II GSK 1810/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-06
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Joanna Kabat-Rembelska, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przygotowanie i wygłoszenie wykładu na określony temat, nawet jeśli wymaga samodzielnego opracowania materiałów i stanowi rezultat pracy intelektualnej, może być uznane za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu, nawet jeśli wymaga samodzielnego opracowania materiałów i stanowi rezultat pracy intelektualnej, zazwyczaj nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Kluczowe jest ustalenie, czy umowa dotyczy konkretnego, samoistnego rezultatu (dzieła), czy też zobowiązania do starannego działania (zlecenia lub umowy o świadczenie usług). W tym przypadku, charakter umowy, obejmujący przygotowanie materiałów i wykładów w ramach szkoleń, świadczył o podporządkowanych obowiązkach strony, a nie o wytworzeniu dzieła w rozumieniu przepisów cywilnych, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego A. M. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług. Dyrektor Małopolskiego Oddziału NFZ stwierdził, że ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od stycznia do grudnia 2014 r. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Prezes NFZ utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę B. M. na decyzję Prezesa NFZ. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego (dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia) oraz przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od B. M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) Protokolant asystent sędziego Marzena Bal-Kuźniarska po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1825/17 w sprawie ze skargi B. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B. M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
I.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 22 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1825/17, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (akt. tekst jedn.: Dz.U. z 2022 r., poz. 329; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę B. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 29 maja 2017 r., nr 515/2017/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd pierwszej instancji rozpoznał skargę w sprawie, w której Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie, pismem z 6 czerwca 2016 r., zwrócił się do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor Oddziału, organ I instancji) o wydanie decyzji określającej okres podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu A. M. (dalej: ubezpieczona, zainteresowana, wykonawca), z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu.
Decyzją z 1 września 2016 r. Dyrektor Oddziału stwierdził, że ubezpieczona w okresie od 10 stycznia do 10 grudnia 2014 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w
rozumieniu art. 750 k.c.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: organ, Prezes NFZ), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (akt. tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r., poz. 735; dalej: kpa ), decyzją z 29 maja 2017 r., nr 515/2017/Ub, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
II.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył B. M., wnosząc o uchylenie tego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji, a nadto zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
a. art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu uznając, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładów sprowadzał się do wykonania czynnościach faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła oraz błędnie uznając, że rezultat umowy nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych;
b. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżącego łączyła z A. M. umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż A. M. wykonywała umowę o dzieło;
c. art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ocenę oświadczenia woli stron umowy, która skutkowała bezzasadnym uznaniem, że skoro treść umowy stanowi, iż A. M. zobowiązywała się m.in. "do przygotowania i wygłoszenia prelekcji" to przedmiotem umowy było staranne działanie, mające charakter szkoleniowy na konkretny temat, podczas gdy wolą stron był to rezultat w postaci przeprowadzenia wykładu na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującą zlecenie;
d. art. 66 ust. 1 pkt e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że A. M. była osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług, a co za tym idzie, że podlegała obowiązkowi ubezpieczenia, podczas gdy charakter prawny umowy zawartej pomiędzy skarżącym i A. M. wskazuje, iż zawarta umowa była umową o dzieło;
2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na naruszeniu przepisów:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami polegającymi na dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy przedmiotem umowy było przeprowadzenie każdorazowo indywidualnie przygotowanego wykładu, będącego utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów według norm prawem przepisanych.
III.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania - określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. - jak też nie zachodzą przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenie oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.
Jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przepis ten wyznacza granice, w jakich NSA uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej. Wskazana regulacja - będąca przepisem szczególnym — modyfikuje normę zawartą w art. 141 § 4 p.p.s.a., stosowanym odpowiednio w związku z art. 193 (zdanie pierwsze) p.p.s.a., w ten sposób, że umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ograniczenie się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, pozwalając tym samym na pominięcie tych elementów uzasadnienia, które nie są niezbędne dla wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia NSA. W rozpoznawanej sprawie przesłanka ta została spełniona i z tego względu skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał przytoczony wyżej stan faktyczny i
prawny sprawy za wystarczający.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszenie prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.); naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie zawiera zarzutu oparte na obydwu podstawach kasacyjnych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (błędnie określonego jako art. 66 ust. 1 pkt e) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie - zasadne jest przypomnienie, że naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące.
Z treści tego przepisu wynika zatem jednoznacznie, że o prawidłowości jego zastosowania decyduje ustalenie, na podstawie której z umów - wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e powołanej ustawy - wykonywała pracę osoba, której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia jest badane.
Ocena - z tego punktu widzenia - charakteru umowy, na podstawie której praca była wykonywana, należy zatem do sfery okoliczności faktycznych, jakkolwiek ustalenie tych okoliczności sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej w konkretnym przypadku, to znaczy od "klasyfikacji prawnej" tej umowy z zastosowaniem przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r. sygn. II GSK 1136/20).
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić trzeba, że za skuteczny nie mógł być uznany zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (regulujących zakres stosowania przepisów k.p.a.). Sąd pierwszej instancji, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji bada m.in., czy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów postępowania i czy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a.).
Jest oczywiste, że zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., organ ma obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy, przy czym ocena ta dokonywana jest w granicach prawem przewidzianej swobody (art. 80 k.p.a.). W skardze kasacyjnej podniesiono, że organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron, który - zdaniem autora skargi kasacyjnej - był kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż "dostarczyłby informacji o szczegółach umowy łączącej skarżącego z A. M., w tym przyczyn wybory A. M. jako wykonawcy umowy i charakteru jej obowiązków", pozwalając ponadto "zbadać rzeczywistą wolę stron, która nie pozostaje irrelewantna w świetle zaistniałego problemu". Ponadto podniesiono, że "trudno natomiast mówić o wnikliwym i wszechstronnym zbadaniu sprawy dotyczącej charakteru prawnego zawartej między stronami umowy bez przeprowadzenia dowodu z przesłuchania osób, które tę umowę zawarły". Naczelny Sąd Administracyjny zauważa jednak, że ocena umowy, jej cech - jak już wyżej wskazano - stanowi klasyfikacje prawną, zatem mieści się w sferze stosowania prawa materialnego (odpowiedniego przepisu Kodeksu cywilnego). Klasyfikacja prawna umów o niespornej treści nie może być zatem skutecznie negowana naruszeniem wskazanych przepisów procesowych.
Do podważenia klasyfikacji umów - w rozpoznawanej sprawie - zmierzają zaś zarzuty naruszenia prawa materialnego, a to art. 627 i 734 w z. z art. 750 k.c. (pkt 1 lit. a i b skargi kasacyjnej). Wskazuje na to sposób ich sformułowania, w powiązaniu z ich uzasadnieniem. Wprawdzie w zarzucie naruszenia art. 627 k.c. wskazano na błędną wykładnię tego przepisu, jednak skarżący kasacyjnie nie wywodzi dlaczego sposób odczytania przepisu przez WSA jest wadliwy, ani też jak prawidłowo - wg autora skargi kasacyjnej - powinien być interpretowany.
Należy zauważyć, że charakterystyka umów o dzieło w zestawieniu z umowami o świadczenie usług i umowami zlecenia - dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - wielokrotnie była już przedmiotem rozważań NSA. Stanowisko sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie odbiega od ugruntowanych w orzecznictwie poglądów i - co istotne - zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywody, co do rozumienia wskazanych przepisów i cech określonych nimi umów w istocie kwestionowane nie są.
Tak więc, elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło - stosownie do 627 k.c. zgodnie z którym, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia - jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
Istota sporu - w świetle zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt 1a, bid petitum skargi kasacyjnej) - wymaga poddania weryfikacji stanowiska sądu pierwszej instancji, że opracowanie w formie konspektu zagadnień, określonych w umowach oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień sprowadzało się do czynności faktycznych w postaci świadczenia usług a nie wykonania dzieła, w przedstawionym wyżej rozumieniu.
NSA podziela pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy lecz jej rzeczywisty przedmiot, sposób wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c.
Należy stwierdzić, że - jak trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej - NSA w powołanym wyroku z 20 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 3145/17 - przyjmując, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy - wskazał na konieczność oceny czy w indywidualnym przypadku występuje konkretny wynik pracy, będący rezultatem pracy wykazującej się pewną samodzielnością, czy samoistność w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże.
W rozpoznawanej sprawie takiej cechy nie sposób odnaleźć. Konieczność zebrania materiałów do opracowania konspektu i przygotowania wykładu - celem jego wygłoszenia - nie czyni z okoliczności podejmowania tych czynności działania dążącego do rezultatu, jakim ma być dzieło. Okoliczność, że zamówiony wykład dotyczy wskazanego zagadnienia, też nie jest przesądzająca dla przyjęcia, że występuje w tym przypadku cecha właściwa dziełu.
W rozpoznawanej sprawie charakterystyczną cechą umowy było powiązanie z bliżej nieokreślonymi wykładami prowadzonymi wraz z innymi osobami oraz prelekcjami "w ramach szkolenia", na potrzeby których uczestniczka miała przygotować materiały szkoleniowe z zakresu Kodeksu postępowania administracyjnego i konspekty dotyczące zagadnień z zakresu zabezpieczenia społecznego — w okresie od 10 stycznia do 10 grudnia 2014 r. W świetle tych cech umowy jest oczywiste, że istota działań podejmowanych przez uczestniczkę (także z innymi osobami) obejmowała zabezpieczenie przebiegu szkoleń, które miały odbywać się w terminach nieoznaczonych w umowie. W ocenie NSA takie cechy spornego stosunku zobowiązaniowego świadczą o stricte podporządkowanych (użytecznych) obowiązkach uczestniczki, jako strony tego stosunku, związanych z realizacją określonego z góry programu konkretnego szkolenia, bez możliwości
zmiany jego tematu.
Co więcej, niezależnie od wskazanych uwarunkowań wykonywania spornej umowy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela - co do zasady - pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy polega na samodzielnym opracowaniu a przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie daje podstaw do przyjęcia, że działanie takie stanowi dzieło. Bowiem jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełniać może - co do zasady - wykład naukowy o charakterze niestandardowym - niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła (naukowego). Tego rodzaju wytworem nie jest zaś wykład mający charakter odtwórczy, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy oraz umiejętności jej uporządkowania i przekazania (por. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17, 6 sierpnia
2019. r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października
2020. r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18 oraz cytowane w nich orzecznictwo).
Szczególny, czy wręcz wyjątkowy, charakter wykładu i prelekcji nie wystąpił w rozpoznawanej sprawie, pomimo tego, że - jak twierdzi autor skargi kasacyjnej - "wykład na dany temat, był wynikiem wcześniejszego przygotowania, zebrania materiałów, stworzenia własnej koncepcji i pomysłu na opracowanie prelekcji, z uwzględnieniem własnych wniosków i poglądów przyjmującej zamówienie".
Zdaniem NSA także podana przez autora skargi kasacyjnej charakterystyka ogółu czynności w ramach spornej umowy, nie potwierdza powstania w wyniku czynności ubezpieczonej wytworu pracy intelektualnej o charakterystyce twórczego dzieła.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. - według którego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1) i który daje pierwszeństwo kryterium zamiaru stron i celu, jaki stronom przyświecał przy zawieraniu umowy (§ 2) - wg NSA nie powinno ulegać kwestii, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umów cywilnoprawnych nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych obowiązków administracyjnoprawnych odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego
prawa materialnego.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
-----------------------
Sygn. akt II GSK 1810/18
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło