I SA/Wa 1971/17

WyrokWSA w Warszawie2018-05-17

Skład orzekający: Przemysław Żmich, Bożena Marciniak, Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy majątek ziemski o charakterze rolniczym, położony na terenie miasta, o łącznej powierzchni przekraczającej 100 ha, stanowił nieruchomość ziemską podlegającą przepisom dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, nawet jeśli dla poszczególnych jego części prowadzono odrębne księgi wieczyste i czy podział fizyczny majątku między współwłaścicieli przed 1 września 1939 r. miał znaczenie dla jego przejęcia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że majątek ziemski o charakterze rolniczym, o łącznej powierzchni przekraczającej 100 ha, nawet położony na terenie miasta, podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej. Kluczowe było kryterium własności i gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, a nie liczba prowadzonych dla niej ksiąg wieczystych. Sąd stwierdził również, że podział fizyczny majątku między współwłaścicieli przed 1 września 1939 r. nie miał znaczenia dla jego przejęcia, jeśli nieruchomość stanowiła własność jednej osoby.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującej w mocy decyzję Wojewody, która odmawiała stwierdzenia, że nieruchomość ziemska R. - Miasto nie podlegała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej. Skarżący kwestionowali interpretację przepisów dekretu, zarzucając błędną wykładnię, niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie zasad konstytucyjnych. Spór koncentrował się na charakterze rolniczym majątku, jego powierzchni, potencjalnym podziale fizycznym przed 1 września 1939 r. oraz znaczeniu odrębnych ksiąg wieczystych dla oceny całości majątku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich (spr.) Sędziowie: WSA Bożena Marciniak WSA Dariusz Pirogowicz Protokolant referent – stażysta Katarzyna Matecka - Caban po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2018 r. sprawy ze skarg L. J. – P., W. P., M. P. i B. G. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej oddala skargi Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, po rozpatrzeniu odwołania B. G. i M. P., decyzją z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2015 r. nr [...]. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy. Wnioskiem z [...] października 1945 r. L. P. wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu [...] w P. z wnioskiem o wyłączenie spod działania art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu z dnia 6 Września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.) – zwanego dalej "dekretem" majątku ziemskiego pn. R. Orzeczeniem z [...] listopada 1945 r. nr L.dz. [...] Wojewódzki Urząd [...] w P. uznał, że nieruchomość ziemska pn. R. - Miasto nie podpada pod działanie dekretu. Następnie Wojewoda P. postanowieniem z [...] października 1948 r. nr [...], w pkt a) wznowił z urzędu postępowanie w sprawie zakończonej orzeczeniem z [...] listopada 1945 r., w pkt b) uchylił orzeczenie z [...] listopada 1945 r., a w pkt c) uznał, że nieruchomości ziemskie położone w R. o łącznej pow. [...] ha, obejmujące R.: wyk. [...], stanowiące 1 września 1939 r. własność S. N. podpadają pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Minister Rolnictwa i Reform Rolnych, po rozpoznaniu odwołań S. N.i L. P., orzeczeniem z [...] grudnia 1948 r. nr [...], w pkt 1) uchylił orzeczenie Wojewody [...] z [...] października 1948 r., w pkt 2) uchylił orzeczenie WU[...] w P. z [...] listopada 1945 r. (na podstawie art. 101 pkt b rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym), a w pkt 3) orzekł, że określona nieruchomość przeszła na własność Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. B. G. i M. P., spadkobiercy S. N. byłego właściciela przejętego majątku pn. R. - Miasto wystąpili do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o stwierdzenie nieważności orzeczenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z [...] grudnia 1948 r. w zakresie pkt 3). Po rozpatrzeniu wniosku Minister wydał decyzje z [...] lipca 2008 r. nr [...], którą odmówił stwierdzenia nieważności tego orzeczenia w zakresie pkt 3). W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Minister decyzją z [...] grudnia 2012 r. nr [...], w pkt 1) uchylił swoją decyzje z [...] lipca 2008 r., a w pkt 2) stwierdził nieważność orzeczenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z [...] grudnia 1948 r. Tym samym pozostał do rozpoznania wniosek L. P. z [...] października 1945 r., dotyczący wyłączenia spod działania art. 2 ust. l lit. e) dekretu majątku ziemskiego pn. R. Z uwagi na śmierć wnioskodawcy w jego prawa wstąpili spadkobiercy. Po rozpoznaniu wniosku L. P. Wojewoda [...] wydał decyzję z [...] maja 2015 r. nr [...], którą odmówił stwierdzenia, że nieruchomość ziemska R. - Miasto objęta odrębnymi księgami wieczystymi: 1. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 2. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 3. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 4. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 5. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 6. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha; 7. R. - wykaz [...] o obszarze [...] ha o łącznej pow. [...] ha, nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Od decyzji Wojewody odwołanie złożyli B. G. i M. P. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: l. art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu przez błędną wykładnię, sprzeczną z zasadami wykładni historycznej i celowościowej wskazanego przepisu oraz zinterpretowanie go bez brania pod uwagę kontekstu normatywnego i historycznego z daty reformy rolnej, co zostało słusznie uznane za niedopuszczalne przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z 1 października 2014 r. sygn. akt I OSK 1722/13, 2. art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu przez ich niewłaściwe zastosowanie i orzeczenie, że nieruchomości podlegają pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, pomimo że prawidłowe zastosowanie wskazanych artykułów powinno prowadzić do stwierdzenia, że przedmiotowe nieruchomości nie podlegają pod działanie wskazanego przepisu; 3 art. 8 Kpa oraz art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu przez wykreowanie przez Wojewodę w zaskarżonej decyzji wykładni przepisów dekretu sprzecznej i bardziej restrykcyjnej wobec stron postępowania w stosunku do wykładni tego przepisu stosowanej w okresie przeprowadzania reformy rolnej, co w rażący sposób uderza w zasadę zaufania obywateli do prawa i poszanowania własności prywatnej; 4. art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w zw. z § 890 zd. 1 Kodeksu cywilnego niemieckiego, obowiązującego na Ziemiach Zachodnich Rzeczypospolitej oraz art. 18 § 1 i art. 20 dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319), gdyby bowiem uznać, że pojęcie nieruchomości ziemskiej z art. 2 dekretu należy definiować przez odwołanie się do pojęcia nieruchomości wynikającego z innych obowiązujących w tym czasie przepisów, wówczas konieczne byłby uznanie, że każdy fragment gruntu, dla którego założona jest odrębna księga wieczysta stanowi odrębną nieruchomość; zatem literalna i systemowa wykładnia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu prowadzi do wniosku, że w przedmiotowej sprawie żadna z nieruchomości objętych zaskarżoną decyzją nie miała powierzchni większej, niż 100 ha, a tym samym nie mogły podlegać pod działanie art. 2 ust. lit. e). Z uwagi na wymienione zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie decyzji Wojewody w całości oraz stwierdzenie, że nieruchomości ziemskie R. - Miasto objęte księgami wieczystymi: R. - wykaz [...], R. - wykaz [...], R. - wykaz [...], R. - wykaz [...], R. - wykaz [...], R. - wykaz [...] oraz R. - wykaz [...], nie podpadają pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2015 r. nr [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele reformy rolnej przechodziły bezzwłocznie bez żadnego wynagrodzenia w całości tylko te nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym (mogące być wykorzystane na cele wskazane w art. 1 tego dekretu, część druga), które stanowiły własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich łączny obszar przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw p., p. i s., jeżeli ich łączny rozmiar przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Zestawienie obu ujętych w przepisie przypadków odwołujących się do parametrów wielkości powierzchni nieruchomości wskazuje, że dekretem były objęte nie tylko takie nieruchomości ziemskie, w których użytki rolne przekraczały powierzchnię 50 ha, lecz również i takie nieruchomości ziemskie, w których powierzchnia obszaru nadającego się do wykorzystania do produkcji rolnej (a więc obejmująca nie tylko użytki rolne) przekraczała 100 ha. Zgodnie z art. 2 ust. 2 dekretu nieważne są wszystkie prawne i fizyczne działy nieruchomości dokonane po 1 września 1939 r. Natomiast podstawę do orzekania w drodze administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, stanowi § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51) – zwanego dalej "rozporządzeniem". Majątek będący przedmiotem postępowania położny był na terenie województwa [...]., zatem aby mógł zostać przejęty na cele reformy rolnej, jego powierzchnia ogólna musiała przekraczać 100 ha. Jak wynika z kopii aktu notarialnego Rep. Nr [...] z [...] stycznia 1938 r. S. N. zakupił nieruchomości ziemskie o obszarze wynoszącym [...] ha. Następnie na mocy aktu notarialnego Rep. Nr [...] z [...] marca 1938 r. nastąpiło na jego rzecz przewłaszczenie tych nieruchomości, z wyłączeniem wykazu [...]. W następstwie przewłaszczenia [...] marca 1938 r. w księgach wieczystych R. wykazy: [...], wpisano S. N. jako właściciela majątku o łącznej pow. [...] ha. S. N. widniał w księgach wieczystych jako właściciel do [...] marca 1949 r., kiedy to jako właściciela majątku wpisano Skarb Państwa. W opisie nieruchomości ziemskiej, sporządzonym przez P. B. R. zapisano, że majątek R. zajmował pow. [...] ha. Podobna wielkość majątku R. została zapisana w Karcie Ewidencyjnej Ośrodka Dokumentacji [...] w W., obiekt Folwark [...]., gdzie wpisano powierzchnię majątku ok. [...] ha. Również opis nieruchomości ziemskiej z [...] grudnia 1937 r. Nr [...], dokonany przez P. B. R. Wydział A. potwierdza, że powierzchnia obiektu R. (nabywca N.) wynosiła niecałe [...] ha, a dokładnie [...] ha. Przybliżone wartości powierzchni podane zostały również w oświadczeniu byłego burmistrza miasta R. z [...] stycznia 1957 r. (ogólny obszar [...] ha) i zaświadczeniu sekretarza Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R. z [...] kwietnia 1957 r. Z przytoczonych dokumentów, zwłaszcza aktów notarialnych i ksiąg wieczystych jasno wynika, że przejęte nieruchomości przekraczały 100 ha powierzchni ogólnej, a więc spełniały przesłanki powierzchniowe, wymienione w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Przy ocenie podpadania nieruchomości (lub jej części) pod przepisy dekretu, organ prowadzący postępowanie ma obowiązek nie tylko zbadać przesłankę powierzchniową, ale również powinien określić charakter tej nieruchomości, a gdy wnioskiem objęta jest część mieszkalna majątku również zbadać, czy nie pozostawała ona w związku funkcjonalnym z pozostałą, gospodarczą częścią majątku. Minister podkreślił, że przejęciu na podstawie dekretu podlegały nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym. Jak przyjął Trybunał Konstytucyjny w uchwale z 19 września 1990 r. sygn. akt W 3/89 ustawodawca posługując się w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu pojęciem "nieruchomość ziemska" miał na względzie obiekty mienia nieruchomego, które mają charakter rolniczy. Takie traktowanie tego pojęcia jest zbieżne z intencją ustawodawcy, którą było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej i sadowniczej. Jak wynika z uchwał Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06 i z 10 stycznia 2011 r. sygn. akt I OPS 3/10, takie rozumienie pojęcia nieruchomość ziemska jest wciąż aktualne i stanowi punkt wyjścia dla oceny charakteru nieruchomości w kontekście ich podpadania pod przepisy dekretu. Z Karty Ewidencyjnej Ośrodka Dokumentacji [...] w [...] wynika, że na majątek [...] składały się nieruchomości o następującej powierzchni i charakterze: [...] ha ziemia uprawna, [....] ha łąki i pastwiska, [...] ha nieużytki. Takie ujęcie ocenianego majątku jednoznacznie wskazuje, że miał on charakter wybitnie rolniczy, właściwie nie składał się z użytków innych, niż takie, które mogły być wykorzystane na cele związane z reformą rolną. Potwierdził to A. K., który zeznał, że majątek [...] tworzył jedną całość i nie był podzielony na część reprezentacyjną i część gospodarczą. W majątku nie było również parku - znajduje to potwierdzenie także w piśmie [...] Wojewódzkiego [...][...] z [...] maja 2014 r. nr [...], w którym podmiot ten stwierdził, że nie posiada ewidencji parku dworskiego przy folwarku K. w R. Nie dysponuje też jakimkolwiek źródłem, które potwierdzałoby istnienie parku przy folwarku. Z dokumentacji konserwatorskiej wynika, że zabudowania gospodarcze sąsiadowały bezpośrednio z domem mieszkalnym, tworząc razem jeden dziedziniec gospodarczy. Przytoczone dokumenty i zeznania świadczą o tym, że majątek był w całości podporządkowany produkcji rolnej. Ten sam wniosek można wyciągnąć z zapisów znajdujących się na kopiach z akt ksiąg wieczystych i kopiach katastralnych rejestrów gruntów oraz skróconych odpisów ksiąg wieczystych, które potwierdzają, że na majątek składały się przede wszystkim grunty oznaczone jako rola i łąka. Charakter rolny majątku potwierdza również dokument "Klasyfikacja i oszacowanie gruntów", sporządzony [...] grudnia 1937 r. przez Państwowy Bank [...]. Wynika z niego, że grunty orne, podwórza i ogrody zajmowały ok. [...] ha, łąki ok.[...] ha, a nieużytki ok. [...] ha. Dokonane ustalenia pozwalają uznać, że majątek [....] o pow. przekraczającej [...] ha, stanowiący byłą własność S. N., składał się z nieruchomości, które posiadały charakter rolny i nadawały się do wykorzystania na cele reformy rolnej. Nie zaprzeczają temu również sami wnioskodawcy, którzy nie kwestionują charakteru nieruchomości wchodzących w skład majątku R. Minister zauważył, że oprócz zabudowań na terenie majątku posadowiony był również budynek mieszkalny. Budynek mieszkalny umiejscowiony był w obrębie podwórza gospodarczego majątku wraz z innymi budynkami folwarcznymi. Wśród budynków znajdujących się w jego bezpośrednim sąsiedztwie można wymienić dom mieszkalny pracowników folwarku oraz budynki gospodarcze i pomocnicze, zbudowane w kształcie zbliżonym do podkowy, takie jak: hydrofornia, magazyn, obora, paszarnia, cielętnik, stodoła oraz chlew (zgodnie z opisem kompozycji folwarku zamieszczonym w dokumentacji Ośrodka Dokumentacji [...] w [...], karta ewidencyjna "Folwark [...] [...], tzw. Folwark [...]"). Opisany układ przestrzenny, w którym posadowiono "pałacyk" (określenie budynku występujące w dokumentacji konserwatorskiej) potwierdza szkic stanowiący część dokumentacji konserwatorskiej. Ponadto zgodnie ze stanowiskiem Wojewódzkiego [...][....] (pismo z [...] maja 2014 r. nr [...]) żadne źródła nie potwierdzają istnienia w bliskim otoczeniu budynku mieszkalnego jakiegokolwiek parku lub założenia rekreacyjnego. Wynika z tego, że budynek mieszkalny w majątku [...] stanowił integralną część podwórza gospodarczego i w żaden sposób nie był wyodrębniony od zabudowań bezpośrednio związanych z produkcją rolniczą. Potwierdzają to przywołane już zeznania A. K. oraz zeznania E. P. (z [...] listopada 2014 r.), Z. R. (z [...] listopada 2014 r.), B. G. (z [...] listopada 2014 r.) i M. P. (przekazanego przy piśmie Burmistrza [...] z [...] listopada 2014 r.), zgodnie z którymi majątek nie był podzielony na część reprezentacyjną i część gospodarczą. Ponadto z zeznań wynika, że w pałacu zamieszkiwali: właściciel majątku (S. N.) i L. P., obaj wraz z rodzinami. Jednakże omawiany budynek nie pełnił wyłącznie funkcji mieszkalnej bowiem, zgodnie z twierdzeniem A. K. oraz dokumentacją przekazaną przez konserwatora zabytków, na terenie majątku nie było odrębnego budynku rządcówki, ani biura. Nie ma też żadnych podstaw (dokumentów lub zeznań) do przyjęcia, że w majątku zatrudniony był zarządca. W związku z tym polecenia w zakresie organizacji pracy w majątku wydawał S. N., przy udziale L. P. - potwierdzają to wymienione już zeznania E. P., Z. R., B. G.i M. P. Przytoczone dokumenty oraz zeznania świadka pozwalają przyjąć, że pałacyk nie był typową rezydencją mieszkalno - wypoczynkową, a jego usytuowanie i sposób wykorzystania wskazuje na wykonywanie w nim czynności bezpośrednio związanych z działalnością gospodarczą w majątku. W kontekście przedstawionych okoliczności należy zatem dokonać oceny związku funkcjonalnego, który zachodzi, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. Istotną rolę przy jego ocenie odgrywa kwestia ustalenia miejsca, z którego sprawowany był bezpośredni zarząd nad działalnością produkcyjną prowadzoną w majątku. Odnosząc powyższe ustalenia do oceny związku funkcjonalnego Minister stwierdził, że między funkcjonowaniem pałacyku, a częścią gospodarczą majątku istniała tego typu zależność, iż jej rozerwanie skutkowałoby co najmniej znaczną uciążliwością w prowadzeniu działalności rolniczej bez nieruchomości zabudowanej dworem. Niemożliwe byłoby bowiem prowadzenie działalności rolniczej w majątku bez dobrej organizacji pracy, nad którą bezpośrednią piecze sprawował właściciel majątku (S. N.). Funkcjonowanie zaplecza administracyjno - zarządczego, które było skoncentrowane w budynku mieszkalnym (miejsce zamieszkania i pracy właściciela) również nie miałoby racji bytu bez nieruchomości, które służyły wytwarzaniu produktów rolnych. W ocenie Ministra, przedstawione okoliczności świadczą o tym, że budynek pałacyku miał wyraźne powiązania z rolniczą częścią majątku, gdyż znajdował się na jednym podwórzu z budynkami ściśle rolniczymi i prowadzony był z niego zarząd majątku i nadzór nad prowadzoną w nim działalnością. Brak w majątku odrębnego budynku biura (lub rządcówki) i zarządcy pozwala uznać, że bez budynku pałacyku (miejsca zamieszkania i pracy właściciela) prowadzenie działalności gospodarczej o charakterze rolnym w majątku [....] nie byłoby możliwe. Ponadto nic nie wskazuje na to, że pałacyk otoczony był parkiem, co wyklucza jego odrębny od majątku i wyłącznie mieszkalno - rekreacyjny charakter. Podsumowując, dawny majątek [...] stanowiący byłą własność S. N. obejmował ponad [...] ha nieruchomości, które posiadały charakter rolny i mogły być przeznaczone na cele reformy rolnej. Ponadto budynek mieszkalny znajdujący się w tym majątku był bezpośrednio związany z prowadzoną działalnością rolną, a co za tym idzie pozostawał w związku funkcjonalnym z gospodarczą częścią majątku [...]. Z uwagi na przedstawione wnioski Minister uznał, że majątek [...] spełniał warunki określone w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu i podpadał pod działanie dekretu. Organ odwoławczy dodał, że w żadnym z przepisów dekretu nie posłużono się kryterium położenia nieruchomości, dlatego z samego faktu położenia nieruchomości w granicach miasta nie można wyciągać wniosku o ich miejskim charakterze. Ponadto nie ma żadnych podstaw do stawiania tezy, że zasady proceduralne przeprowadzenia reformy rolnej wykluczały ich zastosowanie do miast. Zarówno bowiem sam dekret, jak i przepisy wykonawcze do niego, nie ograniczały kompetencji wskazanych dekretem właściwych organów do obszarów pozamiejskich. Rozstrzygając, czy dana nieruchomość była objęta dekretem, czy nie należy zbadać, czy określona nieruchomość położona w granicach miasta miała charakter miejski, czy też pozostawała w związku gospodarczym z działalnością rolniczą i mogła być przeznaczona na cele reformy rolnej określone w art. 1 ust. 2 dekretu. Z dokonanych ustaleń wynika, że nieruchomości wchodzące w skład majątku [...] miały charakter rolniczy lub pozostawały w związku funkcjonalnym z częścią gospodarczą, a więc nie zaistniała przesłanką do ograniczenia go przez wyłączenie tych jego części, które były położone w granicach miasta. Odpowiadając na zarzuty skarżących, które sprowadzają się do zakwestionowania interpretacji art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu oraz przedstawienia własnej definicji pojęcia "nieruchomość ziemska" Minister wskazał, że są one nieuzasadnione. Stanowisko Ministra oraz Wojewody jest zgodne z treścią wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 października 2014 r. sygn. akt I OSK 1722/13 przywołanego w punkcie 1 odwołania. Przedstawione w nim stanowisko Sądu jest zbieżne z wymienionymi już w decyzji Ministra uchwałami Trybunału Konstytucyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaś dokonana przez oba organy ocena majątku [...] uwzględnia możliwość przeznaczenia go na cele związane z reformą rolną. W związku z tym wywody skarżących w zakresie wykładni art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu są chybione i zupełnie niezrozumiałe w kontekście ugruntowanej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, na którą zresztą powołują się sami skarżący. Wobec tego nie znajduje uzasadnienia uwzględnienie sztucznie utworzonych nowych pojęć i rozgraniczenie nieruchomości na będące gospodarstwami rolnymi i inne nieruchomości mające charakter rolny. Tym bardziej, że przedstawiona koncepcja nie jest spójna logicznie. Przede wszystkim nieruchomość rolna należy do innej kategorii rzeczy, niż gospodarstwo rolne. Nieruchomość rolna jest pojęciem klasyfikacyjnym i odnosi się do nieruchomości gruntowej, która może być wykorzystywana do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie. Natomiast gospodarstwo rolne jest pojęciem bardziej ekonomicznym, które określa rodzaj prowadzonej działalności, a do tego nie może stanowić samodzielnego przedmiotu obrotu prawnego. W kontekście przejęcia majątków na cele reformy rolnej, dekret nie posługuje się pojęciem "gospodarstwo rolne". Z treści art. 2 ust. 1 wprost wynika, że na cele reformy rolnej przeznaczone były określone kategorie nieruchomości ziemskich. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że przedmiotem przejęcia na podstawie dekretu były gospodarstwa rolne, a nie nieruchomości ziemskie, które składały się na przejmowane majątki. Gdyby przyjąć interpretację odwołujących, reforma rolna polegałaby na przejmowaniu gospodarstw rolnych i przekazywaniu ich innym podmiotom, czyli na redystrybucji takich gospodarstw. Tymczasem cele tej reformy, określone w art. 1 ust. 2 zostały określone zupełnie inaczej, a ich realizacja odbywała się przez przejmowanie nieruchomości ziemskich określonych w art. 2 ust. 1 dekretu. Za chybiony Minister uznał argument dotyczący traktowania każdej z nieruchomości wchodzących w skład majątku [...] jako oddzielnej, z uwagi na istnienie kilku ksiąg wieczystych. Majątek [....], którego wyłącznym właścicielem był S. N., stanowił gospodarczą całość, a nieruchomości wchodzące w jego skład położone były w bliskiej odległości od siebie na terenie sąsiadujących miejscowości [...] i [...]. Z tego względu nie ma żadnych podstaw do tego, aby każdą z nieruchomości wchodzących w jego skład oceniać w odniesieniu do przepisów dekretu oddzielnie. Nieruchomości wchodzące w skład majątku [...] tworzyły spójne gospodarstwo rolne, złożone z nieruchomości położonych blisko siebie i należące do jednego właściciela w związku z tym przy ocenie podpadania pod reformę rolną należało je traktować jako jednolitą całość. Zdaniem Ministra, nie ma żadnych podstaw do tego, aby uznać, że część ocenianego majątku została przed 1 września 1939 r. prawnie lub faktycznie wydzielona na rzecz L. P. Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy (m.in. odpisy aktów notarialnych, kopie ksiąg wieczystych, dokumenty Państwowego Banku [...]) świadczą o tym, że aż do dnia wejścia w życie dekretu majątek [...] stanowił wyłączną własność S. N. Żadna z okoliczności występujących w sprawie nie pozwala uznać, że doszło do działu prawnego majątku [....] przed 1 września 1939 r. Co prawda wśród dokumentacji składającej się na ekspertyzę geodezyjno - prawną są odpisy aktów notarialnych darowizny z [...] października 1946 r. Rep. Nr [...] oraz z [...] października 1946 r. Rep. Nr [...], z których wynika, że S. N. przekazał ze swojego majątku na własność L. P. i M. P. (z domu N.) nieruchomości o łącznej pow. [....] ha, jednakże z uwagi na zapis art. 2 ust. 2 dokonana darowizna jest z punktu widzenia dekretu nieważna, gdyż dokonano jej już po 1 września 1939 r. W ocenie Ministra, nie ma również podstaw do uznania, że przed 1 września 1939 r. doszło do podziału faktycznego majątku. Stan sprawy jednoznacznie potwierdza, że dział taki nie miał miejsca. Dowodem na dokonanie działu nie mogą być wyciągi z księgi podatku budynkowego (przekazane przez Archiwum Państwowe w [...]), zawierające dopiski: "podział idealny dokonany: 1. N. S. + N. M. 2. P. L.", i "ma przejść na N. S." i "ma przejść na N. M.". Adnotacje takie nie mogą stanowić dowodu potwierdzającego dokonanie działu fizycznego majątku, zwłaszcza, że brak jest informacji, kto je naniósł, na jakiej podstawie i co istotne, w jakiej dacie. Dodatkowo, rozpatrując te dokumenty w kontekście wzmianki nr [...] odnotowanej w księdze wieczystej [...] tom [...], wykaz Nr[...], należało uznać, że zarówno wzmianka w księdze, jak i adnotacje w księgach podatku budynkowego, zapisano w wyniku aktów notarialnych darowizny z [...] października 1946 r. Rep. Nr [....] oraz z [...] października 1946 r. Rep. Nr [...]. Zgodnie bowiem z treścią przywołanych aktów notarialnych S. N. darował L. P. i M. P. nieruchomości, których oznaczenie odpowiada oznaczeniu nieruchomości objętych wzmianką zapisaną pod nr [...] w księdze wieczystej [...] tom [...], wykaz nr [...]. Jak wynika z § 1 aktu z [...] października 1946 r. S. N. przekazał również parcele nr [...] o obszarze [....] ha, również objęta wykazem nr [...], do idealnej połowy. Tym samym uznać trzeba, że zarówno wpisy w księdze, jak i adnotacje w księdze podatku budynkowego zostały dokonane na podstawie aktów notarialnych z [...] października 1946 r. i z [...] października 1946 r., które z punktu widzenia art. 2 ust. 2 dekretu nie wywarły skutków prawnych, były nieważne. Pozostając przy treści przywołanych aktów notarialnych Minister zaznaczył, że dowodem na dokonanie działu w majątku [...] nie może być również zapis zawarty w paragrafie trzecim aktu notarialnego z [...] października 1946 r. Stwierdzenie, że przekazanie wymienionych w nim parcel nastąpiło już w 1938 r., w związku z czym L. P. ponosił od tego czasu ciężary i pożytki, może świadczyć jedynie o organizacji pracy w majątku S. N. Tym bardziej, że niewskazanie w tym § konkretnej daty przekazania przemawia za twierdzeniem, że nie nastąpiło żadne konkretne przekazanie i odjęcie określonego areału od majątku [...], a obecność i fiunkcja L. P. w majątku uzależniona była od metody prowadzenia działalności rolniczej w majątku. Za tezą tą przemawia treść protokołu z [...] czerwca 1938 r., w którym S. N. stwierdził, że zakupione przez niego gospodarstwo po R. K., przekaże dzieciom w stosunku: 1/3 M. P., 1/3 S. N., a pozostałą 1/3 część gospodarstwa zatrzyma dla siebie, zaś z chwilą jego śmierci ta część przejdzie na M. P. lub S. N., w zależności od tego u kogo zamieszka druga córka M. N. Zgodnie z tym S. N. do połowy roku 1938 nie tylko nie wydzielił jakiejkolwiek części majątku [...] na rzecz L. P., ale też nie miał takiego działu w planach. Nie stanowią też żadnego dowodu na okoliczność dokonania działu fizycznego majątku, zarówno zeznania wnioskodawców, którzy urodzili się już po wejściu w życie dekretu, ani oświadczenie sekretarza Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] kwietnia 1957 r. i zaświadczenie przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] kwietnia 1957 r. Odnosząc się do treści zaświadczenia i oświadczenia Minister stwierdził, że w kontekście treści odpisu aktu notarialnego Rep. Nr [..] z [...] stycznia 1938 r., aktu notarialnego Rep. Nr [...] z [...] marca 1938 r., kopii odpisów z ksiąg wieczystych oraz pisma Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1957 r. nr [...], zawierają nieprawdę. Sygnatariusze dokumentów z [...] kwietnia 1957 r. i z [...] kwietnia 1957 r. nie mieli żadnych podstaw do tego, aby wbrew zapisom w księgach wieczystych oraz aktach notarialnych arbitralnie potwierdzić, że L. P. nabył majątek [...] wraz ze S. N. i posiadał prawo własności do części tego majątku o powierzchni ok. [...] ha. Ponadto z pisma Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] sierpnia 1957 r. wynika, że L. P. nie mógł nabyć majątku w [...], gdyż nie posiadał odpowiedniego zezwolenia na nabycie nieruchomości w pasie granicznym i tym samym nie mógł figurować w akcie kupna. Zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalają uznać, że w majątku [...] doszło przed 1 września 1939 r. do prawnego lub fizycznego działu. Nie jest wykluczone, że na jego części gospodarował L. P. (zięć właściciela), lecz sposób organizacji pracy w majątku nie może przesądzać o traktowaniu określonej jego części jako odrębnej nieruchomości, podlegającej oddzielnej ocenie na podstawie dekretu. Poza tym istotne znaczenie, z punktu widzenia dekretu, miały jedynie działy prawne. W art. 2 ust. 2 dekretu nie wprowadzono reguł pozwalających na zrównanie skutków nieformalnych działów fizycznych na majątkach z tytułami prawnymi wynikającymi z przepisów ustawowych. Dekret w art. 2 odnosi się wyłącznie do właścicieli, nie wymienia posiadaczy, za których uchodzić muszą osoby wywodzące swoje prawa z działów fizycznych. Materiał znajdujący się w aktach sprawy nie pozwala przyjąć, że w odniesieniu do majątku [...] dokonano czegoś więcej, niż nieformalnego przekazania pod zarząd L. P. części nieruchomości, a czynność ta powinna być traktowana jedynie jako czynność związana z organizacją pracy w majątku. Wobec poczynionych już ustaleń, m.in. na podstawie odpisów z ksiąg wieczystych i aktów notarialnych, również zeznania byłych pracowników majątku z [...] marca 1949 r., czy też oświadczenie byłego Burmistrza Miasta [...] z [...] stycznia 1957 r. mogą potwierdzać jedynie sposób prowadzenia pracy w byłym majątku ziemskim S. N. Tym samym nie było podstaw do traktowania majątku [...] inaczej jak jedną całość organizacyjno - gospodarczą, stanowiącą 1 września 1939 r. wyłączną własność S. N. Odnosząc się do zarzutu zawartego w pkt [...] Minister stwierdził, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Użyty w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu zwrot "łączny rozmiar" nieruchomości nie odnosi się z osobna do każdej nieruchomości ziemskiej mającej urządzoną odrębną księgę wieczystą. Dla oceny podpadania pod art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu nie jest istotne, czy dla danej nieruchomości była urządzona jedna, czy też kilka ksiąg wieczystych. Istotne natomiast jest, że była to nieruchomość ziemska (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OSK 619/08). Natomiast o łącznym rozmiarze nieruchomości decyduje kryterium własności i gospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Dlatego wyznacznikiem nieruchomości ziemskiej, której powierzchnia brana jest pod uwagę w kontekście przywołanego przepisu jest osoba właściciela i jej ziemski charakter (por. wyrok WSA w Warszawie z 11 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 377/17 i wyrok NSA z 8 grudnia 2016 r. sygn. akt I OSK 3267/14). Zgodnie z przedstawionym poglądem orzecznictwa zasadne jest więc sumowanie wszystkich powierzchni poszczególnych nieruchomości należących do tego samego właściciela, nawet w sytuacji, gdy położone były w sąsiadujących ze sobą miejscowościach, gdyż o łącznym rozmiarze nieruchomości, w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, decyduje kryterium własności i gospodarczego przeznaczenia. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że majątek [...] stanowił wyłączną własność S. N., a nieruchomości wchodzące w jego skład miały charakter rolny i spełniały normę powierzchniową określoną w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Zgodnie z przedstawioną argumentacją, przy ocenie podpadania pod przepisy dekretu, zasadne jest traktowanie majątku [...] jako jednej całości o łącznej pow. przekraczającej [...] ha, zajętej niemal wyłącznie przez użytki posiadające charakter rolniczy. W ocenie Ministra, zarzut przedstawiony w pkt [...] odwołania świadczy o braku wiedzy odwołujących na temat praktyki organów państwowych realizujących reformę rolną oraz standardach będących podstawą działania obecnych organów państwowych. Wojewoda dokonał prawidłowej wykładni przepisów dekretu, uwzględniając zarówno jej aktualne standardy, jak i dorobek orzeczniczy sądów administracyjnych i powszechnych. Postępowania dotyczące przejmowania i oceny podpadania nieruchomości pod dekret, prowadzone przez organy zaraz po wejściu dekretu w życie i w latach następnych (w przeważającej większości) nie miały nic wspólnego ze standardem prawnym dzisiejszych postępowań w tym zakresie toczących się przed wojewodami i Ministrem. Gdyby Wojewoda i Minister stosował przepisy dekretu w sposób przyjęty przez władze powojenne, to decyzje skierowane do stron nie zawierałyby tak szerokiego uzasadnienia faktycznego i prawnego, które uwzględnia aktualną wykładnię dekretu dokonaną przez sądy administracyjne. Dzięki stosowaniu wypracowanego, w zasadzie jednolitego, stanowiska judykatury wydawane dziś rozstrzygnięcia są jednolite, tzn. w podobnym stanie faktycznym zapadają podobne decyzje, co pozytywnie wpływa na pewność prawną i równość obywateli wobec prawa. Prowadząc postępowania z zakresu reformy rolnej dzisiejsze organy nie biorą pod uwagę wyłącznie przesłanki powierzchniowej, ale pomimo częstych trudności dowodowych starają się "spojrzeć" na oceniany majątek szeroko, z uwzględnieniem charakteru nieruchomości wchodzących w jego skład oraz zależności zachodzących między jego częściami. Ocena przepisu, czy też jego interpretacja dokonana przez organ nie może stanowić podstawy zarzutu, wyłącznie z tego względu, że jest niekorzystna z punktu widzenia żądania strony. Od decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli L. J., W. P., B. G. i M. P. L. J. i W. P. w skargach wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, nie zgadzając się z rozstrzygnięciem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i podtrzymując argumentację prezentowaną w dotychczasowych pismach. B. G. i M. P. w skardze wnieśli o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, w tym zwrotu kosztów zastępstwa w tym postępowaniu, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: 1) art. 2 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu poprzez błędną wykładnię wskazanego przepisu, sprzeczną z zasadami wykładni historycznej i celowościowej wskazanego przepisu oraz zinterpretowanie wskazanego przepisu bez brania pod uwagę kontekstu normatywnego i historycznego z daty reformy rolnej, co zostało słusznie uznane za niedopuszczalne przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z 1 października 2014 r. sygn. akt I OSK 1722/13, 2) art. 2 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i orzeczenie, że nieruchomości, których dotyczy zaskarżona decyzja, podpadają pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu pomimo, że prawidłowe zastosowanie wskazanych artykułów powinno prowadzić do stwierdzenia, że przedmiotowe nieruchomości nie podpadają pod działanie wskazanych przepisów, 3) art. 8 Kpa oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 2 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu poprzez wykreowanie w zaskarżonej decyzji wykładni przepisów dekretu sprzecznej i bardziej restrykcyjnej wobec stron postępowania, w stosunku do wykładni tego przepisu stosowanej w okresie przeprowadzania reformy rolnej, co w rażący sposób uderza w zasadę zaufania obywateli do prawa i w zasadę poszanowania własności prywatnej, skoro w wolnej, demokratycznej Polsce organy administracji stosują bardziej restrykcyjną i naruszającą prawo własności wykładnię przepisów sprzed 70 lat, niż robiły to w przeszłości organy ówczesnej administracji, 4) art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez sprzeczne z prawem wykluczenie przez Ministra z materiału dowodowego niektórych dowodów, które zostały przeprowadzone w postępowaniu administracyjnym, bez oceniania ich wiarygodności i to pomimo, że dowody te były podstawą ustaleń faktycznych, dokonanych przez Wojewodę. W efekcie tych nieprawidłowych działań, Minister w sposób oczywiście sprzeczny z przepisami procedury administracyjnej, zmienił ustalenia faktyczne w taki sposób, że obecnie są one oczywiście sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, 5) art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez niezgodne z prawdą i zgromadzonym materiałem dowodowym stwierdzenie Ministra, jakoby żadne dokumenty nie potwierdzały faktycznego działu przedmiotowych nieruchomości przed 1 września 1939 r., zignorowanie tego, że dział ten został potwierdzony w księgach podatku budynkowego z 1938 r. (wyciąg z ksiąg podatku budynkowego na 1938 r.nr [...]). Minister całkowicie zignorował przy okoliczność faktycznego podziału przedmiotowych nieruchomości, która została potwierdzona w decyzji Wojewody, wydanej w niniejszej sprawie, 6) art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w zw. z § 890 zd. 1 Kodeksu cywilnego niemieckiego, obowiązującego na ziemiach zachodnich Rzeczpospolitej Polskiej (BGB) – zwanego dalej "Kcn" oraz art. 18 § 1 i art. 20 dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - zwanego dalej "Prawem rzeczowym", gdyż gdyby uznać, że pojęcie nieruchomości ziemskiej z art. 2 dekretu należy definiować (jak chce Minister) poprzez odwołanie się do pojęcia nieruchomości wynikającego z innych, obowiązujących w tym okresie przepisów, wówczas konieczne byłoby uznanie, że każdy fragment gruntu, dla którego założona jest odrębna księga wieczysta, stanowi odrębną nieruchomość; również zatem literalna i systemowa wykładnia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu prowadzi do wniosku, że w przedmiotowej sprawie żadna z nieruchomości, objętych zaskarżoną decyzją nie miała powierzchni większej, niż 100 ha, a zatem nie mogą one podlegać pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje na to, że tworząc tę decyzje starano się tak dobierać fakty i dowody w sprawie (ignorując znaczną część materiału dowodowego), aby wydać niekorzystną dla skarżących decyzję administracyjną. W wielu miejscach prowadzi to do wewnętrznej sprzeczności argumentacji Ministra, który na przykład na stronie 9 uzasadnienia zaskarżonej decyzji zarzuca skarżącym, że nie powinni posługiwać się sformułowaniem "gospodarstwo rolne", gdyż dekret się nim nie posługuje, a następnie kilka linijek niżej Minister sam formułuje argumentację, jakoby przedmiotowe nieruchomości stanowiły "spójne gospodarstwo rolne". Można odnieść wrażenie, że celem takiego sformułowania zaskarżonej decyzji i jej uzasadnienia jest pozbawienie skarżących, za wszelką cenę, możliwości odzyskania należnych im nieruchomości, co w oczywisty i rażący sposób łamie zasady wyrażone w art. 8 Kpa oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, niszcząc zaufanie obywateli do państwa. W odpowiedzi na skargi Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o ich oddalenie i jednocześnie podtrzymał stanowisko prezentowane dotychczas w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skargi nie są uzasadnione, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W niniejszej sprawie rację miał Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że majątek [...][...] (folwark [...]) nabyty przez S. N. w 1938 r. o pow. ponad [...] ha, położony w województwie [...], stanowił w dniu wejścia w życie dekretu nieruchomość ziemską o łącznym obszarze przekraczającym normę obszarową z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu (100 ha). Nie budzi wątpliwości Sądu, że na spornym gruncie istniało gospodarstwo rolne (folwark) wraz z budynkiem, w którym zamieszkiwał S. N. z rodziną oraz jego zięć L. P. wraz z rodziną. Na spornym gruncie były zabudowania folwarczne i budynki dla pracowników folwarku. Gospodarstwo to stanowiło samodzielną jednostkę gospodarczą. Działalność rolniczą prowadził na tymże gruncie S. N. (właściciel majątku) wraz z zięciem L. P. Byli też zatrudnieni pracownicy folwarczni. W gospodarstwie hodowano zwierzęta gospodarskie (m.in. krowy, konie, świnie) oraz uprawiano zboże, rzepak, ziemniaki. Nie było zatrudnionego zarządcy majątku i oddzielnej rządcówki (biura). Znajdujący się tam wśród zabudowań gospodarczych budynek 2-kondygnacyjny z poddaszem, w którym zamieszkiwały rodziny N. i P. nie był obiektem o charakterze rezydencjonalnym, czy też rekreacyjnym, otoczonym parkiem. Nie była to część wydzielona z gospodarstwa [...][...]. Było to typowe, wielozadaniowe gospodarstwo rolne. Takie okoliczności potwierdzają zgromadzone w sprawie dowody, tj.: przedwojenny Opis nieruchomości ziemskiej na druku Państwowego Banku [...], zeznania A. K. z [...] grudnia 2014 r. wyjaśnienia stron (wnuków i wnuczek S. N.): M. P., E. P., B. G., Z. R., Karta Przeglądowa Zespołu [...] Zasobu [...], Karty ewidencyjne zabytków nadesłane przez [...] przy piśmie z [...] kwietnia 2014 r. Wobec tego nieruchomość ziemska [...][...] mogła być przeznaczona na cele reformy rolnej wymienione w art. 1 ust. 2 dekretu. Trafne jest przy tym stanowisko Wojewody [...], że nawet położenie nieruchomości ziemskiej na terenie miejskim nie stało na przeszkodzie w przejęciu jej przez Państwo na cele reformy rolnej. W tym zakresie znaczenie miało bowiem to, czy przejmowany grunt był nieruchomością o charakterze rolniczym lub nieruchomością powiązaną funkcjonalnie z nieruchomością ziemską przejmowaną na cele reformy rolnej (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 2440/13; wyrok NSA z 22 lutego 2017 r. sygn. akt I OSK 474/15). W niniejszej sprawie kwestią sporną między stronami jest natomiast to, czy omawiany majątek ziemski został przed 1 września 1939 r. podzielony fizycznie pomiędzy S. N. i L. P. Rację mają skarżący wskazując, że zgodnie z art. 2 ust. 2 dekretu nieważne są wszystkie prawne i fizyczne działy nieruchomości ziemskich, wymienionych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, dokonane po 1 września 1939 r. Jednakże trzeba wskazać, że w przepisach przedwojennych podział fizyczny rozumiano jako podział przez właścicieli nieruchomości wspólnej [np. uwagi do § 1, L.p. 9 rozporządzenia Ministra Skarbu z dnia 8 stycznia 1934 r. w sprawie opłat za prace katastralne na obszarze województw: poznańskiego i pomorskiego (Dz. U. Nr 11, poz. 91 ze zm.), art. 104 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 r. – Przepisy o kosztach sądowych (Dz. U. Nr 93, poz. 837 ze zm.), § 67 ust. 2 rozporządzenia Ministrów Reform Rolnych i Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 1928 r. w sprawie wykonywania ustawy o scalaniu gruntów (Dz. U. Nr 87, poz. 763 ze zm.)]. Jak wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 12 września 1973 r. sygn. akt III CRN 188/73, podział quoad usum ma na celu wydzielenie do wyłącznego korzystania przez poszczególnych współwłaścicieli poszczególnych części rzeczy wspólnej w zakresie potrzebnym do realizacji uprawnień poszczególnych współwłaścicieli do korzystania z rzeczy wspólnej, w sposób dający się pogodzić z uprawnieniami innych współwłaścicieli. Zatem – czego nie dostrzegają skarżący – o podziale fizycznym guoad usum można mówić dopiero wówczas, gdy nieruchomość jest własnością co najmniej dwóch osób. Taki podział można rozpatrywać z punktu widzenia wewnętrznych relacji zachodzących pomiędzy współwłaścicielami (por. wyrok NSA z 7 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 2680/15). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła, skoro S. N. był jedynym ujawnionym hipotecznie w 1938 r. właścicielem przedmiotowej nieruchomości ziemskiej. Zdaniem Sądu, w tej sytuacji wydzielenie L. P. ok. 1/3 części tejże nieruchomości ziemskiej i umożliwienie mu korzystania z zabudowań znajdujących się na tymże gruncie można potraktować jedynie jako dopuszczenie przez S. N. swego zięcia L. P. do współposiadania, współkorzystania, czy też współzarządzania tymże majątkiem. Wobec tego rozważania organów i skarżących odnoszące się do tego zagadnienia nie miały znaczenia dla niniejszej sprawy. W tej sprawie nie miał miejsca podział fizyczny majątku [...][...], o jakim mowa w art. 2 ust. 2 dekretu, tj. faktyczny podział nieruchomości pomiędzy dwóch uprawnionych - jego współwłaścicieli. Kolejną kwestią sporną między stronami było to, czy majątek [...][...] stanowił jedną nieruchomość ziemską, czy też siedem odrębnych nieruchomości ziemskich, niespełniających tzw. normy obszarowej z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Sąd zwraca uwagę, że majątek ziemski [...][...] stanowił jedną całość gospodarczą. Na spornym gruncie funkcjonowało gospodarstwo rolne i była prowadzona działalność rolnicza, produkcja zwierzęca i roślinna. Właścicielem tego gospodarstwa była jedna osoba. Wbrew temu co twierdzą skarżący, dla podpadania danej nieruchomości ziemskiej pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu nie było istotne, czy dla tej nieruchomości była urządzona jedna, czy też kilka ksiąg wieczystych. Istotne było natomiast to, jaki jest łączny obszar nieruchomości ziemskiej, a w tym zakresie decydowało kryterium własności i gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, a nie to ile ksiąg wieczystych było prowadzonych dla tej nieruchomości. W praktyce bowiem nieruchomości te składały się z wielu działek o powierzchni mniejszej, niż norma obszarowa, co nie stało na przeszkodzie ich przejęciu przez Państwo jako nieruchomości ziemskiej (por. wyrok NSA z 19 marca 1998 r. sygn. akt IV SA 1045/97; wyrok NSA z 14 lipca 2004 r. sygn. akt OSK 493/04; wyrok NSA z 20 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OSK 619/08). Powoływanie się zatem przez skarżących na cywilnoprawną zasadę: jedna nieruchomość, jedna księga wieczysta, w szczególności na § 890 zd. pierwsze Kcn nie miało znaczenia dla rozumienia art. 2 ust. 2 dekretu, jako aktu normatywnego o charakterze publicznoprawnym, a nie prywatnym. Jeżeli natomiast chodzi o następną kwestię sporną, tj. co stanowiło przedmiot regulacji w przepisach dekretu (nieruchomość, czy gospodarstwo rolne) Sąd zwraca uwagę, że art. 2 dekretu reguluje sytuację prawną nieruchomości ziemskich, a więc takich na których zasadniczo funkcjonowały gospodarstwa produkcyjne (folwarki). W tym zakresie dekret nie odwołuje się do pojęcia "gospodarstwo rolne", ponieważ to pojęcie ma charakter wtórny do pojęcia "nieruchomość ziemska". Określa faktyczny charakter (rodzaj) nieruchomości ziemskiej i sposób korzystania z tego rodzaju rzeczy. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał zarzuty skarg za nieskuteczne i dlatego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło