II GSK 1674/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-22

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Mirosław Trzecki, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie produktu spożywczego "Kuchnia STAROPOLSKA" może wprowadzać konsumentów w błąd co do jego składu lub metod produkcji, w sytuacji gdy nazwa produktu to "leczo", a do jego produkcji użyto skrobi modyfikowanej E 1422?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że oznaczenie "Kuchnia STAROPOLSKA" na produkcie "leczo" może wprowadzać konsumentów w błąd co do jego pochodzenia, składu i metod produkcji. Sąd podkreślił, że nazwa "leczo" wywodzi się z kuchni węgierskiej, a użycie skrobi modyfikowanej E 1422 jest charakterystyczne dla produkcji przemysłowej, co jest sprzeczne z sugerowanym tradycyjnym charakterem produktu. Prawo żywnościowe, w tym przepisy unijne, wymaga, aby informacje na etykiecie były rzetelne, jasne i nie wprowadzały w błąd, a ochrona konsumenta jest priorytetem.
Stan faktyczny
Spółka "A." zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nakazującą zmianę oznakowania produktu "Leczo z warzywami" oznaczonego jako "Kuchnia STAROPOLSKA". Organ uznał, że nazwa ta sugeruje polskie pochodzenie i tradycyjne metody produkcji, podczas gdy leczo wywodzi się z kuchni węgierskiej, a do produkcji użyto skrobi modyfikowanej E 1422. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i postępowania, twierdząc m.in., że "Kuchnia STAROPOLSKA" odwołuje się do tradycji kulinarnej i smaków dzieciństwa, a nie konkretnych receptur.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od spółki "A." na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 480 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) Protokolant Aleksandra Larkiewicz po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej ["A."] Spółki z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 42/18 w sprawie ze skargi ["A."] Spółki z o.o. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] listopada 2017 r., nr [...] w przedmiocie nakazu zmiany oznakowania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od ["A."] Spółki z o.o. w Z. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 10 maja 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 42/18 na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019r., poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę ["A."] Sp. z o.o. z siedzibą w Z (dalej też : "strona", "skarżąca", "Spółka") na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych (dalej też: "organ", "GIJHARS") z [..] listopada 2017r., nr [...] w przedmiocie nakazu zmiany oznakowania. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. Decyzją z [...] listopada 2017r., nr [...] Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, działając na podstawie: art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017r., poz.1257), art. 21, art. 29 ust. 1 pkt 2) ustawy z 21 grudnia 2000r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz.U. z 2016r., poz. 1604 z późn. zm., dalej też: "ustawa o jakości") w związku z: art. 3 pkt 5 art. 4 ust. 1, art. 17 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz art. 29 ust. 3 ustawy o jakości, art. 6, art. 7 ust. 1 lit. a i c rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1169/2011 z 25 października 2011r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz. Urz. UE L 304 z 22 listopada 2011r., s. 18 z późn. zm.), art. 3 pkt 8, art. 8 ust. 1, art. 16 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2002r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.Urz. WE L 31 z 1 lutego 2002r., str. 1 z późn. zm. utrzymał w mocy decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] lipca 2017r., nr [...], nakazującej Spółce usunięcie oznakowania opakowań jednostkowych partii 864 szt. wyrobu garmażeryjnego pn. [...]. Leczo z warzywami. Produkt pasteryzowany a'660 g ["B."] (dane identyfikacyjne partii: nr partii [...], data minimalnej trwałości: [...]), nieodpowiadającej wymaganiom jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, ze względu na zastosowanie w oznakowaniu opakowań jednostkowych określenia "Kuchnia STAROPOLSKA" sugerującego, że produkt ten został wyprodukowany przy zastosowaniu starych polskich receptur, podczas gdy nazwa produktu leczo wywodzi się z kuchni węgierskiej oraz sugerującego, że produkt posiada szczególne właściwości (został wyprodukowany prostymi metodami z zastosowaniem naturalnych składników), podczas gdy do jego produkcji użyto skrobi modyfikowanej E 1422. tj. składnika poddanego modyfikacji metodą chemiczną (usieciowania), charakterystycznego dla produkcji przemysłowej, a także ekstraktu z papryki. Oddalając skargę na powyższą decyzję wskazanym na wstępie wyrokiem z 10 maja 2018r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przypomniał, że informacje na temat żywności, także te znajdujące się na etykiecie, zgodnie art. 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia 1169/2011, nie mogą wprowadzać w błąd, muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta. Zdaniem Sądu I instancji, część oznaczenia zakwestionowanego produktu, tj. "Kuchnia STAROPOLSKA", może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też metod wytworzenia spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego. Nazwa ta tworzy mylne wyobrażenie o produkcie, a w sytuacji, gdy, stanowi ona pierwszy i wiodący element informacji o samym produkcie, za oczywiste uznać należy również i to, że nie pozostaje bez wpływu na możliwość podjęcia w pełni racjonalnej decyzji o jego zakupie, a przez to, wprowadza w błąd. Sąd I instancji stwierdził, że organ administracji zasadnie zakwestionował oznakowanie produktu, gdyż jego nazwa oraz znak towarowy nie są ze sobą spójne. Nazwa "leczo" wywodzi się z kuchni węgierskiej w związku z tym nie powinna być łączona ze znakiem towarowym o treści "Kuchnia STAROPOLSKA", gdyż taka potrawa w kuchni staropolskiej nie istniała. Strona posiada prawo do posługiwania się zastrzeżonym znakiem słowno-graficznym, jednakże, sam fakt posiadania takiego uprawnienia nie zwalnia jej z odpowiedzialności za oznakowanie środka spożywczego w sposób zgodny z prawem i niewprowadzający konsumenta w błąd. Treść znaku towarowego "Kuchnia STAROPOLSKA" pozostaje także w sprzeczności z takimi składnikami jak skrobia modyfikowana E 1422 czy ekstrakt z papryki, ponieważ nie są to składniki charakterystyczne dla kuchni staropolskiej. ["A."] Sp. z o.o. w skardze kasacyjnej zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. Naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 7 ust. 1 lit. a) oraz art. 7 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004, poprzez przyjęcie, że oznaczenie spornych produktów może wprowadzić w błąd konsumenta (i) co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji; (ii) przez sugerowanie, że środek spożywczy ma szczególne właściwości, gdy w rzeczywistości wszystkie podobne środki spożywcze mają takie właściwości, zwłaszcza przez szczególne podkreślanie obecności lub braku określonych składników lub składników odżywczych; b) art. 16 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności, poprzez uznanie, że część oznaczenia zakwestionowanych produktów, tj. "Kuchnia STAROPOLSKA" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego; c) art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności, poprzez uznanie, że skarżąca nie zapewniła zgodności opakowania zakwestionowanych produktów z właściwymi wymogami prawa żywnościowego; d) art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu produkty artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, czego dalszą konsekwencją było uznanie, że skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej i zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 29 ust. 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych. II. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6, 7, 8 oraz 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2014r., poz. 267 z późn, zm., dalej: "k.p.a."), poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli legalności działalności administracji publicznej, polegające na nieuwzględnieniu podniesionych przez skarżącą zarzutów oraz uznaniu, że organy administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy w sprawie, oraz że podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, oraz do załatwienia sprawy. Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną oraz poprzedzającą ją decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt. 1 lit c) p.p.s.a.; b) art. 141 §4 p.p.s.a. poprzez powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, który w dacie wydawania zaskarżonej decyzji już nie obowiązywał - został wykreślony z dniem 13 grudnia 2014r. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że w odniesieniu do kwestionowanego oznaczenia marki to ma ono na celu odwołanie się całej grupy produktów do tradycji kulinarnej Polaków, chodzi bowiem o objęcie marką produktów, które kojarzą się rodzimym konsumentom (a to oni są adresatami produktu) z potrawami, które znają od pokoleń. Przy czym nie chodzi tutaj o odwoływanie się do dawnych czasów, a z perspektywy dzisiejszego konsumenta raczej do potraw jakie przygotowywały ich babcie. Nie można pominąć, że kwestionowany produkt bardziej adresowany jest do ludzi młodych w przedziale wiekowym do 40 lat, którzy oczekują jakościowo dobrego produktu jednocześnie łatwego i szybkiego w przygotowaniu. Dla tej grupy konsumentów określenie "Kuchnia STAROPOLSKA" kojarzy się z kuchnią ich babć i smakami jakie pamiętają z dzieciństwa. Kwestionowane określenie marki produktu nie odnosi się więc w żaden sposób do zastosowanych w toku przygotowania receptur. Obecnie dla przeciętnego odbiorcy za "staropolskie" umownie uznaje się coś, co odwołuje się do czasów sprzed początku II Wojny Światowej, a w niektórych sytuacjach nawet do czasów PRLu. W tym kontekście za uzasadnione kasator uznał odwołanie się skarżącej do zastosowanej metody utrwalania żywności jako mającej związek z dawnymi czasami, stosowanymi w kuchni staropolskiej w powyżej wskazanym rozumieniu słowa "staropolski". Podkreślił, że wbrew ustaleniom Sądu zastosowana nazwa handlowa kwestionowanego produktu umożliwia konsumentowi jednoznaczne rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów. Na etykiecie w sposób czytelny został umieszczony skład produktu, który jest zgodny z jego specyfikacją. Oznaczenie to nie powoduje mylnych wyobrażeń o produkcie skłaniających konsumenta do nabycia produktu, którego w innych okolicznościach konsument ten by nie nabył. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych wniósł o jej oddalenie i zsądzenie kosztów postepowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi zgodnie z art. 174 p.p.s.a. może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Spór w tej sprawie dotyczy zgodności z prawem dokonanej przez organy i zaakceptowanej przez Sąd oceny, że użyte przez Spółkę dla oznaczenia spornych produktów sformułowanie "Kuchnia STAROPOLSKA" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd co do składu i (lub) metod ich wytworzenia. W rozpoznawanej sprawie Spółka oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. t.j. na naruszeniu prawa materialnego i naruszeniu przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony prawidłowo. Jednak w przedmiotowej sprawie z uwagi na sposób i zakres sformułowanych zarzutów, należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, albowiem w tej sprawie zasadność zarzutów naruszenia przepisów postępowania bezpośrednio zależna jest od zasadności zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Na wstępie należy wskazać, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że Sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że Sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Tych wymogów podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty materialnoprawne nie spełniają. Nie wskazano bowiem czy ich naruszenie polegało na błędnej wykładni czy na niewłaściwym zastosowaniu, nie wskazano też, co zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd I instancji znaczenia treści przepisu właściwego, zdaniem skarżącej, rozumienia naruszonego przepisu. Taka wadliwość sformułowania zarzutów ogranicza zakres kontroli przeprowadzonej w tej sprawie przez NSA, bowiem Sąd kasacyjny nie może domniemywać kierunków i zakresu weryfikacji wyroku Sądu I instancji, jeżeli wprost nie wynika to z treści skargi kasacyjnej. Wprawdzie wadliwość rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie daje podstaw do odrzucenia tego środka prawnego, gdyż możliwa była rekonstrukcja przez Naczelny Sąd Administracyjny treści zarzutów na podstawie ich skonfrontowania z treścią uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. uchwałę NSA z 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA nr 1/2010, poz. 1), ale brak precyzyjnie wskazanych podstaw kasacyjnych oraz niepełność uzasadnienia w zakresie wyjaśnienia istoty podnoszonych naruszeń, spowodowały znaczne ograniczenie zakresu kontroli zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny. Raz jeszcze należy bowiem podkreślić, że zasada związania granicami skargi kasacyjnej determinuje zakres kontroli instancyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w zarzutach przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach powołanych podstaw kasacyjnych. Zdaniem NSA dokonana w tej sprawie wykładnia i zastosowanie prawa materialnego były prawidłowe. Zgodnie z art. 8 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2002r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.Urz.UE sp.15.6.463, dalej: "rozporządzenie nr 178/2002"), prawo żywnościowe ma na celu ochronę konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru oraz przeciwdziałać wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Stosownie do treści art. 16 rozporządzenia etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Ponadto z art. 17 ust. 1 rozporządzenia, wynika, że podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. Szczegółowe wymagania odnoszące się do oznakowania środków spożywczych zawiera rozporządzenie (UE) nr 1169/2011, które w art. 6 wskazuje, że każdemu środkowi spożywczemu przeznaczonemu do dostarczenia konsumentowi finalnemu lub do zakładów żywienia zbiorowego muszą towarzyszyć informacje na temat żywności zgodne z tym rozporządzeniem. Zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. a) cyt. rozporządzenia informacje na temat żywności oznaczają informacje dotyczące danego środka spożywczego udostępniane konsumentowi finalnemu za pośrednictwem etykiety, innych materiałów towarzyszących lub innych środków, w tym nowoczesnych narzędzi technologicznych lub przekazu ustnego. Chodzi o zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów w zakresie informacji na temat żywności, przy uwzględnieniu różnic percepcji ze strony konsumentów i ich potrzeb informacyjnych, z równoczesnym zapewnieniem płynnego funkcjonowania rynku wewnętrznego (art. 1 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011). Rozporządzenie to określa ogólne zasady, wymogi i zakresy odpowiedzialności dotyczące informacji na temat żywności, a w szczególności etykietowania żywności (art. 1 ust. 2). Przez etykietowanie stosownie do art. 2 ust. 2 lit. j) rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 rozumie się wszelkie napisy, dane szczegółowe, znaki handlowe, nazwy marek, ilustracje lub symbole odnoszące się do danego środka spożywczego i umieszczone na wszelkiego rodzaju opakowaniu, dokumencie, ulotce, etykiecie, opasce lub pierścieniu towarzyszącym takiej żywności lub odnoszącym się do niej (por. wyroki TSUE: z 4 czerwca 2015r. w sprawie C-195/14 Bundesverband der Verbraucherzentralen und Verbraucherverbände - Verbraucherzentrale Bundesverband e.V. v. Teekanne GmbH & Co. KG, opubl. ZOTSiS 2015/6/I-361, LEX nr 1712738; z 10 września 2009r. w sprawie C-446/07, Alberto Severi v. Regione Emilia-Romagna; opubl. ZOTSiS 2009/8-9B/I-8041). Natomiast zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. a) cyt. rozporządzenia informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a w tym co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Art. 7 ust. 2 rozporządzenia przewiduje, że informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta. Nie ulega zatem wątpliwości, że zarówno krajowe regulacje zawarte w ustawie o jakości handlowej, jak i przywołane przepisy unijne sprzeciwiają się każdej praktyce mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. Konsument ma bowiem prawo nabywać produkty zgodnie z jego własnymi oczekiwaniami, świadomie wybierając artykuły o pożądanych przez niego cechach jakościowych. Naruszanie ww. zasad oznacza naruszenie interesu konsumenta (por. m.in. wyrok NSA z 16 grudnia 2014r., sygn. akt II GSK 2033/13; wyrok WSA w Warszawie z 21 kwietnia 2009r., sygn. akt VI SA/Wa 359/09; te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wynika z powyższego, oznakowanie artykułów rolno-spożywczych jest istotnym elementem jakości handlowej. Obowiązkiem producenta jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych zgodnie z przepisami, w sposób rzetelny, jasny i łatwo zrozumiały dla konsumenta. Jak wskazuje się w orzecznictwie, etykieta jest wizytówką producenta (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z 19 maja 2010r., sygn. akt VI SA/Wa 478/10). Poprzez treść etykiety producent wypełnia obowiązek przekazania konsumentowi wymaganych prawem informacji. Odczytując tekst etykiety, konsument podejmuje decyzję o wydaniu swoich pieniędzy. Wszelkie zaniedbania zakresie prawidłowego etykietowania trzeba uznać za oczywiste naruszenie interesów konsumenta. Jeśli etykieta produktu nie zawiera tego, co powinna, lub jest elementem manipulacji, oznacza to, że producent narusza ciążące na nim obowiązki w zakresie znakowania, a więc nie może zapewnić wystarczająco dobrej jakości produkcji i/lub jej bezpieczeństwa. A zatem, skoro oznakowanie środka spożywczego, w tym jego nazwa, jako zasadniczy element tego oznakowania, nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w tym w szczególności co do składu oraz metod wytwarzania tego produktu, to nie są zasadne zarzuty skargi kasacyjnej kwestionujące prawidłowość stanowiska organu odwoławczego wyrażonego w zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie podkreśla się, że stosowanie określeń typu "wiejski", "ze wsi", "jak ze wsi", "jak wiejski", "domowy", "babuni", "tradycyjny", "domowe receptury", czy tak jak w rozpoznawanej sprawie: "Kuchnia STAROPOLSKA" w oznakowaniu środków spożywczych, przy jednoczesnym używaniu do ich produkcji dodatków, wzmacniaczy smaku, substancji stabilizujących i zwiększających wodochłonność, zagęstników, konserwantów, barwników i aromatów, a także przetworzonych surowców (np. mięsa oddzielonego mechanicznie, izolatów lub hydroliozatów białka sojowego, skrobi) wprowadza konsumentów w błąd, sugerując niezgodne ze stanem faktycznym właściwości wyrobu gotowego, w tym dotyczące jego składu i sposobu produkcji (por. m.in. wyroki NSA: z 25 lutego 2020r, sygn. akt II GSK 3788/17, 24 lutego 2017r., sygn. akt II GSK 440/16, LEX nr 2334168, 16 października 2015r., sygn. akt II GSK 1948/14, 10 czerwca 2015r., sygn. akt II GSK 961/14; wyroki WSA w Warszawie: z 5 czerwca 2013r., sygn. akt VI SA/Wa 564/13, LEX nr 1806782; 3 kwietnia 2012r., sygn. akt VI SA/Wa 2271/11, LEX nr 1277257). Zasadnie zatem Sąd I instancji za zgodne z prawem uznał stanowisko organów, że użycie (wykorzystanie) w nazwie produktu wyrażenia "Kuchnia STAROPOLSKA" stanowiącego odwołanie do starych, domowych, tradycyjnych receptur i metod produkcji sugerującego, że produkt ten został wyprodukowany przy zastosowaniu starych polskich receptur, gdy nazwa produktu leczo wywodzi się z kuchni węgierskiej oraz sugerującego, że produkt posiada szczególne właściwości (został wyprodukowany prostymi metodami z zastosowaniem naturalnych składników), podczas gdy do jego produkcji użyto skrobi modyfikowanej E 1422. t.j. składnika poddanego modyfikacji metodą chemiczną (usieciowania), charakterystycznego dla produkcji przemysłowej. Wbrew twierdzeniu skarżącej, sformułowanie "Kuchnia STAROPOLSKA" sugeruje specjalny sposób przyrządzenia i specyficzny skład produktu, mogąc wprowadzać nabywcę w błąd, nawet jeśli na opakowaniu kwestionowanych produktów żadna tego typu adnotacja czy też oświadczenie nie zostało zawarte. Słusznie wobec tego Sąd I instancji zauważył, że część oznaczenia zakwestionowanych produktów, t.j. "Kuchnia STAROPOLSKA", może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego. Nazwa ta tworzy mylne wyobrażenie o produkcie, a w sytuacji, gdy stanowi ona pierwszy i wiodący element informacji o samym produkcie, za oczywiste uznać należy również i to, że tym samym nie pozostaje bez wpływu na możliwość podjęcia w pełni racjonalnej decyzji o jego zakupie, a przez to, że wprowadza w błąd. Sąd I instancji stwierdził, że organ administracji zasadnie zakwestionował oznakowanie produktu, gdyż jego nazwa oraz znak towarowy nie są ze sobą spójne. Nazwa "leczo" wywodzi się z kuchni węgierskiej w związku z tym nie powinna być łączona ze znakiem towarowym o treści "Kuchnia STAROPOLSKA", gdyż taka potrawa w kuchni staropolskiej nie istniała. Strona posiada prawo do posługiwania się zastrzeżonym znakiem słowno-graficznym, jednakże, sam fakt posiadania takiego uprawnienia nie zwalnia jej z odpowiedzialności za oznakowanie środka spożywczego w sposób zgodny z prawem i niewprowadzający konsumenta w błąd. Treść znaku towarowego "Kuchnia STAROPOLSKA" pozostaje także w sprzeczności z takimi składnikami jak skrobia modyfikowana E 1422 czy ekstrakt z papryki, ponieważ nie są to składniki charakterystyczne dla kuchni staropolskiej. Nie może też przynieść rezultatu oczekiwanego przez skarżącą kasacyjnie Spółkę zarzut, że Sąd I instancji pominął fakt, że "element opakowania w postaci napisu "Kuchnia STAROPOLSKA" jest prawnie chronionym znakiem towarowym i służy między innymi budowaniu rozpoznawalnej dla konsumentów marki oraz realizacji ustawowego celu umożliwienia konsumentom odróżniania tego produktu od produktów konkurencji". Należy podkreślić, że sposób użycia (posłużenia się) znakiem towarowym w oznakowaniu produktu nie może wprowadzać w błąd konsumenta (por. wyroki NSA: z 11 marca 2014r, sygn. akt II OSK 2359/12, 24 lutego 2017r., sygn. akt II GSK 440/16, 19 czerwca 2019r., sygn. akt II OSK 2045/17 oraz z 25 lutego 2020r., II GSK 3788/17 - dostępne w internecie ). Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, znak towarowy jest częścią oznaczenia produktu i podlega związanym z tym rygorom. Ocenia się go w ramach całego oznaczenia, które poddawane jest analizie. Dokonując takiej całościowej analizy status tej części nazwy, tj. jako znaku towarowego, nie jest do uchwycenia przez przeciętnego konsumenta. Nie można zatem twierdzić, że znak towarowy nie odnosi się do oznaczenia danego środka spożywczego. Informacja zawarta w znaku towarowym zamieszczonym w oznakowaniu środka spożywczego powinna charakteryzować produkt zgodnie z jego prawdziwymi właściwościami. W cyt. wyroku z 4 czerwca 2015r. w sprawie C-195/14, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że Sąd krajowy powinien dokonać analizy ogółu poszczególnych elementów składających się na etykietowanie środka spożywczego celem ustalenia, czy przeciętny, odpowiednio poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument może zostać wprowadzony w błąd. W ramach wspomnianej analizy sąd krajowy powinien w szczególności wziąć pod uwagę użyte wyrażenia i obrazy oraz rozmieszczenie, wielkość, kolor, czcionkę, język, składnię i interpunkcję poszczególnych elementów umieszczonych na opakowaniu owego środka spożywczego (por. sentencję tego wyroku oraz pkt 40, 42-44 uzasadnienia). Tak orzecznictwo, jak i doktryna są zgodne, że działanie wprowadzające w błąd ma miejsce, jeżeli w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (wyrok NSA z 16 października 2015r., sygn. akt II GSK 1948/14). Zakłada się przy tym, że przeciętny konsument zgodnie z modelem wypracowanym w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości jest osobą należycie (dobrze, właściwie) poinformowaną, uważną (ostrożną) i racjonalną (rozsądnie spostrzegawczą), wykazującą odpowiedni stopień krytycyzmu wobec działań, których jest adresatem, a zatem ustalenie ryzyka wprowadzenia w błąd danego przekazu należy przeprowadzać, uwzględniając zobiektywizowane i abstrakcyjne "domniemane oczekiwanie" takiego przeciętnego konsumenta (zob. A. Szymecka–Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Bezpieczeństwo żywności i żywienia. Komentarz., Lex 2013, komentarz do art. 46, a także przywołane tam orzecznictwo TS). Taki konsument posiada umiejętność odczytywania informacji reklamowych, nie poddaje się łatwo reklamie i zawartym w niej sugestiom, przejawia pewien stopień krytycyzmu wobec reklamy (wyrok TS z 16 lipca 1998 r. w sprawie C-210/96 Gut Springenheide, Zb. Orz. 1998, I-4657). W rozpoznawanej sprawie, jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy zdjęć spornych produktów, na opakowaniach wyrobu garmażeryjnego pn. [...]. Leczo z warzywami. Produkt pasteryzowany a'660 g oznaczenie "Kuchnia STAROPOLSKA" znajduje się w centralnym miejscu etykiety, jest również powtórzone na wieczku słoika - denko i rant (karty 113-117 akt administracyjnych). Oznaczenie to jest elementem dominującym, znajduje się nad nazwą spornego produktu, wypisane dużą czcionką rozmiarem zbliżoną do nazwy produktu, ponadto jest umieszczone w charakterystycznej stylizowanej ramce. Kwalifikacja danego oznaczenia na etykiecie za wprowadzające w błąd nie zależy od zamiaru i woli producenta, lecz od obiektywnej, choćby tylko potencjalnej możliwości wprowadzenia w błąd potencjalnego konsumenta (por. A. Szymecka-Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Znakowanie, prezentacja, reklama żywności. Komentarz do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011, WKP 2018, komentarz do art. 7, pkt 3 i nast.; także A. Szymecka-Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Bezpieczeństwo żywności i żywienia. Komentarz, komentarz do art. 46, pkt 7 i pkt 22, Lex 2013; również A. Szymecka-Wesołowska, Odpowiedzialność za nieprawidłowe oznakowanie środków spożywczych. Glosa do wyroku TS z dnia 23 listopada 2006r., C-315/05). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy fakt, że to jest zarejestrowany znak graficzny nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej jeżeli stanowi dominujący element etykiety bowiem podlega on wtedy takim samym rygorom jak nazwa produktu, a zatem i ocenie, czy jego obecność na opakowaniu może zostać uznana za działanie wprowadzające konsumenta w błąd. Jak wynika z powyższego, skarżąca kasacyjnie nie wykazała skutecznie, że doszło do wadliwej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, tj. art. 7 ust. 1 lit. a) i art. 7 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 1196/2011 (punkt I. a) petitum skargi kasacyjnej), a także art. 16 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady (punkt I.b) petitum skargi kasacyjnej), jak również art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 (punkt I.c) petitum skargi kasacyjnej). W konsekwencji za niezasadny uznać też należy zarzut naruszenia art. 4 ust 1 ustawy o jakości handlowej poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu produkty artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, czego dalszą konsekwencją było uznanie, że skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej i zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 29 ust. 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno- spożywczych. W ty zakresie wskazać należy, że w art. 4 ust. 1 tej ustawy przewidziano, że wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, nie doszło do wadliwej wykładni lub niewłaściwego zastosowania tych przepisów. Stwierdzone w tej sprawie niezapewnienie przez Spółkę prawidłowego oznakowania zakwestionowanych produktów, stanowiło naruszenie przepisów o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych . W konsekwencji należy zgodzić się z Sądem I instancji, który trafnie zaakceptował stanowisko organów, że skoro skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, prawidłowe było zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 29 ust. 1 pkt 2) ustawy z 21 grudnia 2000r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Nie są też zasadne podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania. Skarżąca podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie wskazuje jakich czynności organy nie podjęły, jakie okoliczności nie zostały w sprawie ustalone ani jaki miało to wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. W tej sytuacji NSA nie jest w stanie odnieść się szczegółowo do tych zarzutów procesowych, bo ich nie doprecyzowano w skardze kasacyjnej. Analiza akt sprawy nie wskazuje, by nietrafna była ocena dokonana przez Sąd I instancji, że prowadząc postępowanie organy administracji publicznej nie naruszyły wymogu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie i podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, organy działały na podstawie obowiązujących przepisów (art. 6 k.p.a.), stan faktyczny w sprawie został ustalony zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), z poszanowaniem zasad postępowania w zakresie gromadzenia i oceny środków dowodowych (art. 77 § 1 k.p.a.). Organy podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Organ odwoławczy nie naruszył również zasady pogłębiania zaufania obywateli (art. 8 k.p.a.). Przyjęte przez organy stanowisko, oparte zostało na wyczerpującym materiale dowodowym, właściwie zgromadzonym i ocenionym. Zdaniem NSA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, nie naruszając przy tym żadnych przepisów procesowych. Nie jest więc zasadny zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a., gdyż kontrola legalności działalności administracji publicznej była dokonana przez sąd prawidłowo (punkt II.a) petitum skargi kasacyjnej). Nie mógł też przynieść oczekiwanego przez skarżącą kasacyjnie skutku zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt II.b) petitum skargi kasacyjnej). Należy na wstępie zauważyć, że w tej sprawie konstruując zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności, który to przepis w dacie wydawania zaskarżonej decyzji już nie obowiązywał, bowiem został uchylony z dniem 13 grudnia 2014r. skarżąca nie wskazuje, jakich wymaganych prawem elementów nie zawiera uzasadnienie wyroku Sądu I instancji, lecz usiłuje merytorycznie podważyć rozstrzygnięcie Sądu I instancji poprzez wskazanie, że w tym uzasadnieniu Sąd odniósł się do nieobowiązującego w chwili orzekania przepisu. Skarżąca nie wskazuje jednak jaki wpływ na wynik sprawy miało powołanie się przez Sąd I instancji na ten przepis. W związku z tym podkreślenia wymaga, że art. 141 § 4 p.p.s.a. nie stanowi wystarczającej podstawy kasacyjnej dla merytorycznego kwestionowania prawidłowości uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Innymi słowy, w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, ale nie prawidłowość merytoryczną wyroku sądu i jego uzasadnienia. Zdaniem NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a., zawiera bowiem wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w tym przepisie, a zawarty w nim wywód prawny pozwala na jednoznaczne ustalenie i ocenę w toku kontroli instancyjnej tego, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał podstawę prawną wyroku, powołując w szczególności art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011 (str. 10-11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) o treści odpowiadającej treści uchylonego art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia i wyjaśnił przyczyny podjętego rozstrzygnięcia, przedstawił stan sprawy, istotę zarzutów skargi oraz dokonał oceny zaskarżonej decyzji i podniesionych w skardze zarzutów w kontekście prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu kary. Sąd szczegółowo wyjaśnił dlaczego w rozpoznawanej sprawie uznał, że na skarżącą kasacyjnie prawidłowo została nałożona kara za wprowadzenie do obrotu partii produktu nieodpowiadającego wymaganiom w zakresie jakości handlowej. W tych okolicznościach zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności, nie mógł doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej. W tym stanie rzeczy, ponieważ skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust 1 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( t.j. Dz.U. z 2018r., poz. 265) zasądzając zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 480 zł za sporządzenie i wniesienie w terminie odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz udział w rozprawie przed NSA (pkt 2 sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło