II OSK 2873/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-28
Skład orzekający: Marzenna Linska – Wawrzon, Leszek Kiermaszek, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego jest zasadna, gdy skarżący twierdzi, że nie został prawidłowo zawiadomiony o wydaniu decyzji zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a organ administracji publicznej oraz sąd administracyjny uznały, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ sąd administracyjny prawidłowo ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nawet jeśli doszło do uchybień w procedurze zawiadomienia o wydaniu decyzji, skarżący, jako radca prawny, powinien wykazać się większą starannością w sprawdzaniu informacji o planowanych inwestycjach, a jego subiektywne odczucie o braku obowiązku sprawdzania BIP czy stron urzędu nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego (budowa stacji bazowej telefonii komórkowej). Skarżący, T. P., złożył odwołanie z wnioskiem o przywrócenie terminu, twierdząc, że nie został prawidłowo zawiadomiony o wydaniu decyzji, ponieważ obwieszczenie nie zostało wywieszone w miejscowości jego zamieszkania, a jedynie w siedzibie urzędu gminy i opublikowane w BIP. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon Sędziowie Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Sz 202/18 w sprawie ze skargi T. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 202/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (dalej jako: "sąd I instancji") oddalił skargę T. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu.
Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym.
Wójt Gminy [...] decyzją z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego polegającą na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej operatora [...] S.A. nr [...] na terenie działki nr [...], Obręb [...] oraz drogi dojazdowej i zjazdu z drogi gminnej ul. [...] (dz. nr [...], obr. [...]) na teren działki nr [...] (obr. [...]).
Dnia 5 października 2017 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej jako: "Samorządowe Kolegium Odwoławcze" albo "Kolegium") wpłynęło odwołanie T. P.(dalej również jako: "skarżący" albo "odwołujący") od decyzji z dnia [...] maja 2016 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] grudnia 2017 r. [...], odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] maja 2016 r.
Uzasadniając powyższego rozstrzygnięcie Kolegium przytoczyło w pierwszej kolejności treść art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1945, dalej jako "u.p.z.p.") oraz art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (w brzmieniu z dnia wydania przedmiotowej decyzji – tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., obecny tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej jako: "K.p.a."). Następnie Kolegium wskazało, że lokalizacja masztu telefonii komórkowej nie następowała na nieruchomości skarżącego, co oznacza, że przy uwzględnieniu treści art. 53 ust. 1 u.p.z.p., skarżący był zawiadamiany o jej wydaniu poprzez obwieszczenie w siedzibie Urzędu Gminy [...] oraz na stronie Biuletynu Informacji Publicznej (dalej również jako "BIP"). Obwieszczenie wywieszono na tablicy ogłoszeń dnia [...] maja 2016 r. natomiast 11 maja 2016 r. umieszczono w Biuletynie Informacji Publicznej. W powołanych okolicznościach Kolegium przyjęło dzień 25 maja 2016 r., jako datę domniemania doręczenia decyzji. Wobec powyższego termin do wniesienia odwołania dla skarżącego upłynął z dniem 8 czerwca 2016 r., a jego złożenie nastąpiło po terminie.
Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu organ II instancji przytoczył treść art. 58 K.p.a., wskazując następnie, że brak było podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego. Okoliczność, że w [...], czyli pobliżu nieruchomości skarżącego nie wywieszono obwieszczenia nie oznacza, że organ I instancji miał taki obowiązek, w sytuacji gdy w gminie [...] nie jest praktykowany zwyczaj dodatkowej publikacji obwieszczeń. Podobnie organ potraktował subiektywne odczucie odwołującego, że nie ma on obowiązku zaglądania na stronę internetową Biuletynu Informacji Publicznej, czy Urzędu Gminy w [...] lub tablicy ogłoszeń tego urzędu. Zdaniem Kolegium wnioskodawca, jako radca prawny, ma zapewne większą świadomość znajomości procedur i nic nie stało na przeszkodzie, aby co jakiś czas odwiedzał stronę internetową organu I instancji i orientował się w stanie spodziewanego zagospodarowywania interesujących go terenów. Organ zgodził się, że odwołujący nie ma co prawda takiego obowiązku, jednakże konsekwencje takiego zaniechania obciążają wyłącznie odwołującego i nie mogą być powodem do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
T. P. złożył skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, zarzucając mu naruszenie art. 58 K.p.a. oraz art. 8 K.p.a. Ponadto wniósł o zawieszenie niniejszego postępowania w związku z wszczęciem postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją organu I instancji.
Skarżący wskazał, że przepis art. 53 ust. 1 u.p.z.p. (w brzmieniu obowiązującym w dniu 16 maja 2014 r.) przewiduje dwie formy zawiadomienia stron o wydaniu decyzji, które muszą być spełnione łącznie: obwieszczenie oraz sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Jednocześnie zwrócił uwagę, że przepis ten nie przewiduje jako szczególnej formy zawiadomienia strony o wydaniu decyzji udostępnienia decyzji w Biuletynie Informacji Publicznej. Zdaniem skarżącego skoro Wójt Gminy [...] nie dokonał zawiadomienia w obu wymaganych przez art. 53 ust. 1 u.p.z.p. formach, uznać należy, że nie doszło do prawidłowego zawiadomienia stron, a zatem termin do wniesienia odwołania jeszcze nie upłynął.
Zdaniem skarżącego w przedmiotowej sprawie doszło do sytuacji w której strona nie mogła wnieść odwołania ze względu na przeszkodę, której nie można było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, bowiem o ile w granicach odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw należy uznać zainteresowanie ogłoszeniami umieszczanymi np. na tablicy ogłoszeń we wsi [...], o tyle już nie mieści się w tych granicach regularne odwiedzanie oddalonego o kilkanaście kilometrów urzędu gminy [...]. Powyższe zaś wynika z treści art. 53 ust. 1 u.p.z.p. nakładającego obowiązek dokonania zawiadomienia także w miejscowości, w której ma być zrealizowana planowana inwestycja, a skoro organ nie zawiadomił strony w uprawniony sposób, to stanowi to okoliczność, na którą strona nie ma żadnego wpływu oraz która uniemożliwia wniesienie środka odwoławczego od takiej decyzji. Ponadto skarżący zarzucił Kolegium błędną interpretację treści przepisu art. 53 ust. 1 u.p.z.p., a w szczególności zawarty w tym przepisie zwrot "w sposób zwyczajowo przyjęty". Zdaniem skarżącego, obowiązki organu w zakresie sposobu zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania i wydaniu decyzji skonstruowane zostały na zasadzie koniunkcji. Świadczy o tym zwrot "a także". Organ ma obowiązek bowiem zawiadomić strony zarówno poprzez obwieszczenie w gminie jak i w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, której dotyczy lokalizacja inwestycji. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem, że obwieszczenie w siedzibie urzędu gminy zastępuje obwieszczenie w miejscowości, w której inwestycja ma być prowadzona, a sposób zwyczajowo przyjęty do którego odwołuje art. 53 ust. 1 u.p.z.p. dotyczy sposobu zwyczajowo przyjętego w danej gminie. Brak wywieszenia obwieszczenia w [...], wbrew twierdzeniom organu, nie może być potraktowane jako wynikające ze zwyczaju panującego w gminie [...] ale jako naruszenie obowiązku wynikającego z przywołanego wyżej przepisu prawa.
Postanowieniem z dnia 20 marca 2018 r. w sprawie II SA/Sz 202/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił zawieszenia postępowania sądowego, a następnie opisanym na wstępie wyrokiem z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 202/18 oddalił skargę.
Uzasadniając powyższe rozstrzygniecie sąd I instancji przytoczył treść art. 53 ust. 1 u.p.z.p. oraz treść art. 49 K.p.a., a następnie zauważył, że przepisy u.p.z.p. nie określają, co należy rozumieć pod pojęciem zawiadamiania o wydaniu decyzji w sposób zwyczajowo przyjęty. Należy domniemywać, że chodzi o lokalną praktykę zawiadamiania o czynnościach organu w sytuacji, gdy przepisy prawa nie precyzują, co należy rozumieć pod tym pojęciem w odróżnieniu do sytuacji, gdy regulacje takie wynikają wprost z przepisów dotyczących np. ochrony środowiska czy scalania gruntów. Każda gmina może zatem dowolnie ustalać na swoim terenie sposób zwyczajowego powiadamiania mieszkańców. W Gminie [...] nie występuje inny zwyczaj, aniżeli zastosowany w tej sprawie, co do sposobu powiadamiania o czynnościach organu wymagających publicznego ogłoszenia. Jest to tablica ogłoszeń w Urzędzie Gminy [...]. Organ zamieścił również obwieszczenie na stronie BIP, co stanowiło realizację obowiązku zamieszczenia obwieszczenia.
W ocenie sądu I instancji, w niniejszej sprawie nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 53 ust. 1 u.p.z.p., co do sposobu zawiadamiania o wydaniu decyzji w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wprawdzie Gmina [...] mogłaby rozważyć bardziej efektywny sposób zwyczajowego zawiadamiania o wszczęciu postępowania, czy wydaniu decyzji na podstawie art. 53 ust. 1, chociażby poprzez zamieszczanie informacji o tym w pobliżu przyszłej inwestycji, czy we wsiach należących do Gminy [...]. Decyzja w tej materii należy jednak do organów gminy, które w oparciu o realne potrzeby w tym zakresie winny pochylić się nad przyjęciem rozwiązań bardziej skutecznych i sprzyjających realizacji uprawnień osób, które dowiadują się o czynnościach organu z publicznego obwieszczenia. Nie było zatem zasadne stanowisko skarżącego, że doszło do wadliwego, niezgodnego z prawem, zawiadomienia o realizacji inwestycji celu publicznego, co skutkowało tym, że dowiedział się o inwestycji celu publicznego w pobliżu jego miejsca zamieszkania - decyzji z dnia [...] maja 2016 r. podczas przeglądania akt postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej w dniu 15 września 2017 r. Wskazana przez skarżącego data pozwala na ustalenie, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w 7-dniowym terminie od ustania przyczyny uchybienia terminu.
Następnie sąd I instancji wskazał, że pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej. Sugestia skarżącego, że gdyby ogłoszono decyzje na tablicy ogłoszeń na terenie sołectwa [...] stwarzałaby sytuację, że z większym prawdopodobieństwem dowiedziałby się o wydaniu decyzji nie jest przekonująca, albowiem podobnie jak mieszkańcy rzadko czytają obwieszczenia na tablicy ogłoszeń w urzędzie, to również nieczęsto czytają obwieszczenia na lokalnej tablicy ogłoszeń. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że wiadomym mu jest z urzędu, że w województwie zachodniopomorskim realizacja art. 53 ust. 1 u.p.z.p. następuje podobnie jak w Gminie [...].
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł T. P. podnosząc zarzuty naruszenia: art. 58 K.p.a. oraz art. 53 ust. 1 u.p.z.p. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania sądowego. Równocześnie wniesiono o zawieszenie postępowania w związku z wszczęciem postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją Wójta Gminy [...] nr [...] z dnia [...] maja 2016 r. oraz uchyleniem tej decyzji w wyniku wznowienia postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zaprezentowane przez Kolegium oraz sąd I instancji stanowisko nie znajduje uzasadnienia tak w samej treści art. 53 ust. 1 u.p.z.p. jak i w aktach postępowania poprzedzającego wydanie decyzji z dnia [...] maja 2016 r. Zdaniem skarżącego kasacyjnie przepis art. 53 ust. 1 u.p.z.p. należy traktować jako przepis szczególny, o którym mowa w art. 49 § 1 K.p.a. Skoro art. 53 ust. 1 u.p.z.p. nie przewiduje udostępnienia informacji o decyzji w Biuletynie Informacji Publicznej, brak jest podstaw do przyjęcia, że poprzez udostępnienie decyzji w BIP doszło do prawidłowego zawiadomienia o decyzji. Równocześnie w przedmiotowej sprawie Wójt Gminy [...] nie dokonał zawiadomienia w obu wymaganych przez art. 53 ust. 1 u.p.z.p. formach, co oznacza, że nie doszło do prawidłowego zawiadomienia stron.
Skarżący kasacyjnie podtrzymał stanowisko, że w przedmiotowej sprawie de facto nie doszło do prawidłowego zawiadomienia strony o wydaniu decyzji, co powoduje, że termin do wniesienia odwołania jeszcze nie upłynął. Wniosek o przywrócenie terminu był w zasadzie wnioskiem ewentualnym (co wynika z treści pisma z dnia 20 września 2017 r.). Równocześnie skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że w przedmiotowej sytuacji doszło do sytuacji w której strona nie mogła wnieść odwołania ze względu na przeszkodę, której nie można było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne okoliczności występujące bez woli strony, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiły dokonanie czynności w przewidzianym terminie. O ile w granicach odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw należy uznać zainteresowanie ogłoszeniami umieszczanymi np. na tablicy ogłoszeń we wsi [...], o tyle już nie mieści się w tych granicach regularne odwiedzanie oddalonego o kilkanaście kilometrów urzędu gminy [...].
Następnie skarżący kasacyjnie powtórzył, że obowiązki organu w zakresie sposobu zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania i wydaniu decyzji skonstruowane zostały na zasadzie koniunkcji. Nie można zatem uznać, że obwieszczenie w siedzibie urzędu gminy zastępuje obwieszczenie w miejscowości, w której inwestycja ma być prowadzona. Brak wywieszenia obwieszczenia w [...] nie może być potraktowany, jako wynikający ze zwyczaju panującego w gminie [...], ale jako naruszenie obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że w aktach postępowania, które toczyło się w Urzędzie Gminy [...] znajduje się pismo z dnia 22 marca 2016 r. adresowane do Sołtysa wsi [...], w którym Wójt Gminy [...] powołując się na art. 53 ust. 1 u.p.z.p. prosi sołtysa o wywieszenie obwieszczenia na tablicy informacyjnej informacji o wszczęciu postępowania. Skoro zdaniem Kolegium oraz sądu I instancji w gminie [...] nie ma zwyczaju umieszczania informacji na terenie miejscowości znajdujących się na terenie gminy pojawia się pytanie skąd w ogóle taka prośba Wójta skierowana do sołtysa. Zdaniem skarżącego kasacyjnie przyczyną zwrócenia się z taką prośbą jest właśnie zwyczaj panujący we wsi [...], a zarówno Kolegium, jak i sąd I instancji wydało swoje orzeczenia bez analizy akt postępowania.
Pismem procesowym z dnia 30 sierpnia 2018 r. skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy.
Naczelny Sad Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się bezzasadna.
Zgodnie z art. 182 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Mając na uwadze, że w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, któremu pozostałe strony nie sprzeciwiły się, Sąd rozpoznał kasację na posiedzeniu niejawnym.
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami.
Zgodnie z treścią art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na
- naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa w pierwszej kolejności, że nietrafny był zawarty w niej wniosek o zawieszenie postępowania w związku z wszczęciem postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją Wójta Gminy [...] nr [...] z dnia [...] maja 2016 r. oraz uchyleniem tej decyzji w wyniku wznowienia postępowania. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt P.p.s.a. sąd (w tym Naczelny Sąd Administracyjny) może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zawieszenie postępowania na podstawie tej przesłanki ma charakter fakultatywny i zależy od uznania sądu. Sąd może zwiesić postępowanie na podstawie powołanego powyżej przepisu jedynie w przypadku zaistnienia miedzy dwoma postępowaniami tej szczególnej relacji, w której rozstrzygnięcie jednego postępowania zależy od wyniku drugiego toczącego się postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie jest uzależnione od rozstrzygnięcia postępowania w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją Wójta Gminy [...] nr [...] z dnia [...] maja 2016 r. Przedmiotem kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie jest bowiem prawidłowość orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 maja 2018 r., a kwestia wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] maja 2016 r. nie ma w tym przypadku żadnego wpływu na dokonanie powyższej oceny.
Idąc dalej zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie wadliwie sformułował zarzut naruszenia art. 58 K.p.a. Mieć bowiem należy na względzie, że sąd administracyjny nie stosuje przepisów K.p.a., co powoduje, że zarzuty skargi kasacyjnej oparte tylko na przepisach K.p.a. są wadliwe. W tym bowiem zakresie wymagane jest ich powiązanie z odpowiednimi przepisami ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które to przepisy stanowią podstawę prawną orzekania przez sąd administracyjny. Błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej, nie zwalnia jednak Naczelnego Sądu Administracyjnego od odniesienia się od podniesionej w skardze kasacyjnej argumentacji (patrz: uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSAiWSA z 2010 r. nr 1, poz.1), co też skład orzekający w niniejszej sprawie uczynił, mając jednakowoż na względzie, że art. 58 K.p.a. składa się z trzech jednostek redakcyjnych, a skarżący kasacyjnie nie wskazał, który przepis miał, w jego ocenie, zostać naruszony przez sąd I instancji.
Jak wskazuje analiza akt sprawy istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy sąd I instancji prawidłowo zinterpretował treść art. 53 ust. 1 u.p.z.p., a w konsekwencji, czy ewentualne naruszenie powyższego przepisu mogło stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 K.p.a. Należy przy tym podkreślić, że tak zakreślony przedmiot postępowania powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł wypowiedzieć się, co do prawidłowości samego doręczenia decyzji z dnia [...] maja 2016 r., na co pośrednio wskazuje skarżący kasacyjnie podnosząc, że w przedmiotowej sprawie de facto nie doszło do prawidłowego zawiadomienia strony o wydaniu decyzji.
Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej wskazać należy, że stosownie do treści art. 53 ust. 1 o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz postanowieniach i decyzji kończącej postępowanie strony zawiadamia się w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego, zawiadamia się na piśmie. Powołany przepis reguluje dwie kwestie. Po pierwsze, rozstrzyga o zakresie przedmiotowym zawiadomień - nakłada na organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego obowiązek zawiadamiania o wszczęciu postępowania, o wydanych postanowieniach oraz o decyzji kończącej postępowanie. Po drugie, formułuje warunki prawidłowości zawiadomień - obliguje do zawiadamiania poprzez obwieszczenie i jednocześnie w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Odmiennie zatem od reguły wynikającej z treści art. 49 K.p.a., organ nie ma możliwości wyboru sposobu zawiadomienia, lecz powinien dokonać go w obu trybach, wskazanych treścią art. 53 ust. 1 u.p.z.p. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 258/12; dostępny w CBOSA).
O wszczęciu postępowania w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego organ zawiadamia na piśmie inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego. Pozostałe strony o wszczęciu takiego postępowania zawsze zawiadamiane są w drodze obwieszczenia, a także w inny sposób zwyczajowo przyjęty. W ten sam sposób organ dokonuje zawiadomień o postanowieniach wydawanych w toku prowadzonego postępowania administracyjnego oraz o decyzji kończącej postępowanie. Podmiotom, którym powyższa norma nakazuje dokonywanie doręczeń bezpośrednich, również doręczane muszą być postanowienia wydawane w sprawie, jak i decyzje kończące takie postępowanie. Bezpośrednie doręczanie odbywać się będzie w trybie art. 39-48 K.p.a., zaś doręczanie w drodze obwieszczenia publicznego na zasadzie art. 49 K.p.a. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2018 r., sygn. akt II OSK 1793/16, Baza NSA).
W przedmiotowej sprawie sąd I instancji stanął na stanowisku, że w Gminie [...] nie występuje inny zwyczaj, aniżeli zastosowany w tej sprawie, a więc wywieszenie informacji na tablica ogłoszeń w Urzędzie Gminy [...] oraz zamieszczenie obwieszczenie na stronie BIP. Ze stanowiskiem powyższym nie zgadza się skarżący kasacyjnie zwracając uwagę, że przyjęty zwyczaj obejmuje również wywieszenie obwieszczenia w miejscowości [...] (gdzie miała być realizowana inwestycja), czego potwierdzeniem ma być znajdujące się w aktach postępowanie pismo dnia 22 marca 2016 r. adresowane do Sołtysa wsi [...]. W piśmie powyższym Wójt Gminy [...] powołując się na art. 53 ust. 1 u.p.z.p. prosi sołtysa o wywieszenie obwieszczenia na tablicy informacyjnej informacji o wszczęciu postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że istotnie uzasadnione wątpliwości budzi, czy obowiązek, o jakim mowa w art. 53 ust. 1 u.p.z.p. został prawidłowo zrealizowany w niniejszej sprawie, a więc, czy nie było konieczności wywieszenia stosownego ogłoszenia również w miejscowości [...]. Zwraca bowiem uwagę fakt, że sąd I instancji nie odniósł się w swoim uzasadnieniu do powyższej okoliczności, a w szczególności nie wypowiedział się, co do pisma z dnia 22 marca 2016 r. adresowanego do Sołtysa wsi [...]. Jednakże w realiach przedmiotowej sprawy, a w szczególności mając na względzie jej przedmiot, którym jest przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz podniesione zarzuty skargi kasacyjnej, zarzut powyższy nie mógł odnieść skutku.
Po pierwsze wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 53 ust. 1 u.p.z.p. nie został powiązany z naruszeniem przepisów postępowania. Skarżący kasacyjnie nie zakwestionował więc ustaleń sądu I instancji w zakresie stanu faktycznego sprawy, a więc nie wskazał, aby sąd ten miał dopuścić się naruszenia przepisów postępowania poprzez pominięcia pisma z dnia 22 marca 2016 r. Po drugie, w przedmiotowej sprawie, konieczne było dokonanie oceny, czy gdyby dokonano stosowanego obwieszczenia na terenie miejscowości, w której zamieszkuje skarżący kasacyjnie, faktycznie nie doszłoby do naruszenia terminu do wniesienia odwołania.
W powyższym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Niewątpliwie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje natomiast, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest zaś dopuszczalne, gdy strona z własnej winy uchybiła terminowi, choćby wina ta miała postać lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy bowiem przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że sugestia skarżącego, że gdyby ogłoszono decyzje na tablicy ogłoszeń na terenie sołectwa [...] stwarzałaby sytuację, że z większym prawdopodobieństwem dowiedział się o wydaniu decyzji nie jest przekonująca, albowiem podobnie jak mieszkańcy rzadko czytają obwieszczenia na tablicy ogłoszeń w urzędzie, to również nieczęsto czytają obwieszczenia na lokalnej tablicy ogłoszeń. Za nieprzekonującą uznać bowiem należało argumentację skarżącego kasacyjnie, że dochowanie odpowiedniej staranności w realiach przedmiotowej sprawie oznaczało jedynie sprawdzanie ogłoszeń na tablicy wywieszonej we wsi [...].
Mając powyższe na względzie uznać należało, że wniesiona skarga kasacyjna była bezzasadna, a Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. ją oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło