II OSK 527/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-28

Skład orzekający: Sędzia NSA Robert Sawuła, Sędzia NSA Paweł Miładowski, Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, nawet jeśli strona kwestionuje jego ustalenia i wnioskuje o przeprowadzenie dodatkowych dowodów dotyczących wcześniejszych okresów zatrudnienia?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, ponieważ stanowi ono jedyny wiarygodny środek dowodowy w tym zakresie, chyba że istnieją przeciwdowody. W przypadku zespołu cieśni nadgarstka, objawy chorobowe muszą pojawić się w ciągu roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, co wyklucza związek z pracą u poprzednich pracodawców, jeśli objawy ujawniły się znacznie później. W związku z tym, brak przeprowadzenia dowodów dotyczących wcześniejszych okresów zatrudnienia nie stanowi naruszenia przepisów proceduralnych, jeśli nie podważono skutecznie orzeczenia lekarskiego.
Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jej skargę na decyzję PWIS utrzymującą w mocy decyzję PPIS o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Spółka kwestionowała związek choroby z pracą u niej, argumentując, że nie wykonywała ona rutynowych, powtarzalnych ruchów nadgarstków w długich przedziałach czasowych, oraz wnioskowała o ustalenie stanu zdrowia pracownicy w poprzednich miejscach pracy. Organy sanitarne i WSA uznały, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między pracą u skarżącej a chorobą, opierając się na karcie oceny narażenia zawodowego i orzeczeniu lekarskim, a także na opisie czynności wykonywanych przez pracownicę. WSA wskazał, że objawy choroby pojawiły się w trakcie zatrudnienia u skarżącej, a okres karencji dla zespołu cieśni nadgarstka wynosi rok, co wyklucza związek z pracą u poprzednich pracodawców.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 kwietnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 501/18 w sprawie ze skargi P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w C. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia [...] maja 2018 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 15 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 501/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę skarżącej Spółki na zaskarżoną decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, zwanego dalej "PWIS", w przedmiocie choroby zawodowej. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. orzekł o stwierdzeniu u H. R. choroby zawodowej – przewlekłe choroby układu nerwowego, wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Odwołanie od ww. decyzji wniosła skarżąca Spółka. Zaskarżoną decyzją [...] PWIS utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał na treść Karty oceny narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskiego, z których wynika, że H. R. była narażona na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążający kończyny górne w obrębie nadgarstków w zakładzie skarżącej Spółki. To podczas pracy w tym zakładzie pojawiły się określone dolegliwości, które powiązano z charakterem wykonywanej tam pracy. Zdaniem organu, istnieje zatem związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy narażeniem zawodowym, a powstaniem u ww. osoby obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. Odnosząc się do zarzutów odwołania, że w trakcie pracy wymieniona wyżej nie wykonywała rutynowych, powtarzających się szybkich i niezmiennych ruchów nadgarstków w długich przedziałach czasowych, organ wskazał, że stwierdzenie powyższe pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżąca Spółka, domagając się jej uchylenia. W ocenie skarżącej, dla uznania etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka konieczne jest ustalenie związku z pracą wymagająca rutynowych, powtarzających się szybkich ruchów nadgarstków w długich przedziałach czasowych. W przeciwnym razie, każdą dolegliwość w obrębie nadgarstka można by utożsamić z chorobą zawodową, bez badania jej przyczyn. Spółka nie kwestionuje orzeczenia lekarskiego, w którym stwierdzono, że ww. osoba zachorowała na zespół cieśni w obrębie nadgarstka, ale kwestionuje, że jest to choroba zawodowa. Skarżąca Spółka zwróciła uwagę, że osoba, której dotyczy postępowanie pracowała w firmie od 2004 r. do 2017 r., ale wcześniej również pracowała jako szwaczka w innych zakładach pracy, w tym m.in. w spółce R. w okresie 1997-2003. Wydając decyzję organ nie przeprowadził żadnych czynności w celu ustalenia stanu zdrowia wyżej wymienionej w tym czasie. W ocenie strony likwidacja podmiotów, w których wcześniej ww. pracowała, nie upoważnia organu sanitarnego do pominięcia czynności prowadzających w tym zakresie. Stąd też skarżąca wystąpiła do Sądu z wnioskiem o zobowiązanie PWIS do przedłożenia akt osobowych ww. osoby za okres zatrudnienia w spółce R., w celu przeprowadzenia dowodu na okoliczność występowania bądź niewystępowania objawów zespołu cieśni nadgarstka. W odpowiedzi na skargę [...] PWIS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 15 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 501/18, oddalając skargę, wskazał, że o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje stosownie do art. 2351 Kodeksu pracy spełnienie dwóch wymogów: (1) zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz (2) ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy (por. wyrok NSA z 9 stycznia 2007 r., II OSK 1039/06; wyrok WSA w Gliwicach z 20 czerwca 2016 r., IV SA/Gl 181/16). W tej zaś sprawie z karty narażenia zawodowego wynika, że taki związek zachodzi pomiędzy charakterem wykonywanej pracy w zakładzie skarżącej Spółki, a zaistniałymi u ww. osoby schorzeniami. Odnośnie pracy w innych Zakładach wskazywanych przez skarżącą Spółkę, z akt sprawy wynika, że zostały one zlikwidowane, nadto stwierdzono brak danych o narażeniu w tych zakładach. Ponadto kluczowe dla wyniku niniejszej sprawy była treść orzeczenia lekarskiego, z którego wynika, że analiza czynności zawodowych wykonywanych przez ww. osobę podczas zatrudnienia w zakładzie skarżącej Spółki pozwala przyjąć, iż była ona narożna na sposób wykonywania pracy nadmiernie obciążających kończyny górne w obrębie nadgarstków w tym zakładzie pracy, nadto wskazano, że objawy chorobowe ze strony nadgarstków pojawiły się u ww. podczas zatrudnienia w tym zakładzie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażany jest pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim (por. uchwałą składu 7 sędziów NSA z 20 maja 2002 r., OPS 3/02, publ. ONSA 2003/1/4). To stanowisko zaprezentowane m.in. w wymienionych orzeczeniach jest nadal aktualne. Oznacza to, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej w istocie nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok WSA w Krakowie z 20 września 2011 r., III SA/Kr 1436/10; wyrok WSA w Kielcach z 3 października 2013 r., II SA/Ke 657/13). Stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia zawarte w orzeczeniu z dnia 13 lutego 2018 r., nr 13/2018, jednoznacznie stwierdza wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii choroby u ww. osoby i w taki też sposób wyklucza pozazawodowy charakter schorzenia. W ocenie Sądu, w sprawie nie było podstaw dla dalszego poszukiwania przyczyn powstania schorzenia w związku z pracą w poprzednich zakładach pracy. Jak wynika z akt sprawy i co stwierdzono w ww. orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Prac, brak było danych o narażeniu w tych zakładach pracy, nadto, co ma istotne znaczenie w sprawie, udokumentowane objawy rozpoznanej u ww. osoby choroby pojawiły się w 2011 r. (tj. od kiedy podjęła leczenie z powodu dolegliwości ze strony dłoni) zatem ok. 7 lat od zatrudnienia jej w zakładzie skarżącej Spółki. Zgodnie natomiast z treścią załącznika do rozporządzenia, w przypadku stwierdzonej u pracownika choroby wymienionej w pozycji 20.1. załącznika, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 1 rok. Nie może tym samym istnieć związek pomiędzy warunkami pracy w poprzednich zakładach pracy a chorobą ww. osoby, z uwagi na upływ czasu pomiędzy zakończeniem pracy w tych zakładach, a pojawieniem się pierwszych objawów choroby. Nie można w świetle powyższego zarzucić organowi, że naruszył art. 80 K.p.a., stwierdzając, że to praca w zakładzie skarżącej Spółki przyczyniła się do powstania choroby zawodowej u ww. osoby, organ nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów. Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że ww. osoba nie wykonywała pracy wymagającej rutynowych, powtarzających się szybkich ruchów nadgarstków w długich przedziałach czasowych, co jest niezbędne dla uznania etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka. Do kwestii tej odniósł się organ odwoławczy powołując się na treść wyjaśnień zawartych w piśmie skarżącej z dnia 7 listopada 2017 r., gdzie podano, że czynność szycia polegała na: "przesuwaniu materiału oburącz do przodu ok. 40 cm, dłonie i łokcie oparte na materiale o blat, podniesienie rąk, cofnięcie rąk o ok. 40 cm, położenie rąk na materiale na blacie, przesuniecie materiału oburącz do przodu o ok. 40 cm. Czynność ta jest powtarzana cyklicznie do końca szycia w zależności od długości szwu." Z opisu tego wynika, że ww. osoba wykonywała pracę monotypową, obciążającą stawy nadgarstkowe, co stwarzało możliwość powstania choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W tym stanie rzeczy zarzuty skarżącej nie mogły zostać uwzględnione, ponieważ organy administracji nie dopuściły się naruszenia wskazanych w skardze przepisów Kodeksu pracy i rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W ocenie Sądu – wbrew twierdzeniom skarżącej – dokumentacja zgromadzona w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy wskazuje, że postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, zostało przeprowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Wszelkie informacje dotyczące rodzaju, stopnia i czasu narażenia oraz rodzaju wykonywania pracy zostały zawarte w karcie oceny narażenia. Zdaniem Sądu organy sanitarne nie naruszyły reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7 i art. 77 K.p.a. i prawidłowo ustaliły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wniosek tych organów wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza swobodną ocenę dowodów (art. 80 K.p.a.). W świetle powyższego zasadne było oddalenie wniosku dowodowego zawartego w skardze, gdyż dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość zbadania zaskarżonej decyzji pod kątem jej legalności. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie pozwoliła na stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzja ta zapadła na skutek dostatecznego wyjaśnienia sprawy, tj. zgromadzenia potrzebnych do jej rozstrzygnięcia dowodów, właściwej ich oceny, prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych. Została też wystarczająco poprawnie uzasadniona, a w konsekwencji jest zgodna z prawem. Postanowieniem z dnia 27 listopada 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku sprostował omyłkę pisarską w komparycji zaskarżonego wyroku w zakresie nazwy skarżącej Spółki. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 2351 Kodeksu pracy polegającym na przyjęciu, że choroba cieśni nadgarstków u H. R. spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy w związku z wykonywaniem pracy. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm.) polegającego na pominięciu przez Sąd I instancji przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącą Spółkę na okoliczność ustalenia aktualnego stanu zdrowia H. R.; - art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. przez nieuwzględnienie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu dalszego poszukiwania przyczyn powstania schorzenia w związku z pracą w innych zakładach pracy, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] PWIS wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z 29 stycznia 2019 r. H. R. nie zgodziła się z argumentacją skargi kasacyjnej. Ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. i w sprawie nie żądano przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej. Zasadniczo wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej zostały sformułowane w związku ze stanowiskiem skarżącej Spółki, zgodnie z którym w niniejszej sprawie nie ustalono w jakich warunkach u innych pracodawców wykonywała pracę H. R.. Stanowisko skarżącej Spółki w tym zakresie nie uwzględnia jednak istoty choroby zawodowej, która jest kategorią prawną (art. 2351 Kodeksu pracy); a więc wymaga spełnienia przesłanek prawnie określonych. Nie ma tym zakresie dowolności. Należy uwzględnić, że podstawę do stwierdzenia przez organ administracyjny choroby zawodowej stanowi orzeczenie lekarskie. Jest to dowód wiążący. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji państwowej są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z 26 lutego 2019 r., II OSK 739/18). W tej zaś sprawie nie podważono skutecznie oceny zawartej w orzeczeniu lekarskim, tj. aby istniały takie dowody, które mogłyby stanowić podstawę do kwestionowania legalności wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego. Orzeczenie to zaś potwierdza, że zachodziły podstawy do stwierdzenia u H. R. choroby zawodowej w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy. Albowiem stwierdzona u ww. choroba znajduje się w wykazie chorób zawodowych, a jej zaistnienie powiązano ze sposobem wykonywanej pracy w zakładzie skarżącej Spółki, która wymagała wykonywania powtarzalnych ruchów. Jeżeli określony sposób wykonywania pracy lub konkretny czynnik mógł być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, tak jak w niniejszej sprawie, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy dawało podstawę, aby domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej u H. R.. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazywana okoliczność braku ustalenia warunków pracy u innych pracodawców nie daje wystarczającej podstawy do kwestionowania legalności zapadłego w sprawie orzeczenia, jak i – legalności przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego w oparciu o art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a. oraz § 11 ww. rozporządzenia. Argumentacja skargi kasacyjnej pomija, że zgodnie z "wykazem chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym", stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, w odniesieniu do choroby zawodowej, jaką jest zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wynosi 1 rok. Oznacza to, że co do zasady po upływie 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, brak jest możliwości stwierdzenia choroby zawodowej. Wynika to z tego, że zgodnie z art. 2352 Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. W tej zaś sprawie określone dolegliwości związane z wykonywaną u skarżącej Spółki pracą wystąpiły u H. R. po kilkuletniej pracy w tym zakładzie (ustalone w niniejszej sprawie około 7 lat), a więc także kilka lat po wykonywaniu pracy u poprzedniego pracodawcy. Poza tym w tej sprawie i tak nie wykazano, aby H. R., wykonując pracę u innych pracodawców, nabawiła się zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Z akt sprawy wynika zaś, że ta choroba zawodowa u wymienionej wyżej wystąpiła w związku z wykonywaną pracą u skarżącej Spółki. W tych warunkach prawnych i faktycznych nie było zatem podstaw do prowadzenia postępowania wyjaśniającego celem ustalenia czy ww. osoba wykonywała pracę w warunkach narażenia zawodowego także u innych pracodawców. Wystarczające w tym zakresie było poprzestanie na stwierdzeniu, że poprzednie zakłady, w których pracowała H. R. uległy likwidacji i były to ustalenia niekwestionowane w trakcie postępowania wyjaśniającego. W tych warunkach wskazywana w skardze kasacyjnej okoliczność braku rozpoznania wniosków dowodowych skarżącej Spółki dotyczących wykonywania przez H. R. pracy u innych pracodawców, jako wada procesowa, nie mogła mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Poza tym nie można w skardze kasacyjnej zarzucić Sądowi I instancji naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ Sąd Administracyjny nie orzeka bezpośrednio na podstawie przepisów tej ustawy. Prawidłowe sformułowanie zarzutu skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego wymaga w pierwszej kolejności przywołania odpowiednich przepisów procedury sądowoadministracyjnej, która została uregulowania w ustawie – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Natomiast § 11 ww. rozporządzenia, stanowiący podstawę sformułowanego w skardze kasacyjnej zarzutu, dotyczy kwestii intertemporalnych związanych ze stosowaniem przepisów tego rozporządzenia. W skardze kasacyjnej zaś nie wykazano aby w sprawie miały mieć zastosowanie inne przepisy, co miałoby świadczyć o wadliwości przeprowadzonego w sprawie postępowania administracyjnego. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 2351 Kodeksu pracy, § 11 ww. rozporządzenia oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło