II GSK 1664/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-01-26
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług polegająca na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z rytmiki, nawet jeśli zawiera elementy twórcze, może zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, a tym samym czy osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa o świadczenie usług polegająca na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z rytmiki, nawet jeśli zawiera elementy twórcze, nie może zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, lecz stanowi umowę starannego działania. W związku z tym osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez A. K. z tytułu umów o świadczenie usług (nazwanych umowami o dzieło) zawartych z K. J. w okresie od 2004 do 2008 roku, polegających na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z rytmiki. Po wznowieniu postępowania administracyjnego, organy uznały, że umowy te, ze względu na charakter czynności (staranne działanie, a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu), należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko organów i WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od K.J. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 2042/17 w sprawie ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa w sprawie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego po wznowieniu postępowania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K.J. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 lutego 2018 r., sygn. VI SA/Wa 2042/17, oddalił skargę K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego po wznowieniu postępowania.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
I
Pismem z dnia 21 stycznia 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. zwrócił się do L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. A. K. (dalej: uczestniczka postępowania, zainteresowana) z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług na rzecz K. J. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "J. Ośrodek Nauczania Języków Obcych K.J. " (dalej: skarżący, płatnik), w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r.
Przedmiotem zawartych umów było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki w Przedszkolu Samorządowym w miejscowości S.
Dyrektor L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor L. OW NFZ) decyzją z dnia [...] marca 2010 r. stwierdził, że uczestniczka postępowania w okresach od 2 stycznia 2004 r. do 30 czerwca 2004 r., od 1 października 2004 r. do 30 czerwca 2005 r. i od 1 października 2005 r. do 30 czerwca 2006 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem.
Skarżący złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją.
Decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Dyrektor L. OW NFZ odmówił wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją twierdząc, że płatnik nie był stroną postępowania o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. VI SA/Wa 1564/11, uwzględnił skargę i uchylił opisane wyżej decyzje.
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2014 r. Dyrektor L. OW NFZ wznowił postępowanie zakończone własną decyzją z dnia [...] marca 2010 r.
W toku wznowionego postępowania organ - pismami z dnia 9 maja 2014 r. - zwrócił się do stron postępowania, tj. A. K. oraz pełnomocnika skarżącego adw. A. D. z prośbą o wskazanie okoliczności wykonywania pracy przez A.K. na podstawie spornych umów zawartych ze skarżącym.
Pismami z dnia 19 maja 2014 r., 23 maja 2014 r. oraz 9 czerwca 2014 r. adw. M. D. jako osoba nie legitymująca się pełnomocnictwem w niniejszej sprawie wnosił o przeprowadzenie szeregu dowodów wymienionych w tych pismach.
Zawiadomieniami z dnia 9 lipca 2014 r. Dyrektor L. OW NFZ - działając na podstawie art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.) - poinformował strony, że zakończył postępowanie administracyjne. Jednocześnie wskazał, że stronom przysługuje prawo do zapoznania się i wypowiedzenia odnośnie zebranego materiału dowodowego i zgłoszenia żądań.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. Dyrektor L. OW NFZ działając na podstawie m.in. art. 151 § 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a. stwierdził, że wydanie decyzji z dnia [...] marca 2010 r. nastąpiło z naruszeniem prawa. W ocenie organu, płatnik, bez własnej winy, nie brał udziału w postępowaniu. Stwierdzona wadliwość procesowa nie miała jednak wpływu na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego, a zatem nawet gdyby płatnik brał udział w tamtym postępowaniu, sprawa zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób. Treść spornych umów i warunki ich wykonywania uzasadniają bowiem uznanie ich za umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 459; dalej: k.c.), a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej w okresie realizacji umów. Taka ocena prowadziłaby do wydania we wznowionym postępowaniu decyzji odpowiadającej w istocie decyzji z dnia [...] marca 2010 r.
W dniu 12 sierpnia 2014 r. w siedzibie organu I instancji stawił się pełnomocnik skarżącego adw. A. D. i udzielił do protokołu pełnomocnictwa substytucyjnego adw. M. D.
W odwołaniu od decyzji Dyrektora L. OW NFZ pełnomocnik skarżącego adw. M. D. wniósł m.in. o uzupełnienie postępowania poprzez dopuszczenie wniosków zawartych w pismach z dnia 19 maja 2014 r., 23 maja 2014 r. i 9 czerwca 2014 r., w których wnosił m.in. o: wznowienie postępowania we wszystkich sprawach zakończonych ostatecznymi decyzjami Dyrektora L. OW NFZ wydanymi w 2010 r., przedłużenie terminu do złożenia wyjaśnień przez płatnika o dodatkowe 7 dni wynikające z potrzeby sprawdzenia obszernej dokumentacji o charakterze archiwalnym, przeprowadzenie dowodu z załączonych opisów umów, przesłuchanie wszystkich osób objętych niniejszym postępowaniem, przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych w załącznikach, przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, przeprowadzenie dowodów z decyzji ZUS oraz dyrektora D. NFZ, doręczenie wszystkich pism wystosowanych do stron oraz przesłuchania stron podczas obecności płatnika.
Decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie podjęte w I instancji. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Prezes NFZ wyjaśnił, że uczestniczka postępowania zawarła z płatnikiem składek umowy, nazwane "umowami o dzieło": w dniu 2 stycznia 2004 r. na okres od 2 stycznia 2004 r. do 30 czerwca 2004 r., której przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki w Przedszkolu Samorządowym w miejscowości S.; w dniu 31 sierpnia 2004 r. na okres od 1 października 2004 r. do 30 czerwca 2005 r., której przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki w Przedszkolu Samorządowym w miejscowości S.; w dniu 27 września 2005 r. na okres od 1 października 2004 r. do 30 czerwca 2006 r., której przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki w Przedszkolu Samorządowym w miejscowości S.
Organ odwoławczy dokonując analizy art. 627 k.c., art. 743 § 1 k.c. oraz powołując się na konkretnie wskazane orzeczenia sądów powszechnych i administracyjnych, wyjaśnił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Zdaniem Prezesa NFZ w zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano, iż czynności polegające na nauczaniu rytmiki uczestników kursu miały charakter umowy o świadczenie usług. Czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Prezes NFZ stwierdził, że ewentualne powstałe materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy sylabusa, również nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie wykładu. Ponadto w spornych umowach ich rezultat nie został określony. Nie było więc przedmiotem spornych umów stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało.
Organ II instancji nie zgodził się z zarzutami skarżącego, że pominął zgłoszone wnioski dowodowe dotyczące innych tego rodzaju spraw. Wskazał, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Organ dokonuje jej oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego sprawy, kierując się zasadą praworządności i legalności. Podstawą jego działania nie są zaś rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach przez inne jednostki.
W ocenie organu II instancji niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. oraz pominięcia pełnomocnika, gdyż ustanowiony w sprawie pełnomocnik adw. A. D. zawiadomieniem z dnia 9 lipca 2014 r. został poinformowany o zakończeniu postępowania przez organ I instancji, a pełnomocnictwo substytucyjne dla adw. M. D. zostało zgłoszone do protokołu dopiero w dniu 12 sierpnia 2014 r. Ponadto nieuwzględnienie przez organ I instancji pism kierowanych przez adw. M.D. niebędącego w danej chwili umocowanym do reprezentowania płatnika w sprawie, nie zmienia dokonanego przez organ rozstrzygnięcia, bowiem dotychczas zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na zakończenie postępowania i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej.
Organ II instancji stwierdził, że strona postępowania, tj. płatnik składek bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu przed wydaniem decyzji ostatecznej, tym samym wydanie tej decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa, niemniej merytoryczne rozstrzygniecie sprawy było prawidłowe, a tym samym spełnione zostały przesłanki, o których mowa 146 § 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko organów, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Podkreślił, że w świetle art. 146 § 2 k.p.a. nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Ujawnienie się zatem określonych wad, a następnie ich usunięcie we wznowionym postępowaniu nie zawsze musi prowadzić do uchylenia decyzji, którą wydano wcześniej w wadliwie prowadzonym postępowaniu. W sytuacji zatem, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne z art. 146 k.p.a. organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., powinien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania.
Jest poza sporem w niniejszej sprawie, że skarżący jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach szkoły. W tej sytuacji - zdaniem WSA - organ słusznie przyjął, że zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącego, jako płatnika składek z A.K. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami k.c. - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jak przyjął Prezes NFZ.
W ocenie Sądu I instancji Prezes NFZ poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadził wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestniczką postępowania nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z regulacjami zawartymi w k.c. - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Wykonywane przez uczestniczkę postępowania czynności polegać miały na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z rytmiki. WSA podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że tak sformułowany w spornych umowach przedmiot sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania.
Zdaniem WSA w przypadku opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów z rytmiki nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu. Zatem wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umową o dzieło", tj. opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować.
WSA nie podzielił również zarzutu skarżącego o nieuznaniu adw. M.D. jako pełnomocnika do dnia 12 sierpnia 2014 r., albowiem, jak wynika z akt sprawy pełnomocnictwo substytucyjne zostało zgłoszone do protokołu dnia 12 sierpnia 2014 r. Adwokat M.D. pismem L. OW NFZ z dnia 6 czerwca 2014 r. był informowany o braku umocowania do reprezentacji w poszczególnych sprawach.
W konsekwencji Sąd I instancji uznał, że Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny a stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach uzasadnił w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, Prezes NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego
Oddalając na rozprawie wniosek dowodowy skarżącego złożony w petitum skargi, Sąd działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. Naruszenie przepisów postępowania, tj.:
A. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 149 § 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy decyzję Dyrektora L. OW NFZ mimo, że zarówno organ I instancji, jak i Prezes NFZ, wbrew dyspozycji art. 149 § 2 k.p.a. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
B. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 78 i at. 80 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, mimo że organ I instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia 23 maja 2014 r. i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
C. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 136 k.p.a, mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji nieprzeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz z dnia 21 stycznia 2015 r., tj.:
a. ponowienie wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania z dnia 15 lutego 2011 r. oraz w pismach pełnomocnika strony: z dnia 19 maja 2014 r., z dnia 23 maja 2014 r. - w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W.S., A.Z., M.R., R. B. i P.S., a także w pismach z dnia 9 czerwca 2014 r. i z dnia 22 lipca 2014 r.;
b. o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przed organem odwoławczym a dotyczących decyzji Dyrektora L. OW NFZ nr [...] do [...],
c. o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
F. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, mimo że organ I instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, co uniemożliwiło przeprowadzenie należytego postępowania dowodowego przez organy, a tym samym spowodowało poczynienie błędnych ustaleń faktycznych;
G. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 32 k.p.a. i art. 64 § 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy I i II instancji, że czynności procesowe podjęte przez adw. M. D. do 12 sierpnia 2014 r. są bezskuteczne, w sytuacji gdy:
- pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przez tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku o wznowienie postępowania - vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia do akt;
- kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA,
- organ samodzielnie adresował do adw. M.D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika (vide: np. pismo z dnia 6 lipca 2014 r., 10 lipca 2014 r.),
- nawet jeżeli organ uznawał, że adw. M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować do adw. A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adw. M. D.,
- wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed 12 sierpnia 2014 r. zostały ponowione w późniejszych pismach z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz 21 stycznia 2015 r.;
H. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ przeprowadził postępowanie administracyjne z pominięciem strony oraz zaniechał zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawił stronę możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań, w szczególności wniosków formalnych i dowodowych;
I. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 36 § 1 k.p.a. oraz art. 10 §1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niezastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ nie zawiadomił strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po 3 latach znacznie ewoluowało;
J. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora L. OW NFZ, w sytuacji, gdy wskazany organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
K. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 75 oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora L. OW NFZ, w sytuacji, gdy wskazany organ I instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej, tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenie odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań i ustosunkowywania się i składania wyjaśnień;
L. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 123 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające oddaleniu skargi pomimo, iż w toku postępowania przed organami I i II instancji zaniechano wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji) i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie;
M. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 15 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym;
N. art. 106 § 3 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym oddaleniu zawartego w punkcie 3 petitum skargi wniosku o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów załączonych do skargi, w sytuacji, gdy dokumenty te stanowiły dowód na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy oraz służyły wyjaśnieniu zaistniałych w sprawie Istotnych wątpliwości dotyczących podnoszonych w skardze zarzutów niekompletności akt postępowania i nierozpoznania szeregu wniosków dowodowych skarżącego przez organy I i II instancji, a przeprowadzenie uzupełniającego dowodu nie powodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
II. Naruszenie prawa materialnego, tj.:
J. art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca A. K. ze skarżącym stanowiła umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej strony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie powołanych w niej zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z dnia 10 grudnia 2020 r. Sąd w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2020 r. sygn. II OPS 6/19 i II OPS 1/20 (te oraz pozostałe powołane orzeczenia dostępne w CBOSA), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej nie usprawiedliwiają wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku.
Sąd I instancji kontrolował decyzję w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, której podstawę materialnoprawną stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Wobec jednoznacznego brzmienia cyt. przepisu nie ulega wątpliwości, że wskazuje on na konieczność ustalenia, czy osoba (której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia jest badane) wykonywała pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Ocena - z tego punktu widzenia - charakteru umowy, na podstawie której praca była wykonywana, należy zatem do sfery okoliczności faktycznych, ustalenie których przesądza o zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Ustalenie tych okoliczności wymaga zaś kwalifikacji prawnej umowy (por. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2020 r. sygn. II GSK 1136/20).
W rozpoznawanej sprawie w podstawach kasacyjnych nie wskazano na naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Skład orzekający NSA podziela jednak pogląd, że nie każde nieprawidłowe przedstawienie podstaw kasacyjnych wynikających z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. dyskwalifikuje skargę kasacyjną (por. np. wyrok NSA z dnia 9 września 2020 r. sygn. II FSK 1265/18 i powołana tam uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09).
Całokształt podstaw kasacyjnych w zestawieniu z ich uzasadnieniem pozwala przyjąć, że zarówno zarzutem wadliwego zastosowania prawa materialnego (tj. wskazanych przepisów Kodeksu cywilnego) jak i zarzutami naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie zmierza do podważenia stanowiska organów administracji zaaprobowanego przez Sąd I instancji, że umowy zawarte przez niego z uczestniczką postępowania nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
W rozpoznawanej sprawie ocena, czy hipotetycznemu stanowi faktycznemu wyrażonemu w normie prawnej zawartej w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach odpowiada stan faktyczny ustalony w sprawie zależy zatem od "klasyfikacji prawnej" umów. Zasadne jest więc odniesienie się do zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, mimo że w żadnej z podstaw kasacyjnych nie wskazano na uchybienie zasadniczej podstawie prawnej rozstrzygnięcia.
Charakterystyka umowy zlecenia w zestawieniu z umową o dzieło - dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - wielokrotnie była już przedmiotem rozważań NSA.
Zdaniem składu orzekającego trafnie stwierdza się, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, niepozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Akceptując powyższe poglądy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do charakteru umów zawartych przez skarżącego i uczestniczkę postępowania jest prawidłowe.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporne umowy zakładały wykonanie przez uczestniczkę postępowania określonych czynności polegających na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z rytmiki w Przedszkolu.
Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w pełni podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może automatycznie stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki NSA z dnia: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17, 6 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. II GSK 2964/17, 27 lipca 2020 r. sygn. II GSK 487/20, 11 września 2020 r. sygn. II GSK 923/18, 22 października 2020 r. sygn. II GSK 3939/17, 13 listopada 2020 r. sygn. II GSK 26/18 oraz cytowane w nich orzecznictwo). Na takie wyjątkowe okoliczności nie powołuje się jednak skarżący w warunkach rozpatrywanej sprawy.
Z treści zawartych przez niego umów wynika, że uczestniczka postępowania zobowiązywała się jedynie do starannego opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów z rytmiki na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez skarżącego, dla uczestników kursu. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, iż świadczenie polegające na opracowaniu i wygłoszeniu wykładów z rytmiki, choćby nawet było prowadzone na podstawie autorskiego programu w postaci skryptu oraz konspektu, nie zawiera, bo nie może zawierać niezbędnego elementu umowy o dzieło w postaci konkretnego rezultatu, zatem nie mieści się w pojęciu umowy o dzieło.
W sytuacji zatem, gdy przedmiotem umów w rozpoznawanej sprawie było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z rytmiki, nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie przez wykładowcę stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom kursu, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy, jednak bez gwarancji posługiwania się tą wiedzą. Wykonująca umowy nie miała wpływu na nabycie przez uczestników kursu umiejętności rytmicznych i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umów, nie stanowiło również przedmiotu ich świadczenia. Przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności – w szczególności do prawidłowego przeprowadzenia wykładów w oparciu o konspekty lub bez nich. Prowadząca wykłady z rytmiki nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat nauczania tj. zdobycie przez kursantów konkretnej wiedzy i jej wykorzystanie. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas wykładu i umiejętności nabyte przez kursantów nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c., o czym wspomniano już wyżej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym stanie rzeczy Sąd I instancji prawidłowo uznał, że przedmiotem umów nie było osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Prowadzi to do wniosku, że przedmiot umów nie był zbieżny z tym, jaki mają umowy o dzieło.
Z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są częstokroć osobiste przymioty wykonawcy. Na gruncie niniejszej sprawy zgodnie z postanowieniami umów dopuszczona została możliwość powierzenia przez wykonawcę czynności będących przedmiotem umów innym osobom (§12). Przyjęcie takiego rozwiązania uzasadnia przyjęcie, że cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne, jak ciągłość realizacji świadczeń, co jest specyficzne dla umowy zlecenia.
Kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która nie występuje w spornych umowach, jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 k.c. Z postanowień umów wynika, że wynagrodzenie przysługiwało za godzinę lekcyjną wykładów (§ 4 umów). Z powyższego wynika, że wynagrodzenie przysługiwało za samo podejmowanie czynności, a nie wytworzenie określonego owocu pracy, rezultatu. Nadto, jak wynika z § 5 umów wynagrodzenie to płatne było co miesiąc do 5 dnia każdego nowego miesiąca, zatem również termin wypłaty wynagrodzenia nie został uzależniony od osiągnięcia określonego rezultatu. Typowe dla umowy o dzieło, jest rozwiązanie, w którym zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia.
W przypadku umowy o dzieło wykonawca ponosi więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się za samo podejmowanie określonych czynności, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadzi do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał starannie – tak, jak ma to miejsce w obecnie rozpatrywanej sprawie.
Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 k.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe.
W rozpatrywanej sprawie umowy nie zawierały postanowień, które pozwalałyby na ocenę rezultatu pracy, czy precyzowałyby konsekwencje na wypadek, gdyby rezultat umów był obciążony wadami. Uprawnienia zamawiającego do wstrzymania wypłaty wynagrodzenia (§ 7 umów) i do jednostronnego odstąpienia od umowy (§ 9 umów) aktualizowały się w przypadku niedostarczenia konspektu z przeprowadzonych w danym miesiącu zajęć, nieprowadzenia na bieżąco dziennika wykładów dla danej grupy, czy nierzetelnego wykonywania określonych czynności, w tym prowadzenia wykładów. Weryfikacji podlegała więc staranność i rzetelność działania wykładowcy.
Brak możliwości odstąpienia od umów przez wykonawcę raz jeszcze potwierdza, że celem umów było zapewnienie realizacji świadczeń we wskazanym okresie, a nie zrealizowanie określonego dzieła w ustalonym terminie.
Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie zachodziły uzasadnione podstawy by uznać, że analizowane umowy są umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło. Oceny tej nie może skutecznie podważyć okoliczność nadania umowom przez strony nieprawidłowej nazwy.
Z omówionych względów zarzut naruszenia powołanych przepisów prawa materialnego nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest też uzasadnione oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu art. 65 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji w pisemnych motywach rozstrzygnięcia nawet nie powołał art. 65 k.c. Brak zatem podstaw, by twierdzić, że WSA przepis ten w ogóle stosował.
Trzeba jednak wyjaśnić, że powołany art. 65 k.c. wskazuje przy wykładni umów okoliczności istotne dla rozumienia treści oświadczeń woli (§ 1 - oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje) i daje pierwszeństwo kryterium zamiaru stron i celu, jaki stronom przyświecał przy zawieraniu umowy (§ 2). Tymczasem nie powinno ulegać kwestii, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umów nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego.
Brak podstaw do stosowania art. 65 k.c. nie zmienia jednak faktu, że zarówno organ, jak i sąd administracyjny - w sprawach przedmiotem których jest ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - nie są związane nazwą umowy zawartej między stronami umowy, lecz powinny ocenić charakter zawartych w niej postanowień z punktu widzenia regulacji zawartej w art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Zarzuty kasacyjne naruszenia przepisów postępowania nie podważają skutecznie oceny Sądu I instancji, że organy obu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie nie tylko co do przyczyn wznowienia, ale również co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone, a sporna pozostała jedynie ich ocena z punktu widzenia norm prawa materialnego.
Skarżący kasacyjnie zarzucił, że Sąd I instancji naruszył art. 151 p.p.s.a., gdyż nie uwzględnił skargi, mimo naruszenia przez Prezesa NFZ art. 10 § 1 k.p.a. polegającego na prowadzeniu postępowania administracyjnego z pominięciem strony i zaniechaniu wyznaczenia stronie terminu do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego.
Według skarżącego kasacyjnie prowadzenie postępowania z pominięciem strony przejawiało się w tym, że organ w toku postępowania nie wystosował do strony i jej pełnomocnika żadnej korespondencji odnoszącej się do rozpatrzenia wniosków dowodowych i formalnych oraz wyjaśnienia przyczyn niedochowania terminu rozpatrzenia sprawy.
W związku z tym należy zauważyć, że po wznowieniu postępowania zakończonego wydaniem decyzji z dnia [...] marca 2010 r. skarżący był informowany o przysługującym mu prawie do czynnego udziału w postępowaniu przez organy obu instancji i z prawa tego korzystał. Przed wydaniem decyzji przez organ I instancji, skarżący złożył szereg pism, w tym pismo z dnia 23 maja 2014 r., w którym przedstawił swoje stanowisko oraz zgłosił wnioski dowodowe i formalne. Pisma te zostały włączone do akt administracyjnych sprawy. Zawarte w nich wnioski podlegały ocenie organu, co wynika z uzasadnienia jego decyzji. Wnioski te zostały ponowione w odwołaniu i w dalszych pismach procesowych strony. Prezes NFZ również ustosunkował się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Podkreślenia wymaga, że przepisy k.p.a. nie nakładają na organ prowadzący postępowanie obowiązku odrębnego zawiadamiania strony o rozpatrzeniu zgłoszonych wniosków dowodowych.
W orzecznictwie wypowiadany jest pogląd, że z treści k.p.a., a w szczególności art. 123 oraz art. 10 k.p.a. nie wynika obowiązek wydania postanowienia odmawiającego przeprowadzenia danego dowodu (zob. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2017 r. sygn. I OSK 1214/17). Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości i prostoty postępowania (art. 12 k.p.a.), organ powinien każdorazowo rozważyć zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. W przypadku ich uwzględnienia strona jest zawiadamiana o terminie przeprowadzenia dowodów, o ile chodzi o dowody z zeznań świadków, biegłych lub oględzin (art. 79 k.p.a.). Poza tym organ wypowiada się w sprawie dowodów zarówno uwzględnionych jak i pominiętych w decyzji kończącej postępowanie w sprawie.
W uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji organy wyjaśniły z jakich względów nie skorzystały z wnioskowanych przez skarżącego środków dowodowych (zob.: s. 4 uzasadnienia decyzji z dnia 7 sierpnia 2014 r. i s. 14-15 uzasadnienia decyzji z dnia 17 lipca 2017 r.). Prawidłowo więc przyjął WSA, że zarzut dotyczący tej kwestii okazał się nieusprawiedliwiony.
Dodać także należy, że zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. organ powinien zawiadomić stronę o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, jednak uchybienie w tym zakresie nie może być uznane za prowadzenie postępowania z pominięciem strony.
Prawidłowo też przyjął Sąd I instancji, że do uchylenia zaskarżonej decyzji nie mógł doprowadzić zarzut naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji.
Jak wspomniano, strona w pismach z dnia 19 i 23 maja 2014 r. oraz z dnia 9 czerwca 2014 r., a więc jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ I instancji w postępowaniu wznowieniowym, przedstawiła swoje stanowisko w sprawie i złożyła wnioski dowodowe. Ponadto Prezes NFZ pismem z dnia 28 listopada 2014 r. poinformował strony o możliwości czynnego udziału w postępowaniu i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji. W piśmie z dnia 21 stycznia 2015 r. skarżący przedstawił swoje stanowisko do zgromadzonego materiału dowodowego. W dalszym postępowaniu organ odwoławczy nie przeprowadzał nowych dowodów - z powodów, które zostały wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny ponadto zauważa, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (por. wyroki NSA z dnia: 18 maja 2006 r. sygn. II OSK 831/05, 24 maja 2007 r. sygn. II GSK 4/07, 1 lutego 2011 r. sygn. II OSK 1098/10, a także uchwała 7 sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r. sygn. FPS 6/04 dotycząca naruszenia art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej). Strona powinna w szczególności wykazać, że niewydanie i niedoręczenie jej zawiadomienia, o którym mowa, bezpośrednio przed wydaniem decyzji uniemożliwiło jej na przykład zgłoszenie konkretnych wniosków dowodowych.
Skarżący nie wykazał jednak, jakich konkretnie czynności dokonałby, gdyby otrzymał omawiane zawiadomienie. W szczególności skarżący nie skonkretyzował, jakie nowe dowody zgłosiłby w postępowaniu administracyjnym. Ogólnikowe stwierdzenia o uniemożliwieniu uzupełnienia materiału dowodowego i wytknięcia licznych uchybień organowi, nie są wystarczające dla przyjęcia, że brak zawiadomienia o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego bezpośrednio przed wydaniem decyzji stanowił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji powinno prowadzić do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Z tych samych względów tj. z powodu braku wykazania wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, bezzasadne okazały się również zarzuty naruszenia art. 10 k.p.a. w związku z art. 75 k.p.a. i art. 79 § 1 i 2 k.p.a., a także art. 89 §1 i 2 k.p.a. Zarówno w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak i w skardze kasacyjnej skarżący nie wyjaśnił jakie konkretnie okoliczności istotne dla wyniku sprawy mogłyby być przez niego wykazane, gdyby nie to, że nie doszło do przesłuchania świadków z jego udziałem ani przeprowadzenia rozprawy przed organem administracji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznając stan faktyczny sprawy za wyjaśniony prawidłowo i obierając go za podstawę wyrokowania, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 151 p.p.s.a., a przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem słusznie nie wykazała naruszenia po stronie organu art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd I instancji błędnie ocenił naruszenie przez organy wskazanych przepisów postępowania administracyjnego, polegające na nieprzeprowadzeniu dowodów zawnioskowanych przez skarżącego. Materiał dowodowy wnioskowany przez skarżącego, okazał się być zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Stanowisko to organy obu instancji wyczerpująco uzasadniły. Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w świetle ustaleń dokonanych przez organy na podstawie treści umów i wyjaśnień uczestniczki postępowania okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zostały wyjaśnione i nie wymagały przeprowadzenia dalszych dowodów, w szczególności tych, o które zostały wskazane w piśmie z dnia 23 maja 2014 r., w odwołaniu i w kolejnych pismach procesowych strony.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, bez wpływu na wynik rozpatrywanej sprawy pozostaje kwestia prawidłowości dokonanej przez organy oceny treści udzielonych pełnomocnictw co do zakresu wynikającego z nich umocowania do działania w imieniu strony postępowania i skuteczności dokonywanych na podstawie tych pełnomocnictw czynności procesowych. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej organy administracji zobligowane są bowiem do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie niezbędnym do jej rozstrzygnięcia. Niezależnie więc od tego, czy strona skutecznie zgłosiła wniosek dowodowy, organ z własnej inicjatywy powinien korzystać ze środków dowodowych, jakie okażą się niezbędne do realizacji tego obowiązku. W rozpatrywanej sprawie prawidłowo przyjęły organy administracji, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na zakończenie postępowania i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej.
Skoro bowiem charakter i cel umów zawartych przez skarżącego z zainteresowaną wynikał z ich treści oraz ze sposobu wykonywania umówionych czynności, a nadto nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, to nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak bowiem przyjmuje orzecznictwo sądowe, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (por. wyrok NSA z dnia 27 listopada 2020 r. sygn. II GSK 3800/17 i powołane w nim orzecznictwo).
Ponadto, pozostając przy ocenie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, zauważyć należy, że organy Funduszu przeprowadziły w tej sprawie postępowanie samodzielnie i nie uzależniły wyniku sprawy od treści rozstrzygnięć wydanych w innych sprawach, dotyczących innych okoliczności i podmiotów, czego prawidłowość nie budzi wątpliwości.
Podkreślić jeszcze raz trzeba, że Prezes NFZ nie był zobligowany do wydania postanowienia w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodów, a odniesienie się do wniosków strony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zostało ocenione przez Sąd I instancji prawidłowo.
Również niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentów należy wskazać, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów jest możliwe, jeżeli łącznie spełnione są dwa warunki: 1) jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, 2) nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Dopuszczenie takiego nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem Sądu. Jak trafnie wskazuje B. Dauter "przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości." (B. Dauter w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Kraków 2006 r., s. 244).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji oddalając wniosek o przeprowadzenie dowodu ze wskazanych w skardze nie naruszył art. 106 § 3 p.p.s.a. zwłaszcza, że dokumenty te znajdowały się już w aktach sprawy. Wnioskowany przez stronę skarżącą dowód nie spełniał zatem przesłanki niezbędności dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uznał, że dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ.
Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło