I OSK 3867/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-23

Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Mirosław Wincenciak, Grażyna Staniszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniechanie przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu u kierowcy, wobec którego nie zachodziło uzasadnione podejrzenie bycia pod wpływem alkoholu, stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na zaniechaniu czynności służbowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaniechanie przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu u kierowcy, wobec którego nie zachodziło uzasadnione podejrzenie bycia pod wpływem alkoholu, nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zaniechaniu czynności służbowej. Sąd wskazał, że przepis art. 129ja Prawa o ruchu drogowym nie nakłada bezwzględnego obowiązku przeprowadzenia badania, a jedynie uprawnia organ kontroli do jego przeprowadzenia. Ponadto, organy dyscyplinarne nie wykazały, aby w konkretnych okolicznościach sprawy istniały podstawy obligujące funkcjonariusza do przeprowadzenia takiego badania, a kwalifikacja prawna czynu została dokonana dopiero na etapie postępowania odwoławczego, co naruszyło prawo do obrony.
Stan faktyczny
Policjant został obwiniony o zaniechanie przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu u kierowcy, wobec którego istniało podejrzenie kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Organ I instancji wymierzył karę nagany, a organ II instancji utrzymał karę w mocy, uchylając jedynie część zarzutu dotyczącą spowodowania utraty dowodu przestępstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA oraz orzeczenia organów dyscyplinarnych, uznając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA w całości, uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B., zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie Przewodniczący Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędzia del. WSA Grażyna Staniszewska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.S. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 240/18 sprawy ze skargi J. S. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej I. uchyla zaskarżony wyrok w całości; II. uchyla zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...]; III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego - J. S. B. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 240/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę J. S. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne. Komendant Miejski Policji w B. (dalej jako KMP) w dniu [...] września 2017 r., wobec uzasadnionego przypuszczenia popełnienia przewinień dyscyplinarnych, po uprzednim przeprowadzeniu czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. z 2017 r., poz. 2067 ze zm., dalej jako u.o.p.), postanowieniem nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. J. S. B., zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej w ten sposób, że: w dniu [...] sierpnia 2017 r., pełniąc służbę patrolową wspólnie ze st. post. M. B., będąc dowódcą patrolu zmotoryzowanego o krypt. [...], podejmując interwencję przy ul. C. w B. wobec mężczyzny co do którego zachodziło uzasadnione podejrzenie, iż kierował on pojazdem marki Mercedes będąc pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, pomimo faktu posiadania na wyposażeniu do służby urządzenia do badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie wykonał badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, powodując utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k., przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 u.o.p., polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności służbowej. W wyniku przeprowadzonego postępowania Komendant Miejski Policji w B., orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2017 r. uznał skarżącego za winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu orzeczenia organ stwierdził, że zebrany w postępowaniu materiał dowodowy potwierdza, iż policjant w sposób zawiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu. KMP wskazał na kluczowy w tym zakresie dowód w postaci treści zapisu korespondencji radiowej prowadzonej pomiędzy dyżurnym KMP w B., a patrolem dowodzonym przez obwinionego. Z zapisu korespondencji radiowej można było wyciągnąć wnioski, że patrol kierowany jest na interwencję wobec kierującego, który przed chwilą przyjechał i zaparkował swój pojazd, a obserwująca to zdarzenie oraz zachowanie kierowcy osoba zgłaszająca powzięła wątpliwości co do stanu trzeźwości kierowcy, informując o tym Policję. Przełożony dyscyplinarny wskazał też przyczyny wymierzenia obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany, w tym głównie fakt, że jako dowódca patrolu i przeprowadzający interwencję odpowiedzialny był za jej prawidłowy przebieg. Na skutek złożonego odwołania Komendant Wojewódzki Policji w B. (dalej jako KWP) orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 u.o.p. uchylił zaskarżone orzeczenie w części obejmującej zawartą w zarzucie treść: "powodując utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k." i w tym zakresie orzekł o uniewinnieniu obwinionego (pkt 1) oraz utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w pozostałym zakresie, w tym w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany (pkt 2). W uzasadnieniu orzeczenia organ II inst. stwierdził, że zgromadzone dowody, w tym ustalenia śledztwa w sprawie nr [...] prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w S., nie pozwalają na przypisanie skarżącemu zawinienia w zakresie tego, że swoim zaniechaniem spowodował "utratę dowodu popełnienia przez podejrzanego przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., co jest niezgodne z dyspozycją art. 308 § 1 k.p.k.". W tym zakresie KWP podzielił argumentację obrońcy skarżącego i uniewinnił policjanta, argumentując, że żaden z dowodów zebranych w przedmiotowej sprawie nie pozwala na stwierdzenie, że mężczyzna, wobec którego dowodzony przez obwinionego patrol podjął interwencję w dniu [...] sierpnia 2017 r. był podejrzany o popełnienie przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k. Nieprzeprowadzenie badania stanu jego trzeźwości nie pozwala na tego rodzaju konkluzję, tym bardziej, że z dowodu w postaci "Postanowienia o umorzeniu śledztwa" Prokuratury Rejonowej w S. z dnia [...] grudnia 2017 r. i zaprezentowanych w nim ustaleń wynika, iż kierowca samochodu m-ki [...] przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że w trakcie interwencji był trzeźwy. Nie było też podstaw do podejmowania w przedmiotowej sprawie czynności w trybie art. 308 § 1 k.p.k. Zdaniem organu zaistniała sytuacja nie oznacza, że policjanci nie byli zobligowani do wykonania należących do nich czynności służbowych, w tym wstępnego zweryfikowania stanu trzeźwości mężczyzny, w przypadku którego zachodziło uzasadnione okolicznościami sprawy przypuszczenie, że mógł on pojazdem, w którym przebywał, kierować w ruchu lądowym. Na podejmujących interwencję policjantach, w tym na skarżącym, który nie tylko był dowódcą patrolu odpowiedzialnym za prawidłowe jej przeprowadzenie, ale także osobiście ją przeprowadzał, gdyż st. post. M.B. jedynie go asekurował, ciążyły obowiązki wynikające z przepisów prawa, których niewykonanie może skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. KWP zwrócił co prawda uwagę, iż rozważań w tym zakresie zabrakło w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, ale uznał, że mankament ten może być konwalidowany. Tym bardziej, że skarżący chociażby z racji stażu służby z pewnością powinien być świadom ciążących na nim obowiązków. Organ powołał się na przepis art. 129ja ustawy Prawo u ruchu drogowym, z którego bezsprzecznie wynika, iż Policja, podczas kontroli drogowej, może przeprowadzić badanie trzeźwości kierowcy w każdej sytuacji i bez podania przyczyny i nie można odmówić poddania się takim badaniom. W ocenie organu dyscyplinarnego, nie bez znaczenia dla prawnej oceny zaniechania skarżącego jest też dyspozycja art. 1 u.o.p., w którym określone zostały podstawowe zadania Policji, w tym między innymi wykrywanie przestępstw, wykroczeń oraz ściganie ich sprawców oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania, którym to zadaniom skarżący nie sprostał, zaniechając wykonania czynność służbowej prowadzącej do jednoznacznego rozwiania wątpliwości odnośnie stanu trzeźwości uczestnika ruchu drogowego. Organ zwrócił też uwagę na postanowienia rozporządzenia Ministra Zdrowia z 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, które przewidują, że badanie wydychanego powietrza może być przeprowadzone także przy użyciu analizatora wydechu niewyposażonego w cyfrową prezentację wyniku pomiaru, a także bez ustnika, jeżeli producent przewidział taki sposób jego eksploatacji. A takim urządzeniem, jak wynika z akt sprawy, skarżący dysponował. Oceniając zebrane w sprawie dowody, w kontekście nawet uzasadnienia postanowienia o umorzeniu śledztwa wyższy przełożony dyscyplinarny, stanął na stanowisku, że dowodzony przez skarżącego patrol był zobligowany do jednoznacznego ustalenia stanu trzeźwości kierującego, wobec którego podjęto czynności służbowe. Organ stwierdził przy tym, iż niepotwierdzone dowodami problemy z łącznością radiową nie stanowią wytłumaczenia i nie zmieni tego osądu przesłuchanie w charakterze świadka asp. szt. A. B., która rzekomo ma wiedzę o problemach z łącznością radiową w radiowozie, którym pełnił w dniu [...] sierpnia 2017 r. patrol w składzie: asp. J. S. B., st. post. M. B., a nie wnioskowany świadek. Odnosząc się zaś do argumentacji odwołania organ nie dostrzegł naruszenia prawa asp. J. S. B. do obrony, poprzez rozstrzygnięcie sprawy między innymi na podstawie dowodu w postaci zeznań świadków w osobach kom. D. S. i asp. szt. M. W., których przesłuchanie nastąpiło bez uprzedniego zawiadomienia obwinionego o miejscu i terminie przeprowadzenia tych czynności, co w ocenie odwołującego się stanowi naruszenie art. 135e ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 135p ust. 1 u.o.p. i w zw. art. 171 § 1 i 2 k.p.k. Biorąc pod uwagę powyższe, organ stanął na stanowisku, że wymierzona skarżącemu kara dyscyplinarna nagany, najłagodniejsza z katalogu kar dyscyplinarnych, nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywana za nadmierną represję w stosunku do popełnionego umyślnie zaniechania wykonania czynności służbowej. Dokonując analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego KWP nie stwierdził uchybień w zakresie gromadzenia dowodów, ani w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wymierzona kara oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania. Skargę na powyższe orzeczenie, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł pełnomocnik skarżącego zarzucając mu naruszenie: 1. art. 132 ust. 3 ust. 2 u.o.p. wobec dowolnego uznania, że skarżący podejmując w dniu 2 sierpnia 2017 r. interwencję zaniechał czynności służbowej i nie wykonał badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu pomimo, iż wobec kierującego pojazdem marki [...] nie zachodziło podejrzenie, iż jest pod działaniem alkoholu, bowiem: (-) żadna z okoliczności ujawniona na miejscu interwencji nie wskazywała na taką ewentualność, w tym m.in. sposób zachowania K. W., wiedza i spostrzeżenia skarżącego oraz M. B. co do samochodu, jak i jego pasażera, (-) informacje przekazane Skarżącemu przez dyżurnego KMP M. W. nie zawierały żadnych danych w zakresie wątpliwości co do stanu trzeźwości K. W., (-) po przebyciu na wskazane przez dyżurnego miejsce funkcjonariusze nie zastali żadnej kobiety, od której mogliby powziąć istotne informacje odnośnie kierującego samochodem, (-) Skarżący nie dokonywał kontroli ruchu drogowego, lecz został skierowany przez dyżurnego KMP do przeprowadzenia interwencji, co przekonuje, że zachowanie skarżącego J. B. nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego; 2. art. 135l ust. 1 u.o.p. wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcia, że: na bazie informacji przekazanych przez dyżurnego konieczne było poddanie K. W. badaniu stanu trzeźwości, gdyż zachodziło uzasadnione podejrzenie, że mógł kierować kontrolowanym pojazdem, pomimo braku przesłanek faktycznych i prawnych poddania osoby badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie; 3. art. 135g ust. 1 u.o.p. wobec nieuwzględnienia na korzyść obwinionego dowodów wskazujących, iż: (-) postępowanie policjantów z patrolu oceniono jako właściwe i adekwatne do sytuacji, która nie obligowała do weryfikacji trzeźwości K. J. W., co wynika wprost z treści postanowienia Prokuratury Rejonowej w S. z dn. [...] grudnia 2017 r. o umorzeniu śledztwa wydanego w postępowaniu o sygn. akt: [...], (-) skarżący został skierowany przez dyżurnego KMP w celu przeprowadzenia interwencji, a nie do kontroli ruchu drogowego, (-) zeznań świadka N. B. i A. D. w zakresie, w jakim opisywały zachowanie K. W. po przyjeździe patrolu policji, sposób przebiegu interwencji, a także postawę i zachowanie tychże świadków, (-) zapisu korespondencji radiowej dyżurnego z obwinionym, który wskazuje, iż przebieg interwencji przeprowadzonej przez obwinionego J. B. był determinowany informacjami przekazanymi przez M.W., a które znacznie odbiegały od zawiadomienia N.B., były niepełne i nierzetelne; 4. art. 135e ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 135p ust. 1 i art. 171 § 1 i 2 k.p.k. wobec rozstrzygnięcia sprawy na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków M. W. i D. S. w sytuacji, gdy przesłuchanie świadków nastąpiło bez pouczenia obwinionego o prawie do udziału w tych czynnościach, jak również bez uprzedniego zawiadomienia go o miejscu i terminie przeprowadzenia tych czynności, co w sposób oczywisty narusza również prawo obwinionego do obrony; 5. art. 135l ust. 1 u.o.p. wobec rozpoznania sprawy i wydania orzeczenia mimo nieustalenia pełnego stanu faktycznego, a to wobec odstąpienia od wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzucanego obwinionemu, co wymagało dopuszczenia dowodu z akt śledztwa Prokuratury Rejonowej w S. o sygn. akt: [...], a także przesłuchania w charakterze świadka K. W., co stanowi przeszkodę uniemożlwiającą rzetelne i merytoryczne rozpoznanie sprawy; 6. art. 135j ust. 2 pkt. 6 u.o.p. wobec sporządzenia uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia, które odwołuje się do przepisów prawa precyzujących obowiązek określonego zachowania policjanta, niemniej wcześniej nie wskazywane przez organ I instancji i odmienne od przyjętej w treści zarzutu kwalifikacji prawnej; 7. art. 135j ust. 5 u.o.p. wobec uznania, że trudno przez pryzmat jedynie analizy akt postępowania dyscyplinarnego oraz akt osobowych policjanta dojść do zdania odmiennego w zakresie oceny przesłanek odstąpienia od ukarania, skoro przełożony dyscyplinarny, w którego jednostce służbę pełni obwiniony nie dostrzegł w jego dotychczasowym zachowaniu w służbie takich okoliczności, co razi brakiem logiki, niekonsekwencją organu i ma wymiar absurdalny. Na rozprawie w dniu 28 czerwca 2018 r. pełnomocnik skarżącego podniósł dodatkowo zarzut nieprawidłowego sformułowania orzeczenia organu II instancji co do pkt 1 tego rozstrzygnięcia, wskazując, że narusza on art. 135n ust. 4 u.o.p. W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę WSA w Białymstoku przywołał na wstępie treść przepisów u.o.p. regulujących odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariuszy Policji (przepisy rozdziału 10, art. 132-144a). Zdaniem Sądu, postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z przytoczonymi przepisami. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego doprowadziły Sąd do przekonania, iż zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie Sądu, przyjęty przez organy dyscyplinarne obu instancji przebieg zdarzenia w dniu [...] sierpnia 2017 r., w którym uczestniczył skarżący jako funkcjonariusz Policji, wykonujący obowiązki służbowe, nie budzi wątpliwości. Skarżący został obwiniony o to, że w dniu [...] sierpnia 2017 r., pełniąc służbę patrolową wspólnie ze st. post. M. B., będąc dowódcą patrolu zmotoryzowanego o krypt. [...], podejmując interwencję przy ul. C. w B. wobec mężczyzny, co do którego zachodziło uzasadnione podejrzenie, iż kierował on pojazdem marki [...] będąc pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, pomimo faktu posiadania na wyposażeniu do służby urządzenia do badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu nie wykonał, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 u.o.p., polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności służbowej. W ocenie Sądu okoliczności popełnienia opisanego przewinienia dyscyplinarnego nie budzą wątpliwości. Z zebranego w materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika bowiem, że w dniu [...] sierpnia 2017 r., w godz. 6:00-16:00 skarżący jako dowódca patrolu i post. M. B. pełnili służbę patrolową na terenie B.. Około godz. 12:16 z dyżurnym KMP - asp. szt. M. W. skontaktowała się telefonicznie N. B. informując, że przed chwilą na ul. C. zaparkował z piskiem opon samochód, który ma rozbitą szybę oraz reflektor, a w jego wnętrzu śpi jakiś mężczyzna, z którym nie można się porozumieć, gdyż jest albo pijany albo ,,naćpany". Dyżurny poprosił zgłaszającą o pozostanie na miejscu zdarzenia do czasu przybycia patrolu i o godz. 12:19 skontaktował się za pomocą radiostacji z patrolem, którego dowódcą był skarżący przekazując informację o następującej treści: "Dawaj pilnie C. a [...]. Gdzieś tam podjechał [...], ciemno zielony, [...] początkowe numery, [...] województwo, kierowca zasnął za fajerą, tam samochód uszkodzony jest, kobieta będzie oczekiwać chwilę. Widziała jak podjeżdża w to miejsce". W odpowiedzi prowadzący korespondencję st. post. M. B. stwierdził: "No przyjąłem, jedziemy". O godz. 12:32 patrol zgłosił asp. szt. M. W. podjęcie interwencji przy ul. C., zaś o godz. 12:51 jej zakończenie, informując dyżurnego, że zastał na miejscu, w samochodzie mężczyznę, któremu pozwolił na oddalenie się pieszo z miejsca zdarzenia. Zgromadzone dowody w postaci wyjaśnień skarżącego oraz zeznań st. post. M. B., wskazują, iż powodem takiej decyzji funkcjonariuszy było brak zewnętrznych symptomów wskazujących na fakt, że mężczyzna, wobec którego podejmują interwencje znajduje się pod działaniem alkoholu lub środka działającego do niego podobnie, a z uzyskanych od asp. szt. M.W. informacji nie wynikało, że mają podejmować interwencję wobec kierowcy, a jedynie, że należy udzielić pomocy mężczyźnie który zasłabł w zaparkowanym samochodzie. Sąd zgodził się z pełnomocnikiem skarżącego, że przekaz dyżurnego KWP nie był doskonały i zabrakło w nim wprost stwierdzenia, że policjanci mają mieć do czynienia z nietrzeźwym kierującym, ani też informacji o podejrzeniach osoby zgłaszającej. Sąd wskazał, iż KWP słusznie stwierdził, w kontekście dyspozycji art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym, konieczne było poddanie kierującego pojazdem marki [...] badaniu stanu trzeźwości, gdyż zachodziło uzasadnione podejrzenie, że mógł kierować przedmiotowym pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Ponadto Sąd uznał, iż trafnie zasygnalizowano w zaskarżonym orzeczeniu, że nie bez znaczenia dla prawnej oceny zaniechania skarżącego ma dyspozycja art. 1 u.o.p. W ocenie Sądu należy przyznać rację organom dyscyplinarnym, że zaniechając wykonania czynności służbowej prowadzącej do jednoznacznego rozwiania wątpliwości odnośnie stanu trzeźwości uczestnika ruchu drogowego, skarżący nie sprostał nałożonym na niego zadaniom. W ocenie Sądu zaniechanie badania było tym bardziej zaskakujące, że z przekazu dyżurnego KMP, kierującego patrol na interwencję, wynikało jednoznacznie, że patrol będzie miał do czynienia z kierowcą [...], który uczestniczył w ruchu drogowym (kierował pojazdem) i zasnął za kierownicą. Na miejscu policjanci zastali pojazd z wybitą szybą i rozbitym reflektorem. Samo to, według Sądu, uzasadniało zweryfikowanie stanu trzeźwości mężczyzny. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazujących, że informacje przekazane przez dyżurnego KWP nie zawierały danych w zakresie wątpliwości co do stanu trzeźwości kierującego pojazdem, Sąd uznał je za nieuzasadnione. W ocenie Sądu informacje przekazane przez dyżurnego KWP winny wzbudzić w członkach patrolu wątpliwości co do stanu trzeźwości mężczyzny, wobec którego mieli podjąć interwencję, tym bardziej, że o żadnym jego zasłabnięciu w tym przekazie nie było mowy, a chodziło o kierującego, który właśnie wjechał na parking i zasnął za kierownicą, choć faktycznie ze strony dyżurnego wprost nie padło stwierdzenie, że może być on pod działaniem alkoholu. Właśnie w celu zweryfikowania tego stanu patrol został skierowany na miejsce interwencji, a treść i kontekst korespondencji, wbrew temu co wywodzi autor skargi, nie pozostawia w tym zakresie niejasności. Skarżący mając możliwość radiowego kontaktu z dyżurnym, winien usunąć wszelkie powstające po jego stronie wątpliwości odnośnie podejmowanych czynności, poprzez zadawanie pytań dyżurnemu, czego jednak nie uczynił. Co ważne, wątpliwości tych nie zauważył również kom. D. S., przełożony skarżącego, który słyszał w radiostacji treść całej korespondencji pomiędzy asp. szt. M. W., a patrolem, którym dowodził skarżący i na jej podstawie przybył na miejsce interwencji, gdzie nie zastał już kierowcy [...], który został przez policjantów zwolniony. Już wówczas podlegli mu funkcjonariusze twierdzili, że zrozumieli z przekazu dyżurnego, że mają udać się na interwencję w związku z zasłabnięciem osoby w pojeździe z uwagi na wysoką temperaturę. Konkludując Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżone orzeczenie zawiera wyczerpujące uzasadnienie faktów stanowiących podstawę uznania, iż skarżący dopuścił się opisanego przewinienia dyscyplinarnego, a także dowodów świadczących o jego popełnieniu. Zdaniem Sądu nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 135e ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 135p ust. 1 u.o.p. i w zw. art. 171 § 1 i 2 k.p.k. Sąd wskazał, że zeznania świadków M. W. i D. S. nie są jedynymi i kluczowymi dowodami w sprawie nadto, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, co oznacza, że przepisy u.o.p. nie mogą podlegać niczym nieuzasadnionej wykładni rozszerzającej, a przepisy k.p.k. stosuje się w procedurze dyscyplinarnej nie tylko "odpowiednio", lecz także tylko i wyłącznie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 u.o.p. Nie sposób zatem przyjąć, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia art. 135e ust. 1 u.o.p., w którym zawarte zostały uprawnienia i obowiązki rzecznika dyscyplinarnego, a nie uprawnienia obwinionego. Z kolei przepis art. 171 § 1 k.p.k. dotyczy umożliwienia osobie przesłuchiwanej swobody wypowiedzi i nie zawiera w swojej treści żadnych uprawnień przysługujących obwinionym w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych przed organami dyscyplinarnymi Policji. Postępowania karne i dyscyplinarne są autonomiczne także wówczas, gdy dotyczą tego samego działania sprawcy. Sąd podkreślił przy tym, iż odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym nie obejmuje wszystkich spraw nieuregulowanych w u.o.p., lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w k.p.k. przepisy dotyczące świadków. W konsekwencji rację przyznał Sąd organowi II instancji, że takie rozwiązanie nie oznacza, iż w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 k.p.k. zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a k.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć, że w postępowaniu dyscyplinarnym będzie zachodziła konieczność zastosowania innych przepisów, które także mogą dotyczyć świadków, chociaż znajdują się poza wspomnianym rozdziałem 21 k.p.k. Za nieuzasadnione uznał Sąd stanowisko pełnomocnika skarżącego zgodnie z którym w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony, ale także ustanowiony obrońca - tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym - mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a ponadto organ dyscyplinarny bezwzględnie zobowiązany jest poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Co prawda w postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu, a także jego obrońcy, ale regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 u.o.p. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł do przekonania, że organy administracji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiał dowodowy i właściwie zakwalifikowały zachowanie skarżącego. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j u.o.p. W toku postępowania zrealizowano prawo skarżącego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Odnosząc się do wymierzonej kary Sąd stwierdził, że skarżony organ uwzględnił wszystkie okoliczności jakie należało wziąć pod uwagę wymierając karę na podstawie przywołanego przepisu. Sąd zaznaczył, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 u.o.p. W rozpoznawanej sprawie organ ukarał skarżącego najmniej dotkliwą z kar. Kara nagany nie ma charakteru ani finansowego ani ograniczającego sposób zachowania się funkcjonariusza, oznacza wytknięcie funkcjonariuszowi niewłaściwego zachowania się, jest wyrazem dezaprobaty dla konkretnego zachowania się i ma stanowić przestrogę na przyszłość. Należy przy tym zauważyć, że wymierzona kara ma uświadomić skarżącemu, że ma szanse na zrehabilitowanie się, nie jest to więc kara nadmiernie surowa, gdyż nie wywołuje bezpośrednich konsekwencji dla skarżącego, a przypadku pełnienia dalszej służby w sposób prawidłowy może w ogóle ich nie wywołać. W ocenie Sądu organ nie naruszył w tym względzie art. 134h u.o.p. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Białymstoku wywiódł J. S. B., zaskarżając wyrok w całości oraz wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dn. [...] lutego 2018 r. nr [...] i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], nadto o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm prawem przepisanych. W skardze kasacyjnej strona zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 132 ust. 3 ust. 2 u.o.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że zachowanie skarżącego J. B. w dniu [...] sierpnia 2017 r. w czasie przeprowadzania interwencji przy ul. C. w B., polegające na niewykonaniu badania na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu wobec kierowcy pojazdu marki Mercedes pomimo, że wobec K.W. nie zachodziło podejrzenie, iż znajduje się pod działaniem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu - stanowi przewinienie dyscyplinarne w postaci zaniechania czynności służbowej, b) art. 129ja ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że konieczne było poddanie kierującego pojazdem marki [...] badaniu stanu trzeźwości pomimo, iż skarżący nie dokonywał kontroli ruchu drogowego, lecz został skierowany przez dyżurnego KMP w celu przeprowadzenia interwencji, a nadto - jak wynika z powołanego przepisu - policjant może (a nie musi) poddać badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę przez Sąd I instancji uchybień przepisom postępowania, jakich dopuściły się organy administracyjne poprzez błędną ocenę materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż: -okoliczność, iż na miejscu policjanci zastali pojazd z wybitą szybą i rozbitym reflektorem sama w sobie uzasadniała przeprowadzenie zweryfikowania stanu trzeźwości kierowcy pomimo, iż jak zeznawał skarżący przedmiotowy pojazd w takim stanie technicznych kontrolował kilka miesięcy wcześniej, stąd uszkodzenia te nie wzbudziły w nim niepokoju ani podejrzeń, - informacje przekazane przez dyżurnego KWP winny wzbudzić w członkach patrolu wątpliwości co do stanu trzeźwości mężczyzny, wobec którego mieli podjąć interwencję pomimo, że zapis korespondencji radiowej dyżurnego ze skarżącym wskazuje, iż przebieg interwencji przeprowadzonej przez J. B. był zdeterminowany informacjami przekazanymi przez M. W., a które znacznie odbiegały od zawiadomienia N.B., były niepełne i nierzetelne, - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. art. 1351 ust. 1, art. 135g ust. 1, art. 1351 ust. 1, art. 135j ust. 2 pkt. 6 oraz art. 135j ust. 5 oraz art. 135n ust. 4 u.o.p. wobec pominięcia przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy uchybień organu II instancji w zakresie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego oraz braku należytego uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia, podniesionych w pkt. II. 2-3, 5-7 skargi oraz na rozprawie w dniu 28 czerwca 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., dalej w skrócie "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to jednak w tej sprawie na wstępie należało odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię. Sposób rozstrzygnięcia sprawy determinowała bowiem przedstawiona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku interpretacja powołanych wyżej przepisów. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o Policji nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 12 września 2014 r., I OSK 2266/13, CBOSA). Zgodnie z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie - do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące jednak jedynie wezwań, terminów, doręczeń i świadków z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się również art. 184 k.p.k. Pośród odpowiednio stosowanych przepisów procedury karnej przykładowo można wskazać regulacje dotyczące podstawowych zasad procesowych: domniemania niewinności obwinionego, zasady in dubio pro reo, swobodnej oceny dowodów, badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego (por. System Prawa Administracyjnego, tom 11, Stosunek służbowy, pod red. R. Hausera, A. Wróbla, Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2011, s. 457). Z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Według ust. 2 naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego (art. 132 ust. 3 pkt 1), zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 132 ust. 3 pkt 2) oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach ustawy (pkt 3 powołanego przepisu). Wymaga podkreślenia, że wina jest nieodłącznym atrybutem odpowiedzialności o charakterze represyjnym, zatem również odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wina jest przesłanką odpowiedzialności służb mundurowych. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej. Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że taką możliwość przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Z przytoczonego przepisu wynika, że przewinienie dyscyplinarne może zostać popełnione z winy umyślnej lub z winy nieumyślnej. Przewinie dyscyplinarne jest zawinione, jeżeli policjant ma zamiar jego popełnienia, tj. chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Zapis przepisu art. 132a pkt 1 odwołuje się do funkcjonującej na gruncie k.k. instytucji winy umyślnej, w ramach której występuje zamiar bezpośredni lub ewentualny. Przewinienie popełnione z winy nieumyślnej – może przybrać formę niedbalstwa lub lekkomyślności. W przepisie art. 132a pkt 2 ustawodawca wskazał, że przewinienie dyscyplinarne będzie zawinione, jeżeli policjant, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł przewidzieć. Spór prawny w badanej sprawie sprowadza się do wyjaśnienia, czy przypisany skarżącemu w zaskarżonym orzeczeniu czyn, zawierający stwierdzenie naruszenia dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności, bez wyraźnego wskazania podstawy prawnej obowiązku, był wystarczający do przyjęcia, iż naruszył on dyscyplinę służbową, o której mowa w art. 132 ust. 3 pkt 2 u.o.p. Nadto wnikliwego rozważenia wymagało zagadnienie wyczerpania w sprawie dyspozycji powołanego przez organ II inst. przepisu art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym (DZ.U. 2018 r. poz.1990). Naruszenie dyscypliny służbowej, jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta winno zostać powiązane każdorazowo z zawinionym przekroczeniem uprawnień lub niewykonaniu obowiązków. Wskazać przy tym należy, przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków przez policjanta (art. 132 ust. 1 i ust. 2) nie może występować jako samoistna kwalifikacja prawna naruszenia dyscypliny służbowej gdyż konieczne jest wykazanie związku tego przepisu z innymi przepisami prawa, które kreują określony obowiązek lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Nie można bowiem wymierzać kary dyscyplinarnej policjantowi za niewykonanie czynności, jeżeli nie zostały one jednoznacznie określone (por. stanowisko NSA w wyroku I OSK 231/16). W rozpatrywanej sprawie skarżącemu zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niewykonaniu podczas interwencji badań na zawartość alkoholu lub innego podobnie działającego środka. Postępowanie dyscyplinarne prowadzone było na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie jest sporne, że obowiązek przeprowadzenia przez skarżącego badań na zawartość alkoholu lub innego środka działającego podczas interwencji w dniu 2 sierpnia 2017 r. nie wynikał z polecenia służbowego. Treść zapisu korespondencji dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w B. M. W. z patrolem dowodzonym przez skarżącego jednoznacznie dowodzi, że polecenie służbowe tej treści nie zostało skarżącemu wydane. Wskazać należy, że podstawa prawna obowiązku przeprowadzenia przez skarżącego badań na zawartość alkoholu lub innego podobnie działającego środka, którego zaniechanie wypełnienia spowodowało odpowiedzialność dyscyplinarną, została określona dopiero na etapie postępowania przed organem II inst., a stanowisko w tym zakresie organ ten zajął w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uchybienie powyższe uszło uwadze Sądu meriti. W ocenie KWP obowiązek przeprowadzenia badań wynika z przepisu art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym. Słusznie zatem wywodzi autor skargi kasacyjnej twierdząc, że przyjęty w sprawie sposób procedowania pozostaje w sprzeczności z ustawowymi gwarancjami obwinionego do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym. Dokonując kwalifikacji prawnej zarzucanego przewinienia dopiero na etapie postępowania odwoławczego pozbawiono obwinionego możliwości dowodzenia (w postępowaniu dyscyplinarnym) braku winy w zarzucanym mu czynie, ograniczając w ten sposób jego prawo do obrony. Wskazać dalej należy, że przywołany przez organ II inst. przepis art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, nie stanowił oczywistej i niespornej podstawy przypisania skarżącemu obowiązku przeprowadzenia badań. W myśl art. 129ja w.w. ustawy w toku kontroli ruchu drogowego uprawniony organ kontroli może poddać kierującego pojazdem lub inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu. Wbrew stanowisku Sądu I inst., który podzielił pogląd orzekających w sprawie organów, przytoczony przepis nie wprowadza bezwzględnego obowiązku poddania określonym badaniom kierującego pojazdem lub inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, ustawodawca posłużył się bowiem sformułowaniem "organ kontroli może poddać ( ...) badaniu". Formułując obowiązek obwinionego w oparciu o przytoczony powyżej przepis art. 129ja należało zatem rozważyć, czy ze stanu faktycznego sprawy, ustalonego w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, wynikają tego rodzaju okoliczności, które obligowały skarżącego (będącego dowódcą patrolu) do przeprowadzenie badań K. J. W. na zawartość alkoholu lub innego podobnie działającego środka. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd I inst. oraz organy orzekające w sprawie nie była prawidłowa, bowiem nie daje on podstaw do przyjęcia, że w sprawie zaistniały szczególne okoliczności obligujące skarżącego do przeprowadzenia określonych badań. Z akt sprawy wynika, że podczas interwencji funkcjonariuszy Policji w dniu [...] sierpnia 2017 r K. J.W. zachowywał się spokojnie, wysiadł z samochodu i prowadził normalną rozmowę z funkcjonariuszami, udzielał odpowiedzi na zadawane pytania, nie była od niego wyczuwalna woń alkoholu, utrzymywał kontakt wzrokowy podczas rozmowy, koordynacja ruchów była prawidłowa (por. notatki służbowe sporządzone przez skarżącego i M. B., protokół przesłuchania świadka M. B.). Z zeznań świadka A.D., która obserwowała zdarzenie z pewnej odległości wynika, że po przyjeżdzie funkcjonariuszy zachowanie mężczyzny zmieniło się, ożywił się, wysiadł z samochodu, z jego zachowania wynikało, że nie jest pijany, był spięty. Wbrew stanowisku organu obowiązku przeprowadzenia badań nie można opierać na fakcie pełnienia wieloletniej służby w Policji, gdyż to okoliczności konkretnego przypadku winny decydować o tym, czy funkcjonariusz podda daną osobę badaniom na zawartości alkoholu lub innego podobnie działającego środka, czy też nie. Obowiązku powyższego nie można również opierać na normie prawnej wynikającej z art. 1 u.o.p., bowiem przepis ten ma charakter ogólny i skierowany jest do Policji jako instytucji. Orzekając o wymierzeniu kary dyscyplinarnej pominięto ustalenia śledztwa prowadzonego przez Prokuratora Rejowego w S. w sprawie niedopełnienia obowiązku poprzez zaniechanie przez funkcjonariuszy Policji, który postanowieniem z dnia [...] grudnia 2017 r. umorzył śledztwo z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu Prokurator Rejonowy w S. wskazał, że zachowanie funkcjonariuszy było właściwe i adekwatne do sytuacji, która nie obligowała do weryfikacji trzeźwości K. W., a o konieczności badania na trzeźwość dyżurny poinformował po zakończeniu interwencji. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że podejrzenie o tym iż K. J. W. znajduje się w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka mogło wynikać z relacji osoby zgłaszającej dyżurnemu KMP, której to relacji w czasie przeprowadzania interwencji skarżący bezspornie nie znał. Reasumując stwierdzić należy, że wbrew ocenie przeprowadzonej przez Sąd I inst., zaskarżone orzeczenia wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa procesowego, które polegały na uchybieniu naczelnym zasadom postępowania dyscyplinarnego. Analizując stan faktyczny sprawy organy nie odniosły się do całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a pomijając dowody, które przemawiały na korzyść obwinionego naruszyły zasadę swobodnej oceny dowodów. Wbrew zasadzie in dubio pro reo istniejące wątpliwości zostały zinterpretowane na niekorzyść obwinionego, ponadto, jak wyżej podniesiono, w toku postępowania naruszono zasadę prawa obwinionego do obrony. Orzeczenia zostały oparte na błędnej wykładni przepisów art. 132 ust.2 i ust. 3 pkt 2 u.o.p. poprzez przyjęcie, że mogą one stanowić samoistną podstawę wymierzenia kary dyscyplinarnej. Wskazać w miejscu należy, że powołanie się przez organ II inst. na przepis art. 129ja ustawy Prawo o ruchu drogowym zostało dokonane bez bliższej jego analizy, co miało wpływ na wynik sprawy. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu I inst. oddalający skargę na wadliwe orzeczenia dyscyplinarne, wydany został z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Z wyżej przedstawionych powodów zaskarżony wyrok Sądu I inst. naruszał również przepisy prawa procesowego, które oceniane jako samoistne podstawy uchylenia, należy kwalifikować jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone naruszenia prawa procesowego oraz prawa materialnego uzasadniały uchylenie orzeczeń dyscyplinarnych organów obydwu instancji. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł ja w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło