chorób zawodowych są w istocie związane wnioskami wydawanych w sprawie opinii lekarskich – są to jednak jedynie dowody w sprawie o charakterze opinii biegłego, które podlegają ocenie organów inspekcji sanitarnej. Takie więc orzeczenia te mogą, a nawet powinny być, oceniane przez pryzmat argumentacji i dowodów przedstawianych przez stronę postępowania lub też samodzielnie zebranych przez organ orzekający w przedmiocie choroby zawodowej. Zgodnie z §6 ust. 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych lekarz orzecznik wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Nie jest więc tak, jak faktycznie zrobiły to jednostki orzecznicze obu stopni, że wnioski wydanych opinii zasadniczo opierały się wyłącznie (a tak przynajmniej wynika z ich treści) na "własnych" badaniach, pomimo że skarżący przedstawił również inną dokumentację medyczną (nota bene sporządzoną również w części przez lekarzy OMP). I tak z wniosków opinii sądowo-lekarskiej z dnia 9 grudnia 2005 r. wykonanej dla potrzeb postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym przez OMP (k. 26- 29 akt administracyjnych) wynika, że na zdjęciach RTG zatok wystąpiły zmiany, co skutkowało rozpoznaniem przewlekłości schorzeń. Powyższe potwierdzone zostało badaniami układu oddechowego – rozpoznano przewlekłą chorobę obturacyjną płuc, przewlekłe zapalenie zatok. Wprawdzie zgodnie z wydaną ówcześnie opinią, choroba płuc związana była z przebytą w 1967 gruźlicą – niemniej jednak rację miał skarżący, że brak jakiegokolwiek opisu wykonanych badań w orzeczeniach lekarskich z 2014 r. (sporządzonych przez ośrodki orzecznicze obu stopni) uniemożliwia ocenę rzetelności i spójności wniosków o nieujawnieniu zmian, które można by odnieść również do przewlekłego narażenia na tlenek węgla i to o wartościach przekraczających dopuszczalne normy. Skarżący zarzucał przy tym, że właściwie nigdy nie został zapoznany z konkretnymi wynikami badań lekarskich (uzyskanych parametrów). W aktach sprawy znajdują się jedynie dokumenty dotyczące zapoznawania się z materiałem dowodowym w toku postępowania przed organami inspekcji sanitarnej, ale skoro przekazywane przez jednostki orzecznicze orzeczenia lekarskie nie zawierały konkretnych opisów wykonanych badań (zwłaszcza kardiologicznych i toksykologicznych) to właściwie nie ma dowodu na to, że rzeczywiście jakieś parametry zdrowotne świadczące o istniejącej chorobie zawodowej nie zostały pominięte (w tym, że zaniechano wykonania konkretnych badań). Sąd nie neguje swobody jednostek orzeczniczych w przedstawieniu opisu wykonanych badań i prezentowaniu opartych na tych badaniach wniosków końcowych. Niemniej jednak nie może to być całkowicie dowolne opiniowanie, zwłaszcza w sytuacji gdy pacjent przedstawia własną dokumentację medyczną i wskazuje na wyniki parametrów zdrowotnych mające znaczenie dla dokonywanej oceny stanu zdrowia. Słusznie skarżący podkreślał jak bardzo różniły się wydawane opinie w postępowaniu przed Sądem Okręgowym (przy każdym typie badania podano w sposób szczegółowy wyniki badania i konkretne rozpoznanie – nawet w sytuacji, gdy, zdaniem konkretnego lekarza, uzyskane wyniki mieściły się w granicach normy) od wydawanych w sprawie opinii OMP i jednostki orzeczniczej II stopnia w Ł. W istocie bowiem skarżący nieustannie wskazywał na sprzeczność wyników "własnych" badań (ww. opinia OMP z dnia 9 grudnia 2005 r. wskazująca m.in. na przewlekłe zapalenie zatok, opinia psychiatryczna z 25 listopada 2013 r. sugerująca stwierdzone problemy psychiatryczne z chorobą zawodową, opis badania EKG w karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r. - wskazujący na uszkodzenie mięśnia serca) z zapewnieniami jednostek o braku zmian świadczących o chorobie zawodowej. Skarżący zarzucał ponadto celowe pominięcie w orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych opisu EKG z dnia 14 listopada 2013 r. (wykonanego na zlecenie OMP) wskazującego na "blok przedniej wiązki odnogi". Powyższe zarzuty mają znaczenie w sprawie ponieważ konkretne wyniki badań dotyczące układu oddechowego i krwionośnego mogłyby świadczyć o zmianach wywołanych przewlekłym narażeniem na wyziewy tlenku węgla. Jak bowiem wyjaśniał organ (za pismem OMP w piśmie z dnia 8 lutego 2016 r.): "Tlenek węgla jest gazem, który nie podlega kumulacji. Powtarzające się więc stany niedotlenienia powinny skutkować utrwalonymi zmianami patologicznymi w zakresie narządów wrażliwych na niedotlenienie (ośrodkowy układ nerwowy, obwodowy układ nerwowy, mięsień sercowy, układ krwiotwórczy). OMP zastrzegał również (a za nim organ w zaskarżonej decyzji), że: "Istotne z punktu widzenia orzeczniczego, prócz wykazania utrwalonych zmian w zakresie układów/narządów wrażliwych na niedotlenienie byłoby udokumentowanie przebytych epizodów zawodowego zatrucia tlenkiem węgla potwierdzone obecnością we krwi karboksyhemoglobiny (...) w stężeniu powyżej 10%". Orzekający Sąd zwraca uwagę, że wymieniona choroba zawodowa w poz. 1 załącznika do ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych dotyczyła następstw nie tylko ostrych zatruć (a więc jednorazowych "epizodów") ale również zatruć o charakterze "przewlekłym" tj. długotrwałym. Praca skarżącego w warunkach narażających go na skutki działania tlenku węgla (o wartościach przewyższających dopuszczalne normy) została stwierdzona przez właściwe organy. Nie jest więc do końca przekonywujące w świetle ww. regulacji prawnej i stwierdzonych faktów, uzasadnienie organu, (powtórzone również za jednostką orzeczniczą), że oprócz wykazania utrwalonych zmian w zakresie narządów lub układów wrażliwych na niedotlenienie należałoby również udokumentować "epizody" zatrucia tlenkiem węgla. W ocenie Sądu opis choroby zawodowej ("Zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne) dotyczy zarówno jednorazowych (epizodów) zatruć jak i skutków długotrwałych, o niższym natężeniu zatruć i ich następstw. Z opinii jednostek orzeczniczych nie wynika, czy w przypadku długotrwałego zatruwania przez tlenek węgla – wskaźnik karboksyhemoglobiny będzie istotny dla stwierdzenia czy dostrzeżone u skarżącego zmiany mają charakter samoistny (jak twierdziły organy), czy też jednak mogą być kojarzone z działaniem szkodliwych substancji, o których mowa w powołanych przepisach w sprawie chorób zawodowych. Sąd podkreśla, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej przed organami inspekcji sanitarnej nie różni się niczym w sferze przestrzegania przez organ orzekający przepisów postępowania od każdego innego postępowania w sprawie administracyjnej, zwłaszcza, że postanowienia jednej z naczelnych zasad postępowania stanowią wyraźnie, iż organy stojąc na straży praworządności podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.). Nadto, mają nie tylko, że czuwać, ale i udzielać niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, jak stanowi art. 9 in fine k.p.a. (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 18 lipca 29016 r., III SA/Kr 363/16, dostępny na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Prowadząc postępowanie dowodowe organy powinny przestrzegać również art. 8 k.p.a. tzn. prowadzić w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Ze względu na specjalistyczny charakter orzeczeń lekarskich i ich rolę w orzekaniu w przedmiocie chorób zawodowych – to na jednostkach orzeczniczych w dużej mierze spoczywa ciężar formułowania opinii w sposób umożliwiający przestrzeganie powyższych zasad przez organy inspekcji sanitarnej. Nie budzi zaufania sytuacja, gdy OMP przyznał, że nie przekazał części dokumentacji medycznej (udostępnionej przez skarżącego) do jednostki orzeczniczej II stopnia (pismo z dnia 7 października 2015 r. – k.231 akt administracyjnych) tłumacząc się, że znajdują się w niej jedynie "opis" badania, a nie jego "wynik" – w sytuacji gdy w wydawanych orzeczeniach lekarskich również znajdowały się jedynie opisy wykonanych badań (i to dosyć lakoniczne), a nie zostały podane uzyskane wyniki. W ocenie Sądu zostały więc naruszone powyżej cytowane przepisy, które miały wpływ na sprawę, ponieważ w rezultacie organy inspekcji sanitarnej przyjęły zbyt pochopnie, że u skarżącego nie stwierdzono nieprawidłowości w układzie krwionośnym lub oddechowym potwierdzających wnioski lekarza psychiatry zawarte w karcie badania psychiatrycznego z 25 listopada 2013 r. (sugerujące możliwy związek zaburzeń z przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla). W ponownym postępowaniu organ zwróci się do jednostek orzeczniczych obu stopniu o dodatkowe wyjaśnienia w zakresie wskazania czy zostały wykonane badania echokardiografii, TK mózgu, rezonansu magnetycznego, badania metodą Holtera, gazometrii krwi (a jeśli nie to dlaczego) i jakie wyniki zostały uzyskane w trakcie przeprowadzonych badań – w szczególności układu neurologicznego, oddechowego, krwionośnego, badań toksykologicznych. Wezwie również o wyjaśnienia czy rzeczywiście EKG wykonane 14 listopada 2013 r. ujawniło "blok przedniej wiązki lewej odnogi" i czy wynik ten świadczyć może (a jeśli nie to dlaczego), że stwierdzony zespół otępienny może mieć związek z przewlekłym zatruciem tlenkiem węgla. Organ wezwie również skarżącego o wyjaśnienia czy dysponuje badaniem EKG z 2000 r., będącym podstawą umieszczenia w szpitalnej karcie informacyjnej z 25 sierpnia 2000 r. zapisu o uszkodzeniu mięśnia serca. W związku z stwierdzonymi naruszeniami prawa procesowego i materialnego Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzji organu I instancji zgodnie z art. 145§1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło