II GSK 1410/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-13

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Gabriela Jyż, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji nieopatrznej podpisem jest zaskarżalne do sądu administracyjnego, a jeśli tak, to czy decyzja bez podpisu jest jedynie projektem, czy wadliwą decyzją administracyjną?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że postanowienie stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji nieopatrznej podpisem jest zaskarżalne do sądu administracyjnego. Sąd podzielił stanowisko Sądu I instancji, że decyzja pozbawiona podpisu i stanowiska służbowego osoby, która ją wydała, jest jedynie projektem decyzji, a nie wadliwą decyzją administracyjną. W związku z tym, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy był niedopuszczalny z powodu braku substratu zaskarżenia, a skarga kasacyjna została oddalona, mimo częściowo błędnego uzasadnienia wyroku WSA.
Stan faktyczny
Spółka A. złożyła wniosek o ochronę znaku towarowego. Urząd Patentowy RP wydał decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego, która była pozbawiona podpisu i stanowiska służbowego osoby wydającej. Spółka złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, który Urząd Patentowy RP postanowieniem uznał za niedopuszczalny, uznając pierwotną decyzję za projekt. WSA oddalił skargę spółki na to postanowienie. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Iwona Rzucidło-Grochowska po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] sp. z o. o. sp.k. z siedzibą w M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 914/15 w sprawie ze skargi [A.] sp. z o. o. sp.k. z siedzibą w M. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z 9 września 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 914/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. z o.o. Sp. K. z siedzibą w M. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy: A. Sp. z o.o. Sp. K. z siedzibą w M. zgłosiła do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania prawa ochronnego znak towarowy "[...]. Urząd Patentowy RP przesłał do zgłaszającej decyzję z dnia [..] kwietnia 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, pozbawioną podpisu i stanowiska służbowego osoby, która ją wydała. W dniu 17 czerwca 2014 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od tej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2015 r. Urząd Patentowy RP stwierdził niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Odwołując się do dyspozycji art. 107 k.p.a. Urząd Patentowy RP wskazał na niezbędne elementy decyzji i stanął na stanowisku, że do momentu podpisania przez osobę reprezentującą organ administracji, akt jest jedynie projektem decyzji i nie wchodzi jeszcze do obrotu prawnego, zaś pismo z dnia [...].04.2014 r. przesłane do strony było jedynie projektem, a nie decyzją. Organ wskazał, że niezwłocznie wyda decyzję w przedmiotowej sprawie, na którą służyć będzie środek odwoławczy w postaci wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Argumenty i twierdzenia zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie nie były przedmiotem rozpatrzenia przez Urząd Patentowy RP. W tej sytuacji z powodu braku przedmiotu zaskarżenia, Urząd Patentowy RP na podstawie art.134 k.p.a. stwierdził w drodze postanowienia niedopuszczalność wniosku z przyczyn przedmiotowych. A. Sp. z o.o. Sp. K. z siedzibą w M. wniosła skargę na to postanowienie. W uzasadnieniu zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu, że wydane zostało z rażącym naruszeniem art. 124 § 1 k.p.a., co stanowi przyczynę jego nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o odrzucenie skargi jako nie należącej do właściwości sądu administracyjnego i przez to niedopuszczalnej i na wypadek nieuwzględnienie tego wniosku wnosił o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r. skarżąca uzupełniła argumentację skargi w zakresie zaskarżalności postanowienia, którego dotyczy skarga, przedstawiono argumentację wskazującą, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem podstawowych zasad postępowania administracyjnego oraz bezzasadności kwalifikacji decyzji bez własnoręcznego podpisu jako nieistniejącej. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r. poz.1369 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez zaskarżone postanowienie art. 124 k.p.a. Sąd I instancji stwierdził, że pod postanowieniem widnieje odręczny podpis pracownika wyznaczonego do rozpatrzenia tej sprawy. Adnotacja Urzędu, że dokument został również podpisany elektronicznie nic nie zmienia. Fakt, iż dokument zawiera adnotację, że został w systemie informatycznym Urzędu podpisany elektronicznie nie czyni podpisu własnoręcznego mniej prawidłowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał też, iż Urząd przyznał, że w opisie stanowiska pracownika podpisującego zaskarżone postanowienie nie znalazła się pełna nazwa jego stanowiska, tj.: ekspert - dyrektor departamentu. Tym niemniej nie zmienia to faktu, że pracownik ten był uprawniony i upoważniony zgodnie z art. 244 ust. 1 - 4 p.w.p. do wydania zakażonego postanowienia. Sąd I instancji zgodził się z opartym o poglądy judykatury stanowiskiem organu, że samego niepowołania się w decyzji na posiadane upoważnienie do wydawania decyzji nie należy jednak utożsamiać z podpisaniem decyzji przez osobę nieupoważnioną, a co za tym idzie nie pociąga to za sobą skutków w postaci nieważności decyzji, o ile upoważnienie takie istniało w dacie wydania tej decyzji. Odnosząc się do stanowisk stron odnośnie kwestii - czy przesłana do skarżącej spółki decyzja z [..] kwietnia 2014 r. pozbawiona podpisu i stanowiska służbowego osoby, która ją wydała, była w świetle art. 107 k.p.a. jedynie projektem decyzji, czy jak chce skarżąca decyzją wadliwą pod względem formalnym, a przez to obarczoną wadą nieważności – Sąd I instancji stanął na stanowisku, że decyzja nie podpisana a przesłana stronie jest jedynie projektem decyzji. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za prawidłowe stanowisko organu stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Sąd I instancji uznał, że trafne są twierdzenia organu wskazujące, że skoro w przedmiotowej sprawie nie było substratu zaskarżenia, to niewątpliwie Urząd musi jeszcze wydać decyzję spełniająca wymogi art. 107 k.p.a. Od decyzji tej będzie stronie przysługiwał wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a następnie skarga do Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał też, że skoro zaskarżone postanowienie nie kończy de facto postępowania, to zgodnie z przepisem art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. nie służy na nie skarga do WSA. Nie należy ono bowiem do żadnej z trzech grup postanowień, w stosunku do których przepisy przewidują kontrolę sądową w formie skargi, tj. nie służy na nie zażalenie, nie rozstrzyga ono sprawy co do istoty i nie kończy postępowania. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła A. Sp. z o.o. Sp. K. z siedzibą w M., zaskarżając go w całości i żądając jego uchylenia i zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a.: 1) na skutek naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób, który w stopniu oczywistym nie czyni zadość wymogom przewidzianym w tym przepisie; 2) na skutek zastosowania art. 151 p.p.s.a. i niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., pomimo że ww. postanowienie Urzędu Patentowego RP wydane zostało z naruszeniem fundamentalnych zasad postępowania administracyjnego, w szczególności art. 9 k.p.a. (zasady informowania strony); 3) na skutek zastosowania art. 151 p.p.s.a. i niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., pomimo że ww. postanowienie Urzędu Patentowego RP wydane zostało z naruszeniem przepisów art. 6, 7, 77 i 107 k.p.a.; 4) na skutek zastosowania art. 151 p.p.s.a. i niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., pomimo że ww. postanowienie Urzędu Patentowego RP wydane zostało z naruszeniem przepisów art. 8 i 124 § 1 k.p.a. oraz art. 264 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów, w tym odwołano się też do argumentacji zawartej w piśmie z 18 sierpnia 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej wyrokowi Sądu I instancji postawiono zarzuty oparte o podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. zarzuty naruszenia przepisów postępowania, przypomnieć zatem trzeba, że naruszenie przepisów postępowania, które może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną, to nie każde ich naruszenie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem Sądu I instancji, który chociaż nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną, wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a., jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z wykazaniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. W rozpatrywanej sprawie przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie było postanowienie Urzędu Patentowego RP stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji, która nie została opatrzona podpisem pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. W pierwszej kolejności należy zatem odnieść się do najdalej idących zarzutów dotyczących wadliwości zaskarżonego postanowienia. Skarżąca kasacyjnie zarzuca naruszenie art. 8 i 124 § 1 k.p.a. oraz art. 264 ust. 1 p.w.p., podnosząc, że nie wiadomo na jakiej podstawie Sąd twierdzi, że na tym postanowieniu zamieszczono własnoręczny podpis, a tezie tej przeczy zamieszczona informacja, że jest to "dokument podpisany elektronicznie", a ponadto podnosi wadliwe podanie stanowiska przez wydającego zaskarżone postanowienie. W odniesieniu do tego zarzutu należy stwierdzić, że Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym nie ma wątpliwości, że pod znajdującym się w aktach administracyjnych postanowieniem z 26 stycznia 2015 r. widnieje własnoręczny podpis p. [...], co zostało również potwierdzone w czasie rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w której pani [..] uczestniczyła w charakterze pełnomocnika Urzędu Patentowego RP. Istotnie pod postanowieniem tym jako stanowisko służbowe osoby wydającej postanowienie wskazano jedynie: "Dyrektor Departamentu Badań Znaków Towarowych" . Natomiast zgodnie z art. 264 ust.1 p.w.p. do powołanych przez Prezesa Urzędu Patentowego ekspertów należy orzekanie w sprawach, o których mowa w art. 261 ust. 2 pkt 2 i 3, a także w sprawach dokonywania wpisów do rejestrów. Stawająca na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pani [...] potwierdziła, że na postanowieniu widniej jej własnoręczny podpis, a także wskazała, że sprawując funkcję Dyrektora Departamentu Badań Znaków Towarowych jest również ekspertem Urzędu Patentowego RP. Fakt ten wynika również z treści przedstawionego przez nią pełnomocnictwa. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi zatem wątpliwości, że postanowienie z 26 stycznia 2015 r. zostało podpisane w należyty sposób i przez osobę upoważnioną do jego wydania. Zaś ewentualne naruszenie wynikających z art. 8 i 9 k.p.a. zasad pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa i zasady informowania przez brak wskazania, że osoba podpisująca postanowienie jest ekspertem Urzędu Patentowego RP nie miało wpływu na wynik sprawy. Zasadnie zatem Sąd I instancji uznał, że samego niepowołania się w decyzji na posiadane upoważnienie do wydawania decyzji nie należy utożsamiać z podpisaniem decyzji przez osobę nieupoważnioną, a co za tym idzie nie pociąga to za sobą skutków w postaci nieważności decyzji, o ile upoważnienie takie istniało w dacie wydania tej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny podziela też stanowisko Sądu I instancji, że adnotacja, iż dokument został również podpisany elektronicznie, nie czyni podpisu własnoręcznego mniej prawidłowym. Zatem zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie uznać należało za nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny podziela też stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że przesłana skarżącej decyzja z [...] kwietnia 2014 r. pozbawiona podpisu i stanowiska służbowego osoby, która ją wydała, była jedynie projektem decyzji. W świetle dyspozycji art. 107 § 1 k.p.a. nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że jednym z niezbędnych składników uznania pisma za decyzję administracyjną jest co najmniej opatrzenie go podpisem osoby upoważnionej do wydania decyzji. Pogląd ten od dawna prezentowany jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego - por. wyrok NSA z 30 lipca 1982 r., sygn. akt I SA 547/82 lub wyrok NSA z 10 października 2008 r. sygn. akt II GSK 508/07 (publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl), a także w poglądach doktryny np. Andrzej Wróbel - Komentarz aktualizowany do art.107 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2016. Znajdujący się w aktach administracyjnych projekt decyzji z [...] kwietnia 2014 r. nie został opatrzony żadnym podpisem, prawidłowo zatem Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organu stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wobec braku substratu zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zatem zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. art. 6, 7, 77 i 107 k.p.a. Odnosząc się na koniec do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać należy, że zarzut ten może być skutecznie postawiony, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012; także m.in. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji do zarzucania błędnego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 18 września 2014 r., II GSK 1096/13, LEX nr 1572587). Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. W świetle powyższego, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł zostać uwzględniony, mimo że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo błędne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na postanowienie stwierdzające niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy na podstawie art. 151 p.p.s.a. wskazał jednocześnie, że skoro zaskarżone postanowienie nie kończy de facto postępowania, to zgodnie z przepisem art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. nie służy na nie skarga do WSA. Pogląd ten nie przystaje do wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że na postanowienie wydane na podstawie art. 134 k.p.a. przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Na podobnym stanowisku stanął Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z 16 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 2296/14 (publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednak orzeczenie Sądu I instancji, mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale także wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Kontrolowane orzeczenie odpowiada prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu, sentencja nie uległaby zmianie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2004 r., FSK 207/04, ONSAiWSA 2005, nr 5, poz. 101; B. Gruszczyński (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009). Z taką sytuacją, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku, co do zasady, odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a., zawiera bowiem wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w tym przepisie, a zawarty w nim wywód prawny pozwala na ustalenie i ocenę w toku kontroli instancyjnej tego, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał podstawę prawną wyroku i wyjaśnił przyczyny podjętego rozstrzygnięcia, przedstawił w dostateczny sposób stan sprawy i istotę zarzutów skargi oraz dokonał oceny zaskarżonego postanowienia oraz podniesionych w skardze zarzutów, uznając, że w sprawie nie doszło do wadliwego stwierdzenia niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w konsekwencji czego skarga została oddalona. Natomiast zamieszczenie w uzasadnieniu błędnego i nieprzystającego do pozostałych wywodów stwierdzenia o niedopuszczalności skargi nie zmienia poprawności wydanego wyroku. To, że skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone orzeczenie mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło