II GSK 478/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-02-23
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Mirosław Trzecki, Izabella Janson
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, rozpatrując sprawę dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy cywilnoprawnej, naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz nierozważenie zarzutów strony?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu. Sąd I instancji zasadnie stwierdził naruszenie przez organ przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.), ponieważ organ nie przeprowadził pełnego postępowania dowodowego, nie odniósł się do istotnych argumentów strony skarżącej oraz oparł rozstrzygnięcie na materiałach z innych spraw. W związku z tym, zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły być rozpoznane.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania przez R. R. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze S. P. Sp. z o.o. Organ pierwszej instancji stwierdził podleganie ubezpieczeniu, a Prezes NFZ utrzymał tę decyzję w mocy, uznając umowę za umowę o świadczenie usług (zlecenie). Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Prezesa NFZ, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania przez organ. Prezes NFZ zaskarżył wyrok WSA skargą kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądzono od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. P. Spółki z o.o. w W. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Izabella Janson po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1001/18 w sprawie ze skargi S. P. Spółki z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. P. Spółki z o.o. w W. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 listopada 2018 r., uwzględnił skargę S. P. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2018 r., w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylając tą decyzję.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
w wyniku wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie o objęcie R. R. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, zawartej z S. P. Sp. z o.o. w W., Dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 r. stwierdził, że wymieniony R. R. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia w okresie od 23 lipca 2012 r. do 6 sierpnia 2012 r.
Objętą skargą decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ skazał, że przedmiotem łączącej skarżąca z uczestnikiem postępowania umowy było nadzorowanie przeładunków magazynowych w relacjach kontener-magazyn, magazyn-kontener i sporządzanie raportów pokontrolnych oraz ocena stanów technicznych kontenerów w relacji plac-samochód. Uczestnik postępowania w ramach zawartej umowy sporządzał raporty (opisy) stanu technicznego kontenerów. Raporty te były sporządzane na terenie terminali kontenerowych BCT i GCT w G..
W ocenie organu odwoławczego umowa zobowiązała uczestnika postępowania w głównej mierze do starannego i rzetelnego wykonania czynności, co nie pozwalało na zakwalifikowanie czynności polegających na świadczeniu usług związanych z nadzorowaniem i oceną oraz ich raportowania jako rezultat materialny bądź niematerialny, nawet jeżeli do ich sporządzenia potrzebna byłaby specjalistyczna wiedza. Zdaniem Prezesa NFZ gdyby wykonywanie pomiarów, rozliczeń i ich raportowania powierzono do wykonania innej osobie z porównywalnymi kwalifikacjami, prawdopodobnie doprowadziłoby to do wskazania przez nią takich samych danych w raporcie. Nie można było wobec tego przyjąć, aby w efekcie tych czynności miało powstać dzieło posiadające indywidualny charakter, powstałe w wyniku działalności twórczej wykonawcy umowy. Czynności polegające na nadzorowaniu i ocenie nie mogą być zakwalifikowane jako działalność twórcza.
Konkludując, organ stwierdził, że zawarta przez strony umowa była umową o świadczenie usług, czyli umową starannego działania, pomimo nazwania jej umową o dzieło, gdyż jej przedmiotem było wykonanie określonych czynności, do których stosuje się art. 750 k.c. Umowa nie określała cech jakie miałoby posiadać dzieło, nie wskazywała jakichkolwiek kryteriów określających rezultat umowy, brak było również postanowienia dotyczącego odbioru dzieła.
Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję stwierdził, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 627 k.c., art. 570 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c. i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach).
W ocenie Sądu I instancji materiał dowodowy sprawy wskazywał, że strony zawarły umowę, której rezultatem w oparciu o wytyczne strony skarżącej było przygotowanie konkretnego raportu dla każdej kontrolowanej partii towaru, która różniła się między sobą zarówno co do ilości, jak i jakości. Wobec tego, Sąd za nieuzasadnione uznał stanowisko organu, że uczestnik postępowania dokonywał czynności powtarzalnych i niezindywidualizowanych.
Uczestnik postępowania był bowiem zobowiązany do sporządzenia raportu dla każdego kontenera oddzielnie, a następnie przekazania takich raportów stronie skarżącej, co z kolei stanowiło podstawę wypłaty wynagrodzenia. W takim stanie rzeczy Sąd uznał, że zadaniem uczestnika postępowania nie było wykonanie szeregu czynności o wymaganym poziomie staranności ale rezultatem umowy było sporządzenie raportu, który wymagał od wykonawcy wykazania się wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Sąd podkreślił, że zgodnie z umową uczestnik miał wykonać nadzór, a następnie sporządzić raport osobiście. W zakresie wykonywanych czynności był samodzielny i nie działał pod kontrolę zamawiającej spółki. Wszystkie te cechy porozumień strony skarżącej z uczestnikiem postępowaniu, przemawiały, zdaniem Sądu, że celem stron było uzyskanie konkretnego rezultatu w postaci gotowego raportu zawierającego dokumentację fotograficzną, obejmującą nie tylko sam towar ale również przebieg procesu technologicznego. Wykonanie przez uczestnika czynności objętych umowami sprowadzało się w istocie do niepowtarzalnych, różnych i wymagających wiedzy specjalnej zabiegów. W piśmie z 15 lipca 2015 r. skarżąca wskazywała, że raport zawierał szczegółowy opis kontenera, w tym jego typ, wagę, plombowanie, numer spedycyjny, wraz z graficznym oznaczeniem oraz opisem ewentualnych zgnieceń, złamań, oderwań, rys, wybrzuszeń, wgnieceń, otworów w powłoce kontenera, pęknięć, przecięć, poluzowań lub skorodowań powłoki oraz sugestie, co do dalszego postępowania z badanym kontenerem oraz datę sporządzenia kontroli.
Wszystko to, w ocenie Sądu I instancji, było charakterystyczne dla umowy o dzieło określonej w art. 627 k.c., a nie dla umowy o świadczenie usług, co do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c.).
W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
Prezes NFZ skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
I. prawa materialnego, polegającego na naruszeniu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że R. R. nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej z płatnikiem, co wynikało z błędnego przekonania, że umowa stanowi umowę o dzieło, podczas gdy umowa ta była umową o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy o zleceniu;
II. przepisów postępowania, polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych i uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne z ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie:
1) naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez:
- nierozważnie w sposób należyty zarzutów strony podnoszonych w toku postępowania administracyjnego, jak również w odwołaniu od decyzji wydanej w I instancji co doprowadziło do utrzymania jej w mocy z obrazą art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., pomimo tego ,że zdaniem Prezesa NFZ, w niniejszej sprawie zgromadzono wystarczający materiał odwodowy aby wyjaśnić okoliczności istotne dla spawy, odniesiono się do argumentów i zarzutów podniesionych przez Płatnika, a ponadto umowy tego rodzaju notorycznie kwalifikowane są przez ZUS jako umowy o charakterze zlecenia, a nie umowy o dzieło, co w świetle zgromadzonego materiału dowodowego budzi wątpliwości;
- i wobec tego Prezes NFZ niezasadnie przyjął, że zawarta umowa podlega reżimowi odprowadzenia przez płatnika składki na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy Prezes NFZ prawidłowo przyjął, że:
- zgodnie z ustaleniami kontroli ZUS, przedmiotowa umowa wypełniała ustawowe cechy umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, ponieważ była to typowa umowa starannego działania a nie rezultatu;
- charakter umowy jako umowy o świadczenie usług ustanawiał ustawowy obowiązek po stronie S. P. Sp. z o.o. odprowadzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, a Sąd I instancji nie wykazał w swoim orzeczeniu naruszenia przez organ żadnego z przepisów postępowania administracyjnego, ani nie wykazał żadnych innych naruszeń prawa ze strony organu, które miałyby doprowadzić do niezgodnego ze stanem faktycznym kwalifikacji zawartej umowy jako umowy świadczenia usług.
III. naruszenie przepisów postępowania, polegające na naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, który doprowadził do uznania, że umowa zawarta z R. R. jest umową o dzieło oraz niejasne i lakoniczne uzasadnienie zaskarżonego wyroku.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi strony ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
S. P. Sp. z o.o. w W., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie w całości, jako mniemającej uzasadnionych podstaw i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Zarówno skarżący kasacyjnie organ, jak i skarżąca Spółka wnieśli o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie NSA wyjaśnia podstawę prawną skierowania sprawy do rozpatrzenia na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA zarządzeniem, w oparciu o ww. przepis, skierowała niniejszą sprawę na posiedzenie niejawne, o czym zostały poinformowane strony i uczestnik postępowania.
Z tych powodów sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, a wnioski stron o jej rozpoznanie na rozprawie nie mogły zostać uwzględnione.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Z uregulowania wspomnianego pkt 2 wynika, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego, wnoszący skargę kasacyjną musi wykazać wpływ naruszenia na wynik sprawy i to w stopniu istotnym.
W odniesieniu do podstawy kasacyjnej opisanej w treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podkreślić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego – że sąd, stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa.
Stawiając zaś zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09).
Należy również podkreślić, że jak wynika z art. 176 § 1 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.) przepisów, które zdaniem strony naruszył Sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, itd. oraz oznaczeniem aktu prawnego, w którym są zawarte, a także wyjaśnienie, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; postanowienie NSA z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; postanowienie NSA z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04; a także wyrok NSA z 25 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 705/12 oraz wyrok NSA z 21 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 2602/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Natomiast uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo wskazywać, do jakiego zdaniem skarżącego naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, iż to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Poprawne sformułowanie zarzutów oraz ich uzasadnienie jest istotne z tego powodu, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej z mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. Podczas rozpoznawania skargi kasacyjnej bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wyszczególniono w art. 183 § 2 p.p.s.a. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uprawniony jest jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego rzeczywiście zaistniały. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy zostały naruszone.
Kierując się powyższymi wytycznymi, Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.). Dlatego ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony.
Rozpoznając sprawę w granicach zakreślonych przez autora skargi kasacyjnej, skład orzekający uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu, tj. naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dopuścił się naruszenia ww. przepisu poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania, który doprowadził go do uznania, że umowa zawarta z R. R. jest umową o dzieło, co sprawia, że uzasadnienie jest niejasne i lakoniczne.
Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11; z dnia 9 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 2966/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i – w razie kontroli instancyjnej – Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie WSA obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Sądu kasacyjnego, że zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje powyższe wymagania. Zawiera ono szczegółowe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ponadto wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd. Dokonano oceny stanu faktycznego, jak również wskazano jakie przepisy mają w rozpoznawanej sprawie zastosowanie, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 k.c., art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie organu Sąd I instancji nie przesądził kwestii charakteru umowy zawartej przez skarżącą z uczestnikiem postępowania R. R., czy była to umowa świadczenia usług, czy też umowa rezultatu. Przypomnieć należy, że powodem uchylenia zaskarżonej decyzji było naruszenia przez organ przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Stąd też czynienie Sądowi I instancji zarzutu "pominięcie w uzasadnieniu i zaskarżonego wyroku toku rozumowania (...), który doprowadził do uznania, że umowa zawarta z R. R. jest umową o dzieło" (s.3 skargi kasacyjnej), jest całkowicie niezasadne.
Natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania zawarty w pkt II petitum skargi kasacyjnej okazał się być niezasadny. W ramach zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 k.p.a. organ zarzuca po pierwsze błędne przyjęcie przez Sąd, że w postępowaniu nie zostały w sposób należyty rozważone zarzuty strony, co doprowadziło do niewystarczającego zgromadzenia materiału dowodowego, a po drugie, że Sąd niezasadnie przyjął, że sporna umowa była umową o dzieło.
Należy przypomnieć, że ww. przepisy stanowią przepisy postępowania, które regulują zakres postępowania dowodowego przeprowadzonego przed organami.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi zaś, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z art. 78 § 1 k.p.a. wynika, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W art. 80 k.p.a. ustawodawca wprowadził zasadę, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Z powyższych przepisów wynika, że w toku postępowania administracyjnego organ ma obowiązek zbadania całokształtu okoliczności sprawy, w tym przeprowadzenia dowodów z urzędu, a także zgłoszonych przez stronę, jeżeli dowód taki ma wykazać okoliczność mającą znaczenie dla sprawy. Jak wskazuje się w orzecznictwie, organy administracji publicznej nie mogą ignorować aktywności stron w dążeniu do ustalenia stanu faktycznego, szczególnie gdy strony przedstawiają dowody, które w ich ocenie podważają dotychczasowe ustalenia poczynione w toku postępowania. Obowiązkiem organu jest ustosunkowanie się do przedstawionych przez stronę dowodów i wyczerpujące wyjaśnienie pojawiających się na tym tle wątpliwości (por. wyrok NSA z 24 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1639/10).
Naczelny Sąd Administracyjny na gruncie rozpoznawanej sprawy podziela stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji, że organ nie przeprowadził wszystkich dowodów, w tym nie przeanalizował argumentów podniesionych przez pełnomocnika skarżącej, co doprowadziło do niewyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy.
Przede wszystkim organ nie odniósł się do argumentów podniesionych przez spółkę w toku postępowania administracyjnego, a zwłaszcza w piśmie z 15 lipca 2015 r., a także w odwołaniu, które dotyczyły istotnych okoliczności sprawy, pozwalających na ustalenie, czy przedmiotem spornych umów było dzieło czy zlecenie. Słusznie uznał w tym zakresie WSA, że dokonanie takiej oceny musiało być poprzedzone analizą raportów sporządzanych przez uczestnika postępowania. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy powinien pozostać powołany przez spółkę wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który co prawda nie wiąże organu w sprawie niniejszej, lecz powinien zostać przez niego przeanalizowany jako wydany w sprawie zbliżonej do tej, która jest przedmiotem postępowania.
Rację miał więc Sąd I instancji, stwierdzając, że dopiero przeanalizowanie powyższych okoliczności oraz zasad działania spółki, w tym jej współpracy z uczestnikiem postępowania i z klientami, ujawnienie intencji stron co do charakteru spornej umowy, rodzaju czynności wykonywanych na podstawie ww. umów, sposobu ich wykonywania i ustalania wynagrodzenia, pozwoli na dokonanie oceny co do charakteru spornej umowy, a następnie – określenia, czy uczestnik postępowania podlegał z tytułu jej wykonania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W konsekwencji nie ma podstaw twierdzenie organu, że Sąd I instancji ocenił umowę zawartą między skarżącą a uczestnikiem postępowania jako umowę o dzieło. Należy bowiem stwierdzić, że w zaskarżonym wyroku nie została zawarta ocena przedmiotu ww. umowy, ponieważ – zdaniem Sądu I instancji, które podziela NSA orzekający w niniejszym składzie – organ nie przeprowadził pełnego postępowania, które pozwalałoby na kontrolę sprawy pod kątem zgodności z przepisami prawa materialnego. Z tego powodu zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenia, że Sąd I instancji przyjął, że zawarta umowa nie podlegała reżimowi odprowadzania przez płatnika składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz że wypełniała cechy umów o dzieło, były na gruncie niniejszej sprawy nieprawdziwe.
Nie można także podzielić zarzutów skarżącego kasacyjnie organu, który nie zgadza się z oceną dokonaną przez Sąd I instancji, iż organ skarżący naruszył normę z art. 80 k.p.a., a także naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. (s. 11 - 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA), ponieważ wkroczył z oceną stanu faktycznego tej sprawy poza materiał istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie oparł swoje rozstrzygnięcie również na umowach, które nie były przedmiotem tego postępowania. Przypomnieć trzeba, iż każda sprawa rozstrzygana przez organ administracji, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, ma indywidualny charakter i nie można w ramach jej stanu faktycznego dokonywać oceny stanu faktycznego ustalonego w innych indywidualnych sprawach administracyjnych.
Z tego powodu zarzut określony w pkt II petitum skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie.
Z uwagi na stwierdzenie przez Sąd I instancji naruszenia przepisów postępowania i nakazanie organowi ponowne przeprowadzenie postępowania w opisanym powyżej zakresie nie poddają się rozpoznaniu zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, określone w pkt I petitum skargi kasacyjnej. Należy bowiem podkreślić, że w zaskarżonym w niniejszej sprawie wyroku nie dokonano wiążącej w sprawie wykładni powołanych przepisów ustawy o świadczeniach, u.s.u.s. i Kodeksu cywilnego. Nie były one również stosowane przez Sąd, który – dostrzegłszy braki w ustaleniach faktycznych – uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał przeprowadzenie dowodów zgłoszonych przez skarżącą. W tym stanie sprawy ocena, czy uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu zostanie dokonana po ponownym – pełnym – przeprowadzeniu postępowania. W konsekwencji Sąd I instancji, nie wykładając i nie stosując przepisów określonych w omawianym zarzucie, nie mógł ich naruszyć.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b i ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.). NSA, zasądzając na rzecz skarżącej kwotę 240 zł, uwzględnił to, że pełnomocnik spółki, który brał udział w postępowaniu przed Sądem I instancji, sporządził w terminie odpowiedź na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło