III SA/Łd 12/18
WyrokWSA w Łodzi2018-02-22
Skład orzekający: Janusz Nowacki, Monika Krzyżaniak, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, wydana na podstawie informacji Policji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, może zostać utrzymana w mocy pomimo odmowy przyjęcia mandatu przez kierującego i toczącego się postępowania karnego w sprawie o wykroczenie?Ratio decidendi
Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, wydana na podstawie informacji Policji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest zgodna z prawem, nawet jeśli kierujący odmówił przyjęcia mandatu i toczy się postępowanie karne. Ustawodawca przewidział środek administracyjny, a nie karny, a organ administracji opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej informacji, nie prowadząc własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości czy winy.Stan faktyczny
Skarżący P.O. został zatrzymany przez Policję za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Odmówił przyjęcia mandatu, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane na 3 miesiące decyzją Prezydenta Miasta Ł., która uzyskała rygor natychmiastowej wykonalności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak prawomocnego orzeczenia sądu w sprawie wykroczenia oraz naruszenie zasady domniemania niewinności. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 lutego 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki Sędzia WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska Protokolant specjalista Aneta Brzezińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2018 roku sprawy ze skargi P. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., po rozpatrzeniu odwołania P.O. od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] znak: [...], o zatrzymaniu prawa jazdy kategorii B na okres 3 miesięcy oraz nadaniu tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Podstawę decyzji stanowiły: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), art. 102 ust. 1 pkt 4 i art. 102 ust. 1e) ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 978), w związku z art. 135 ust. 1 pkt la lit. a) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.).
Jak wynika z akt sprawy, P.O. w dniu 28 sierpnia 2017 r. o godz. 23:15 przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym (Łódź, ul. A), co wynika z pisma Komendanta Miejskiego Policji w Ł. z dnia 28 sierpnia 2017 r.
W związku z odmową przyjęcia mandatu za ww. wykroczenie - sporządzono wniosek do Sądu, natomiast posiadane przez skarżącego prawo jazdy kategorii B, D o numerze [...] serii [...], wydane w dniu 29 września 2014 r., zostało fizycznie zatrzymane w dniu 28 sierpnia 2017 r.
Prezydent Miasta Ł. decyzją z dnia [...] orzekł o:
- zatrzymaniu skarżącemu ww. prawa jazdy kategorii B, na okres 3 miesięcy w terminie od dnia 28 sierpnia 2017 r. do dnia 28 listopada 2017 r. włącznie,
- nadaniu tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
• art. 135 ust. 1 pkt la lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym, ponieważ w sprawie nie została stwierdzona przesłanka przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h
w terenie zabudowanym;
• art. 45 ust. 1 art. 77 ust. 2 Konstytucji RP przez pozbawienie prawa do sądu oraz zamknięcie drogi sądowej;
• art. 7 Konstytucji RP, art. 6 k.p.a., art. 9 § 1 ustawy z dnia z dnia 24 sierpnia 2001 r.- Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r., nr 133 poz. 848 ze zm.), oraz art. 137 Prd w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 2 Prd poprzez przyjęcie za podstawę wydania decyzji działań Policji, które nie zostały poddane kontroli sądowej, nie dopuszczalne domniemanie kompetencji pojedynczych funkcjonariuszy Policji oraz Policji jako instytucji do wydawania bez kontroli sądowej rozstrzygnięć w przedmiocie czynów stanowiących wykroczenia oraz domniemanie, że Prezydent lub Policja są z wyłączeniem sądu uprawnieni do orzekania w kwestii popełnienia wykroczenia drogowego;
• art. 136 ust. 1 Prd poprzez oparcie rozstrzygnięcia na jego błędnej wykładni;
• wynikającej z art. 2 Konstytucji RP oraz art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. zasady ne bis in idem poprzez przeprowadzenie w sprawie o ten sam czyn, w której nie zakończyło się jeszcze postępowanie sądowe w przedmiocie wykroczenia - postępowania administracyjnego oraz poprzez brak wymaganego, obligatoryjnego zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez sąd powszechny kwestii, czy zaszła przesłanka w postaci przekroczenia prędkości.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy opisaną wyżej decyzję Prezydenta Miasta Ł. W uzasadnieniu organ wskazał, że decyzja organu I instancji została pojęta na podstawie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, która w art. 102 ust. 1 pkt 4 stanowi, iż starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Organ wyjaśnił ponadto, że stosownie do treści art. 102 ust. 1e ustawy okres, o którym mowa w ust. 1c i 1d, oblicza się na zasadach określonych w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, przy czym dla ustalenia początku okresu jest właściwa data zwrotu dokumentu do organu właściwego w sprawach wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami, a w przypadku zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym - data tej czynności. Jeżeli w chwili wydania decyzji, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, prawo jazdy było już w posiadaniu starosty z innego tytułu, okres zatrzymania prawa jazdy liczy się od dnia wydania tej decyzji. Stosownie zaś do art. 102 ust. 1c powołanej wyżej ustawy, Starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Kolegium wskazało, że w myśl wyżej powołanego art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym, Policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na:
a) kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub
b) przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji; przepis nie dotyczy przewozu osób autobusem w publicznym transporcie zbiorowym w gminnych, powiatowych i wojewódzkich przewozach pasażerskich w rozumieniu ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (Dz. U. z 2011 r. Nr 5, poz. 13, ze zm.), o ile w pojeździe przewidziane są miejsca stojące.
Kolegium wyjaśniło, że organ I instancji podjął zaskarżoną decyzję w oparciu o informację organu ruchu drogowego, który to organ działał na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks kamy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 541 ze zm.), zgodnie z którym: "Do dnia 3 czerwca 2018 r.
1) podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135ust. 1 pkt 1a
ustawy wymienionej wart. 4 lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce
zamieszkania kierującego pojazdem;
2) podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust. 1d i art. 103 ust. 2 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5 jest informacja. o której mowa odpowiednio w pkt 1 lub 3;
3) organ kontroli ruchu drogowego, który stwierdził kierowanie pojazdem silnikowym w okolicznościach, o których mowa wart. 102 ust. 1d albo art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem;
4) starosta niezwłocznie przekazuje do centralnej ewidencji kierowców informację o zaistnieniu okoliczności, o których mowa w art. 102 ust. 1d ustawy wymienionej w art. 5;
5) starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia
na kierowanie tramwajem w przypadku przekroczenia liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy wymienionej w art. 4;
6) w stosunku do osoby, której cofnięto uprawnienie do kierowania pojazdami w trybie art. 140 ust. 1 pkt 3a ustawy wymienionej w art. 4, stosuje się art. 104 ustawy wymienionej w art. 5 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą".
Kolegium wskazało, że decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy podjęta przez organ I instancji na podstawie wyżej przytoczonych norm prawnych nie należy do kategorii decyzji uznaniowych, w związku z czym, organ administracji publicznej, stosując przepisy przywołanej ustawy o kierujących pojazdami, obowiązany jest do jej wydania.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium podniosło, że przesłanką wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy nie jest fakt skazania kierującego pojazdem prawomocnym wyrokiem bądź też nałożeniem mandatu karnego za wykroczenie polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, lecz wyłącznie informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Organ odwoławczy zaznaczył, że nie jest uprawniony do przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia, czy skarżący jako kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Ustosunkowując się do podniesionej kwestii "winy" Kolegium wskazało, że w sprawie zatrzymania prawa jazdy organ koncentruje się na "informacji o zatrzymaniu prawa jazdy" na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym, natomiast przedmiotem czynności Policji w postępowaniu mandatowym i - ewentualnie - sądu orzekającego w sprawie o wykroczenie są okoliczności zdarzenia drogowego, polegającego na niezastosowaniu się do ograniczenia prędkości (art. 92a Kodeksu wykroczeń). Ani starosta, ani kolegium nie posiadają natomiast uprawnień do badania okoliczności zdarzenia drogowego i prawidłowości postępowania organów kontroli ruchu drogowego, ponieważ w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, organy administracyjne nie ustalają winy kierowcy.
Kolegium podniosło również, że wbrew zarzutom strony, zastosowanie przepisu art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym nie narusza zakazu ne bis in idem, co również potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku K 24/15 z 11 października 2016 r.
Organ odwoławczy uznał, że postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji zostało przeprowadzone z poszanowaniem zasad Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym m.in. zasady prawdy obiektywnej i przestrzegania prawa w postępowaniu administracyjnym, zaś sama decyzja wydana po wyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, który odnosił się do przedmiotu prowadzonego postępowania. Wyjaśniło ponadto, że wbrew twierdzeniom strony, Trybunał Konstytucyjny nie orzekł ogólnie, że art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, bowiem orzeczenie Trybunału stwierdza powyższą niezgodność jedynie w zakresie w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu, na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, natomiast skarżący na żadnym etapie prowadzonego postępowania nie wskazywał, że przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym w związku ze stanem wyższej konieczności.
W skardze P. O. zarzucił naruszenie:
1/ art. 77 § 1 k.p.a., przez jego niezastosowanie, to jest brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i nieuwzględnienie zarzutu skarżącego co do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności odnoszącego się do wniosku o umorzenie, względnie zawieszenie postępowania,
2/ art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez całkowite pominięcie niniejszego przepisu wskazującego, iż organ obligatoryjnie winien zawiesić postępowanie gdy, zgodnie z przepisem, rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd i nie zachodzi tu żadna swoboda decyzyjna organu,
3/ art. 42 ust. 3 Konstytucji RP, tj. zasady domniemania niewinności, gdyż wina dotycząca rzekomego przekroczenia prędkości nie została do tej pory stwierdzona prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu,
4/ błąd w ustaleniach faktycznych mający fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy polegający na przyjęciu przez organ, iż sprawa jest prawomocnie zakończona poprzez wydanie przez Komendanta Miejskiego Policji w Ł. informacji o przekroczeniu prędkości i na tej podstawie wydanie obu decyzji, podczas gdy faktycznie mandat karny nie został przyjęty i do dnia dzisiejszego nie zostało wydane prawomocne orzeczenie w sprawie przez sąd;
5/ art. 7 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, ponieważ organ nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli;
6/ art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1 c i 1 e ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 a lit. a ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez jego błędne zastosowanie wskutek błędnego przyjęcia, że skarżący przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 krn/h na obszarze zabudowanym, skutkiem czego nie powinno mu być zatrzymane prawo jazdy co do zasady, zaś w szczególności nie powinien zostać nałożony na przedmiotową decyzję rygor natychmiastowej wykonalności;
7/ art. 81a k.p.a. w zw. z okolicznością faktyczną w postaci zaewidencjonowania rzekomego przekroczenia prędkości na 102 km/h, i tolerancją błędu urządzenia pomiarowego UltraLyte, który wynosi 2 km/h, co oznacza iż możliwym jest, że nie przekroczył prędkości o więcej niż 50 km/h - w związku z czym organ nie rozstrzygnął wszelkich wątpliwości na korzyść strony i wydał decyzję z naruszeniem w/w przepisu postępowania, a która to okoliczność uczyniłaby postępowanie bezprzedmiotowym.
Skarżący wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, a z ostrożności procesowej o umorzenie postępowania i zasądzenie kosztów postępowania w sprawie według norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie przedmiotowej decyzji i przekazanie jej do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 22 lutego 2018 r. skarżący wyjaśnił, że toczy się sprawa przed sądem karnym - syg. [...] i był wydany nakaz zapłaty, od którego wniósł sprzeciw. Oświadczył, że prawo jazdy nie zostało mu do tej pory zwrócone, ponieważ w okresie zatrzymania dokumentu, nadal jeździł samochodem i przedłużono mu zatrzymanie na okres 6 miesięcy.
Postanowieniem wydanym na rozprawie, Sąd oddalił wniosek skarżącego o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego, do czasu wydania prawomocnego rozstrzygnięcia przez sąd karny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Kontrola legalności podejmowanych przez organy administracji rozstrzygnięć sprowadza się do oceny, czy organy procedujące w sprawie zastosowały w sposób właściwy przepisy prawa materialnego oraz czy nie naruszyły zasad postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa procesowego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku stwierdzenia wystąpienia okoliczności uzasadniających uchylenie decyzji lub stwierdzenia jej nieważności skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia w ramach tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń przepisów prawa materialnego, czy też postępowania, skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. wydana w przedmiocie zatrzymania P.O. prawa jazdy na okres 3 miesięcy – z uwagi na informację Komendy Miejskiej Policji w Ł. o zatrzymaniu temu kierowcy prawa jazdy w związku z przekroczeniem w dniu 28 sierpnia 2017 r. w Ł. dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Stanowisko organu kwestionuje skarżący, argumentując, że odmówił przyjęcia mandatu karnego za ww. wykroczenie, a wniosek o ukaranie trafił do Sądu Rejonowego w Ł. – wobec czego podjęte w jego sprawie rozstrzygnięcia były przedwczesne.
W myśl art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 978) - dalej: u.k.p. starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Z kolei wg ust. 1c omawianego przepisu, starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 p.r.d.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (w brzmieniu na dzień wydawania decyzji) do dnia 3 czerwca 2018 r. podstawą zatrzymania prawa jazdy jest informacja o której mowa odpowiednio w pkt 1 lub 3 (wg pkt. 1 podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a p.r.d. lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem). Art. 135 ust. 1 pkt 1a p.r.d. stanowi natomiast, że policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem m. in. w przypadku ujawnienia czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Z cytowanych wyżej regulacji wynika, że nie jest w takich przypadkach konieczne prawomocne skazanie (wystarczy ujawnienie wykroczenia), bowiem ustawodawca przewiduje tu środek administracyjny, a nie karny. Stąd, art. 7 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy zmieniającej jednoznacznie wskazuje, że okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest ww. informacja (tak też np. wyrok WSA w Gliwicach z 21 kwietnia 2016 r., sygn. II SA/Gl 92/16, wyrok WSA w Warszawie z 15 września 2017 r. sygn. VII SA/Wa 2417/16, wyrok WSA w Łodzi z 8 grudnia 2016 r. sygn. III SA/Łd 631/16 - dostępne na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.).
W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, jest to bowiem domena postępowania wykroczeniowego. W szczególności nie mamy tu do czynienia z ustalaniem winy. Takie ustalenia wymagają bowiem w niektórych przypadkach długotrwałego postępowania dowodowego. Z woli ustawodawcy organ opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji, która ma charakter dokumentu urzędowego (art. 76 § 1 k.p.a.), stanowiąc dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zatrzymanie prawa jazdy ma bowiem w tym przypadku charakter prewencyjny, mający służyć zapobieganiu dalszym naruszeniom we wskazanym okresie. Dlatego też bezzasadne są zarzuty naruszenia zasady prawdy obiektywnej (co sprowadza się do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1 i 81a k.p.a.). Organy administracji publicznej nie są bowiem uprawnione do badania w jakich okolicznościach doszło do popełnienia wykroczenia, ani okoliczności dotyczących sposobu pomiaru prędkości, czy rodzaju urządzeń do tego służących. Z mocy woli ustawodawcy organ administracji publicznej opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tym samym organ prowadzący postępowanie o zatrzymanie prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami nie może powoływać – ani z urzędu, ani na wniosek strony – dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.
Poza tym wspomnieć należy, że w myśl art. 102 ust. 3 u.k.p., jeżeli sprawa o naruszenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, została skierowana do rozpoznania przez sąd lub organ orzekający w sprawie w postępowaniu dyscyplinarnym i nie zakończyła się prawomocnym rozstrzygnięciem w okresie 3 miesięcy od dnia zatrzymania dokumentu, a w przypadku, o którym mowa w ust. 1d – w okresie 6 miesięcy, podlega on zwrotowi. Oznacza to, że z woli ustawodawcy, fakt prowadzenia postępowania przed sądem powszechnym pozostaje bez wpływu na możliwość wydania decyzji przez starostę o zatrzymaniu dokumentu. Upływ wskazanych wyżej terminów, bez względu na wynik postępowania przed sądem, stanowi przesłankę zwrotu zatrzymanego przez organ, w drodze decyzji, dokumentu. Dodać również należy, że w rzeczywistości poszczególne punkty art. 7 ust. 1 przywołanej wyżej ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw odnoszą się do różnych stanów faktycznych i prawnych, a w konsekwencji sytuacji stanowiącej przedmiot sprawy dotyczy pkt 2, nie zaś pkt 1. Przesądza on zaś w obowiązującym stanie prawnym jednoznacznie, że jedyną i wyłączną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest informacja, o której mowa powyżej. Zatem zatrzymanie prawa jazdy nie wymaga uprzedniego prawomocnego rozstrzygnięcia, co do zarzucanego wykroczenia.
Z tych względów nie było przesłanek do zawieszenia postępowania administracyjnego, jak również sądowego. Nie wystąpiło bowiem żadne zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lipca 2013 r., I OSK 348/12, elementem zagadnienia wstępnego jest istnienie zależności (związku przyczynowego) między uprzednim rozstrzygnięciem, a rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji. Związek zagadnienia wstępnego z rozpoznaniem sprawy administracyjnej i wydaniem decyzji wyraża się relacją, w której brak rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd jawi się jako bezwzględna przeszkoda do wydania decyzji w prowadzonej przez organ sprawie. W razie, gdy związek ten nie występuje, nie jest dopuszczalne zawieszenie postępowania. Organ administracji jest zobligowany do zawieszenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. tylko wtedy, gdy w sprawie wystąpi zagadnienie, którego brak rozstrzygnięcia wyklucza każde, zarówno pozytywne, jak i negatywne dla strony zakończenie postępowania administracyjnego. Z kolei w wyroku WSA w Krakowie z 7 marca 2014 r., II SA/Kr 1541/13, stwierdza się, że "warunkiem zawieszenia postępowania administracyjnego, jest pojawienie się w toku rozpoznania sprawy tzw. zagadnienia wstępnego (prejudycjalnego). Ustawodawca nie zdefiniował tego pojęcia. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że zagadnieniem wstępnym jest określona w przepisach prawa materialnego przesłanka wydania decyzji administracyjnej, której rozstrzygnięcie wykracza poza kompetencje organu administracji publicznej. Zagadnienie takie powstaje niezależnie od postępowania, w którym można je rozstrzygnąć. (...) instytucja zawieszenia postępowania z uwagi na przesłankę zagadnienia wstępnego znajduje zastosowanie, o ile pomiędzy rozstrzygnięciem kwestii prejudycjalnej, a rozstrzygnięciem postępowania administracyjnego istnieje zależność, o której mowa w art. 94 § 1 pkt 4 k.p.a. Chodzi tu o istnienie bezpośredniego związku przyczynowego wyrażającego się w tym, że rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej uzależnione jest bezwzględnie od uprzedniego rozstrzygnięcia przez inny organ lub sąd istotnej dla sprawy okoliczności prawnej stanowiącej przesłankę wydania decyzji. Sformułowanie użyte w analizowanym przepisie "zależy od uprzedniego" wskazuje, że rozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej warunkuje rozpoznanie sprawy administracyjnej. Taka sytuacja ma miejsce, gdy organ nie dysponuje elementem pozwalającym na wydanie w ogóle decyzji. Tak więc (...) zagadnieniem wstępnym jest tylko taka kwestia, która uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia w danej sprawie. Natomiast to, że wynik innego postępowania może mieć wpływ na treść decyzji, nie przesądza o istnieniu zagadnienia wstępnego."
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że organ dysponował informacją urzędową, będącą podstawą rozstrzygnięcia i wydał prawidłowe orzeczenie.
W tym zakresie należy również przytoczyć istotny dla niniejszej sprawy fragment uzasadnienia wyroku z dnia 11 października 2016 r. o sygn. akt K 24/15, w którym Trybunał Konstytucyjny wskazał, że, cyt.: "Wykazanie błędnego pomiaru prędkości możliwe jest również w postępowaniu w sprawach o wykroczenie i wówczas jego skutkiem może być nawet uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu. To z kolei, w razie uprzedniego zakończenia postępowania administracyjnego ostateczną decyzją o zatrzymaniu prawa jazdy, będzie uprawniało stronę do wznowienia tego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a., bowiem ustalenie, że pomiar prędkości został błędnie dokonany jest nową okolicznością faktyczną istotną dla tej sprawy. W ramach tej nadzwyczajnej procedury wznowieniowej możliwe byłoby zatem uchylenie wspomnianej decyzji, ewentualnie uzyskanie przez stronę stosownego odszkodowania."
W konsekwencji, kwestionowanie przez stronę przed sądem powszechnym okoliczności, pomiarów i sposobu ustalenia przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym nie stanowi przesłanki do zawieszenia postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami. Natomiast w przypadku uniewinnienia od zarzucanego czynu stronie będzie przysługiwało prawo do żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a., co umożliwi uchylenie decyzji ostatecznej o zatrzymaniu prawa jazdy.
Należy przy tym wskazać (na co zwraca uwagę Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku) na zasadniczą różnicę między karą za popełnienie wykroczenia, która jest środkiem karnym a konsekwencjami administracyjnymi takiego wykroczenia w postaci zatrzymania prawa jazdy, które środkiem karnym nie jest. Zatrzymanie prawa jazdy realizuje przede wszystkim funkcję prewencyjną, ma działać odstraszająco na kierowców, zniechęcając ich do nadmiernego przekraczania dozwolonej prędkości. Tego rodzaju działanie jest charakterystyczne dla sankcji administracyjnej, która nie jest odpłatą za popełniony czyn, lecz środkiem służącym zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji. O karnym charakterze tej sankcji nie przesądza ani dolegliwość, która jest kategorią względną, zależną od sytuacji, w jakiej znajduje się dana osoba, ani jej podobieństwo do środka karnego w postaci czasowego zakazu prowadzenia pojazdów. Ta sama co do istoty sankcja może być bowiem stosowana w ramach różnych reżimów odpowiedzialności prawnej. Końcowo podkreślić trzeba, że przepisy regulujące omawianą materię nie uzależniają wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy od wykazania popełnienia wykroczenia przez kierującego na podstawie prawomocnego wyroku karnego. Pojęcie winy, co do zasady, przypisywane jest postępowaniu karnemu, w którym sąd, dokonując kwalifikacji prawnej czynu, orzeka o winie i karze. Natomiast organ w postępowaniu w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy nie rozstrzyga, czy kierujący pojazdem popełnił wykroczenie, a jedynie na podstawie przedstawionych przez Policję danych dokonuje ustalenia, czy w stosunku do kierowcy miało miejsce zatrzymanie przez policjanta prawa jazdy za pokwitowaniem w związku z kierowaniem pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Zaznaczyć trzeba, że art. 102 ust. 1c częściowo został uznany za niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15 (Dz.U.2016.2197) z dniem 29 grudnia 2016 r. Zgodnie z nim wymieniony wyżej przepis utracił moc w zakresie, w jakim nie przewidywał sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. To rozstrzygnięcie nie miało jednak zastosowania w niniejszej sprawie, jako że kwestia stanu wyżej konieczności nie była przedmiotem zarzutów, a skarżący kwestionuje prawidłowość pomiaru.
Brak jest w ocenie Sądu podstaw do twierdzenia, że orzeczono w niniejszej sprawie bez uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.). Właśnie interes społeczny nakazuje podejmowanie prewencyjnych środków, np. poprzez zatrzymanie prawa jazdy, osobom, co do których Policja stwierdziła znaczne przekroczenie prędkości. Przepisy podlegają interpretacji zgodnie z ich celem, a tym jest zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jak wynika z oświadczenia skarżącego złożonego na rozprawie, w jego przypadku środek prewencyjny wynikający z zaskarżonej decyzji nie dał rezultatu, bowiem mimo zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy, skarżący nadal kierował samochodem, co doprowadziło do zatrzymania prawa jazdy na okres 6 miesięcy.
Reasumując, w ocenie Sądu, nie doszło zatem w kontrolowanej sprawie do naruszenia art. 7, 77 § 1, 80a, 97 § 1 pkt 4, 107 §1 i 3, art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c i 1e u.k.p. w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a) p.r.d. w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, jak również art. 42 ust. 3 Konstytucji RP, ani też innych przepisów, uzasadniających uwzględnienie skargi.
Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
k.ż.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło