II SA/Bk 146/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-05-10
Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe, wymierzona funkcjonariuszowi Policji za niewłaściwy nadzór nad zatrzymanym, była współmierna do popełnionego przewinienia, uwzględniając okoliczności łagodzące i stanowisko komisji powołanej do zbadania sprawy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie wnikliwie ocenił wymiar kary dyscyplinarnej, nadmiernie eksponując okoliczności obciążające i pomijając te łagodzące, mimo że komisja powołana do zbadania sprawy uznała karę za zbyt surową. Brak analizy porównawczej z karą wymierzoną innemu funkcjonariuszowi oraz nieuwzględnienie postanowienia prokuratury o umorzeniu śledztwa również stanowiły podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji G. B. został uznany winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niewłaściwym nadzorze nad zatrzymanym, co skutkowało jego ucieczką. W pierwszej instancji wymierzono karę wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie, oddalając odwołanie funkcjonariusza. Skarżący zarzucił m.in. dowolne ustalenie stanu faktycznego, naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego oraz niewspółmierność kary. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając zasadność zarzutów dotyczących wymiaru kary.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] stycznia 2018 r. oraz zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego G. B. kwotę 497 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys (spr.), Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 maja 2018 r. sprawy ze skargi G. B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...] w przedmiocie uznania funkcjonariusza za winnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego G. B. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
W dniu [...] listopada 2017 r. orzeczeniem nr [...] Komendant Miejski Policji w B. uznał G. B. winnym tego, że w dniu [...] września 2017 r., około godz. 08:00, w trakcie pełnionej służby wraz z mł. asp. K. D. wykonując czynności w ramach doprowadzenia zatrzymanego G. K. umieszczonego w zakładzie opieki zdrowotnej, tj. Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w B. im. J. Śniadeckiego w celu wykonania zabiegów medycznych, niewłaściwe sprawował nadzór nad zatrzymanym poprzez brak obserwacji zachowania się osoby zatrzymanej oraz pozostawienie jej bez nadzoru, czym doprowadził do wydarzenia nadzwyczajnego z udziałem tej osoby, polegającego na jej niekontrolowanym oddaleniu się z wymienionej placówki służby zdrowia, działając wbrew unormowaniom § 11 ust. 1 pkt 6 i § 11 ust. 2 pkt 1 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art 132 ust 3 pkt 2 ustawy o Policji polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie wykonania czynności służbowej w sposób nieprawidłowy. Za popełnione przewinienie dyscyplinarne wymierzono karę wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe.
Odwołanie od tego orzeczenia złożył G. B. i zarzucił naruszenie:
1. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji wobec wydania orzeczenia pomimo niewyjaśnienia wszystkich okoliczności zarzucanego czynu, co uniemożliwia rzetelne i merytoryczne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy;
2. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji wobec rażących uchybień w zakresie zbierania dowodów przez rzecznika dyscyplinarnego - dokonanie kserokopii przesłuchań z akt toczącego się równolegle postępowania dyscyplinarnego wobec dowódcy patrolu;
3. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji wobec wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nieprawdziwych twierdzeń o wykonanych przez rzecznika czynnościach przesłuchania świadków;
4. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji wobec niewskazania w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jaki był stan faktyczny sprawy związanej z ucieczką zatrzymanego;
5. art. 134h ustawy o Policji wobec uznania, że orzeczona kara jest współmierna do popełnionego przewinienia, nieuwzględnienia okoliczności łagodzących w sprawie (podjęcie działań poszukiwawczych oraz dotychczasowy nienaganny przebieg służby), uznanie, iż ogłoszenie alarmu dla jednostki było okolicznością zaostrzającą odpowiedzialność obwinionego - chociaż brało w nim udział mniej funkcjonariuszy niż wskazano oraz uznanie, że sposób postępowania obwinionego negatywnie wpływa na postawę etyczno-moralną współpracowników - chociaż żaden dowód tego nie potwierdza.
Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] utrzymał w mocy kwestionowane orzeczenie. W uzasadnieniu orzeczenia w pierwszej kolejności przedstawił ustalony stan faktyczny sprawy. Następnie odniósł się do poszczególnych zarzutów odwołania. W ocenie organu odwoławczego dla ustalenia stanu faktycznego sprawy nie było potrzeby przesłuchań wszystkich występujących w sprawie świadków. Wskazano, że część z wymienionych w odwołaniu świadków została przesłuchana w toczącym się równolegle postępowaniu dyscyplinarnym wobec dowódcy patrolu i za zgodą rzecznika protokoły zeznań zostały włączone do akt przedmiotowego postępowania. Sam obwiniony przesłuchiwany dwukrotnie, w całości przyznał się do przedstawionego mu zarzutu dyscyplinarnego. Podczas zapoznawania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym nie skorzystał z przysługującego mu prawa do składania wniosków o jego uzupełnienie.
Zdaniem organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy pozwalał w sposób wszechstronny i obiektywny ocenić zachowanie obwinionego. Podniesiono, że jedyną istotną okolicznością w sprawie był bezsporny fakt ucieczki zatrzymanego G. K. W przedmiotowej sprawie nie było żadnego bezstronnego świadka popełnienia deliktu dyscyplinarnego.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu organ odwoławczy podał, że rzecznik dyscyplinarny uznał, iż w realiach badanego zdarzenia wystarczające będą uwierzytelnione kserokopie przesłuchań z postępowania dyscyplinarnego przeciwko mł. asp. K. D. (dowódca patrolu) i był do tego uprawniony.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu organ drugiej instancji przyznał, iż czynność przesłuchania wymienionych w zaskarżonym orzeczeniu świadków została dokonana w innym toczącym się równolegle postępowaniu dyscyplinarnym i protokoły z tych przesłuchań zostały wykorzystane w postępowaniu dot. odwołującego się. W ocenie organu istotne jest, że w ramach postępowania dyscyplinarnego świadkowie zostali przesłuchani a czynności te przeprowadził uprawniony do tego rzecznik dyscyplinarny. Działał on na podstawie i w granicach obowiązujących procedur dyscyplinarnych, w związku z czym organ odwoławczy nie znalazł podstaw do kwestionowania wykonanych czynności.
Organ odwoławczy stwierdził, że stan faktyczny sprawy został szczegółowo opisany. Opis przebiegu zdarzenia odpowiada wersji podanej przez obwinionego oraz występujących w sprawie świadków. W związku z tym jako bezzasadny uznano zarzut, że w kwestionowanym orzeczeniu nie opowiedziano się za przyjęciem konkretnego stanu faktycznego. Podkreślono przy tym, że obwiniony konwojent swoje czynności wykonał w sposób nieprawidłowy, co w efekcie skutkowało samouwolnieniem zatrzymanego.
Odnosząc się do zarzutu niewspółmierności kary do popełnionego przewinienia podano, że decyzję co do wyboru kary ustawodawca pozostawił do wyłącznej decyzji organu dyscyplinarnego. Wskazano, że wśród okoliczności które należy mieć na uwadze podczas orzekania, wymieniono między innymi poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji. W sprawie niniejszej konieczność ogłoszenia alarmu "Beta" dla stanu osobowego jednostki było poważnym zakłóceniem realizacji zadań Policji. Natomiast zdaniem organu odwoławczego, udział obwinionego w poszukiwaniach uciekiniera nie może stanowić okoliczności łagodzącej, skoro to obwiniony dopuścił do ucieczki. Fakt ucieczki osoby zatrzymanej zdarzył się w okolicznościach karygodnych dla dozorującego, dlatego wielokrotne nagradzanie obwinionego w trakcie dotychczasowej służby nie mogło mieć wpływu na rodzaj kary. Jak wskazano, charakter zdarzenia, jego negatywny wydźwięk oraz poważne zakłócenie realizacji zadań jednostki nie pozwalają na zastosowanie łagodniejszego rodzaju kary. Podano, że kwestie właściwego realizowania konwojów i doprowadzeń oraz zapobiegania ucieczkom są szczegółowo omawiane podczas odpraw służbowych i szkoleń. Do tematyki tej przykłada się szczególną uwagę. Obwiniony, jako policjant z wieloletnim stażem, który wielokrotnie realizował konwoje i doprowadzenia, winien w sposób szczególny przykładać się do tych zadań. Organ odwoławczy stwierdził, że można w pełni przypisać obwinionemu zawinienie, albowiem winien on w pełni zdawać sobie sprawę, że skoro nie ma drugiego policjanta zobowiązanego do sprawowania stałego nadzoru nad zatrzymanym, to w takiej sytuacji jego uwaga winna być podwojona i szczególnie wyostrzona. Jednak takiej czujności nie zachował, a wręcz wykazał się daleko idącą lekkomyślnością pozostawiając zatrzymanego bez właściwego nadzoru.
Zdarzenie, jak podano, miało negatywny wpływ na innych funkcjonariuszy, bowiem część z nich musiała oderwać się od swoich zadań i podjąć działania poszukiwawcze za uciekinierem, a część stawić się w jednostce w czasie wolnym od służby z uwagi na ogłoszony alarm.
Okoliczności zdarzenia i wydźwięk społeczny, a przede wszystkim wpływ na wykonywanie czynności służbowych przez innych funkcjonariuszy uzasadniały orzeczona karę.
Skargę od powyższego orzeczenia do sądu administracyjnego złożył G. B. i zarzucił naruszenie:
1. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń wobec dowolnego uznania, że skarżący niewłaściwie sprawował nadzór nad zatrzymanym poprzez brak obserwacji jego zachowań oraz pozostawienie go bez nadzoru co skutkowało niekontrolowanym oddaleniem się zatrzymanego z placówki służby zdrowia w sytuacji, gdy wskazane w kwalifikacji prawnej czynu przepisy prawa regulują sposób wykonywania konwoju osób, w tym obowiązki konwojenta, która to sytuacja nie miała miejsca, bowiem G. K. nie był konwojowany. Zachowanie skarżącego nie wyczerpywało więc znamion zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego;
2. art. 135 ust. 1 ustawy o Policji wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcia, że:
- K. D. i G. B. zostali wyznaczeni do nadzoru nad pobytem zatrzymanego w szpitalu zgodnie z Planem zabezpieczenia pobytu osoby zatrzymanej w WSZ w B. opracowanym przez przełożonego, pomimo, iż zarówno skarżący jak i K. D. nie zostali zapoznani z "Planem", nie otrzymali jego kopii, a o treści dokumentu dowiedzieli się z akt postępowania;
- w trakcie odprawy służbowej M. D. funkcję dowódcy doprowadzenia przydzielił K. D., na konwojenta wyznaczył zaś skarżącego, co nie polega na prawdzie bowiem faktycznie obaj funkcjonariusze zostali skierowani do szpitala w celu nadzoru nad osobą zatrzymaną, co z kolei wskazuje na potrzebę oceny tego zadania pod kątem zastosowania przepisów zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, czego organ nie uczynił;
- w związku z ucieczką zatrzymanego zostały zakrojone na szeroką skalę czynności poszukiwawcze prowadzone przez zwiększony stan osobowy policjantów KMP w B. w sytuacji, gdy nie potwierdzają tego zgromadzone dowody, a faktycznie wdrożony alarm Beta po około 1,5 h został odwołany, a więc zanim faktycznie podlegający wezwaniu funkcjonariusze stawili się do jednostek policji;
- skarżący ewidentnie jako konwojent swoje czynności wykonał w sposób nieprawidłowy, choć skarżący nie wykonywał w dniu zdarzenia wobec zatrzymanego żadnych czynności związanych z konwojowaniem;
3. art. 135g ust. 1 ustawy o Policji wobec nieuwzględnienia na korzyść obwinionego dowodów wskazujących, że:
- zachowanie zatrzymanego w szpitalu w żadnym momencie, zarówno w czasie sprawowania nadzoru nad nim przez K. D. i G. B., jak i wcześniej nie wskazywało, że może on podjąć próbę ucieczki;
- w systemie KSIP na temat osoby zatrzymanego nie było żadnych informacji, że jest on osobą niebezpieczną, agresywną, mogącą dokonać ucieczki;
- bezpośrednio po oddaleniu się zatrzymanego skarżący podjął czynności poszukiwawcze, podejmując słuszną decyzję o potrzebie udania się w ostatnie miejsce pobytu zatrzymanego, gdzie ten faktycznie był i gdzie został ujęty przez innych funkcjonariuszy;
- G. K. został zatrzymany pod zarzutem paserstwa roweru, a zatem nie sposób uznać, że był to groźny, czy niebezpieczny przestępca;
4. art. 135 ust. 1 ustawy o Policji wobec rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia mimo nieustalenia pełnego stanu faktycznego, poprzez odstąpienie od wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzucanego skarżącemu, a zwłaszcza zakresu i rozmiaru skutków wydarzenia nadzwyczajnego związanego z ucieczką zatrzymanego;
5. art. 135j ust. 2 pkt. 6 ustawy o Policji wobec braku prawidłowego uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia tj. wskazania podstaw prawnych, z których wynika obowiązek określonego zachowania policjanta, z przytoczeniem treści tychże przepisów i ich wyjaśnieniem, a także odniesieniem tychże przepisów do ustalonego stanu faktycznego tj. przyjętej w treści zarzutów kwalifikacji prawnej;
6. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 135p ust. 1 i art. 171 § 1 i 2 K.p.k. wobec rozstrzygnięcia sprawy na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków, którzy zostali przesłuchani w innym postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko K. D., a w którym skarżący nie brał udziału co narusza prawo skarżącego do obrony;
7. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji wobec rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia pomimo nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzuconego obwinionemu, co wymagało bezpośredniego przesłuchania świadków w osobach: K. D., E. R., P. W., M. B., K. M. Cz., W. D., M. D., K. O., M. W., a co w sposób rażący narusza prawo do obrony skarżącego;
8. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji wobec rażących uchybień w zakresie zbierania przez rzecznika dyscyplinarnego materiału dowodowego, który - poza przesłuchaniem G. B. w charakterze obwinionego - nie przeprowadził bezpośrednio żadnych dowodów, i którego aktywność skupiła się na skserowaniu dokumentów z akt postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko K. D.;
9. art. 134h ustawy o Policji wobec uznania, że:
- zastosowana kara wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, choć mając na uwadze całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego kara ta jawi się jako rażąco surowa, a nadto nie uwzględnia określonych przepisem prawa przesłanek mających wpływ na wymiar kary, w tym zachowania skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, tj. podjętych przez niego czynności poszukiwawczych, a nadto dotychczasowych wyników w służbie, licznych nagród wskazujących, iż zdarzenie z dnia [...] września 2017 r. miało charakter incydentalny;
- zaostrzono wymiar kary przyjmując, że ucieczka zatrzymanego wymagała zaangażowania bardzo dużej ilości policjantów (509 funkcjonariuszy), choć faktycznie ilość policjantów, którzy w ramach ogłoszonego alarmu podjęła działania poszukiwawcze była znacznie mniejsza;
- przy wymiarze kary nie uwzględniono faktu, że Prokuratura Rejonowa w S. przed wydaniem zaskarżonego orzeczenia umorzyła śledztwo przeciwko G. B. i K. D.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia wydanego przez organ pierwszej instancji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Nadto wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych.
Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu w postaci postanowienia Prokuratury Rejonowej w S. z dnia [...] grudnia 2017 r. (sygn. akt: [...]) w przedmiocie umorzenia śledztwa przeciwko G. B. i K. D. na podstawie art. 17 § 1 pkt. 3 K.p.k. w zw. z art. 1 § 2 K.k., tj. wobec stwierdzenia, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga podlegała uwzględnieniu, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zostały podzielone przez sąd badający legalność zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w B.
Z mocy art. 145 § 1 pkt 1-3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002r.(Dz.U. z 2017.1369 ze zm.) dalej jako: p.p.s.a., sąd uchyla zaskarżony akt, gdy dotknięty jest naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, gdy stwierdza naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji zaistnienia przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 2 cyt. wyżej ustawy (jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kpa lub innych przepisach) – stwierdza nieważność zaskarżonego aktu, a także zgodnie z pkt 3 tego artykułu stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Gdy nie podziela zarzutów skargi i nie znajduje uchybień dyskwalifikujących zaskarżone orzeczenie – na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddala.
Kierując się powyższymi regulacjami i badając zaskarżone orzeczenie należało skargę uwzględnić i uchylić je jako wydane z naruszeniem prawa.
Kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów regulują przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji z dnia 6.04.1990r. (t.j. Dz.U. 2017. 2067 dalej powoływana jako "ustawa"). Regulacja ta dotyczy zarówno samego postępowania dyscyplinarnego i zasad jego prowadzenia jak i wymiaru kary i jest całościowa.
Jedynie z mocy art. 141a ustawy do funkcjonariuszy Policji mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 115 § 18 oraz art. 318 i 344 k.k., a z mocy art. 135 we wskazanym tam zakresie stosuje się odpowiednio przepisy kpk.
W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z ust. 2 tegoż artykułu wynika, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub nakazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, zaś ust. 3 wylicza przykładowo, co w szczególności jest naruszeniem dyscypliny służbowej (pkt 1-9).
Zgodnie z art 134 ustawy karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczenia wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby.
Powyższa gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą by zastosowane w konkretnej sprawie W cyt. ustawie nie określono jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z tych środków, lecz pozostawiono to do uznania właściwego organu.
W istocie więc kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, a także czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy i czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
Zdaniem Sądu w sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości sposób przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego polegający na zebraniu materiału dowodowego i ustaleniu charakteru przewinienia dyscyplinarnego, jego przebiegu i przyporządkowaniu naruszenia do regulacji prawnej określającej prawidłowe postępowanie policjanta. W tym zakresie zarzuty skargi są nieuzasadnione. Natomiast zasadne są w części związanej z niezachowaniem dyrektyw ustawowych związanych z wymierzeniem kary dyscyplinarnej.
W zakresie stanu faktycznego – obecnie w skardze podważanemu – to zauważyć należy, iż organ swoje ustalenia oparł na wersji podawanej przez samego obwinionego. Fakt zaistnienia zdarzenia nadzwyczajnego w rozumieniu § 1 pkt 12 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwoju i odprowadzeń z dnia 26 marca 2009 r. (Dz.Urz.KGP nr 6, poz. 29, dalej powołanego jako Zarządzenie nr 360) nie budzi wątpliwości, bowiem bezspornie doszło do samowolnego oddalenia się osoby zatrzymanej pod zarzutem paserstwa, która ze względu na stan zdrowia w ramach doprowadzenia została umieszczona w szpitalu. Skarżący niezasadnie uważa obecnie, że nie miało miejsca konwojowanie, zatem nie był konwojentem i nie można było przypisać mu postawionego zarzutu. Pomijając fakt, iż ten zarzut (nr 1 skargi) wyartykułowany został dopiero w skardze, to zauważyć należy, ze wspomniane Zarządzenie nr 360 dotyczy nie tylko osób konwojowanych ale i doprowadzanych, używając do funkcjonariuszy wykonujących czynności konwoju lub doprowadzenia tylko jednego określenia – konwojent. Natomiast z mocy regulacji rozdziału 7 "Sposób postępowania podczas doprowadzenia osób", w szczególności § 34 ust. 4 do doprowadzeń stosuje się odpowiednio, przepisy rozdziału 1 i 2 zastosowane w sprawie. Dlatego użyte określenia w zarzucie były dopuszczalne, a z całą pewnością nie wykluczały postawionej skarżącemu kwalifikacji prawnej przewinienia dyscyplinarnego jak uważa obecnie skarżący. Niepowołanie w podstawie prawnej dodatkowo § 34 Zarządzenia stanowi uchybienie formalne niemające jednak wpływu dla wyniku sprawy, jako że to wskazany w zarzucie § 1 zarządzenia określa obowiązki funkcjonariusza z racji "odpowiedniego zastosowania" wynikającego z regulacji §34 ust. 4 Zarządzenia nr 360.
W tym miejscu dodać należy, iż znajdujące się w aktach postępowania administracyjnego wewnętrzne dokumenty Policji (k. 72 do 89) także wiązały funkcjonariuszy, którym wyjaśniono w piśmie KW Policji w B. z 31 lipca 2017 r., że "doprowadzenie" o którym mowa w § 1 ust. 3 Zarządzenia nr 360 KGP "jest to zespół czynności związanych nie tylko z przemieszczaniem osoby, ale wszelkie podejmowane czynności podejmowane wobec tej osoby, a wykonywane od czasu podjęcia decyzji o realizacji wobec osoby jakichkolwiek czynności służbowych, do czasu zwolnienia tej osoby po zakończeniu tychże czynności, czy też umieszczenia tej osoby w miejscu wskazanym przepisami prawa lub określonym przez uprawniony organ".
Powtórzono to w kolejnych pismach kierowanych do funkcjonariuszy. Bardzo dokładnie wskazywano zasady zachowania podczas wykonywania czynności konwojowania lub doprowadzenia (vide pismo KW Policji z 23.08.2017 r. k. 76 – 79). Stąd zarzuty skargi, iżby zachowanie skarżącego nie wyczerpało znamion zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie mogą się ostać.
Nie budzi wątpliwości sądu ustalenie dopuszczenia się postawionego przewinienia przez skarżącego, bowiem on sam trzykrotnie opisał przebieg zdarzenia nadzwyczajnego i został on ustalony zgodnie z tym opisem. W szczególności w dniu 12.09.2017 r. skarżący sporządził notatkę służbową zawierającą opis zdarzenia (k. 30 akt administracyjnych), złożył zeznania w charakterze świadka także 12.09.2017 r. (k. 54), a 2.10.2017 r. (k. 90) zeznania w charakterze obwinionego. W tym ostatnim przypadku także złożył oświadczenie: "nie chcę być informowany o terminach oraz czynnościach dowodowych i w nich uczestniczyć...".Stawianie zatem obecnie zarzutów oparcia się na dowodach z zeznań świadków przesłuchanych w postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym drugiego funkcjonariusza co miałoby uniemożliwić skarżącemu zadawanie pytań i naruszać jego uprawnienia procesowe, wydaje się być niezrozumiałe. Skoro sam obwiniony zrzekł się realizacji danych uprawnień procesowych, nie może obecnie podnosić zarzutu ich naruszenia. Z zebranym materiałem dowodowym skarżący był zapoznany i nie wnosił o jego uzupełnienie, nie kwestionował tego materiału. W tym miejscu wskazać można, że do powyższego oraz kolejnych podnoszonych w odwołaniu zarzutów związanych ze sposobem prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przez rzecznika dyscyplinarnego organ odwoławczy należycie się ustosunkował w zaskarżonej decyzji, którego to stanowiska skład orzekający nie podważa.
Odnośnie zarzutu, jakoby nie istniał "Plan zabezpieczenia pobytu osoby zatrzymanej w WSZ w B." opracowany przez przełożonego i zatwierdzony przez Komendanta KP, to zarzut tren został wyartykułowany dopiero na etapie postępowania sądowego, stąd organ w uzasadnieniu decyzji nie mógł się do niego ustosunkować. Natomiast omawiany dokument znajduje się w aktach sprawy, stanowi zatem dowód potwierdzający treść tegoż dokumentu.
Sąd nie podziela także zarzutów skargi dotyczących potrzeb ustalenia dokładnej liczby funkcjonariuszy Policji, którzy brali faktycznie udział w akcji poszukiwania zatrzymanego po jego samowolnym oddaleniu się. W sytuacji bezsporności co do ogłoszenia stanu "Beta" obejmującego całą jednostkę - Komendę Miejską Policji w B., bezspornie wiązało się to z zakłóceniem pracy jednostki, niezależnie od tego ilu funkcjonariuszy i przez jaki czas brało udział w akcji.
Bezspornie postępowanie dyscyplinarne potwierdziło, iż wobec niewłaściwego nadzoru, zatrzymana pod zarzutem paserstwa osoba samodzielnie oddaliła się i potwierdziło niewłaściwe wykonywanie nadzoru przez skarżącego, co wyczerpało znamiona przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego skarżącemu.
Natomiast w ocenie sądu zasadny pozostaje zarzut skargi naruszenia art. 134 h ustawy o Policji i art. 135 g. Pierwszy z nich stanowi jakie okoliczności wpływają na wymiar kary podając także katalog okoliczności wpływających na zaostrzenie kary oraz na jej złagodzenie. Przepis art. 153 g stanowi wprost, ze przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać i uwzględnić okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Te przepisy stanowią dyrektywy ustawowe orzekania o karach dyscyplinarnych policjantów.
Jak wyżej zasygnalizowano – sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać słuszność podjętych decyzji (vide wyroki w sprawach IOSK 2048/16 z 12.05.2017 r.; I OSK 3347/15 z 14.10.2016 r.; IV SA/Wr 555/17 z 12.12.2017 r.; III SA/Łd 1038/14 z 10.02.2015 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://www.nsa.gov.pl dalej powołany jako CBOSA).
Jednocześnie zasady wymierzania kar dyscyplinarnych określone w ustawie o Policji stanowią, że organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych w art. 134 ustawy kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności – lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Orzecznictwo w tym przedmiocie pozostaje jednolite (vide wyroki w sprawach: IV SA/Po 786/16 z 16.02.2017 r.; III SA/Gd 491/16 z 22.09.2015 r.; IOSK 3347/15 z 14.10.2016 r. CBOSA). Dodać trzeba, że jak stwierdził NSA w wyroku w sprawie I OSK 538/17 z 15.09.2017 r. Lex nr 2463233: "Ustalając katalog kar przewidzianych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, określone zostały w art. 134 ustawy z 1990 r. o Policji, ustawodawca nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Brak w tym względzie przyporządkowania określonych przewinień lub naruszeń dyscypliny służbowej do poszczególnych kar wskazuje, iż wybór kary pozostawiony został uznaniu organu orzekającego o jej wymierzeniu. Skutkuje to swobodą organu w wyborze i zastosowaniu kar określonych w art. 134 ustawy. Nie oznacza to jednak, że w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej organ może rozstrzygać w sposób dowolny. Jest on bowiem związany w tym zakresie przepisami regulującymi postępowanie dyscyplinarne. Z tego też względu winien dokonywać oceny zasadności kary, na podstawie ustaleń w zakresie stanu faktycznego, stosownie do art. 134 h ust. 1 ustawy, który stanowi, iż wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Obowiązany jest przy tym uwzględnić określone w art. 134 ust. 2 ustawy okoliczności przemawiające za zaostrzeniem wymiaru kary, jak i wskazane w art. 134 h ust. 3 ustawy okoliczności przemawiające za jej złagodzeniem. Jednocześnie, stosownie do art. 134 g ustawy, za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego organ może wymierzyć karę, przy czym w przypadku kilku przewinień, kara ta może być odpowiednio surowsza".
Podkreślić należy, że "uznaniowość" organu nie oznacza dobrowolności w procesie wymiaru kar dyscyplinarnych, który winien przestrzegać wyżej przedstawionych dyrektyw ustawowych.
W sprawie niniejszej, zdaniem sądu, niezbyt wnikliwie organ odwoławczy, który utrzymał w całości orzeczenie dyscyplinarne pierwszoinstancyjne uwzględnił dyrektywy ustawowe wymiaru kary bowiem wyeksponował okoliczności mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, jednocześnie nie pochylił się dość wnikliwie nad okolicznościami mającymi wpływ na złagodzenie kary. Te ostatnie były szeroko podnoszone w odwołaniu.
Przy tym nie można nie zauważyć, iż w postępowaniu odwoławczym wyższy przełożony dyscyplinarny na podstawie art. 135 m ustawy powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia. Należy zwrócić uwagę, że w przypadku odwołania od orzeczenia o ukaraniu karami o których mowa w art. 134 pkt 4 – 6 ustawy (kara wymierzona skarżącemu mieści się w tym katalogu) przełożony dyscyplinarny ma obowiązek powołania takiej komisji. Komisja przedłożyła sprawozdanie, w którym oceniła, iż wymierzona skarżącemu kara jest zbyt surowa i zaproponowała karę w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Zgodnie z art. 134 c kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną.
Natomiast, jak stanowi art. 134 d kara wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe oznacza odwołanie lub zwolnienie z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego i powołanie lub mianowanie na stanowisko służbowe niższe od dotychczas zajmowanego. Wymierzenie kary wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe powoduje utratę uprawnień, o których mowa w art. 6 e ust. 3 i art. 103 ust. Przed zatarciem kary wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe policjanta nie można powołać lub mianować na wyższe stanowisko.
Komisja w sprawozdaniu z dnia [...].12.2017 r., bardzo szczegółowo przeanalizowała stan sprawy i zarzuty odwołania i zajęte stanowisko uzasadniła. Dokonała całościowej oceny wskazując, jak przedstawia się odpowiedzialność każdego z dwóch funkcjonariuszy, których nieprawidłowe wykonywanie obowiązków doprowadziło do zaistnienia zdarzenia nadzwyczajnego w dniu [...].09.2017 r. Wskazywała na większy zakres odpowiedzialności dowódcy (K. D.). Uzasadniła, dlaczego obwiniony "słusznie podnosi surowość wymierzonej dla niego kary". Tymczasem w zaskarżonej decyzji organ stwierdził: "Stanowisko komisji nie znalazło jednak uznania w ocenach Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., który nie zatwierdził przedłożonego mu przez Komisję sprawozdania." Nie podał przy tym powodów takiej oceny sprawozdania komisji, co czyni decyzję w zakresie wymiaru kary arbitralną i podjętą bez pełnej analizy materiału wyjaśniającego. Zauważyć należy, że stosownie do regulacji art. 135 n ust. 4 w sytuacji powołania Komisji wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie utrzymać w mocy albo uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie – umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, albo uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sporawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części.
Nie było zatem przeszkód prawnych do uwzględnienia stanowiska Komisji odnośnie wymiaru kary. W przypadku nieuwzględnienia należało podać powody tego nieuznania stanowiska Komisji.
Nadto należy zauważyć, że zaskarżone orzeczenie abstrahuje od osoby drugiego obwinionego. Co prawda, zgodnie z regulacją art. 132 b ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie, jeżeli popełnia przewinienie dyscyplinarne sam albo wspólnie lub w porozumieniu z inną osobą, a także w przypadku, gdy kieruje popełnieniem przez innego policjanta przewinienia dyscyplinarnego, przy tym każdy z policjantów odpowiada w granicach swojej winy, niezależnie od odpowiedzialności pozostałych osób, jednakże podchodząc całościowo do zdarzenia, organ winien mieć w polu widzenia także osobę drugiego z funkcjonariuszy i wymierzoną mu karę. Było to istotne zwłaszcza w sytuacji, gdy Komisja różnicowała obowiązki i zakres odpowiedzialności obydwu funkcjonariuszy, które przedstawiła w sprawozdaniu. Jak sąd ustalił z urzędu na podstawie orzeczenia nr [...] w B. (nadesłanego na żądanie sądu) – drugiemu funkcjonariuszowi - dowódcy doprowadzenia wymierzono karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, zatem karę łagodniejszą niż wobec skarżącego. W zaistniałej sytuacji organ odwoławczy, utrzymujący w mocy orzeczenie dyscyplinarne skierowane do skarżącego w całości (w tym co do kary) winien kwestie obydwu kar omówić w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Tego nie uczynił.
Zauważyć też należy, iż organ nie odniósł się do postanowienia Prokuratora Rejonowego w S. z [...].12.2017 r. który umorzył postępowanie przeciwko skarżącemu wobec stwierdzenia niskiej szkodliwości społecznej czynu.
Powyższe, wykazane naruszenie przepisów prawa materialnego oraz postępowania skutkowały uchyleniem zaskarżonej decyzji. Sąd uchylił ją w całości, bowiem kwestia kary nierozerwalnie wiąże się z ustaleniem winy funkcjonariusza i stwierdzeniem popełnienia przez niego przewinienia dyscyplinarnego w rozumieniu art. 132 ust. 3 ustawy o Policji.
Rozpoznając ponownie odwołanie skarżącego od decyzji nr [...] Policji w B. weźmie organ odwoławczy powyższe uwagi pod rozwagę i ponownie dokona oceny wymiaru kary, także z ustosunkowaniem się do stanowiska Komisji powołanej na podstawie art. 135 m ustawy.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z 30.08.2002r. orzeczono jak wyżej. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Składają się na nie: kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 2 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.) oraz 17 zł poniesionej opłaty kancelaryjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło