IV SA/Gl 901/18
WyrokWSA w Gliwicach2019-01-29
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kozicka, Beata Kalaga-Gajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu oczywistego popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, wymaga prawomocnego skazania karnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest postępowaniem administracyjnym, które nie wymaga prawomocnego skazania karnego. "Oczywistość" popełnienia czynu o znamionach przestępstwa ocenia się w kontekście indywidualnej sprawy na podstawie zebranego materiału dowodowego, a nie wyłącznie na podstawie przekonania organu. Zasada domniemania niewinności nie ma zastosowania do procedury zwolnienia policjanta ze służby, ponieważ nie jest to postępowanie karne.Stan faktyczny
Komendant Powiatowy Policji zwolnił A.C. ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w związku z przedstawieniem mu zarzutu znęcania się nad żoną oraz grożenia pokrzywdzonemu pozbawieniem życia. Skarżący wniósł odwołanie, zarzucając m.in. błędne ustalenie stanu faktycznego i niewłaściwe zastosowanie przepisów. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny, zmieniając jedynie datę zwolnienia. Skarżący wniósł skargę do WSA, podtrzymując zarzuty dotyczące braku oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka, Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.), , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę.
Komendant Powiatowy Policji w M. rozkazem personalnym z dnia [...] r., nr [...], zwolnił z dniem 31 maja 2018 r. A.C. (dalej w skrócie: "skarżącego") ze służby w Policji, w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 z późn. zm.). W jego uzasadnieniu wyjaśnił, że dniu 11 maja 2018 roku w związku z otrzymaną informacją o przedstawieniu skarżącemu zarzutu znęcania się nad żoną I.C. oraz grożenia S.Z. (dalej: "pokrzywdzonemu") pozbawieniem życia wszczął z urzędu postępowanie administracyjne. W związku z zastosowaniem wobec skarżącego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, w dniu 23 maja 2018 r. zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w M. z wnioskiem o wyrażenie zgody na zapoznanie skarżącego ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym, zapoznał go z nim w dniu 24 maja 2018 r. W dniu 15 maja 2018 r. Komendant Powiatowy Policji w M. zwrócił się do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Śląskiego o przedstawienie opinii w przedmiotowej sprawie. Decyzją nr [...] z dnia [...] roku, Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa śląskiego postanowiło wstrzymać się od wydania opinii, co do zamiaru zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, do czasu zakończenia postępowania karnego.
Komendant Powiatowy Policji w M. postanowieniem z dnia [...] r. odmówił zawieszenia postępowania w sprawie.
W dniu 25 maja 2018 roku skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań pokrzywdzonego na okoliczność ustalenia przebiegu zdarzenia, roli w nim i udziału skarżącego, a w konsekwencji ustalenia, czy zachowaniem swym dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa. Domagał się dołączenia do akt postępowania administracyjnego dokumentów związanych z dotychczasowym przebiegiem służby skarżącego, w tym opinii służbowych, otrzymywanych nagród, wyróżnień i wdrożonych kar dyscyplinarnych, jak też dokumentów potwierdzających fakt trudnej sytuacji rodzinnej. Wskazał również na konieczność przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych, realizujących w dniu 11 maja 2018 roku doprowadzenie skarżącego do Prokuratury Rejonowej w M. i Sądu Rejonowego w M., celem potwierdzenia braku możliwości realizowania uprawnień ustawowych, w tym ustanowienia pełnomocnika.
W dniu 25 maja 2018 roku Komendant Powiatowy Policji w M. wydał postanowienie, w którym odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.
Po dokonaniu oceny zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Powiatowy Policji w M. uznał, że skarżący w sposób oczywisty dopuścił się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa żart. 207 § 1 k.k. i 190 § 1 k.k., co uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
W odwołaniu wniesionym od rozkazu personalnego skarżący stwierdził, że powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane na skutek błędnego ustalenia stanu faktycznego, w oparciu o informacje uzyskane od pokrzywdzonego jako świadka, którego zeznania nie są wiarygodne oraz bez przeprowadzenia koniecznych dowodów, między innymi okoliczności związanych z pobiciem jego żony, wyłącznie na podstawie dowodów przeprowadzonych w toku postępowania przygotowawczego. Dowody z zeznań świadków zostały przeprowadzone bez pouczenia o możliwości uchylenia się od udzielenia odpowiedzi na zadane przez prowadzącego czynność pytania i to po nieprawidłowo wykonanej czynności zapoznania ze zgromadzonym w toku postępowania administracyjnego materiałem dowodowym, z uwagi na wyznaczenie do tego funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w M., który jest pokrzywdzonym i zarazem świadkiem. Zarzucił organowi I instancji wydanie rozstrzygnięcia z naruszeniem art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na dokonaniu zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, pomimo braku wypełnienia przesłanki oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Ponadto, wskazał na naruszenie:
1) art. 78 § 1 i 2 w związku z art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej w skrócie: "k.p.a.") poprzez odmowę uwzględnienia wniosku skarżącego z dnia 25 maja 2018 r. o przeprowadzenie dowodów z opinii służbowych oraz dokumentów dotyczących otrzymywanych nagród, wyróżnień oraz kar dyscyplinarnych, przesłuchania w charakterze świadka pokrzywdzonego pomimo, iż przedmiotem tych dowodów są okoliczności mające znaczenie dla sprawy;
2) art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków: żony skarżącego, pokrzywdzonego, H.S., P.W., K.T., M.M. oraz dowodu z akt osobowych skarżącego, które to dowody mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a ich przeprowadzenie nie nastręczało w toku postępowania żadnych problemów;
3) art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez zastosowanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji ustalenie, że zebrane w sprawie dowody świadczą o oczywistym popełnieniu przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa;
4) art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, w szczególności zaniechanie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej i przesłuchania na niej świadków.
Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 127 § 2 k.p.a., uchylił rozkaz personalny w części dotyczącej daty zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, określając termin zwolnienia na dzień 4 czerwca 2018 roku, a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz z dnia [...] r. Podniósł, że decyzja podjęta w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jest niezależna i odrębna od ustaleń i wyników postępowania przygotowawczego czy sądowego, co jednak nie wyklucza możliwości wydania przez organ decyzji opartej na rozstrzygnięciu w sprawie karnej. Oczywistość popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, podlega indywidualnej ocenie w oparciu o zebrany materiał dowodowy postępowania administracyjnego, dokonanej przez przełożonego właściwego w sprawach osobowych, bowiem decyzja ta ma charakter uznaniowy. Wskazał, że w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie ustanowiono katalogu przestępstw, których popełnienie uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie. Dlatego w każdej tego typu sprawie obowiązkiem organu jest ustalenie i rozważenie, czy okoliczności przestępstwa dają podstawy do uzasadnionego twierdzenia, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie jest niedopuszczalne. Przesłanka oczywistości popełnienia przestępstwa musi być oceniania w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej danego policjanta poprzez ustalenie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę danej sprawy oraz wykazanie ich w uzasadnieniu decyzji o zwolnieniu. Oczywistość popełnienia przestępstwa może być stwierdzona na podstawie oceny konkretnego zdarzenia, które nie pozostawia wątpliwości, że przestępstwo zostało popełnione oraz dotyczy bezsporności faktu, a więc samego zaistnienia czynu kwalifikowanego przez prawo jako przestępstwo, bez względu na to, czy przestępstwo to będzie następnie ścigane i sprawca skazany. Przestępstwo jest oczywiste jeżeli nienasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, iż osoba dopuściła się czynu przestępczego zagrożonego sankcją karną przez ustawę.
W ocenie organu odwoławczego o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa można w rozpoznawanej sprawie można mówić tylko w odniesieniu do czynu o znamionach gróźb karalnych, kierowanych wobec pokrzywdzonego. Odnośnie czynu polegającego na psychicznym i fizycznym znęcaniu się przez skarżącego nad swoją żoną oczywistość jego popełnienia nie została wykazana przez organ I instancji. Powodem penalizacji zachowań polegających na znęcaniu się jest bowiem konieczność ochrony prawidłowości relacji rodzinnych, wolności od przemocy oraz prawidłowego rozwoju osób podlegających opiece. Do istoty tego przestępstwa należy przewaga sprawcy nad pokrzywdzonym, której nie może się on przeciwstawić. Co do zasady dla uznania, że miało miejsce znęcania się, czy to psychiczne, czy fizyczne, czy też przyjmujące formę mieszaną, wymagana jest wielość zachowań sprawcy. Między poszczególnymi zachowaniami wchodzącymi w skład przestępczego działania niejednokrotnie upływa dużo czasu. Fakt ten może mieć istotny wpływ na ocenę gromadzonych dowodów, w tym zeznań świadków zdarzenia, których relacje, pod wpływem upływającego czasu, mogą ulec swoistym deformacjom. Zachowanie sprawcy powinno być badane na podstawie możliwie największej ilości źródeł dowodowych bez wyłączenia samej osoby pokrzywdzonej. Informacje uzyskane od ofiary potencjalnego oprawcy powinny być zweryfikowane - potwierdzone lub zaprzeczone - w gromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym. Szczególny charakter tego typu przestępstwa, odnoszący się do sfery rodzinnej, którego rodzący się problem niejednokrotnie pozostaje wyłącznie w kręgu najbliższych sobie osób, nakłada na organ szczególny obowiązek wnikliwego zbadania sprawy. Zawężanie źródeł dowodowych wyłącznie do kilku wybranych z tego kręgu osób nie pozwala na pełne zbadanie wszystkich okoliczności sprawy. Organ prowadzący postępowanie administracyjne, będąc zobowiązany treścią art. 7 i art. 77 k.p.a., winien, niezależnie od ustaleń w toku innego postępowania, gromadzić materiał dowodowy. Brak dowodu z przesłuchania żony skarżącego oraz innych członków jego rodziny uniemożliwia wykazanie przesłanki oczywistości popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. Zdaniem organu odwoławczego fakt popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa określonego w art. 190 § 1 k.k. jest oczywisty i bezsporny. Przestępstwo groźby karalnej polega na oddziaływaniu na psychikę drugiej osoby poprzez przedstawienie zagrożonemu możliwości działania na jego szkodę, które to działanie spotka go ze strony grożącego lub innej osoby, na której zachowanie grożący ma wpływ, wówczas działanie to będzie miało znamiona przestępstwa. Groźba ma na celu wywołanie u sprawcy stanu obawy przed jej spełnieniem. Do przyjęcia groźby karalnej wystarczy groźba popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa na szkodę adresata lub osoby mu najbliższej. Treścią groźby musi być zapowiedź popełnienia przestępstwa, a więc czynu bezprawnego i karalnego. Nie jest konieczne, aby grożący miał w rzeczywistości zamiar zrealizowania groźby. Wystarczy, że treść groźby zostanie przekazana zagrożonemu. Nadto, forma przekazu pozostaje bez znaczenia. Istotnym elementem tego przestępstwa jest skutek powstały w wyniku działania sprawcy, który stanowi znamię czynu zabronionego, a mianowicie wzbudzenia w zagrożonym uzasadnionej obawy, że groźba będzie spełniona. Groźba musi więc, aby przestępstwo mogło być dokonane, dotrzeć do pokrzywdzonego i wywołać u niego określony stan psychiczny. Pokrzywdzony musi więc zatem potraktować groźbę poważnie i uważać jej spełnienie za prawdopodobne. Nie jest wymagane natomiast obiektywne niebezpieczeństwo realizacji groźby.
W ocenie organu odwoławczego nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że skarżący groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia. Przesłuchany w charakterze świadka pokrzywdzony szczegółowo opisał przebieg zdarzenia z dnia 10 maja 2018r. Na podstawie art. 12 k.k. złożył wniosek o ściganie sprawcy czynu z art. 190 § 1 k.k. Okoliczności poruszone przez pokrzywdzonego potwierdzili interweniujący policjanci - sierż. szt. M.M. i sierż. szt. K.T. oraz S.P. Wypowiadane przez skarżącego groźby, pokrzywdzony mógł uznać jako realne i możliwe do spełnienia. Pokrzywdzony i skarżący, żyją w sąsiedztwie, utrzymując w przeszłości, bardzo bliskie relacje towarzyskie. Spotykali się wraz z członkami swojej rodziny. Dzięki temu pokrzywdzony był świadomy problemów rodzinnych skarżącego i mających miejsce w jego małżeństwie kłótni. Dostrzegał przede wszystkim eskalację i zmiany w zachowaniu swojego kolegi. Widział, że przejaw frustracji przyjmuje różną formę, przede wszystkim nadużywania alkoholu i agresji wobec żony, którą skarżący obwiniał o powstałą sytuację dotyczącą ich syna. W krytycznym dniu skarżący, usiłował uderzać pięściami pokrzywdzonego, gdy ten próbował go uspokoić. Pokrzywdzony miał do czynienia ze skarżącym jako osobą zdeterminowaną i ukierunkowaną na sprawienie dolegliwości. Irracjonalność i nieprzewidywalność jego zachowania mogła jedynie wzmóc subiektywne poczucie obawy spełnienia wypowiadanych przez niego gróźb. Pokrzywdzony wiedział, że po spożytym alkoholu skarżący nie kontroluje swojego zachowania, co stwarza realne niebezpieczeństwo wyrządzenia krzywdy. Z tego powodu organ odwoławczy uznał, że obawa przed groźbami skarżącego była w pełni uzasadniona. Zaakcentował, że na skutek oczywistego popełnienia czynu o znamionach przestępstwa skarżący utracił nieposzlakowaną opinię, a więc jeden z wymogów niezbędnych do pełnienia służby w Policji.
Funkcjonariusze Policji obowiązani są do stosowania szczególnie rygorystycznych wymagań w zakresie przestrzegania prawa, z zawodem tym wiąże się bowiem szczególny stopień społecznego zaufania. W związku z tym od policjantów wymaga się aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem, zachowania. Odnosi się to zarówno do strefy służby, jak i postawy osobistej. Zachowanie policjanta w sposób istotny, ujemnie wpłynęło na jego prestiż oraz dobre imię Policji i świadczy o jego lekceważącym stosunku do przepisów prawa, szczególnie gdy jako funkcjonariusz, winien stać na straży praworządności.
Skarżący groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia, podważając tym samym zaufanie do Policji, jako instytucji powołanej do wykrywania przestępstw wykroczeń oraz ścigania ich sprawców, negując tym samym fundamentalne cele tej szczególnej formacji. Organ podkreślił, iż z uwagi na charakter popełnionego przestępstwa, dotychczasowa postawa skarżącego oraz prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych nie mogły przesądzić o treści zaskarżonego rozkazu personalnego i zmienić całokształtu okoliczności sprawy, zwłaszcza, że powinny być one standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów.
Mając powyższe na względzie, organ uznał za chybione twierdzenie, iż dowód z dokumentów o przyznanych premiach, nagrodach, wyróżnieniach oraz pozytywnych opiniach z przebiegu służby skarżącego, miałby istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności mógłby przyczynić się do obalenia przesłanki wskazującej na dalszą niemożność jego pozostania w służbie. Dodatkowo wskazał, iż w przedmiotowej sprawie organ rozstrzygał jedynie o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, do czego uprawnia go art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby prowadzone w oparciu o wskazany wyżej przepis jest postępowaniem administracyjnym, w rozumieniu art. 1 k.p.a. Co więcej, w postępowaniu tym poza przepisami ustawy o Policji oraz przepisami kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się przepisów innych procedur, tak więc wniosek pełnomocnika, że rozwiązanie stosunku służbowego skarżącego, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, ma charakter zwolnienia dyscyplinarnego jest wnioskiem chybionym.
Nieuzasadniony jest również zarzut, z którego wynika, że czynności przesłuchania w charakterze świadków w toku postępowania przygotowawczego, zostały wykonane w sposób nieprawidłowy, a to poprzez brak pouczenia przesłuchiwanych osób o możliwości skorzystania z instytucji art. 182 k.p.k. Wszystkie przesłuchane osoby, będące w kręgu osób spokrewnionych ze skarżącym lub osoby pozostające we wspólnym pożyciu, zostały uprzedzone o możliwości odmowy złożenia zeznań. Pouczenie to umieszczone zostało bezpośrednio nad treścią złożonych zeznań.
Podniesione przez skarżącego zastrzeżenia w zakresie sposobu zapoznania ze zgromadzonym w toku prowadzonego postępowania administracyjnego materiałem dowodowym nie zasługują na uwzględnienie. Wprawdzie wyznaczenie przez Komendanta Powiatowego Policji w M., do przeprowadzenia kwestionowanej czynności, funkcjonariusza Policji, który jednocześnie jest świadkiem zdarzenia będącego przedmiotem sprawy administracyjnej może wzbudzać poczucie dysonansu, jednak nie neguje to faktu, że organ spoczywający na nim obowiązek wypełnił. Odnosząc się do zmiany daty zwolnienia skarżącego ze służby w Policji organ odwoławczy wziął pod uwagę fakt doręczenia mu zaskarżonego rozkazu personalnego w dniu 4 czerwca 2018 r., to jest po terminie wskazanym w rozkazie jako daty zwolnienia ze służby.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie rozstrzygnięć, względnie umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art 145 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie: "p.p.s.a."), wstrzymanie wykonania w całości rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] roku oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., a także zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił, naruszenie:
- art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na utrzymaniu w mocy rozkazu zwalniającego ze służby w Policji pomimo braku wypełnienia przesłanki oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa;
- art. 78 § 1 i 2 w związku z art. 75 § 1 i art. 136 § k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodów z opinii służbowych oraz dokumentów dotyczących otrzymywanych nagród, wyróżnień oraz kar dyscyplinarnych, przesłuchania w charakterze świadka a zarazem pokrzywdzonego oraz żony skarżącego pomimo, iż przedmiotem tych dowodów są okoliczności mające znaczenie dla sprawy;
- art. 7 w związku z art. 77, art. 80 i art 107 § k.p.a. poprzez ustalenie, że zebrane w sprawie dowody świadczą o oczywistym popełnieniu przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa;
- art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że świadkowie M.M., K.T., P.W. i H.S. mogli potwierdzić zeznania pokrzywdzonego, podczas gdy przybyli oni na miejsce zdarzenia dopiero godzinę po rzekomym popełnieniu przez niego czynu zabronionego, a więc nie mogli być bezpośrednimi świadkami zajścia;
- art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, w szczególności zaniechanie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej i przesłuchania na niej świadków.
W uzasadnieniu skargi powołał się na argumentację zawartą w odwołaniu. Podniósł, że w rozpoznawanej nie sposób dopatrzyć się oczywistości popełnienia zarzuconego mu czynu. O oczywistości popełnienia wypełnienia przesłanek przestępstwa groźby karalnej można twierdzić tylko w sytuacji, gdy powstało realne zagrożenie spełnieniem groźby, np. gdyby skarżący groził pokrzywdzonemu bronią a nie w sytuacji, gdy wykrzykiwał słowa powszechnie uznawane za obraźliwe. Nadto, nie istnieje żaden zapis monitoringu, czy też inny bezpośredni dowód przebiegu zdarzenia. Skarżący nie przyznał się do winy a sama konstrukcja przestępstwa groźby karalnej wyklucza możliwość prostego uznania okoliczności za oczywiste. Wskazał ponownie na niewiarygodność pokrzywdzonego jako świadka oraz nie uwzględnienie przez organ wnioskowanych dowodów. Było to, jego zdaniem działanie nieprawidłowe, albowiem jedną z okoliczności badanych przy popełnieniu przestępstwa groźby karalnej jest dotychczasowy sposób życia i warunki osobiste. Osobowość sprawcy ma niebagatelny wpływ na odbiór gróźb, bowiem inną reakcję powoduje groźba wystosowana przez wielokrotnego recydywistę, zaś inną przez osobę niekaraną, cieszącą się nieposzlakowaną opinią. Zdaniem skarżącego, nieprzeprowadzenie dowodu z akt służbowych pozbawiło go możliwości obrony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi wskazując, że nie znalazł podstaw do zmiany zajętego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Tym samym sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Rozpatrując skargę pod względem prawidłowości zastosowania procedury oraz prawa materialnego, Sąd nie stwierdził, aby organ odwoławczy przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia dopuścił się naruszenia prawa materialnego, ewentualnie przepisów postępowania, w stopniu w jakim mogłoby to mieć wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi jest orzeczenie Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...]r. [...], utrzymujące w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w M. z dnia [...]r. w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia je poprzedzającego stanowi ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (obecnie t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 161, dalej w skrócie: "ustawa"), w szczególności przepisy zawarte w rozdziale 10 pod tytułem "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 132 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnione przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Celem postępowania w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy jest ustalenie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa oraz jego skutków dla stosunku służbowego i Policji.
W sprawie organ odwoławczy zbadał wszelkie okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia normy prawa materialnego, stanowiącej podstawę materialnoprawną decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji i wykazał w oparciu o przyjęte okoliczności faktyczne, że skarżący popełnił czyn o znamionach przestępstwa z art. 190 § 1 Kodeksu karnego, a jego popełnienie było oczywiste i uniemożliwiało pozostanie skarżącego w służbie.
Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Brak jest ustawowej definicji "oczywistości", o której stanowi art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, gdyż powinno się ją oceniać w okolicznościach indywidualnej sprawy i nie może wynikać tylko z przekonania organu prowadzącego postępowanie administracyjne. Wskazać należy, iż słowo "oczywistość" to coś pewnego i niebudzącego wątpliwości. Oczywiste popełnienie przestępstwa to popełnienie niebudzące wątpliwości co do rzeczywistego wypełnienia jego znamion. O oczywistości popełnienia czynu można mówić wówczas, gdy stan faktyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się danego czynu, zaś popełniony czyn musi stanowić czyn o znamionach przestępstwa. Oceny zaistnienia tych przesłanek muszą dokonać samodzielnie organy Policji.
W judykaturze przyjmuje się, że oczywistość popełnienia czynu ustala się na podstawie analizy okoliczności konkretnego przypadku. Ocena taka jest możliwa nie tylko wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, ale także w sytuacji, gdy stan faktyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się takiego czynu. Każdorazowo "oczywistość" musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych i można mówić o niej jedynie wówczas, gdy wynika z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny, "na pierwszy rzut oka", co nie wyklucza prowadzenia nawet obszernego postępowania dowodowego w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 735/12, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA, dalej w skrócie: "CBOS").
Należy przy tym zauważyć, iż oczywistość musi być przekonująca dla organu, nie jest jednak konieczne wykazanie winy w rozumieniu prawa karnego. Postępowanie w tej materii nie jest bowiem postępowaniem karnym.
Użyte w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy sformułowanie "o znamionach przestępstwa" oznacza konieczność sięgnięcia do przepisów Kodeksu karnego celem odkodowania dyspozycji danej normy karnej. Ani organ, ani Sąd nie są natomiast uprawnieni do badania winy skarżącego i oceny, czy skarżący popełnił przestępstwo stypizowane w art. 190 § 1 K.k.
Przestępstwo groźby karalnej polega na oddziaływaniu na psychikę drugiej osoby poprzez przedstawienie zagrożonemu możliwości działania na jego szkodę, które to działanie spotka go ze strony grożącego lub innej osoby, na której zachowanie grożący ma wpływ, a działanie to będzie miało znamiona przestępstwa. Groźba ma na celu wywołanie u sprawcy stanu obawy przed jej spełnieniem. Do przyjęcia groźby karalnej wystarczy groźba popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa na szkodę adresata lub osoby mu najbliższej. Treścią groźby musi być zapowiedź popełnienia przestępstwa, a więc czynu bezprawnego i karalnego. Nie jest konieczne, aby grożący miał w rzeczywistości zamiar zrealizowania groźby. Wystarczy, że treść groźby zostanie przekazana zagrożonemu. Forma przekazu pozostaje bez znaczenia.
Istotnym elementem tego przestępstwa jest skutek powstały w wyniku działania sprawcy, który stanowi znamię czynu zabronionego, a mianowicie wzbudzenia w zagrożonym uzasadnionej obawy, że groźba będzie spełniona. Groźba musi więc, aby przestępstwo mogło być dokonane, dotrzeć do pokrzywdzonego i wywołać u niego określony stan psychiczny. Pokrzywdzony musi więc zatem potraktować groźbę poważnie i uważać jej spełnienie za prawdopodobne. Nie jest wymagane natomiast obiektywne niebezpieczeństwo realizacji groźby.
W ocenie organu odwoławczego nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że skarżący groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia. Przesłuchany w charakterze świadka pokrzywdzony szczegółowo opisał przebieg zdarzenia z dnia 10 maja 2018r. Na podstawie art. 12 K.k. złożył wniosek o ściganie sprawcy czynu z art. 190 § 1 K.k. Okoliczności poruszone przez zawiadamiającego potwierdzili interweniujący policjanci. Wypowiadane przez skarżącego groźby, pokrzywdzony mógł uznać jako realne i możliwe do spełnienia. Pokrzywdzony i skarżący, żyją w sąsiedztwie, utrzymując, w przeszłości, bardzo bliskie relacje towarzyskie. Spotykali się wraz z członkami swojej rodziny. Dzięki temu pokrzywdzony był świadomy problemów rodzinnych skarżącego i mających miejsce w jego małżeństwie kłótni związanych z chorobą syna. Dostrzegał przede wszystkim eskalację i zmiany w jego zachowaniu. Widział, że przejaw frustracji przyjmuje różną formę, przede wszystkim nadużywania alkoholu i agresji kierowanej wobec żony, którą skarżący obwiniał o powstałą sytuację dotyczącą ich syna.
W dniu 10 maja 2018 r. skarżący, usiłował uderzać pięściami pokrzywdzonego, gdy ten próbował go uspokoić. Pokrzywdzony miał do czynienia z osobą zdeterminowaną i ukierunkowaną na sprawienie dolegliwości. Irracjonalność i nieprzewidywalność zachowania skarżącego mogła jedynie wzmóc subiektywne poczucie obawy spełnienia wypowiadanych gróźb. Pokrzywdzony wiedział, że po spożytym alkoholu skarżący nie kontroluje swojego zachowania, co stwarza realne niebezpieczeństwo wyrządzenia mu krzywdy. Zatem organ zarówno I, jak i II instancji uznał, że obawa przed groźbami skarżącego była w pełni uzasadniona.
Nie ulega wątpliwości, że policjant, aby mógł pozostawać w służbie, powinien wyróżniać się nieskazitelną postawą moralną oraz pozostawać "niekarany".
W świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma owo naruszenie, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Pozostawienie w służbie policjanta, który utracił warunki kwalifikowane do pełnienia służby w Policji, godziłoby w społeczny wizerunek Policji, przyczynia się do obniżenia zaufania obywateli do tej instytucji. Takie rozumienie powyższego przepisu wynika również z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, wobec czego brak podstaw do uwzględnienia zarzutu błędnej wykładni art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy. Organ odwoławczy zaakcentował, że na skutek oczywistego popełnienia czynu o znamionach przestępstwa skarżący utracił nieposzlakowaną opinię, a więc jeden z wymogów niezbędnych do pełnienia służby w Policji.
Funkcjonariusze Policji obowiązani są do stosowania szczególnie rygorystycznych wymagań w zakresie przestrzegania prawa, z zawodem tym wiąże się bowiem szczególny stopień społecznego zaufania. W związku z tym od policjantów wymaga się aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem, zachowania się. Odnosi się to zarówno do strefy służby, jak i postawy osobistej. Zachowanie policjanta w sposób istotny, ujemnie wpłynęło na jego prestiż oraz dobre imię Policji i świadczy o lekceważącym stosunku funkcjonariusza do przepisów prawa, szczególnie gdy jako funkcjonariusz, winien stać na straży praworządności.
Istotnym w rozpoznawanej sprawie jest fakt, że skarżący groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia, podważając tym samym zaufanie do Policji, jako instytucji powołanej do wykrywania przestępstw wykroczeń oraz ścigania ich sprawców, negując tym samym fundamentalne cele tej szczególnej formacji. Organ podkreślił, iż z uwagi na charakter popełnionego przestępstwa, dotychczasowa postawa skarżącego oraz prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych nie mogły przesądzić o treści zaskarżonego rozkazu personalnego i zmienić całokształtu okoliczności sprawy, zwłaszcza, że powinny być one standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów.
Mając powyższe na względzie, organ uznał za chybione twierdzenie skarżącego, iż dowód z dokumentów o opiniach z przebiegu służby miałby istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności mógłby przyczynić się do obalenia przesłanki wskazującej na dalszą niemożność pozostania w służbie skarżącego.
Postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby prowadzone w oparciu o wskazany wyżej przepis jest postępowaniem administracyjnym w rozumieniu art. 1 k.p.a. Co więcej, w postępowaniu tym poza przepisami ustawy o Policji oraz przepisami kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się przepisów innych procedur, tak więc wniosek pełnomocnika, że rozwiązanie stosunku służbowego skarżącego po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego ma charakter zwolnienia dyscyplinarnego jest wnioskiem chybionym.
Podkreślenia wymaga, że jest to regulacja kompleksowa i tylko w ściśle określonym zakresie odsyłająca do innych ustaw, a to do art. 115 § 18 oraz art. 318 i 344 Kodeksu karnego, które to przepisy z mocy art. 141a ustawy mają odpowiednie zastosowania do funkcjonariuszy Policji oraz na podstawie art. 135p ust. 1 tej ustawy w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania karnego stosowanego odpowiednio, dotyczących wezwań, terminów, doręczeń i świadków z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych oraz stosowania art. 184 K.p.k. do świadków.
Nieuzasadniony jest również zarzut skarżącego, z którego wynika, że czynności przesłuchania w charakterze świadków w toku postępowania przygotowawczego, zostały wykonane w sposób nieprawidłowy, a to poprzez brak pouczenia przesłuchiwanych osób, bowiem o możliwości skorzystania z instytucji art. 182 K.p.k. wszystkie przesłuchane osoby, będące w kręgu osób spokrewnionych ze skarżącym lub osoby pozostające we wspólnym pożyciu, zostały uprzedzone o możliwości odmowy złożenia zeznań. Pouczenie to umieszczone zostało bezpośrednio nad treścią złożonych zeznań.
Podniesione zastrzeżenia w zakresie sposobu zapoznania ze zgromadzonym w toku prowadzonego postępowania administracyjnego materiałem dowodowym nie zasługują na uwzględnienie. Wprawdzie wyznaczenie przez Komendanta Powiatowego Policji w M., do przeprowadzenia kwestionowanej czynności, funkcjonariusza Policji, który jednocześnie jest świadkiem zdarzenia będącego przedmiotem sprawy administracyjnej może wzbudzać poczucie dysonansu, jednak nie neguje to faktu, że organ wypełnił spoczywający na nim obowiązek.
Odnosząc się do zmiany daty zwolnienia skarżącego ze służby w Policji organ odwoławczy wziął pod uwagę fakt doręczenia zaskarżonego rozkazu personalnego skarżącemu w dniu 4 czerwca 2018 r., to jest po terminie wskazanym w rozkazie jako daty zwolnienia ze służby.
Zdaniem organu odwoławczego, brak dowodu z przesłuchania żony skarżącego oraz innych członków jego rodziny uniemożliwiał jednak wykazanie przesłanki oczywistości popełnienia wobec nich przestępstwa z art. 207 § 1 K.k.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. zważyć należy, że organ podjął wszelkie działania zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i załatwienia sprawy. Przedmiotowa sprawa w znaczeniu materialnym różni się od sprawy karnej, która na etapie postępowania przygotowawczego, a następnie postępowania sądowego ma na celu wykrycie sprawcy przestępstwa i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.
Stosowanie instytucji zwolnienia policjanta ze służby przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy zależy od zaistnienia przesłanek przewidzianych w tym przepisie, a nie od tego, czy uruchomiono postępowanie karne, oraz czy sprawa karna została zakończona prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie, a w szczególności wyrokiem skazującym. Wydalenie policjanta ze służby przewidziane w tym artykule dokonuje się na gruncie regulacji administracyjnych, które abstrahują od kwestii zawinienia policjanta.
Kwestią zgodności przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy m.in. z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 6 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. oraz art. 14 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r., zajmował się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r. sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120) nie znajdując podstaw do stwierdzenia jego niezgodności z którymkolwiek z wymienionych przepisów. Trybunał oceniając zakres ingerencji ustawodawcy w sferę praw i wolności funkcjonariuszy służb mundurowych podkreślił specyfikę statusu policjanta w demokratycznym państwie prawnym wyznaczoną przede wszystkim przez zakres przyznanych kompetencji oraz szczególne warunki pełnienia służby i wskazał, iż szczególny charakter służby policjanta umożliwia ustawodawcy odmienne i bardziej rygorystyczne - niż w wypadku pozostałych zawodów i funkcji - ukształtowanie statusu służbowego, w tym zakresu jego utraty. Trybunał podkreślił, iż swoboda ustawodawcy ingerowania w sytuację prawną funkcjonariuszy publicznych jest znacznie większa, bo wynika z publicznoprawnego charakteru pełnionych przez nich funkcji (por. wyrok TK z dnia 23 kwietnia 1996 r. sygn. K. 29/95, OTK ZU nr 2/1996, poz. 10), a celem art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy jest usunięcie z Policji tych policjantów, którzy w sposób oczywisty popełnili czyny o znamionach przestępstwa, których charakter wskazuje na to, że popełniono je w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie w oczach opinii publicznej. W interesie państwa i jego obywateli leży zatem jak najszybsze usunięcie z Policji funkcjonariuszy, których czyn jest oczywisty i uniemożliwia dalsze pełnienie przez nich służby, a tym samym powyższy przepis służy ochronie interesu publicznego.
Jednocześnie Trybunał podkreślił, że zasada domniemania niewinności wyartykułowana w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP i wiążących Polskę umowach międzynarodowych odnosi się do autonomicznie rozumianej odpowiedzialności karnej obejmującej wszelkie postępowania o charakterze represyjnym (por. wyrok TK z dnia 4 lipca 2002 r. sygn. P 12/01, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 50). Niezależnie jednak od konsekwencji karnych, do których zasada domniemania niewinności odnosi się w całej rozciągłości, ustawodawca może wprowadzać inne prawne środki zabezpieczające, które mogą być stosowane zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, a karnoprawna zasada domniemania niewinności nie może być wiązana z każdym naruszeniem prawa. Przede wszystkim nie może być rozumiana tak szeroko, aby stanowiła usprawiedliwienie czy formę zabezpieczenia obiektywnych naruszeń prawa, zwłaszcza wtedy, gdy od adresata normy prawnej wymaga się określonych zawodowych zachowań (por. wyrok TK z dnia 17 grudnia 2003 r. sygn. akt SK 15/02, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 103).
Trybunał Konstytucyjny nie znalazł podstaw do rozciągnięcia zasady domniemania niewinności na procedury ustawowe, których celem w ogóle nie jest ustalenie naganności zachowania ludzkiego i wymierzenie z tego tytułu sankcji. Zasada domniemania niewinności nie może być bowiem rozumiana w taki sposób, który wykluczałby wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych oddziaływujących na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. Dopuszczalność takich konsekwencji powinna być jednak "ważona" nie na płaszczyźnie zasady domniemania niewinności, ale w płaszczyźnie zasady proporcjonalności, wykluczającej zakres ingerencji w sferę praw i wolności. Ocena dokonywana jest więc nie z perspektywy art. 42 Konstytucji RP, ale tych regulacji konstytucyjnych, które określają treść i zakres praw i wolności, w obszarze których dochodzi do ingerencji. Konkludując Trybunał wskazał, iż nie jest możliwe powoływanie się na zasadę domniemania niewinności w odniesieniu do przesłanek i procedury zwalniania policjantów ze służby i zakończenia w ten sposób ich stosunku służbowego, bowiem nie dochodzi wówczas do stosowania represji (por. wyrok TK z dnia 2 września 2008 r. sygn. akt K 35/06, OTK-A 2008/7/120).
Podzielając powyższy wywód, należy uznać za bezzasadny zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w stopniu uzasadniającym uchylenie zarówno decyzji organu I, jak i II instancji.
Jak trafnie zauważył organ odwoławczy w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby kognicja sądów administracyjnych jest zawężona i ogranicza się do badania, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna, lub czy nie została podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów.
Sąd nie może natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też mogła być wykluczona z tego grona (por. wyrok z dnia 22 grudnia 2016 r. sygn. akt I OSK 3249/15 i wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt I OSK 254/17, CBOS).
Przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa zachodzi wówczas gdy brak jest wątpliwości co do przebiegu określonego zdarzenia i charakteru udziału w nim osoby dopuszczającej się takiego czynu. Jest to więc coś pewnego i niebudzącego wątpliwości w zakresie dokonanych ustaleń faktycznych. Ocena taka jest możliwa nie tylko wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, ale także w sytuacji, gdy stan faktyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się takiego czynu, zatem gdy wynika to z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny, choćby ustalenie tych okoliczności było wynikiem prowadzenia obszernego postępowania dowodowego w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1028/16; wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt I OSK 254/17; wyrok z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt I OSK 2098/16, CBOS). Skoro z niezakwestionowanych okoliczności niniejszej sprawy wynika, iż skarżący będąc pod wpływem alkoholu wywołał na swojej i sąsiada - pokrzywdzonego posesji w obecności wielu osób, gwałtowną kłótnię ukierunkowaną najpierw na żonę, a później na pokrzywdzonego wobec którego używał siły i gróźb, których skutkiem była interwencja policji, w czasie której używając słów uznanych powszechnie za obelżywe znieważył pokrzywdzonego i żonę, grożąc im pozbawieniem życia, to powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują na oczywistość popełnienia czynów o znamionach przestępstw opisanych w art. 190 § 1 K.k. Zachowanie skarżącego w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości uniemożliwia mu pozostanie w służbie
Zadania powierzone Policji wymagają, aby służbę w niej pełnili wyłącznie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, wolni od jakichkolwiek podejrzeń o łamanie prawa (art. 25 ust. 1 ustawy). Stąd wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują policjanta jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych.
W tym miejscu warto także podkreślić, iż zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy tworzy się Policję jako umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W szczególności jednym z jej podstawowych zadań jest wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców (art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy). Natomiast w myśl art. 27 ust. 1 ustawy przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie według następującej roty: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej". Tym samym każdy policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania (art. 58 ust 1 ustawy).
W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez organy art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. Przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stan faktyczny potwierdza, że w tej sprawie organy Policji podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny tożsamy z interesem służby i słuszny interes strony, jak również w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy w zakresie wystarczającym do oceny przesłanki określonej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, w sposób należyty wykazując, dlaczego zwolniły skarżącego ze służby. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło