II OSK 1709/19
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-07-10
Skład orzekający: Anna Łuczaj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem objętym zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, posiada interes prawny do zaskarżenia uchwały, jeśli plan dopuszcza intensywną hodowlę zwierząt, która może negatywnie oddziaływać na jego nieruchomość (np. poprzez emisję odorów)?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżący posiada interes prawny do zaskarżenia uchwały zmieniającej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, mimo że jego nieruchomość nie znajduje się bezpośrednio na terenie objętym planem. Sąd stwierdził, że dopuszczenie w planie zabudowy zagrodowej i produkcji zwierzęcej, która może generować uciążliwe zapachy i hałas, realnie wpływa na sposób korzystania z sąsiedniej nieruchomości skarżącego i ogranicza jego prawo własności, co uzasadnia legitymację skargową na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. W konsekwencji, sąd uchylił postanowienie WSA odrzucające skargę.Stan faktyczny
Skarżący M. M. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Konstytucji RP, w tym prawa własności i ochrony środowiska. Skarżący jest właścicielem działki sąsiadującej z terenem przeznaczonym pod zabudowę zagrodową i produkcję zwierzęcą, co jego zdaniem spowoduje uciążliwości (odory, hałas) i obniży wartość jego nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał interesu prawnego, ponieważ jego nieruchomość nie znajdowała się na terenie objętym planem ani w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.Rozstrzygnięcie
1. Odmówiono wstrzymania wykonania § 8 ust. 5 pkt 4 i 5 zaskarżonej uchwały. 2. Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. M. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 lutego 2019 r. sygn. akt II SA/Łd 996/18 w sprawie ze skargi M. M. na uchwałę Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] obejmującej część wsi [...] postanawia: 1. odmówić wstrzymania wykonania § 8 ust. 5 pkt 4 i 5 zaskarżonej uchwały; 2. uchylić zaskarżone postanowienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, postanowieniem z dnia 6 lutego 2019r. sygn. akt II SA/Łd 996/18, odrzucił skargę M. M. na uchwałę Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] obejmującej część wsi [...].
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd wskazał, że M. M., zarzucił zaskarżonej uchwale naruszenie: art. 1 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1073 ze zm., dalej: u.p.z.p.), bowiem w stopniu rażącym narusza prawo własności skarżącego, nie realizując przy tym żadnego z celów gospodarki przestrzennej, który w świetle przepisów ustawy mógłby być uznany za istotny dla społeczności lokalnej, co stanowi nadużycie władztwa planistycznego gminy i istotnie narusza interes prawny skarżącego; art. 17 pkt 1 u.p.z.p. poprzez podjęcie uchwały w jawnej sprzeczności z dotychczasowym sposobem jej obwieszczenia zwyczajowo przyjętym w danej miejscowości; art. 15 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 17 ust. pkt 5 u.p.z.p. poprzez nieuwzględnienie w prognozie skutków finansowych oraz błędne sporządzenie prognozy skutków finansowych uchwalenia planu; art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 w zw. z art. 28 ust. 1 u.p.z.p. poprzez dokonanie ustaleń w uchwale w sposób sprzeczny z ustaleniami przyjętymi w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego; art. 21 u.p.z.p. poprzez obciążenie kosztami zmiany planu wnioskodawców; art. 1 ust 2 pkt 7 i 9 u.p.z.p. poprzez naruszenie zasady proporcjonalności oraz władztwa administracyjnego; w skarżonej uchwale występują nieścisłości pomiędzy tekstem uchwały a załącznikiem graficznym. W ocenie zaskarżoną uchwałą naruszony został art. 31 ust. 1 Konstytucji, gdyż ustawodawca przewidział, że możliwe jest ograniczenie prawa własności innych podmiotów, lecz musi to mieć związek z prawnie chronioną wartością. Taką prawnie chronioną wartością, z którą powiązano ograniczenia prawa własności w skarżonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, jest oprócz własności nieruchomości skarżącego również ochrona środowiska. Odory emitowane przez obiekty gospodarcze położone w bezpośrednim sąsiedztwie terenów budownictwa jednorodzinnego, stanowią nie tylko uciążliwość dla mieszkańców, ale także mogą powodować zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i stanowić zanieczyszczenie w rozumieniu art. 3 pkt 49 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
Wskazując na swój interes prawny skarżący podniósł, że jest właścicielem działki nr [...] w obrębie [...], na której aktualnie trwa budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Podkreślił, że budowa chlewni, kurników, wszelka przemysłowa hodowla zwierząt powoduje odór 365 dni w roku, co zagraża zdrowiu i życiu ludzkiemu, a także środowisku naturalnemu. W jego ocenie zaskarżoną uchwałą naruszony został art. 31 ust. 1 Konstytucji, gdyż ustawodawca przewidział, że możliwe jest ograniczenie prawa własności innych podmiotów, lecz musi to mieć związek z prawnie chronioną wartością. Taką prawnie chronioną wartością, z którą powiązano ograniczenia prawa własności w skarżonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, jest oprócz własności nieruchomości skarżącego również ochrona środowiska. Odory emitowane przez obiekty gospodarcze położone w bezpośrednim sąsiedztwie terenów budownictwa jednorodzinnego, stanowią nie tylko uciążliwość dla mieszkańców, ale także mogą powodować zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i stanowić zanieczyszczenie w rozumieniu art. 3 pkt 49 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Przeciwdziałanie uciążliwości zapachowej poprzez wprowadzenie zakazu rozbudowy istniejących obiektów inwentarskich, zakazu budowy nowych obiektów inwentarskich, a także zmiany sposobu użytkowania budynków gospodarczych na inwentarskie stanowi wyraz uwzględniania w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym: wymagań ochrony środowiska oraz ochrony zdrowia.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w [...] wniosła o jej odrzucenie. W ocenie organu skarżący nie wykazał przysługującego mu interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały. W piśmie z dnia 29 stycznia 2019 r. skarżący odniósł się do twierdzeń organu zawartych w odpowiedzi na skargę, dołączając dokumenty potwierdzające budowę na jego nieruchomości domu jednorodzinnego.
Uzasadniając odrzucenie przedmiotowej skargi Sąd I instancji podniósł, że skarżący jest właścicielem nieruchomości leżącej poza terenem, dla którego został uchwalony plan przewidujący lokalizację przedsięwzięć związanych z chowem i hodowlą zwierząt w ilości nie mniejszej niż 210 DJP. Jego nieruchomość nie znajduje się nawet w bezpośrednim sąsiedztwie terenu objętego skarżoną uchwałą. Najbliższe tereny przeznaczone pod chów i hodowlę zwierząt usytuowane są od granicy nieruchomości skarżącego w odległości około 400 m. Skarżący upatruje naruszenia swojego interesu prawnego w emitowanych przez fermę zwierząt odorach, które oddziaływać będą na jego nieruchomość, naruszając uprawnienia wynikające z prawa własności. Przepisy Kodeksu cywilnego (art. 140 i 144), a także przewidujący ochronę własności art. 31 ust. 1 Konstytucji RP, statuują prawo skarżącego do korzystania z własności zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. W ocenie Sądu uprawnienia te w żaden sposób nie zostały ograniczone ustaleniami zaskarżonej uchwały. Zdaniem Sądu nie sposób uznać, by ustalenia planu miejscowego wpływały negatywnie na treść prawa własności skarżącego. Skarżący nie wykazał, że przy odległości dzielącej jego nieruchomość od planowanych dopiero ferm, jego działka znajdzie się pod wpływem immisji pochodzących z tych inwestycji. Za wykazanie tych okoliczności nie można bowiem uznać przedstawienie jedynie przypuszczeń, które określają sugerowany stan zagrożenia inwestycjami, które mogą powstać w przyszłości.
Z samego faktu bliskości z terenami przeznaczonymi pod fermy hodowlane nie można wywieść, że zaskarżona uchwała narusza interes prawny skarżącego chroniony konkretną normą prawa materialnego. Przedmiotowa uchwała nie będzie wpływać na możliwość korzystania przez skarżącego z przysługujących mu praw do nieruchomości położonej w odległości kilkaset metrów od terenu objętego planem. Nie będzie również wpływać na prawny sposób zagospodarowania tej nieruchomości. Ponadto zaskarżona uchwała nie zawiera żadnych zakazów czy nakazów, których adresatem byłby skarżący, czego potwierdzeniem jest kontynuowana przez skarżącego budowa domu. Subiektywna i na razie nie poparta jakimkolwiek obiektywnym dowodem jest również sugestia skarżącego w zakresie spadku wartości jego nieruchomości.
Skargą kasacyjną M. M. zaskarżył powyższe postanowienie w całości, zarzucając mu naruszenie:
1) przepisów postępowania, a to art. 58 § 1 pkt 5a ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) poprzez jego oczywiście niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawie i odrzucenie skargi, w sytuacji gdy założenia zaskarżonej uchwały w sposób bezpośredni godzą w uprawnienia skarżącego wpisane immanentnie we własność działki [...], dla której urządzono księgę wieczystą nr [...], m.in. sprowadzając realne, poważne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia skarżącego, jak również walorów środowiskowych (jakość gleby, wód oraz powietrza) nieruchomości oraz jej ekonomicznej wartości - zatem skarżący oczywiście posiadał interes prawny w poddaniu zaskarżonego aktu merytorycznej kontroli sądowoadministracyjnej, co miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia i błędne wydanie przez Sąd postanowienia o odrzuceniu skargi w sytuacji zaistnienia przesłanek uzasadniających merytoryczne rozpoznanie sprawy;
2) prawa materialnego, a to art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 506) w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 i art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1945) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że jedynym wyznacznikiem posiadania przez stronę interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały pozostaje objęcie konkretnej nieruchomości (należącej każdorazowo do skarżącego), w sytuacji, gdy nie jest wykluczone bezpośrednie naruszenie przez tego rodzaju akt sfery prawnej właściciela nieruchomości nieobjętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co miało zresztą miejsce na gruncie niniejszej sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Ponadto w skardze kasacyjnej zawarto wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej uchwały w części, tj. § 8 ust. 5 pkt 4 i 5, z uwagi na realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia mieszkańców (w tym skarżącego oraz osób mu najbliższych) oraz wystąpienia trudnych do odwrócenia skutków m.in. w postaci zanieczyszczenia środowiska (gleby, wód powierzchniowych), które wiążą się z dopuszczeniem masowej, de facto przemysłowej hodowli trzody chlewnej w części wsi [...] objętej zaskarżonym aktem, zwłaszcza w sytuacji braku dostosowania infrastruktury komunalnej w tym zakresie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a.
Mając na względzie okoliczność, że w skardze kasacyjnej zawarto wniosek o wstrzymanie wykonania § 8 ust. 5 pkt 4 i 5 zaskarżonej uchwały, należało przejść do jego zbadania w pierwszej kolejności.
Zgodnie z treścią art. 61 § 3 p.p.s.a., po przekazaniu sądowi skargi, sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub części aktu lub czynności, o których mowa w § 1, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, z wyjątkiem przepisów prawa miejscowego, które weszły w życie, chyba że ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania.
Zasadnicze znaczenie dla rozpoznania niniejszego wniosku ma okoliczność, iż przedmiotem wniosku o wstrzymanie wykonania są przepisy prawa miejscowego, które weszły w życie. Zaskarżona uchwała Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] sierpnia 2018r. nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] obejmującej część wsi [...] została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] z dnia [...] września 2018 r., poz. [...] i weszła w życie z dniem 3 października 2018 r. W tej sytuacji, z uwagi na jednoznaczne brzmienie art. 61 § 3 p.p.s.a., niedopuszczalne jest wstrzymanie wykonania § 8 ust. 5 pkt 4 i 5 zaskarżonej uchwały. W tym kontekście zaznaczyć trzeba, że ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wyłącza możliwość wstrzymania wykonania aktu prawa miejscowego, który wszedł w życie, niezależnie od zarzutów podnoszonych w odniesieniu do tego aktu i argumentów zawartych we wniosku o wstrzymanie jego wykonania. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 61 § 3 w zw. z art. 193 p.p.s.a., orzeczono jak w pkt 1 sentencji.
Przechodząc natomiast do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdzić należy, iż skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia.
Zasadne są podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2019r, poz. 506) – dalej: u.s.g., oraz art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a.
Stosownie do art. 101 ust. 1 u.s.g., każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Skarga złożona na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis, a więc do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały (zarządzenia), ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1437/04, LEX nr 151236; z dnia 3 września 2004r., sygn. akt OSK 476/04, ONSA 2005/1/2).
U podstaw legitymacji skargowej leży aktualny interes prawny. Podstawą zaskarżenia jest bowiem niezgodność uchwały (zarządzenia) z prawem i równocześnie naruszenie przez nią konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy. Powyższym zagadnieniem dwukrotnie zajmował się Trybunał Konstytucyjny, który w uzasadnieniu wyroków z dnia 4 listopada 2003 r., (sygn. SK 30/02, OTK ZU 8/A/2003/84) i z dnia 16 września 2008 r. (sygn. SK 76/06, OTK-A 2008/7/121) podzielił interpretację przyjmowaną przez sądy administracyjne, zgodnie z którą prawo do zaskarżania uchwał na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. przysługuje tym, którzy wykażą się konkretnym interesem prawnym wynikającym z określonej normy prawa materialnego. Podkreśla się również, że źródłem interesu prawnego lub uprawnienia jest zawsze norma prawna ogólna i abstrakcyjna (akt normatywny) lub jednostkowa i konkretna (decyzja), mająca źródło w przepisach prawa materialnego (nie tylko prawa administracyjnego materialnego). Podstawę legitymacji procesowej strony musi zatem stanowić przepis prawa materialnego wskazujący na własne prawo (interes prawny) lub obowiązek podmiotu, które podlegają skonkretyzowaniu w postępowaniu administracyjnym. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się zatem do ustalenia związku o charakterze materialno - prawnym między obowiązującą normą, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu.
O statusie strony w postępowaniu sądowym decyduje zatem posiadanie interesu prawnego lub uprawnienia, przy czym dopiero naruszenie tego interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę na uchwałę rady gminy otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi. Przy ocenie naruszenia interesu prawnego jednostki i tego, czy doszło do przekroczenia władztwa planistycznego należy wyważyć interes społeczny i indywidualny. I tak, np. interesem społecznym może być przeznaczenie określonych nieruchomości pod zabudowę wielorodzinną, podczas gdy interes indywidualny wyraża się w tym, że każdy z właścicieli konkretnej działki chce mieć możliwość zagospodarowania swojej działki według własnego uznania.
Naruszeniem interesu prawnego może być również takie przeznaczenie nieruchomości sąsiadujących z działkami stanowiącymi własność osób wnoszących skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., które udaremni bądź utrudni zabudowę ich nieruchomości lub też spowoduje uciążliwości i ograniczenia w swobodnym użytkowaniu nieruchomości i rozporządzaniu posiadanym do niej prawem. Dotyczy to także nieruchomości położonych w odległości, która nie zabezpiecza tych nieruchomości przed niekorzystnym wpływem ze strony nieruchomości przeznaczonej w planie na określone cele. Przy czym, aby doszło do naruszenia interesu prawnego podmiotu w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g., nieruchomość skarżącego nie musi znajdować się na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Wynikające z postanowień uchwały Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] sierpnia 2018r. nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] obejmującej część wsi [...] przeznaczenie objętych tą uchwałą nieruchomości pod zabudowę zagrodową i produkcji zwierzęcej - chowu i hodowli zwierząt (z dopuszczeniem m.in. lokalizacji przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko polegających na chowie i hodowli zwierząt w liczbie 210 i więcej dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza), w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych (tereny oznaczone symbolem RM/RP), zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wpływa na sposób korzystania z przysługującego skarżącemu M. M. prawa własności znajdującej się w sąsiedztwie tych nieruchomości działki nr [...], na której realizowana jest budowa budynku mieszkalnego. Wiąże się to przede wszystkim z emisją uciążliwych substancji zapachowych (odorów) oraz hałasów z planowanej zabudowy produkcji zwierzęcej. Jak wynika bowiem ze znajdującej się w aktach niniejszej sprawy Prognozy oddziaływania na środowisko ustaleń projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] obejmującej część wsi [...], "dopuszczone w projekcie planu inwestycje polegające na chowie i hodowli zwierząt w liczbie 210 lub 60 lub 40 i więcej dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP) niosą ryzyko potencjalnych konfliktów przestrzennych, szczególnie w zakresie emisji uciążliwych substancji zapachowoczynnych (odorów) oraz hałasów". W dalszej części tej prognozy wprost wskazano, że nie można w ogóle wyeliminować przykrych zapachów, które są uciążliwe dla otoczenia i to nawet przy zachowaniu na wysokim poziomie higieny w pomieszczeniach inwentarskich i czystości otoczenia. Podkreślono przy tym, że emitowane przez ww. inwestycje substancje odorowe mogą być wyczuwalne na dużą odległość (k. 63 Prognozy). Jednocześnie należy przy tym podkreślić, że przedmiotowa uchwała od strony działki skarżącego nie przewiduje zastosowania barier ograniczających rozprzestrzenianie się substancji zapachowych (np. strefy zieleni izolacyjnej i ochronnej), tak jak to przewidziano na granicy działki nr ewid. [...] z działką nr [...], [...], [...] i [...] (północna część działki nr [...]).
Wskazać także należy, że przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018r. poz. 1945) przewidują określone roszczenia w przypadku ograniczenia bądź uniemożliwienia korzystania z nieruchomości na skutek uchwalenia planu miejscowego i to niezależnie od tego, czy plan miejscowy obejmuje teren całej gminy czy tylko jej części. Stosownie do art. 36 ust. 1 u.p.z.p., jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2, żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części. Realizacja roszczeń, o których mowa w ust. 1, może nastąpić również w drodze zaoferowania przez gminę właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości zamiennej (ust. 2). Jeżeli zaś właściciel albo użytkownik wieczysty nie skorzystał z praw, o których mowa w ust. 1 i 2 u.p.z.p., a zbywa nieruchomość, której wartość uległa obniżeniu w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, to może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości nieruchomości. Możliwość skorzystania z przedstawionych wyżej uprawnień właściciel albo użytkownik wieczysty posiada jedynie wówczas, gdy tę niemożność bądź istotne ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości (art. 36 ust. 1 i 2 u.p.z.p.), obniżenie jej wartości (art. 36 ust. 3 u.p.z.p.) spowodowało uchwalenie lub zmiana planu (zob. postanowienie NSA z dnia 30 sierpnia 2017 r., sygn. akt II OSK 1402/17, publ. CBOSA).
Podkreślić należy, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem planistycznym, który określa m.in. przyszłe zagospodarowanie terenów objętych tym planem. W tym stanie rzeczy nie można oczekiwać i wymagać, aby na etapie uchwalania planu i kontroli legalności uchwały skarżący wykazał konkretne, istniejące już naruszenie interesu prawnego. To naruszenie interesu prawnego może bowiem powstać dopiero w przyszłości – w przypadku realizacji inwestycji przewidzianej przez plan. Istotne jest to, że naruszenie interesu prawnego w przyszłości przez realizację zapisów planu jest realne i możliwe. Tak należy rozumieć aktualny interes prawny podmiotu wnoszącego skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g.
W niniejszej sprawie Sąd I instancji wysnuł zatem błędne wnioski co do braku legitymacji skarżącego do wniesienia skargi na zaskarżoną uchwałę w przedmiocie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie można bowiem zaakceptować poglądu, iż skarżący nie posiada legitymacji do wystąpienia ze skargą. Zaskarżona uchwała ma bowiem przez sąsiedztwo terenów przewidzianych pod zabudowę zagrodową i produkcji zwierzęcej realny wpływ na wymiar wykonywania przez skarżącego prawa własności do działki nr [...]. Przy czym okoliczność, iż nieruchomość skarżącego położona jest poza obszarem objętym przedmiotową uchwałą, a więc skarżący nie dysponuje tytułem prawnym do nieruchomości objętej planem, nie przesądza w okolicznościach niniejszej sprawy o tym, że interes prawny skarżącego nie może być naruszony.
Trafnie zwraca się w petitum i uzasadnieniu skargi kasacyjnej uwagę na przepis art. 31 ust. 1 Konstytucji RP, art. 140 K.c., i art. 144 K.c. oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 i art. 1 ust.2 pkt 7 u.p.z.p. Jeżeli zatem dochodzi do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, który daje właścicielowi nieruchomości sąsiedniej (znajdującej się w sferze oddziaływania) w stosunku do nieruchomości wnoszących skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., możliwości szerszego wykonywania swego prawa własności, to ma to wpływ na zakres wykonywania własności przez skarżących, gdyż tym samym muszą oni więcej znosić ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lutego 2013r., sygn. akt II OSK 2479/12; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2017r., sygn. akt II OSK 1402/17 - CBOSA).
W niniejszej sprawie skarżący – wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji – skarżący wykazał naruszenie interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. Tym samym brak było podstaw prawnych do odrzucenia skargi.
Kwestia zgodności z prawem zaskarżonego aktu prawa miejscowego podlegać będzie ocenie Sądu pierwszej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd pierwszej instancji nie badał bowiem legalności zaskarżonej uchwały, gdyż uznał, że skarżący nie posiada legitymacji do wystąpienia ze skargą. W szczególności Sąd rozważy, czy w danej sytuacji doszło do przekroczenia władztwa planistycznego czy też takie nadużycie nie zaistniało. Z tych też względów odniesienie się do pozostałych zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej byłoby przedwczesne.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w pkt. 2 sentencji.
Odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego NSA wyjaśnia, że zgodnie z art. 203 i art. 204 p.p.s.a. brak podstaw do takiego rozstrzygnięcia w wypadku, gdy – tak jak w rozpoznawanej sprawie – przedmiotem skargi kasacyjnej jest postanowienie kończące postępowanie w sprawie. Nie oznacza to jednak, że koszty związane z wniesieniem tej skargi kasacyjnej nie mogą być rozliczone w następnie wydanym wyroku, z uwzględnieniem zasad dotyczących zwrotu kosztów postępowania (por. uchwała NSA z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 4/07, publ. CBOSA).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło