II SA/Kr 1276/18
WyrokWSA w Krakowie2019-02-05
Skład orzekający: WSA Paweł Darmoń, WSA Tadeusz Kiełkowski, WSA Krystyna Daniel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rozporządzenie Wojewody Małopolskiego z 2001 r. uznające obszar za użytek ekologiczny zostało wydane z naruszeniem prawa, w szczególności przepisów ustawy o ochronie przyrody oraz Konstytucji RP, a także czy skarżący posiadają interes prawny do jego zaskarżenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący posiadają interes prawny do wniesienia skargi, ponieważ są właścicielami nieruchomości objętych zaskarżonym rozporządzeniem, co wpływa na ich prawa właścicielskie. Mimo to, sąd oddalił skargę, stwierdzając, że rozporządzenie zostało wydane zgodnie z prawem obowiązującym w dacie jego powstania, na podstawie posiadanej dokumentacji naukowej i opinii, a wprowadzone ograniczenia są proporcjonalne i konieczne dla ochrony przyrody, stanowiącej dobro wspólne.Stan faktyczny
Skarżący, właściciele nieruchomości w Rząsce, zaskarżyli rozporządzenie Wojewody Małopolskiego z 2001 r. uznające część ich gruntów za użytek ekologiczny "Uroczysko w Rząsce". Podnosili, że rozporządzenie zostało wydane z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody, w tym poprzez nieprawidłowe określenie granic, brak wymaganych opinii i badań, a także narusza konstytucyjne prawo własności i zasadę proporcjonalności. Wskazywali na nieprecyzyjne określenie granic użytku oraz niewłaściwe zakazy.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń (spr.) Sędziowie: WSA Tadeusz Kiełkowski WSA Krystyna Daniel Protokolant: starszy sekr. sądowy Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2019 r. sprawy ze skargi R. K.-R., E. K., K. G. oraz L. G. na rozporządzenie nr [...] Wojewody Małopolskiego z dnia 21 grudnia 2001 r. w sprawie uznania za użytek ekologiczny skargę oddala.
Wojewoda Małopolski rozporządzeniem z dnia 21 grudnia 2001 r. Nr 339 (Dziennik Urzędowy Województwa Małopolskiego z dnia 21 grudnia 2001 r. nr 208 poz. 3708), działając na podstawie art. 32 i art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 16 października 1991 roku o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99 poz. 1079, Nr 100, poz. 1085) w związku z art. 39 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o administracji rządowej w województwie (Dz. U. z 2001 r. Nr 80 poz. 872) uznał za użytek ekologiczny pod nazwą "Uroczysko w Rząsce" obszar obejmujący powierzchnię 59,10 ha położony na terenie Gminy Zabierzów (powiat ziemski krakowski) i Miasta Krakowa.
Pismem z dnia 3 grudnia 2015 r. E. i R. K. oraz L. i K. G. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na to rozporządzenie Wojewody Małopolskiego.
Podnieśli, że zgodnie z art. 52 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej powoływana jako p.p.s.a.) dokonali w dniu 14 października 2015 r. wezwania organu do usunięcia zaistniałego naruszenia prawa.
Skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności tego rozporządzenia lub jego uchylenie oraz o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że E. i R. K. są właścicielami nieruchomości położonych we wsi Rząska gmina Zabierzów, składających się z działek ewidencyjnych nr 469/130, 469/131 i 469/132, natomiast L. i K. G. są właścicielami działki ewidencyjnej 469/129.Wszystkie te działki powstały z podziału działki ewidencyjnej o nr 469/121. Część w/wym. nieruchomości tj. obszar 0,80 ha została objęta Rozporządzeniem Wojewody Małopolskiego Nr 339/01 z dnia 21 grudnia 2001 r. i uznana za użytek ekologiczny o nazwie "Uroczysko w Rząsce".
W § 3 wydanego rozporządzenia określono cały szereg ograniczeń obejmujących przedmiotowy obszar, z których zdaniem skarżących, co najmniej część stanowi istotne naruszenia praw własności przysługujących skarżącym.
Powołane rozporządzenie zostało wydane z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody, stanowiącej podstawę jego wydania. Zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 16 października 1991. o ochronie Przyrody (uoop), w brzmieniu na dzień wydania Rozporządzenia, użytkami ekologicznymi były: "zasługujące na ochronę pozostałości ekosystemów, mających znaczenie dla zachowania unikatowych zasobów genowych i typów środowisk, jak: naturalne zbiorniki wodne, śródpolne i śródleśne "oczka wodne", kępy drzew i krzewów, bagna, torfowiska, wydmy, płaty nie użytkowanej roślinności, starorzecza, wychodnie skalne, skarpy, kamieńce oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin i zwierząt, w tym miejsca ich sezonowego przebywania lub rozrodu".
Wśród obiektów znajdujących się na działkach skarżących nie ma takich obiektów a w szczególności "pozostałości ekosystemów z unikatowymi zasobami genowymi". Działki skarżących są działkami bezpośrednio przylegającymi do osiedla "Sarni Stok" i są położone w bezpośrednim sąsiedztwie terenów budowlanych.
Skarżący wskazują , że przepis art. 30 uoop, w brzmieniu z dnia wydania rozporządzenia, był jasny. Obowiązkiem organu administracji publicznej przed ustanowieniem użytku ekologicznego, było dokładne zbadanie i ustalenie faktu występowania unikatowych zasobów genowych na danym terenie oraz określenie jakiego ekosystemu stanowią one pozostałość, a nie tylko przyjęcie domniemania ich występowania. W przedmiotowej sprawie wymagane postępowanie i ustalenia nie zostały przeprowadzone. Gdyby wymagane czynności zostały dokonane z pewnością skarżący musieliby o nich wiedzieć. Teren posesji był bowiem przez nich zamieszkały, ogrodzony i osoby trzecie mogły na nim przebywać wyłącznie za zgodą i wiedzą właścicieli. Tymczasem nikt nigdy nie prosił skarżących o zgodę na wejście i prowadzenie przedmiotowych badań. Nie ma żadnych wątpliwości, że takie badania nie były prowadzone.
Jako, że wprowadzenie użytku ekologicznego powoduje ingerencję w konstytucyjne prawo własności, przeto organ administracji publicznej jest szczególnie zobowiązany do rzetelnego udokumentowania potrzeby takiej ingerencji. Nawet, jeśli obowiązek taki nie wynika wprost z ustawy o ochronie przyrody, to z pewnością wynika on z ustawy art. 31 Konstytucji RP, zgodnie z którym wszelkie ograniczenia w korzystaniu z praw i wolności jednostki mogą być wprowadzone wyłącznie wówczas, gdy jest to konieczne, dla dóbr wymienionych w cytowanym przepisie. Ta konieczność nie może wynikać z odczucia organu czy też jego przeświadczenia, musi się opierać na przesłankach obiektywnie istniejących. Prowadzi to do wniosku, że Wojewoda Małopolski przed wydaniem rozporządzenia w sprawie ustanowienia użytku ekologicznego powinien posiadać dokumentację, z której jasno wynikałoby, iż spełnione są wszelkie kryteria określone art. 30 ustawy o ochronie przyrody pozwalające na ustanowienie takiego użytku.
Na działkach skarżących nie występują, żadne z wymienionych enumeratywnie w art 30 (uoop) typów środowisk: nie ma tu naturalnych zbiorników wodnych ani śródpolnych a zwłaszcza śródleśnych oczek wodnych, kęp drzew i krzewów, bagien, torfowisk, wydm, płatów nie użytkowanej roślinności, starorzeczy, wychodni skalnych, skarp, kamieńców czy stanowisk rzadkich lub chronionych gatunków roślin i zwierząt.
Skarżący wnieśli o zobowiązanie Wojewody Małopolskiego do przedłożenia wszelkich materiałów, jakie uzasadniały wprowadzenie użytku ekologicznego, jako formy ochrony przyrody oraz jakie uzasadniały wprowadzenie takich, a nie innych ograniczeń.
Zgodnie z art. 10 (uoop) organem opiniodawczo-doradczym w zakresie ochrony przyrody była wojewódzka komisja ochrony przyrody, działająca przy Wojewodzie. Do zadań tej komisji zgodnie z art. 12 (uoop) należało opiniowanie projektów aktów prawa miejscowego w zakresie ochrony przyrody wydawanych przez wojewodę. Skarżący są przekonani, że wydanie rozporządzenia nie zostało poprzedzone taką opinią. Należy także dodać, że do błędów proceduralnych dyskwalifikujących zaskarżone rozporządzenie należy zaliczyć również naruszenie art. 24 a ust.7 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, poprzez brak współdziałania z Dyrektorem Parku Krajobrazowego na terenie którego powoływano użytek w zakresie ochrony przyrody. Tereny objęte rozporządzeniem były i są położone w granicach parku krajobrazowego.
Niezwykle istotną kwestią, zdaniem skarżących jest naruszenie art. 32 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody poprzez nieprecyzyjne i dowolne określenie granic użytku, co w praktyce uniemożliwia jego przestrzeganie. Powoduje to istotną sprzeczność wydanego rozporządzenia z ustawą, na podstawie której zostało ono wydane, co winno skutkować jego uchyleniem.
Określenie granic ustanowionego użytku ekologicznego nastąpiło w sposób zupełnie nieprecyzyjny. Wprawdzie granice te szczegółowo ma określać mapka stanowiąca zał. nr 1 wydanego rozporządzenia, problem jednak w tym, że na podstawie tej mapki nie sposób, jest ustalić, która część terenu skarżących objęta jest zakazami, a która nie. Na załączniku graficznym przebieg granic zaznaczono czarną linią o grubości ok. 1 mm, co przy uwzględnieniu okoliczności, że wyznaczona linia nie przebiega po granicach nieruchomości, a skala mapy jest nieokreślona, powoduje, że brak jest możliwości precyzyjnego ustalenia granic użytku.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że większość granic przebiegających po działkach skarżących, stanowiły granice innego użytku ekologicznego "Uroczysko w Rząsce", który został ustanowiony przez Radę Gminy Zabierzów. Aktualnie uchwała Rady Gminy Zabierzów powołująca ten użytek, została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lutego 2013 r. sygn.akt II SA/Kr 1180/12 właśnie z uwagi na okoliczność, iż istotnie naruszała prawo, poprzez niejednoznaczne określenie granic tego użytku. Skoro, więc tamte granice były określone wadliwie i ich nie ma, to konsekwentnie granice ustanowione w rozporządzeniu Wojewody Małopolskiego Nr 339/01 z dnia 21 grudnia 2001 r. w sprawie uznania za użytek ekologiczny, również nie istnieją lub co najmniej dotknięte są taka samą wadą prawną jak w wyżej wymienionej uchwale Rady Gminy Zabierzów.
Nadto zaskarżone rozporządzenie narusza art. 32 w związku 31 a oraz zasadę proporcjonalności poprzez niewłaściwie wybrane zakazy, a przez to nadmierne, nieadekwatne do celu, ograniczenie własności.
W § 1 rozporządzenia wskazano, że "Uznaje się za użytek ekologiczny pod nazwą "Uroczysko w Rząsce", zwany dalej użytkiem, obszar obejmujący powierzchnię 59.10 ha, położony na terenie Gminy Zabierzów (powiat ziemski krakowski) i Miasta Krakowa. Zatem przedmiotem ochrony nie jest jakiś szczególny obiekt środowiska, ale cały obszar objęty zakresem użytku. Skoro więc ochroną nie jest objęty konkretny obiekt to z katalogu działań ochronnych - zakazów wyłączyć należy takie zakazy, które dotyczą obiektu. Zakazy te, bowiem nie są właściwe dla obszaru.
Tymczasem wojewoda bezkrytycznie i bezprawnie umieścił je w rozporządzeniu uniemożliwiając tym samym ich przestrzeganie. Zgodnie z § 3 rozporządzenia należy na obszarze użytku przestrzegać zakazu: niszczenia, uszkadzania lub przekształcania obiektu, budowy budynków, budowli, obiektów malej architektury i tymczasowych obiektów budowlanych mogących mieć negatywny wpływ na obiekt chroniony czy zaśmiecania obiektu i terenu wokół niego. Nie wiadomo jednak, o jaki obiekt chodzi, gdyż nie jest on wskazany w rozporządzeniu. Raczej trudno jest przyjąć, że pojęcie obszar i obiekt jest tożsame lub równoznaczne, bo wyklucza już to sama wykładnia językowa art. 32 w którym występują oba te terminy w formie alternatywy "obszaru lub obiektu".
Nie da się tego uczynić zdaniem skarżących również z innego względu, że rozporządzenie wprowadza ograniczenia konstytucyjnie zagwarantowanego prawa własności, co powoduje, że każde nawet najdrobniejsze rozszerzenie wykładni jest niedopuszczalne. Gdyby nawet przyjąć, że oba te określenia w tym konkretnym przypadku są tożsame, to pytanie brzmi: jakie są granice obowiązywania tak sformułowanych zakazów, zwłaszcza jeśli chodzi o zakaz zaśmiecania terenu wokół obiektu? Ma to być 5m, 50m, 500m, 5000m czy może obszar całego województwa?
Jest oczywistym, że samo powtórzenie w rozporządzeniu katalogu zakazów z art. 31a ustawy o ochronie przyrody nie daje podstaw do uznania, że rozporządzenie istotnie narusza prawo, o ile zostały one wybrane właściwie. Może tak być gdyby użytkiem był obiekt np. kępa drzew oraz obszar np. naturalny staw i w rozporządzeniu wyraźnie opisano by, że powołuje się użytek ekologiczny o nazwie np. "Przysiółek kępa drzew olszowych (obiekt) na naturalnym zbiorniku wodnym - Rozlewisko" (obszar). Wówczas przepisanie ustawowych zakazów dotyczących obiektu i obszaru byłoby uzasadnione. Oczywistym byłoby, że np. zakaz zaśmiecania terenu wokół obiektu nie przekracza terenu obszaru, na którym ta kępa drzew się znajduje.
Jednak powtórzenie w rozporządzeniu katalogu zakazów z art. 31 a (uoop) w sytuacji, gdy zostały wybrane zakazy niewłaściwe dla danej formy ochrony przyrody, daje podstawy do uznania, że rozporządzenie istotnie narusza prawo.
Jak wskazują skarżący użytek ustanowiono na obszarze o bliżej nieokreślonych granicach, bez wskazania obiektów przyrodniczych, których ograniczenia obiektowe mają dotyczyć.
Nadto w rozporządzeniu i dokumentacji będącej podstawą jego wydania nie sposób znaleźć żadnego uzasadnienia, dla wprowadzonych zakazów poza ogólnymi sformułowaniami. Nie jest, zatem możliwe ustalenie czy, są one konieczne i nie wystarczą wynikające już, z innych przepisów zabezpieczenia, w tym zakazy obowiązujące w Zespole Jurajskich Parków Krajobrazowych. Skutkuje to naruszeniem zasady proporcjonalności wynikającej z art. 31 Konstytucji RP. Wszelkie ograniczenia w korzystaniu z praw i wolności jednostki mogą być ograniczone wyłącznie wówczas, gdy jest to konieczne dla dóbr wymienionych w tym przepisie. Ograniczenie prawa musi być: 1) przydatne dla celu aktu normatywnego, który to ograniczenie wprowadza, 2) konieczne dla ochrony określonego dobra prawnego, w tym sensie, iż musi być najmniej restryktywne spośród najbardziej skutecznych i 3) proporcjonalne sensu stricto - czyli musi być zachowana odpowiednia proporcja pomiędzy wartością chronioną (w tym przypadku interesem publicznym) a wartością poświęcaną (swobodą wykonywania prawa własności). Przedmiotowe rozporządzenie narusza wymóg konieczności i proporcjonalności sensu stricto.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie. Organ stwierdził, że rozporządzenie Wojewody Małopolskiego z dnia 21 grudnia 2001 r. było już przedmiotem rozpoznania oraz oceny jego legalności dokonanej wyrokiem WSA w Krakowie z dnia 6 lipca 2004 r., sygn. akt II SA/Kr 2253/02 utrzymanego w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2005 r., sygn. akt OSK 1497/04. Ponadto podniesiono, że istotnie wezwanie do usunięcia naruszenia prawa zostało skierowane do Wojewody Małopolskiego jednakże wskazany wezwaniem organ został przez skarżących określony nieprawidłowo z całkowitym pominięciem zmian kompetencyjnych, jakie zaistniały pomiędzy datą wydania przez Wojewodę Małopolskiego kwestionowanego rozporządzenia w 2001 r., jak i samą datą wniesienia na to rozporządzenie skargi z pominięciem nowej regulacji, jaką jest ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Dodatkowym argumentem uzasadniającym prawidłowość powyższego stanowiska w przedmiocie braku właściwości Wojewody Małopolskiego w niniejszej sprawie stanowi ocena prawna zawarta w wyroku NSA z dnia 8 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 665/11.
Wyrokiem z dnia 17 marca 2016 r., sygn. II SA/Kr 42/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko Wojewody Małopolskiego na temat jego braku legitymacji biernej w niniejszej sprawie.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej R. K. , E. K., L. G. i K. G. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 czerwca 2018 r., sygn. II OSK 1737/16 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie.
W uzasadnieniu tego wyroku sąd II instancji wskazał, że nieprawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji o braku zdolności sądowej Wojewody Małopolskiego w rozpoznawanej sprawie. Wynika to z tego, że późniejsza utrata przez wojewodę kompetencji do utworzenia użytku ekologicznego na rzecz rady gminy (miasta) nie oznacza "automatycznie" utraty przez wojewodę legitymacji biernej strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym w rozumieniu art. 32 p.p.s.a. W postępowaniu dotyczącym kontroli legalności rozporządzenia nr 339 Wojewody Małopolskiego z 21 grudnia 2001 r. w sprawie uznania za użytek ekologiczny, brak kompetencji wojewody do dokonania autokontroli w tym zakresie, nie może w żadnym przypadku prowadzić do utraty z tej przyczyny przez wojewodę zdolności sądowej.
Stwierdzono również, że "nie są zasadne zarzuty kasacyjne, która podnoszą naruszenie przez Sąd I instancji z tej przyczyny art. 153 ustawy o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r. oraz art. 21 w związku z art. 35 ustawy z 23 stycznia 2009 r. (...) z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2015 r. sygn. akt OSK 1497/04 wynika, że przedmiotowe rozporządzenie nr 339 Wojewody Małopolskiego było już przedmiotem sądowej kontroli m.in. w zakresie trybu jego utworzenia i nie budzi wątpliwości, że rozporządzenie to jest w obrocie prawnym, pomimo wejścia w życie nowej ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody i art. 21 pkt 4 ustawy z 23 stycznia 2009 r., w świetle których utworzenie użytku ekologicznego, jak i oczywiście jego zniesienie, może nastąpić obecnie tylko w formie uchwały rady gminy (miasta). Należy jednak podkreślić, że art. 153 ustawy o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r. jednoznacznie stanowi, że formy ochrony przyrody, o których stanowi art. 6 ust. 1 pkt 1-4 i 6-10 tejże ustawy (a więc również użytek ekologiczny), utworzone lub wprowadzone przed dniem wejścia w życie ustawy, czyli 1 maja 2004 r., stają się formami ochrony przyrody w rozumieniu cytowanej ustawy. Z kolej przepis art. 35 ustawy z 23 stycznia 2009 r. stanowi, że do czasu wejścia w życie aktów prawa miejscowego wydanych na podstawie upoważnień zmienianych tą ustawą, dotychczasowe akty prawa miejscowego zachowują moc. Dotyczy to także rozporządzeń wojewody w sprawie utworzenia użytku ekologicznego.
Na rozprawie w dniu 16 listopada 2018 r.(k - 120) Sąd zobowiązał pełnomocnika skarżących do złożenia w terminie 21 dni pisma określającego naruszenie interesu prawnego skarżących a także zobowiązał pełnomocnika Wojewody Małopolskiego – również w terminie 21 dni – do przedłożenia uzupełniającej odpowiedzi na skargę, w której ustosunkuje się do merytorycznych zarzutów skargi i do przedłożenia materiałów źródłowych, które poprzedziły podjęcie zaskarżonej uchwały.
W piśmie z dnia 6 grudnia 2018 r. skarżący wskazali, że E. i R. K. są właścicielami działek ewidencyjnych 469/131, 469/132 i 469/135 powstałych z podziału działki 130, a L. i K. G. są właścicielami działki ewidencyjnej 469/129. Działka 469/129 i 469/ powstały z podziału działki ewidencyjnej o nr 469/121. objętej użytkiem ekologicznym ustanowionym przedmiotowym rozporządzeniem.
Rozporządzenie zostało wydane z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody, a to jej art. 30, 31 a i in. Ponadto, skarżone rozporządzenie narusza konstytucyjną zasadę ochrony prawa własności, jak i zasadę proporcjonalności, która jest nadrzędną zasadą, jeśli chodzi o możliwość ograniczania uprawnień obywateli aktami i decyzjami stanowionymi przez organy administracji. Rozporządzenie jest ustanowione wadliwie, gdyż zachodzi niespójność pomiędzy częścią tekstową a mapą. Z rozporządzenia wynika, że obszar objęty użytkiem ekologicznym, a należący do skarżących w chwili ich ustanawiania, to obszar o pow.0,8 ha stanowiący część działki 469/121. Tyle tylko, że nie sposób u w oparciu o mapę załączoną do rozporządzenia ustalić precyzyjnie, która część działki jest objęta tym użytkiem. Z całą pewnością w aktach będących podstawą wydania rozporządzenia (o ile takie istnieją) brak jest dokumentu, z którego wynikałoby jak powierzchnia ta została ustalona. Z mapy nie sposób ustalić którędy przebiega granica. Niespójność ta skutkuje dezintegracją aktu prawa miejscowego, którego treść sprowadza się do wskazania, że na nieustalonym obszarze obowiązują jakieś ograniczenia. Interes prawny będący podstawą skargi polega na ograniczeniu wykonywania przez skarżących ich prawa własności nieruchomości, które w części nie są znane ustawie. Skarżący swój interes prawny wywodzą z bezpośredniego wpływu skarżonego rozporządzenia, jako aktu prawa miejscowego, a więc aktu prawa powszechnie obowiązującego na terenie, na jakim został wprowadzony, gdyż jako właściciele ww. działek są bezpośrednio dotknięci zakazami wskazanymi w rozporządzeniu, a więc ingeruje ono bezpośrednio w ich sferę uprawnień, a jednocześnie narzuca pewne obowiązki (ograniczenia). Tym samym ich interes prawny jest interesem realnym, rzeczywistym, w rażącym stopniu naruszonym aktem prawa miejscowego, który winien być unieważniony, jako bezprawny.
Dalej wskazali, że skarżony akt prawa miejscowego narusza przepisy Konstytucji RP oraz ustawy o ochronie przyrody prowadząc jednocześnie do ograniczenia możliwości korzystania z prawa własności na podstawie rozporządzenia, które samo w sobie jest bezprawne, jako wydane z naruszeniem przepisów proceduralnych (brak opinii wojewódzkiej komisji ochrony przyrody, brak współdziałania z Dyrektorem Parku Krajobrazowego, ustalenie zakazów niewłaściwych, co do tworzonej formy ochrony przyrody, wadliwie ustalone granice), jak i kwestii merytorycznych, przyrodniczych (brak oględzin nieruchomości, wątpliwej jakości ekspertyzy, występowanie siedliska gatunku chronionego tylko na małym fragmencie terenu poddanego rygorom skarżonego rozporządzenia itd.)
W piśmie z dnia 11 grudnia 2018 r., stanowiącym uzupełniającą odpowiedź na skargę Wojewoda Małopolski wskazał, że zarzuty skargi oraz jej wniosek o stwierdzenie nieważności zaskarżonego rozporządzenia Wojewody Małopolskiego Nr 339/01 z dnia 21 grudnia 2001 r. w sprawie uznania za użytek ekologiczny pod nazwą "Uroczysko w Rząsce" obszaru objętego tym rozporządzeniem (Dz. Urz. Woj. Małop. z 28 grudnia 2001 r.) zdaniem strony przeciwnej do skarżącej uznać należy za nietrafne i gołosłowne. Nietrafne albowiem ocena legalności zaskarżonego rozporządzenia wraz z przebiegiem całego procesu jego stanowienia przez Wojewodę była już przedmiotem oceny dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 maja 2015r. sygn. akt. OSK 1497/04 w tym, co do prawidłowości oznaczenia jego naturalnych granic. Podniesiono, że wprowadzenie do obrotu prawnego powyższego aktu prawa miejscowego poprzedzone było wydaniem przez Wojewodę Małopolskiego rozporządzenia z dnia 22 czerwca 2001 r. Nr 263/.01 w przedmiocie wprowadzenia na okres sześciu miesięcy zakazów dla obszaru przewidzianego do objęcia ochroną w formie użytku ekologicznego. Rozporządzenie to było przedmiotem skargi ze strony Skarżących Państwa E. i R. K. rozpoznanej wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodka Zamiejscowego w Krakowie z dnia 11 grudnia 2001 r. sygn.. akt : II SA/Kr 2733/01, który nie stwierdził naruszeń prawa oraz stwierdził jego legalność, jak i wskazał na prawidłowe określenie zarówno obszaru podlegającemu ochronie, jak i także właściwe określenie jego granic "w nakreślonych jasno granicach i Wojewoda nie miał obowiązku wskazywania poszczególnych odległości ani numeracji działek, skoro jego akt nie ma charakteru indywidualnego, a jest aktem prawa miejscowego."
Nie budzi, zatem żadnych wątpliwości organu, że łączne odczytywanie części graficznej i tekstowej rozporządzenia pozwala na jednoznaczne oraz prawidłowe odczytywanie granic tego użytku ekologicznego.
Wskazując na powyższe oraz sądowy model sprawowania kontroli przez Sąd nad aktami prawa miejscowego obowiązujący w dacie stanowienia zaskarżonego rozporządzenia stwierdzono, iż w niniejszej sprawie zachodzi w części tożsamość podmiotów skarżących ten akt, przy równoczesnym istnieniu w obrocie prawnym dwóch prawomocnych wyroków odnoszących się tak do procesu stanowienia tego aktu prawnego, jak i zawierającego wiążącą ocenę prawną co do jego legalności tj. zgodności z obowiązującymi w dacie jego stanowienia przepisami prawnymi, (art. 170-171 p.p.s.a.)
W tym znaczeniu wobec de facto powielaniu już rozpatrzonych zarzutów względem zaskarżonego rozporządzenia, bez ich rzeczywistego uzasadnienia, lecz oparcia ich na z góry przyjętych założeniach bez wykazania na dzień stanowienia ww. aktu ich zasadności, czyni te zarzuty gołosłownymi i co najmniej nieusprawiedliwionymi i nieuprawdopodobnionymi. Wskazując na powyższe organ za całkowicie chybione uznał zarzuty naruszenia art. 30, art. 32 i art. 24 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody. Zarzut ten, jako skierowany na naruszenie przepisów prawnych był przedmiotem oceny dokonanej wskazanymi na wstępie wyrokami.
Za nieprawdziwe i rozmijające się z faktem zaskarżenia do sądu rozporządzenia z dnia 22 czerwca 2001 r. Nr 263/01 w przedmiocie wprowadzenia na okres sześciu miesięcy zakazów dla obszaru przewidzianego do objęcia ochroną w formie użytku ekologicznego, pozostają twierdzenia, że Skarżący nie posiadali wiedzy, co do prowadzonego postępowania oraz jego przebiegu w przedmiocie utworzenia użytku ekologicznego oraz ocen sądów co do konstytucyjnej ochrony ich prawa własności, zważywszy również na bezsporny fakt orzekania w tych sprawach na podstawie akt zawierających zebrany i zgromadzony w nich materiał merytoryczny wraz z merytorycznymi opiniami i ocenami dotyczącymi potrzeby i utworzenia tego użytku ekologicznego. Jak wywodzi organ - akta te i materiały zostały odnalezione w Archiwum Zakładowym w Nowym Sączu. Ich zawartość dowodzi nietrafności zgłoszonych w skardze zarzutów.
Niezależnie od powyższego, nadmieniono, że w trakcie poszukiwania akt sprawy pozyskano od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie następujące opinie dotyczące utworzenia użytku, o dopuszczenie, których wniesiono tj.:
a) opinii prof. dr hab. Zbigniewa Głowacińskiego z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk z dnia 31.10.2000r.;
b) Oceny stanu szaty roślinnej stawów i ich otoczenia w Rzęsce dr hab. Eugeniusza Dubiela z Instytutu Botaniki UJ z października 2000r.;
c) Oceny zawartej w piśmie prof. Hab. Zbigniewa Mirka z Instytutu Botaniki PAN skierowanego do dr inż. Janusza Mikuły z Polskiego Klubu Ekologicznego z dnia 31.10.2001 r.;
d) Charakterystyki geomorfologicznej i hydrograficznej "Uroczyska w Rząsce" z uzasadnieniem ochrony tego terenu, sporządzonej przez dr hab. Adama Łajczaka z Katedry Paleogeografii i Paleoekologii Czwartorzędu Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego;
e) pisma Prezesa Zarządu Ligi Ochrony Przyrody Stowarzyszenie Zarządu Okręgu Krakowskiego z dnia 0801.2001 r. - na okoliczność unikatowych wartości przyrodniczych występujących w dacie stanowienia zaskarżonego rozporządzenia na obszarze objętym ochroną.
Podkreślono, że przy stanowieniu wskazanego rozporządzenia dochowano wszelkiej staranności oraz wymogów wynikających z obowiązujących przepisów prawnych w dacie jego stanowienia, co znajduje odzwierciedlenie i potwierdzenie w ocenach zawartych we wskazanych i przywołanych wyrokach sądowych.
Brak jest również dostatecznych podstaw prawnych dla łączenia zaskarżonego w niniejszej sprawie rozporządzenia z faktem uchylenia przez Sąd wyrokiem II SA/Kr 1180/12 Uchwały Rady Gminy Zabierzów z dnia 20 lipca 2001 r. wprowadzającej użytek ekologiczny. Był to akt prawny tej gminy, podjęty z jej inicjatywy, jako skierowany na ochronę tego obszaru, z uwagi na jego walory przyrodnicze, co nie zmienia faktu, że Wojewoda Małopolski stanowiąc zaskarżone rozporządzenie ograniczył/zawęził obszar nim chroniony jedynie do wskazanego tym rozporządzeniem, a nie przywołaną uchwalą. Akt stanowiony przez Gminę Zabierzów był samoistnym, odrębnym i podjętym z przyczyn oraz inicjatywy leżącej po stronie organów tej gminy.
Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) kontrola działalności administracji publicznej wykonywana przez sądy administracyjne obejmuje w szczególności orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (art. 3 § 2 pkt 5). Z kolei zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. / Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów należy uznać, że wniesiona skarga jest bezzasadne i podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do legitymacji skarżących do wywiedzenia skargi. Skarga została wniesiona na podstawie art. 63 ust 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz.U.2017.2234 t.j.). Stosownie do tego przepisu - Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przepisem aktu prawa miejscowego, wydanym przez wojewodę lub organ niezespolonej administracji rządowej, w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć przepis do sądu administracyjnego (ust 1.)
Przepisu ust. 1 nie stosuje się, jeżeli w sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił (ust 2).
Jeżeli zatem interes prawny lub uprawnienie określonego podmiotu zostały naruszone przepisem aktu prawa miejscowego, wydanym przez wojewodę, należy wezwać wojewodę do usunięcia naruszenia prawa, a następnie w przypadku bezskuteczności tego wezwania złożyć skargę do sądu administracyjnego.
W przeciwieństwie do legitymacji w postępowaniu administracyjnym określonym przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, w którym stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie, uprawnionym do wniesienia skargi z art. 63 ust 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r o wojewodzie i administracji rządowej w województwie może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia jest, zatem przesłanką dopuszczalności skargi do sądu administracyjnego i otwiera drogę do jej merytorycznej oceny. Ocena ta zaś dotyczy charakteru naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego występuje wówczas, gdy jest ono konsekwencją naruszenia obiektywnego porządku prawnego (normy prawa materialnego lub procesowego).
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący wykazali swoją legitymację do wniesienia skargi.
Z treści art. 52 § 4 i art. 53 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że przesłanką wniesienia skargi jest uprzednie wezwanie organu do usunięcia naruszenia prawa, przy czym skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi na wezwane do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie 60 dni od dnia wniesienia wezwania o usunięciu naruszenia prawa ( uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSP 2/2007 ONSAiWSA 2007/3, poz. 60).
Skarżący wystosowali do organu wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i domagali się uchylenia zarządzenia w piśmie z dnia 14 października 2015 r.
Skarga została wniesiona w dniu 3 grudnia 2015 r. ( wobec braku odpowiedzi w sprawie wystosowanego wezwania), zatem zachowano termin do wniesienia skargi.
Przez interes prawny, w przeciwieństwie do interesu faktycznego, rozumie się przyznany przepisami prawa materialnego zakres uprawnień podmiotu, kształtujący jego sytuację prawną. Naruszenie tego interesu następuje więc wtedy, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 205/09) .
Musi to być nadto interes indywidualny, bezpośredni i realny ( wyrok NSA z dnia 23 listopada 2005 r., sygn. akt I OSK 715/05), wynikający z normy obowiązującego prawa, naruszony aktem prawa miejscowego. Istotne by był wykazany przez skarżącego, gdyż dopiero stwierdzenie naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę otwiera mu drogę do merytorycznego rozpoznania skargi ( wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1539/09).
Skarżący E. i R. K. są właścicielami działek ewidencyjnych 469/131, 469/132 i 469/135 powstałych z podziału działki 130, a L. i K. G. są właścicielami działki ewidencyjnej 469/129. Działka 469/129 i 469/ powstały z podziału działki ewidencyjnej o nr 469/121. objętej użytkiem ekologicznym ustanowionym przedmiotowym rozporządzeniem, co ma wpływ na szeroko rozumiane ich prawa i obowiązki właścicielskie.
Te okoliczności uzasadniają przyznanie skarżącym legitymacji do wniesienia skargi na podstawie art. 63 ust 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r o wojewodzie i administracji rządowej w województwie, co otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi.
Podnoszone zarzuty skargi odnoszą się do sfery naruszenia interesu prawnego skarżących związanego z wykonywaniem prawa własności na działkach objętych ustanowieniem użytku ekologicznego.
Wniesiona skarga jest dopuszczalna, złożona terminowo po wyczerpaniu trybu przedsądowego. Skarżący niewątpliwie posiadają wymagany interes prawny. Zarządzenie zawiera ograniczenia, zakazy i ich adresata. W związku z tym ma wpływ na sytuację prawną skarżących, jako właścicieli nieruchomości. Interes prawny skarżących jest indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie.
Skarga jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Kontrola dokonana przez sąd administracyjny następuje wyłącznie pod kątem legalności a nie celowości podjęcia lub zastosowanych konkretnych rozwiązań. Zaskarżone Rozporządzenie Nr 339 Wojewody Małopolskiego stanowi akt prawa miejscowego i stanowi źródło prawa powszechnie obowiązującego na obszarze w nim wskazanym ( województwa lub części) a wydane zostało na podstawie art. 32 i art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 16 października 1991 roku o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99 poz. 1079, Nr 100, poz. 1085) w wersji obowiązującej w dacie jego wydania.
Stosownie do art. 32 ustawy o ochronie przyrody - wprowadzenie form ochrony przyrody, o których mowa w art. 26 i 28-31, następuje, w drodze rozporządzenia wojewody, które określa nazwę obszaru lub obiektu, jego położenie, w miarę potrzeb otulinę oraz zakazy dla nich właściwe wybrane spośród wymienionych w art. 26a ust 1 i art. 31a.
Zgodnie z art. 30 ust 1 tej ustawy użytkami ekologicznymi są zasługujące na ochronę pozostałości ekosystemów, mających znaczenie dla zachowania unikatowych zasobów genowych i typów środowisk, jak; naturalne zbiorniki wodne, śródpolne i śródleśne "oczka wodne", kępy drzew i krzewów, bagna, torfowiska, wydmy, płaty nieużytkowanej roślinności, starorzecza, wychodnie skalne, skarpy, kamieńce oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin i zwierząt, w tym miejsca ich sezonowego przebywania lub rozrodu.
Z wiążących wskazań (art. 190 p.p.s.a.) zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2018 r, sygn. akt II OSK 1737/16, wynika, że Sąd Wojewódzki przy ponownym rozpoznaniu sprawy ma dokonać kontroli zaskarżonego aktu wojewody. Jednocześnie z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 maja 2015 r. sygn. akt OSK 1497/04 wynika, że rozporządzenie nr 339 Wojewody Małopolskiego było już przedmiotem sądowej kontroli m.in. w zakresie trybu jego utworzenia i nie budzi wątpliwości, że rozporządzenie to jest w obrocie prawnym, pomimo wejścia w życie nowej ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody i art. 21 pkt 4 ustawy z 23 stycznia 2009 r., w świetle których utworzenie użytku ekologicznego, jak i oczywiście jego zniesienie, może nastąpić obecnie tylko w formie uchwały rady gminy (miasta). Podkreślono, że art. 153 ustawy o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r. jednoznacznie stanowi, że formy ochrony przyrody, o których stanowi art. 6 ust. 1 pkt 1-4 i 6-10 tejże ustawy (a więc również użytek ekologiczny), utworzone lub wprowadzone przed dniem wejścia w życie ustawy, czyli 1 maja 2004 r., stają się formami ochrony przyrody w rozumieniu cytowanej ustawy. Z kolej przepis art. 35 ustawy z 23 stycznia 2009 r. stanowi, że do czasu wejścia w życie aktów prawa miejscowego wydanych na podstawie upoważnień zmienianych tą ustawą, dotychczasowe akty prawa miejscowego zachowują moc. Dotyczy to także rozporządzeń wojewody w sprawie utworzenia użytku ekologicznego.
Oceniając zaskarżone rozporządzenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdza, że zostało ono podjęte w granicach upoważnienia ustawowego zawartego w przepisach ustawy o ochronie przyrody i jest zgodne z prawem.
W uzasadnieniu rozporządzenia stwierdzono, że " Uroczysko w Rząsce" jest obszarem stawów i trzcinowisk, podmokłych łąk i bagiennego lasu olszowego, łęgu olszowego i odłogów, położonym między Krakowem a wsią Rząska. Celem utworzenia użytku jest zabezpieczenie tych unikalnych terenów przed zabudową i degradacją, zabezpieczenie ich przed osuszeniem i przed likwidacją stawów wodnych należących do zabytkowego zespołu dworskiego, będących miejscem rozrodu płazów i gniazdowania wielu gatunków ptaków, ochrona bioróżnorodności całego obszaru, ochrona przed wyginięciem wielu okazów flory i fauny, w tym głównie ochrona fiołka bagiennego. Jest to jedno z dwóch stanowisk tej rośliny w Polsce. Użytek ten tworzy się w oparciu o dokumentację naukową, na wniosek 80 mieszkańców wsi Rząska, jej Rady Sołeckiej, Polskiego Klubu Ekologicznego, Ligi Ochrony Przyrody i Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego, w oparciu o opinię Wojewódzkiej Komisji Ochrony Przyrody.
Wymagania procedury w stopniu niezbędnym zostały zachowane. Kwestie te były szczegółowo badane w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 6 lipca 2004 r II SA/Kr 2253/02 (wyrok NSA w Warszawie z dnia 30 maja 2005 r OSK 1497/04 ). Wojewoda oparł się na ekspertyzach , które dowodziły że na całym terenie wyznaczonym przez zaskarżone rozporządzenie istnieją "zasługujące na ochronę pozostałości ekosystemów mających znaczenie dla zachowania unikatowych zasobów genowych i typów środowisk". Wszystkie te obszary zasługują na objęcie ochroną niezależnie od ich obecnego sposobu wykorzystywania. Co istotne obowiązujące przepisy prawa nie przewidują dla rozporządzenia, jako powszechnie obowiązującego aktu prawa miejscowego konieczności przeprowadzenia przed wydaniem aktu sformalizowanego postępowania dowodowego. Nie jest to, bowiem akt administracyjny indywidualny (decyzja administracyjna) i nie obowiązują przy jego wydaniu przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie można czynić Wojewodzie Małopolskiemu skutecznych zarzutów, dotyczących materiałów ( opinii i ekspertyz), na jakich się oparł. Samo ich istnienie dowodzi, że rozporządzenie nie było podjęte dowolnie, a ocena treści poszczególnych ekspertyz nie należy do sądu.
Wydanie zaskarżonego rozporządzenia nie wymagało przeprowadzenia przez organy administracji postępowania dowodowego a także zasięgania opinii przez biegłych i ekspertyz. Obowiązkiem Sądu było jedynie zbadanie, czy zaskarżone rozporządzenie jest zgodne z normami obowiązującego prawa a sąd nie jest kompetentny do oceny słuszności, racjonalności bądź celowości zaskarżonego aktu. Skoro istnieją opinie i ekspertyzy uzasadniające uznanie określonego obszaru za użytek ekologiczny, to dowodzi ze rozporządzenie nie było podjęte dowolnie. ( wyrok NSA z dnia 30 maja 2005 r OSK 1497/04)
Wbrew twierdzeniom skargi na terenie ustanowionego użytku ekologicznego występują rzadkie względnie chronione gatunki roślin (stanowisko fiołka bagiennego i ekosystemy łąk), dlatego prawidłowe były przesłanki przemawiające za podjęciem zaskarżonego rozporządzenia. W sprawie wydano stosowne fachowe opinie dotyczące utworzenia użytku ekologicznego, które wzięto pod uwagę przy wydaniu zaskarżonego rozporządzenia, między innymi : opinię prof. dr hab. Zbigniewa Głowacińskiego z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk z dnia 31.10.2000r. ,ocenę stanu szaty roślinnej stawów i ich otoczenia w Rzęsce dr hab. Eugeniusza Dubiela z Instytutu Botaniki UJ z października 2000r., ocenę zawartą w piśmie prof. Hab. Zbigniewa Mirka z Instytutu Botaniki PAN skierowanego do dr inż. Janusza Mikuły z Polskiego Klubu Ekologicznego z dnia 31.10.2001 r. ,charakterystykę geomorfologiczną i hydrograficzną "Uroczyska w Rząsce" z uzasadnieniem ochrony tego terenu, sporządzoną przez dr hab. Adama Łajczaka z Katedry Paleogeografii i Paleoekologii Czwartorzędu Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego; pismo Prezesa Zarządu Ligi Ochrony Przyrody Stowarzyszenie Zarządu Okręgu Krakowskiego z dnia 0801.2001 r. Wszystkie te opinie i stanowiska przemawiały za występowaniem unikatowych wartości przyrodniczych terenu, w dacie stanowienia zaskarżonego rozporządzenia na obszarze objętym ochroną. W szczególności dobitnie wskazują na występowanie fiołka bagiennego (Viola uliginosa Bess.) na obszarze objętym ochroną. Jest to jedyne stanowisko tej rośliny w Polsce, która należy do roślin wymierających w Polsce.
Wbrew twierdzeniom skargi zasada proporcjonalności w realizowaniu podstawowych funkcji państwa została zachowana. Ustawa o ochronie przyrody z 1991 r jest jednym z tych aktów, które w ślad za art. 31 konstytucji RP ustanawiają lub pozwalają na ustanowienie ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to konieczne dla ochrony środowiska (przyrody). W szczególności chodzi tu o zapewnienie ochrony środowiska (przyrody) kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju ( jak w art. 5 Konstytucji RP). Taka potrzeba dopuszcza wprowadzenie ograniczeń w zakresie korzystania z wolności i praw, celem realizacji dobra wspólnego. Trzeba mieć na względzie, że przy wydawaniu rozporządzenia należało rozważyć z jednej strony interes właścicieli nieruchomości na obszarze objętym regulacją a z drugiej strony interes społeczny, jakim jest ochrona przyrody, środowiska i zdrowia mieszkańców województwa. Środowisko i otaczająca przyroda jest, bowiem dobrem wspólnym a ich ochrona jest celem publicznym. W tej sytuacji prymat należy do interesu społecznego i istotnego celu chronionego. Wojewoda nie wykroczył poza upoważnienie ustawowe i nie działał dowolnie, oparł się na dokumentacji fachowej i naukowej. Wprowadzone przez Wojewodę ograniczenia są przydatne i konieczne dla celu ochrony przyrody, właśnie w określonym miejscu i w sposób nazwany przez ustawę, jako "użytek ekologiczny". Nie ma zachwiania proporcji pomiędzy interesem publicznym i indywidulanym. Nie ma również dysproporcji pomiędzy rozmiarem dobra poświęcanego i dobra chronionego oraz interesem poszczególnych właścicieli nieruchomości. Powierzchnia teren objęta ochroną jest adekwatna do występowania chronionych form roślinnych, jest zasadna ze społecznego punktu widzenia i najmniej dolegliwa dla skarżących. Zastosowane instrumenty prawne przewidziane w rozporządzeniu jednocześnie chronią dobro osobiste samych skarżących, jakim jest ich zdrowie. Z tych względów Wojewoda we właściwy sposób dokonał wyważenia interesu publicznego oraz indywidualnego przy wydaniu zaskarżonego rozporządzenia a oddziaływanie na prawo własności skarżących jest zgodne z zasadą proporcjonalności i racjonalnie uzasadnione.
W kwestii zarzucanej ingerencji w prawo własności stwierdzić należy, że nie została naruszona zasada ochrony własności. Prawo własności nie ma charakteru bezwzględnego a stosownie do art. 140 kc wykonywanie prawa własności odbywa się " w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego". Każdy element środowiska i przyrody ma jednakową wartość podlegająca ochronie prawnej w konfrontacji z prawem własności skarżących. Przysługuje im taka sama ochrona prawna jak prawu własności. Właściciele nieruchomości powinni utrzymywać nieruchomość w należytym stanie stosując się do wymogów rozporządzenia, które chroni cele społeczne ( przyrodę, środowisko i zdrowie mieszkańców) - dzięki zachowaniu ekosystemu. Zasada równości wobec prawa została zachowana, bowiem wszyscy właściciele gruntów objętych wyznaczonym użytkiem ekologicznym zostali potraktowani jednakowo,
Rozporządzenie zostało w wystarczającym stopniu starannie zredagowane (uwzględnia zasadę przyzwoitej legislacji i zaufania obywatela do państwa). Nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych przy stosowaniu wykładni literalnej. Czytelnie określono adresata uchwały a także sam obszar obowiązywania. Zarzut, że granice obszaru zostały oznaczone w części graficznej zbyt grubą linią, nie ma istotnego znaczenia, bowiem teren działek leżący "na linii", w oczywisty sposób zaliczany jest do obszaru objętego ochroną. Wytyczone linie graniczne użytku ekologicznego biegną po granicach naturalnych widocznych w terenie. Ukształtowana rzeźba terenu, obejmuje cały obszar dolinki, co zapewnia utrzymanie równowagi przyrodniczej na obszarze całej dolinki łącznie z utrzymaniem układu stosunków wodnych.
Nie stanowi naruszenia prawa niemal dosłowne zastosowanie w rozporządzeniu pojęć objętych katalogiem zakazów wprowadzonych na terenie użytku ekologicznego wymienionych w ustawie. Pewne niezręczności językowe (zastosowanie pojęcia "obiektu") podlegają regułom wykładni prawa, które usuwają wątpliwości. Brak podstaw do twierdzenia, że skoro ochroną nie jest objęty konkretny obiekt, to z katalogu działań ochronnych – zakazów (zawartych w rozporządzeniu) wyłączyć należy takie zakazy, które dotyczą obiektu. Choć w § 3 Rozporządzenia użyto pojęcia "obiekt " to wykładnia tego paragrafu nie pozostawia wątpliwości, że ustanowione zakazy dotyczą całego ustanowionego użytku ekologicznego. Co istotne a wskazywane przez organ w odpowiedzi na skargę - zaskarżone rozporządzenie poprzedzone było wydaniem przez Wojewodę Małopolskiego rozporządzenia z dnia 22 czerwca 2001 r. Nr 263/.01 w przedmiocie wprowadzenia na okres sześciu miesięcy zakazów dla obszaru przewidzianego do objęcia ochroną w formie użytku ekologicznego. Rozporządzenie to było przedmiotem skargi ze strony Skarżących Państwa E. i R. K. rozpoznanej wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodka Zamiejscowego w Krakowie z dnia 11 grudnia 2001 r. sygn.. akt : II SA/Kr 2733/01, który nie stwierdził naruszeń prawa oraz stwierdził jego legalność, jak i wskazał na prawidłowe określenie zarówno obszaru podlegającemu ochronie oraz właściwe określenie jego granic.
Bez znaczenia jest złożona przez skarżących na rozprawie w dniu 5 lutego 2019 r dokumentacja przyrodnicza siedliskowa z 22 grudnia 2010 r ,na potrzeby programu rolnośrodowiskowego PROW 2007 – 2013 r realizowanego w latach 2011 – 2016 , bowiem została wydana na potrzeby określonego programu i nie stwierdza istotnego stanu rzeczy na dzień wydania zaskarżonego rozporządzenia.
Na podsumowanie stwierdzić należy, że regulacje lokalne muszą przystawać do warunków miejscowych na obszarze ich obowiązywania i niezbędnych celów społecznych, jakie realizują. W poddanym kontroli rozporządzeniu istnieje wyraźnie spełniona przesłanka celu wprowadzenia nakazów i ograniczeń, która jest wyważana i wbrew zarzutom skargi w pełni zgodna z zasadami Konstytucji RP. W inny sposób niż poprzez wydanie skarżonego rozporządzenia nie można zapewnić prawidłowej ochrony środowiska (przyrody) na obszarze objętym użytkiem. Wszelkie wartości podlegające ustawowej ochronie zostały właściwie przez Wojewodę rozważone i zachowane.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło