II FSK 3701/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-14

Skład orzekający: Jan Grzęda, Tomasz Kolanowski, Bogdan Lubiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysokość kosztów egzekucyjnych (opłaty za zajęcie wierzytelności i opłaty manipulacyjnej) ustalona na podstawie stawek procentowych z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, bez określenia maksymalnej kwoty, może być uznana za zgodną z Konstytucją, jeśli nie uwzględnia nakładu pracy organu, stopnia skomplikowania czynności i efektywności egzekucji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14) nie wyeliminował z obrotu prawnego przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., lecz wskazał na konieczność ich interpretacji zgodnej z Konstytucją. Oznacza to, że choć dopuszczalne jest stosowanie stawek procentowych, to wysokość ustalonych kosztów egzekucyjnych musi być miarkowana i pozostawać w racjonalnej zależności od nakładu pracy organu, stopnia skomplikowania czynności i efektywności egzekucji, aby nie stać się sankcją pieniężną lub nadmiernym obciążeniem fiskalnym. Skarga kasacyjna Dyrektora Izby Administracji Skarbowej została oddalona, ponieważ sąd pierwszej instancji prawidłowo uchylił postanowienia organów, które nie uwzględniły tych konstytucyjnych standardów.
Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. została obciążona kosztami postępowania egzekucyjnego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego, a następnie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Spółka zaskarżyła te postanowienia, zarzucając rażące zawyżenie kosztów i brak wykazania związku między ustaloną kwotą a faktycznymi czynnościami organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienia organów, uznając skargę za zasadną. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł skargę kasacyjną, kwestionując wyrok WSA i argumentując, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 nie odnosi się do stanu faktycznego sprawy i że nie doszło do naruszenia prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Grzęda, Sędziowie NSA Tomasz Kolanowski (spr.),, Bogdan Lubiński, , po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 12 września 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 474/18 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w S. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 22 maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie kosztów egzekucyjnych oddala skargę kasacyjną. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 12 września 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 474/18, w którym uchylono zaskarżone przez A. Sp. z o.o. postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 22 maja 2018 r. oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w S. z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie określenia A. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. (dalej "skarżąca", "spółka") wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 29 sierpnia 2017 r. W motywach orzeczenia Sąd podał, że Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego będący jednocześnie wierzycielem i administracyjnym organem egzekucyjnym, wszczął postępowanie egzekucyjne do majątku spółki. Postępowanie to obejmowało zaległość z tytułu podatku od towarów i usług za maj 2017 r. Organ egzekucyjny skierował 30 sierpnia 2017 r. do 3 kontrahentów spółki zajęcia innych wierzytelności pieniężnych. Wraz z odpisami zawiadomień o zajęciu, doręczono spółce odpis tytułu wykonawczego. Pismem z dnia 10 kwietnia 2018 r. zobowiązana wniosła o wydanie postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych. Organ egzekucyjny postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2018 r. określił zobowiązanej koszty egzekucyjne w kwocie 6.228,50 zł. Zobowiązana złożyła zażalenie na ww. postanowienie. Organ II instancji postanowieniem z dnia 22 maja 2018 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, wskazał, że przedmiotem postępowania zażaleniowego jest określenie wysokości kosztów egzekucyjnych w oparciu o obowiązujące przepisy prawne w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. Wskazał, że organ określił koszty egzekucyjne tytułem opłaty za zajęcie wierzytelności oraz opłaty manipulacyjnej na mocy art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2017 r., poz. 1201 ze zm. – zwanej dalej: "u.p.e.a."). Zdaniem organu żadna z opłat nie przekraczała maksymalnego poziomu określonego przez ustawodawcę dla zajęcia nieruchomości (34.200 zł). Wobec powyższego, mając na uwadze treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, organ II instancji stwierdził, że nie sposób uznać, iż w sprawie opłaty egzekucyjne zostały określone w nadmiernej wysokości. W ocenie organu odwoławczego, wypełnieniem wymogu miarkowania kosztów będzie przyjęcie proporcji od tej maksymalnej stawki z uwzględnieniem stawki procentowej dla zajęcia innej wierzytelności. Wobec tego, skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to są podstawy do przyjęcia zachowując proporcję, że 5% opłata za zajęcie innej wierzytelności może wynosić maksymalnie 21.375 zł. W sprawie organ egzekucyjny ustalił opłatę egzekucyjną za zajęcie innej wierzytelności pieniężnej na poziomie 5.190,40 zł, tym samym opłata nie przekracza wyznaczonego w przedstawiony wyżej sposób poziomu. Spółka w skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie: 1) art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. przez ustalenie kosztów egzekucyjnych w rażącej wysokości, bez wykazania jakie konkretnie koszty - wydatki egzekucyjne miały wpływ na powstanie kosztów w ustalonej wysokości; 2) art. 64 § 6 u.p.e.a. przez ustalenie opłaty manipulacyjnej w rażącej wysokości, bez wykazania jakie konkretnie koszty i wydatki egzekucyjne miały wpływ na powstanie kosztów w ustalonej wysokości; 3) art. 7 k.p.a. i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. przez zaniechanie przez organ podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia, w szczególności ustalenia, czy określone przez organ koszty egzekucyjne wynikające z przeprowadzonego postępowania egzekucyjnego pozostają w związku ze świadczeniami organu egzekucyjnego w toku tego postępowania; 4) 8 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. przez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej, w szczególności przez niedokładne zbadanie okoliczności sprawy oraz nieuwzględnienie w decyzji słusznego interesu strony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga jest zasadna. Uznał, że analiza akt sprawy przeprowadzona z uwzględnieniem brzmienia przepisów będących podstawą prawną zaskarżanego orzeczenia, całokształtu okoliczności stanu faktycznego oraz i przede wszystkim - wskazań wynikających z wyroku Trybunału z 28 czerwca 2016 r. (sygn. akt SK 31/14) potwierdziła, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do wyjaśnienia, czy określone koszty egzekucyjne pozostają konsekwencją podjętych przez organ egzekucyjny czynności. W uzasadnieniu postanowienia organ I instancji wyliczył koszty egzekucyjne w łącznej kwocie 6 228,50 zł, przyjmując, że od kwoty egzekwowanej należności wraz z odsetkami w wysokości 103 812,19 zł opłata za zajęcie wierzytelności pieniężnej od tej wysokości wynosi 5 190,40 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.), a opłata manipulacyjna wynosi 1 038,12 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.). Koszty egzekucyjne tytułem opłaty za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej zostały naliczone zgodnie z art. 64 § 1 pkt 1 i 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., tj. przy przyjęciu odpowiednio stawek 5% egzekwowanych należności w związku z zajęciem prawa majątkowego, a także stawki 1% egzekwowanych należności przy określeniu opłaty manipulacyjnej. W uzasadnieniu postanowienia organ II instancji przywołał orzeczenie Trybunału oraz omówił skutki tego wyroku, jego wpływ na możliwość dalszego orzekania w kwestii kosztów egzekucyjnych. Organ II instancji w żaden sposób nie odniósł się natomiast do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych w toku postępowania prowadzonego na podstawie ww. tytułu, jak również nie odniósł się do zagadnienia, że wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy czym istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary. Za takie bowiem rozważenie nie można uznać stanowiska organu odwoławczego, który odwołał się do hipotetycznego sposobu ustalenia opłat, tj. na podstawie maksymalnych procentowych stawek opłaty za zajęcie nieruchomości (8% - 34 200 zł; art. 64 § 1 pkt 6), i ustalił je w ten sposób w tej sprawie według hipotetycznych proporcjonalnych kwot: za zajęcie wierzytelności pieniężnej (5% - 5 190,40 zł; art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) oraz opłaty manipulacyjnej (1% - 1 038,12 zł; art. 64 § 6 u.pe.a.). Także zawarcie w uzasadnieniu postanowienia stwierdzenia, że dzięki podejmowaniu działań egzekucyjnych, polegających na wystosowaniu zawiadomień "pojawiła się efektywność" nie dowodzi, że w sprawie zachodziła konieczność wielokrotnego podejmowania czynności, że miały one skomplikowany charakter, a nade wszystko organ ten pominął w tych rozważaniach, że skarżąca spółka opłaty w części uiściła jeszcze przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, tj. 2 x po 5 000 zł, a po wszczęciu postępowania, lecz przed zajęciem dokonanym przez organ kwotę 35 000 zł, zatem organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do tej obiektywnej okoliczności mającej wpływ na "pojawienie się efektywności" dzięki podejmowaniu działań egzekucyjnych, polegających na wystosowaniu zawiadomień. Organ winien bowiem wziąć pod uwagę – jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału – ocenę nakładu pracy organu egzekucyjnego w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym, częstotliwość podejmowanych czynności, ich skomplikowanie, a nie w ogólności do postępowań prowadzonych z udziałem skarżącej. Sąd zgodził się z zarzutami skargi, że organ II instancji nie wykazał, jakie konkretne czynności organu egzekucyjnego w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym na podstawie ww. tytułu miały wpływ na powstanie kosztów egzekucyjnych w ustalonej wysokości jeśli zważyć, że organ I instancji wystosował jedynie trzy zawiadomienia o zajęciu wierzytelności skierowane do trzech kontrahentów skarżącej. W ponownym postępowaniu w przedmiocie obciążenia skarżącą kosztami egzekucyjnymi organ powinien wziąć pod uwagę argumenty wyrażone w powołanym uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W razie braku interwencji ustawodawcy do czasu ponownego orzekania w sprawie, zadaniem organu będzie w pierwszym rzędzie odpowiedź na pytanie, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a., in concreto przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to w jakim zakresie na gruncie tej sprawy należy je miarkować. Ponownie rozpatrując sprawę organ powinien zatem uwzględnić, że wysokość kosztów egzekucyjnych nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, które to okoliczności winny być wskazane w rozstrzygnięciu. Brak takiego wskazania powoduje bowiem, że w istocie takie rozstrzygnięcie wymyka się spod kontroli sądowej. Nie sposób bowiem poznać, jakie czynności organu egzekucyjnego, jaki nakład pracy organu egzekucyjnego, legły u podstaw takiego ustalenia wysokości kosztów egzekucyjnych. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie zarzucił naruszenie: 1) art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. przez ich niezastosowanie w zw. z art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji, a także w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., SK 31/14, w konsekwencji uznania, że organ określił wysokość kosztów w sposób naruszający standardy określone w wyroku TK, gdyż nie odniósł się do adekwatności ustalonych kosztów względem poziomu skomplikowania czynności egzekucyjnych, nakładu pracy organu, a także do tego, że wysokość opłat powinna zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, ale przy zachowaniu racjonalnej zależności między wysokością opłat a czynnościami organów; 2) art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. w zw. z art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji przez niezastosowanie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. przy ocenie podstawy prawnej do obciążenia skarżącej kosztami postępowania egzekucyjnego, mimo że wyrok TK o sygn. SK 31/14 stwierdzający niezgodność powołanego przepisu z Konstytucją nie odnosi się do stanu faktycznego tej sprawy, gdyż okoliczności związane z następstwami braku ograniczeń w zakresie ustalania maksymalnej wysokości opłat nie znajdują odzwierciedlenia w jej ramach; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji, a także wyrokiem TK (SK 31/14) przez uchylenie zaskarżonych aktów, mimo że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. przez niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c zamiast lit. a p.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wobec braku uchybienia przepisom postępowania nie można racjonalnie wnosić, że wystąpiła przesłanka "uchybienia mającego istotny wpływ na wynik sprawy"; 5) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 i art. 18 u.p.e.a. oraz art. 6 K.p.a. przez nakazanie organowi ustalenia rzeczywistej wysokości kosztów egzekucyjnych, co oznacza w istocie konieczność ich wyceny i nie znajduje uzasadnienia we wskazanych przepisach u.p.e.a. Na tej podstawie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Spór w zawisłej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawie dotyczy sposobu określenia spółce wysokości kosztów egzekucyjnych, tj. opłaty za zajęcie innych wierzytelności i opłaty manipulacyjnej. Podstawą prawną do orzekania w tym zakresie jest art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., którego niekonstytucyjność w zakresie, w jakim nie określał on maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14). Organ podatkowy uważa, że Sąd bezzasadnie uznał, że dla prawidłowego, w tym zgodnego z Konstytucją, zastosowania normy wynikającej z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. niezbędne jest to, by wysokość kosztów egzekucyjnych pozostawała w związku ze stopniem efektywności egzekucji, poziomem skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładem pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Naczelny Sąd Administracyjny poglądu organu nie podziela. Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma interpretacja przywoływanego przez Sąd i stronę skarżącą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. Na wstępie należy wskazać, że podobne zagadnienie było przedmiotem analizy Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyrokach: z dnia 4 listopada 2016 r., z dnia 4 z dnia 6 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17 oraz z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2621/17 (cyt. orzeczenia publ. na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny również w wyroku z dnia 14 marca 2019 r., sygn. akt II FSK 3700/18, wydanym w podobnej sprawie spółki. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę poglądy przedstawione w tych wyrokach podziela, co uzasadnia odwołanie się do zawartej w nich argumentacji. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt SK 31/14 jest wyrokiem zakresowym. Wyrok ten – w przeciwieństwie do wyroku uznającego kwestionowany przepis za niezgodny z Konstytucją – nie powoduje utraty mocy tego przepisu. Przepis ten nadal obowiązuje w systemie prawa, nie traci mocy, jednakże od chwili orzeczenia musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją w zakresie określonym w wyroku Trybunału. W pozostałym zakresie musi być nadal stosowany przez adresatów tego przepisu (także przez organy administracji publicznej i sądy), jednakże aby nie narazić się na zarzut naruszenia Konstytucji, przepis ten musi być stosowany i interpretowany zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyroku Trybunału. Odnosząc te ogólne uwagi do niniejszej sprawy stwierdzić należy, że Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu analizowanego wyroku wskazał, iż nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji (i to zarówno na korzyść lub niekorzyść organu). Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Ponadto z samej istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem tego państwa. Wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej z art. 64 § 6 u.p.e.a. powoduje, że w pewnych warunkach następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Trybunał uznał, że regulacje zawarte w zaskarżonych normach prawnych są nieadekwatne do podstawowego celu postępowania egzekucyjnego. Ze względu na brak określenia maksymalnych wysokości opłaty wymienionej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, opłaty te realizują w nadmiernym stopniu funkcję represyjną. Z rozważań tych należy wyprowadzić wniosek, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej ze wskazaną jej górną granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W konkluzji swoich rozważań Trybunał Konstytucyjny wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić nie tylko maksymalną wysokość opłat będących przedmiotem skargi konstytucyjnej, ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych. Do czasu nowelizacji ustawy konieczne jest zatem takie stosowanie tego przepisów, aby można je było uznać za konstytucyjne w świetle wyroku Trybunału. Skutkiem analizowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie jest wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłat w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Trybunał wyraźnie wskazał bowiem, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych), jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Dopóki jednak ustawodawca tego nie uczyni, organy stosujące prawo, w nawiązaniu do realiów danej sprawy, którą rozstrzygają, muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w omawianym wyroku. Zadaniem organów jest więc określenie, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w szczególności w przepisach art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to w jakim zakresie należy dokonać ich miarkowania z uwzględnieniem zasady bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji (art. 8 ust. 2). Trafnie w związku z tym Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych organ musi wziąć pod uwagę rzeczywiste wydatki i koszty dotyczące czynności związanych ze stosowaniem środków egzekucyjnych przy uwzględnieniu ich czasochłonności i pracochłonności. Opłata ta ma być proporcjonalna i adekwatna do poczynionych nakładów pracy. Prawidłowo zatem Sąd odwołując się do wskazań Trybunału Konstytucyjnego co do wysokości opłat egzekucyjnych, zalecił organowi zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organu, za podjęcie których zostały naliczone. Do czasu postulowanej przez Trybunał nowelizacji ustawy, możliwe i konieczne jest bowiem orzekanie o wysokości kosztów egzekucyjnych z zastosowaniem standardów i wskazówek określonych we wskazanym wyroku Trybunału. Dlatego też niezbędne jest powiązanie opłat z realiami konkretnego postępowania egzekucyjnego. W konsekwencji za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. w zw. z art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji, a także powiązane z tymi przepisami zarzuty naruszenia prawa procesowego. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. przez niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c zamiast lit. a p.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wobec braku uchybienia przepisom postępowania nie można racjonalnie wnosić, że wystąpiła przesłanka "uchybienia mającego istotny wpływ na wynik sprawy". Skarżący organ nie wykazał bowiem, że ewentualne błędne wskazanie jako podstawy prawnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zamiast lit. a tego przepisu mogło mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, skoro, jak zostało wykazane powyżej, uchylenie aktów administracyjnych było w tej sprawie prawidłowe. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło