VII SA/Wa 714/18
WyrokWSA w Warszawie2018-06-04
Skład orzekający: Marta Kołtun-Kulik, Monika Kramek, Grzegorz Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wspólnota Mieszkaniowa, która nie wniosła odwołania od decyzji organu I instancji, ma interes prawny do wniesienia skargi na decyzję organu II instancji w postępowaniu o pozwolenie na budowę?Ratio decidendi
Wspólnota Mieszkaniowa, która nie wniosła odwołania od decyzji organu I instancji, nie może skutecznie wnieść skargi na decyzję organu II instancji, chyba że wykaże własny, indywidualny interes prawny, który nie jest reprezentowany przez zarząd wspólnoty. Udział we współużytkowaniu wieczystym drogi wewnętrznej, która nie wchodzi w skład nieruchomości wspólnych w rozumieniu ustawy o własności lokali, może stanowić podstawę do uznania interesu prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg Wspólnot Mieszkaniowych oraz jednego z mieszkańców na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący podnosili zarzuty dotyczące m.in. powierzchni zabudowy, naruszenia procedur administracyjnych oraz braku interesu prawnego niektórych stron. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy w zakresie interesu prawnego jednego ze skarżących.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w W., Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w W. oraz [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek, sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, Protokolant spec. Dorota Wasiłek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2018 r. sprawy ze skarg Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w W., Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w W. oraz Ł. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargi
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], Wojewoda [...] - po rozpatrzeniu odwołania Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" - utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia Spółce [...] sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu, przy ul. [...] w [...], dz. nr ew. [...] z obr. [...], który stanowi III etap inwestycji, będący kontynuacją zabudowy kwartałów w rejonie ulic [...] i [...].
Organ odwoławczy stwierdził, że projektowana inwestycja jest zgodna z decyzją Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] o warunkach zabudowy. Projekt budowlany jest kompletny i został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane. Do projektu budowlanego dołączono oświadczenia projektantów potwierdzające, że projekt budowlany został sporządzony zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz zasadami wiedzy technicznej. Projekt posiada też wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia, w szczególności został zaopiniowany przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, do spraw sanitarno-higienicznych oraz do spraw higieny i bezpieczeństwa pracy. Inwestor spełnił więc wszystkie obowiązki wynikające z art. 32 ust. 4 i art. 33 ust 2 Prawa budowlanego a przedłożona do zatwierdzenia dokumentacja projektowa jest zgodna z wymogami art. 35 ust 1 tej ustawy. W tej sytuacji organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Organ II instancji nie zgodził się ze stanowiskiem Wspólnoty Mieszkaniowej, że przy obliczaniu powierzchni zabudowy nie została uwzględniona powierzchnia rzutu podcieni (przejście na teren wewnętrznego dziedzińca i wjazd do garażu podziemnego) na grunt. Zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy należy mierzyć po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji. Przyjęta w projekcie wielkość ww. parametru odpowiada sposobowi jego ustalania na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. Inwestycja nie narusza wskaźnika dotyczącego powierzchni biologicznie czynnej (przewiduje 29% wobec 25% jaki ustala decyzja o warunkach zabudowy). W pozwoleniu na budowę określono także szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych z uwzględnieniem interesu osób trzecich, w tym związane z wykopem pod inwestycję. Wojewoda podkreślił, że odpowiedzialność za zgodność projektu budowlanego z przepisami prawa ponosi przede wszystkim projektant. Organ administracji nie może natomiast ingerować w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie podlega jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem.
Zdaniem organu odwoławczego, realizacja każdego obiektu budowlanego wiąże się z określonymi ograniczeniami dla nieruchomości sąsiednich. Jednakże powyższe nie może ograniczać prawa inwestora do zabudowy działki w sposób zgodny z przepisami, wynikającego m.in. z art. 4 Prawa budowlanego. W postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę obowiązkiem organów administracji jest zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich.
Skargi od powyższej decyzji wnieśli: Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...], Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] oraz [...].
Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] podniosła zarzuty dotyczące nieprawidłowości z ustaleniem dopuszczalnej powierzchni zabudowy; niezawiadomieniem stron o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym; pozbawienia stron postępowania czynnego udziału w postępowaniu; niespełnienia wymogów w zakresie uzasadnienia decyzji; uzupełnienia materiału dowodowego na etapie postępowania odwoławczego; nierównego traktowania stron – naruszenie zasady zaufania obywateli do organów państwa; niewyjaśnienia sprawy w jej całokształcie.
Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] podniosła zarzuty dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności; braku udziału przed organem I instancji wszystkich stron postępowania; błędnego ustalenie kręgu stron postępowania; wydania zaskarżonej decyzji przez pracownika, dla którego w aktach nie znajdowało się upoważnienie do dokonania takiej czynności; niezawiadomienia stron o wszczęciu postępowania; uniemożliwienia stronom udziału w postępowaniu; niezawiadomienia stron o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym; niezawiadomienia stron o nowym terminie załatwienia sprawy; niedoręczenia uczestnikowi – [...] decyzji Wojewody w celu uniemożliwienia mu wniesienia skargi na tę decyzję; wydania postanowienia z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] stwierdzającego niedopuszczalność odwołania od decyzji organu I instancji, tj. 12 dni po zakończeniu postępowania odwoławczego ostateczną decyzją Wojewody i doręczenie tego postanowienia uczestnikowi postępowania [...] z pouczeniem, że przysługuje na nie skarga do sądu administracyjnego, w sytuacji gdy uczestnikowi nie została doręczona decyzja Wojewody kończąca postępowanie, co stanowi zastawienie przez organ "pułapki procesowej" na uczestnika postępowania do pouczenia zawartego w postanowieniu wydanym po zakończeniu postępowania odwoławczego decyzją ostateczną i wniesienie skargi na postanowienie (nawet przy założeniu jej uwzględnienia), spowodowałoby upłynięcie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody; wydania w stosunku do uczestnika postępowania postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy zgodnie z orzecznictwem, termin na wniesienie odwołania od decyzji dla strony pominiętej w postępowaniu przed organem I instancji jest otwarty aż do zakończenia postępowania odwoławczego decyzją ostateczną, co było organowi wyraźnie przez uczestnika wskazane w jego odpowiedzi na wezwanie organu z dnia 6 września 2016 r. do złożenia wyjaśnień; nieustosunkowania się w żaden sposób w uzasadnieniu decyzji Wojewody, ani w trakcie postępowania odwoławczego, do wniosków i żądań składanych przez uczestnika postępowania w trakcie postępowania odwoławczego; obliczenia powierzchni zabudowy planowanej inwestycji w sposób sprzeczny z Polską Normą PN-ISO 9836:1997; rozwiązania projektowego, które w części zagospodarowania terenu przewiduje wjazd/wyjazd z inwestycji (parkingu naziemnego) na i przez nieruchomość skarżącej (dz. [...]) co jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy dla tej inwestycji.
[...] co do zasady zarzucił te same zarzuty co Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...], której jest członkiem.
W odpowiedzi na skargi Wojewoda [...] wniósł o oddalenie skarg obu ww. Wspólnot, natomiast w stosunku do skargi [...] wniósł o jej odrzucenie, wskazując, że ww. skarżący nie posiada interesu prawnego do wniesienia skargi.
W piśmie procesowym z dnia 13 marca 2017 r. [...] wskazał, że jest współużytkownikiem wieczystym drogi, dla której prowadzona jest księga [...]. Współużytkownicy wieczyści tej drogi nie byli uznani za strony przedmiotowego postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Księga Wieczysta [...] obejmuje działki [...] w obrębie [...], na które zgodnie z projektem inwestora będzie skierowany wyjazd z garażu podziemnego. Wskazał na pkt 1.5 decyzji o warunkach zabudowy, w którym jest mowa o dojeździe do planowanej inwestycji z ul. [...] za pośrednictwem dz. ew. [...]. Wyjaśnił, że działki [...] zgodnie z decyzją organu I instancji znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Oznacza to, że wszyscy użytkownicy wieczyści ujawnieni w księdze [...] w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę, zakończonego zaskarżoną decyzją, mają interes prawny oparty na przepisach prawa materialnego, co oznacza, że z mocy prawa, na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, są stronami tego postępowania. Organy całkowicie zaniechały wyjaśnienia kwestii zarządu drogi objętej księgą [...], co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania.
W piśmie z dnia 12 kwietnia 2017 r. inwestor odniósł się do ww. pisma [...] i wniósł o odrzucenie jego skargi z uwagi na fakt nieskutecznego wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r. (postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania) oraz niewykazanie indywidualnego interesu prawnego do złożenia tej skargi.
W piśmie z dnia 11 kwietnia 2017 r. inwestor wniósł także o odrzucenie skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w [...] z uwagi na jej niedopuszczalność. Inwestor przytoczył treść art. 52 § 1 p.p.s.a. i wskazał, że ww. Wspólnota nie złożyła odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r., nie skorzystała więc ze środków zaskarżenia przysługujących jej w administracyjnym toku instancji. Zdaniem inwestora, ww. Wspólnota nie wykazała również w jaki sposób przedmiotowa inwestycja oddziałuje na nieruchomość przy ul. [...]. Alternatywnie inwestor wniósł o oddalenie skargi Wspólnoty. W tym samym piśmie inwestor podniósł, że żadna ze skarżących Wspólnot nie wykazała w jaki sposób doszło do naruszenia ich interesu prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 247/17, oddalając skargi, wskazał, że w zakresie powierzchni zabudowy zaskarżona decyzja jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy. Zgodnie z tą decyzją wielkości powierzchni zabudowy mierzy się po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji – 0,3. Nie ma bowiem normy prawnej, która pozwalałaby na przyjęcie, że ustalenie powierzchni zabudowy w oparciu o treść decyzji o warunkach zabudowy w tej sprawie było wadliwe. Zgodnie z art. 35 Prawa budowlanego pozwolenie na budowę ma być zgodne z warunkami zabudowy. Tym samym niezasadny jest zarzut naruszenia § 8 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Także udzielone pozwolenie na budowę spełnia ustalony w decyzji o warunkach zabudowy wskaźnik terenu biologicznie czynnego (29% wobec wskaźnika 25%).
Sąd podniósł także, że kwestionowana okoliczność niezgodności decyzji o pozwoleniu na budowę z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie wyjazdu/wjazdu z parkingu podziemnego przez działkę nr [...] jest niezasadna. Decyzja o warunkach zabudowy przewiduje dojazd do planowanej inwestycji z ul. [...] za pośrednictwem dz. ew. [...] z obrębu [...]. Zgodnie z tą decyzją został zaprojektowany dojazd z ul. [...] na teren inwestycji – najpierw przez działkę [...] (na podstawie służebności przejazdu i przechodu), a następnie za pośrednictwem działek [...]. Tym samym brak jest niezgodności projektu z decyzją o warunkach zabudowy, a inwestor może korzystać z działki [...] zgodnie z treścią służebności gruntowej.
Prawidłowo również, w ocenie Sądu, organ odwoławczy ocenił jako niezasadny zarzut dotyczący braku w decyzji o pozwoleniu na budowę informacji w zakresie zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych.
Zdaniem Sądu, decyzja o pozwoleniu na budowę nie została też wydana z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego. Skarżące Wspólnoty reprezentujące swoich członków brały czynny udział w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją. Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] była reprezentowana w postępowaniu przed organem I instancji przez Spółkę [...], która pełniła funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej w trybie art. 18 ustawy o własności lokali. Inwestor pełnił funkcję zarządcy i był uprawniony do reprezentowania mieszkańców Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w [...] zgodnie z umową o powierzenie zarządu, która zawarta była w pierwszym akcie notarialnym z dnia [...] grudnia 2015 r. ustanowienia odrębnej własności lokalu dla przedmiotowej inwestycji. W treści wskazanego aktu notarialnego zawarte było również umocowanie Spółki do wszelkich czynności faktycznych i prawnych w ramach powierzonego zarządu. Analogiczne w treści pełnomocnictwa, udzielone zostały przez kolejnych nabywców lokali w inwestycji przy ul. [...] w [...]. Stosowne oświadczenie o reprezentowaniu ww. Wspólnoty zostało złożone przez Spółkę przed organem I instancji. Spółka przedłożyła również akt notarialny z powierzeniem zarządu wraz z pełnomocnictwem do czynności prawnych i faktycznych w ramach powierzonego zarządu. Tym samym Spółka [...] legitymowała się upoważnieniem do działania w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej. Podnoszone okoliczności związane z abuzywnością udzielonych pełnomocnictw nie mogą być natomiast przedmiotem postępowania w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę, lecz mają charakter spraw cywilnych, do rozstrzygania których właściwe są sądy powszechne. Zmiana podmiotu uprawnionego do reprezentacji nastąpiła dopiero z chwilą doręczenia organowi odwoławczemu odpisu uchwały o powołaniu nowego zarządu, co miało miejsce w dniu [...] listopada 2016 r. W tym samym dniu członek nowego zarządu [...] zapoznał się z aktami sprawy prowadzonej przez organ odwoławczy. Nowo wybrany zarząd nie podjął w sprawie żadnych czynności. W dniu [...] listopada 2016 r. Wojewoda [...] wydał więc zaskarżoną decyzję, którą doręczył nowemu zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]". Dlatego za niezasadny Sąd uznał zarzut, że organ nie zapewnił skarżącej możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz uniemożliwiał udział w postępowaniu.
Zdaniem Sądu, wówczas rozpoznającego sprawę, organ odwoławczy w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego mógł też zobowiązać inwestora do uzupełnienia projektu budowlanego przez przedłożenie oryginalnej bądź poświadczonej za zgodność z oryginałem kopi decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. o warunkach zabudowy, kopi postanowienia Zarządu Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...] października 2012 r. oraz analizy możliwości racjonalnego wykorzystania, o ile są dostępne techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości, wysokoefektywnych systemów alternatywnych zaopatrzenia w energię i ciepło. Uzupełnienie dokonane na etapie postępowania odwoławczego nie naruszyło zasady dwuinstancyjności postępowania.
Sąd podniósł następnie, że skarga [...] została oddalona na podstawie art. 50 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", z uwagi na brak interesu prawnego – skarżący nie był stroną postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę, gdyż jego interes reprezentował zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej. Wojewoda [...] w postanowieniu z dnia [...] grudnia 2016 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania [...]. Z akt sprawy wynika, że [...] jest właścicielem lokalu mieszkalnego nr 93 położonego na IV piętrze budynku przy ul. [...]. Analiza wpływu projektowanej inwestycji, w tym sporządzona linijka słońca, nie wykazała, aby projektowany budynek wpływał na lokal mieszkalny skarżącego. Także skarżący nie twierdzi, aby projektowana inwestycja wpływała w jakikolwiek sposób na jego lokal mieszkalny. Podnosi jednakże, że powinien być stroną, ponieważ nabył udział w drodze wewnętrznej osiedlowej, którą stanowi działka nr [...]. Na działce nr [...] została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu na rzecz inwestora do planowanej inwestycji. Z aktów notarialnych kupna lokali mieszkalnych wynika, że udział w wewnętrznej drodze osiedlowej nabywany był przez mieszkańców osiedla wyłącznie w celu zapewnienia dostępu do drogi publicznej i jest związany bezpośrednio z nabywanym lokalem mieszkalnym. Tym samym droga wewnętrzna osiedlowa pełni funkcję służebną, pomocniczą w stosunku do budynków mieszkalnych. Interesy nabywców lokali w tych budynkach, którzy to nabywcy jednocześnie nabywali udział w drodze reprezentowany jest przez właściwe zarządy Wspólnot Mieszkaniowych. Na etapie zakupu lokali, nabywcy lokali udzielali Spółce [...] pełnomocnictw do składania oświadczeń w ramach procesu budowlanego dla projektowanych budynków jak również wewnętrznej drogi osiedlowej. Tym samym bezpodstawne są zarzuty jakoby nabywcy lokali jak również użytkownicy wieczyści drogi wewnętrznej osiedlowej nie byli reprezentowani w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Zdaniem Sądu, w postępowaniu zakończonym kontrolowaną decyzją o pozwoleniu na budowę organy obu instancji prawidłowo ustaliły strony postępowania. Wojewoda prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy w oparciu o wszechstronnie zebrany i rzetelnie przeanalizowany materiał dowodowy i uzasadnił decyzję zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a.
Bezpodstawne są też, zdaniem Sądu, zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. Każda ze stron mogła zapoznać się z aktami sprawy i złożyć na piśmie swoje stanowisko w sprawie. Podnosząc zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. skarżące Wspólnoty nie wykazały natomiast aby naruszenie tego przepisu miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak również nie wykazały uniemożliwienia przez organ odwoławczy dokonania konkretnych czynności procesowych oraz przedstawienia konkretnych dowodów, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...], Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] oraz [...], zaskarżając ww. orzeczenie w całości.
W piśmie procesowym z 8 stycznia 2018 r. Spółka [...] wniosła o oddalenie ww. skarg kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK2182/17, w pkt 1 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz w pkt 2, 3 i 4 zasądził od Wojewody [...] kolejno na rzecz: Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w [...], Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" w [...],[...] - wskazane w tych punktach kwoty, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skargi kasacyjne zasługiwały na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w nich zarzuty zawierały usprawiedliwione podstawy.
Odnośnie pierwszej grupy zarzutów wszystkich skarżących kasacyjnie, które dotyczyły kwestii legalności projektowanej powierzchni zabudowy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił brak w tym zakresie naruszenia prawa, w tym też zakresie postępowanie zostało prawidłowo przeprowadzone i nie wymaga dodatkowych wyjaśnień. Podniósł, że kwestia wskaźnika powierzchni zabudowy związana jest z problematyką ładu przestrzennego. W decyzji o warunkach zabudowy właściwy organ ustala, jak dla konkretnie planowanej inwestycji powinien kształtować się parametr zabudowy m.in. w postaci dopuszczalnej powierzchni zabudowy. Z decyzji tej w sposób arbitralny wynika ustalony parametr zabudowy. W niniejszej sprawie parametr zabudowy został ustalony w decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], o warunkach zabudowy. Zgodnie z tą decyzją wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy ustalono w wysokości 0,3, ale mierzonej po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji. NSA stwierdził, że "wbrew twierdzeniom skarżących kasacyjnie dla wyjaśnienia treści tak określonego wskaźnika nie mogą służyć takie legalnie zdefiniowane pojęcia jak "kubatura", "kondygnacja", czy też norma branżowa PN-ISO 9836:1997, określająca jak należy liczyć powierzchnię zabudowy. Niezależnie bowiem od tych pojęć i normy branżowej to decyzja o warunkach zabudowy określa wielkość konkretnego parametru planowanej zabudowy. Nawet legalna definicja "kondygnacji" zawarta w § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, którym to pojęciem posłużono się w decyzji o warunkach zabudowy, nie wyjaśnia nasuwających się stronom skarżącym kasacyjnie wątpliwości. Wiąże bowiem kondygnację z przestrzenią pomiędzy warstwą podłogową przy gruncie, ale znajdującą się nad tą częścią budynku. Natomiast ustalenia decyzji o warunkach zabudowy w tym zakresie nie odwołują się do pojęcia "kubatury" (§ 3 pkt 24 ww. rozporządzenia), ani do ww. normy branżowej (§ 8 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego). (...) W tej zaś sprawie, trafnie stwierdził Sąd I instancji, że treść wskazanego w decyzji o warunkach zabudowy wskaźnika powierzchni zabudowy dawała podstawę do sprawdzenia czy projekt budowlany w tym zakresie odpowiada powierzchni mierzonej o obrysie kondygnacji parteru. W obowiązującym prawie nie zdefiniowano zaś pojęcia "powierzchni zabudowy". Wynik sprawy zależy bowiem od konkretnych okoliczności, a w tej sprawie ustalenia decyzji o warunkach zabudowy nie dają podstawy do stwierdzenia, że wadliwym było uznanie przez Sąd I instancji legalności decyzji o pozwoleniu na budowę w odniesieniu do omawianego wyżej zagadnienia." NSA zgodził się z oceną Sądu I instancji, że brak jest podstaw do zastosowania Normy PN-ISO 9836:1997 oraz odmiennej definicji i sposobu obliczania powierzchni zabudowy przyjętej w tej normie, zgodnie z którą "powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu". Normy branżowe nie mają bowiem charakteru przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Wskazał, że decyzja o warunkach zabudowy nie dotyczy wszystkich zewnętrznych krawędzi budynku, lecz tych w odniesieniu do obrysu kondygnacji parteru. W konsekwencji NSA stwierdził, że wszystkie zarzuty skarg kasacyjnych dotyczące kwestii powierzchni zabudowy nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W tym zakresie strony skarżące kasacyjnie nie podważyły skutecznie oceny Sąd I instancji. Nie istnieje bowiem norma prawna, której naruszenia można by się dopatrzeć, tym bardziej, że w tym zakresie pozwolenie na budowę jest zgodne z art. 34 ust. 1 i ust. 3 pkt 1 oraz art. 35 ust. 1 pkt 1-3 Prawa budowlanego, ponieważ projekt budowlany nie narusza ustalonych warunków zabudowy.
Następnie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że druga grupa zarzutów skarg kasacyjnych, dotyczyła naruszenia praw procesowych stron w postępowaniu administracyjnym wynikających z art. 10 K.p.a. (zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu), w tym także w zakresie prawidłowego ustalenia kręgu stron tego postępowania oraz wykazania istnienia interesu prawnego do bycia stroną postępowania administracyjnego.
W odniesienie do zarzutów, których natura osadza się na istnieniu interesu prawnego do bycia stroną postępowania administracyjnego, Sąd II instancji wskazał, że "o tyle zarzuty te zawierają usprawiedliwione podstawy, o ile Sąd I instancji nie wyjaśnił wszystkich kluczowych kwestii. Sąd w swoich ustaleniach pominął podnoszoną argumentację dotyczącą odpowiedniego zakwalifikowania nieruchomości, tj. do tych wchodzących w skład części wspólnych nieruchomości zawiązanej z mocy prawa wspólnoty mieszkaniowej (reżim ustawy o własności lokali) i tych nieruchomości, które stanowią odrębną własność. Sąd jedynie wskazał na powiązanie funkcjonalne dróg dojazdowych z własnością do lokalu mieszkalnego. Jednak nie uwzględnił w znaczeniu prawnym czy do tych nieruchomości ma zastosowanie ustawa o własności lokali, a tylko w związku z zastosowaniem tej ustawy można w znaczeniu prawnym mówić o zarządzaniu nieruchomościami wspólnymi, jako tymi które wchodzą w skład wspólnoty mieszkaniowej. Wspólnota mieszkaniowa reprezentuje interesy właścicieli nieruchomości w zakresie części wspólnych, chyba że dodatkowe elementy reprezentacji wynikają z udzielonych przez właścicieli zgód Wspólnocie bądź innym podmiotom. (...) kwestia reprezentacji nie ma wpływu na istnienie interesu prawnego właściciela, użytkownika wieczystego; ma tylko znaczenie dla stwierdzenia czy dany podmiot był prawidłowo reprezentowany w postępowaniu administracyjnym. Dlatego udzielenie Spółce [...] przez właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych pełnomocnictw do składania oświadczeń w ramach procesu budowlanego dla projektowanych budynków nie ma znaczenia dla obiektywnie istniejącego interesu prawnego współużytkownika wieczystego nieruchomości, także gdy na takiej nieruchomości ustanowiono służebności gruntowe przechodu i przejazdu. Takie zaś okoliczności nie powinny być, o ile rzeczywiście dotyczą odrębnego od wspólnoty mieszkaniowej składnika majątkowego właściciela lokalu mieszkalnego, przeszkodą do stwierdzenia istnienia interesu prawnego, lecz ewentualnie stwierdzenia braku naruszenia tego interesu z uwagi na określone postanowienia umowne pomiędzy stronami lub obowiązujący reżim ustawy o własności lokali. Ponadto Sąd nie wyjaśnił z jakich względów uznał zapis umowny o możliwości składania oświadczeń przez Spółkę [...] jako równoznaczny z pojęciem reprezentowania strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę."
W konsekwencji, w powyższym zakresie NSA uznał za usprawiedliwione zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 141 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 K.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie stwierdził, że braki postępowania w tym zakresie czynią przedwczesnym zarzuty dotyczące prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania (art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego), a tym samym i naruszenia ich potencjalnych praw procesowych. Wskazał dodatkowo, że ewentualne zarzuty w tym zakresie, które dotyczą ewentualnego zaistnienia przesłanki wznowieniowej, a mianowicie, że strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.) – mogą być skutecznie podnoszone w postępowaniu tylko przez podmioty, których to naruszenie dotyczy. Wobec tego podniósł, że argumentacja skarżących w tym zakresie nie może stanowić podstawy do uwzględnienia ich zarzutów, które dotyczą innych podmiotów, którym ewentualnie powinien przysługiwać przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Dalej Sąd II instancji podkreślił, że w toku dalszego postępowania będzie wymagała rozważenia argumentacja [...], ale tylko w odniesieniu do istnienia jego interesu prawnego, ponieważ skarżący trafnie zarzucił, że Sąd I instancji nie odniósł się w pełni do twierdzeń i zarzutów podnoszonych przez niego.
Z kolei, w odniesieniu do zarzutów skarg kasacyjnych dotyczących naruszenia zasady zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd I instancji prawidłowo nie doszukał się naruszenia prawa, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnił, że sformułowanie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymaga wykazania, że tego rodzaju naruszenia mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wskazał, że: "Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy miał brak poinformowania jej przez Wojewodę o uzupełnieniu materiału dowodowego.(...). Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" również nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy miała okoliczność wadliwego doręczenia przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji podmiotowi (Spółka [...]), który już nie sprawował zarządu powierzonego w trybie ustawy o własności lokali. Taka bowiem wada postępowania nie przeszkodziła, że po powołaniu nowego zarządu tej Wspólnoty, w trakcie postępowania odwoławczego członek nowego zarządu – [...] zapoznał się z aktami sprawy, a Wspólnota nie domagała się doręczenia decyzji organu I instancji oraz nie kwestionowała dotychczas przeprowadzonego postępowania, ani oceny zawartej w decyzji o pozwoleniu na budowę. Następnie przy doręczeniu zaskarżonej decyzji została uwzględniona jako podmiot, któremu doręczono zaskarżoną decyzję; a następnie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych w postępowaniu przed sądami administracyjnymi." Jednocześnie Sąd odwoławczy wskazał, że "fakt wygaśnięcia zarządu powierzonego Spółce [...] nie oznacza, że z automatu to wszyscy właściciele lokali mieszkalnych stali się stronami postępowania. W znaczeniu prawnym do takich wniosków można dojść tylko w przypadku małych wspólnot mieszkaniowych, o jakich mowa w art. 19 ustawy o własności lokali (do siedmiu wyodrębnionych lokali mieszkalnych) – bo w małych wspólnotach poszczególni członkowie mogą sprawować zarząd. W tej zaś sprawie Wspólnota nie wykazała aby kwalifikowała się do tego rodzaju wspólnot. W innym wypadku wygaśnięcie zarządu ustanowionego na rzecz Spółki [...] w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali z dniem [...] czerwca 2016 r. powinno skutkować ustanowieniem przez członków Wspólnoty nowego zarządu, tak aby zagwarantować normalne funkcjonowanie Wspólnoty Mieszkaniowej. (...) Skarżąca Wspólnota dopiero 14 września 2016 r. powołała nowy zarząd." NSA podniósł, że ta ocena jest zbieżna z utrwalonym w orzecznictwie poglądem. Zgodnie z nim przyjmuje się jako zasadę, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, którą reprezentuje zarząd, a jako wyjątek – uznaje się za stronę tego postępowania (niezależnie od występującej w tym postępowaniu wspólnoty) właściciela lokalu, który wykaże się własnym, indywidualnym interesem prawnym. Oznacza to, że właściciel lokalu, który pragnie włączyć się w proces inwestycyjno-budowlany współdziałając w zarządzie nieruchomością wspólną może – jeśli legitymuje się interesem prawnym – wystąpić w postępowaniu administracyjnym jako strona tego postępowania, może też – niezależnie od tego, czy posiada interes prawny, czy też nie – w toku całego tego procesu realizować uprawnienia kontrolne względem zarządu, przeciwdziałając niewłaściwym w jego ocenie decyzjom samego zarządu lub całej wspólnoty (por. wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r., II OSK 2266/13). W konsekwencji NSA podkreślił, że: "w tym zakresie zarzuty powielone w skardze kasacyjnej [...] nie podlegają uwzględnieniu.
Uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 247/17, Sąd II instancji wskazał, że w toku dalszego postępowania Sąd I instancji obowiązany będzie jeszcze raz dokonać oceny w oparciu o akta sprawy, czy [...] przysługuje przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. [...] w [...], dz. nr ew. [...] z obr[...], który stanowi III etap inwestycji. Dopiero wtedy będzie można przesądzić, czy pozwolenie na budowę zostało wydane po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym.
W piśmie procesowym z dnia 14 maja 2018 r., skarżąca Wspólnota Mieszkaniowa "[...]" w [...] poparła zarzuty przedstawione przez skarżącego [...] dotyczące braku weryfikacji przez Sąd I instancji kluczowych kwestii, tj. posiadania przez niego przymiotu strony postępowania sądowego. Odnosząc się do uzasadnienia ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca wskazała, że [...] posiada przymiot strony tego postępowania, ponieważ w obszarze oddziaływania zaskarżonej decyzji - pozwolenia na budowę, znajdują się nieruchomości stanowiące przedmiot współwłasności [...] (udział w drodze wewnętrznej), które jednocześnie nie wchodzą w skład nieruchomości objętych reżimem ustawy o własności lokali. Skarżąca nie zarządza omawianą wewnętrzną drogą osiedlową, a więc [...] posiada przymiot strony postępowania. Zatem, w tym zakresie, nie może być reprezentowany przez Wspólnotę "[...]". Powyższe potwierdziła na rozprawie sądowej w dniu 23 maja 2018 r., na której to swoją skargę poparł także [...], podsumowując stanowisko w załączniku z dnia 28 maja 2018 r. do protokołu rozprawy , wniesionym na podstawie art. 104 p.p.s.a.
Inwestor Spółka [...], w zakresie wniesionych skarg na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r., przez: Wspólnotę Mieszkaniową "[...]"; Wspólnotę Mieszkaniową "[...]" oraz [...] wniosła o oddalenie skarg, prezentując stanowisko w załączniku z dnia 23 maja 2018 r. do protokołu rozprawy. Spółka wskazała, że inwestycja jest realizowana zgodnie z harmonogramem rzeczowo finansowym, natomiast inwestor do dnia 23 maja 2018 r., poniósł łącznie wszystkich kosztów inwestycji w wysokości 13.530.000,00 mln złotych. Ponadto spółka szacuje, że ewentualny koszt rozbiórki powstałej konstrukcji to 1.100.000,00 zł do 1.300.000,00 zł. Podniosła, że powstający budynek znajduje się w okolicy gęsto zamieszkałego osiedla i jego ewentualna rozbiórka może zagrozić fundamentom sąsiednich budynków. Wskazała, że uchylenie wyroku Sądu I instancji skutkować będzie poniesieniem przez Spółkę realnej i wymiernej szkody wynikającej z konieczności utrzymania placu budowy przez okres wstrzymania realizacji robót, utraty wartości i konieczności późniejszego odtworzenia części robót już wykonanych, konieczności poniesienia kosztu robót i materiałów już zakontraktowanych ale dotychczas niewykonanych, poniesienie kosztu związanego z niemożnością wywiązania się z umów kontrahentami Spółki uczestniczącymi w procesie budowlanym, a w odleglejszej perspektywie konieczność wypłaty odszkodowań nabywcom lokali w inwestycji w związku z opóźnieniem jej realizacji. Zdaniem inwestora, wbrew stanowisku skarżących, Wojewoda [...] wnikliwie wziął pod uwagę wszystkie okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy a zaskarżona decyzja nie narusza prawa zarówno z punktu obowiązujących przepisów prawa materialnego jak również prawa procesowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Na wstępie wskazać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydając niniejszy wyrok związany jest wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 2182/17. Zgodnie bowiem z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), sąd któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Związanie Sądu w rozumieniu powyższego przepisu oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt I FSK 506/05, Nr LEX 187499).
W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że istnieje możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa ale może to wystąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wcześniej wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zostanie wydana przez ten Sąd uchwała w innej sprawie w trybie art. 269 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zawierająca odmienną wykładnię prawa albo zmienił się stan prawny i to jedynie w odniesieniu do przepisów proceduralnych. Żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Dlatego też, rozpatrując ponownie sprawę, wojewódzki sąd administracyjny związany jest nie tylko wykładnią prawa dokonaną przez sąd kasacyjny, ale również wyrażonymi w orzeczeniu tego sądu ocenami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania.
Kontrolując ponownie decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia Spółce [...] sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu, przy ul. [...] w [...], dz. nr ew. [...] z obr. [...], który stanowi III etap inwestycji, będący kontynuacją zabudowy kwartałów w rejonie ulic [...] – Sąd uznał, że skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]"; Wspólnoty Mieszkaniowej "[...]" oraz [...] nie zasługują na uwzględnienie i w konsekwencji skargi oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrok Sądu I instancji na skutek trzech skarg kasacyjnych wskazał, że sformułowano w nich dwie grupy zarzutów. Pierwsze, dotyczą kwestii legalności projektowanej powierzchni zabudowy. Drugie zaś dotyczą naruszenia praw procesowych stron w postępowaniu administracyjnym wynikających z art. 10 K.p.a. (zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu), w tym także w zakresie prawidłowego ustalenia kręgu stron tego postępowania oraz wykazania istnienia interesu prawnego do bycia stroną postępowania administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, że skargi kasacyjne zawierające powyższe zarzuty wniesione przez Wspólnotę Mieszkaniową "[...]" w [...] oraz Wspólnotę Mieszkaniową "[...]" w [...] nie mają uzasadnionych podstaw, tj. że: po pierwsze - w kwestii legalności projektowanej powierzchni zabudowy Sąd I instancji prawidłowo ocenił brak w tym zakresie naruszenia prawa oraz po drugie - w kwestii zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym Sąd I instancji prawidłowo nie doszukał się naruszenia prawa, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy.
Przy czym, Sąd orzekający pomija obszerną argumentację Naczelnego Sądu Administracyjnego w powyższym zakresie, albowiem została ona przedstawiona w części uzasadnienia niniejszego wyroku, opisującego przebieg sprawy i treść uzasadnienia Sądu II instancji.
Wobec powyższego skoro zarzuty skarg kasacyjnych Wspólnot Mieszkaniowych nie podważyły skutecznie oceny Sądu I instancji – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając sprawę ponownie skargi obu Wspólnot Mieszkaniowych oddalił.
Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny dostrzegając uchybienia procesowe Sądu I instancji nakazał jeszcze raz dokonać oceny czy skarżącemu kasacyjnie [...] przysługuje przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, podkreślając, że rozważania w tym kierunku mają być prowadzone tylko w odniesieniu do istnienia jego interesu prawnego ponieważ zarzuty dotyczące innych podmiotów sprowadzające się do tego, że im także przysługuje przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę mogą być skutecznie podnoszone tylko przez podmioty, których naruszenie to dotyczy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę w powyższym zakresie, tj. skargę [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. (wbrew poprzednio przyjętemu stanowisku przez Sąd I instancji, że skarga jego powinna zostać oddalona na podstawie art. 50 p.p.s.a.) - stwierdził, że skarżącemu [...] interes prawny w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę przysługuje. Interes prawny słusznie bowiem skarżący wywodzi (jako właściciel lokalu mieszkalnego położonego w budynku mieszkalnym przy ul. [...]) z tytułu współużytkowania wieczystego w działce stanowiącej tzw. wewnętrzną drogę osiedlową, zapewniającą dostęp do drogi publicznej, która w ocenie Sądu, nie wchodzi w skład nieruchomości, do których ma zastosowanie ustawa o własności lokali. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że skarżący jako nabywca lokalu a zarazem nabywca udziału w ww. drodze osiedlowej jest reprezentowany przez zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej ponieważ Wspólnota Mieszkaniowa reprezentuje interesy właścicieli nieruchomości w zakresie części wspólnych. Zdaniem Sądu udział w drodze osiedlowej, w tej konkretnej sytuacji faktycznej, do tych części wspólnych nie należy. I jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny zapis umowny o udzieleniu przez właścicieli lokali spółce [...] pełnomocnictwa do składania oświadczeń w ramach procesu budowlanego nie ma znaczenia w kontekście oceny interesu prawnego współużytkownika wieczystego nieruchomości.
Powyższe oznacza, że skoro po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarżącemu [...] interes prawny przysługuje, to w takiej sytuacji Sąd I instancji zobowiązany jest rozpoznać ponownie jego skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r.
I tak, zarzuty skargi [...] sprowadzają się do dwóch problemów. Pierwszy dotyczy naruszenia prawa materialnego w zakresie legalności projektowanej powierzchni zabudowy (pkt II skargi), przy czym odnosząc się do tego zarzutu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie związany jest oceną prawną dokonaną w tym kontekście przez Sąd II instancji, który naruszenia prawa w tej kwestii nie dopatrzył się. Zarzut ten podnoszony był także przez pozostałe dwie strony skarże, tj. Wspólnoty Mieszkaniowe, o czym była mowa wyżej. Drugi problem podnoszony przez skarżącego [...] – to naruszenie prawa procesowego sprowadzające się do pominięcia w postępowaniu administracyjnym wszystkich wymaganych prawem stron postępowania. Zarzut ten jest prawidłowy ale w odniesieniu tyko do [...], ponieważ podnoszenie tego zarzutu jest skuteczne tylko przez podmiot, którego naruszenie to dotyczy. Na to także zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny. Oceny zasadności pominięcia w postępowaniu administracyjnym skarżącego, Sąd w niniejszym wyroku wyżej dokonał.
Ponadto skarżący [...] dodatkowo zarzucił naruszenie art. 10 k.p.a. poprzez niezawiadomienie go przed wydaniem decyzji o zebranych dowodach i materiałach a w konsekwencji uniemożliwienie wypowiedzenia się i zgłoszenia żądań. Podkreślić należy, że samo powoływanie się przez stronę na uchybienie procesowe z art. 10 k.p.a. nie może wywierać skutku w postaci uznania, że decyzja organu jest wadliwa. Aby zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. odniósł zamierzony skutek, strona zobowiązana jest do wykazania, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych i dokonanie tych czynności miałoby wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 842/2011, publ. LexPolonica nr 2550856). Nie zastosowanie się przez organ administracji do przepisu art. 10 K.p.a. nie powoduje automatycznie wadliwości wydanej decyzji. Jednocześnie, co istotne, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zarzuty procesowe powielone w skardze kasacyjnej [...] nie podlegają uwzględnieniu. Zarówno te tożsame z zarzutami Wspólnot jak i w zakresie braku doręczenia skarżącemu decyzji przez Wojewodę ponieważ skarżący nie wykazał aby zarzucane naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Była to bowiem konsekwencja tego, że Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania przez skarżącego z uwagi na jego nieterminowość. Taka jednak okoliczność nie przeszkodziła skarżącemu do skutecznego wywiedzenia skargi do sądu administracyjnego na decyzję o pozwoleniu na budowę.
W konsekwencji, Sąd nie podzielił wskazanych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego. Wojewoda wyjaśnił zasadność przesłanek, które stanowiły podstawę wydanej decyzji a oceny w tym zakresie dokonał na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czemu dał wyraz w uzasadnieniu decyzji.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło