I OSK 2388/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-25
Skład orzekający: Monika Nowicka, Jolanta Rudnicka, Marian Wolanin
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości, ustalone na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może być dochodzone na podstawie przepisów ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami przez spadkobierców właściciela nieruchomości, jeśli pierwotne odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone w latach 70. XX wieku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ sprawa nie została wyjaśniona w sposób rzetelny i wszechstronny. Sąd stwierdził, że organy administracji oraz Sąd I instancji nie dokonały wystarczającej analizy materiału dowodowego, w szczególności operatu szacunkowego z 1978 r., co uniemożliwia prawidłowe rozstrzygnięcie kwestii wysokości i faktycznej wypłaty odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z budową dwóch linii energetycznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku K. P. i H. K. o ustalenie i wypłatę odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości, wynikające z dwóch decyzji z lat 1971 i 1977 zezwalających na wejście na teren nieruchomości w celu budowy linii energetycznych. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe. Wojewoda Śląski uchylił decyzję organu I instancji i odmówił ustalenia odszkodowania, wskazując, że poprzedni właściciel nie poniósł szkody w rozumieniu przepisów, a odszkodowanie zostało już ustalone i wypłacone w 1978 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że odszkodowanie zostało wypłacone. Skarżący zarzucili m.in. naruszenie Konstytucji RP i Konwencji o prawach człowieka oraz powierzchowne rozpatrzenie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach oraz decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2018 r. i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Bielska – Białej z dnia [...] lutego 2018 r. Zasądził od Wojewody Śląskiego na rzecz K. P. i H. K. solidarnie kwotę 1120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. P. i H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Gl 976/18 w sprawie ze skargi K. P. i H. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2018 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2018 r., nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Bielska – Białej z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...]; 2. zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz K. P. i H. K. solidarnie kwotę 1120 zł (tysiąc sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 13 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 976/18, oddalił skargę K. P. i H. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z [...] września 2018 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Prezydent Miasta Bielska – Białej decyzją z [...] lutego 2018 r., nr [...], po rozpatrzeniu wniosku K. P. i H. K. o ustalenie i wypłatę odszkodowania na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Bielsku – Białej z [...] marca 1971r. oraz decyzji Rejonowego Zarządu Gospodarki Terenami w Bielsku – Białej z [...] sierpnia 1977r., nr [...], z tytułu wejścia przez pracowników Zakładów Energetycznych [...] na teren nieruchomości oznaczonej jako dz. [...], obręb [...], położonej w Bielsku – Białej przy ul. [...], umorzył postępowanie administracyjne jako bezprzedmiotowe.
W uzasadnieniu decyzji podano, że w dniu 17 stycznia 2017 r. wszczęto postępowanie z wniosku K. P. i H. K. o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu wejścia na teren w/w nieruchomości. Zgodnie z księgą wieczystą nieruchomość oznaczona jako działka [...], obręb [...], stanowi w całości własność K. P. na podstawie umowy zniesienia współwłasności sporządzonej w dniu 3 lipca 2001 r. Wymienione na wstępie decyzje zezwoliły Zakładom Energetycznym na wejście pracowników na teren nieruchomości, stanowiącej ówcześnie własność K. K. Celem było założenie urządzeń służących do przesyłu energii, a następnie ich eksploatacji i konserwacji.
Organ wskazał, że decyzja Rejonowego Zarządu Gospodarki Terenami w Bielsku – Białej z [...] sierpnia 1977 r. stanowiła, iż odszkodowanie za wszelkie straty wynikłe z działań Przedsiębiorstwa strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia, a w razie sporu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony Prezydent Miasta. Wskazano, że art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. nr 10 poz. 64 z 1974 r. – dalej "u.z.t.w.n.") przewidywał normatywną możliwość ustalenia odszkodowania za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 w oparciu o przywołane w decyzji porozumienie, a w razie sporu na wniosek zainteresowanej strony w drodze decyzji. Prezydent podał, że z ustaleń poczynionych przez organ wynika, iż nie ma jakiegokolwiek dowodu, by do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 – dalej "u.g.n.") zostało zawarte porozumienie w tym przedmiocie, czy też została już wydana decyzja o odszkodowaniu, albo też został złożony przez uprawnionego stosowny wniosek, który do chwili obecnej nie został rozstrzygnięty. Akt normatywny przewidywał odszkodowanie i mogło ono zostać ustalone, jednakże strona z tego uprawnienia nie skorzystała.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyły K. P. i H. K., zaskarżając ją w całości.
Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], uchylił w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i odmówił ustalenia odszkodowania za częściowe wywłaszczenie nieruchomości (ograniczenie prawa własności).
Według Wojewody obowiązek zapłaty odszkodowania związany jest z faktem poniesienia szkody powstałej w wyniku ograniczenia prawa własności nieruchomości, którą mogła ponieść wyłącznie osoba, będąca właścicielem w dacie ograniczenia prawa własności nieruchomości. W niniejszej sprawie był to K. K. Jedynie bowiem poprzedni właściciel lub jego spadkobiercy, jako dysponenci tego samego prawa majątkowego, byliby uprawnieni do ubiegania się o ustalenie odszkodowania. Organ wskazał, że rozpatrywany wniosek został złożony na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n. Natomiast analiza treści ówczesnych decyzji potwierdza, że na ich podstawie nie nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości, w treści nie ma bowiem takiego wskazania. Ponadto z księgi wieczystej wynika, że jako właścicielka wpisana jest K. P. Koniecznym zaś warunkiem uzyskania odszkodowania ze wskazanego przez wnioskodawczynię tytułu, tj. pozbawienia praw do nieruchomości, jest uprzednia utrata prawa. W ocenie Wojewody warunek ten nie został w niniejszej sprawie spełniony.
Skargę na powyższą decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2018 r. złożyły K. P. i H. K.
Powołanym na wstępie wyrokiem z 13 marca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę.
Sąd wskazał, że z dokumentów pozyskanych przez Wojewodę Śląskiego wynika, iż odnośnie nieruchomości objętej roszczeniem sporządzono operat szacunkowy na zlecenie Zakładu Energetycznego w Bielsku – Białej z 3 stycznia 1978 r. dotyczący oceny szkód polowych i zniszczeń powstałych na terenie realizowanych inwestycji na skutek przejazdu ciężkiego sprzętu przy stawianiu masztów oraz przez dokonane wykopy i ich posadowienie, jak również przy naciąganiu drutów oraz "za ograniczenie prawa rzeczowego". "Szczegółowe założenia do wyceny" obejmowały w punkcie 1 m. in. "wyliczenie odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego", którego dokonano także na przyszłość. Sąd wskazał, że kwota odszkodowania była realizowana, co potwierdza karta zbiorcza oraz znajdujące się na niej zapisy, tj. "uprzejmie prosimy o wypłatę odszkodowania (...)" oraz widniejąca pieczęć o treści "Wyrównanie przelewem przez NBP II/O B. dnia [...] r.". Sąd wskazał, że brak konta bankowego u osoby uprawnionej nie może przesądzać o braku wypłaty. "Wyrównanie przelewem" może także dotyczyć sytuacji, kiedy należna kwota pobierana jest do wypłaty np. z kasy podmiotu wypłacającego odszkodowanie, a następnie "wyrównana". Nie poczyniono tu bowiem adnotacji "zapłacono przelewem". Zdaniem Sądu, skoro nastąpiło "wyrównanie", to oznacza, że należna kwota musiała być wypłacona. W ocenie Sądu istniejąca dokumentacja wskazująca na jego wypłatę nie została skutecznie podważona. Skarga w tym zakresie stanowi jedynie polemikę strony niezadowolonej z zebranym materiałem dowodowym, który w skuteczny sposób nie został zakwestionowany.
Wobec tego Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie słusznie uznano, iż odszkodowanie w związku z budową linii zostało ustalone i wypłacone przez zakład energetyczny. W tym stanie rzeczy przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami nie dają podstaw prawnych do ponownego ustalenia i wypłaty odszkodowania, w tym za ograniczenie prawa własności w/w nieruchomości. Ewentualna wysokość odszkodowania mogła być kwestionowana przed jej wypłatą przez uprawnioną osobę we właściwym ówcześnie trybie.
Sąd podkreślił, że ilość wydawanych decyzji w latach 70., a dotyczących spornej nieruchomości, ma znaczenie wtórne, bo nie one bezpośrednio ograniczają prawo własności, ale zrealizowanie inwestycji i rzeczywiste ograniczenia, które to dopiero uzasadniają wypłatę odszkodowania. Przywołane decyzje zostały bowiem wydane w latach 1971 i 1977, a odszkodowanie ustalono i wypłacono w 1978 r., zatem z uwzględnieniem faktycznych ograniczeń własności.
Zdaniem Sądu, organy nie naruszyły art. 7, 77 §1, 80, 138 §1 pkt 2 k.p.a., ani też innych przepisów w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Od powyższego wyroku skarżące, reprezentowane przez radcę prawnego, wniosły skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Wniesiono o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. Zrzeczono się przeprowadzenia rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1) art. 21 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonego w dniu 20 marca 1952 r., a ratyfikowanego przez Polskę w dniu 10 października 1994 r. (Dz. U. z 1995r., Nr 26, poz. 175) ze względu na odmówienie ustalenia odszkodowania za dokonane wywłaszczenie, tj. odjęcie prawa własności, także poprzez powierzchowne i niewystarczające rozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie, nie dające gwarancji i należytego standardu ochrony prawnej dla właścicieli nieruchomości przewidzianej w tych regulacjach,
2) art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., art. 128 ust. 4, poprzez bezpodstawne uznanie, że wnioskodawcom w niniejszej sprawie nie przysługuje prawo do odszkodowania,
3) art. 7, art. 77, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wszystkich wniosków zgłaszanych przez wnioskodawców oraz poprzez powierzchowne i niewystarczające rozpatrzenie i zebranie materiału dowodowego w sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zbadał, czy ustalenie odszkodowania miało faktyczny charakter i czy odszkodowanie zostało rzeczywiście wypłacone. Zdaniem skarżących podnoszona przez Sąd w tym zakresie argumentacja jest zdawkowa, pomija istotne elementy sprawy i "uwłacza" w tym kontekście treści art. 21 Konstytucji RP.
W skardze kasacyjnej wskazano, że na działce skarżących znajdują się dwie linie 110 kV oraz dwa słupy stojące, będące wynikiem dwóch niezależnych od siebie inwestycji oraz decyzji wywłaszczeniowych. Natomiast operat z dnia 3 stycznia 1978 r. dotyczył odszkodowania za zniszczenia na gruncie w związku z budową jednej linii 110 kV w 1978 r. (w tym 1 słupa). Zdaniem skarżących dotyczył on linii relacji [...] (decyzja nr [...] z [...] sierpnia 1977 r.) i nie ma nic wspólnego z odszkodowaniami na gruncie związanymi z budową linii 110 kV [...] (decyzja nr [...] z [...] marca 1971 r.). Wobec tego – w ocenie skarżących – operat z dnia 3 stycznia 1978 r. nie ma nic wspólnego z wypłatą odszkodowania za zniszczenia na gruncie skarżących w związku z budową drugiej linii 110 kV na ich działce budowanej w oparciu o decyzję nr [...] z dnia [...] maca 1971 r. W sprawie mamy zatem do czynienia z dwiema różnymi inwestycjami, wykonywanymi w różnych latach, na podstawie zupełnie innej dokumentacji i innych decyzji wywłaszczeniowych. Podniesiono, że rozciąganie ustalonego do jednej inwestycji odszkodowania na wszystkie inne wywłaszczenia dokonane w przeszłości, jest naruszeniem art. 21 Konstytucji RP, bowiem oznacza w praktyce wywłaszczenie bez odszkodowania, co narusza podstawy państwa prawa.
Jednocześnie skarżące podkreśliły, że mocno krytyczne uwagi wobec postawy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach dotyczą braku analizy zgłaszanych argumentów, wniosków i dowodów oraz pomijania i bagatelizowania niewygodnych dla przyjętego rozstrzygnięcia okoliczności i faktów.
Podniesiono, że z treści operatu z dnia 3 stycznia 1978 r. jednoznacznie wynika, że żaden właściciel gruntu, w tym K. K., nie uczestniczył w sporządzaniu tego operatu.
Zdaniem skarżących kasacyjnie twierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że "skoro nastąpiło wyrównanie, to oznacza, że należna kwota musiała być zapłacona", w żaden sposób nie dowodzi, że komukolwiek cokolwiek zapłacono. W aktach sprawy nie ma bowiem żadnego potwierdzenia, że K. K. odebrał jakiekolwiek pieniądze z kasy podmiotu wypłacającego lub w jakikolwiek inny sposób. Podniesiono, że K. K. w ogóle nie wiedział, że został wywłaszczony.
W skardze kasacyjnej podano, że skarżące wystąpiły do sądu powszechnego o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, lecz wniosek ten został oddalony z uwagi na istnienie opisanych na wstępie decyzji administracyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej w związku z treścią uzasadnienia organów administracji orzekających w sprawie należy porządkująco wyjaśnić, co następuje.
Po pierwsze - postępowanie zostało wszczęte na wniosek skarżących, reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika, w którym to wniosku jasno i precyzyjnie określono przedmiot postępowania i wyznaczono jego granice. We wniosku z dnia 7 stycznia 2016 r., skarżące H. K. i K. P. domagają się ustalenia i wypłaty odszkodowania – na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. a to związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, wynikającym z dwóch decyzji. Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika bowiem bezspornie, że decyzją z dnia [...] marca 1971 r., zezwolono Zakładowi Energetycznemu w Bielsku – Białej na wejście na teren nieruchomości, położonej w K., celem budowy linii napowietrznej 110 kV [...]. Natomiast decyzją z dnia [...] sierpnia 1977 r. zezwolono w/w Zakładom na wejście na przedmiotową działkę celem budowy linii energetycznej 110 kV w K. Obie decyzje zostały wydane na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
Po drugie - w obu decyzjach wskazano, że właścicielem nieruchomości jest K. K., który zmarł 24 kwietnia 1971 r. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Bielsku – Białej stwierdzono, że spadek po K. K. i jego żonie H. K. zmarłej 16 maja 1978 r. nabył w całości syn K. K. Z postanowienia Sądu Rejonowego w Bielsku – Białej z dnia 26 sierpnia 1998 r. wynika, że spadek po K. K. zmarłym 21 grudnia 1991r. nabyła jego żona H. K. z d. M. oraz dzieci A. K., K. P. i A. K. Aktem notarialnym z 3 lipca 2001 r. spadkobiercy K. K. dokonali zniesienia współwłasności nieruchomości, oznaczonej nr [...] o pow. 0,5205 ha położonej w K. K., dla której urządzona jest księga wieczysta Kw nr [...] w ten sposób, że H. K., A. K. i A. K. przysługujące im udziały we współwłasności tej nieruchomości przekazali K. P. Następnie A. K. w dniu 16 listopada 2016 r. złożył oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich praw i roszczeń wynikających ze spadku po K. K. na rzecz K. P. Z akt sprawy wynika ponadto, że na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Cieszynie opiekunem prawnym H. K. (całkowicie ubezwłasnowolnionej) jest K. P., która w niniejszym postępowaniu działa również w imieniu swojej matki.
Po trzecie: organ pierwszej instancji umorzył postępowanie wadliwie przyjmując, że skoro do dnia wejścia w życie ustawy z 21 sierpnia 1998 r. o gospodarce nieruchomościami nie zostało zawarte porozumienie, ani też nie został złożony wniosek, o czym stanowił art.35 ust.1 i 2 ustawy z 22 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, to tym samym brak uprawnienia do domagania się odszkodowania za zajętą nieruchomość. Natomiast organ drugiej instancji uchylając decyzję Prezydenta miasta Bielsko- Biała, jednocześnie odmówił ustalenia odszkodowania z dwóch powodów. W ocenie Wojewody Śląskiego nie nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości, co jest warunkiem ustalenia odszkodowania, a ponadto z pozyskanego operatu szacunkowego sporządzonego w 1978 r. wynika, że odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone.
Sąd I instancji trafnie wywiódł, że uprawnienie do ustalenie odszkodowania dotyczy nie tylko osób wywłaszczonych, ale także tych, którym ograniczono prawo własności. Powodem zaś oddalenia skargi było stwierdzenie przez Sąd, że odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone, co wynika ze wspomnianego wyżej operatu szacunkowego.
Po czwarte: po wejściu w życie art.129 ust.5 pkt 3 u.g.n., co nastąpiło mocą ustawy z 28 listopada 2003 r. nowelizującej ustawę o gospodarce nieruchomościami, w orzecznictwie rozważano, czy przepis ten ma zastosowanie także do stanów faktycznych, które miały miejsce przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. W orzecznictwie wypracowano pogląd o możliwości zastosowania art.129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. do stanów przeszłych. Posiłkowano się uchwałą z 10 kwietnia 2006 r., I OPS 1/06, w której stwierdzono, że w sytuacjach, kiedy ustawodawca nie wypowiada się wyraźnie w kwestii przepisów przejściowych, należy przyjąć, że nowa ustawa ma z pewnością zastosowanie do zdarzeń prawnych powstałych po jej wejściu w życie, jak i do tych, które miały miejsce wcześniej jednak trwają dalej – po wejściu w życie nowej ustawy (por. wyroki NSA z 27 lutego 2018 r., I OSK 908/16; z 17 września 2015 r., I OSK 90/14, ).
Należy zatem uznać, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Zgodnie zaś z treścią art. 132 ust. 6 u.g.n. obowiązek zapłaty odszkodowania za szkody powstałe wskutek zdarzeń wymienionych m.in. w art. 124 u.g.n. (obejmujących swą dyspozycją zdarzenia regulowane w przepisie art. 35 ustawy z 1958 roku) oraz za zmniejszenie wartości nieruchomości z tego powodu, obciąża osobę lub jednostkę organizacyjną, która uzyskała zezwolenie odpowiednio na założenie lub przeprowadzenie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, o których mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. (m.in. przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej).
Podmiotami uprawnionymi do dochodzenia odszkodowania są wyłącznie osoby wywłaszczone bądź ich spadkobiercy. W orzecznictwie wyrażono także stanowisko, że uprawnienie to nie przysługuje nabywcom nieruchomości, a także tym podmiotom, które powołują się na cesję wierzytelności, czyli wszystkim tym podmiotom, które nabyły prawa w drodze sukcesji singularnej ( por. wyroki NSA z 3 marca 2017r. sygn. akt I OSK 1235/15, z 23 sierpnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2781/15, z 11 października 2018 r. sygn. akt I OSK 2899/16, z 9 stycznia 2018r. sygn. akt I OSK 1627/17, z 5 września 2017 r., sygn. akt I OSK 2112/17; z 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2035/13, dostępne na www.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. I OPS 1/2020 stwierdził, że: " 1. Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.". 2. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości."
Stanowisko to podziela Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie. Konsekwencją tego stanowiska jest to, że w niniejszej sprawie H. K. i K. P. mają uprawnienie do ubiegania się o ustalenie odszkodowania w granicach przysługujących im udziałów spadkowych po K. K.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak również przepisów praw materialnego.
Zauważyć należy, że błędnie zostały zarzuty skargi kasacyjnej skierowane do " zaskarżonej decyzji", w sytuacji gdy przedmiotem zaskarżenia jest wyrok Sądu I instancji. Ponadto podnosząc zarzuty procesowe autor skargi kasacyjnej nie wskazał stosownych przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", które - w jego ocenie – naruszył Sąd I instancji. Nie jest wystarczające stwierdzenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że WSA powierzchownie zbadał dokumenty pozyskane w sprawie i nie dokonał " poważnej" analizy treści operatu szacunkowego. Wskazane, jako naruszone, zostały wyłącznie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, na podstawie których procedują organy administracji. Ponadto precyzując zarzuty naruszenia prawa materialnego nie wskazano, zgodnie z wymogami art.174 pkt 1 p.p.s.a., czy zarzuca się błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
Pomimo tych niedokładności skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu ( por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09, publ. ONSAi WSA z 2010 r., nr 1, poz.1) .
W ramach podstawy określonej w art.174 pkt 2 p.p.s.a. podniesiono naruszenie art. 7, art. 77, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. Zasadnym okazał się zarzut skargi kasacyjnej niedokładnego i niewystarczającego rozpoznania materiału dowodowego. Dotyczy on braku dokładnej analizy załączonego do akt sprawy operatu szacunkowego z 3 stycznia 1978 r., a dokładnie uwierzytelnionej kopii operatu. Z tytułowej strony operatu wynika, że dotyczy on "wyceny szkód spowodowanych w związku z budową linii 110 KV w K.". Biegły stwierdził, że " w dniu 10 kwietnia 1978 r. przeprowadził komisyjnie opis składników roślinnych oraz wysokości odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego w związku z posadowieniem masztów". Biegły wskazał, że " szkody powstały na skutek przejazdu ciężkim sprzętem przy stawianiu masztów oraz przez dokonane wykopy przy ich posadowieniu i jak również przy naciąganiu drutów". Mowa zatem o masztach a nie jednym maszcie, co mogłoby sugerować, że operat dotyczy obu masztów posadowionych na przedmiotowej działce. Na tej podstawie takiego jednak wniosku nie sposób wyprowadzić, gdyż operat dotyczył nie tylko spornej nieruchomości, ale także szeregu innych działek. Niestety znaczna część operatu została "wybiałkowana", co niewątpliwie utrudnia prawidłowe jego odczytanie. Tytułem przykładu na str.6 w poz. 20, wymieniono 2 maszty, ale można się jedynie domyślać, że nie dotyczyło to nieruchomości K. K., skoro był on wymieniony pod poz. 21 (chociaż na załączniku nr 2 wymieniony jest pod poz. 19).Niewątpliwym jest natomiast, że dla wyliczenia odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego przez posadowienie betonów biegły przyjął stratę plonów średnich, uzyskanych przez 10 lat w kwocie 24,10 zł i pomnożył tę kwotę przez 64 m2, uzyskując iloczyn w kwocie 1542 zł. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 września 1974 r. w sprawie zasad ustalania odszkodowań za budynki i grunty w mieście, ograniczenie prawa własności oraz za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości ( Dz.U. z 1974 r., Nr 36, poz. 212) stanowił: " Odszkodowanie za ograniczenie prawa własności do nieruchomości powinno odpowiadać procentowemu zmniejszeniu się wartości nieruchomości. Wartość nieruchomości powinna być ustalona według zasad przewidzianych w art.8. W razie gdy ograniczenie prawa własności do nieruchomości nie powoduje zmniejszenia się wartości nieruchomości, a jedynie utratę pożytków, odszkodowanie nie może przekraczać 10-krotnej rocznej wartości utraconych pożytków, ustalonej na podstawie opinii biegłego." Istotne jest zdanie drugie przytoczonego przepisu. Z operatu wynika, że biegły zastosował właśnie §5 zd.2 wskazanego rozporządzenia, skoro określił ograniczenie prawa własności jako stratę plonów średnich, uzyskanych przez 10 lat.
Zarówno organ odwoławczy, jak również Sąd i instancji uznali, że ustalono odszkodowanie za zajęcie gruntu pod budowę masztów i linii przesyłowych na podstawie obu decyzji z 1971 r. i z 1977 r. Tymczasem, jak słusznie zauważa autor skargi kasacyjnej, z załączonego do akt sprawy operatu wynika, że wyliczono odszkodowanie za ograniczenie prawa własności w związku z posadowieniem masztu, przy czym w operacie wskazano powierzchnię 64 m2 i do tej powierzchni odniesiono wyliczenie za ograniczenie prawa własności nieruchomości. W tej sytuacji, aby w sposób rzetelny wyjaśnić wszelkie wątpliwości w sprawie należałoby przeprowadzić oględziny nieruchomości, sporządzić szkic posadowienia masztów i wskazać dokładne wyliczenia, celem ustalenia powierzchni zajmowanej przez poszczególne maszty ( słupy). Załączona do skargi kopia mapy zasadniczej takich dokładnych wyliczeń nie zawiera. Odszkodowanie za ograniczenie prawa własności biegły wyliczył, przyjmując powierzchnię 64 m2, co nasuwa wniosek, że wyliczenia w pkt a operatu dotyczą wyłącznie odszkodowania za ograniczenie prawa własności właśnie za tę powierzchnię, zaś odszkodowanie w pkt b-d dotyczy pozostałych szkód. I w takiej też wysokości za takie szkody wypłacono odszkodowanie. W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji i nie zachodzi potrzeba powielania tego stanowiska. Wprawdzie nie ma dowodów pokwitowania odbioru odszkodowania, co nie dziwi z uwagi na upływ czasu, lecz uczynione adnotacje na operacie pozwalają na przyjęcie, że za opisane w operacie szkody i ograniczenia własności, w zakresie w operacie wskazanym, odszkodowanie wypłacono.
Zauważyć także należy, że skarżący ubiegali się przed sądem powszechnym o ustanowienie służebności przesyłu, lecz postępowanie to zakończyło się dla nich wynikiem negatywnym. Wynika to wprawdzie z postanowienia Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej z dnia 24 września 2015 r., sygn. II Ca 122/15, lecz nieznane są powody takiego rozstrzygnięcia (brak w aktach sprawy uzasadnienia postanowienia). Zgodnie z obecnym brzmieniem art.7 k.p.a., który inicjatywę dowodową przyznaje stronom postępowania skarżący powinni udostępnić organowi prowadzącemu postępowanie odpis uzasadnienia wymienionego postanowienia, celem wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprawa nie została wyjaśniona w sposób rzetelny i wszechstronny i dlatego przedwczesne jest wypowiadanie się co do słuszności zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art.188 w zw. z art.182 §2 i 3 oraz art.145 §1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. orzekł, jak w wyroku.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art.203 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z §14 ust.1 pkt 1 lit. c i ust.1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz.U. tj. 2018, poz. 265. Na koszty postępowania składają się: wpis od skargi – 200 zł., opłata za wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku – 100 zł., wpis od skargi kasacyjnej – 100 zł, koszty zastępstwa procesowego za I instancję – 480 zł. oraz za II instancję – 240 zł. Łącznie stanowi to kwotę 1120 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło