I OSK 1229/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-30
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Jolanta Rudnicka, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta, który podczas rozmowy dyscyplinującej nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przewinień mniejszej wagi, jest dopuszczalne, jeśli notatka z tej rozmowy nie została włączona do akt osobowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego było dopuszczalne, ponieważ zakwestionowanie przez policjanta podczas rozmowy dyscyplinującej popełnienia zarzucanych mu przewinień uniemożliwiło osiągnięcie celu tej sankcji. Brak włączenia notatki z rozmowy do akt osobowych potwierdza nieskuteczność tej procedury. Sąd podkreślił również, że wątpliwości dotyczące oceny dowodów w zakresie zarzutu nr 3, wynikające z rozbieżnych zeznań świadków, powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść policjanta zgodnie z zasadą domniemania niewinności. Podobnie, wątpliwości dotyczące zarzutu nr 1, związane z obecnością podpisów policjanta pod wpisami przełożonej mimo braku tych podpisów na kopiach załączonych do notatki, powinny być rozstrzygnięte na jego korzyść.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta S.K., któremu zarzucono popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na niedopełnieniu obowiązków służbowych i naruszeniu zasad etyki zawodowej. Po przeprowadzeniu rozmowy dyscyplinującej, która nie zakończyła się przyznaniem do winy, wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie o karze nagany. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie, wskazując na błędy w ocenie dowodów i wątpliwości co do popełnienia zarzucanych czynów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 30 kwietnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2019 r. sygn. akt II SA/Wa 1505/18 w sprawie ze skargi S.K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 lutego 2019 r. sygn. akt II SA/Wa 1505/18 po rozpoznaniu sprawy ze skargi S.K. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany, uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne i utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Z akt sprawy wynika, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] uznał, iż określone czyny popełnione przez [...] S.K. – [...] z siedzibą w [...] Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] stanowią przewinienia dyscyplinarne mniejszej wagi i polecił przeprowadzenie z wyżej wymienionym rozmowy dyscyplinującej udokumentowanej w formie notatki w oparciu o art. 132 ust. 4b ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.). Do przeprowadzenia tej czynności wyznaczył Zastępcę Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] – kom. M.D. W trakcie tej rozmowy w dniu [...] sierpnia 2017 r. [...] S.K. nie zgodził się z przedstawionymi w notatce zarzutami – podpisał notatkę i zawarł na niej stwierdzenie, że nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.
W związku z powyższym, Komendant Wojewódzki Policji w [...] przyjął, że w sprawie nie można uznać, że rozmowa dyscyplinująca, o której mowa w art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, została przeprowadzona skutecznie i osiągnęła zamierzony cel.
Z tych względów postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2017 r. wszczął przeciwko [...] S.K. (dalej w skrócie "obwiniony") postępowanie dyscyplinarne o popełnienie przewinień opisanych w w/w notatce z rozmowy dyscyplinującej, a postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 r. zmienił zarzuty stawiane obwinionemu.
Komendant Wojewódzki Policji w [...], po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, orzeczeniem z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] uniewinnił obwinionego od zarzucanego mu w pkt 2 czynu, polegającego na tym, że będąc zobowiązanym § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" do przestrzegania zasad poprawnego zachowania w stosunku do innych policjantów oraz poszanowania ich godności, nie dopełnił tego obowiązku w ten sposób, że w dniu 4 lipca 2017 r. na terenie [...] z siedzibą w [...], w związku z uwagami [...] M.L., zastępującej kierownika izby, dotyczącymi braku jego podpisów pod jej wpisami z dnia 22 czerwca 2017 r. i z dnia 24 czerwca 2017 r. w książkach przebiegu służby izby dziecka, odniósł się do niej słowami, cyt.: "chciałem Ci zasugerować tak delikatnie jak kobiecie, lecz widzę, że Tobie to trzeba tak dosadnie jak chłopu cepem... Ty nie będziesz zwracać mi uwagi, nie ma takiej opcji... ile Ty masz służby? Masz parcie wykaż się inaczej, nie w ten sposób".
Jednocześnie w/w orzeczeniem uznał obwinionego winnym zarzucanych mu w pkt 1 i 3 czynów, tj. tego, że:
1) będąc zobowiązanym § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisach stanowisk pracy, oraz poleceń przełożonego, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku w ten sposób, że do dnia 4 lipca 2017 r. nie wykonał polecenia [...] M.L. i nie złożył podpisów w Książce Przebiegu Służby w [...]pod wpisem z dnia 24 czerwca 2017 r. dotyczącym ujawnionych nieprawidłowości w sposobie pełnienia przez niego służby w dniu 17 czerwca 2017 r. oraz w Książce Przebiegu Służby w [...] pod wpisem z dnia 22 czerwca 2017 r. dotyczącym ujawnionych nieprawidłowości w sposobie pełnienia przez niego służby w dniu 21 czerwca 2017 r., mających stanowić potwierdzenie zapoznania się z uwagami zamieszczonymi przez [...] M.L. wyznaczoną do zastępowania nieobecnego kierownika [...] z siedzibą w [...] A.R., czym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji,
2) będąc zobowiązanym § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" do przestrzegania zasad poprawnego zachowania w stosunku do innych policjantów oraz poszanowania ich godności, nie dopełnił tego obowiązku w ten sposób, że w dniu 12 lipca 2017 r. podczas odprawy służbowej przeprowadzonej przez naczelnika Wydziału Konwojowanego KWP w [...] na terenie [...] z siedzibą w [...], zarzucił [...] M.L. niekompetencję, brak odpowiedniego stażu służby do zastępowania kierownika oraz korzystanie z tak zwanych "układów", czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji,
i wymierzył mu karę nagany.
Na skutek wniesionego przez obwinionego odwołania sprawę rozpoznawał Komendant Główny Policji, który orzeczeniem z dnia [...] maja 2018 r. nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu orzeczenia podał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż kierownik [...] z siedzibą w [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] w dniu 26 maja 2017 r. skontaktował się telefonicznie z [...] M.L. i poinformował ją, że miał wypadek i przez dłuższy czas nie będzie go w pracy. W związku z tym wyżej wymieniona w dniu 29 maja 2017 r. skontaktowała się telefonicznie z [...] A.M., naczelnikiem Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], który polecił jej zastępowanie kierownika izby do czasu powrotu do pracy [...] A.R. Polecił również, aby [...] M.L. zastępowała kierownika we wszystkich obowiązkach, w tym także kontrolowała książki przebiegu służby, dokonywała w nich wpisów, przeglądała monitoring oraz teczki akt nieletnich. Po rozmowie z naczelnikiem [...] M.L. dokonała wpisu w zeszycie poleceń prowadzonym w [...] z siedzibą w [...] i przedłożyła do zapoznania policjantom izby, którzy ten fakt mieli potwierdzić własnoręcznym podpisem.
Następnie [...] M.L. w dniu 9 lipca 2017 r. sporządziła notatkę służbową dotyczącą przebiegu rozmowy z [...] S.K., do której doszło w związku z zastępowaniem przez nią kierownika [...] z siedzibą w [...]. Z przedmiotowej notatki wynika, że [...] M.L. podczas kontroli książek przebiegu służby [...] z siedzibą w [...] ujawniła nieprawidłowości w sposobie pełnienia służby przez [...] S.K. w dniach 17 i 24 czerwca 2017 r. [...] L. zeznała, że w dniu 22 czerwca 2017 r., kiedy dokonała kontroli jednej z książek przebiegu służby izby dziecka ujawniła nieprawidłowość w sposobie pełnienia służby przez [...] S.K., który w dniu 21 czerwca 2017 r. zezwolił na widzenie nieletniego z rodzicami w jadalni, pomimo że obowiązywał zakaz widzeń w tym miejscu wydany przez ówczesnego naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...],[...] K.P. Widzenia miały odbywać się w świetlicy izby. Następnie w dniu 24 czerwca 2017 r., dokonując kontroli książki przebiegu służby zauważyła, że [...] S.K. podczas służby w dniu 17 czerwca 2017 r. zwolnił nieletniego z izby dziecka, a następnie przekazał go pod opiekę policjantom z Komisariatu Policji II w [...]. Taki tok postępowania był niezgodny z obowiązującymi przepisami. Wobec powyższego [...] M.L. sporządziła zapisy w książkach nr [...] na karcie 101 oraz nr [...] na karcie 11 rewers. W dniu 26 czerwca 2017 r. w trakcie przekazywania służby omówiła z wyżej wymienionym ujawnione nieprawidłowości i zobowiązała go do zapoznania się z jej wpisem i złożenia pod nim swojego podpisu. Następnie dwukrotnie przekazała mu książki otwarte na jej wpisach, wskazując palcem miejsce gdzie ma złożyć swój podpis. [...] S.K. nie wykonał jej polecenia. W dniu 4 lipca 2017 r. [...] M.L. ponownie rozmawiała z [...] S.K. na ten temat. W trakcie rozmowy policjant zachowywał się wobec wyżej wymienionej nieetycznie. Świadkiem przedmiotowej rozmowy był [...] A.M., któremu [...] M.L. zwróciła uwagę, że na raporcie o urlop winien wskazać miejsce swojego przebywania oraz podać numer kontaktowy. W trakcie rozmowy, jak zeznała [...] M.L., [...] A.M. również zachowywał się wobec niej nieetycznie. Stwierdził, że jest to jej wymysł i nikt wcześniej tego nie wymagał. Ponadto z zeznań wyżej wymienionej wynika, że [...] A.M. miał stwierdzić, iż powinna wstydzić się wskazywania błędów policjantom, od których uczyła się pracy. Stwierdził, iż błędy to może wykazywać kierownik, a nie ona i miał oświadczyć, że dopilnuje, aby wszystkie jej błędy zostały wytknięte. Zarzucił jej, że jest z "układu" i namaszczona przez kierownika. Nadto [...] S.K. miał do niej powiedzieć "jesteś bezczelna, jak śmiesz zwracać mi uwagę chciałem ci zasugerować tak delikatnie jak kobiecie lecz widzę, że tobie to trzeba tak dosadnie jak chłopu cepem, ty nie będziesz zwracać mi uwagi, nie ma takiej opcji, ile ty masz służby, masz parcie wykaż się inaczej nie w ten sposób". W konsekwencji nadal nie podpisał jej uwag. W związku z powyższym wymieniona, po konsultacji z naczelnikiem Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] A.M., sporządziła notatkę, do której załączyła kserokopie kart z książek przebiegu służby zawierające jej uwagi, których nie podpisał [...] S.K..
Następnie w dniu 12 lipca 2017 r. odbyła się odprawa służbowa dla wszystkich policjantów [...] z siedzibą w [...], w której uczestniczyli [...]. Odprawę prowadził naczelnik Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] A.M. Podczas odprawy obwiniony stwierdził, iż [...] M.L. jest z układu i cała komenda ma wiedzieć z jakiego, dlatego zastępuje kierownika. Na prośbę naczelnika o uszczegółowienie odpowiedzi, [...] S.K. nic więcej nie powiedział. Z kolei [...] A.M. miał zarzucić naczelnikowi, że poprzez swoją decyzję dotyczącą [...] M.L. działa demoralizująco na innych policjantów, gdyż są funkcjonariusze z większą wiedzą i stażem niż ona. Dodał, że on wszystkich uczył pracy w izbie. Zarzucił niekompetencję i korzystanie z układów oraz iż zapisu w zeszycie poleceń może dokonać każdy i on również taki zapis mógłby zrobić. Oświadczył, że mógłby zastępować kierownika, ale nie na takich zasadach jak sobie naczelnik wyobraża. Ponadto [...] S.K. podczas odprawy zapytał naczelnika, kto będzie kontrolował pracę [...] M.L., na co [...] A.M. odpowiedział, że on będzie to robił. Na koniec odprawy naczelnik polecił realizowanie poleceń [...] M.L. i korygowanie stwierdzonych przez nią nieprawidłowości.
Z zeznań [...] A.M. wynika, że zarówno obwiniony jak i [...] A.M. od początku odprawy przybrali postawę roszczeniową, pełną niezadowolenia z podjętych przez niego decyzji. Ponadto zeznał, że po wyznaczeniu zastępstwa za kierownika izby w osobie [...] M.L., po jakimś czasie zaczęły docierać do niego informacje, że nie wszyscy policjanci z izby w [...] zaakceptowali jego decyzję w sprawie zastępowania [...] A.R., dlatego zwołał wymienioną wyżej odprawę.
Z zeznań kom. M.D., zastępcy naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] wynika, że pod koniec maja 2017r. z polecenia [...] A.M., naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] skontaktował się on telefonicznie z [...] S.K.. W trakcie rozmowy poinformował wyżej wymienionego, że [...] A.R., kierownik [...] z siedzibą w [...] uległ wypadkowi i decyzją naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] będzie go zastępować [...] M.L.. Jednocześnie kom. M.D. zapytał obwinionego czy mógłby wspomóc [...] M.L. i [...] S.K. wyraził na to zgodę. Po około 15 minutach od zakończonej rozmowy [...] S.K. skontaktował się telefonicznie z [...] M.D. i oświadczył, że się rozmyślił. Jako powód swojej decyzji podał, iż nie zamierza ułatwiać pracy [...] M.L., ponieważ nie akceptuje decyzji podjętej przez naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. Stwierdził również, iż to do niego w pierwszej kolejności powinno się zwrócić, jako do osoby mogącej zastępować kierownika izby. Dodał, że [...] M.L. jest osobą niegodną zaufania, mniej doświadczoną i niewiele wiedzącą o zasadach funkcjonowania izby i nie ma zamiaru jej niczego ułatwiać. O treści powyższych rozmów kom. M.D. poinformował [...] A.M.
Przesłuchany dwukrotnie w charakterze obwinionego [...] S.K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia w których podał, że nie pamięta, aby w dniu 26 czerwca 2017 r. [...] M.L. zwracała mu uwagę o braku podpisu w książce służby, a na pewno nie miało to miejsca dwukrotnie. Ponadto wyjaśnił, iż sam zauważył, że w książce przebiegu służby ma coś do podpisania, co też niezwłocznie uczynił. Nie pamięta kiedy podpisał te uwagi, ale na pewno przed 4 lipca 2017 r. Stwierdził, że nie wiedział, iż [...] M.L. zastępuje kierownika [...] z siedzibą w [...], ponieważ nie widział żadnego stosownego upoważnienia. Zdarzało się, iż [...] M.L. pod nieobecność kierownika izby przekazywała jedynie informacje dotyczące bieżącego działania jednostki, ale nie wydawała poleceń innym policjantom, a także nie pełniła obowiązków kierownika izby. Obwiniony podał, że nikt mu nie przekazał oficjalnie informacji o tym, że [...] M.L. zastępuje kierownika izby i nie widział stosownego na to rozkazu. [...] S.K. wyjaśnił także, iż wpis [...] M.L. w książce poleceń dotyczący zastępowania przez nią kierownika izby jest nieprawidłowy, jednak nie wskazał na czym ta nieprawidłowość miałaby polegać. Przyznał, że w dniu 4 lipca 2017 r. rozmawiał z [...] M.L., która będąc po służbie zwróciła mu uwagę, aby podpisał jej uwagi w książce wydarzeń. Dodał, że wymieniona nie sprawdziła, że już je podpisał. Zdaniem obwinionego, [...] M.L. zachowywała się w dziwny sposób tak, jakby próbowała sprowokować go do nerwowej reakcji, kierując pod jego adresem bezzasadne zarzuty. Zachowanie policjantki odebrał jako poniżające, co skutkowało tym, iż był bardzo zdenerwowany. Pomimo tego nie przypomina sobie, aby użył wobec wymienionej słów wskazanych w zarzucie drugim. Obwiniony podał, że ich rozmowa odbyła się po zakończeniu służby, policjantka była w cywilnym ubraniu, dlatego potraktował rozmowę jako prywatną.
Obwiniony, odnosząc się do trzeciego zarzutu wyjaśnił, że w trakcie odprawy zwołanej w dniu 12 lipca 2017 r. nie zarzucał wyżej wymienionej braku odpowiedniego stażu pracy w Policji do zastępowania kierownika izby, niekompetencji oraz nie przypisywał jej korzystania z "układów". [...] S.K. oświadczył, że podczas odprawy, która odbyła się w dniu 12 lipca 2017 r. powiedział "co jest ważne? Staż służby? Kompetencje? Czy faktyczne układy się liczą". Słowa te nie były skierowane do konkretnych osób. Według obwinionego zastępca naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] prosząc go w dniu 29 maja 2017 r. o pomoc dla [...] M.L. dał mu do zrozumienia, iż nie ma ona wystarczającego doświadczenia i odpowiedniej wiedzy fachowej do zastępowania kierownika izby. Odmówił pomocy policjantce, gdyż ta prośba go zaskoczyła i nie mógł zrozumieć w jakim celu do zastępowania kierownika wybrano osobę, która wymaga opieki podczas pełnienia obowiązków, skoro są osoby zdolne pełnić takie zastępstwo samodzielnie.
Organ odwoławczy podał, że z treści art. 132 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji wynika, że wykonywanie czynności podwładnego w szczególności polega na terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisach stanowisk pracy oraz poleceń przełożonego. Stosownie do treści § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego.
Uwzględniając opisany stan faktyczny oraz przytoczone unormowania stwierdził, że zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez [...] S.K. zarzucanych mu czynów opisanych w punkcie 1 i 3. Opisane okoliczności czynów zostały udokumentowane zebranymi dowodami w postaci zeznań świadków, wyjaśnień obwinionego oraz załączoną do akt postępowania dokumentacją. Nie ulega wątpliwości, że wyżej wymieniony swoim zachowaniem naruszył powyższe unormowania.
Odnosząc się do zarzutu nr 1 podał, iż z zeznań [...] M.L., wyjaśnień obwinionego i załączonej kopii dokumentacji jednoznacznie wynika, że obwiniony nie wykonał polecenia [...] M.L. i do dnia sporządzenia przez nią notatki służbowej czyli do dnia 9 lipca 2017 r. nie podpisał się pod jej uwagami z dnia 22 i 24 czerwca 2017 r., zamieszczonymi w książkach przebiegu służby w [...] z siedzibą w [...]. Co prawda w wykonanych kserokopiach książek przebiegu służby w [...] z siedzibą w [...] za okres od dnia 25 maja 2017 r. do dnia 19 czerwca 2017 r. zarejestrowanej pod nr [...] oraz za okres od dnia 19 czerwca 2017 r. do dnia 21 lipca 2017 r. pod nr [...] pod uwagami wykazanymi przez [...] M.L. widnieją podpisy obwinionego, to jednak na kopii wymienionych dokumentów załączonych przez [...] M.L. do notatki służbowej z dnia 9 lipca 2017r. nie ma podpisów obwinionego. Wynika stąd, że obwiniony musiał złożyć swoje podpisy pod przedmiotowymi uwagami w bliżej nieokreślonym czasie, ale nie wcześniej niż 9 lipca 2017 r. Ponadto wskazał, że w książce poleceń [...] z siedzibą w [...] zarejestrowanej pod nr [...] znajduje się wpis [...] M.L. z dnia 29 maja 2017 r. z którego wynika, iż z polecenia [...] A.M., naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] będzie zastępowała kierownika izby. Z przedmiotowym wpisem obwiniony zapoznał się w dniu 1 czerwca 2017 r. składając pod nim podpis. Wynika z tego, że [...] M.L. była uprawniona do wydawania obwinionemu poleceń i on o tym wiedział.
Komendant Główny Policji w odniesieniu do zarzutu nr 3 stwierdził, że nie ulega wątpliwości, że [...] S.K., podczas odbywającej się w dniu 12 lipca 2017 r. odprawy służbowej przeprowadzonej przez [...] A.M., naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], zarzucił [...] M.L. niekompetencję, brak odpowiedniego stażu służby w Policji uprawniających ją do zastępowania kierownika izby, a także korzystanie z "układów". Obwiniony swoim zachowaniem wobec [...] M.L. chciał podważyć jej kompetencje oraz zdyskredytować ją w oczach przełożonego i innych policjantów. Powyższe znajduje potwierdzenie w zeznaniach [...] oraz w zeszycie odpraw i szkoleń [...] z siedzibą w [...] nr [...], w którym na polecenie [...] A.M., naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej w [...], został zaprotokołowany przebieg odprawy służbowej z dnia 12 lipca 2017 r. przez [...] M.S.
Organ odwoławczy, powołując treść art. 132a pkt 1 ustawy o Policji uznał, że w kontekście tego unormowania, obwiniony z racji posiadanego doświadczenia co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, iż swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta oraz § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji w sposób opisany w zarzutach. Obwiniony jako policjant z siedemnastoletnim stażem służby powinien mieć świadomość, że jego zachowanie opisane w zarzutach nr 1 i nr 3 było nieprzemyślane i nieodpowiednie do zaistniałej sytuacji. [...] S.K. jako doświadczony policjant powinien dawać dobry przykład swoim zachowaniem oraz służyć pomocą, nie powinien lekceważyć, czy też wyrażać swoich subiektywnych opinii wobec [...] M.L. dlatego, że wymieniona posiada mniejszy staż służby niż on, w sytuacji, gdy przełożony wyznaczył ją do zastępowania kierownika izby. Ponadto ze zgromadzonej w toku postępowania dyscyplinarnego dokumentacji wynika, iż obwiniony miał świadomość, że [...] M.L. zastępuje kierownika izby i dlatego powinien respektować jej polecenia oraz je wykonywać. Zachowania opisane w zarzutach nr 1 i 3, których dopuścił się obwiniony, należy uznać za naganne i niedopuszczalne, zwłaszcza, że brak podporządkowania się poleceniom przełożonego oraz ich lekceważenie może wpłynąć destrukcyjnie na stosunki interpersonalne i atmosferę w jednostce Policji.
Komendant Główny Policji odnosząc się do pierwszego z zarzutów określonych w odwołaniu wyjaśnił, że rozmowę dyscyplinującą należy traktować jako środek oddziaływania wychowawczego, natomiast brak zgody policjanta na przyjęcie płynących z niej wniosków powinno skutkować umożliwieniem mu wyrażenia swojego stanowiska, podjęcia obrony, bądź zrozumienia popełnionych błędów poprzez szersze uzasadnienie wykazanych w toku postępowania dyscyplinarnego nieprawidłowości w jego działaniu, co uzasadniało wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. W związku z powyższym nie podzielił zarzutu obwinionego, że postępowanie dyscyplinarne zostało mu wszczęte za karę, ponieważ nie zgodził się on z zarzutami zawartymi w notatce z rozmowy dyscyplinującej.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zaniechania wszczęcia w tej sprawie postępowania wyjaśniającego powołując treść art. 134i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji podał, że w przypadku, gdy przełożony nie ma wątpliwości co do zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy, nie musi zlecać przeprowadzenia czynności wyjaśniających i od razu może wszcząć postępowanie dyscyplinarne.
Organ odwoławczy uznał, że na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut trzeci odwołania. Termin złożenia wniosku o przedłużenie terminu prowadzenia czynności dowodowych jest określony w § 8 pkt 1 rozporządzenia z dnia 13 lutego 2014 r. Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów, jest terminem instrukcyjnym. Oznacza to, że wykonanie czynności po upływie terminu nie czyni ich prawnie nieskutecznymi. Czas trwania postępowania dyscyplinarnego jest uzależniony od dynamiki jego prowadzenia, a przedłużanie terminu trwania czynności dowodowych jest czynnością formalną. W przedmiotowej sprawie nie naruszono prawa obwinionego do obrony, gdyż na postanowienie o przedłużeniu terminu prowadzenia czynności dowodowych, zażalenie nie przysługuje.
Komendant Główny Policji odnosząc się do zarzutu czwartego odwołania, w którym obwiniony stwierdził, że nie zapewniono mu warunków do swobodnej wypowiedzi, a tym samym naruszono art. 171 § 7 Kodeksu postępowania karnego wyjaśnił, że w świetle art. 135p ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji regulacja zawarta w art. 171 § 7 Kodeksu postępowania karnego nie ma w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym zastosowania. Nadto charakter sprawy nie odnosił się do zagadnień mogących wywołać u obwinionego uczucia wstydu lub zażenowania, a osoby obecne w pokoju podczas jego przesłuchania w żaden sposób nie wpływały na tę czynność.
Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutów piątego i szóstego opisanych w odwołaniu uznał, że są one bezzasadne. Obwiniony wniósł zastrzeżenia do czynności zapoznania go z zebranym materiałem dowodowym stwierdzając, że akta postępowania dyscyplinarnego nie były zakończone, nie posiadały karty przeglądu akt co uniemożliwiało ich weryfikację, a tym samym nie mógł ustalić, czy są one kompletne. Zrodziło to wątpliwości, czy dokumenty zgromadzone w aktach postępowania dyscyplinarnego będą się w nich znajdowały po jego zakończeniu, oraz czy nie znajdą się w nich dokumenty, które nie zostały obwinionemu okazane. Obwiniony podał bowiem, że z aktami zapoznawał się na brzegu biurka, a notatki sporządzał na kolanie, co zostało przez niego odebrane jako traktowanie poniżające i celowe utrudnianie mu czynności. Zdaniem Komendanta Głównego Policji , zarzut manipulowania zebranym materiałem dowodowym oraz utrudnianie obwinionemu czynności zapoznania z nim jest pozbawiony podstaw. Obwiniony składając oświadczenie bezpośrednio po zapoznaniu z materiałem dowodowym do tej czynności nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Zapoznanie z aktami postępowania dyscyplinarnego kończy etap gromadzenia materiału dowodowego, nie kończy jednak postępowania dyscyplinarnego, tym samym akta nie mogły być zakończone. W kwestii zarzutu obwinionego w zakresie ograniczenia jego prawa do obrony i inicjatywy dowodowej wskutek odmowy uwzględnienia wszystkich złożonych przez niego w toku postępowania wniosków dowodowych wskazał, że obwiniony aktywnie uczestniczył w toku postępowania dyscyplinarnego. Składał wnioski dowodowe, ale w większości nie dotyczyły one przedmiotu prowadzonego postępowania dyscyplinarnego bądź nie były wnioskami dowodowymi w rozumieniu ustawy o Policji i z tego powodu były oddalane.
Ponadto obwiniony w odwołaniu zarzucił, iż postanowienie o zmianie zarzutów z dnia [...] listopada 2017 r. oraz postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] o przedłużeniu terminu prowadzenia czynności dowodowych do dnia [...] listopada 2017 r. otrzymał przed jego przesłuchaniem w dniu [...] listopada 2017 r. W związku z tym stwierdził, że miało to na celu utrudnienie mu złożenia wyjaśnień oraz należytego zapoznania się z tymi dokumentami. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w przypadku postanowienia o zmianie zarzutów przyjęty sposób doręczenia gwarantował obwinionemu niezwłoczne zapoznanie się z postanowieniem wydanym przez przełożonego dyscyplinarnego dzień wcześniej. Przesłanie przedmiotowego postanowienia za pomocą poczty resortowej wydłużyłby czas doręczenia.
Komendant Główny Policji odnosząc się do zarzutu obwinionego dotyczącego naruszenia art.135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji podał, że w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 października 2017 r. o odmowie uwzględnienia wniosków dowodowych znajduje się odpowiedź na zgłoszoną przez obwinionego pismami z dnia 5 października 2017 r. i z dnia 19 października 2017 r. oraz w treści protokołu przesłuchania w charakterze obwinionego z dnia 19 października 2017 r. potrzebę zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego. Jest tam także zawarta informacja, że obwinionemu przysługuje prawo do przeglądania akt na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego. Od powyższego rozstrzygnięcia obwiniony złożył zażalenie, które Komendant Wojewódzki Policji w [...] postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 r. uznał za bezpodstawne. Pouczenie o przysługujących obwinionemu uprawnieniach, w tym o prawie do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego zostało zawarte w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z dnia 2[...] sierpnia 2017 r., które obwiniony otrzymał w dniu 18 września 2017 r.
W ocenie organu odwoławczego, przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary określone w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji . Przełożony dyscyplinarny uwzględnił rodzaj popełnionych przewinień dyscyplinarnych (naruszenie zasad etyki zawodowej oraz niedopełnienie obowiązków służbowych), okoliczności ich popełnienia (popełnienie przewinień w czasie służby), skutki w tym następstwa dla służby (negowanie polecenia służbowego przełożonej oraz spowodowanie swoim zachowaniem negatywnego odbioru jego słów przez uczestników odprawy służbowej, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (postępowanie wobec innych policjantów zgodnie z zasadami poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego oraz wykonywanie czynności podwładnego), pobudki działania (nieumiejętność podporządkowania się nowej przełożonej i chęć jej zdyskredytowania), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (fakt nieprzyznania się do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i brak krytycznej oceny swojego postępowania) oraz dotychczasowy przebieg służby.
W rozpoznawanej sprawie wykazano, że obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne. Komendant Główny Policji, uwzględniając charakter popełnionych przez [...] S.K. przewinień dyscyplinarnych zarzucanych mu w punktach 1 i 3 zarzutów uznał, że wymierzona kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionych przez niego czynów.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi S.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Skarżący zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym, które miały wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 134 i ust. 1 lit. a w zw. z art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, gdy ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika, że organ zakończył już postępowanie w tej sprawie, poprzez przeprowadzenie z nim w dniu [...] sierpnia 2018 r. rozmowy dyscyplinującej;
- niezastosowanie się do art.132 ust. 4b ustawy o Policji, poprzez zaniechanie czynności służbowej i niedopełnienie obowiązków w postaci niewykonania polecenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] dotyczącego przeprowadzenia z nim rozmowy dyscyplinującej przez Zastępcę Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] – [...] M. D. oraz przekroczenie uprawnień, poprzez sporządzenie przez wymienionego notatki z rozmowy dyscyplinującej, w której napisano nieprawdę;
- art. 134 i ust. 1 lit. a ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie w sprawie, polegające na uznaniu, że wymuszono na nim podpis na notatce służbowej sporządzonej przez przełożonego dyscyplinarnego ([...] D.). Jego podpis wynikał z tego, iż zapoznał się z notatką, ale nie przyznał się do zarzucanych mu absurdalnych czynów;
- naiwne i skandaliczne tłumaczenie przez organ drugiej instancji postępowania kom. M.D. dotyczącego naruszenia przez niego obowiązków służbowych, że w trakcie wykonywania w dniu [...] sierpnia 2017 r. z jego udziałem czynności służbowych dysponował jedynie projektem notatki z rozmowy dyscyplinującej, którą to notatkę polecił mu podpisać, a ustawa o Policji nie przewiduje wykonywania czynności służbowych posługując się tworem, jakim jest "projekt notatki";
- art. 135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, poprzez bezpodstawne nierozpoznanie złożonych w toku postępowania wniosków dowodowych, pomimo ich zasadności i kompletności, a także wskazania istotnych okoliczności, na które wnioski te powinny być rozpoznane, co w sposób istotny przełożyło się na jego prawa do udowodnienia braku winy; rzecznik dyscyplinarny manipulował całym postępowaniem wykazując się ignorancją oraz brakiem poszanowania przepisów prawa;
- nagminne i bezzasadne nieprzestrzeganie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów, w § 8 pkt 1 (terminy na przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego);
- naruszenie przez prowadzącego postępowanie art. 171 § 7 K.p.k., dotyczącego swobody wypowiedzi;
- naruszenie przez prowadzącego postępowanie praw człowieka do swobody wypowiedzi, nieskrępowania i takiego postępowania, które nie zaniża wartości człowieka i jego samooceny;
- naruszenie art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, gwarantującego obwinionemu prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego na każdym jego etapie oraz sporządzania z nich notatek z zastrzeżeniem ustępu 2, który mówi, że rzecznik dyscyplinarny może, w drodze postanowienia, odmówić udostępnienia akt, jeżeli sprzeciwia się temu dobro postępowania dyscyplinarnego; na powyższe przysługuje zażalenie (niewydanie postanowienia na złożony wniosek);
- zapoznanie go z niezakończonymi i nieuporządkowanymi aktami sprawy w warunkach urągających człowiekowi;
- manipulowanie postępowaniem, poprzez zmianę zarzutów tuż przed przesłuchaniem;
- manipulowanie przez rzecznika dyscyplinarnego wypowiedziami osób w trakcie przesłuchań (art. 171 § 4 K.p.a., zgodnie z którym nie wolno zadawać pytań sugerujących osobie przesłuchiwanej treść odpowiedzi), w szczególności przesłuchanie [...] M.R.;
- niezastosowanie się do art. 134i ust. 4 ustawy o Policji do przeprowadzenia czynności wyjaśniających w przypadku, gdy istnieją wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy, bowiem przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny zleca, zgodnie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji, przeprowadzenie czynności wyjaśniających; celem postępowania dyscyplinarnego jest ustalenie wszystkich okoliczności sprawy, stopnia i zawinienia obwinionego oraz zakresu jego odpowiedzialności;
- naruszenie przez organy obu instancji prawa domniemania niewinności (dowód w postaci fotokopii dołączonej do akt przez [...] M. Ł. z dnia 9 lipca 2017 r. nie posiada mocy dowodowej, gdyż w żaden sposób nie można stwierdzić, kiedy został faktycznie wykonany);
- brak odniesienia się organu drugiej instancji do wszystkich przedstawionych przez obwinionego zarzutów i uchybień w prowadzonym postępowaniu przez organ pierwszej instancji (prawdopodobnie miało to na celu zatuszowanie tych uchybień, gdyż w większości są one niewytłumaczalne i automatycznie wiązałyby się konsekwencjami w stosunku do osób, które ich dokonały);
- powoływanie osób na stanowiska kierownicze bez stosownych upoważnień do wydawania poleceń; taka sytuacja powoduje dysonans, bowiem brak umocowania prawnego osoby mającej mu wydawać wiążące polecenia, mimo że jest to służba mundurowa, jest naruszeniem zasad ogólnych ustawy o Policji, zasad wykonywania stosunku służbowego, a także przepisów wewnętrznych wydawanych w formie zarządzeń przez KGP i KWP;
- art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie w sprawie i w konsekwencji wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, gdy z okoliczności faktycznych w sprawie wynikało, że nie sposób było mu postawić takiego zarzutu, z uwagi na brak dostatecznych dowodów w sprawie, a także rozpoznanie sprawy w sposób naruszający zasadę równości dowodowej;
- naruszenie przepisów posiłkowych uregulowanych w K.p.k. tj.:
a) art 4 K.p.k., czyli zasady obiektywizmu, bowiem rzecznik dyscyplinarny całe postępowanie utrudniał mu zapoznanie się z dokumentami, składanie wniosków dowodowych, a postępowanie z góry było ukierunkowane na wydanie negatywnego orzeczenia w stosunku do jego osoby;
b) art 5 K.p.k., tj. zasady domniemania niewinności, a jednocześnie zasady in dubio pro reo, a które kwestionował i w ogóle nie zostały w postępowaniu dyscyplinarnym ujęte; organ nie odniósł się do nich w żadnym z pism, a tym samym w orzeczeniu kończącym postępowanie, co jest wadliwe i rzutuje na jego pozycję procesową; postępowanie to miało raczej charakter oportunistyczny, a nie legalistyczny;
c) art 6 K.p.k., tj. prawa do obrony, poprzez jego utrudnianie, zadawanie pytań nieistotnych, nieuwzględnienie wniosków dowodowych, przeciąganie w czasie postępowania, zmienianie zarzutów w ostatniej chwili, itp.; również samo zapoznanie z dokumentami, najpierw problematyczne, a potem w skandalicznych warunkach, stanowi naruszenie owej zasady oraz art. 7 i art. 10 K.p.k., tj. zasady legalizmu i swobodnej oceny dowodów, co rzutowało na taki, a nie inny wynik końcowy postępowania.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania,
Ponadto skarżący zwrócił uwagę na skandaliczny w jego ocenie tryb i zasady przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego, urągające wszelkim standardom prawa w RP poprzez naruszenie zasad ogólnych gwarantowanych każdemu obywatelowi, tj. praworządności, prawa do obrony, braku stronniczości. Skandaliczne procedury, łamanie podstawowych zasad procesowych, skandaliczne przesłuchania, formy wywierania wpływu do przyznania się do czegoś, czego nie zrobił, to rażące naruszenia przepisów prawnych, które powinny być piętnowane na każdym kroku, a szczególnie w formacji, która mieni się organem czuwającym nad zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Skarżący w obszernym uzasadnieniu skargi przedstawił szczegółową argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że w rozpoznawanej sprawie organ w pkt 3 orzeczenia wydanego w postępowaniu dyscyplinarnym przypisał S.K. czyn polegający na tym, że będąc zobowiązanym § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" do przestrzegania zasad poprawnego zachowania w stosunku do innych policjantów oraz poszanowania ich godności, nie dopełnił tego obowiązku w ten sposób, że w dniu 12 lipca 2017 r. podczas odprawy służbowej przeprowadzonej przez naczelnika Wydziału Konwojowanego KWP w [...] na terenie [...] z siedzibą w [...], zarzucił [...] M.L. niekompetencję, brak odpowiedniego stażu służby do zastępowania kierownika oraz korzystanie z tak zwanych "układów", czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący w zeznaniach z dnia 19 października 2017 r. wyjaśnił, że "przedstawione mi w zarzucie te słowa i wypowiedzi do p. L. że jest niekompetentna nie miało miejsca. Jest to nieprawda, ani razu nie wyraziłem się w ten sposób do p. L.". Uczestniczący w tej odprawie świadek D.B. w zeznaniach z tego samego dnia zeznał, iż "Nie jestem w stanie zaprzeczyć, ani potwierdzić, że pod adresem p. L. padały słowa, że jest niekompetentna. Ja nie pamiętam tych słów, które oni mówili do siebie. Nie jestem też w stanie powiedzieć, czy padły jakieś zarzuty pod adresem p. L., że korzysta z układów". Świadek J.P. w dniu 18 października 2017r. zeznał, że "Była jakaś wymiana zdań pomiędzy naczelnikiem a M. i K. Co do słów nie jestem w stanie ich dokładnie zacytować. Poprzednio zeznałem, że K. i Marcinkowski zarzucali L. brak odpowiedniego stażu pracy do zastępowania kierownika, brak kompetencji oraz to, że jest z "układu", ale nie wiem, który to powiedział". Z kolei pokrzywdzona M.L. w zeznaniach z dnia 13 września 2017 r. co do narady z dnia 12 lipca 2917 r. podała, że "W jej trakcie [...] S.K. stwierdził, że ja jestem z układu i cała komenda wie z jakiego, dlatego zastępuję kierownika. (...) M. (...) Zarzucił mi niekompetencję i korzystanie z "układów"".
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z analizy wyjaśnień S.K. oraz zeznań w/w świadków w żaden sposób nie da się ustalić, że skarżący "zarzucił [...] M.L. niekompetencję, brak odpowiedniego stażu służby do zastępowania kierownika oraz korzystania z tak zwanych "układów"", o czym mowa w przypisanym skarżącemu czynie w pkt 3 orzeczenia. Nawet gdyby nie dać wiary skarżącemu (w takiej sytuacji organ winien jednak opisać z jakiego powodu, a nie czyniąc tego naruszył podstawowe zasady oceny dowodów), to odrzucając zeznania świadków [...], którzy nie są w stanie nic wnieść do sprawy, należało ewentualnie dać wiarę pokrzywdzonej, na podstawie zeznań której zarzucono i przypisano skarżącemu czyn z pkt 3 i która zeznała, że skarżący zarzucił jej, że jest z układu, zaś to Marcinkowski (drugi z policjantów) zarzucił jej niekompetencję i korzystanie z układów. W tej sytuacji, skoro w świetle art. 135j ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji opis czynu przypisanego obwinionemu musi być precyzyjny, to nie może się w nim ostać to, że skarżący "zarzucił M.L. niekompetencję, brak odpowiedniego stażu służby do zastępowania kierownika".
Wprawdzie naczelnik Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] – świadek A.M. w dniu 18 października 2017 r. zeznał, że A.M. i skarżący S.K. "Oświadczyli, że kierownik PID nadk. A.R. oraz [...] M.L. mają "układy", że zastępująca kierownika [...] M.L. jest niekompetentna oraz nie posiada odpowiedniego stażu służby", to jednak treść tych zeznań nie pokrywa się z omówionymi już zeznaniami [...] M.L.. W tej sytuacji należało zatem przeprowadzić pomiędzy tymi świadkami konfrontację i wskazać, na jakiej podstawie nie dano wiary zeznaniom pokrzywdzonej. Pamiętać bowiem należy, iż stosownie do treści art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, zaś w świetle ust. 2 tego przepisu, obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Ponadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wiele wątpliwości nasuwa również notatka służbowa dotycząca odprawy przeprowadzonej w dniu 12 lipca 2017 r., sporządzona (podpisana wraz z pieczęcią) przez świadka A.M. Skarżący oraz świadek [...] i świadek [...] zeznali bowiem, że przebieg tej narady protokołowała [...]. Komendant Główny Policji w żaden sposób nie wyjaśnił tej wątpliwości, a ma ona na tyle istotne znaczenie w sprawie, że nie do końca jest wiadome, kiedy owa notatka została sporządzona przez A.M., zaś [...] zeznała, że protokołowała przebieg narady w zeszycie odpraw i nie jest w stanie dokładnie wskazać, jakie słowa skarżący kierował wobec M.L.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że jeśli chodzi o zarzut zawarty w pkt 3 orzeczenia, mamy do czynienia z niedającymi się usunąć wątpliwościami, które należało rozstrzygnąć na korzyść skarżącego, a nie dać w sposób gołosłowny i bezrefleksyjny wiarę zeznaniom świadka A.M..
Sąd pierwszej instancji odnosząc się do zarzutu określonego w pkt 1 orzeczenia dyscyplinarnego, polegającego na niezłożeniu przez S.K. podpisów w Książkach Przebiegu Służby w [...] stwierdził, że organ nie wyjaśnił, dlaczego, mimo powyższego zarzutu, w tych książkach, załączonych w poczet materiału dowodowego, pod wpisami przełożonej znajdują się podpisy skarżącego o zapoznaniu się z wpisami. Po raz kolejny w sprawie zachodzą zatem wątpliwości, których organ nie usunął i nie mogą być one rozstrzygane na niekorzyść skarżącego.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podał, że Komendant Główny Policji stwierdził, że w stosunku do skarżącego nie dopatrzono się okoliczności mogących wpłynąć na zaostrzenie kary, zaś jego postawa w trakcie postępowania, w tym – co należy zdaniem Sądu szczególnie wyeksponować – nieprzyznanie się do winy, nie pozwalają odstąpić od jego ukarania. Podkreślić należy, iż obwiniony ma prawo nie tylko nie przyznać się do winy, ale i odmówić składania wyjaśnień, bądź też konfabulować i te fakty nigdy nie mogą być poczytane na jego niekorzyść przy wydawaniu orzeczenia w trybie art. 135j ust. 1 ustawy o Policji. Gdyby zatem organ przeprowadził postępowanie bez dopuszczenia się opisanych powyżej naruszeń prawa, to nie można wykluczyć, że przełożony dyscyplinarny mógłby odstąpić od ukarania skarżącego (art. 135j ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy).
Sąd pierwszej instancji wskazał także, iż w świetle art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi przełożony dyscyplinarny może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą, a notatkę, o której mowa w ust. 4b, włącza się do akt osobowych na okres roku. Wykładnia tego przepisu oznacza, że jeśli – zdaniem Sądu – przełożony dyscyplinarny uzna, iż w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, można odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą, to czynność ta, "kończy" procedurę dyscyplinarną, bez wszczynania postępowania. Ocena, czy przewinienie dyscyplinarne posiada mniejszą wagę, należy do przełożonego dyscyplinarnego. W rozpoznawanej sprawie upoważniony przełożony dyscyplinarny kom. M.D. – Zastępca Naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] w notatce sporządzonej w dniu [...] sierpnia 2017 r. na podstawie w/w przepisu uznał, że zarzucane obwinionemu przewinienia dyscyplinarne posiadają mniejszą wagę i w trakcie przeprowadzonej ze skarżącym rozmowy dyscyplinującej poinformował go o podstawie prawnej, o treści zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji oraz o tym, iż w przypadku ponownego nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej w opisany powyżej sposób zostanie wszczęte przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne, zaś skarżący potwierdził fakt popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i zobowiązał się do przestrzegania przepisów w tym zakresie w przyszłości. Na zakończenie w notatce pouczono skarżącego o treści art. 132 ust. 4c ustawy o Policji. Na potwierdzenie powyższego wymieniony przełożony dyscyplinarny złożył pod imienną pieczęcią osobisty podpis i skarżący, zapoznając się z notatką, również się pod nią podpisał, lecz w formie pisemnej zaznaczył, iż nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Pomimo powyższej sytuacji, przełożony dyscyplinarny (co w świetle art. 134 ust. 4b ustawy o Policji jest niedopuszczalne) w dniu 2[...] sierpnia 2017 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne i w uzasadnieniu orzeczenia podał, iż było to uzasadnione faktem, że skarżący, składając własnoręczny podpis pod w/w notatką, zaznaczył na piśmie, że nie przyznaje się do zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, a więc nie można uznać, że rozmowa dyscyplinująca w formie notatki w rozumieniu przepisów ustawy o Policji została z nim skutecznie przeprowadzona i osiągnęła założony przez ustawodawcę cel.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przedmiotowa notatka służbowa jest pełna sprzeczności i nie odpowiada tezom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, gdyż – pod czym podpisał się przełożony dyscyplinarny – skarżący przyznał się do popełnienia przewinień dyscyplinarnych. Wprawdzie dalej skarżący przy swoim podpisie oświadczył, że nie przyznaje się do popełnienia przewinień dyscyplinarnych, to jednak, w świetle wskazanych powyżej uchybień przełożonego dyscyplinarnego i uniewinnienia skarżącego od jednego z zarzucanych mu czynów, nie musi to budzić zdziwienia. Nie do przyjęcia jest również stanowisko organu, że owa notatka stanowi tylko projekt, gdyż na tym dokumencie nie zostało to w żadnym stopniu oznaczone, a przeciwnie, nie można mówić o projekcie dokumentu, kiedy widnieje na nim pieczęć wraz z podpisem przełożonego dyscyplinarnego. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniu organu, przepis art. 132 ust. 4b ustawy o Policji nie uzależnia niewszczynania postępowania dyscyplinarnego od przyznania się policjanta do przewinień dyscyplinarnych, lecz od popełnienia przewinień dyscyplinarnych mniejszej wagi według oceny przełożonego dyscyplinarnego i co wynika w sposób bezsporny ze wskazanej notatki dyscyplinującej.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 141 § 4, art. 134 § 1 i art. 133 § 1 P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. Z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) w zw. z art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), poprzez:
a) niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku tych przepisów postępowania, które zdaniem Sądu pierwszej instancji zostały naruszone, co czyni iluzoryczną podstawę uchylenia wskazaną jako art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.;
b) brak wskazań co do dalszego postępowania, wobec czego wykonanie zaskarżonego wyroku pozostaje jedynie w sferze domysłów organu i nie jest możliwym jego wykonanie;
c) uchylenie obu orzeczeń dyscyplinarnych, tj. orzeczenia Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] oraz orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] zarówno na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, jak i lit. a P.p.s.a., pomimo iż z uzasadnienia wyroku wynika jedynie, że organ dokonał błędnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie oraz wszczął postępowanie dyscyplinarne;
d) brak wyjaśnienia wpływu stwierdzonych naruszeń zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, na wynik sprawy;
e) przedwczesne uznanie, iż organ naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., pomimo że jednocześnie, zdaniem Sądu, organ niedostatecznie wyjaśnił stan sprawy, dokonał błędnej oceny dowodów, jak też sporządził uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego w sposób ułomny;
f) uchylenie prawidłowych orzeczeń dyscyplinarnych organu, pomimo iż nie były one obarczone wadami naruszenia prawa materialnego, a to § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r., ani § 15 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji;
g) niezbadanie przez Sąd pierwszej instancji całości materiału dowodowego, jakim dysponował, tj. akt osobowych policjanta, celem ustalenia, czy zawierają one notatkę z rozmowy dyscyplinującej, co jest wymogiem ustawowym do przyjęcia, iż rozmowa taka miała miejsce i braku rozważenia przedmiotowej kwestii w uzasadnieniu wyroku;
h) wyjście poza granice sądowej kontroli orzeczeń dyscyplinarnych i uznanie w miejsce przełożonego dyscyplinarnego, iż skarżący popełnił czyny mniejszej wagi, które kwalifikują się na zastosowanie instrumentu rozmowy dyscyplinującej, o której mowa w art. 132 ust. 4b ustawy o Policji;
i) bezzasadne przyjęcie, iż miała miejsce w rzeczywistości rozmowa dyscyplinująca, pomimo że z analizy akt osobowych policjanta taki fakt w ogóle nie wynika;
j) błędne uznanie, że przeszkodą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego jest jedynie niezaakceptowana przez skarżącego propozycja rozmowy dyscyplinującej, w kontekście późniejszego uniewinnienia skarżącego od popełnienia jednego z zarzucanych mu czynów, co nie byłoby możliwe bez przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego oraz treści art. 135 ust. 1 i 3 ustawy o Policji.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi. Ponadto oświadczył, że nie wnosi o przeprowadzenie rozprawy
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionego w niej zarzutu.
S.K. we wniesionej osobiście odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutu podanego w skardze kasacyjnej stwierdził, że jest on niezasadny, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. W istocie podniesiony w niej zarzut naruszenia przepisów postępowania koncentruje się na dwóch głównych kwestiach.
Pierwsza z nich dotyczy naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., przez brak określenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku konkretnych przepisów, które zdaniem Sądu pierwszej instancji zostały naruszone, niezawarcie wskazań co do dalszego postępowania, uchylenie orzeczeń organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, jak i lit. a P.p.s.a., pomimo iż Sąd wskazał jedynie na błędną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów oraz fakt wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, co nie mogło to stanowić podstawy uchylenia orzeczeń w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.
Druga kwestia dotyczy notatki sporządzonej w dniu [...] sierpnia 2017 r. z rozmowy dyscyplinującej odbytej pomiędzy [...] M.D. – Zastępcą Naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] a obwinionym S.K. W ocenie organu, Sąd pierwszej instancji wyszedł poza granice sądowej kontroli orzeczenia dyscyplinarnego i w sposób nieuprawniony, tj. w miejsce przełożonego dyscyplinarnego, uznał, iż skarżący popełnił czyny mniejszej wagi, które kwalifikują się na zastosowanie instrumentu rozmowy dyscyplinującej, o której mowa w art. 132 ust. 4b ustawy o Policji. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, w tej sprawie nie można uznać, że w dniu [...] sierpnia 2017 r. miała miejsce rozmowa dyscyplinująca w rozumieniu w/w przepisu, gdyż obwiniony podczas rozmowy w dniu [...] sierpnia 2017 r. nie zgodził się z treścią stawianych mu zarzutów, w związku z czym nie doszło do wywołania skutku, jaki w policjancie powinna wywołać tego rodzaju rozmowa. Przedmiotowa notatka nie została również włączona do akt osobowych obwinionego. Fakt, iż obwiniony zakwestionował popełnienie przewinień dyscyplinarnych powoduje, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego było uzasadnione.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu dotyczącego art. 132 ust. 4b ustawy o Policji w kontekście uznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że skoro przełożony dyscyplinarny przyjął, że może odstąpić od wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, gdyż czyny popełnione przez S.K. stanowią przewinienia dyscyplinarne mniejszej wagi i przeprowadził z nim w dniu [...] sierpnia 2017 r. udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą oraz pouczył go o treści art. 132 ust. 4c ustawy o Policji, to wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec wyżej wymienionego, tylko z tego powodu, że nie przyznał się on do stawianych mu zarzutów, było niedopuszczalne.
Wskazać należy, iż z akt osobowych S.K. nie wynika, aby przedmiotowa notatka z dnia [...] sierpnia 2017 r. z rozmowy dyscyplinującej się w nich znajdowała.
Rozważając zasadność powyższego zarzutu należało ocenić, czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy faktycznie doszło do przeprowadzenia rozmowy dyscyplinującej w rozumieniu art. 132 ust. 4b ustawy o Policji i czy wszczęcie wobec S.K. postępowania dyscyplinarnego było dopuszczalne. Z art. 132 ust. 4 b i c ustawy o Policji wynika, że w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi przełożony dyscyplinarny może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą. Notatkę, włącza się do akt osobowych na okres roku.
Niewątpliwie przesłankami odpowiedzialności policjanta za przewinienia dyscyplinarne mniejszej wagi są bezprawność i wina. Bezprawność dotyczy strony przedmiotowej postępowania policjanta i obejmuje naruszenie dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. W obu wypadkach przewinienie jest zakwalifikowane ze względu na rodzaj uchybienia jako naruszenie "mniejszej wagi", tzn. takie, którego wpływ na wykonywanie służby jest znikomy lub niewielki. Z uwagi na kwalifikujący charakter ciężaru naruszenia dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, przesądzającemu o uznaniu czynu za przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, zasadniczo jego strona przedmiotowa nie może obejmować czynu polegającego na popełnieniu przestępstwa. Dla określenia strony przedmiotowej znamion czynu istotne znaczenie ma zatem rodzaj dobra, w które godzi czyn sprawcy, zachowanie się sprawcy i sposób jego działania, użyte przezeń środki, charakter i rodzaj szkody wyrządzonej lub grożącej chronionemu dobru, czas i miejsce popełnienia czynu. Dla strony podmiotowej istotny jest stopień zawinienia sprawcy oraz motywacja i cel jego działania. O zakwalifikowaniu czynu jako przewinienia dyscyplinarnego mniejszej wagi, czyli takiego, którego wpływ na wykonywanie służby nie jest wielki, lub jako innego przewinienia niż mniejszej wagi, decyduje jednostronnie przełożony dyscyplinarny. Znaczenie wyróżniające ma jedynie to, że szacowany przez przełożonego dyscyplinarnego stopień i rodzaj naruszenia przez policjanta dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej oraz stopień zawinienia sprawcy pozwalają na kwalifikację czynu jako przewinienia "mniejszej wagi".
Z kolei z użytego w powołanym przepisie zwrotu nadającego "rozmowie" charakter "dyscyplinujący" wynika, że jej celem jest jednostronne zwrócenie policjantowi uwagi na niewłaściwość jego postępowania, pouczenie go o sposobie wymaganego zachowania na przyszłość oraz uprzedzenie o możliwości zastosowania surowszych środków w przypadku ponownego popełnienia czynu. Policjant wezwany na rozmowę dyscyplinującą ma świadomość, że jest ona następstwem jego negatywnie ocenionego działania lub zaniechania. W tym przypadku dolegliwość związana z samą rozmową "dyscyplinującą" spełnia walor sankcjonujący. Towarzyszący tej rozmowie sformalizowany tryb postępowania określający kompetencyjne, procesowe i materialne przesłanki stosowania tej formy oddziaływania na policjanta ma formalny charakter działania władzy służbowej. Notatka z rozmowy dyscyplinującej włączona do akt osobowych policjanta jest jedynie nośnikiem informacji o zastosowaniu sankcji polegającej na przeprowadzeniu rozmowy, dowodem dokumentującym postępowanie uchybiające jego obowiązkom służbowym.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione uwagi prowadzą do wniosku, że zakwestionowanie przez S.K. podczas rozmowy w dniu 7 sierpnia 2017 r. faktu popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych nie pozwalało na przyjęcie przez przełożonego dyscyplinarnego, że cel dla którego tej rodzaj sankcji miał zostać zastosowany, został osiągnięty (por. wyrok NSA z dnia 4 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 3229/15).
Konsekwencją nieskuteczności tej rozmowy było niewłączenie przedmiotowej notatki do akt osobowych wyżej wymienionego policjanta.
Z tego względu przyjąć należy, iż wszczęcie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] postępowania dyscyplinarnego wobec S.K. było dopuszczalne.
W tym miejscu, wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, wskazać należy, że to nie Sąd pierwszej instancji, lecz przełożony dyscyplinarny zakwalifikował czyny wyżej wymienionego jako przewinienia mniejszej wagi (str. 9 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia), natomiast Sąd wyraźnie zaznaczył, że ta materia leży wyłącznie w gestii organu dyscyplinarnego.
Naczelny Sąd Administracyjny, odnosząc się do kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej, podważającego zasadność uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzeczeń organów obu instancji stwierdził, iż jest on nietrafny.
Zauważyć należy, iż przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne policjantów, jakkolwiek dotyczą kwestii związanych z prowadzeniem tego postępowania, stanowią również – jako część przepisów ustawy o Policji – przepisy prawa materialnego.
Zgodnie z art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Pierwszy z tych przepisów zawiera zasadę obiektywizmu, zaś drugi zasadę domniemania niewinności.
Domniemanie niewinności obwinionego może wywołać szereg konsekwencji procesowych, a mianowicie: badanie winy obwinionego powinno odbywać się w sposób obiektywny, konsekwencją zasady domniemania niewinności jest reguła in dubio pro reo, następstwa domniemania niewinności dotyczą formalnego ciężaru dowodowego, czyli obowiązku dowodzenia, który został przerzucony na organy dyscyplinarne. Reguła in dubio pro reo ma zastosowanie w przypadku, gdy istotnych dla sprawy oznaczonych okoliczności dotyczących ustaleń faktycznych nie da się wyjaśnić.
Taka sytuacja wystąpiła w przedmiotowej sprawie.
Sąd pierwszej instancji zakwestionował dokonaną przez organy obu instancji – w zakresie przedstawionego obwinionemu zarzutu nr 3 – ocenę materiału dowodowego w kontekście niedających się usunąć wątpliwości, które należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionego, co dokładnie opisał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, powołując się na treść art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Wyraźnie i szczegółowo wskazał na wątpliwości, jakie nasuwały konkretne zeznania poszczególnych świadków i podał, iż istniała możliwość ich usunięcia przez przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy świadkami M.L. a A.M. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, Sąd ten nie przeprowadził – zamiast organu – oceny zeznań A.M., a jedynie stwierdził – wskazując na konkretne i odmienne zeznania innych świadków – że organ dyscyplinarny w sposób gołosłowny i bezrefleksyjny dał wiarę zeznaniom świadka A.M., naruszając przy tym art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności postępowania dowodowego dotyczącego zarzutu nr 1 orzeczenia wydanego w postępowaniu dyscyplinarnym, poprzez niewykonanie przez S.K. polecenia M.L. i niezłożenia podpisów w Książkach Przebiegu Służby w [...] stwierdził, że organ nie wyjaśnił, dlaczego w tych książkach, załączonych w poczet materiału dowodowego, pod wpisami przełożonej znajdują się podpisy skarżącego o zapoznaniu się z wpisami. Na tej podstawie przyjął, że organ, naruszając art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, powstałe wątpliwości rozstrzygnął na niekorzyść skarżącego.
Wprawdzie skarżący kasacyjnie organ prawidłowo zauważył, że przedmiotowy zarzut zawiera ścisłe określenie okresu niewykonania przez wyżej wymienionego podanych wyżej obowiązków, zakwalifikowanych jako naruszenie dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji – do dnia 4 lipca 2017 r., to jednak niezasadnie przyjął, że w tym przypadku dowodzenie okoliczności, w jaki sposób znalazły się one w Książkach Przebiegu Służby w [...] w terminie późniejszym, nie ma sprawie jakiegokolwiek znaczenia. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] przyznano, że w wykonanych kserokopiach książek przebiegu służby w [...] z siedzibą w [...] za okres od dnia 25 maja 2017 r. do dnia 19 czerwca 2017 r. oraz za okres od dnia 19 czerwca 2017 r. do dnia 21 lipca 2017 r. pod uwagami wskazanymi przez [...] M.L. widnieją podpisy S.K., to jednak uznano, że skoro na kopii wymienionych dokumentów załączonych przez [...] M.L. do notatki służbowej z dnia 9 lipca 2017 r. tych podpisów wyżej wymienionego nie ma, to musiał on złożyć swoje podpisy w terminie późniejszym, ale nie wcześniej niż 9 lipca 2017 r. Oznacza to, że według organu mógł być to zatem nie tylko termin do dnia 4 lipca 2017 r., ale również okres do dnia 9 lipca 2017 r. Termin popełnienia zarzucanego czynu nie został zatem w orzeczeniu precyzyjnie określony. W sprawie nie odniesiono się także do twierdzenia obwinionego, że załączone kopie z dnia 9 lipca 2017 r. nie posiadają mocy dowodowej, gdyż na ich podstawie nie można jednoznacznie ustalić, kiedy zostały wykonane.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło