II GSK 1752/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-06
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Joanna Kabat-Rembelska, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, nawet jeśli wymaga samodzielnego opracowania materiałów i uwzględnienia indywidualnych potrzeb słuchaczy, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. na potrzeby ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu, nawet jeśli polega na samodzielnym opracowaniu materiałów i dostosowaniu do potrzeb słuchaczy, zasadniczo nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest ustalenie, czy umowa prowadzi do wytworzenia samoistnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, a w przypadku wykładów, nawet naukowych, taki rezultat nie jest zazwyczaj osiągany, chyba że wykładowi można przypisać cechy unikalnego, twórczego dzieła naukowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego A.K. z tytułu umów cywilnoprawnych (nazwanych umowami o dzieło autorskie) zawartych z B.M. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że umowy te stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym A.K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. B.M. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną kwalifikację prawną umów jako umów o świadczenie usług zamiast umów o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną B.M. Zasądzono od B.M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Jacek Czaja Protokolant asystent sędziego Marzena Bal-Kuźniarska po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1750/17 w sprawie ze skargi B.M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B.M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1750/17, oddalił skargę B.M na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. wystąpił z wnioskiem z dnia [...] czerwca 2016 r. o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A.K. z tytułu zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych, nazwanych "umowa o dzieło autorskie", wykonywanych na rzecz płatnika składek: B.M. B.M. [...] z siedzibą w K..
Decyzją z dnia [...] października 2016 r. M. Oddział Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z siedzibą w K. - działając na podstawie art. 109 ust. 1-3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej) - stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A.K. (uczestniczki postępowania) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu decyzji.
Decyzją z dnia [...] maja 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - po rozpoznaniu odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji - na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016r. poz. 23, ze zm.; dalej: k.p.a.) stwierdził, że A.K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług we wskazanych w decyzji okresach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - oddalając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem na podstawie art. 151 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U z 2019 r. poza. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) - uznał, że organy w sprawie prawidłowo oceniły, że łączące skarżącego i uczestniczkę postępowania umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
W pisemnych motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przywołał treść art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (tekst jedn. Dz.U. 2017 r. poz. 459 ze zm.; dalej: k.c.) odnoszącego się do umowy o dzieło, art. 750 k.c., odnoszącego się do umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a także art. 734 k.c. dotyczącego umowy zlecenia. Odwołując się do orzecznictwa i poglądów doktryny przedstawił wykładnię tych przepisów, wskazał motywy dokonanej klasyfikacji prawnej przedmiotowych umów. Zdaniem WSA o prawidłowym zakwalifikowaniu umów - jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu - świadczy przedmiot tych umów: tj. opracowanie w formie konspektu określonych każdą z umów zagadnień oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień, a także wykonanie takich czynności jak: przygotowanie indywidualnego dla każdego szkolenia programu zajęć z uwzględnieniem problematyki doktrynalnej oraz orzeczniczej oraz przekazanie programu zamawiającemu w odpowiednim czasie przed organizacją szkolenia, przygotowanie i przeprowadzenie testów PRE, przygotowanie prelekcji, przygotowanie indywidualnych i niepowtarzalnych dla każdego szkolenia materiałów szkoleniowych, wygłoszenie każdorazowo zindywidualizowanej prelekcji, przeprowadzenie testów POST, przedstawienie zamawiającemu efektów szkolenia.
B.M. wniósł od powyższego wyroku skargę kasacyjną. Zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. tj.:
a. art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu uznając, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładów sprowadzał się do wykonania czynnościach faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła oraz błędnie uznając, że rezultat umowy nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych;
b. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżącego łączyła z A.K. umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż A.K. wykonywała umowę o dzieło;
c. art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ocenę oświadczenia woli stron umowy, która skutkowała bezzasadnym uznaniem, że skoro treść umowy stanowi, iż A.K. zobowiązywała się m.in. "do przygotowania i wygłoszenia prelekcji" to przedmiotem umowy było staranne działanie, mające charakter szkoleniowy na konkretny temat, podczas gdy wolą stron był to rezultat w postaci przeprowadzenia wykładu na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującą zlecenie;
d. art. 66 ust. 1 pkt e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że A.K. była osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług, a co za tym idzie, że podlegała obowiązkowi ubezpieczenia, podczas gdy charakter prawny umowy zawartej pomiędzy skarżącym i A.K. wskazuje, iż zawarta umowa była umową o dzieło;
2. naruszenie przepisów postępowania - art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. - które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na naruszeniu przepisów:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami polegającymi na dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy przedmiotem umowy było przeprowadzenie każdorazowo indywidualnie przygotowanego wykładu, będącego utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim
Formułując przedstawione zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd pierwszej instancji, zasądzenie - na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. - na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Naczelnym Sądem Administracyjnym według norm przepisanych oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Ponadto oświadczył, iż zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, zasądzenie kosztów wg norm prawem przepisanych i o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.
Wskazać zatem trzeba, że stosownie do art. 193 p.p.s.a., zdanie drugie, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza więc odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie 1 p.p.s.a. Znaczy to, że sąd kasacyjny ma swobodę co do zakresu przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał przytoczony wyżej stan faktyczny i prawny sprawy za wystarczający.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia.
Rozpoznając sprawę w tych granicach skład orzekający NSA uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (błędnie określonego jako art. 66 ust. 1 pkt e, co nie uniemożliwia merytorycznej oceny) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie – zasadne jest przypomnienie, że naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące.
Z treści przepisu wynika zatem jednoznacznie, że o prawidłowości jego zastosowania decyduje ustalenie, na podstawie której z umów - wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e powołanej ustawy - osoba, której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia jest badane, wykonywała pracę.
Ocena - z tego punktu widzenia - charakteru umowy, na podstawie której praca była wykonywana, należy zatem do sfery okoliczności faktycznych. Jednakże ustalenie tych okoliczności sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej w konkretnym przypadku, to znaczy od "klasyfikacji prawnej" tej umowy z zastosowaniem przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r. sygn. II GSK 1136/20).
Mając powyższe na uwadze, w tym miejscu trzeba stwierdzić, że za skuteczny nie mógł być uznany zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (regulujących zakres stosowania przepisów k.p.a.). Poza sporem Sąd pierwszej instancji kontrolując legalność zaskarżonej decyzji bada, czy m.in. czy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów postępowania i czy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 77 § 1 k.p.a. organ ma obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy, przy czym ocena ta dokonywana jest w granicach prawem przewidzianej swobody (art. 80 k.p.a.). W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono jednak jakich dowodów nie przeprowadzono, czy też które nie zostały poddane wszechstronnej ocenie. Ocena umowy, jej cech - jak już wyżej wskazano - stanowi klasyfikacje prawną, zatem mieści się w sferze stosowania prawa materialnego (odpowiedniego przepisu Kodeksu cywilnego).
Klasyfikacja prawna umów o niespornej treści nie może być zatem skutecznie negowana naruszeniem wskazanych przepisów procesowych. Do podważenia klasyfikacji umów - w rozpoznawanej sprawie - zmierzają zaś zarzuty naruszenia prawa materialnego, a to art. 627 i 734 w z. z art. 750 k.c. (pkt 1 lit. a i b skargi kasacyjnej). Wskazuje na to sposób ich sformułowania, w powiązaniu z ich uzasadnieniem. Wprawdzie w zarzucie naruszenia art. 627 k.c. wskazano na błędną wykładnię tego przepisu. Skarżący kasacyjnie nie wywodzi jednak dlaczego sposób odczytania przepisu przez Sąd jest wadliwy ani też jak prawidłowo - wg autora skargi kasacyjnej - powinien być interpretowany.
Należy zauważyć, że charakterystyka umów o dzieło w zestawieniu z umowami o świadczenie usług i umowami zlecenia - dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - wielokrotnie była już przedmiotem rozważań NSA. Stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie odbiega od ugruntowanych w orzecznictwie poglądów i - co istotne - zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywody, co do rozumienia wskazanych przepisów i cech określonych nimi umów w istocie kwestionowane nie są.
Tak więc, elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło - stosownie do 627 k.c. zgodnie z którym, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia - jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
Istota rozpoznawanego sporu - w świetle zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt 1a, b i d petitum skargi kasacyjnej) - wymaga poddania weryfikacji stanowiska Sądu pierwszej instancji, że opracowanie w formie konspektu zagadnień, określonych w poszczególnych umowach oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień sprowadzało się do czynności faktycznych w postaci świadczenia usług a nie wykonania dzieła, w przedstawionym wyżej rozumieniu.
NSA podziela pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy lecz jej rzeczywisty przedmiot, sposób wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c.
Należy wskazać, że - istotnie - NSA w powołanym w skardze kasacyjnej wyroku z 20 lutego 2018 r. II GSK 3145/17 - przyjmując, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy - wskazał na konieczność oceny czy w indywidualnym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym pewną samodzielność czy samoistność w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże.
W rozpoznawanej sprawie uznać trzeba jednak, że konieczność zebrania materiałów do opracowania konspektu i przygotowania wykładu - celem jego wygłoszenia - nie czyni z podejmowania tych czynności dążenia do rezultatu jakim ma być dzieło. Sam fakt, że zamówiony wykład dotyczy wskazanego zagadnienia też nie jest przesądzający dla przyjęcia, że mamy do czynienia ze "skonkretyzowaniem" jako cechą dzieła. W rozpoznawanej sprawie ilość zawartych umów i terminów ich zawarcia oraz realizacji wskazuje na swoistą cykliczności. Oczywiste jest, zaś że w "cyklu" wykładów ich tematyka nie jest powtarzalna. Przygotowanie każdego wykładu - o ile umowa nie zakłada odczytania/przedstawienia cudzej pracy - ma pewną samodzielność czy samoistności. Naczelny Sąd Administracyjny podziela jednak pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu - co zasady - nawet gdy polega na samodzielnym opracowaniu a przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17, 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18 oraz cytowane w nich orzecznictwo). Taki stan rzeczy w rozpoznawanej sprawie miejsca nie ma.
Wprawdzie skarżący kasacyjnie powołuje się na - jego zdaniem - wyjątkowe okoliczności, wskazując, że przedmiotu umowy nie można oceniać jedynie w kategorii przeprowadzeniu wykładu, gdyż wykład był wynikiem wcześniejszego przygotowania, zebrania materiałów, stworzenia własnej koncepcji, uwzględnienia własnych wniosków.
Zdaniem NSA wywody skargi kasacyjnej nie potwierdzają stanowiska skarżącego kasacyjnie, że w przypadku badanych w tej sprawie umów powstał wytwór pracy intelektualnej - z rezultatem charakterystycznym dla dzieła. Brak argumentów, które podważałyby dominującą linię orzeczniczą co do kwalifikacji prawnej wykładów.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. - według którego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1) i który daje pierwszeństwo kryterium zamiaru stron i celu, jaki stronom przyświecał przy zawieraniu umowy (§ 2) - wg NSA nie powinno ulegać kwestii, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umów cywilnoprawnych nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych obowiązków administracyjnoprawnych odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego.
Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w pkt. 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło