II SA/Ol 871/18
WyrokWSA w Olsztynie2019-02-12
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Adam Matuszak, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udostępnienie kopii rejestru korespondencji przychodzącej do urzędu, wymagające anonimizacji danych osobowych i tajemnicy przedsiębiorcy, stanowi informację przetworzoną, a tym samym wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przez wnioskodawcę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że udostępnienie kopii rejestru korespondencji, które wymaga analizy każdej pozycji pod kątem danych prawnie chronionych, anonimizacji oraz stworzenia nowego opracowania, stanowi informację przetworzoną. W związku z tym, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnienie takiej informacji wymaga wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego, czego skarżący nie uczynił. Skoro skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego, a organ udostępnił już część informacji (dotyczącą korespondencji od instytucji publicznych), skargę należało oddalić jako niezasadną.Stan faktyczny
Skarżący wystąpił o udostępnienie pełnej kopii rejestru korespondencji przychodzącej do urzędu w określonym okresie. Organ I instancji odmówił udostępnienia części wnioskowanych informacji (dotyczących korespondencji od przedsiębiorców i osób fizycznych), uznając je za informację przetworzoną, która wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając błędne uznanie informacji za przetworzoną i brak zbadania przez organ przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Sąd oddalił skargę, uznając, że udostępnienie rejestru korespondencji jest informacją przetworzoną i wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, czego skarżący nie uczynił.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 lutego 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2019 r. sprawy ze skargi J P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.
Wnioskiem z dnia 15 czerwca 2018 r. J. P. (dalej jako: "skarżący") wystąpił do Urzędu Miejskiego o udostępnienie informacji publicznej w zakresie pełnej kopii dziennika/rejestru korespondencji przychodzącej od 1 stycznia do 15 czerwca 2018 r. Wskazał, aby wnioskowane dane zostały mu przesłane na adres e-mail: "[...]".
Decyzją z dnia "[...]" r. Burmistrz Miasta (dalej jako: "organ
I instancji") odmówił udostępnienia wnioskowanych informacji publicznych, na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm., dalej jako: "u.d.i.p."). Wyjaśnił, że nie może zgodnie z wnioskiem udostępnić pełnej kopii rejestru, gdyż rejestr korespondencji zawiera dane osobowe oraz informacje, których udostępnienie stanowi tajemnicę przedsiębiorcy i podlega ograniczeniu zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
Decyzją z dnia "[...]" r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło powyższą decyzję, uznając, że organ I instancji jest zobowiązany do udzielenia wnioskowanej informacji publicznej z uwzględnieniem art. 5 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p,
tj. anonimizacji danych, czyli usunięcia wszelkich danych pozwalających na identyfikację ustawowo określonego kręgu osób. Kolegium wskazało, powołując się na orzeczenia sądów administracyjnych, że anonimizacja dokumentu, polegająca na wykreśleniu z jego treści różnych elementów, nie jest przetworzeniem informacji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, pismem z dnia 16 sierpnia 2018 r. organ I instancji wyjaśnił skarżącemu, że zakres żądanej informacji jest bardzo obszerny. Dane rejestru muszą zostać zanonimizowane w różnym zakresie, indywidualnie dla każdej pozycji. Wymaga to dokonania szeregu czynności analitycznych. W celu udostępnienia informacji rejestr musi zostać przetworzony.
W związku z tym wezwał skarżącego do wykazania, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., w terminie 14 dni, że udostępnienie informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]" organ I instancji odmówił udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej w części dotyczącej korespondencji kierowanej przez przedsiębiorców oraz osoby fizyczne, wobec niewykazania przez skarżącego, że udostępnienie informacji publicznej przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Organ wyjaśnił, że w przypadku rejestru korespondencji wpływającej, dokonanie anonimizacji wymaga uprzedniego wykonania szeregu czynności analitycznych i przetworzenia informacji. Rejestr zawiera bowiem między innymi takie dane jak: nazwa instytucji lub imię i nazwisko osoby kierującej pismo, adres, informację, jakiej sprawy pismo dotyczy. Rejestr we wskazanym we wniosku terminie tj. od 1 stycznia 2018 roku do 15 czerwca 2018 roku, liczy 7332 pozycje. Chcąc dokonać jego anonimizacji, każdą z pozycji należy rozpatrzyć indywidualnie. Należy wyodrębnić z rejestru pozycje dotyczące korespondencji kierowanej przez instytucje publiczne, które organ zobowiązał się udostępnić skarżącemu. Zaznaczył, że w części dotyczącej korespondencji kierowanej do urzędu przez przedsiębiorców oraz osoby fizyczne, poddając indywidualnej analizie każdą pozycję, należy rozstrzygnąć czy dana sprawa ma charakter publiczny czy prywatny. Należy także zbadać, czy dane przedsiębiorcy wpisane do rejestru nie są danymi prywatnymi, czy np. nadawca nie wskazał adresu prywatnego, adresu pełnomocnika bądź innych danych stanowiących informacje prywatne. Dane te należy zweryfikować na podstawie źródeł, takich jak systemy ewidencji gospodarczej czy Krajowy Rejestr Sądowy. Organ zobowiązany jest dokładnie zbadać zawarte w rejestrze korespondencji dane, nie może bowiem udostępnić informacji prywatnych, które w jakikolwiek sposób pozwalałyby na identyfikację osób i zakłóciłyby korzystanie z pełnej autonomii informacyjnej ustawowo określonego kręgu osób. Należy zbadać, czy pozycja rejestru zawierająca opis korespondencji nie zawiera informacji, które mogłyby wskazywać na prywatność osoby bądź tajemnicę przedsiębiorcy. W związku z powyższym, udostępnienie wnioskowanej informacji nie polega jedynie na prostej anonimizacji. Zebrane dane należy zestawić i opracować. Podkreślono, że nie istnieje zbiór wnioskowanych informacji, który umożliwiłby udostępnienie żądanych informacji publicznych jako informacji prostej. Na potrzeby wniosku organ musiałby ją wytworzyć, analizując poszczególne pozycje rejestru. Udostępnienie informacji na wniosek, wymagałoby stworzenia zupełnie nowego opracowania, które nie byłoby tylko sumą informacji prostych. Stworzenie tego dokumentu miałoby nie tylko charakter techniczny, ale również intelektualny, wymagałoby zaangażowania odpowiednich zasobów w celu przeprowadzenia badania, dokonania stosownych czynności analitycznych, odpowiedniego zestawienia
i zredagowania pojedynczych informacji, co w związku z czasochłonnością tych czynności zakłócałoby normalny tok działania organu. W celu wytworzenia żądanych informacji tj. badania i analizy rejestru oraz dokonania jego opracowania, organ musiałby wydelegować do tych czynności pracownika na okres nie krótszy niż kilka dni.
W dniu 28 września 2018 r. organ I instancji przesłał skarżącemu informację w zakresie wyodrębnionych z rejestru pozycji dotyczących korespondencji kierowanej przez instytucje publiczne, po dokonanej anonimizacji.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący wniósł o jej uchylenie w związku z naruszeniem:
- art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie, w jakim daje on prawo do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej, poprzez nieudostępnienie zawnioskowanych informacji, pomimo istniejącego ustawowego obowiązku;
- art. 3 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p., poprzez błędne uznanie zawnioskowanych informacji za przetworzone i tym samym, bezpodstawne ograniczenie dostępu do informacji publicznej.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że organ oczywiście błędnie przyjął, iż realizacja wniosku wymaga przetworzenia informacji publicznej. Stwierdził, że wykonanie czynności polegających na weryfikacji danych znajdujących się w rejestrze
i wybór tych, które powinny zostać ujawnione, a które zanonimizowane jest standardowym etapem anonimizacji. Podkreślił, że anonimizacja nie jest przetworzeniem informacji. Skarżący podniósł także za Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku, że w sprzeczności z zasadą dostępu do informacji publicznej pozostaje kwalifikowanie informacji publicznej jako informacji przetworzonej tylko z uwagi na fakt, że jest ona przygotowywana dla wnioskującego podmiotu wyłącznie poprzez czynności polegające na odnalezieniu odpowiednich dokumentów, ich skopiowaniu i anonimizacji, nawet jeżeli są one czasochłonne i wymagają zwiększonego nakładu środków osobowych. Czynności te bowiem nie mają charakteru intelektualnego, twórczego, a stanowią proste czynności kancelaryjno - biurowe o charakterze technicznym. Skarżący zaznaczył, że w związku z wąskim zakresem zawnioskowanych informacji trudno przyjąć, że mogłyby one spełniać przesłanki do objęcia ich tajemnicą przedsiębiorcy. Zarzucił również organowi, że wezwał go do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, ale sam nie podjął działań w celu zbadania tego, czy taka przesłanka występuje. Wskazał, iż poza wnioskodawcą także organ jest zobowiązany do badania tego, czy w danej sprawie występuje szczególnie istotny interes publiczny. Możliwa jest bowiem sytuacja, w której z pewnych względów, wnioskodawca nie może sam wykazać interesu publicznego, choćby z tego powodu, że ów interes jest obiektywnie trudny dla niego do uchwycenia, lecz istnieje, bądź jego wykazanie, z uwagi na oczywistość, jest zbędne (wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r., I OSK 865/14,CBOSA).
W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium wyjaśniło znaczenie pojęcia "informacji przetworzonej" oraz "szczególnie istotnego interesu publicznego. Stwierdziło, że bezspornie, w części dotyczącej korespondencji przychodzącej od przedsiębiorców i osób fizycznych, istotą żądania jest udostępnienie informacji publicznej przetworzonej. Zdaniem organu skarżący nie zakwestionował tego faktu na etapie postępowania wyjaśniającego. Kolegium nie uznało istnienia w sprawie szczególnie istotnego interesu publicznego, gdyż skarżący nie wskazał, w jaki sposób zamierza wykorzystać żądane informacje publiczne.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Olsztynie, skarżący wniósł o jej uchylenie i uchylenie utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. Zarzucił organom naruszenie: art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez błędne przyjęcie, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną wobec której nie istnieje szczególnie istotny interes publiczny.
W uzasadnieniu skargi skarżący argumentował, że bezspornym w sprawie jest, iż Burmistrz jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), natomiast wnioskowana informacja stanowi informację publiczną
w myśl art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Przedmiotem sporu stało się zaś przyjęcie przetworzonego charakteru wnioskowanej informacji. Podniósł, że od procesu przetworzenia informacji należy rozróżnić proces jej przekształcenia sprowadzający się do sięgnięcia do materiałów znajdujących się w posiadaniu podmiotu i wyboru niektórych danych z dokumentów z zasobu organu. Zdaniem skarżącego definicja informacji publicznej przetworzonej zakłada rzeczywiście wytworzenie nowej informacji, przy kreowaniu której konieczne jest jednak zaangażowanie intelektualne podmiotu zobowiązanego do jej przygotowania. Sytuacja taka nie występuje natomiast
w niniejszym postępowaniu. Nie sposób bowiem potraktować wnioskowanych informacji jako informacji przetworzonej z uwagi na konieczność sięgnięcia do posiadanej dokumentacji i dokonania anonimizacji danych. Skarżący podkreślił, że organ udostępnił część informacji, zatem wnioskowane dane istnieją. Wskazał, że gdy organ administracji posiada w swoich zbiorach dane objęte wnioskiem, to wykonanie prostych czynności technicznych, polegających na ich odkryciu nie może być uznane za przetworzenie informacji publicznej. Powołał się też na pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w sprawie sygn. akt II SA/Kr 831/16, zgodnie z którym czasochłonność oraz trudności organizacyjno-techniczne, jakie wiążą się z przygotowaniem informacji publicznej, nie mogą zwalniać zobowiązanego podmiotu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej (jakkolwiek mogą uzasadniać zastosowanie przepisów art. 14 ust. 2 oraz art. 15 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), a tym samym kwestie te nie mogą ograniczać prawa do uzyskania informacji publicznej przewidzianego w art. 3 u.d.i.p. Zaznaczył, że organ nie przedstawił żadnego racjonalnego uzasadniana dla konieczności sporządzania analiz, sięgania do innych danych i ich weryfikacji, które to według organu wymagają olbrzymiego nakładu pracy i uzasadniają przetworzenie. Dane przedsiębiorców są dostępne publicznie i nie ma żadnej podstawy, by je utajniać. Sam proces anonimizacji sprowadza się jedynie do usunięcia adresu osób prywatnych. Jest to jednak prosta czynność techniczna, która w praktyce dzięki rejestrowi prowadzonemu w wersji elektronicznej trwa najwyżej kilka minut. Mając powyższe na uwadze, skarżący stwierdził, że nie miał obowiązku wykazywania przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Nawet jednak przyjęcie stanowiska o przetworzonym charakterze informacji nie zwalniało organu z dokonania i przedstawienia analizy zaistnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ podniósł, że prywatność osoby fizycznej, w rozumieniu u.d.i.p. należy rozumieć szeroko, zaś jej ograniczenie jako sytuację wyjątkową. Ustawa w ogóle zabrania udostępniania danych osobowych (imienia, nazwiska, adresu zamieszkania, numeru PESEL). Jednak do autonomii informacyjnej zaliczyć należy także, odnosząc się do przedmiotu sprawy, sam fakt utrzymywania korespondencji przez osobę fizyczną zarówno w zakresie wysyłania, jak również otrzymywania korespondencji, albowiem dotyczy ona ściśle prywatności osoby fizycznej. Przepisy u.d.i.p. nie zawierają także definicji tajemnicy przedsiębiorcy. Definicję tajemnicy przedsiębiorstwa zawiera przepis art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2018 poz. 419 i poz. 1637). Zdaniem Kolegium, tajemnica przedsiębiorstwa,
w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy, jest odpowiednikiem prywatności osoby fizycznej
o jakiej mowa tym przepisie. Niewątpliwie ochronie nie podlegają dane osobowe zawarte w ewidencji działalności gospodarczej, jednak każda jednostka organizacyjna, zatem także przedsiębiorstwo, korzysta z takiej samej ochrony w zakresie utrzymywania korespondencji jak osoba fizyczna. W tym zakresie nie sposób dopatrzeć się w obowiązujących przepisach ograniczenia takiego prawa. Zwolnienie z takiego ograniczenia zostało wyrażone w sposób wyraźny i jednoznaczny w art. 5 ust 2 zdanie 2 ustawy i to jedynie co do pewnego zakresu, mianowicie dotyczy ono jedynie informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji oraz sytuacji, gdy osoba fizyczna i przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje :
W zaskarżonej decyzji rozpatrzeniu podlegał wniosek skarżącego
o udostępnienie w trybie u.d.i.p. kopii rejestru korespondencji przychodzącej do urzędu w terminie od 1 stycznia do 15 czerwca 2018r., w części dotyczącej korespondencji kierowanej przez przedsiębiorców oraz osoby fizyczne. Organ zobowiązany wyjaśnił, że rejestr ten liczy 7332 pozycji i zawiera m.in. takie dane jak nazwę adresata, adres, czy przedmiot sprawy, co wymagałoby analizy każdej pozycji pod kątem danych prawnie chronionych, następnie anonimizacji, a w konsekwencji stworzenia nowego opracowania. Realizacja wniosku byłaby czasochłonna, organ musiałby specjalnie wydelegować do tych czynności pracownika, co zakłóciłoby normalny tok działania organu. Powyższe przekonuje, że wniosek dotyczy informacji przetworzonej,
w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, który skład orzekający podziela, zgodnie z którym z uwagi na pracochłonność realizacji wniosku, również suma informacji prostych może być traktowana jako informacja przetworzona (por. wyroki: WSA w Krakowie z dnia 28 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 261/17; WSA w Olsztynie z dnia 11 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 561/18, NSA z 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1645/14; z 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 863/14
i z 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11,publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA) na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Za tym stanowiskiem opowiedział się także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1526/16 (publ. w CBOSA), przyjmując, że także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust 1 pkt 1 u.d.i.p.
W wyroku z dnia 28 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 1898/15 Naczelny Sąd Administracyjny także przekonująco argumentował, że informacja przetworzona jest przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy, gdy podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie dysponuje na dzień złożenia wniosku gotową informacją.
W ocenie Sądu organ wykazał, że musiałby specjalnie dla skarżącego wykonać znaczny nakład pracy, poświęcić znaczny czas i zaangażowanie intelektualne pracowników, którzy musieliby przygotować wnioskowaną dokumentację kosztem pozostałych obowiązków służbowych. Nie budzi wątpliwości w sprawie, że wnioskowany rejestr korespondencji zawiera dane wrażliwe podlegające ochronie
z mocy art. 5 ust. 1, ust. 2 i ust. 2a u.d.i.p. Stosownie do tych unormowań prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych
w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych (ust. 1). Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek
z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (ust. 2). Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o przymusowej restrukturyzacji (ust. 2a). W świetle tych przepisów realizacja wniosku skarżącego oznacza konieczność analizy każdej pozycji rejestru, co wymagałoby z pewnością uwagi i wiedzy, jakie dane należy zanonimizować. W cytowanym wyroku z dnia 27 marca 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że prawo do prywatności, statuowane w art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zagwarantowane jest m.in. w aspekcie ochrony danych osobowych, przewidzianej w art. 51 Konstytucji RP. Przepis art. 47 Konstytucji RP stanowi, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci
i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Przez życie prywatne należy przy tym rozumieć takie wydarzenia, które nie są bezpośrednio związane
z wykonywaniem przez daną osobę zadań i kompetencji organów władzy publicznej, czy też innej działalności o publicznym znaczeniu (zob. P. Winczorek "Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej", Warszawa 2008, str. 114; wyrok SN - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 3 października 2002 r. sygn. akt III RN 89/2002, OSNP 2003/18 poz. 426). NSA zasadnie dostrzegł, że prywatność jest pojęciem szerokim, niepoddającym się wyczerpującej definicji. Z tego względu, zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, podaje się jedynie przykładowo, jak należy je rozumieć. Niewątpliwie jednak prawo do prywatności ma charakter wolnościowy, gdyż zapewnia jednostce swobodę dysponowania informacjami na własny temat. Ochronie podlega przy tym nie tylko prawo do poszanowania życia rodzinnego, osobistego, czci
i dobrego imienia, ale i nienaruszalność mieszkania, informacje o stanie zdrowia, sytuacji finansowej, czy np. tajemnica korespondencji. Art. 49 Konstytucji RP zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Zatem
w przypadku anonimizacji rejestru korespondencji, której to konieczności skarżący nie neguje, nie chodzi tylko o usunięcie danych wprost identyfikujących dany podmiot, ale o rozważenie, czy sam przedmiot sprawy musi podlegać ochronie. W takiej sytuacji, uwzględniając zakres zgłoszonego żądania, uprawnione jest twierdzenie organu, że załatwienie wniosku skarżącego wymagałoby opracowania specjalnego zbioru danych podlegających udostępnieniu.
Zgodzić należy się więc z organem, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną, której udostępnienie wymagało wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. informacja przetworzona podlega udostępnieniu tylko w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Oznacza to, że wnioskodawca musi wskazać cel żądanej informacji, do czego zostanie wykorzystana, czemu ma służyć. Organ zaś ocenia, czy podany cel wykorzystania informacji przetworzonej ma szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego.
W rozpatrywanej sprawie skarżący w ogóle nie odpowiedział na wezwanie organu, nie wyjaśnił też w odwołaniu ani skardze czemu miałyby służyć żądane informacje. Trudno więc nawet się domyślać intencji skarżącego. W wyroku z dnia 18 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2129/16 Naczelny Sąd Administracyjny wytłumaczył, że dla dokonania prawidłowej oceny, czy udzielenie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, ma znaczenie nie tylko intencja wnioskodawcy i wskazany przez niego cel, lecz także istota i charakter żądanej informacji. W art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. chodzi m. in. o to, czy uzyskanie danej informacji przetworzonej może mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego i wpływać na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. Dla uzyskania informacji publicznej przetworzonej istotne jest nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania państwa, np. usprawniałoby działanie jego organów (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r. sygn. akt I OSK 1870/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lutego 2006 r., II SA/Wa 1721/05, dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W warunkach niniejszej sprawy, wbrew argumentom skarżącego podnoszonym szczególnie w odwołaniu, nie sposób dostrzec jakiejkolwiek oczywistości co do istotności żądanej informacji dla interesu publicznego, nawet gdy wnioskowane dane miały być dostarczone na adres redakcji. Prawo prasowe nie daje uprawnienia do żądania przetworzonej informacji publicznej bez wykazywania szczególnie istotnego interesu publicznego. Zgodnie z art. 3a ustawy
z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Oznacza to, że jeżeli wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udzielenie lub odmowa powinny nastąpić w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a tym samym prasa w powyższym zakresie nie korzysta z regulacji innych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa (tak: NSA w wyroku z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1089/15, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku tym NSA podkreślał, że aby można było stwierdzić, że wniosek pochodzi od prasy, to wnioskodawca musi udokumentować, że działa w imieniu prasy. Wnioskodawca powinien stosownym dokumentem wykazać, że jest dziennikarzem. W myśl art. 7 ust. 2 pkt. 5 ustawy Prawo prasowe jest to osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji. Skarżący natomiast nie wspominał
w ogóle, że jest dziennikarzem.
Dostrzec należy też, wobec zarzutu naruszenia art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, że skoro ustawodawca zastrzegł, że dostęp do informacji przetworzonej wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, to nie można upatrywać istnienia takiego interesu publicznego ogólnie w prawie dostępu do informacji publicznej, wyartykułowanym w art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Przepisy omawianej ustawy konkretyzują właśnie realizację zagwarantowanego w Konstytucji RP w art. 61 prawa do otrzymywania informacji publicznej. Na mocy art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., domaganie się od organu analizy posiadanych danych i zestawienia ich w żądaną formę, co wymaga od organu opracowania nowego dokumentu, zawierającego określony zespół danych, uzasadnia wykazanie szczególnie istotnego interesu publicznego, gdyż wymaga od organu znacznego zaangażowania, kosztem realizacji innych obowiązków. W wyroku
z dnia 23 czerwca 2014r., sygn. akt II SA/Wa 699/14 ( publ. w CBOSA) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie także stanął na stanowisku, że udostępnienie danych z rejestru korespondencji urzędu gminy jest informacją przetworzoną, gdyż wymaga przeanalizowania pod kątem ograniczeń wynikających z art. 5 u.d.i.p. i usunięcia danych chronionych prawem (anonimizacja).
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) Sąd oddalił skargę jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło