I OSK 3707/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-29
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Przemysław Szustakiewicz, Jolanta Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez funkcjonariusza Policji czynu o znamionach przestępstwa, które jest oczywiste i uniemożliwia dalsze pełnienie służby, jest wystarczającą przesłanką do zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli dowody nie wskazują na sprawstwo w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Policji nie wykazały "oczywistości" popełnienia przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa, co jest kluczową przesłanką do zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Brak jednoznacznych dowodów, niepamięć świadków, nieczytelność dokumentów oraz nieprzyznanie się funkcjonariusza do winy uniemożliwiły stwierdzenie tej oczywistości. W związku z tym, Sąd uchylił decyzję o zwolnieniu ze służby.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia aspiranta P.K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu zarzutów o popełnienie przestępstw polegających na poświadczaniu nieprawdy w dokumentach i nakładaniu mandatów karnych za niepopełnione wykroczenia. Po wydaniu rozkazu personalnego przez Komendanta Powiatowego Policji i decyzji utrzymującej w mocy (z korektą daty) przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił obie decyzje, uznając, że nie wykazano "oczywistości" popełnienia czynu przez funkcjonariusza. Komendant Wojewódzki Policji wniósł skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie NSA Przemysław Szustakiewicz del. WSA Jolanta Górska (spr.) Protokolant asystent sędziego Inesa Wyrębkowska po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2018 r. sygn. akt IV SA/Wr 146/18 w sprawie ze skargi P.K. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z 6 czerwca 2018 r., sygn. akt IV SA/Wr 146/18, uchylił decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z [...] grudnia 2017 r., nr [...], i poprzedzający ją rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...] z [...] października 2017 r., nr [...] (punkt 1 wyroku) oraz zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] na rzecz skarżącego P.K. kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (punkt 2 wyroku).
Wyrok ten wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Zawiadomieniem z [...] września 2017 r., nr [...], Komendant Powiatowy Policji w [...] wszczął postępowanie administracyjne zmierzające do ustalenia, czy zaistniały przesłanki do zwolnienia aspiranta P.K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), z uwagi na prowadzenie przez Prokuraturę Rejonową w [...] wobec funkcjonariusza śledztwa o sygn. akt [...] w sprawie o przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, w ramach którego przedstawiono funkcjonariuszowi w dniu [...] lutego 2017 r. zarzuty z art. 231 § 2 kk i art. 271 § 3 kk w związku z art. 11 § 2 kk.
Następnie, rozkazem personalnym z [...] października 2017 r., nr [...], Komendant Powiatowy Policji w [...] zwolnił aspiranta P.K., kontrolera ruchu drogowego, ze służy w Policji z dniem [...] października 2017 r.
Uzasadniając wydany rozkaz, Komendant wskazał, że w toku postępowania administracyjnego zebrano materiał dowodowy w postaci zeznań trzech świadków, materiałów z postępowania dyscyplinarnego o sygn. [...], do którego włączono materiały z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...] o sygn. [...]. W oparciu o materiał dowodowy ustalono, że funkcjonariusz w okresie od [...] lutego 2015 r. do [...] stycznia 2016 r., podczas przeprowadzanych kontroli drogowych, wielokrotnie nie dopełnił ciążących na nim obowiązków służbowych lub przekroczył uprawnienia wynikające z ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nakładając na kierujących pojazdami grzywny w drodze mandatu karnego za niepopełnione wykroczenia poświadczał nieprawdę na drukach wystawionych mandatów karnych i jednocześnie odstępował od ukarania mandatem karnym za rzeczywiście popełnione wykroczenia. W ocenie Komendanta, popełnione przez funkcjonariusza Policji przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych i poświadczenia nieprawdy w dokumentach wpływa w sposób szczególnie negatywny na społeczny wizerunek Policji i uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. Dlatego też, Komendant uznał, że ustalony w toku postępowania administracyjnego stan faktyczny oraz zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazują na istnienie przesłanek uzasadniających podjęcie decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby w Policji w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Dowody z dokumentów, a także zeznania świadków wskazują na prawidłowość ustalonego stanu faktycznego i w ocenie organu w sposób oczywisty wskazują na popełnienie przestępstwa przez funkcjonariusza. Organ zaznaczył przy tym, że postanowieniem z [...] października 2017 r. i z [...] października 2017 r. nie uwzględnił wniosków dowodowych strony, ponieważ wskazywane okoliczności zostały stwierdzone innymi dowodami oraz nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Od powyższego rozkazu personalnego P.K. wniósł odwołanie, domagając się zmiany zaskarżonego rozkazu personalnego w całości i przywrócenia na dotychczasowe stanowisko, ewentualnie uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Komendant Wojewódzki Policji [...] decyzją z [...] grudnia 2017 r., nr [...], uchylił rozkaz personalny organu I instancji w części dotyczącej określenia daty zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji, ustalając tę datę na dzień [...] listopada 2017 r., i utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny w pozostałej części.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, Komendant wskazał, że oczywistość popełnienia przez P.K. czynu o znamionach czynu zabronionego, stypizowanego w art. 231 § 2 kk i art. 271 § 3 kk nie budzi wątpliwości, a to ze względu na materiał dowodowy, w postaci zeznań świadków złożonych w toku postępowania administracyjnego, jak i zeznań świadków złożonych w postępowaniu karnym, których kserokopie dołączono do akt sprawy. Jednocześnie, w ocenie Komendanta, popełnione przez funkcjonariusza czyny stoją w konflikcie z jednym z podstawowych zadań Policji, tj. działaniem na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ponadto, wpływają na utratę przez niego nieposzlakowanej opinii, co jest jednym z podstawowych wymogów stawianych funkcjonariuszom Policji. W tym przypadku słuszny interes funkcjonariusza nie może przeważyć nad interesem społecznym, wyrażającym się szczególnym statusem i zadaniami Policji, mającymi bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Dlatego też, jak ocenił Komendant, organ I instancji zasadnie zastosował art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji a przed podjęciem decyzji wnikliwie wyjaśnił stan faktyczny w sprawie, w tym zasięgnął opinii organizacji związkowej, wymaganej mocą art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, oraz dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu Komendant wskazał, że funkcjonariusz wraz ze swoim pełnomocnikiem zaznajomili się z materiałem dowodowym w dniu [...] października 2017 r. i złożyli wnioski dowodowe. Odmawiając uwzględnienia złożonych wniosków dowodowych, organ I instancji wskazał, że wnioskowane dowody nie mają istotnego znaczenia dla wyjaśnienia sprawy. Powyższą ocenę organ odwoławczy w pełni podzielił i podkreślił, że zgromadzony materiał dowodowy jest wyczerpujący, a zasada wyrażona w art. 78 k.p.a. nie może dotyczyć wszystkich dowodów zgłaszanych przez stronę. Organ uznał przy tym za nietrafny zarzut niewydania prawomocnego wyroku skazującego, wyjaśniając, że stanowi on osobną, obligatoryjną podstawę zwolnienia ze służby w Policji.
P.K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji [...], domagając się jej uchylenia i przywrócenia funkcjonariusza na dotychczasowe stanowisko, lub ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego organ naruszył zasady rzetelnego prowadzenia postępowania wyrażone w art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 k.p.a. oraz zaniechał wnikliwego i wszechstronnego wyjaśniania stanu faktycznego, a także naruszył art. 78 k.p.a., oddalając oferowane przez skarżącego wnioski dowodowe. Skarżący podniósł, że uznaniowość decyzji organu na podstawie art. 42 ust. 2 pkt 8 nie zwalnia organu z należytego przeprowadzenia postępowania dowodowego. Ponadto, skierowany w dniu [...] października 2017 r. raport dotyczący odejścia ze służby winien umożliwić skarżącemu odejście ze służby w sposób dobrowolny, a nie w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] grudnia 2017 r., jak i poprzedzający ją rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] października 2017 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), stwierdzając, że zaskarżona decyzja jest dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego.
Uzasadniając wydany wyrok, Sąd wskazał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Analizując powyższy przepis należy wyodrębnić trzy zasadnicze przesłanki, których dopiero kumulatywne spełnienie stwarza możliwość podjęcia przez organ uznaniowej decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby.
Po pierwsze, funkcjonariusz musi dopuścić się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, przy czym, co istotne, ustawa nie stanowi, o popełnieniu przestępstwa, a jedynie czynu o charakterze przestępstwa, co zwalnia organ z badania winy, ewentualnych przesłanek wyłączających sprawstwo lub stopnia społecznej szkodliwości czynu. Organ nie jest uprawniony do badania czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo, ta kompetencja została przyznana organom prowadzącym postępowanie karne. Tym samym, organ nie musi oczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu karnego w sprawie.
Po drugie, popełnienie czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego musi być oczywiste. Zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby możliwe jest jedynie w przypadku, gdy stan faktyczny sprawy ma kwalifikowany charakter, tj. wskazuje na określone fakty w sposób "oczywisty". W sensie procesowym oznacza to, że materiał dowodowy zgromadzony przez organ musi w sposób "oczywisty" wskazywać na fakt popełnienia przez funkcjonariusza przestępstwa. "Oczywistość" popełnienia przestępstwa musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych indywidualnej sprawy i można o niej mówić jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób tak ewidentny, że wykluczone jest rozważanie innych wariantów. "Oczywistość" to coś pewnego i niebudzącego wątpliwości. Ocena taka jest możliwa między innymi wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do zarzucanego czynu, a także gdy inne okoliczności nie nasuwają wątpliwości, że dany czyn został popełniony przez konkretną osobę, a tym samym, gdy ocena konkretnego zdarzenia nie pozostawia wątpliwości co do ewentualnego wyniku postępowania karnego. O oczywistości popełnienia czynu można mówić tylko wówczas, gdy istnieją dowody jednoznacznie potwierdzające jego popełnienie. Oczywistość popełnienia czynu ustala się na podstawie analizy okoliczności konkretnego przypadku. Każdorazowa oczywistość musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych i można mówić o niej jedynie wówczas, gdy wynika z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny, "na pierwszy rzut oka", co nie wyklucza prowadzenia nawet obszernego postępowania dowodowego w tym zakresie.
Po trzecie, popełnienie czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego musi uniemożliwiać pozostawanie funkcjonariusza w służbie. Niewątpliwie wszelkie niepraworządne działania policjanta, jak również uzasadnione podejrzenie o takie działania, muszą rodzić zdecydowane kroki zmierzające do odsunięcia od wykonywanych czynności służbowych, a w konsekwencji do wykluczenia z szeregów Policji. Rodzaj i zakres powierzonych Policji zadań wymaga, aby służbę pełnili w niej jedynie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, wolni od jakichkolwiek podejrzeń o łamanie prawa. Wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do pełnienia obowiązków służbowych. Przełożeni nie mogą tolerować w szeregach Policji policjantów, których postawa mogłaby podważyć autorytet Policji i narazić ją na utratę zaufania do jej funkcjonariuszy. Zatem, nieprzydatność danej osoby do pełnienia służby jest bezpośrednią konsekwencją ustalenia, w sposób oczywisty, że funkcjonariusz popełnił czyn o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego.
Sąd podkreślił, że jeżeli co najmniej jedna z powyższych trzech przesłanek zawartych w art. 41 ust. 2 pkt 8 nie wystąpi w sprawie, organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany odstąpić od zwolnienia funkcjonariusza ze służby, a decyzja ta ma charakter związany. Dopiero w przypadku, kiedy wszystkie trzy przesłanki zostaną kumulatywnie spełnione organ może zwolnić policjanta ze służby. Przy czym, organ nie jest zobowiązany do wydalenia takiego funkcjonariusza ze służby, jest to decyzja, która ma charakter uznaniowy. Sądowa kontrola takiego rozstrzygnięcia ma ograniczony zakres. Nie obejmuje celowości wyboru przez organ administracji publicznej takiego, a nie innego sposobu załatwienia sprawy, ale ogranicza się do zbadania, czy wybór nie nosił cech dowolności. Sąd w takich przypadkach nie może odnosić się do merytorycznej oceny podjętych działań, a tylko ma rozważyć, czy w postępowaniu organy nie naruszyły granic swobodnego uznania, czyli nie przekroczyły przesłanek wskazanych w art. 41 ust. 2 pkt 8. Sąd bada, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna oraz czy nie została podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie może natomiast wkraczać w kompetencje organu i przesądzać, czy konkretna osoba powinna w dalszym ciągu pozostać funkcjonariuszem Policji, czy też powinna być ze służby w Policji wykluczona.
Sąd uznał, że w rozpatrywanej sprawie nie zostały spełnione wszystkie ustawowe przesłanki konieczne do zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji.
Zdaniem Sądu, organy, zarówno I, jak i II instancji, nie wykazały "oczywistości" popełnienia czynu o znamionach przestępstwa przez zwolnionego ze służby funkcjonariusza. Organy oparły swoje przekonanie w przeważającym stopniu na zeznaniach świadków, przesłuchanych w toku jego trwania, jak i przesłuchań świadków, przeprowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w [...]. Ponadto, znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego miały kserokopie mandatów karnych oraz materiał dowodowy zgromadzony w toku, obecnie zawieszonego, postępowania dyscyplinarnego.
Tymczasem, w ocenie Sądu, powyższe dowody nie wskazują w sposób oczywisty na sprawstwo zwolnionego funkcjonariusza. Na podstawie zeznań świadków, kierowców pojazdów, złożonych w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w [...], nie można z całą pewnością stwierdzić, kto dopuścił się popełnienia zarzucanych czynów. Żaden ze świadków nie pamiętał danych funkcjonariusza poświadczającego ich zdaniem nieprawdę w toku czynności służbowych, większość świadków nie potrafiła nawet opisać wyglądu funkcjonariusza, czy też wskazać marki radiowozu, którym posługiwał się funkcjonariusz, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że funkcjonariusz ten był mężczyzną. Wobec powyższego, zdaniem Sądu, zeznania świadków w kontekście ustalenia sprawcy czynu nie mają przesądzającego znaczenia. Część świadków nie była w stanie nawet sprecyzować, czy w chwili popełnienia czynu funkcjonariusz pełnił służbę w pojedynkę, czy też w parze z innym funkcjonariuszem, a organ nie wyjaśnił, w jaki sposób ustalono skład osobowy patroli. Sąd wskazał przy tym, że część kserokopii protokołów zeznań świadków złożonych w toku postępowania karnego, załączona do akt sprawy, jest sporządzona w sposób uniemożliwiający odczytanie w całości tych zeznań. Także, przesłuchani w toku postępowania dyscyplinarnego funkcjonariusze nie pamiętali, w jakich dniach pełnili służbę razem z obwinionym funkcjonariuszem, jak również nie zauważyli, aby nakładał on mandaty karne na kierowców za inne wykroczenia niż faktycznie popełnione. Do akt sprawy nie załączono również kopii notatników służbowych funkcjonariuszy ani innych dowodów potwierdzających skład patroli w określonych dniach. Również, przesłuchani w dniu [...] i [...] października 2017 r., w toku niniejszego postepowania, trzej kierowcy pojazdów nie byli w stanie podać danych kontrolującego funkcjonariusza ani też opisać jego wyglądu. Ponadto, zwolniony funkcjonariusz w wyjaśnieniach złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego w dniu [...] marca 2017 r. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, wskazując, że działał w granicach prawa, ewentualnie udzielając pouczenia za jedno wykroczenie, a wymierzając mandat za inne, także popełnione, ale zagrożone niższą sankcją. Wszystkie te sytuacje i ich okoliczności zapisywał w notatniku służbowym. Organ nie włączył zaś w poczet materiału dowodowego chociażby kserokopii tego notatnika, zwłaszcza dotyczącego dni, w których wystawiono mandaty. W ocenie Sądu, treść notatnika służbowego ma niebagatelne znaczenie dla ustalenia okoliczności sprawy, w tym także dla ustalenia przesłanki "oczywistości" popełnionego czynu. Organ ograniczył się jedynie do zwrócenia się do Prokuratury Rejonowej w [...] o przesłanie kserokopii notatnika, a po uzyskaniu odpowiedzi z dnia [...] marca 2017 r., że ten znajduje się w Oddziale Biura Spraw Wewnętrznych KGP [...], zaniechano podjęcia dalszych czynności w tym zakresie. Dalszych czynności nie podjęto również w celu uzyskania kopii notatników służbowych pozostałych funkcjonariuszy, także znajdujących się w Oddziale Biura Spraw Wewnętrznych KGP [...].
W świetle powyższego, Sąd stwierdził, że organy nie ustaliły w sposób oczywisty, że to zwolniony funkcjonariusz dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, co uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
Jednocześnie, Sąd wskazał, że w uzasadnieniu rozkazu personalnego, wydanego przez organ I instancji, jak i decyzji organu II instancji wyczerpująco uzasadniono ostatnią z przesłanek zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8, tj. brak możliwości pozostania w służbie, wskazując, że poświadczenie nieprawdy przez funkcjonariusza wpływa negatywie na wizerunek Policji jako całości, ponadto podważa rękojmie prawidłowego wykonywania zawodu, a także wpływa na nieskazitelną postawę funkcjonariusza, również w aspekcie moralnym.
Sąd stwierdził przy tym, że organ przywiązał znacznie mniejszą wagę do przesłanki oczywistości popełnionego czynu, ograniczając się do stwierdzenia, że na podstawie zebranych w sprawie materiałów, w szczególności zeznań świadków i materiałów postępowania dyscyplinarnego, popełnienie czynu o znamionach przestępstwa przez zwolnionego funkcjonariusza jest oczywiste. Sąd nie zgodził się w całości z takim twierdzeniem organów, i wskazał, że z zeznań świadków i dowodów z dokumentów nie wynika kto dopuścił się jego popełnienia, a zwłaszcza nie wynika to w sposób oczywisty. Funkcjonariusz nie został złapany "na gorącym uczynku", nie przyznał się także do zarzucanych mu czynów, a całokształt okoliczności nie daje podstaw do ustalenia oczywistości co do osoby sprawcy. W aktach sprawy brak jest jednoznacznego dowodu, który pozwalałby stwierdzić, że to ten funkcjonariusz dopuścił się wyżej opisanego czynu.
Dlatego też, Sąd uznał, że organ ukształtował swoje przekonanie przedwcześnie, bez wnikliwego zbadania całej sprawy i zebrania kompletnego materiału dowodowego.
W ocenie Sądu, o braku "oczywistości" popełnienia czynu świadczy też wypowiedź pełnomocnika skarżącego, który na rozprawie wyjaśnił, że postępowanie przygotowawcze nadal toczy się w Prokuraturze Rejonowej, a termin zakończenia postępowania został przedłużony o kolejne pół roku. Nie został sporządzony akt oskarżenia, pomimo przedstawienia skarżącemu zarzutów w dniu [...] stycznia 2017 r., a więc blisko 1,5 roku wcześniej.
Nadto, Sąd wyjaśnił, że w doktrynie, jak i orzecznictwie sądowoadministracyjnym nie ulega wątpliwości, że w postępowaniu administracyjnym, toczącym się na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji, mogą być wykorzystane dowody zebrane w trakcie innego postępowania, w tym także postępowania karnego. Nie było zatem obowiązkiem organu ponowne przesłuchiwanie jako świadków kierowców pojazdów, jeśli dysponował protokołami z przesłuchań świadków, w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...]. Tym samym, nie można czynić skutecznego zarzutu na okoliczność braku przesłuchania niektórych świadków lub wybiórcze przesłuchanie tyko części spośród nich, jeżeli organ dysponuje kserokopiami protokołów przesłuchań wszystkich świadków, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie, czego dowodzi materiał dowodowy zebranych w aktach postępowania administracyjnego. Słusznie, w ocenie Sądu, podnosił organ, oddalając wniosek dowodowy skarżącego na podstawie art. 78 § 2 k.p.a., że okoliczności te zostały już stwierdzone wcześniej przeprowadzonymi dowodami, tj. zeznaniami świadków złożonymi w postępowaniu karnym. W odniesieniu do dowodu z przesłuchania innych funkcjonariuszy jednostki organizacyjnej Policji, Sąd zauważył, że strona nie wskazała, jakimi wiadomościami istotnymi dla sprawy dysponuje 15 funkcjonariuszy wymienionych w piśmie z dnia [...] października 2017 r., a ponadto organ włączył do akt sprawy zeznania funkcjonariuszy z Ogniwa Ruchu Drogowego w KPP złożone w postępowaniu dyscyplinarnym.
Jednocześnie, Sąd zwrócił uwagę na regulację zawartą w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zgodnie z którą, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Komendant Powiatowy Policji, jako organ I instancji, nie zaniedbał tego obowiązku i w piśmie z dnia [...] października 2017 r. została wyrażona opinia Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...]. W opinii tej nie wyrażono zgody na zwolnienie funkcjonariusza ze służby we wnioskowanym trybie z uwagi na brak wykazania spełnienia przesłanki "oczywistości" popełnienia czynu. Wprawdzie zgodnie z literalnym brzmieniem art. 43 ust. 3 ustawy o Policji opinia związków zawodowych nie jest wiążąca przy wydawaniu decyzji, jednakże jak wskazał Sąd, organ nie odniósł się w żaden sposób do negatywnej opinii związków zawodowych. Wprawdzie, w uzasadnieniu rozkazu personalnego organ I instancji stwierdził, że Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego w sposób negatywny zaopiniował fakt wszczęcia postępowania wobec funkcjonariusza na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jednakże to stwierdzenie trudno uznać za odniesienie się do opinii w jakikolwiek sposób.
Komendant Wojewódzki Policji [...] wniósł skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, domagając się jego uchylenia w całości i oddalenia skargi, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji a także zasądzenia na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi postawiono, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzut naruszenia prawa materialnego, przez niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustaw o Policji, poprzez bezzasadne zarzucenie organom przy ocenie legalności ich decyzji przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu błędnego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji z uwagi na brak oczywistości czynu i uchylenie decyzji organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w sytuacji, gdy w związku z wystąpieniem przesłanek art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji wykładnia i zastosowanie przez organ tego artykułu było prawidłowe.
Ponadto, zaskarżonemu wyrokowi postawiono, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzut naruszenia przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. art. 133 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. 106 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, poprzez wadliwą kontrolę legalności decyzji organu I i II instancji, która doprowadziła, do przedstawienia przez Sąd stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach, tj. pominięcia i oceny podpisu i kadry P.K. na mandatach karnych, które dotyczą kontroli na okoliczność, których w aktach sprawy są dowody w postaci przesłuchania świadków, co świadczy o oczywistości czynu i osobie sprawcy;
- art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. art. 133 § 1 w zw. 106 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy po dokonaniu oceny zastosowania przez organ art. 41 ust. 2 pkt 8 należało ocenić całość materiału dowodowego, na podstawie którego organy wydały swoje decyzje, zawartego w aktach sprawy i oddalić skargę, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty nie pozwalają na skuteczne zakwestionowanie oceny dokonanej przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku.
Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty sprowadzają się do zakwestionowania, jako błędnej, odmowy zastosowania w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji dyspozycji art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z uwagi na niewykazanie oczywistości popełnionego przez P.K. czynu o znamionach przestępstwa.
Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
Przepis ten, wymaga do zastosowania jego dyspozycji m.in. wystąpienia przesłanki popełnienia przez policjanta w sposób oczywisty czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego.
Szczegółowa analiza normy zawartej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, prowadzi przy tym do wniosku, że ma ona charakter częściowo uznaniowy. Uznaniowość ta nakłada zaś na organ administracji obowiązek dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i należytego uzasadnienia decyzji. Obowiązki organu administracyjnego w przypadku decyzji uznaniowych w zakresie postępowania dowodowego są większe niż przy ustawowym związaniu, gdyż w poszukiwaniu materialnego kryterium do wydania decyzji powinien on najwszechstronniej zbadać stan faktyczny, w wymiarze wychodzącym poza okoliczności typowe w sytuacjach związania, mając na uwadze szczególną rolę zgodności takiej decyzji z interesem społecznym i słusznym interesem obywatela uwidocznionym w treści art. 7 k.p.a. Dlatego też, sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonego aktu administracyjnego zobligowany jest zbadać, czy organy Policji w oparciu o zebrany materiał dowodowy, zasadnie uznały oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, którego popełnienie uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie. Przy czym, oczywistość popełnienia przez funkcjonariusza czynu, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, musi wynikać z konkretnych okoliczności danej sprawy, a ich ustalenie nastąpić powinno z poszanowaniem reguł postępowania dowodowego określonych w k.p.a.
Sąd I instancji, wbrew zapatrywaniu organów orzekających, w tym skarżącego kasacyjnie, uznał, że zgromadzony w kontrolowanej sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na oczywistość popełnienia przez P.K. czynu o znamionach przestępstwa.
Zarzuty skargi kasacyjnej, wskazujące na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, nie mogą zaś doprowadzić do zmiany powyższej oceny.
Sąd I instancji, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnej, nie naruszył bowiem art 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. 106 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji.
Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa stanowi inaczej. Z przepisu tego wynika, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz kontroluje legalność zaskarżonego aktu z punktu widzenia przestrzegania przez organ administracji orzekający w sprawie, wiążących go, w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń faktycznych, reguł proceduralnych. Sąd orzeka na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Rozpoznanie przez sąd konkretnego stanu faktycznego sprawy wynikającego z akt administracyjnych pozwala na stwierdzenie, czy organ zastosował normy obowiązujące w danym stanie faktycznym prawa oraz czy zastosował je prawidłowo. Dokonując kontroli zgodności z prawem decyzji administracyjnej sąd ocenia ją, biorąc pod uwagę stan faktyczny, który istnieje w chwili wydawania decyzji lub podejmowania czynności (zob. wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 239/10, Legalis) a podstawą orzekania sądu jest materiał zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed organami obydwu instancji. Sąd przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania (zob. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1594/12, Legalis). W orzecznictwie ustalono, że naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić, w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a., usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; dokonaniu własnych ustaleń na podstawie przeprowadzonych przed sądem dowodów innych niż określone w przepisie art. 106 § 3 p.p.s.a., jak również zaniechaniu przeprowadzenia takiego dowodu, jeżeli dowód ten miałby istotne znaczenie dla dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a przede wszystkim niepodjęcia rozstrzygnięcia na podstawie akt sprawy postępowania administracyjnego.
W świetle powyższego, Sądowi I instancji nie można zarzucić naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Uzasadniając kontrolowany wyrok Sąd ten odwołał się bowiem do zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zeznań świadków, przesłuchanych w toku jego trwania, jak i przesłuchań świadków, przeprowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w [...] a także do kserokopii mandatów karnych oraz do materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego. Sąd wyjaśnił także, że w postępowaniu administracyjnym, toczącym się na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji mogą być wykorzystywane dowody zebrane w trakcie innego postępowania, w tym także karnego i dlatego też, nie było obowiązkiem organu ponowne przesłuchiwanie jako świadków kierowców pojazdów, jeśli organ dysponował protokołami z przesłuchań świadków zebranych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...].
Z utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego wynika przy tym, że art. 133 § 1 p.p.s.a nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 806/10, Lex nr 744881; wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1350/11, Lex nr 1149159). Zarzut błędnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie może być skutecznie podnoszony w ramach zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 318/16, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ani potencjalna wadliwość uzasadnienia wyroku, ani też ocena ustalonego w sprawie stanu faktycznego nie mogą być skutecznie zwalczane przez zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1594/12, Legalis).
Ponadto, Sądowi I instancji nie można zarzucić również naruszenia art. 106 § 4 p.p.s.a. Przepis ten stanowi bowiem, że fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powołania się na nie przez strony. Fakty powszechnie znane to z kolei okoliczności, zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu doświadczenie życiowe człowiekowi. Chodzi więc o wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie. Za fakty powszechnie znane mogą być uznane tylko te, które odpowiadają rzeczywistości, przy czym kryterium oceny, czy dany fakt ma charakter faktu notorycznego musi być obiektywne, a nie subiektywne. Do takiej kategorii faktów nie można zaś zaliczyć wskazywanych w skardze kasacyjnej mandatów karnych.
W ustalonym stanie faktycznym sprawy, Sąd I instancji uznał, że popełnienie przez P.K. czynu o znamionach przestępstwa, określonego w art. 231 § 2 k.k. i art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., nie jest "oczywiste".
W uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji wskazał, że, na podstawie zeznań świadków, kierowców pojazdów, złożonych w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w [...], nie można z całą pewnością stwierdzić, kto dopuścił się popełnienia zarzucanych czynów. Żaden ze świadków nie pamiętał danych funkcjonariusza poświadczającego ich zdaniem nieprawdę w toku czynności służbowych, większość świadków nie potrafiła nawet opisać wyglądu funkcjonariusza, czy też wskazać markę radiowozu, którym posługiwał się funkcjonariusz, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że funkcjonariusz ten był mężczyzną. Część świadków nie była w stanie nawet sprecyzować, czy w chwili popełnienia czynu funkcjonariusz pełnił służbę w pojedynkę, czy też w parze z innym funkcjonariuszem. Również, część kserokopii protokołów zeznań świadków złożonych w toku postępowania karnego, załączona do akt sprawy, jest sporządzona w sposób uniemożliwiający odczytanie w całości tych zeznań. Także, przesłuchani w toku postępowania dyscyplinarnego funkcjonariusze nie pamiętali, w jakich dniach pełnili służbę razem z obwinionym funkcjonariuszem, jak również nie zauważyli, aby nakładał on mandaty karne na kierowców za inne wykroczenia niż faktycznie popełnione. Do akt sprawy nie załączono również kopii notatników służbowych funkcjonariuszy ani innych dowodów potwierdzających skład patroli w określonych dniach. Ponadto, przesłuchani w dniu [...] i [...] października 2017 r. w toku niniejszego postepowania trzej kierowcy pojazdów nie byli w stanie podać danych kontrolującego funkcjonariusza ani też opisać jego wyglądu. Co więcej, zwolniony funkcjonariusz w wyjaśnieniach złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego w dniu [...] marca 2017 r. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Funkcjonariusz nie został złapany "na gorącym uczynku". Pełnomocnik skarżącego, na rozprawie wyjaśnił ponadto, że postępowanie przygotowawcze nadal toczy się w Prokuraturze Rejonowej, a termin zakończenia postępowania został przedłużony o kolejne pół roku. Nie został sporządzony akt oskarżenia, pomimo przedstawienia skarżącemu zarzutów w dniu [...] stycznia 2017 r., a więc blisko 1,5 roku wcześniej.
Powyższe wątpliwości, uniemożliwiły Sądowi I instancji uznanie popełnienia przez P.K. czynu zabronionego za oczywiste. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że oczywistość można przyjmować tylko w sytuacji, gdy wynika ona z ustalonych okoliczności w sposób bezdyskusyjny, widoczna jest od razu, "na pierwszy rzut oka", wręcz jaskrawie, bez szczególnych dociekań i pogłębionych analiz danego przypadku. Oczywiste popełnienie przestępstwa to popełnienie niebudzące wątpliwości co do rzeczywistego wypełnienia jego znamion.
W tych okolicznościach, jak słusznie ocenił Sąd I instancji, brak było podstaw prawnych do wydania decyzji o zwolnieniu policjanta z Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, gdyż oczywistość popełnienia przez niego przestępstwa nie została wykazana.
Mając powyższe rozważania na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło