II GSK 699/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-28
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Andrzej Skoczylas, Mirosław Trzecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o opracowanie konspektu wykładu i przeprowadzenie wykładów na uczelni, mimo nazwania jej umową o dzieło, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług (zlecenie) w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowy dotyczące opracowania konspektów i przeprowadzenia wykładów na uczelni, nawet jeśli nazwane umowami o dzieło, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowy o dzieło. Kluczowe jest ustalenie rzeczywistego przedmiotu umowy, okoliczności jej zawarcia i wykonywania, a nie tylko nazwa. W przypadku umów edukacyjnych, gdzie celem jest przekazanie wiedzy, a rezultat (opanowanie materiału przez studentów) nie jest z góry określony i weryfikowalny w sposób właściwy dla umowy o dzieło, należy stosować przepisy dotyczące umów starannego działania. W konsekwencji, osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. w W. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ stwierdzającą podleganie przez B.D. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca kwestionowała zakwalifikowanie umów zawartych z B.D. jako umów o świadczenie usług (zlecenie) zamiast umów o dzieło, argumentując, że opracowanie konspektu i przeprowadzenie wykładów stanowiło umowę o dzieło. W ocenie skarżącej, błędna kwalifikacja umów skutkowała obowiązkiem objęcia B.D. ubezpieczeniem zdrowotnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1563/18 w sprawie ze skargi A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 4 czerwca 2018 r. nr 748/2018/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 28 listopada 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1563/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 4 czerwca 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A. w W. (dalej "skarżąca"), wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zarzuciła:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej "p.p.s.a.") naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 65 § 1 w zw. z art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.; dalej "k.c.") poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię objawiające się nieuwzględnieniem zgodnej woli stron umowy, a także poprzez brak uwzględnienia ustalonych zwyczajów, praktyki uczelnianej oraz zasad współżycia społecznego, co skutkowało uznaniem, że zawarte przez Panią B.D. z A. umowy były umowami starannego działania, podczas gdy prawidłowa wykładnia umów winna doprowadzić do wniosku, iż zawarte umowy były umowami o dzieło;
2. art. 3531 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i pominięcie w toku dokonywania oceny spornej umowy zasady i swobody umów rozumianej jako prawo do wyboru rodzaju umowy, na podstawię której ma być wykonywana praca, a także prawa swobodnego ukształtowania stosunku prawnego według własnego przekonania w sytuacji, gdy wyznaczone ustawą granice swobody umów nie zostały przekroczone;
3. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że opracowanie i sporządzenie konspektu wykładu naukowego, a następnie w oparciu o ww. autorski konspekt wygłoszenia cyklu wykładów na jeden określony temat stanowi wykonanie umowy starannego działania, a nie umowy rezultatu, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem powołanego przepisu wyrażającym się w niezakwalifikowaniu spornych umów jako umów o dzieło, czego konsekwencją był obowiązek objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym;
4. art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 i art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i 3, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1009 ze zm.; dalej "u.s.u.s") art. 81 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 750 k.c. przez błędną wykładnię, a mianowicie poprzez to, iż zgodnie z przepisami o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o świadczeniach, mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy, należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, wypadkowego, zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735; dalej "k.p.a.") w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1062 ze zm.; dalej "ustawa o prawie autorskim") poprzez polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu drugiej instancji, pomimo braku wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę, a w szczególności poprzez nieodniesienie się do powstałego w trakcie realizacji umowy konspektu, który jako jeden z elementów składowych umowy wskazywał na ich rodzaj – jako umowy o dzieło;
2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu drugiej instancji, pomimo braku wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę, i przez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, a także braku umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, podczas gdy organ administracyjny jest zobowiązany do zapewnienia stronie czynnego udziału w sprawie w tym możliwości przedłożenia konspektu sporządzonego do umowy, który pozwoliłby na zakwalifikowanie umów jako umów o dzieło.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, przeprowadzenie rozprawy oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Zarządzeniem z 27 kwietnia 2022 r. sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.), o czym poinformowano strony i uczestniczkę postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjnie nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem podniesione w jej ramach zarzuty oraz ich argumentacja nie podważają prawidłowości kontroli i związanej z nią oceny rozstrzygnięć organów Narodowego Funduszu Zdrowia, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że wyrokiem z 26 stycznia 2021 r., sygn. akt II GSK 1236/18, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 12 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1605/17. Oceny przedstawione w uzasadnieniu wskazanego powyżej wyroku skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Ponieważ rozstrzygnięcie to zostało wydane w analogicznym stanie faktycznym, a skarga kasacyjna w obu sprawach oparta była w istocie na identycznych zarzutach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne odwołanie się do motywów wskazanego powyżej rozstrzygnięcia.
Postawione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty, zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, sprowadzają kontrolę instancyjną wyroku Sądu pierwszej instancji do oceny prawidłowości przyjętego przez organy i zaakceptowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaklasyfikowania pod względem charakteru – rodzaju – umowy łączącej skarżącą z uczestniczką postępowania – B.D..
Ocenę tę, dla pełnej klarowności wywodów odnoszących się do zarzutów skargi kasacyjnej, poprzedzić należy uwagami ogólnymi dotyczącymi umów o dzieło i umów zlecenia.
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
W praktyce obrotu gospodarczego, co do zasady, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą"), doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku niezrealizowania celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Podkreślenia również wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15 i wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 29 maja 2019 r., sygn. akt III AUa 1132/17). Wobec tego niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, NSA stwierdził, że organy zasadnie uznały łączące stronę skarżącą z uczestniczką postępowania umowy nie za umowy o dzieło, jak nazwały ją strony, lecz za umowy o świadczenia usług, do których zastosowanie miały przepisy dotyczące zlecenia, co również słusznie zaakceptował Sąd pierwszej instancji.
Sporne umowy, zgodnie z ich brzmieniem, dotyczyły:
- opracowania konspektu dotyczącego "[...]" (utrwalone w postaci cyfrowej i papierowej) i przeprowadzenie wykładów z przestawionego zakresu – w ramach projektu Studia Podyplomowe [...] A. w W.,
- opracowania konspektu dotyczącego "[...]", sporządzenie konspektu dotyczącego "[...]", sporządzenie konspektu dotyczącego "[...]" oraz "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej i papierowej) oraz przeprowadzenie cyklu wykładów z przedstawionego zakresu – w ramach projektu Studia Podyplomowe [...] A. w W.,
- sporządzenia konspektu dotyczącego "[...]", sporządzenie konspektu dotyczącego – "[...]", sporządzenie konspektu dotyczącego – "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej i papierowej) oraz przeprowadzenie cyklu wykładów – w ramach projektu Studia Podyplomowe [...] A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]" oraz przeprowadzenia wykładów – w ramach Studiów Podyplomowych [...]2 A. w W.,
- opracowania autorskiego programu szkoleniowego dotyczącego [...] oraz przeprowadzenie wykładów – w ramach Studiów Podyplomowych [...] A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie ujęć z wybranych zakresów – w ramach Studiów Podyplomowych [...]2 A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", sporządzenia autorskiego konspektu "Niedozwolone postanowienia umowne" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie wykładów z przedstawionego zakresu w ramach Studiów Podyplomowych [...]3 A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie wykładów z przedstawionego zakresu w ramach Studiów Podyplomowych [...] A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie wykładów z przedstawionego zakresu – w ramach Studiów Podyplomowych [...]3 A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowania autorskiego konspektu "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie wykładów z przedstawionego zakresu – w ramach Studiów Podyplomowych [...] A. w W.,
- opracowania autorskiego konspektu "[...]", opracowanie autorskie konspektu "[...]", opracowanie autorskie konspektu "[...]" (konspekty utrwalone w postaci cyfrowej) oraz przeprowadzenie wykładów z przedstawionego zakresu – w ramach Studiów Podyplomowych [...] A. w W.
przygotowania i prowadzenia przez przyjmującą zamówienie zajęć z przedmiotu "[...]". Zauważyć należy, że w umowie nie określono, w jaki konkretnie sposób przebiegać miało przygotowanie konspektów tych zajęć i przeprowadzenie zajęć z przedmiotów określonych spornymi umowami.
Powyższe wskazuje, co słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, że celem umów był cel edukacyjny – przekazanie studentom skarżącej wiedzy teoretycznej na konkretne tematy. Również słusznie w świetle powyższego Sąd pierwszej instancji uznał, że cel dydaktyczny umów determinował ich prawny charakter jako umów o świadczenie usług.
Umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń czy seminariów, a więc wszelkiej szeroko rozumianej aktywności nakierowanej na przekazanie i nauczenie uczestników zajęć określonej wiedzy, z uwagi na cele, dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie można również poziomu opanowania przekazanej słuchaczom zajęć wiedzy i umiejętności traktować jako rezultatu w rozumieniu powołanego art. 627 k.c. (por. wyroki NSA z: 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16; 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
Istotną dla oceny charakteru spornych w sprawie umów jest również okoliczność, na którą szczególną uwagę zwrócił organ, a dotyczącą odpowiedzialności za wady dzieła jako elementu konstytutywnego umowy o dzieło.
Z § 1 łączących skarżącą z uczestniczką postępowania umów wynikało, że to zamawiający, a więc skarżąca, miała ponosić odpowiedzialność wobec osób trzecich, co do jakości i skutków przedmiotu umowy.
Taki sposób określenia odpowiedzialności przyjmującej zamówienie, poprzez wyłącznie jej odpowiedzialności za wady "dzieła", jakie miało powstać w związku z wykonaniem umów, wskazuje, co słusznie wywodził organ, że w swojej istocie przyjmująca zamówienie zobowiązana była wyłącznie do sumiennego i starannego według jej wiedzy wykonania powierzonego zadania – prowadzenia zajęć na określone w umowie tematy. Okoliczność ta wyłączała podstawę przyjęcia, że sporna umowa była umową o dzieło, skoro faktycznie przyjmująca zamówienie zobowiązana była do starannego działania w ramach zawartej umowy, co jest charakterystyczne dla umów starannego działania.
Wbrew stanowisku skarżącej podnoszonym w skardze kasacyjnej, nie można było uznać za element decydujący o charakterze umowy łączącej ją z B.D. konspektu, który zdaniem strony przemawiał za uznaniem umowy za umowę o dzieło. Jak już zauważono, sporne umowy przewidywały konieczność powstania konspektu i jego wykorzystania w ramach zawartej umowy (np. utrwalenie przeprowadzonych wykładów), jednak "konspekt" w swojej istocie był niesprecyzowanym w umowie elementem składającym się na opracowanie wykładów – zajęć, których dotyczyły umowy.
Konspekt stanowiący z definicji skrót wypowiedzi pisemnej lub ustnej ujęty w punktach, bardziej szczegółowy niż plan, ma umożliwić autorowi pracy uporządkowanie wiedzy, ukierunkowanie działań oraz zdefiniowanie ewentualnych braków. Niewątpliwie, mając na względzie tematy wykładów, jakie miała przeprowadzić uczestniczka postępowania w ramach podpisanej umowy, wymagał uszczegółowienia wiedzy, jaką wykładowca miał przekazać studentom lub słuchaczom Uczelni. Nie mniej, w świetle argumentacji strony związanej z omawianą kwestią uznać należało, że brak było podstaw do nadania, na podstawie "konspektu" bądź innego rodzaju materiałów przygotowawczych do zajęć, cech klasyfikujących sporną umowę za umowę o dzieło.
Raz jeszcze, w aspekcie powyższego, podkreślenia wymaga, że: "przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Wówczas brak kryteriów określających wynik (wytwór) umowy pożądany przez zamawiającego prowadzi do wniosku, że przedmiotem zamówienia jest wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich efekt (rezultat)" (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2020 r., sygn.. akt I UK 96/19).
Podsumowując, powyższe rozważania czynią niezasadne zarzuty naruszenia prawa materialnego pomieszczone w punktach I.1, I.2 i I.3 petitum skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim skarżąca kwestionowała przyjętą przez organy i zaakceptowaną przez Sąd pierwszej instancji klasyfikację spornych umów jako umów o świadczenia usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, nie zaś jako umów o dzieło.
Osobnej oceny wymagają zarzuty z punktów I.1 i I.2 petitum skargi kasacyjnej, w ramach których strona podniosła naruszenie przez Sąd pierwszej instancji zasad dotyczących tłumaczenia oświadczeń woli – art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz swobody umów – art. 3531 k.c.
Przeprowadzona powyżej analiza spornych w sprawie umów oraz argumentacji skarżącej zawartej w motywach skargi kasacyjnej nie dają podstaw do stwierdzenia, aby w sprawie istotnie doszło do naruszenia wymienionych zasad prawa cywilnego.
Skarżąca, podnosząc naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c., upatrywała jego naruszenia w niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni tego przepisu poprzez nieuwzględnienie zgodnej woli stron umowy, a także poprzez brak uwzględnienia ustalonych zwyczajów i praktyki uczelnianej oraz zasad współżycia społecznego.
Zauważyć w tym miejscu należy, że część tego zarzutu, która odnosi się do zasad współżycia społecznego, nie została umotywowana w sposób wskazujący na sposób naruszenia tejże zasady. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może przeprowadzić kontroli zaskarżonego wyroku w tym aspekcie, a więc czy w spawie doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego, czy naruszenie takie miejsca nie miało.
Odnosząc się do pozostałej części omawianego zarzutu, jego fragmentu, w którym skarżąca wskazuje na naruszenie art. 65 § 1 k.c. poprzez pominięcie zgodnej woli stron umów oraz praktyk i zwyczajów panujących na Uczelni, dotyczących rodzaju zawieranych z wykładowcami umów, wskazać należy, że ustalone zwyczaje nie muszą mieć charakteru powszechnego, mogą zaś mieć charakter środowiskowy, profesjonalny bądź mogą być powiązane z określonym regionem. Jednakże ustalone zwyczaje w określonym środowisku nie mogą być skutecznie przeciwstawiane przepisom prawnym bezwzględnie obowiązującym (zwyczaje sprzeczne z prawem). Zwyczaj może stanowić podstawę kształtowania stosunków społecznych tylko w wypadkach wyraźne określonych ustawą (vide w: K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna, Komentarz Opublikowano: Zakamycze 2003).
Nie można wobec powyższego uznać przyjętych na Uczelni skarżącej praktyk i zwyczajów, na podstawie których zawierane z wykładowcami umowy uzależnione były od sposobu przygotowania i prowadzenia zajęć dydaktycznych przez wykładowców, za kluczowy i decydujący miernik o rodzaju zawieranej umowy cywilnej – czy będzie ona umową o dzieło czy też umową zlecenia. Skoro bowiem zasada swobody umów określona w art. 3531 k.c. warunkuje ułożenie stosunku prawnego pomiędzy zawierającymi umowę od tego, aby stosunek ten nie sprzeciwiał się właściwości (naturze) stosunku, ustawie oraz zasadom współżycia społecznego, to zwyczaj i praktyka panująca w obrębie danego podmiotu gospodarczego, naukowego czy szkolono-dydaktycznego nie może przesądzać o faktycznym rodzaju zawieranych przez taki podmiot umów, w szczególność gdy w swojej istocie z ich treści i zawartych w nich postanowień wynikać będzie, że umowy takie pomimo ich literalnego nazwania nie są zgodne z właściwością czy też naturą faktycznie zawieranego lub zawartego stosunku prawnego.
Wobec zasadnego uznania przez organy i Sąd pierwszej instancji spornych umów za umowy o świadczenia usług, z uwagi na ich cel i faktyczną naturę umów, brak było podstaw do stwierdzenia, aby w sprawie niewłaściwie, poprzez pominięcie zwyczajów jednej ze stron, zastosowano art. 65 § 1 k.c. oraz aby pominięto przywołaną już zasadę swobody kształtowania umów, o której mowa w art. 3531 k.c.
Brak było również podstaw do stwierdzenia, że przy ocenie charakteru umów pominięto zgodny zamiar stron. Ów zamiar w sposób jasny wynikał z samej treści umów i nie nasuwał wątpliwości jaki był ich cel, o czym była już mowa. Kwestią sporną było wyłącznie ustalenie, czy sposób realizacji umów prowadzić miał do powstania określonego rezultatu – dzieła i jego prezentacji, czy też był formą świadczenia usługi o charakterze edukacyjnym w zakresie specjalistycznej dziedziny nauki lub wiedzy. Kwestia ta została trafnie przesądzona, o czym również była już mowa.
W konsekwencji prawidłowości oceny faktycznego charakteru umów, jakie skarżąca zawarła z uczestniczką postępowania, brak jest podstaw do uznania za zasadny ostatni z zarzutów naruszenia prawa materialnego, jaki został postawiony w punkcie I.4 petitum skargi kasacyjnej. Skoro bowiem rzeczone umowy uznane zostały za umowę o świadczenie usług, to zasadnie uznano, że B.D. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jej art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e).
Nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w ramach których strona podnosi niezastosowanie przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z brakiem wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę przez organ, wskutek niedoniesienia się do konspektu oraz wskutek niezapewnienia stronie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego oraz możliwości przedłożenia konspektu sporządzonego do umowy.
Jak wynika z treści motywów zaskarżonej decyzji i potwierdzającej ją analizy akt administracyjnych przedmiotowej sprawy, strona skarżąca nie została pozbawiona przez organy możliwości wypowiedzenia się w sprawie oraz przedłożenia dowodów przemawiających za zasadnością podnoszonych przez stronę twierdzeń i argumentacji. Zarówno w toku prowadzonego przez organ pierwszej, jak i organ drugiej instancji postępowania, skarżąca oraz uczestniczka postępowania informowane były o możliwości zapoznania się oraz wypowiedzenia odnośnie do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w danej instancji. Ponadto w toku postępowania przed Dyrektorem Mazowieckim Oddziału Wojewódzkiego NFZ strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w sprawie zaś w toku postępowania prowadzonego przez Prezesa NFZ strony, przed wydaniem decyzji powiadomione zostały, w oparciu o art. 10 § 1 k.p.a., o możliwości zgłoszenia swoich żądań.
W takim stanie sprawy nieskorzystanie przez skarżącą z przysługujących jej, wymienionych, uprawnień nie mogło zostać poczytane jako naruszenie przepisów procedury administracyjnej, które powinno skutkować uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Takiej podstawy nie było również w przypadku podnoszonego przez skarżącą kasacyjnie nierozpatrzenia przez organ materiału dowodowego i jego wybiórczą ocenę wskutek niedoniesienia się do konspektu. Strona, będąc powiadomioną o możliwości wypowiedzenia się w sprawie i zgłoszenia żądań, miała możliwość przedłożenia organowi konspektu na poparcie swoich twierdzeń i stanowiska, co też uczyniła przy składaniu odwołania. Wobec tego brak było podstaw do uznania, że decyzja oparta został na wybiórczej ocenie materiału dowodowego, skoro zgromadzone w sprawie dowody (dokumenty oraz wyjaśnienia strony złożone w toku przeprowadzonej przez ZUS kontroli) dawały podstawę do oceny charakteru spornej umowy.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzając bezzasadność skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Zasądzając zwrot kosztów postępowania, NSA uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który występował przed Sądem pierwszej instancji, sporządził w terminie odpowiedź na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło