II SA/Wa 1156/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-09

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Piotr Borowiecki, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz służby Straży Granicznej, który otrzymał kopię rozkazu personalnego faksem w miejscu pracy i zapoznał się z nią, a następnie otrzymał oryginał pocztą, może skutecznie wnieść odwołanie od rozkazu, jeśli złoży je przed datą doręczenia oryginału, a następnie wystąpi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, powołując się na brak winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że funkcjonariusz nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Doręczenie kopii rozkazu faksem w miejscu pracy nie wywołało skutków prawnych, a strona powinna była podjąć działania w celu wyjaśnienia wątpliwości co do daty skutecznego doręczenia, zamiast polegać na błędnym przekonaniu o skutecznym doręczeniu i terminowym wniesieniu odwołania.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz R. B. zapoznał się z rozkazem personalnym i otrzymał jego kopię faksem w miejscu pracy, po czym wniósł odwołanie. Oryginał rozkazu został mu doręczony pocztą później. Organ stwierdził niedopuszczalność odwołania z powodu złożenia go przed skutecznym doręczeniem oryginału. Następnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że funkcjonariusz nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie poinformował pełnomocnika o doręczeniu oryginału i nie podjął działań wyjaśniających.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.), Sędziowie WSA Piotr Borowiecki, Maria Werpachowska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 lutego 2018 r. sprawy ze skargi R. B. na postanowienie Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego oddala skargę Komendant Główny Straży Granicznej (dalej jako Komendant Główny SG) postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 k.p.a., odmówił R. B. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta [...] Oddziału SG z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...]. Do wydania powyższego postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Komendant [...] Oddziału SG rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] powierzył st. chor. szt. SG R. B. w okresie od [...] marca 2017 r. do [...] lutego 2018 r. pełnienie obowiązków służbowych na stanowisku służbowym kontrolera [...] Placówki SG kat. II w K.. Rozkaz ten został przesłany za pośrednictwem faksu do Placówki SG w K. R. B. zapoznał się z tym rozkazem w dniu [...] lutego 2017 r., co potwierdził adnotacją na kopii faksu "zapoznałem się [...].02.2017 r." oraz własnoręcznym podpisem. Jednocześnie funkcjonariusz otrzymał kopię faksu. Oryginał rozkazu został R. B. doręczony za pośrednictwem poczty w dniu [...] marca 2017 r. W dniu [...] marca 2017 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) R. B. wniósł od powyższego rozkazu odwołanie do Komendanta Głównego SG. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] Komendant Główny SG, na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdził niedopuszczalność odwołania. W treści uzasadnienia organ wskazał, że prawidłowe doręczenie zaskarżonego rozkazu personalnego nastąpiło za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu [...] marca 2017 r. Doręczenie funkcjonariuszowi kopii decyzji w formie faksu w dniu [...] lutego 2017 r. nie wywołało żadnych skutków prawnych zarówno w zakresie terminu do wniesienia odwołania, jak również terminu powierzenia funkcjonariuszowi pełnienia obowiązków na innym stanowisku służbowym ([...] marca 2017 r. - [...] lutego 2018 r.). Stanowiło to jedynie informację dla zainteresowanego. Zdaniem organu skoro przed dniem [...] marca 2017 r. decyzja nie weszła do obrotu prawnego, to tym samym skuteczne jej zaskarżenie przed tą datą nie było możliwe. Złożenie odwołania przed doręczeniem oryginału rozkazu personalnego było zatem niedopuszczalne. Komendant Główny SG wskazał także, że doręczenie rozkazu personalnego nastąpiło w dniu [...] marca 2017 r. i od tego dnia rozpoczął bieg 14-dniowy termin do jego zaskarżenia. W dniu [...] maja 2017 r. R. B., działając poprzez pełnomocnika, wniósł do Komendanta Głównego SG odwołanie od rozkazu personalnego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu [...] lutego 2017 r. został wezwany przez przełożonego i okazano mu przedmiotowy rozkaz personalny oraz nakazano mu aby się z nim zapoznał. Poświadczył wówczas własnoręcznym podpisem fakt zapoznania się z rozkazem. Doręczono mu także kopię rozkazu i poinformowano go o rygorze natychmiastowej wykonalności. Wskazał, że był przekonany, iż rozkaz został mu doręczony, tym bardziej, że w związku z rygorem natychmiastowej wykonalności niezwłocznie powierzono mu wykonywanie nowych obowiązków. W dniu [...] marca 2017 r. wniósł odwołanie od tego rozkazu. Po doręczeniu mu w dniu [...] marca 2017 r. na adres zamieszkania przedmiotowego rozkazu pozostawał w przekonaniu, że został on już doręczony skutecznie [...] lutego 2017 r. Wykonywał już wówczas nowo powierzone obowiązki. Wskazał, że nie informował swojego pełnomocnika o doręczeniu rozkazu na adres zamieszkania albowiem uważał, że skutecznie wniósł odwołanie. Był także przekonany, że odwołanie zostało wniesione z zachowaniem terminu. R. B. podniósł, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Wskazał, że rozkaz okazano w miejscu pracy i nie miał on świadomości, czy został on tam doręczony faksem, czy też w inny sposób. Zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 42 k.p.a., pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Wskazał również, że dotychczas wielokrotnie zdarzało się, że pisma kierowane do niego były doręczane dwukrotnie, tj. w miejscu pracy i w miejscu zamieszkania. Wyjaśnił także, że postanowienie nr [...] doręczono jego pełnomocnikowi w dniu [...] maja 2017 r. i w tym dniu dowiedział się o stanowisku organu co do niedopuszczalności odwołania. W tym też dniu ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Komendant Główny SG powołanym wyżej postanowieniem z dnia z dnia [...] czerwca 2017 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta [...] Oddziału SG z dnia [...] lutego 2017 r. Jako podstawę prawną postanowienia organ powołał art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. W uzasadnieniu organ II instancji wyjaśnił, że istotne w sprawie stało się ustalenie terminu doręczenia stronie kwestionowanego rozstrzygnięcia, jako czynności materialno-technicznej wywołującej określony skutek prawny w postaci otwarcia terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Wskazał, że ocena terminowości jego wniesienia może zostać bowiem dokonana wyłącznie w przypadku niebudzącego wątpliwości skutecznego doręczenia rozstrzygnięcia. Zdaniem organu niewątpliwym jest, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało zainteresowanemu skutecznie doręczone w miejscu zamieszkania, za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu [...] marca 2017 r. Tym samym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu [...] kwietnia 2017 r. Złożenie odwołania w dniu [...] marca 2017 r. było, w ocenie organu, przedwczesne i stanowiło podstawę do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania, co organ potwierdził i szczegółowo uzasadnił w postanowieniu z dnia [...] kwietnia 2017 r. Organ wskazał, że w myśl art. 58 k.p.a. istnieją cztery przesłanki, które muszą wystąpić łącznie aby organ mógł w drodze postanowienia przywrócić stronie termin do złożenia odwołania. Są to: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu; dochowanie terminu (nieprzywracanego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu); dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Zdaniem Komendanta Główny SG w przedmiotowej sprawie zostały wypełnione trzy ze wskazanych wyżej przesłanek: pełnomocnik zainteresowanego wystąpił z prośbą o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od przedmiotowego rozkazu personalnego; nastąpiło to w terminie [...] dni od [...] maja 2017 r., tj. od dnia otrzymania przez pełnomocnika postanowienia Komendanta Głównego SG z dnia [...] kwietnia 2017 r. w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania, co należy uznać za datę ustania przyczyny uchybienia terminu; łącznie z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało złożone odwołanie od rozkazu personalnego z dnia [...] lutego 2017 r. W ocenie organu, R. B. nie uprawdopodobnił jednak w sposób dostateczny braku swojej winy w niedopełnieniu obowiązku. Odwołując się do orzecznictwa organ wyjaśnił, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, przy nawet największym, w danych warunkach wysiłku. Komendant Główny SG podniósł, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z winą leżącą po stronie zainteresowanego. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika bowiem, że R. B. z własnej winy nie poinformował swojego pełnomocnika o doręczeniu mu oryginału zaskarżonego rozstrzygnięcia w dniu [...] marca 2017 r. Organ uznał, że uzasadnienie wskazujące, że funkcjonariusz nie podejmował żadnych działań będąc przekonanym, że rozkaz został mu doręczony już w dniu [...] lutego 2017 r., a odwołanie złożono w dniu [...] marca 2017 r., nie jest wystarczające w przedmiotowej sprawie. Zdaniem organu nie stanowiło bowiem przeszkody nie do przezwyciężania, a zainteresowany mógł skontaktować się ze swoim pełnomocnikiem, który jako profesjonalny pełnomocnik z pewnością oceniłby stan faktyczny w sposób prawidłowy i złożył odwołanie w terminie. W ocenie organu odwoławczego, winy funkcjonariusza nie niweluje również fakt, że już wcześniej wielokrotnie zdarzało się, że pisma kierowane do niego były mu "doręczane dwukrotnie tj. w miejscu pracy i w miejscu zamieszkania". Organ zaznaczył, że dokumentacja zgromadzona w teczce akt osobowych nie potwierdza powyższego i pozwala na stwierdzenie, że rozkazy personalne wydawane wobec zainteresowanego doręczane były w oryginale w miejscu służby co funkcjonariusz potwierdzał podpisem na egzemplarzu przeznaczonym do teczki akt osobowych. Jednakże jeżeli tak faktycznie było, to nie zmienia to faktu, że prawidłowe doręczenie może nastąpić jedynie zgodnie z przepisami Działu 8 k.p.a. (art. 39 - 49). Każdy inny sposób przekazania stronie wiedzy o wydanym rozstrzygnięciu nie może odnieść skutków formalnego doręczenia i otworzyć drogi do jego skutecznego zaskarżenia. Ponadto organ stwierdził, że nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Wobec powyższego Komendant Główny SG stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie zasługuje na uwzględnienie. R. B. wniósł na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie przepis ten nie miał zastosowania; 2) art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania wobec organów; 3) art. 391 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że doręczenie rozkazu nie było skuteczne. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz rozkazu personalnego z dnia [...] lutego 2017 r., a także zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że przedmiotowy rozkaz został mu doręczony w jego miejscu pracy wraz z jednoczesnym powierzeniem wykonywania nowych obowiązków służbowych. Wnosząc odwołanie w terminie 14 dni od daty doręczenia rozkazu w siedzibie pracodawcy, tj. od dnia [...] lutego 2017 r., pozostawał w uzasadnionym przekonaniu, że właściwie zabezpiecza swoją pozycję w postępowaniu. Nie negował w żaden sposób, ani nie czyni tego w chwili obecnej, sposobu doręczeniu mu rozkazu w siedzibie pracodawcy w dniu [...] lutego 2017 r. Zdaniem skarżącego, wobec tego można uznać, że nastąpiło wyrażenie przez niego zgody na taki rodzaj doręczenia. Wskazał także, iż do podobnych doręczeń dochodziło już wcześniej i nigdy z tego powodu nie miał problemów. Skarżący wskazał, że przepisy regulujące sposób doręczeń w k.p.a. mają charakter gwarancyjny. Chronią one strony przed niekorzystnym dla ich położenia prawnego działaniem organu. Zdaniem skarżącego nie sposób uznać, aby doręczenie rozkazu faksem do siedziby jego pracodawcy oraz wręczenie mu go tamże, miało się odbyć z niekorzyścią dla niego. Wręcz przeciwnie - skarżący zasadnie uznał rozkaz za doręczony w sposób skuteczny, nie kwestionował sposobu doręczenia, jednakże z uwagi na to, że nie zgadzał się z jego treścią, wniósł w stosownym terminie, liczonym od dnia [...] lutego 2017 r., odwołanie. Skarżący zwrócił także uwagę na, jego zdaniem odległy, ponad miesięczny termin pomiędzy doręczeniem rozkazu w siedzibie pracodawcy, a ponownym doręczeniem go drogą pocztową. Wskazał, że skoro rozkaz istniał już w obrocie, to powinien zostać wysłany na jego adres zamieszkania najdalej w ciągu kilku kolejnych dni po doręczeniu go faksem do siedziby pracodawcy. Odwołując się do orzecznictwa skarżący wskazał, że przepisy art. 39-49 k.p.a., z uwagi na ich ogólny cel, stanowią w istocie gwarancję przestrzegania przez organ administracji publicznej zasady demokratycznego państwa prawnego i mają chronić obywatela przed nadużyciami ze strony administracji. Nie mogą one być interpretowane "na szkodę" obywatela, w sytuacji, gdy ten podejmuje wszelkie starania mające zapewnić mu prawo do wniesienia skutecznego odwołania od wydanej decyzji. Ponadto skarżący podniósł, że naruszony został przepis art. 8 k.p.a. stanowiący o tym, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Skoro organ nie wiąże przesłania rozkazu za pomocą faksu ze skutecznym doręczeniem, to zdaniem skarżącego winien doręczyć go tylko i wyłącznie drogą pocztową. Tymczasem skarżący w zaistniałym stanie faktycznym ponosi negatywne konsekwencje tego, że działał w uzasadnionym przekonaniu o skuteczności doręczenia oraz w zaufaniu do organu. Komendant Główny SG w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Ponadto organ podniósł, że skarżący, jako osoba która interesuje się swoimi sprawami, powinien poinformować ustanowionego pełnomocnika o fakcie doręczenia mu w dniu [...] marca 2017 r. przedmiotowego rozkazu personalnego za pośrednictwem poczty. Ponadto mógł podjąć działania mające na celu wyjaśnienie tej okoliczności, np. skontaktować się z komórką kadrową [...] Oddziału SG celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Tymczasem skarżący nie podjął żadnych czynności po otrzymaniu ww. rozkazu personalnego. Organ wskazał także, że nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 391 § 1 k.p.a. albowiem w niniejszej sprawie powyższa norma prawna nie miała zastosowania. Określony w tym przepisie sposób komunikacji może być stosowany tylko i wyłącznie, po spełnieniu warunków w nim wskazanych. Podany rodzaj komunikacji może być wykorzystywany tylko i wyłącznie w przypadku, gdy strona tego żąda albo też wprost wyraża zgodę w odpowiedzi na propozycję złożoną przez organ. W doktrynie podkreśla się, iż w takich przypadkach w aktach sprawy powinien znajdować się dokument, np. wniosek, pismo, dokument elektroniczny z bezpiecznym podpisem, zawierający zgodę na korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej. W przedmiotowej sprawie brak jest dokumentu złożonego przez skarżącego, o którym mowa w art. 391 § 1 k.p.a. Z akt sprawy jednoznacznie bowiem wynika, iż skarżący przedmiotowego wniosku do organu nie skierował, jak też nie wyraził pisemnej zgody na stosowanie doręczenia w trybie ww. przepisu. Dodatkowo Komendant Główny SG wskazał, że należy mieć również na uwadze skutki prawne, jakie niesie dla strony decyzja administracyjna, gdyż jej doręczenia nie można domniemywać. Doręczenie decyzji następuje z zachowaniem zasad doręczania pism przez organ regulowanych w art. 39-48 k.p.a. i tylko przy zachowaniu tych reguł doręczenie będzie skuteczne. Ponadto jak wynika z art. 109 § 1 k.p.a. decyzję doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Zatem przepis ten stanowi o doręczeniu stronie decyzji, a więc jej oryginału. Strona jest uprawniona do otrzymania decyzji w oryginale, z własnoręcznym podpisem osoby reprezentującej organ. Nie stanowi zatem wypełnienia dyspozycji określonej ww. przepisie doręczenie stronie kopii decyzji (a takie cechy nosi decyzja doręczona stronie w formie faksu) jej odpisu, czy wyciągu z protokołu posiedzenia organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Kontrola sądu administracyjnego, w myśl z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), polega na badaniu zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Stosując kryterium kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia należy stwierdzić, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem skargi stało się postanowienie Komendanta Głównego SG odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta [...] Oddziału SG z dnia [...] lutego 2017 r. W sprawie nie jest sporne, iż skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem w terminie, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Kwestią sporną pozostaje natomiast uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego. Skarżący wskazuje i dowodzi, że w dniu [...] lutego 2017 r. zapoznał się z treścią rozkazu personalnego nr [...], pokwitował odbiór jego kopii. Przedmiotowy rozkaz personalnego został opatrzony rygorem natychmiastowej wykonalności. Wobec tego pozostawał w przekonaniu, iż rozkaz ten został mu doręczony, tym bardziej, że w związku z rygorem natychmiastowej wykonalności niezwłocznie powierzono mu wykonywanie nowych obowiązków. Dlatego też w dniu [...] marca 2017 r. wniósł odwołanie od tego rozkazu i nie podejmował żadnych czynności w odniesieniu do doręczonego mu na adres zamieszkania w dniu [...] marca 2017 r. przedmiotowego rozkazu personalnego. Był bowiem przekonany, że odwołanie zostało wniesione z zachowaniem terminu. Dlatego też nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Wskazał, że rozkaz okazano w miejscu pracy i nie miał on świadomości, czy został on tam doręczony faksem, czy też w inny sposób. Natomiast zdaniem organu skarżący nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, a tym samym nie można twierdzić o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2012 r. sygn. akt I FSK 2179/11, publik. orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednocześnie przyjmuje się, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w tym składzie podziela pogląd, że przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Wskazany przepis nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r. sygn. akt I FSK 695/07, publik. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Rozważając stan faktyczny sprawy, stanowisko organu, że w sprawie przesłanka uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania nie została spełniona, jest uzasadnione. Strona skarżąca podnosi, iż uchybiła terminowi do złożenia odwołania nie z własnej winy, ponieważ otrzymawszy faksem kopię decyzji z dnia [...] lutego 2017 r. i potwierdziwszy zapoznanie się z jej treścią w dniu [...] lutego 2017 r. pozostawała w przekonaniu, że doszło do skutecznego doręczenia decyzji wywołującej dla strony określone skutki prawne i od tego dnia biegnie termin do wniesienia odwołania. Dlatego też skarżący wniósł odwołanie od decyzji doręczonej w dniu [...] lutego 2017 r. w wymaganym 14-to dniowym terminie i nie podejmował dalszych działań w sprawie. W tym miejscu należy wskazać, iż stosownie do art. 110 k.p.a., organ, który wydał decyzję jest nią związany od momentu jej doręczenia lub ogłoszenia. Przepis ten określa moment, w którym decyzja wchodzi do obrotu prawnego. Jest nim chwila doręczenia lub ogłoszenia tej decyzji stronie postępowania. Od tego momentu decyzja wiąże organ, który ją wydał oraz stwarza określone w niej uprawnienia i obowiązki o charakterze procesowym i materialnym. Brak prawidłowego doręczenia orzeczenia stronie skutkuje tym, że decyzja nie funkcjonuje w obrocie prawnym. Stronie musi przy tym zostać doręczona decyzja organu zawierająca wszystkie jej obligatoryjne elementy, o których mowa w art. 107 § 1 k.p.a., w tym podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Soro bowiem decyzja administracyjna stanowi władczą formę działania organu administracji publicznej w sprawach indywidualnych, a jej konieczne (obligatoryjne) elementy określone zostały w art. 107 § 1 k.p.a., to za uzasadnione uznać należy stanowisko, że uzewnętrznienie woli organu wywołujące skutki prawne określone tą decyzją może nastąpić z chwilą jej doręczenia adresatowi. Prowadzi to do wniosku, że stronie postępowania powinien być więc doręczany egzemplarz decyzji zawierający wymagany podpis, a więc jej oryginał, a nie jej odpis, czy też kopia. Strona postępowania jest bowiem uprawniona do otrzymania oryginału decyzji (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydanie 13, Wyd. C.H. Beck 2014, str. 457; por. również np. wyrok NSA z dnia 13 września 2013 r. sygn. akt I OSK 2932/12). W ten bowiem właśnie sposób dochodzi do prawidłowego zakomunikowania stronie postępowania woli organu, a więc tak, jak wymaga tego - gdy chodzi o formę - art. 107 § 1 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy doręczenie skarżącemu kopii decyzji (w formie faxu), nie mogło wywołać określonego przepisami k.p.a. skutku prawnego, dlatego też przeświadczenie zainteresowanego o prawidłowym doręczeniu decyzji w dniu [...] lutego 2017 r. było oczywiście błędne. Skarżący nie kwestionuje, iż decyzję (rozkaz personalny nr [...]) otrzymał w dniu [...] marca 2017 r. przesyłką pocztowa. Zawierała ona prawidłowe pouczenie o sposobie zaskarżenia rozkazu personalnego, do którego skarżący się nie zastosował. Skarżący nie przedsięwziął jakichkolwiek środków zmierzających do usunięcia stanu niepewności wywołanego przez doręczenie mu faksem informacji o podjęciu przez organ decyzji i późniejszym poręczeniu mu decyzji. Należy mieć na względzie, iż działanie organu w tej mierze mogło wzbudzić u strony wątpliwości co do daty skutecznego doręczenia decyzji, jednakże strona, skoro nie zastosowała się do pouczenia zawartego w prawidłowo doręczonej decyzji, powinna przynajmniej dążyć do usunięcia tychże wątpliwości, czy to poprzez zwrócenie się do organu (odpowiedniej jednostki SG) o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, czy też zwrócenie się do swego pełnomocnika o wskazanie ścieżki właściwego postępowania w sprawie. Nie czyniąc tego, skarżący w istocie zaniechał jakiejkolwiek aktywności zmierzającej do zadbania o swój interes w sprawie. W tym stanie sprawy, w ocenie Sądu, stanowisko organu, że zachowanie strony nosi cechy braku dopełnienia należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania jest uzasadnione. Wobec braku stwierdzenia w sprawie naruszenia wskazywanych przez stronę przepisów i innych uchybień procesowych mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło