II SA/Bk 725/18
WyrokWSA w Białymstoku2019-01-31
Skład orzekający: sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na budowie chlewni, w szczególności w kontekście uciążliwości odorowych i konieczności przeprowadzenia badań olfaktometrycznych, oraz czy zapewniono stronie czynny udział w postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla planowanej chlewni, opierając się na opiniach specjalistycznych organów i opracowaniu eksperta, które wykazały zgodność emisji zanieczyszczeń z normami. Wskazano, że polskie prawo nie normuje stężeń substancji zapachowych, a badania olfaktometryczne miałyby jedynie walor informacyjny. Uchybienie w zapewnieniu czynnego udziału strony nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż zeznania świadków nie były kluczowe dla rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
A. K. wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy budynku inwentarskiego do chowu trzody chlewnej (190 DJP). Wójt Gminy J. wydał decyzję stwierdzającą brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, opierając się na opiniach RDOŚ, PPIS i PGWWP. Po uchyleniu tej decyzji przez SKO i nakazaniu uzupełnienia KIP o informacje dotyczące substancji odorotwórczych, inwestor przedłożył ocenę oddziaływania skumulowanego. Wójt ponownie wydał decyzję o braku potrzeby oceny, którą SKO w B. utrzymało w mocy. P. P. zaskarżył decyzję SKO do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych (czynny udział strony) oraz materialnych (nieuwzględnienie emisji odorów i zaniechanie badań olfaktometrycznych).Rozstrzygnięcie
oddala skargęPełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 31 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi P. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oddala skargę
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy J. z dnia [...] sierpnia 2018 r., znak: [...] o środowiskowych uwarunkowaniach stwierdzającą brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na budowie budynku inwentarskiego do chowu trzody chlewnej i niezbędną infrastrukturą towarzyszącą na działce o nr geod. [[...] w miejscowości J., gm. J, , powiat m., województwo p. z obsadą zwierząt w gospodarstwie do 190 DJP.
Decyzja SKO w B. wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
W dniu 12 lutego 2018 r. A. K. wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia, dołączając do wniosku kartę informacyjną o planowanym przedsięwzięciu, mapę sytuacyjną z oznaczeniem terenu planowanego przedsięwzięcia oraz dokument potwierdzający własność działki inwestycyjnej. Wobec powyższego Wójt Gminy J. zwrócił się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. (dalej: RDOŚ), Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w M. (dalej: PPIS) oraz Dyrektora Zarządu Zlewni w B. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej: PGWWP) o wydanie opinii co do potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanej inwestycji.
W odpowiedzi RDOŚ opinią z dnia [...] marca 2018 r., znak: [...], stwierdził, że nie istnieje konieczność przeprowadzania oddziaływania na środowisko oraz wskazał konieczność określenia warunków dotyczących etapu realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia. Również PPIS opinią z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], stwierdził, że nie istnieje konieczność przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko ze względu na usytuowanie inwestycji. Także trzeci z podmiotów, tj. PGWWP opinią z dnia [...] marca 2018 r., znak: [...], stwierdził, że realizacja przedsięwzięcia nie będzie miała negatywnego wpływu na stan wód oraz osiągnięcie celów środowiskowych. Wskazał natomiast na konieczność określenia w decyzji warunków dotyczących etapu realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia.
W oparciu o powyższe opinie Wójt Gminy J. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2018 r., znak:[...], nie stwierdził konieczności przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko przedmiotowego przedsięwzięcia. Zaś na podstawie charakterystyki i karty informacyjnej przedsięwzięcia przyjął, że przedmiotowe przedsięwzięcie: (1) nie stwarza ryzyka wystąpienia poważnych awarii przemysłowych, zgodnie z kryteriami określonymi w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 kwietnia 2002 r. w sprawie rodzajów i ilości substancji niebezpiecznych, których znajdowanie się w zakładzie decyduje o zaliczeniu go do zakładu o zwiększonym ryzyku albo zakładu o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej; (2) nie wymaga utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, określenia granic takiego obszaru, oraz innych ograniczeń w zakresie przeznaczenia terenu, wymagań technicznych dotyczących obiektów budowlanych i sposobów korzystania z nich, zgodnie z art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 z późn. zm.); (3) nie jest przedsięwzięciem wymienionym w załączniku nr 1 do Konwencji o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym, sporządzonej w Esspoo w dniu 25 lutego 1991 r., ratyfikowanej przez RP i ogłoszonej w Dz. U. z 1999 r. Nr 96, poz. 1110. Zgodnie z przedłożoną charakterystyką, zamierzone przedsięwzięcie nie będzie miało transgranicznego oddziaływania na środowisko; (4) nie będzie oddziaływać na obszar NATURA 2000 - przedsięwzięcie nie jest położone w granicach obszaru NATURA 2000; (5) inwestycja nie będzie miała wpływu na środowisko i nie spowoduje zanieczyszczeń środowiska w danym rejonie. Inwestycja wykorzysta elementy istniejące obecnie. Nie niszczy walorów środowiska, nie dzieli jednolitych ekosystemów o dużych wartościach przyrodniczych. Nie istnieje zagrożenie odnośnie zmiany stosunków gruntowo -wodnych i obniżenia poziomu wód gruntowych. Konsekwencją projektu nie będzie powstanie strat w przyrodzie, ani zaistnienie nowych czynników wpływających degradująco na środowisko. Nie zmniejszy się wartość użytkowa przyległych gruntów. Nie zajdzie konieczność zmiany kierunków produkcji roślinnej, wielkości tej produkcji czy rodzajów roślin, które są uprawiane; (6) inwestycja nie wprowadzi do środowiska żadnych dodatkowych substancji lub energii. W trakcie prowadzenia robót przewiduje się powstawanie odpadów, które powinny być odbierane przez uprawnione firmy. Do wykonania robót należy użyć materiałów, które posiadają wymagane świadectwa i certyfikaty.
W dniu 23 kwietnia 2018 r. Wójt Gminy J. wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia, znak: [...], ale po rozpoznaniu odwołania P. P., SKO w B, decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...], uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organ odwoławczy nakazał wezwanie inwestora do uzupełnienia KIP o informacje dotyczące rodzajów i przewidywanej ilości wprowadzanych do środowiska substancji odorotwórczych, przy zastosowaniu rozwiązań chroniących środowisko.
Realizując wytyczne, organ I instancji wysłuchał świadków A.R. i J. P., , a ponadto wezwał inwestora do wykonania oceny oddziaływania skumulowanego chlewni planowanej i chlewni istniejącej w aspekcie emisji odorów i zanieczyszczeń powietrza. W dniu 11 lipca 2018 r. inwestor dostarczył do organu ocenę oddziaływania skumulowanego chlewni planowanej i chlewni istniejącej w aspekcie emisji odorów i zanieczyszczeń powietrza wykonaną przez A. D.. Wyniki obliczeń stężeń zanieczyszczeń w powietrzu wykazały ich zgodność z obowiązującymi przepisami, co w ocenie organu wskazuje na to, iż planowane do zainstalowania wentylatory z uwagi na swoje parametry zapewniają niezależnie od dobrostanu zwierząt odpowiednią jakość powietrza. Przy normalnej eksploatacji chlewni emisja odorów w siatce receptorów nie przekracza progów odczuwalności węchowej substancji złowonnych. W warunkach anormalnych, takich jak wywóz i rozlewanie gnojowicy na polach, gdzie emisja odorów może być wysoka, nie wykluczając przekroczenia progu odczuwalności węchowej w postaci nieprzyjemnych zapachów, czas trwania tych warunków jest znacząco niższy od podanej w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej dopuszczalnej częstości przekraczania wartości porównawczej substancji zapachowych w powietrzu. W rozpatrywanym przypadku duże prędkości i statystyka występowania wiatrów wiejących z kierunku południowego - lokalizacji istniejącej zabudowy mieszkaniowej, sprzyjają rozcieńczeniu odorów w dużej objętości powietrza. Ponadto istniejący las pomiędzy chlewnią, a zabudową mieszkalną stanowi naturalną barierę ograniczającą rozprzestrzenianie się odorów.
W oparciu o zebrany materiał dowodowy, w tym opinie wyspecjalizowanych organów i opracowanie wykonane przez A. D., organ wydał decyzję z dnia [...] sierpnia 2018 r., znak:[...], o stwierdzeniu braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył P. P.
Po rozpoznaniu odwołania, SKO w B. decyzją z dnia[...] września 2018 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy J. z dnia [...] sierpnia 2018 r., znak:[...].
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i omówił przepisy regulujące omawianą materię. Jego zdaniem, zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 71), inwestycja należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko dla których sporządzenie raportu może być wymagane. W toku postępowania, po uzyskaniu wymaganych prawem stanowisk RDOŚ w B., PPIS w M. i Dyrektora Zarządu Zlewni w B. PGWW Polskie, postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2018 r. (znak: [...]), nie stwierdzono konieczności przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko. Zgodnie z treścią art. 84 ust. 1, 1a, 2 ustawy, w przypadku gdy nie została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach właściwy organ stwierdza brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W decyzji, o której mowa w ust. 1, właściwy organ może określić warunki lub wymagania, o których mowa w art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b lub c, lub nałożyć obowiązek wykonania działań, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 2 lit. b, w szczególności jeżeli wynikają one z postanowienia, o którym mowa w art. 63 ust. 2a. Charakterystyka przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie natomiast z art. 85 ust. 1 i 2 pkt. 2 ustawy, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wymaga uzasadnienia.
Zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie nie została przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko, ale jednocześnie organ I instancji określił warunki i wymagania dla przedmiotowego przedsięwzięcia. Planowana inwestycja nie jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, bowiem na danym obszarze plan nie obowiązuje. Organ dokonał analizy załączonej do Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia i jego charakterystyki i na tej podstawie stwierdził, że przedsięwzięcie nie stwarza ryzyka wystąpienia poważnych awarii przemysłowych, zgodnie z kryteriami określonymi w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 kwietnia 2002 r. w sprawie rodzajów i ilości substancji niebezpiecznych, których znajdowanie się w zakładzie decyduje o zaliczeniu go do zakładu o zwiększonym ryzyku "albo zakładu o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. Planowana inwestycja nie wymaga utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, określenia granic takiego obszaru, oraz innych ograniczeń w zakresie przeznaczenia terenu, wymagań technicznych dotyczących obiektów budowlanych i sposobów korzystania z nich, zgodnie z art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150). Przedsięwzięcie nie jest przedsięwzięciem wymienionym w załączniku nr 1 do Konwencji o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym, sporządzonej w Esspoo w dniu 25 lutego 1991 r., ratyfikowanej przez RP i ogłoszonej w Dz. U. z 1999 r. Nr 96, poz. 1110. Zgodnie z przedłożoną charakterystyką, zamierzone przedsięwzięcie nie będzie miało transgranicznego oddziaływania na środowisko. Inwestycja nie będzie oddziaływać na obszar NATURA 2000 - przedsięwzięcie nie jest położone w granicach obszaru NATURA 2000. Planowane przedsięwzięcie nie będzie miało wpływu na środowisko i nie spowoduje zanieczyszczeń środowiska w danym rejonie. Inwestycja wykorzysta elementy istniejące obecnie. Nie niszczy walorów środowiska, nie dzieli jednolitych ekosystemów o dużych wartościach przyrodniczych. Nie istnieje zagrożenie odnośnie zmiany stosunków gruntowo - wodnych i obniżenia poziomu wód gruntowych. Konsekwencją projektu nie będzie powstanie strat w przyrodzie, ani zaistnienie nowych czynników wpływających degradująco na środowisko. Nie zmniejszy się wartość użytkowa przyległych gruntów. Nie zajdzie konieczność zmiany kierunków produkcji roślinnej, wielkości tej produkcji czy rodzajów roślin, które są uprawiane. Inwestycja nie wprowadzi do środowiska żadnych dodatkowych substancji lub energii. W trakcie prowadzenia robót przewiduje się powstawanie odpadów, które powinny być odbierane przez uprawnione firmy. Do wykonania robót nakazano użycie materiałów, które posiadają wymagane świadectwa i certyfikaty.
Dalej organ wyjaśnił, że z dostarczonej przez inwestora Oceny oddziaływania skumulowanego chlewni planowanej i chlewni istniejącej w aspekcie emisji odorów i zanieczyszczeń powietrza wykonanej przez A. D. wynika, że dokonane obliczenia stężeń zanieczyszczeń w powietrzu wykazały ich zgodność z obowiązującymi przepisami, co wskazuje na to, iż planowane do zainstalowania wentylatory, z uwagi na swoje parametry, zapewniają niezależnie od dobrostanu zwierząt odpowiednią jakość powietrza. Także występujące w tym przypadku duże prędkości i statystyka występowania wiatrów siejących z kierunku południowego - lokalizacji istniejącej zabudowy mieszkaniowej, sprzyjają rozcieńczeniu odorów w dużej objętości powietrza. W uzupełnieniu KIP uwzględniono umiejscowienie budynków mieszkalnych w odległości 120 i 150 m od terenu inwestycji (przy tym w kierunku południowym znajdują się tereny leśne stanowiące barierę ochronną). Powyższe, zdaniem organu, potwierdzają wydruki z geoportalu. Jednocześnie nie stwierdzono ponadnormatywnych przekroczeń stężenia gazów odorotwórczych w powietrzu mimo kumulacji oddziaływań zapachowych, które zostały uwzględnione w obliczeniach.
Ponadto, jak wyjaśnił organ, uzyskano też wyjaśnienia sołtysa wsi J. J. P., który stwierdził, że nie było żadnych zgłoszeń od mieszkańców wsi J. na uciążliwości zapachowe pochodzące z chlewni Inwestora, jak również nikt z mieszkańców wsi nie zgłaszał uwag dotyczących pracy wentylatorów, pracujących maszyn i hałasu zwierząt wydobywającego się z chlewni. Także jeden z mieszkańców wsi, mieszkający w bliższej odległości do terenu inwestycji niż P. P., nie zgłaszał kwestii uciążliwości zapachowych (skarżący zamieszkuje w odległości ok. 219,88 m od istniejącej chlewni inwestora, zaś przesłuchiwany świadek w odległości ok 133 m). Natomiast fakt braku przesłuchania Skarżącego jako świadka, nie wpływa w ocenie Kolegium na rozpatrywaną sprawę. Miał on możliwość wyrażenia swojego stanowiska w sprawie, z czego skorzystał. Przesłuchanie świadków stanowiło w tym przypadku jedynie dowód pomocniczy, zaś brak przekroczenia stężenia określonych prawem gazów odorotwórczych stwierdzony został na podstawie uzupełnienia KIP.
Organ odwoławczy stwierdził też, że realizacja i eksploatacja przedsięwzięcia nie będzie stanowiła znacznej uciążliwości, gdyż oddziaływanie planowanego zamierzenia inwestycyjnego będzie miało zasięg lokalny i odwracalny. Negatywne oddziaływania związane z prowadzeniem prac budowlanych, które mogą wystąpić na etapie realizacji inwestycji, będą miały charakter przejściowy i ograniczony do czasu prowadzenia prac budowlanych. Także w trakcie eksploatacji planowane przedsięwzięcie nie będzie ponadnormatywnie oddziaływać na środowisko, a jego oddziaływanie ograniczy się do terenu, do którego inwestor posiada tytuł prawny. I tak całość nawozów powstających w gospodarstwie będzie zagospodarowana na użytkach rolnych będących w dyspozycji inwestora w terminach i dawkach zgodnych z zasadami dobrej praktyki rolniczej z zachowaniem dopuszczalnej dawki 170 kg N/ha. Ścieki z pomieszczeń socjalnych będą odprowadzane do szczelnego zbiornika o poj. 9 m3 i wywożone do oczyszczalni ścieków. Wody opadowe będą odprowadzane w obszarze działki będącej własnością inwestora. Odpady powstające w czasie realizacji przedsięwzięcia będą przekazywane odbiorcom posiadającym odpowiednie zezwolenia w zakresie gospodarowania odpadami. Budynek inwentarski będzie ogrzewany z wykorzystaniem energii elektrycznej, nie będzie zatem stanowił źródła emisji pochodzącej ze spalania paliw grzewczych. Przechowywanie gnojowicy w szczelnym zbiorniku o odpowiedniej pojemności zapobiegnie zanieczyszczaniu środowiska gruntowo - wodnego. W czasie eksploatacji przedsięwzięcia nie wystąpi pogorszenie klimatu akustycznego środowiska, gdyż bezpośrednie sąsiedztwo terenu inwestycji stanowią tereny rolne o nienormowanym poziomie hałasu, a najbliższa zabudowa chroniona akustycznie znajduje się w odległości ok. 150 m od planowanego budynku. Przedsięwzięcie ma być zrealizowane poza obszarami wodno - błotnymi, czy przylegającymi do jezior lub obszarów wybrzeży, poza terenami górskimi i leśnymi, poza strefami ochronnymi ujęć wód i obszarami ochronnymi zbiorników śródlądowych, poza obszarami o znaczeniu historycznym, kulturowym, archeologicznym oraz obszarami ochrony uzdrowiskowej.
Zdaniem więc organu, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala twierdzić, by w powietrzu, poza terenem do którego Inwestor posiada tytuł prawny, mogło nastąpić przekroczenie stężenia w powietrzu gazów odorotwórczych (amoniaku i siarkowodoru). Dyskomfort zapachowy jaki niewątpliwie może wiązać się z sąsiedztwem chlewni, nie oznacza automatycznie przekroczenia norm prawnych, tym bardziej, że jak zauważa nawet sam skarżący, polski system prawny nie zawiera wyraźnie określonych norm substancji zapachowych. Te zaś z substancji, które posiadają w prawne wartości graniczne, nie zostaną w toku prowadzonej inwestycji przekroczone.
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł P. P. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1) naruszenie art. 138 § 1 i 2 w zw. z art. 79 § 1 i 10 § 1 k.p.a. - poprzez utrzymanie w mocy decyzji, która została wydana z naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu;
2) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - poprzez utrzymanie w mocy błędnej decyzji organu pierwszej instancji zamiast uchylenia tejże decyzji;
3) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez zaniechanie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy; ogólnikowe wyjaśnienie sprawy i pominięcie w uzasadnieniu kwestii istotnych dla sprawy;
4) naruszenie art. 3 pkt: 11, 21, 49, art. 6, art. 143 ustawy Prawo ochrony środowiska - poprzez nieuwzględnienie przez organ faktu emisji przez przedsięwzięcie odorów, które w sposób niezwykle negatywny oddziaływują na środowisko ludzi oraz zaniechanie przeprowadzenia badań olfaktometrycznych w zakresie uciążliwości odorowej przedsięwzięcia;
5) naruszenie art. 80 ust. 1 i 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (dalej: "ustawa") - poprzez nieuwzględnienie przez organ faktu emisji przez przedsięwzięcie odorów, które w sposób niezwykle negatywny oddziaływają na środowisko ludzi oraz zaniechanie przeprowadzenia badań olfaktometrycznych w zakresie uciążliwości odorowej przedsięwzięci;,
6) pominięcie przy ocenie materiału dowodowego zgłoszonych przez P. P. zastrzeżeń dotyczących odoru, który jest emitowany z budynków inwentarskich inwestora, a który będzie emitowany z większą intensywnością w przypadku zrealizowania przedsięwzięcia, a który to odór jest niezwykle uciążliwy zapachowo;
7) pominięcie przy rozstrzyganiu sprawy uwag i sugestii zgłoszonych przez P. P,w zakresie uciążliwości zapachowej przedsięwzięcia;
8) zaniechanie nałożenia na inwestora obowiązków w celu ochrony ludzi przed uciążliwością zapachową przedsięwzięcia przy jednoczesnym skupieniu się na dobrostanie zwierząt;
9) zaniechanie nałożenia na inwestora obowiązku przeprowadzenia analizy olfaktometrycznej przedsięwzięcia.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej wydanie decyzji organu I instancji, w całości.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że został pozbawiony możliwości czynnego udziału w sprawie, gdyż zawiadomienie jego pełnomocnika o przesłuchaniu świadków doręczono do urzędu pocztowego w dniu 27 czerwca 2018 r. i awizowane, a odebrane zostało w dniu 2 lipca 2018 r., czyli już po terminie przeprowadzenia dowodów w dniu 29 czerwca 2018 r. Wobec tego dowody te należało powtórzyć, czego jednak nie uczyniono. Także Kolegium w decyzji nie odniosło się do tego naruszenia.
Zdaniem skarżącego organy nie chciały przeprowadzenia badania olfaktometrycznego uznając, że zeznania Sołtysa i mieszkańca wsi zastąpią opinię biegłego. Tymczasem za treścią decyzji SKO we W. z dnia [...] marca 2018 r. (SKO [...]) należy wskazać, że wobec braku ustawy normującej sposób i zakres badania i oddziaływania odorów na środowisko, podstawę orzekania w tego typu sprawach powinna stanowić przede wszystkim skala zjawiska oraz możliwy zakres środków służących ograniczeniu tej uciążliwości. W postępowaniu środowiskowym niewątpliwie należy zbadać, czy oddziaływanie mieści się w standardach jakości środowiska lub standardach emisyjnych. W ramach tego oddziaływania nie można jednak pomijać odoru wywoływanego funkcjonowaniem planowanego przedsięwzięcia. W postępowaniu środowiskowym pamiętać więc trzeba, że nawet wystąpienie nieponadnormatywnego oddziaływania może mieć wpływ na sposób wykonywania prawa własności, w szczególności gdy chodzi o realizację przedsięwzięcia emitującego szkodliwe dla środowiska czynniki czy uciążliwe związki zapachowe.
Dalej skarżący wskazał, że jeżeli chodzi o oddziaływanie odorowe przedsięwzięcia, to opinie takie sporządza obecnie m.in. dr inż. M. F., która jest kierownikiem Pracowni Zapachowej Jakości Powietrza Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Skarżący wielokrotnie powoływał się w pismach na możliwość przeprowadzenia badania olfaktometrycznego właśnie przez powyższy Uniwersytet, jednak organy dowodu takiego nie dopuściły. Ponadto wskazywał on, że art. 222 ust. 5 ustawy Prawo ochrony środowiska stanowi, że Minister właściwy do spraw środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, może określić, w drodze rozporządzenia, wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu i metody oceny zapachowej jakości powietrza. Rozporządzenie takie nie zostało jednak wydane, niemniej jednak sam fakt umieszczenia tego upoważnienia ustawowego w ustawie wskazuje, że ustawodawca widzi potrzebę dokonania ustaleń pewnych standardów w tym zakresie. Zapachy, w tym uciążliwe odory, są mierzalne i powstaje w tym zakresie coraz bogatsza praktyka. W ocenie skarżącego w sprawie nie można oprzeć się jedynie na opracowaniu przedstawionym przez wnioskodawcę, a organy winne były dopuścić dowód w postaci badania olfaktometrycznego, które ukazałoby rzeczywistą obecność uciążliwego odoru wydzielanego przez przedsięwzięcie.
Dalej skarżący wyjaśnił, że wydobywający się z chlewni fetor nie jest zjawiskiem chwilowym, lecz potrafi utrzymywać się przez dłuższy czas, w zależności od warunków atmosferycznych. Regułą jest codzienne utrzymywanie się nieprzyjemnej woni przez kilka godzin w natężeniu, które można określić jako uciążliwe, lecz znośne - ok. sześć miesięcy w ciągu roku. Fetor nie do zniesienia utrzymuje się przez około trzy miesiące w roku - kilka godzin w ciągu dnia, w tym zdarzają się okresy ciągłe kilku/kilkunastu dni odoru od rana do wieczora - szczególnie w okresie letnim, czyli wtedy, gdy okna są otwarte, a przebywanie na podwórku jest normą. Natomiast ok. trzy miesiące w ciągu roku to czas bez fetoru przez cały dzień i noc, choć są to wyjątkowe okresy, gdy korzystny wiatr kieruje woń w stronę inną niż w kierunku zabudowań skarżącego.
W ocenie skarżącego planowane przedsięwzięcie będzie powodować pogorszenie jakości życia mieszkańców okolicy, przede wszystkim poprzez wzrost negatywnych emisji zapachowych, przez co normalne funkcjonowanie w sąsiedztwie przedsięwzięcia stanie się niemożliwe. Projektowana wentylacja pomoże jedynie zwierzętom, natomiast emisja fetoru na zewnątrz budynków zatruje powietrze w okolicy przedsięwzięcia. Organy nie zbadały należycie kwestii uciążliwości zapachowych zgłoszonych przez skarżącego. Ostatecznie nawet Ministerstwo Ochrony Środowiska na swojej stronie internetowej opublikowało tzw. "Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej", który stanowi niejako źródło dobrych praktyk w zakresie zwalczania uciążliwości zapachowej różnego rodzaju działalności. W Kodeksie tym, który jest opracowaniem nienormatywnym, chów i hodowla trzody chlewnej został wskazany na pierwszym miejscu wśród najbardziej uciążliwych i jednocześnie najpowszechniej występujących źródeł emisji odorów.
Zdaniem skarżącego działalność powodująca uciążliwość zapachową negatywnie oddziałuje na środowisko rozumiane przede wszystkim w niniejszej sprawie jako zdrowie ludzi mieszkających w otoczeniu inwestycji. Poza sporem bowiem pozostaje, że choć intensywny smród pochodzący z hodowli trzody chlewnej, zapewne nie wpływa na zdrowie fizyczne człowieka (nie wywołuje np. bezpośredniego zagrożenia zatruciem), to jednak niewątpliwe czyni codzienne życie sąsiadów nieznośnym, również dlatego, że nie jest to uciążliwość chwilowa czy krótkotrwała ale ciągła. Inwestor może swoje zamierzenie zrealizować lub od niego odstąpić, trudno natomiast wymagać od właścicieli sąsiednich nieruchomości, aby przenieśli swe domy i centra życiowe w zupełnie inne miejsce, ze względu na cudze plany inwestycyjne.
Dalej skarżący wskazał, że zgodnie z art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2, każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie dotyczą jedynie naruszeń materialnych lub fizycznych, takich jak najście mieszkania przez osobę nieuprawnioną, lecz również naruszeń o charakterze niematerialnym lub niefizycznym takich jak hałas, zanieczyszczenia, wyziewy i inne ingerencje. Gdy naruszenia takie są poważne, mogą pozbawić daną osobę jej prawa do poszanowania mieszkania, skoro nie może ona z mieszkania korzystać.
Na koniec skarżący przywołał art. 143 ustawy Prawo ochrony środowiska i wyjaśnił, że w niniejszej sprawie, pomimo zgłoszonych istotnych uwagi i zastrzeżeń, nie dokonano pomiaru odoru w powietrzu choćby nawet poprzez obserwacje i analizy wokół już istniejących budynków inwentarskich, nie przedstawiono żadnej ewentualnej istniejącej technologii, która mogłaby realnie uciążliwości odorowe ograniczyć. Natomiast wskazany przepis nakazuje stosowanie takiej technologii, która spełnia wymagania uwzględniające zasięg i wielkość wprowadzanych do powietrza substancji zapachowych, wykorzystuje porównywalne procesy i metody przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, które zostały skutecznie zastosowane w skali przemysłowej, a także postęp naukowo-techniczny w dziedzinie olfaktometrii. Nie można więc akceptować sytuacji, w której w XXI w., w wyniku zaniechań ustawodawcy, mimo istnienia zasad przeciwdziałania i zapobiegania zanieczyszczeniom środowiska, mimo obowiązku ochrony powietrza i pomimo wprowadzenia tak istotnej z punktu widzenia ochrony środowiska instytucji, jaką jest postępowanie środowiskowe, można zgodzić się na realizację przedsięwzięcia, którego oddziaływanie zapachowe nie zostało w sposób wiarygodny zbadane.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując uprzednio wyrażone stanowisko.
Także uczestnik postępowania – inwestor A. K., w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1405; dalej: "u.o.o.ś.") oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada
2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 71.; dalej: "rozporządzenie").
W ocenie Sądu, w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo dawałoby podstawę do wznowienia postępowania. Organy administracji obu instancji ustaliły istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zastosowały prawidłową podstawę prawną, a także uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
W przedmiotowej sprawie poza sporem pozostaje, iż planowana inwestycja stanowi inwestycję, o której mowa w art. 71 ust. 2 pkt 2 u.o.o.ś. oraz w § 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia, a więc przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Inwestor zatem, przed wystąpieniem do właściwego organu z wnioskiem o wydanie jednej z decyzji wymienionych w art. 72 ust. 1-1b u.o.o.ś., obowiązany był do wystąpienia do Wójta Gminy J. z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację ww. przedsięwzięcia. Zgodnie natomiast z art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.o.ś. przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest wymagane w przypadku przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, gdy obowiązek powyższy został stwierdzony na podstawie art. 63 ust. 1 tej ustawy. Ten ostatni przepis z kolei wskazuje, że obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko stwierdza, w drodze postanowienia, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przy uwzględnieniu warunków wymienionych w tym artykule, przy czym art. 64 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 u.o.o.ś. obliguje ten organ do uprzedniego zasięgnięcia opinii regionalnego dyrektora ochrony środowiska, państwowego inspektora sanitarnego oraz organu właściwego do wydania oceny wodnoprawnej, o której mowa w przepisach ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne. Organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany zatem do ustalenia, czy w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, mając na względzie stanowisko ww. organów opiniujących. W przypadku zaś, jeżeli organ nie stwierdzi potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, zgodnie z art. 63 ust. 2 u.o.o.ś., na mocy art. 64 ust. 1 u.o.o.ś, wydaje również postanowienie. Następnie, gdy nie została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, właściwy organ stwierdza brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przy czym charakterystyka przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 84 ust. 1 i 2 u.o.o.ś.). Zauważenia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 85 ust. 2 pkt 2 u.o.o.ś., uzasadnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niezależnie od wymagań wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w przypadku gdy nie została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko - powinno zawierać informacje o uwarunkowaniach, o których mowa w art. 63 ust. 1, uwzględnionych przy stwierdzaniu braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Umożliwia to dokonanie oceny co do prawidłowości rozstrzygnięcia w przedmiocie braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 15 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 870/17).
Podkreślenia też wymaga, że zakres dokonywanej przez Sąd kontroli, zapadłych w przedmiotowej sprawie rozstrzygnięć, obejmuje także postanowienie Wójta Gminy J. z dnia [...] kwietnia 2018 r., znak:[...] , stwierdzające brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Postanowienie to jest bowiem niezaskarżalne (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2507/14). Trafność jego jest badana zarówno przez organ odwoławczy przy rozpoznaniu odwołania od decyzji organu I instancji, jak też i przez sąd administracyjny rozpoznający skargę od decyzji organu II instancji.
W ocenie Sądu, w sprawie niniejszej organ I instancji prawidłowo zasięgnął, na podstawie art. 64 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 u.o.o.ś., opinii RDOŚ, PPIS i PGWWP, w sprawie potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i ewentualnego zakresu raportu o oddziaływaniu na środowisko. Opinie tych organów zgodnie wskazują na brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, co w dalszej kolejności obligowało organ I instancji do dokonania oceny, czy w świetle kryteriów z art. 63 ust. 1 u.o.o.ś., konieczne było nałożenie na inwestora obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W związku z powyższym organ dokonał oceny, czy planowana inwestycja odpowiada wymogom wynikającym ze wskazanego przepisu i zasadnie, na mocy art. 64 ust. 1 u.o.o.ś., nie stwierdził konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedmiotowego przedsięwzięcia.
Sądu podziela stanowiska obu organów, gdyż dokonały one wyczerpującej i wszechstronnej analizy zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji. W tej mierze oparły się one nie tylko na wydanych przez organy opiniujące opiniach, ale też na informacjach zawartych m.in we wniosku inwestora, Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia (dalej: KIP) i uzupełnionej KIP. Dokumenty te zawierają informacje niezbędne dla dokonania przedmiotowej oceny. Dodatkowo zauważyć należy, że opracowana w lipcu 2018 r. przez A. D. , na zlecenie inwestora, Ocena oddziaływania skumulowanego chlewni planowanej i chlewni istniejących w aspekcie emisji odorów i zanieczyszczeń do powietrza, w pełni potwierdziła, iż zakres oddziaływań zanieczyszczeń w powietrzu jest zgodny z obowiązującymi przepisami. W oparciu więc o tak zgromadzony materiał dowodowy dokonano szczegółowej analizy rodzaju i charakterystyki przedsięwzięcia, z uwzględnieniem aspektów wskazanych w art. 63 ust. 1 – 3 u.o.o.ś.
W ocenie Sądu oba organy trafnie również rozstrzygnęły w swoich decyzjach, że brak było potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia. Pomimo braku potrzeby przeprowadzania oceny, organ I instancji określił warunki i wymagania dla przedmiotowego przedsięwzięcia. I tak m.in. trafnie zauważył, że planowana inwestycja nie jest sprzeczna z planem miejscowym, nie stwarza ryzyka wystąpienia poważnych awarii przemysłowych i nie wymaga utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Nie będzie też ona miała transgranicznego oddziaływania na środowisko, nie będzie oddziaływać na obszar NATURA 2000, ani nie będzie miała wpływu na środowisko i nie spowoduje zanieczyszczeń środowiska w danym rejonie. Nie zniszczy ona walorów środowiska, ani nie istnieje zagrożenie odnośnie zmiany stosunków gruntowo - wodnych i obniżenia poziomu wód gruntowych. Nie powstaną straty w przyrodzie i nie zmniejszy się wartość użytkowa przyległych gruntów. Nie zajdzie też konieczność zmiany kierunków produkcji roślinnej, wielkości tej produkcji czy rodzajów roślin, które są uprawiane. Inwestycja nie wprowadzi do środowiska żadnych dodatkowych substancji lub energii, a w trakcie prowadzenia robót przewiduje się powstawanie odpadów, które powinny być odbierane przez uprawnione firmy. Także możliwe pojawienie się odorów nie naruszy norm wynikających z obowiązujących przepisów.
W ocenie Sądu, niezasadne są wszystkie, podniesione w skardze, zarzuty.
Niezasadny jest zarzut z pkt 2 skargi. Przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. mógłby zostać naruszony, gdyby organ zastosował go w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji. W sytuacji zaś utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji, co było niewątpliwie wolą organu odwoławczego, wskazany przepis został użyty jak najbardziej prawidłowo.
Jako niezasadny należy również uznać zarzut podniesiony w pkt 1 skargi. Wprawdzie ma rację skarżący, że jego pełnomocnik nie został prawidłowo powiadomiony o terminie wysłuchania świadka oraz przesłuchania strony, jednakże naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zauważenia bowiem wymaga, że w dniu 10 lipca 2018 r. skarżący stawił się w organie i otrzymał kserokopie protokołów przesłuchania świadka J. P. i strony A. R. Dodatkowo w dniu 20 lipca 2018 r. powiadomiono pełnomocnika skarżącego w trybie art. 10 § 1 k.p.a. o możliwości zapoznania się z aktami i złożenia wniosków dowodowych. Ponadto w dniu 23 lipca 2018 r. skarżący dokonał wglądu do akt administracyjnych i na swój wniosek otrzymał też kserokopię opinii A. D. Pismem z dnia 26 lipca 2018 r. skarżący ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i stwierdził, że opinia D. niczego nowego do sprawy nie wnosi, bo nie usuwa jego wątpliwości odnośnie oddziaływania odorowego. Jak z powyższego zatem widać, ani skarżący, ani jego pełnomocnik nie wnosili o powtórne wysłuchanie P. i R., ani też nie złożyli zastrzeżeń do ich zeznań. Co ważniejsze jednak, w odwołaniu od decyzji organu I instancji również nie pojawił się wniosek o ich ponowne wysłuchanie, czy też jakiekolwiek zarzuty do tych zeznań. Brak jest również takowego wniosku i zarzutów w skardze.
W ocenie Sądu oznacza to zatem tyle, że przedmiotowe zeznania świadka i strony sam skarżący uznał za mało istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd oczywiście przychyla się do stanowiska skarżącego, że zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a. istnieje po stronie organu bezwzględny obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w przeprowadzania dowodów z zeznań świadków i stron. Wprawdzie NSA w wyroku z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 981/10, wskazał, że naruszenia art. 79 § 1 k.p.a. nie konwaliduje ewentualne późniejsze zapoznanie strony z treścią protokołu przesłuchania świadków i taki dowód należy powtórzyć, ale w uzasadnieniu wyjaśnił też, że dotyczy to ustalania kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych. Również w wyroku z dnia 23 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1125/13, NSA wyjaśnił, że uchybienie art. 79 i 81 k.p.a., w szczególności jeżeli przeprowadzone bez udziału strony i kwestionowane przez nią dowody stanowiły podstawę rozstrzygnięcia sprawy, uznać należy za naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie danej sprawy.
Jak z tego zatem widać, za naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie uznaje się sytuację, gdy strona nie była powiadomiona o terminie przesłuchania świadka lub strony, a zeznania te dotyczyły ustalania kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych. Konsekwentnie więc przyjąć trzeba, że jeżeli zeznania te nie stanowiły okoliczności kluczowych, to brak powiadomienia strony o terminie przeprowadzenia tych dowodów nie stanowi naruszenia przepisów postępowania administracyjnego mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie. O tym zaś, jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia miał konkretny dowód, przesądza nie tylko uzasadnienie decyzji, ale też i postawa skarżącego w trakcie trwania postępowania administracyjnego i na etapie wnoszenia skargi do sądu administracyjnego. Jak trafnie bowiem wskazano w wyroku WSA w Białymstoku z dnia 8 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 629/11, dochowanie zasady zawartej w art. 79 § 2 k.p.a. ma szczególne znaczenie wówczas, gdy organ widzi, że strona podejmuje próby aktywnego uczestniczenia w postępowaniu, w szczególności gdy kwestionuje wiarygodność i moc środków dowodowych wykorzystanych przez organ, gdy zgłasza szereg wątpliwości.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy, jak już wskazano powyżej, skarżący nie kwestionował zeznań świadka J. P. i zeznań strony A, R., ani też nie wnosił o ponowne przeprowadzenie tych dowodów. Ponadto, w ocenie Sądu, rację trzeba przyznać organowi odwoławczemu, że dowody te stanowiły materiał pomocniczy przy ustalaniu kwestii uciążliwości odorowych. Zeznający stwierdzili, że nie odczuwają owych uciążliwości odorowych, ale przecież są to tylko ich subiektywne odczucia. Podstawowym zaś dowodem przesądzającym o zgodności z prawem oddziaływań odorowych jest opinia A. D.
Niezasadny jest również zarzut z pkt 3 skargi dotyczący naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 1 i 3 k.p.a. Wskazane przepisy oraz art. 8 k.p.a. i art. 80 k.p.a., nakazują organom wyjaśnienie istotnych kwestii po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowanie się przy tym zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, a ponadto elementy powyższe mają znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Obowiązkiem każdego organu administracji jest bowiem wyczerpujące wskazanie okoliczności faktycznych i prawnych, którymi kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, w szczególności uzasadnienie winno zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Nieustalenie przez organy w ramach toczącego się postępowania lub pominięcie w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, organy nie dopuściły się takiego naruszenia. Zebrały one materiał dowodowy wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Nie doszło też do naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo dawałoby podstawę do wznowienia postępowania. Organy administracji obu instancji ustaliły istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zastosowały prawidłową podstawę prawną, a także uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
W kontekście powyższego jako niezasadne należy uznać zarzuty podniesione w punktach 4 – 9 skargi. Zarzuty te dotyczą kwestii nieuwzględnienia przez organ oddziaływań odorowych przedsięwzięcia, w tym odmowa uwzględnienia wniosku dowodowego skarżącego o dopuszczenie opinii z badań olfaktometrycznych w zakresie uciążliwości odorowej przedsięwzięcia. W tej mierze zauważenia wymaga, że już w decyzji z dnia [...] czerwca 2018 r. SKO w B. nakazało organowi I instancji zbadanie tej kwestii, wskazując obowiązujące przepisy nakładające normy stężań emitowanych gazów oraz wskazując gazy podlegające ocenie. Realizując ten obowiązek inwestor przedłożył sporządzoną przez uprawnionego rzeczoznawcę A. D, Ocenę oddziaływania skumulowanego chlewni planowanej i chlewni istniejących w aspekcie emisji odorów i zanieczyszczeń do powierza. W opinii szczegółowo zbadano, jakie będą emisje przedmiotowego przedsięwzięcia w zakresie amoniaku, pyłu zawieszonego PM2,5, pyłu zawieszonego PM10, pyłu ogółem i siarkowodoru. Stwierdzono też, że stężenia tych substancji nie przekroczą dopuszczalnych norm.
Jeśli zaś chodzi o kwestię odorową, to biegły wskazał, że w prawie polskim nie jest ona normowana. Dlatego biegły ocenę wystąpienia uciążliwości odorowej przeprowadził na podstawie danych dotyczących wielkości immisji substancji złowonnych (amoniaku i siarkowodoru) oraz literatury fachowej. Z jego wyliczeń wynika, że dla budynku mieszkalnego oddalonego o 120 m w kierunku północnym immisja amoniaku wyniesie 20,213 (g/m3 a immisja siarkowodoru wyniesie 1,605 (g/m3. W przypadku zaś budynku oddalonego o 150 m w kierunku południowym immisje te wyniosą 11,196 (g/m3 (amoniak) i 0,898 (g/m3 (siarkowodór). Przy progach odczuwalności węchowej substancji złowonnych wynoszących w przypadku amoniaku 3680 (g/m3 i 11,3 (g/m3 w przypadku siarkowodoru, w sytuacji normalnej eksploatacji fermy zapachy te nie będą w ogóle wyczuwalne. W sytuacji zaś warunków anormalnych, czyli wywożenia i rozlewania gnojowicy na polach, zapachy te mogą być dotkliwe, ale w ciągu roku nie przekroczą 144 godzin, czyli stanowić będą 1,64 % czasu w skali roku, co jest wynikiem znacząco niższym od podanej w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej dopuszczalnej częstości przekraczania wartości porównawczej substancji zapachowych w powietrzu równej 3 %.
Jak z powyższego zatem widać, w sprawie nie tylko ustalono, że normowane w prawie polskim stężenia substancji w powietrzu nie przekroczą dopuszczalnych norm, ale też ustalono, że w zakresie substancji złowonnych, których stężenia na razie nie są normowane, również nie wystąpią oddziaływania, które w jakikolwiek sposób można by uznać za niedozwolone. Przy normalnym (codziennym) funkcjonowaniu fermy, jak wyliczył biegły D., zapachy te w ogóle nie będą odczuwalne nie tylko w budynkach mieszkalnych skarżącego oddalonych o 150 m i 200 m od planowanej inwestycji, ale także w budynku oddalonym o 120 m. Za szczególną uciążliwość nie można zaś uznać sytuacji opróżniania zbiornika z gnojowicą dwa razy do roku po 72 godziny za każdym razem. Tym bardziej, że zapachy te będą na polach, na których będzie wylewana gnojowica a nie na posesji, gdzie zlokalizowana będzie inwestycja.
W okolicznościach niniejszej sprawy, organy zasadnie zatem odmówiły przeprowadzenia dowodu z badań olfaktometrycznych w zakresie uciążliwości odorowej przedmiotowego przedsięwzięcia. Zgodnie bowiem z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W tym przypadku dowód taki nie miałby znaczenia dla sprawy. Przede wszystkim w aktach znajduje się opinia A.D, z wyliczeń której niezbicie wynika, że z racji na odległości zabudowań mieszkalnych od inwestycji oraz parametrów inwestycji (szczelny zbiornik na odchody zwierzęce, filtry i wentylatory), zapachy złowonne będą prawie niewyczuwalne w tych zabudowaniach. Po drugie natomiast, jak trafnie wskazały organy, w prawie polskim brak jest norm, które regulowałyby kwestię dopuszczalnych zakresów tych immisji. Opinia olfaktometryczna miałaby zatem w niniejszej sprawie jedynie walor informacyjny i pomocniczy, sama z siebie nie dawałaby podstawy do wykazania, że jakieś normy prawne zostały naruszone. Ne mogłaby więc ona wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Zresztą, strona skarżąca sama mogła zlecić przeprowadzenie tego dowodu i złożyć go do akt postępowania administracyjnego. Wprawdzie obowiązek zgromadzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie, ale zasady tej nie można rozumieć w ten sposób, że organ wbrew swoim ustaleniom wynikającym z zebranego materiału dowodowego i przekonaniom dopuszcza każdy dowód zgłoszony przez stronę postępowania.
Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło