I SA/Lu 46/16
WyrokWSA w Lublinie2016-09-14
Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Małgorzata Fita, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie samochodu pełnomocnika i związane z tym zdenerwowanie mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, jeśli uchybienie nastąpiło z powodu pozostawienia dokumentów w uszkodzonym pojeździe?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzenie samochodu pełnomocnika i związane z tym zdenerwowanie, stres czy pośpiech nie stanowią wystarczających podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Profesjonalny pełnomocnik jest zobowiązany do zachowania podwyższonej staranności, a niedbalstwo lub niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw skutkuje odmową przywrócenia terminu. Pozostawienie dokumentów w uszkodzonym samochodzie i przypomnienie sobie o nich po dwóch dniach zostało uznane za zaniedbanie, a nie brak winy.Stan faktyczny
Skarżący P. K. złożył skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego ustalającej zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym. Pełnomocnik skarżącego argumentował, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu uszkodzenia jego samochodu, w którym pozostawił dokumenty, w tym sporządzone odwołanie. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie wykazał braku winy, a jego wyjaśnienia były niespójne i niewiarygodne, wskazując na podwyższoną staranność wymaganą od profesjonalisty.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka (sprawozdawca) Sędziowie WSA Małgorzata Fita WSA Grzegorz Wałejko Protokolant Referent stażysta Paweł Kobylarz po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 14 września 2016 r. sprawy ze skargi P. K. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
I SA/Lu 46/16
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015r., Dyrektor Izby Skarbowej, po rozpatrzeniu wniosku P. K. z dnia 12 listopada 2015r. postanowił odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w B. P. z dnia [...] lipca 2015r., znak: [...] ustalającej zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych za 2012r. w kwocie [...]zł.
W jego uzasadnieniu podano, że ww. decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 10 lipca 2015r., a następnie, że w wyniku rozpatrzenia złożonego w ustawowym terminie żądania jej uzupełnienia, organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2015r., odmówił uwzględnienia wniosku w tym przedmiocie. Na skutek złożonego zażalenia, Dyrektor Izby Skarbowej stwierdzając, że żądanie strony wykracza poza zamknięty katalog ustawowych składników podlegających uzupełnieniu na podstawie art. 213 § 1 Ordynacji podatkowej, postanowieniem z dnia [...] października 2015r., znak: [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Powyższe postanowienie doręczone zostało pełnomocnikowi w dniu 21 października 2015r.
W dniu 12 listopada 2015r., za pośrednictwem poczty, pełnomocnik skarżącego złożył odwołanie od decyzji organu I instancji z dnia [...] lipca 2015r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Argumentował, że uchybienie terminu zostało spowodowane uszkodzeniem w miejscowości P. jego samochodu w dniu 2 listopada 2015r. i pozostawieniu w nim do dnia 5 listopada 2015r. dokumentów kancelaryjnych, m.in. akt sprawy skarżącego i sporządzonego odwołania od decyzji. Poważnie uszkodzony samochód pozostawiony został na miejscu zdarzenia, a o braku dokumentów pełnomocnik "przypomniał sobie" wieczorem 4 listopada 2015r. Z uwagi na odległość pomiędzy miejscowościami i godziny otwarcia urzędu pocztowego w B. P., akta odebrane zostały wraz z samochodem w dniu 5 listopada 2015r. Do wniosku dołączono oświadczenie zawierające szczegółowy opis zdarzeń w dniach 1-5 listopada 2015r., dokumenty dotyczące szkody zgłoszonej do [...] S.A. oraz zawarte w dniu 2 listopada 2015r. porozumienie dotyczące innego klienta.
Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że stosownie do przepisu art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej oraz pouczenia zawartego w treści decyzji organu pierwszej instancji, odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, dodając, że postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015r., znak: [...], stwierdził, że odwołanie od decyzji organu I instancji zostało wniesione z uchybieniem ustawowego terminu.
Zaznaczając, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowi art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej, organ odwoławczy powołał się na ukształtowane w doktrynie i orzecznictwie rozumienie pojęcia "braku winy", a w jego kontekście wyraził stanowisko, że w sprawie nie uprawdopodobniono, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony.
W pierwszej kolejności podniósł, że składając bezpodstawne żądanie uzupełnienia decyzji dotyczącej ustalenia zobowiązania za 2012r., pełnomocnik miał wydłużony termin do złożenia odwołania o 117 dni.
Odnosząc się natomiast do twierdzenia, że niezachowanie ustawowego terminu spowodowane było "nadzwyczajnym" zdarzeniem, jakim było uszkodzenie samochodu pełnomocnika i pozostawienie w nim z pośpiechu i zdenerwowania do dnia 5 listopada 2015r. akt sprawy skarżącego, organ odwoławczy zauważył, ww. zdarzenie losowe miało miejsce 2 listopada 2015r., tj. na dwa dni przed terminem do wniesienia odwołania. Podkreślono przy tym, że tego samego dnia, po zaistnieniu zdarzenia pełnomocnik reprezentował w L. innego klienta, o czym świadczy dołączone do wniosku porozumienie. Mało prawdopodobne jest – zdaniem organu odwoławczego – aby podpisanie tego porozumienia możliwe było bez posiadania przez pełnomocnika jakichkolwiek dokumentów, co oznacza, że jednak zabrane zostały z uszkodzonego samochodu. Za niewiarygodne uznano także wyjaśnienia dotyczące "przypomnienia sobie" o dokumentach podatnika, pozostawionych w aucie, dopiero po dwóch dniach od zdarzenia, wiedząc o konieczności sporządzenia odwołania.
Dodatkowo organ II instancji zauważył, że wyjaśnienia pełnomocnika dotyczące terminu sporządzenia odwołania są ze sobą niespójne i sprzeczne, bowiem wskazuje on trzy wersje tego samego faktu. Mimo, że na odwołaniu figuruje data "12 listopada 2015r." pełnomocnik we wniosku stwierdził: "... zapomniałam zabrać z samochodu ... sporządzone odwołanie..." Z kolei, w załączonym do wniosku oświadczeniu z dnia 10 listopada 2015r., w pierwszym akapicie zawarto stwierdzenie: "byłam w trakcie pisania odwołania ", zaś w drugim akapicie - "nie byłam w stanie w terminie, tj. w dniu 4 listopada 2015r. sporządzić i wysłać odwołania...". W ocenie organu odwoławczego, uszkodzenie pojazdu, "pośpiech", "zdenerwowanie", "niemożność znalezienia pojazdu zastępczego", "nagromadzenie terminowych spraw służbowych, które wymagały niezwłocznego załatwienia, w tym spraw związanych z likwidacją szkody" nie są okolicznościami, które w niniejszej sprawie mogłyby uwalniać pełnomocnika od winy w niezachowaniu terminu do złożenia odwołania, albowiem warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania, przy czym w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że są to osoby zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Osoby takie zobowiązane są bowiem do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego.
Od tego postanowienia P. K. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
Zarzucając naruszenie:
- art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z powodu uznania, że uchybienie nastąpiło z winy pełnomocnika, gdy tymczasem:
a) została uprawdopodobniona przyczyna uchybienia terminu w postaci zdarzenia losowego - tzn. wypadku polegającego na poważnym uszkodzeniu samochodu, który miał wydatny wpływ na uniemożliwienie złożenie odwołania w terminie,
b) przeszkoda była niezależna od pełnomocnika i nie można było jej przewidzieć,
c) pełnomocnik nie przyczynił się do powstania poważnego uszkodzenia samochodu, - art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez stronniczą i dowolną ocenę przedstawionego materiału dowodowego, a także wyprowadzenie wniosków, które nie dały podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdy tymczasem organ:
a) nie wziął pod uwagę stanu emocjonalnego pełnomocnika, który był przyczyną nie zabrania z samochodu odwołania;
b) błędnym zinterpretowaniu jego oświadczenia, a w konsekwencji uznaniu, że wyjaśnienia są sprzeczne i niespójne; w konsekwencji zaś, że stan emocjonalny, tzn. silne emocje, zdenerwowanie, próba ustalenia sprawcy, podjęcie działań zmierzających do likwidacji skutków szkody nie są przyczynami niezawinionymi;
- art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez wyprowadzenie wniosku, że strona miała wydłużony do 117 dni termin do wniesienia odwołania, pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wyjaśnił, że w dniu 2 listopada 2015r. na parkingu pod cmentarzem w P., na ul. [...] nieznany sprawca uszkodził jego samochód osobowy marki [...], model [...] o numerze rejestracyjnym [...], a szkoda była na tyle poważna, że uniemożliwiała kontynuowanie podróży. [...] został zabezpieczony i pozostawiony na miejscu zdarzenia. Pełnomocnik skarżącego powrócił do domu około godziny 19:00 użyczonym samochodem, po uprzedniej wizycie służbowej w L.. Powstała szkoda wywołała jego silne zdenerwowanie, co doprowadziło do tego, że w pojeździe pozostały dokumenty kancelaryjne m.in. akta sprawy skarżącego i sporządzone odwołanie od decyzji. Następnego dnia po powrocie do B. P. załatwiane były sprawy związane z likwidacją szkody, co zostało udowodnione odpowiednimi dokumentami.
O fakcie pozostawienia w samochodzie odwołania od decyzji i innych dokumentów pełnomocnik zorientował się wieczorem w dniu 4 listopada 2015r. Z powodu odległości pomiędzy miejscowościami i z uwagi na godziny pracy urzędów pocztowych akta sprawy zostały odebrane w dniu 5 listopada 2015r.
Nie zgadzając się z oceną organu odwoławczego, pełnomocnik argumentował, że po pierwsze: odwołanie zostało sporządzone przed datą upływu terminu do wniesienia środka zaskarżenia, a jedyną przyczyną uchybienia terminu było ww. zdarzenie losowe. Po drugie: należycie został uprawdopodobniony fakt, że przeszkoda była od pełnomocnika niezależna, a organ powinien wziąć pod uwagę wpływ wypadku na jego stan emocjonalny. Doświadczenie życiowe wskazuje, że wydarzenia tego rodzaju wywołują przeważnie silne emocje, stres, panikę i pośpiech.
Nie podzielając stanowiska organu odwoławczego w kwestii sprzeczności i niespójności wyjaśnień przedstawionych w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu, pełnomocnik podniósł, że:
- niezabranie odwołania było spowodowane silnym wzburzeniem, zaś czynność polegająca na złożeniu oświadczenia woli w imieniu mocodawcy przez podpisanie dokumenntu, który został wcześniej przygotowany przez L. Wojewódzką Komendę Ochotniczych Hufców Pracy z siedzibą w L. nie wymagała zabrania z samochodu jakichkolwiek dokumentów,
- znajdująca się na odwołaniu data 12 listopada 2015r. była konsekwencją tego, że zostało ono ponownie wydrukowane, gdyż dobra praktyka wymaga, aby data umieszczona na odwołaniu zgadzała się z datą nadania pisma w placówce operatora pocztowego,
- nie mógł sporządzić odwołania wieczorem w dniu 4 listopada 2015r. z uwagi na brak akt sprawy, które były w samochodzie,
- organ odwoławczy nie może czynić zarzutu z tego powodu, że swoim działaniem chciał uzupełnić wydaną decyzję.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej, wnosząc o jej oddalenie odwołał się do swojej dotychczasowej argumentacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Mający zastosowanie w sprawie niniejszej przepis art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nakłada na zainteresowanego obowiązek uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, którą jest każda jej postać, w tym także niedbalstwo, jako jedna z form winy nieumyślnej.
O braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie owej przeszkody przezwyciężyć Jednocześnie przyjmuje się, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu (wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013r., sygn. akt I FSK 533/12 i wskazane tam orzecznictwo sądów administracyjnych, CBOSA). Ocena, czy nastąpiło uprawdopodobnienie, o którym stanowi art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, należy przy tym do organu rozpatrującego wniosek w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Z poczynionych powyżej uwag wynika, że strona składająca wniosek o przywrócenie terminu w trybie art. 162 Ordynacji podatkowej powinna nie tylko wskazać przeszkodę, która spowodowała uchybienie terminu, ale także uprawdopodobnić, że przyczyny tej nie mogła przezwyciężyć przy użyciu największego, w danych okolicznościach, wysiłku (wyrok NSA z dnia 18 października 2012r., sygn. akt I FSK 2179/11, CBOSA). A zatem, przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby mimo zaistnienia danej przeszkody dokonać czynności w stosownym terminie (wyrok NSA z dnia 24 września 2013r., sygn. akt I FSK 1279/12, CBOSA).
W doktrynie prawa podatkowego podkreśla się, że z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie jakiegoś faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ podatkowy o zgodności danych faktów z rzeczywistością (zob. A. Hanusz, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia podatkowego, Kraków 2006, s. 221). Według nauki, uprawdopodobnienie (semiplena probatio), pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, niedający pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie, stanowi odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia twierdzonych faktów na korzyść tej strony, której ustawa zezwala w określonym wypadku na uprawdopodobnienie faktu, na który się powołuje, zamiast udowadniania go. Jest to środek zwolniony z formalizmu zwykłego postępowania dowodowego - ma na celu przyspieszenie postępowania w sprawie. Jednakże od swobodnej oceny sądu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje.
W przedmiotowej sprawie wskazywaną przyczyną mającą uprawdopodobnić brak winy strony skarżącej w uchybieniu terminu do złożenia odwołania jest zdarzenie losowe określane przez pełnomocnika jako "wypadek polegający na poważnym uszkodzeniu jego samochodu w dniu 2 listopada 2015r. przez nieznanego sprawcę. na parkingu pod cmentarzem w P., na ul. [...]". Pełnomocnik argumentował, że przedstawione okoliczności nie tylko uniemożliwiły kontynuowanie uszkodzonym pojazdem dalszej jazdy, ale wywołały na tyle silne emocje, że w samochodzie zostało pozostawione odwołanie w sprawie skarżącego oraz inne dokumenty kancelaryjne.
Skład orzekający, wbrew argumentom skargi, aprobuje stanowisko organu odwoławczego, że podane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniały przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jakkolwiek nie ulega żadnych wątpliwości, że owo zdarzenie związane z uszkodzeniem pojazdu pełnomocnika było od niego niezależne, podobnie jak i w związku z tym zaistniały stan emocjonalny, noszący cechy "stresu, paniki, pośpiechu", to jednak nie można uznać, że te uczucia mogłyby uzasadniać przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Podzielić należy argumentację organu odwoławczego, że gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że jego uchybienia nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. Mając zatem na uwadze znaczenie dochowania terminu do wykonania określonej czynności procesowej, należy przyjąć, że zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii jest obowiązkiem osób prowadzących kancelarię, także w przypadku zdarzeń losowych. Przy ocenie możliwości przywrócenia terminu stronie reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania szczególnej zawodowej staranności w jego postępowaniu, bowiem to mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego; tym samym to na stronie ciąży obowiązek starannego jego wyboru.
Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy, zasadnym jest wymaganie od niego maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw.
Termin do złożenia odwołania w niniejszej sprawie upływał z dniem 4 listopada 2015r.
Z wyjaśnień pełnomocnika zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, powtórzonych także w skardze wynika, że ww. zdarzenie losowe miało miejsce 2 listopada 2015r., a więc na dwa dni przed terminem do wniesienia odwołania.
Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że takie okoliczności, jak: uszkodzenie pojazdu, "pośpiech", "zdenerwowanie", "niemożność znalezienia pojazdu zastępczego", "nagromadzenie terminowych spraw służbowych, które wymagały niezwłocznego załatwienia, w tym spraw związanych z likwidacją szkody" nie są okolicznościami, które w niniejszej sprawie uwalniałyby pełnomocnika od winy w niezachowaniu terminu do złożenia odwołania. Trudno bowiem zaakceptować sytuację, w której pełnomocnik mimo niekorzystnego splotu wydarzeń i związanych z nimi emocji zapomina o dokumentach swoich klientów, pozostawiając je w uszkodzonym samochodzie i udaje się do odległej znacznie miejscowości, a także przypomina sobie o tym fakcie po dwóch dniach od zaistniałego zdarzenia.
Trafnie także organ odwoławczy zauważył niespójność i sprzeczność wyjaśnień pełnomocnika. Jak wynika z akt sprawy, na odwołaniu figuruje data – "12 listopada 2015r." We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik stwierdził: "... zapomniałam zabrać z samochodu... sporządzone odwołanie..." Z kolei, w załączonym do wniosku oświadczeniu z dnia 10 listopada 2015r., w pierwszym akapicie zawarto twierdzenie; " byłam w trakcie pisania odwołania ", zaś w drugim akapicie - "nie byłam w stanie w terminie, tj. w dniu 4 listopada 2015r. sporządzić i wysłać odwołania...".
Bez znaczenia dla poprawności rozstrzygnięcia pozostają uwagi organu odwoławczego w kwestii związanej ze złożeniem wniosku co do uzupełnienia decyzji dotyczącej ustalenia zobowiązania za 2012r., co wydłużyło – jego zdaniem – o 117 dni termin do dokonania tej czynności procesowej. Podobnie należy się odnieść co do oceny zabrania bądź niezabrania przez pełnomocnika z uszkodzonego samochodu dokumentów dotyczących innego klienta.
Dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw przez profesjonalnego pełnomocnika, skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012r., sygn. akt I FSK 19/12, postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009r., I FZ 69/09, CBOSA). Tak więc, jeżeli stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, to wówczas stopień jego staranności ocenia się według wyższych, zaostrzonych kryteriów. Podwyższona staranność profesjonalistów w zakresie obsługi prawnej oznacza, iż przyczyną uchybienia terminu nie może być zwykły błąd, czy niedopatrzenie. A zatem wskazywane przez pełnomocnika okoliczności, takie jak: "pośpiech", "zdenerwowanie" "silne emocje", "stres", czy "panika", jakkolwiek z jego punktu widzenia wysoce dotkliwe nie mogły być w świetle przepisu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej uznane za takie, które uzasadniałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Pozostawienie w uszkodzonym samochodzie odwołania skarżącego oraz innych dokumentów kancelaryjnych należało – tak jak to uczynił organ odwoławczy – rozpatrywać w kategoriach zaniedbań profesjonalnego pełnomocnika, a nie braku jego winy.
Stosownie do powyższego, w ocenie Sądu uznać należało, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło w wyniku niezachowania przez pełnomocnika skarżącego należytej staranności, a więc nie zaistniały podstawy do przyjęcia, że uchybienie terminu było niezawinione.
Odnosząc się do prezentowanych w skardze zarzutów naruszenia art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez stronniczą i dowolną ocenę przedstawionego materiału dowodowego, podkreślić wypada, że w procedurze prowadzonej na podstawie art. 162 Ordynacji podatkowej, ustawodawca nie nałożył na organ obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego zmierzającego do potwierdzenia okoliczności wskazanych przez wnioskodawcę. W postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu organ dokonuje oceny wiarygodności przedstawionych przez stronę okoliczności i ich wpływu na uchybienie terminu w kontekście braku winy, a ciężar uprawdopodobnienia, o którym mowa w art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej spoczywa wyłącznie na osobie zainteresowanej przywróceniem terminu.
Uwzględniając powyższe, zdaniem Sądu, stwierdzić trzeba, że w niniejszej sprawie organ dokonał wszechstronnej analizy i oceny argumentów przedstawionych przez pełnomocnika skarżącego, co znajduje wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Prawidłowo też w oparciu o dokonaną ocenę odmówił przywrócenia terminu uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił, aby wniesienie odwołania po upływie terminu było przez niego niezawinione.
Reasumując, skonstatować należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a skarga nie ma uzasadnionych podstaw.
Z tych też względów na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r., poz. 718 ze zm.) orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło