II SA/Lu 869/18
WyrokWSA w Lublinie2019-01-31
Skład orzekający: Jacek Czaja, Grzegorz Grymuza, Jerzy Parchomiuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz Miasta miał obowiązek włączyć do gminnej ewidencji zabytków kartę ewidencyjną obiektu nieruchomego, który został wcześniej włączony do wojewódzkiej ewidencji zabytków, pomimo wątpliwości co do jego charakteru zabytkowego?Ratio decidendi
Burmistrz Miasta miał obowiązek włączyć do gminnej ewidencji zabytków kartę ewidencyjną obiektu nieruchomego, który został wcześniej włączony do wojewódzkiej ewidencji zabytków, na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Przepis ten wprowadza swoisty automatyzm, który nie pozostawia organowi gminy swobody w weryfikacji cech zabytkowych obiektu, a jedynie wymaga stwierdzenia jego obecności w ewidencji wojewódzkiej.Stan faktyczny
Spółka z o.o. zaskarżyła zarządzenie Burmistrza Miasta o włączeniu karty ewidencyjnej obiektu nieruchomego (byłego cmentarza żydowskiego) do gminnej ewidencji zabytków. Spółka kwestionowała charakter zabytkowy nieruchomości, powołując się na brak dowodów materialnych i wyniki badań archeologicznych. Podkreślała, że poprzednie próby wpisu do ewidencji były uchylane przez sądy. Burmistrz argumentował, że działał na podstawie pisma Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który włączył obiekt do wojewódzkiej ewidencji, co obliguje gminę do jego ujęcia w gminnej ewidencji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Protokolant Starszy asystent sędziego Jakub Polanowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 31 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na zarządzenie Burmistrza Miasta z dnia [...] sierpnia 2018 r. [...] w sprawie włączenia karty ewidencyjnej obiektu nieruchomego do Gminnej Ewidencji Zabytków oddala skargę.
Zarządzeniem [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r., działając na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia [...] lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2067, ze zm.; dalej jako: u.o.z.o.z.), Burmistrz Miasta włączył kartę ewidencyjną obiektu nieruchomego ujętego w wojewódzkiej ewidencji zabytków do gminnej ewidencji zabytków, obejmującą działki: nr [...], nr [...], nr [...] (bez fragmentu płn), nr [...] (bez fragmentu płn) w B. przy ul. [...] oraz sporządził kartę adresową ww. zabytku nieruchomego. W uzasadnieniu zarządzenia Burmistrz powołał się na pismo [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (dalej także jako: WKZ) z [...] lipca 2018 r., informujące o wyłączeniu z wojewódzkiej ewidencji zabytków opracowanej w 2016 r. karty ewidencyjnej cmentarza żydowskiego w B. przy ul. [...], w granicach działki nr [...], nr [...], części wsch. dz. nr [...] oraz części dz. nr [...] i [...], a także informujące o włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków karty ewidencyjnej zabytku nieruchomego niewpisanego do rejestru zabytków dla cmentarza żydowskiego, obejmującego działki nr [...], [...], [...] (bez fragmentu płn), nr [...] (bez fragmentu płn) ark. [...]. W ocenie Burmistrza powyższym pismem oraz wcześniejszym orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego został zobligowany do włączenia karty ewidencyjnej obiektu do gminnej ewidencji zabytków.
Skargę na powyższe zarządzenie wniosła [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako: skarżąca lub Spółka), zarzucając naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 3 pkt 1 i art. 22 ust. 4 i 5 pkt 2 u.o.z.o.z. oraz § 18 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz.U. z 2011 r.
Nr 113 poz. 661 ze zm.). W ocenie Spółki włączenie karty ewidencyjnej obiektu do gminnej ewidencji zabytków nastąpiło wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu
i ustalonemu stanowi faktycznemu, gdyż nie dają one podstaw do uznania, że sporna nieruchomość stanowi obszar byłego cmentarza żydowskiego, który spełnia kryteria zabytku określone w definicji ustawowej. Ponadto dane zawarte w karcie adresowej zabytku nie są zgodne ze stanem faktycznym, co oznacza brak obowiązku ujęcia w gminnej ewidencji zabytków zabytku nieruchomego znajdującego się w wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Spółka zażądała stwierdzenia nieważności zaskarżonego zarządzenia oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Uzasadniając zarzuty Spółka przypomniała, że Burmistrz dokonał już raz włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków tego samego obszaru co obecnie, na podstawie zarządzenia nr [...] z [...] lutego 2017 r., które zostało uchylone przez Burmistrza zarządzeniem nr [...] z [...] sierpnia 2017 r. na skutek uznania czynności L. WKZ ujęcia obszaru w wojewódzkiej ewidencji zabytków za bezskuteczną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 6 kwietnia 2017 r. (II SA/Lu 119/16). Skarga kasacyjna organu od tego wyroku została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 maja 2018 r. (II OSK 1926/17). Pomimo powyższych wyroków L. WKZ ponownie dokonał włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków spornego obszaru, w następstwie czego Burmistrz wydał zaskarżone zarządzenie i ponownie włączył kartę adresową zabytku do gminnej ewidencji zabytków.
W ocenie Spółki, do ewidencji powinny być wpisane wyłącznie obiekty spełniające kryteria uznania za zabytek, tymczasem sporny obszar nie stanowi zabytku w świetle ustawowej definicji zabytku. Sporna nieruchomość nie ma wartości historycznej, naukowej lub artystycznej, której zachowanie miałoby leżeć w interesie społecznym. Nie istnieje wiarygodna dokumentacja, która potwierdzałaby te cechy, nie ma żadnych dowodów na to, że na przedmiotowej nieruchomości znajdował się cmentarz. Na nieruchomości istniał wcześniej zakład produkcyjny, od początku lat 60-tych XX w. przedsiębiorstwo państwowe prowadziło na tym terenie działalność, będąc użytkownikiem wieczystym tego obszaru, co oznacza, że teren ten został już wtedy przeznaczony na inny cel. Specjalistyczne badania archeologiczne prowadzone na tym terenie nie wykazały występowania obiektów mogących świadczyć o znajdowaniu się na tym obszarze cmentarza żydowskiego, nie stwierdzono występowania wykopów grobowych ani występowania pochówków grobowych, w tym zbiorowej mogiły ofiar terroru z okresu II wojny światowej. W momencie umieszczenia w wojewódzkiej ewidencji zabytków przedmiotowych działek aż do dnia dzisiejszego L. WKZ nie dysponował i nie dysponuje żadnymi specjalistycznymi badaniami mogącymi stanowić podstawę włączenia tego obszaru do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Potwierdzeniem tego stanowiska Spółki jest protokół komisji powołanej przez Burmistrza do dokonania oględzin przedmiotowych działek, sporządzony w dniu
5 listopada 2016 r. Komisja nie stwierdziła istnienia nagrobków lub innych obiektów, które mogłyby świadczyć o zabytkowym charakterze tego terenu.
Spółka podniosła również, że przedmiotowe działki położone są w granicach obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w [...] z [...] listopada 2000 r. Zgodnie z ustaleniami planu działki te nie są objęte ochroną konserwatorską, mają zupełnie inne przeznaczenie. Na etapie uchwalania planu jego ustalenia były uzgadniane z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który nie miał zastrzeżeń co do określenia funkcji i przeznaczenia działek.
Spółka wskazała, że cmentarz żydowski został wpisany do rejestru zabytków na podstawie decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Z. z [...] marca 1990 r. i obejmuje teren działki nr [...], sąsiadującej z działkami, na których planowana jest inwestycja budowlana. Wpisu cmentarza do rejestru dokonano w oparciu o badania, które miały na celu określenie czy dany obszar spełnia przesłanki uznania go za zabytek i wyznaczenie precyzyjnie granic tego zabytku. W czasie wydawania decyzji jak i później nie stwierdzono aby na obszarze spornych działek wystąpiły elementy mające świadczyć o tym, że mogą stanowić zabytek. Ponadto Spółka otrzymała z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w L. Delegatury w [...] pismo z 27 czerwca 2016 r. stwierdzające, że teren inwestycji obejmujący sporne działki nie jest wpisany do rejestru zabytków i nie figuruje w gminnej ewidencji zabytków.
Zdaniem Spółki fakt, że sporny obszar został włączony do wojewódzkiej ewidencji zabytków na skutek dowolnej i arbitralnej oceny L. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nie może narzucać Burmistrzowi obowiązku włączenia karty adresowej do gminnej ewidencji zabytków bez zbadania faktycznego stanu rzeczy. Burmistrz nie może działać automatycznie, zwłaszcza w sytuacji, gdy kwestia prawidłowości ujęcia spornego terenu w wojewódzkiej ewidencji nabytków jest przedmiotem postępowania przed sądem administracyjnym w następstwie skargi Spółki na czynność L. WKZ dotyczącą włączenia spornego terenu do wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Burmistrz włączając nieruchomość do gminnej ewidencji zabytków nie określił precyzyjnie obszaru, który został włączony do ewidencji i stanowi zabytek. Nie podano powierzchni terenu, nie sporządzono żadnej mapy z granicami, załącznika graficznego określającego granice terenu wpisanego do ewidencji zabytku.
Biorąc pod uwagę fakt, że Burmistrz wydając poprzednie zarządzenie dotyczące włączenia tego samego obszaru do gminnej ewidencji zabytków stwierdził brak podstaw do uznania, że mamy do czynienia z zabytkiem, pomimo ujęcia obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków Burmistrz nie miał obowiązku ujęcia go w gminnej ewidencji zabytków. Nie może mieć miejsce sytuacja gdy Burmistrz mimo odmiennego stanowiska co do charakteru zabytkowego przedmiotowych działek działa pod przymusem dokonanej wcześniej nieprawidłowej czynności L. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W momencie gdy organ prowadzący gminną ewidencję zabytków stwierdzi brak zabytkowego charakteru obszaru i niezgodność stanu faktycznego z kartą zabytku nie powinien takiego obszaru ujmować w gminnej ewidencji zabytków.
Skarżąca podniosła, że jest użytkownikiem wieczystym działki nr [...], ponadto w odniesieniu do działek nr [...] i nr [...] jest inwestorem zamierzenia budowlanego, w związku z którym złożył wniosek o pozwolenie na budowę. Na dzień składania wniosku o pozwolenie na budowę skarżąca dysponowała informacją, że teren inwestycji obejmujący działki nr [...] i nr [...] nie jest wpisany do rejestru zabytków i nie figuruje w gminnej ewidencji zabytków ani w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Zaskarżone zarządzenie ma wpływ na proces budowlany rozpoczęty przez skarżącą na spornej nieruchomości. Spowodowało ono zablokowanie inwestycji budowlanej, gdyż z uwagi na konieczność uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków Starosta zawiesił postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego zarządzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone zarządzenie Burmistrza Miasta jest zgodne z prawem.
Na wstępie należy przypomnieć przepisy wyznaczające podstawowe ramy prawne sporu. Zgodnie z art. 22 ust. 4 u.o.z.o.z. wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi gminną ewidencję zabytków w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy. W świetle ust. 5 tego artykułu, w gminnej ewidencji zabytków powinny być ujęte: (1) zabytki nieruchome wpisane do rejestru; (2) inne zabytki nieruchome znajdujące się w wojewódzkiej ewidencji zabytków; (3) inne zabytki nieruchome wyznaczone przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Jak wynika z lektury całego art. 22 u.o.z.o.z., gminna ewidencja zabytków dopełnia na najniższym poziomie cały system ewidencji zabytków, począwszy od krajowej ewidencji, prowadzonej przez Generalnego Konserwatora Zabytków
i stanowiącej zbiór kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się w wojewódzkich ewidencjach zabytków (ust. 1), poprzez wojewódzką ewidencję zabytków, będącą zbiorem kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa (ust. 2), aż po gminną ewidencję zabytków, w której ujmowane są m.in. zabytki ujęte w ewidencji wojewódzkiej (ust. 3).
Powyższe uwagi mają kluczowe znaczenie w rozpoznawanej sprawie. Prawidłowe funkcjonowanie systemu ewidencjonowania zabytków wymaga, aby był to system spójny, stąd ścisła korelacja pomiędzy ewidencjami prowadzonymi na poszczególnych szczeblach. Podstawą wydania zaskarżonego zarządzenia był punkt 2 w ustępie 5 artykułu 22 ustawy. Wbrew argumentacji skarżącej Spółki w przypadku tego wpisu ustawodawca nie pozostawił organowi gminy żadnej swobody: podobnie jak w przypadku ujęcia w ewidencji gminnej zabytku wpisanego do rejestru, tak i w przypadku ujęcia w ewidencji gminnej zabytku wpisanego do ewidencji wojewódzkiej, działanie organu gminy opiera się na swoistym automatyzmie. Innymi słowy: organ gminy nie może nie wpisać do ewidencji gminnej zabytku, który jest wpisany do ewidencji wojewódzkiej. Potwierdza to treść aktu wykonawczego, regulującego kwestie techniczne wpisu zabytku do ewidencji, czyli powołanego wyżej rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków. Jak wynika z § 15 rozporządzenia, o włączeniu zabytku nieruchomego do wojewódzkiej ewidencji zabytków wojewódzki konserwator zabytków zawiadamia właściwą gminę, w celu ujęcia tego zabytku w gminnej ewidencji zabytków. Również ten przepis nie pozostawia wątpliwości co do obowiązku organu gminy ujęcia w ewidencji gminnej zabytku ujętego w ewidencji wojewódzkiej. Automatyzm ten ma swoje racjonalne uzasadnienie, zapewnia bowiem spójność zapisów w obydwu ewidencjach.
W zaistniałej sytuacji chybione są podniesione w skardze zarzuty naruszenia zasad postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym.
Po pierwsze, zaskarżone zarządzenie nie jest decyzją administracyjną, wydawaną w postępowaniu administracyjnym. Wypada w tym miejscu przypomnieć, że w wyroku z 8 maja 2018 r., wydanym w ściśle powiązanej sprawie wpisu tego samego obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków (sygn. akt II OSK 1926/17), Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że postępowanie w sprawie włączenia zabytku do wojewódzkiej ewidencji nie jest postępowaniem uregulowanym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego i w konsekwencji wykluczył, aby zasady ogólne k.p.a. (art. 6, art. 7 i art. 8) miały zastosowanie w tego rodzaju sprawie. Uwagi te w pełni odnoszą się do czynności podejmowanych w związku z ujęciem zabytku w gminnej ewidencji, z uwagi na analogiczność tych procedur. Wynika to z faktu, że ujęcie zabytku w ewidencji nie jest nawet traktowane przez ustawodawcę jako forma ochrony zabytków (nie mieści się w katalogu tych form zawartych w art. 7 u.o.z.o.z.) i w istocie stanowi swoisty środek wstępnej ochrony zabytków, choć wiążący się już z pewnymi ograniczeniami w korzystaniu z obiektu czy przedmiotu ujętego w ewidencji. Na te kwestie również zwracał uwagę NSA w powoływanym wyżej wyroku w sprawie II OSK 1926/17.
Po drugie, w przypadku zastosowanej w zaskarżonym zarządzeniu podstawy prawnej wpisu do ewidencji gminnej zakres niezbędnych ustaleń sprowadza się do stwierdzenia, czy dany obiekt jest wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Z uwagi na wspomniany wyżej automatyzm w działaniu organu gminy, nie ma podstaw do badania cech przedmiotu podlegającego wpisowi pod kątem elementów ustawowej definicji zabytku (art. 3 pkt 1 u.o.z.o.z.). Przy tej podstawie prawnej wpisu do ewidencji gminnej, ciężar oceny w tym zakresie spoczywa na organie prowadzącym ewidencję wojewódzką, z uwzględnieniem faktu, że zakres tej oceny determinuje uproszczony charakter postępowania w sprawie wpisu do wojewódzkiej ewidencji zabytków, co podkreślał NSA w powoływanym wyżej wyroku w sprawie II OSK 1926/17.
Na marginesie jedynie można dodać, że samodzielnej oceny podstaw do ujęcia zabytku w gminnej ewidencji organ gminy dokonuje w przypadku podstawy wpisu wskazanej w art. 22 ust, 5 pkt 3 u.o.z.o.z. (por. podobnie WSA w Łodzi w wyroku z 20 marca 2015 r., II SA/Łd 1116/14). W rozpoznawanej sprawie przepis ten nie ma zastosowania.
W ocenie Sądu nietrafny jest również zarzut naruszenia § 18 wyżej powołanego rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków. W świetle tego przepisu, Wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową zabytku nieruchomego do gminnej ewidencji zabytków po sprawdzeniu, czy dane zawarte w karcie adresowej są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym. Biorąc pod uwagę ustawową podstawę prawną ujęcia zabytku w ewidencji gminnej (art. 22 ust. 5 pkt 2 u.o.z.o.z.) w analizowanym przepisie rozporządzenia chodzi wyłącznie o badanie poprawności danych formalnych dotyczących obiektu, nie zaś o ocenę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej obiektu pod kątem przesłanek ustawowej definicji zabytku. Skoro przepis rangi ustawowej wprowadza w tym zakresie automatyzm, obligując organ gminy do ujęcia w ewidencji gminnej zabytku ujętego w ewidencji wojewódzkiej, nie dając podstaw do ponownej weryfikacji zasadności objęcia ochroną konserwatorską, to nie można takiego obowiązku wywodzić z rozszerzającej wykładni przepisu aktu wykonawczego do ustawy.
Z analogicznych przyczyn chybiony jest zarzut naruszenia art. 3 pkt 1 u.o.z.o.z., zawierającego ustawową definicję zabytku. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że w sytuacji, gdy sporny obiekt został wpisany do ewidencji wojewódzkiej, Burmistrz miał obowiązek ująć go w ewidencji gminnej, a nie dokonywać analizy, czy obiekt charakteryzuje się cechami wyczerpującymi ustawowe znamiona zabytku. Taka analiza byłaby zasadna jedynie w przypadku zastosowania innej podstawy prawnej ujęcia w gminnej ewidencji zabytków (art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z.o.z.).
Skoro Burmistrz prawidłowo ujął sporny obiekt w gminnej ewidencji zabytków, kierując się informacją L. WKZ o włączeniu obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków, zarzut naruszenia art. 22 ust. 4 i ust. 5 pkt 2 u.o.z.o.z. jest niezasadny.
Pozostałe argumenty podniesione w skardze, w których Spółka stara się wykazać brak podstaw faktycznych do uznania spornego obiektu za zabytek, pozostają w istocie irrelewantne w sprawie, ze względu na zastosowaną w zaskarżonym zarządzeniu podstawę ujęcia obiektu w gminnej ewidencji zabytków, co obszernie wyjaśniono w prowadzonych wyżej wywodach. Tym niemniej jednak, czyniąc zadość obowiązkowi odniesienia się do wszystkich argumentów skargi, trzeba zauważyć, że w powoływanym wyroku w sprawie II OSK 1926/17, Naczelny Sąd Administracyjny choć oddalił skargę kasacyjną od wyroku sądu I instancji uwzględniającego skargę Spółki, wyraził jednak jednoznaczną ocenę, że: "(...) uwzględniając uproszczony charakter postępowania w sprawie prowadzenia wojewódzkiej ewidencji zabytków, L. Wojewódzki Konserwatora Zabytków w wystarczający sposób wykazał, że włączenie nieruchomości, których dotyczy sprawa, do wojewódzkiej ewidencji zabytków z uwagi na to, że swego czasu znajdował na nich cmentarz żydowski, nie było dowolne.".
Trzeba również zwrócić uwagę, że przyczyny oddalenia skargi kasacyjnej przez NSA nie mają żadnego związku z argumentacją podnoszoną przez Spółkę w rozpoznawanej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko sądu
I instancji co do tego, że niedopuszczalne jest prowadzenie jednej karty ewidencyjnej dla zabytku wpisanego do rejestru (cmentarz na działce nr [...]) oraz niewpisanego do rejestru (cmentarz będący przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie). Stosownie do tych wskazań, L. WKZ usunął z wojewódzkiej ewidencji poprzednią, wspólną kartę i ujął sporny obiekt w odrębnej karcie ewidencyjnej. Konsekwencją tego były również działania Burmistrza, który zarządzeniem z [...] sierpnia 2017 r. uchylił swoje zarządzenie z [...] lutego 2017 r. w sprawie włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji, w następstwie wyroku WSA w Lublinie z 6 kwietnia 2017 r. i uznania za bezskuteczną czynności L. WKZ w sprawie włączenia spornego obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Następnie, kierując się informacją o ponownym włączeniu obiektu do wojewódzkiej ewidencji, Burmistrz wydał zaskarżone zarządzenie. W działaniach Burmistrza nie ma żadnej niekonsekwencji, wręcz przeciwnie, Burmistrz podejmował działania adekwatne do zmian dokonywanych w wojewódzkiej ewidencji zabytków, prawidłowo stosując art. 22 ust. 5 pkt 2 u.o.z.o.z.
Spółka skupia się w swej argumentacji na dążeniu do wykazania, że w świetle poczynionych przez różne podmioty i organy ustaleń, nie stwierdzono na spornych działkach występowania pozostałości w postaci nagrobków, wykopów grobowych czy innych tego typu obiektów charakterystycznych dla cmentarza. Spółka pomija jednak fakt, że w trakcie prac ziemnych na działce znajdowano szczątki ludzkie. Fakt ten znajduje odzwierciedlenie materiałach zebranych przez L. WKZ (m.in. w badaniach archeologicznych prowadzonych na zlecenie Wojewody L., ujętych w sprawozdaniu z 2010 r.). Materiały te znajdują się w aktach administracyjnych dołączonych do sprawy o sygn. akt II SA/Lu 809/18, znane są Spółce, występującej jako skarżąca również we wspomnianej sprawie.
Argumentacja Spółki jest również nie do pogodzenia z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. f) u.o.z.o.z., który przewiduje, że ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome będące, w szczególności cmentarzami. Nie można podzielić argumentacji Spółki, która uzależnia objęcie ochroną konserwatorską spornego terenu wyłącznie od występowania obiektów materialnych w postaci nagrobków, pomijając ustalenia historyczne i występowanie szczątków ludzkich. Argumentacja Spółki jest tym bardziej nie do pogodzenia z aksjologią ochrony zabytków, że w jej świetle bezprawna degradacja materialnych elementów cmentarza żydowskiego w latach 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku, pozbawiałaby potrzeby ochrony miejsca stanowiącego istotną pamiątkę historii miasta [...]. Jeszcze raz trzeba jednak podkreślić, że zasadniczym argumentem przesądzającym o niezasadności zarzutów Spółki wobec zaskarżonego zarządzenia Burmistrza był fakt, że ujęcie spornego obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków determinowało rozstrzygnięcie Burmistrza, zobowiązując go do ujęcia obiektu również w gminnej ewidencji.
Sąd nie podziela również zarzutu Spółki, że Burmistrz włączając nieruchomość do gminnej ewidencji zabytków nie określił precyzyjnie obszaru, który został włączony do ewidencji i stanowi zabytek. Paragraf 10 wspomnianego wyżej rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków nie wskazuje wśród elementów karty ewidencyjna zabytku nieruchomego niewpisanego do rejestru wymogu podania powierzchni terenu. Do zaskarżonego zarządzenia dołączono załącznik w postaci karty adresowej, która zawiera wszystkie elementy wskazane w § 17 ust. 1 rozporządzenia. Określenie granic terenu ujętego w ewidencji wynika jednoznacznie z karty ewidencyjnej obiektu nieruchomego ujętego w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Karta ta zawiera materiał graficzny w postaci mapy, która dokładnie określa te granice. Z uwagi na wtórny i niesamoistny charakter wpisu obiektu do ewidencji gminnej wobec wpisu do ewidencji wojewódzkiej, w rozpoznawanej sprawie zakres ograniczenia wynikającego z ujęcia obiektu w ewidencjach nie budzi żadnych wątpliwości.
Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonego zarządzenia, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.).
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło