I OSK 2899/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-11
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Jan Paweł Tarno, Jolanta Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo do odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości (tzw. "małe wywłaszczenie") przysługuje nabywcy nieruchomości, który nabył ją po fakcie ograniczenia, a nie pierwotnemu właścicielowi, który poniósł szkodę, zwłaszcza w sytuacji braku umowy cesji wierzytelności?Ratio decidendi
Prawo do odszkodowania za wywłaszczenie lub ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości jest prawem osobistym, związanym z uszczerbkiem majątkowym poniesionym przez właściciela w momencie wywłaszczenia. Nie przechodzi ono automatycznie na kolejnych nabywców nieruchomości, chyba że nastąpi sukcesja uniwersalna lub wyraźna umowa cesji wierzytelności. W przypadku braku takiej cesji lub sukcesji, nabywca nieruchomości nie posiada legitymacji czynnej do dochodzenia odszkodowania za zdarzenia mające miejsce przed nabyciem przez niego prawa własności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z posadowieniem linii energetycznej wybudowanej w latach 60. XX wieku. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając, że skarżący, którzy nabyli nieruchomość w 1994 r., nie posiadają legitymacji czynnej do dochodzenia odszkodowania, gdyż nie byli właścicielami w momencie budowy linii i nie wykazali nabycia wierzytelności w drodze cesji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, uznając, że prawo do odszkodowania może być ustalane na drodze administracyjnej na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., nawet bez formalnej decyzji wywłaszczeniowej, ale wymagał dalszego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy cena zakupu nieruchomości uwzględniała istniejącą infrastrukturę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, oddalając skargę.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. Zasądził od D. N. i Z. N. solidarnie na rzecz Wojewody Wielkopolskiego kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędzia del. WSA Jolanta Górska Protokolant sekretarz sądowy Joanna Ołdakowska po rozpoznaniu w dniu 11 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Wielkopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2016 r. sygn. akt IV SA/Po 598/16 w sprawie ze skargi D. N., Z. N. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości 1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2) zasądza od D. N. i Z. N. solidarnie na rzecz Wojewody Wielkopolskiego kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 19 października 2016 r., sygn. akt IV SA/Po 598/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, w wyniku rozpoznania skargi D. N. i Z. N., uchylił decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżących 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Starosta S. decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., [...], po rozpatrzeniu wniosku Z. i D. N. umorzył postępowanie w sprawie odszkodowania za szkody i straty powstałe na nieruchomości położonej w W., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], zapisanej aktualnie w księdze wieczystej nr [...], wskutek posadowienia i przeprowadzenia napowietrznej linii zasilającej kablowej 15 kV, zrealizowanej na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S., znak: [...], z dnia [...] kwietnia 1965 r., zatwierdzającej lokalizację szczegółową.
W uzasadnieniu wskazano, że skarżący złożyli powyższy wniosek o ustalenie na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2015 r. poz. 782, dalej u.g.n.) uzasadniając go tym, że zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie poglądem przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, czyli do wszystkich stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Na podstawie badania treści przedmiotowej księgi wieczystej Starosta ustalił, że właścicielami działki nr [...] są Z. i D. N. na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej. Ponadto Starosta zwrócił się do Archiwum Państwowego w Poznaniu, Archiwum Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu oraz do oddziałów E. Sp. z o.o. w P., S. i P. o udostępnienie wszelkich decyzji i dokumentacji związanych z lokalizacją przedmiotowej napowietrznej linii elektroenergetycznej oraz dokumentów dających tytuł prawny do dysponowania nieruchomością w celu posadowienia urządzeń przesyłowych oraz korzystania z nieruchomości w celu ich utrzymania, naprawy i bieżącej konserwacji.
Starosta ustalił, że na zajęcie przedmiotowej nieruchomości nie była wydawana decyzja administracyjna zezwalająca na jej zajęcie. Z informacji udzielonych przez E. Sp. z o.o. P. wynika, że linia elektroenergetyczna SN 15 kV, przebiegająca przez działkę nr [...], wybudowana została w latach 60-tych XX wieku na podstawie ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz.U. z 1974 r. Nr 52, poz. 256).
Z kolei obowiązująca również w tym czasie ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), dalej u.z.t.w.n., w art. 35 ustanowiła szczególny tryb wywłaszczania nieruchomości w razie zakładania i przeprowadzania na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów służących do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności i innych, ale tylko wtedy, gdy nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe. W ocenie Starosty sytuacja taka nie miała jednak miejsca w rozważanym przypadku.
Żadna z wyżej wymienionych ustaw nie wymagała uprzedniego uzyskania zgody właściciela na wejście na jego posesję, a nadto tylko ustawa z 1958 r. przewidywała odszkodowanie za straty w zasiewach i uprawach. W obecnym stanie prawnym kwestie te reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Następnie organ I instancji przytoczył treść art. 124 ust. 1, art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n.
Zdaniem Starosty linia energetyczna na działce nr [...] została zrealizowana bez wydania odrębnej decyzji administracyjnej zezwalającej na zajęcie nieruchomości w celu urządzenia tam linii SN, a więc nie ma zastosowania art. 129 ust. 5 u.g.n. Ustawa zastrzega bowiem administracyjną interwencję w zakresie odszkodowawczym tylko do przypadków uprzedniego wydania zezwolenia na ingerowanie w sferę własności, natomiast dochodzenie szkód powstałych w innych okolicznościach pozostawia procesowi cywilnemu. Skoro w niniejszej sprawie nie wydano odrębnej decyzji o ograniczeniu korzystania z nieruchomości, postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia odszkodowania za ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości jest bezprzedmiotowe. Z tych względów na podstawie art. 105 §1 k.p.a. wydano decyzję o umorzeniu postępowania.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli D. i Z. N.
Wojewoda Wielkopolski decyzją z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W toku postępowania odwoławczego przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe, które szczegółowo w uzasadnieniu opisał.
Wojewoda ustalił, że skarżący są współwłaścicielami nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w obrębie W. o powierzchni 0,7545 ha. Działka ta to grunt orny i jest objęta księgą wieczystą o numerze [...], dawniej numerem [...]. Skarżący kupili przedmiotową nieruchomość od B. S. na podstawie aktu notarialnego z [...] marca 1994 r., repertorium A nr [...], który był spadkobiercą poprzednich właścicieli działki.
Na działce numer [...] stoi słup podtrzymujący linię GPZ W. - ZPZ średniego napięcia 15 kV, wybudowaną w 1965 r. na potrzeby Zakładu [...] W. W związku z budową linii została wydana decyzja o lokalizacji szczegółowej z [...] kwietnia 1965 r., znak [...], na podstawie art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy z 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 7, poz. 47, ze zm., dalej: "ustawa o planowaniu z 1961 r."). Dla tej inwestycji najprawdopodobniej została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, o czym świadczy uzyskanie decyzji Nr [...] Zespołu Orzekającego Biura Projektów [...] w P. z [...] maja 1965 r., znak [...], w sprawie zatwierdzenia projektu budowy przedmiotowej linii SN 15 kV.
W ocenie Wojewody nie ma wątpliwości, kto i kiedy zbudował linię SN 15 kV na przedmiotowej działce. Istota sporu - poza aspektem prawnym - sprowadza się do tego, czy została wydana decyzja zezwalająca na zajęcie nieruchomości, stanowiąca w swej treści odpowiednik dzisiejszego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na zasadzie art. 124 ust. 1 u.g.n. Zdaniem Wojewody taka decyzja nie została wydana, co ma znaczenie drugorzędne, skoro to nie skarżący byli jej adresatami.
Wojewoda, po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, podzielił pogląd organu pierwszej instancji, że nie ma przedmiotu sprawy, albowiem nie została wydana w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości w latach 60 ubiegłego wieku decyzja zezwalająca na zajęcie nieruchomości w oparciu o art. 35 u.z.t.w.n., za której skutki należy się odszkodowanie. O zasadności umorzenia postępowania przesądzał przede wszystkim brak legitymacji czynnej skarżących do złożenia podania o ustalenie odszkodowania za skutki związane z posadowieniem w latach 60 ubiegłego wieku na nieruchomości, którą nabyli w 1994 r., linii energetycznej SN 15 kV GPZ W. – ZPZ.
Odszkodowania uregulowane w ustawie o gospodarce nieruchomościami mają charakter cywilnoprawny. Taki też charakter musi mieć zatem odszkodowanie, o jakim mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., przysługujące za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa m.in. w art. 124 ust. 1 u.g.n. Odpowiednikami tego przepisu były: art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99, dalej: "ustawa wywłaszczeniowa z 1985 r.") oraz art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. Obie ustawy przewidywały, że za wyrządzone straty przysługuje odszkodowanie ustalane na drodze administracyjnej. Wprawdzie treść przepisów obowiązujących w przeszłości różni się od obowiązujących aktualnie, jednak zdaniem Wojewody stanowiły one podobne normy prawne.
Odszkodowanie w prawie cywilnym wiąże się ściśle z dwoma innymi pojęciami: "szkodą" i "odpowiedzialnością odszkodowawczą". Proste przeniesienie na grunt prawa administracyjnego tych dwóch pojęć nie jest możliwe.
Wojewoda stanął na stanowisku, że prawo do odszkodowania za działkę wywłaszczoną lub ograniczoną w sposobie korzystania jest względnym, samoistnym, wolnym, majątkowym i zbywalnym prawem podmiotowym. Prawo to powstaje pierwotnie z chwilą, gdy doszło uostatecznienia się decyzji wywłaszczeniowej. Następnie prawo to może być przedmiotem pochodnego i translatywnego obrotu pod tytułem szczególnym i ogólnym. Prawo to może podlegać cesji w trybie art. 509 § 1 k.c. Organ ten wskazał, że o możliwości traktowania roszczenia o odszkodowanie jako wierzytelności, której możliwy jest przelew jednoznacznie wypowiedziała się judykatura.
Organ wskazał, że prawo do odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania nie jest prawem związanym z prawem rzeczowym do nieruchomości. Roszczenie tego rodzaju ma charakter prawa samoistnego, niezwiązanego z prawem własności nieruchomości i mogącego być osobnym przedmiotem obrotu. Innymi słowy, nie jest tak, że sprzedaż np. prawa własności nieruchomości osobie trzeciej powoduje, że osoba ta dysponuje prawem do żądania odszkodowania za doznane w przeszłości przez sprzedawcę wywłaszczenie (ograniczenie sposobu korzystania). Na poparcie swojego stanowiska Wojewoda przytoczył orzecznictwo sądowoadministracyjne.
Wojewoda nie miał wątpliwości, że przepisy aktualnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami stosuje się także w sprawach rozpatrzenia roszczeń o odszkodowanie za wywłaszczenie dokonane przed jej wejściem w życie, o ile do takiego wywłaszczenia doszło, a akt prawny, na podstawie którego w drodze władztwa administracyjnego pozbawiono lub ograniczono prawo rzeczowe, przewidywał prawo do odszkodowania ustalane na drodze administracyjnej.
Zdaniem Wojewody rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji jest prawidłowe. Skarżący nabyli nieruchomość w 1994 r. i wtedy na nieruchomości znajdowała się już linia posadowiona najprawdopodobniej bez tytułu prawnego. Skarżący żądając ustalenia odszkodowania wskazali, że została wydana decyzja o tzw. "małym wywłaszczeniu". Jednakże nie mogli być jej adresatami, gdyż nie byli wówczas współwłaścicielami tej nieruchomości, a zatem to nie oni zostali wywłaszczeni. Wnioskodawcy nie są też sukcesorami uniwersalnymi osób, które wówczas były współwłaścicielami tej nieruchomości, ani nie nabyli takiej wierzytelności w drodze umowy cesji. W ocenie Wojewody, gdyby skarżący taką umowę cesji zawarli, to niewątpliwie, składając wniosek o ustalenie odszkodowania, załączyliby ją do wniosku jako dodatkowy dowód w sprawie, iż w przeszłości została jednak wydana decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, której sprzedawca B. S. miał świadomość i w drodze odrębnego oświadczenia woli zbył prawo do domagania się odszkodowania za skutki tej decyzji na ich rzecz. Jeśli więc nawet jest tak - tj., że stosowna decyzja kiedyś została wydana przed nabyciem nieruchomości w 1994 r., tylko jej nie odnalazł ani Starosta S., ani Wojewoda Wielkopolski, to nie skarżącym przysługuje prawo do domagania się stosownego odszkodowania, lecz B. S. jako spadkobiercy po J. S. i S. S.
Wojewoda wskazał, że w doktrynie spotyka się poglądy przyznające uprawnienie do ubiegania się o odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość również nabywcy nieruchomości (np. M. Wolanin czy E. Bończak-Kucharczyk), jednak w orzecznictwie dominuje pogląd, iż wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym ze zobowiązania realnego, ani też nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Nie będąc obciążeniem "przylegającym" do nieruchomości (tj. nie jest to prawo podmiotowe typu związanego), roszczenie o zapłatę odszkodowania nie jest skuteczne względem każdoczesnego właściciela nieruchomości, a obowiązek zapłaty odszkodowania nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości.
Zdaniem Wojewody prawo do odszkodowania za wywłaszczenie jest prawem wolnym, co oznacza że nie jest to prawo, którego podmiotem może być wyłącznie podmiot innego prawa, gdyż oznaczałoby to, że prawo to nie może być przedmiotem samodzielnego obrotu, jeśli w obrocie nie uczestniczy towarzyszące mu prawo główne.
Jeśli skarżący nie byli współwłaścicielami nieruchomości w okresie, gdy mogłoby dojść - teoretycznie - do wydania decyzji zezwalającej na zajęcie nieruchomości w trybie art. 35 u.z.t.w.n. w celu umożliwienia zbudowania linii SN 15 kV GPZ W. - ZPZ powstałej w 1965 r., to nie przysługuje im legitymacja czynna do żądania ustalenia odszkodowania za skutki tej decyzji, chociażby decyzja taka istniała w obrocie prawnym.
Drugą przyczyną, dla której decyzja Starosty S. musi się ostać w obrocie prawnym jest zdaniem Wojewody właściwe uznanie przez Starostę, że w przeszłości nie została wydana decyzja o zezwoleniu na założenie linii 15 kV GPZ W. - ZPZ, wywołująca skutek w postaci "małego wywłaszczenia".
W sprawie niniejszej, by móc umorzyć postępowanie administracyjne o ustalenie odszkodowania z przyczyn przedmiotowych należałoby udowodnić, że nie została wydana decyzja o "małym wywłaszczeniu". Zdaniem Wojewody Wielkopolskiego, pomimo znacznego upływu czasu od lat 60 ubiegłego wieku, zakres i charakter przeprowadzonych czynności wyjaśniających przez organy obu instancji uprawnia, by świetle art. 80 k.p.a. stwierdzić, że decyzja z art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. nie została wydana w okresie poprzedzającym zbudowanie przedmiotowej linii energetycznej.
Organ odwoławczy podzielił zarzut, iż postępowanie dowodowe jakie przeprowadził Starosta S., nie było kompletne i zupełne. Nie miało to jednak wpływu na wynik sprawy, ponieważ rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania - wobec czynności wyjaśniających przeprowadzonych przez Wojewodę Wielkopolskiego - jak i przedstawionej argumentacji co do braku legitymacji czynnej do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie przez skarżących - jest słuszne.
Wojewoda Wielkopolski nie podzielił poglądu skarżących, iż skoro doszło do wydania decyzji o lokalizacji szczegółowej z [...] kwietnia 1965 r., to musi to zarazem oznaczać, że wystąpiono z wnioskiem o wydanie decyzji zezwalającej na zajęcie nieruchomości, a decyzję taką wydało Prezydium PRN w S.
Wojewoda podzielił argumentację skarżących, że w latach 60 ubiegłego wieku nie mogło dojść do wybudowania linii 15 kV GPZ W. - ZPZ na podstawie ustawy o elektryfikacji. Zdaniem Wojewody w sprawie nie wydano zarządzenia o elektryfikacji, dlatego brak jest podstaw do rozważania odpowiedniego zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. - w świetle art. 21 ust. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP - do dokonanego "wywłaszczenia" (w ujęciu sensu largo) na podstawie ustawy o elektryfikacji.
W ocenie Wojewody zasadny był zarzut błędnej interpretacji przez organ I instancji art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., że szczególne wywłaszczenie (zezwolenie na założenie np. linii energetycznej) następowało, gdy nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe. Taka przesłanka w analizowanej ustawie zachodziła, ale dotyczyła ona tego, kiedy dochodziło do wywłaszczenia sensu stricto, polegającego na pozbawieniu prawa własności (art. 35 ust. 3 u.z.t.w.n.). Trafnie wytknięto Staroście S., że naruszył art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 2 u.z.t.w.n., ponieważ napisał, że odszkodowanie przysługuje tylko za straty w zasiewach i uprawach.
Organ odwoławczy przyznał też, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. stanowi podstawę do ustalenia odszkodowania za "wywłaszczenie" dokonane przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jednakże kognicja organów administracji publicznej w sprawie o cywilnoprawnym charakterze, gdyż dotyczącej ustalenia odszkodowania, została ograniczona do tych przypadków, gdy nastąpiło wywłaszczenie. Jeżeli więc nie doszło do wydania decyzji zezwalającej na założenie linii i przewodów linii SN 15 kV, to brak podstaw by przyjąć, że właściwy miejscowo starosta ma ustalić na drodze administracyjnej odszkodowanie za skutki wywołane zbudowaniem tej linii. Droga ustalenia odszkodowania jest zarezerwowana co do zasady jedynie do tych sytuacji, gdy wskutek decyzji administracyjnej doszło do ograniczenia przysługującej właścicielowi wiązki uprawnień wynikających z posiadanego prawa rzeczowego.
Wojewoda nie uwzględnił wniosków dowodowych M. N. zawartych w piśmie z 7 kwietnia 2016 r., gdyż w jego ocenie nie mają one znaczenia dla sprawy. Nawet gdyby doprowadziły one do odnalezienia decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości wydanej w latach 60 ubiegłego wieku, to nie miałyby wpływu na rozstrzygnięcie. W świetle przedstawionej argumentacji, to nie skarżącym przysługiwałoby prawo do odszkodowania za ewentualnie wydaną decyzję o "małym wywłaszczeniu".
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wnieśli D. i Z. N. W uzasadnieniu wskazali, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. znosi różnicę pomiędzy sytuacją prawną podmiotów wywłaszczonych bez odszkodowania, a wywłaszczonych na podstawie aktów przewidujących stosowne odszkodowanie, które to podmioty zostały tego odszkodowania z różnych przyczyn pozbawione. W tym kontekście zapatrywania organu drugiej instancji budzą uzasadnione wątpliwości. Zarówno ograniczenie prawa własności na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, jak również w trybie przepisu art. 35 u.z.t.w.n., a także rzeczywista ingerencja w prawo własności, stanowią rodzaj wywłaszczenia, o jakim mowa w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. Na dzień dzisiejszy nadal trwa stan, w którym miejsce ma ograniczenie prawa własności, a kwestia rekompensaty nie jest uregulowana. Podstawę dla uregulowania tej kwestii stanowi zaś art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.
Wojewoda Wielkopolski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, że nie sposób wywodzić, że prawo do odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości (tzw. "małe wywłaszczenie") przysługuje, jako samoistne roszczenie względem wywłaszczonego prawa rzeczowego nie temu, czyje prawo własności naruszono (wywłaszczono), ale nabywcy tego prawa własności, chociażby ten ostatni nie nabył prawa do odszkodowania (swoistej wierzytelności) w drodze wyraźnego oświadczenia woli w stosownej umowie (umowy cesji wierzytelności). Uznanie, że prawo do odszkodowania za małe wywłaszczenie przysługuje aktualnemu właścicielowi nieruchomości, a nie wywłaszczonemu właścicielowi nieruchomości (przy braku odrębnej umowy co do cesji tego prawa i pomijając aspekt sukcesji uniwersalnej), w sposób nadmierny ingeruje w autonomię podmiotu stosunku odszkodowawczego, pozbawiając go zarazem możliwości samodzielnego dysponowania przysługującym jemu prawem. W tej mierze należy mieć na uwadze, że to właściciel nieruchomości ograniczonej w sposobie korzystania jest podmiotem, którego nieruchomość mogła stracić na wartości i który doznał określonych szkód tymczasowych (np. zniszczone plony, gleba). To ten też podmiot ma prawo do dysponowania przysługującym mu prawem w sposób dowolny - w tym przysługujące mu prawo może zbyć na rzecz osoby trzeciej.
Uwzględniając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przytoczył na wstępie art. 112 ust. 2 u.g.n. Wskazał, że podobne rozumienie wywłaszczenia obowiązywało zarówno pod rządami ustawy z 1958 r. (art. 4), jak i pod rządami ustawy z 1985 r. (art. 47 ust. 1). Dopiero na mocy przepisów tytułu III rozdziału III Kodeksu cywilnego, dodanego do tej ustawy na mocy ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. Nr 116, poz. 731), uregulowane zostały kwestie związane z ograniczonym prawem rzeczowym, które zostało określone przez ustawodawcę jako służebność przesyłu.
Sąd ten przytoczył art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n., a także art. 124 ust. 1 u.g.n. Wskazał, że zarówno art. 35 ust.1 u.z.t.w.n, jak i art. 124 ust. 1 u.g.n. regulują szczególny przypadek wywłaszczenia. Pogląd ten znajduje oparcie także w wyr. Sądu Najwyższego z dnia 21.02.2009 r., sygn. II CSK 394/08, gdzie stwierdzono, że porównanie art. 35 ust.1 u.z.t.w.n. (...) z art.124 ust.1 u.g.n. prowadzi do wniosku, że w tych przepisach ustawodawca uregulował szczególny przypadek wywłaszczenia, polegający na ograniczeniu sposobu korzystania przez właściciela z przysługującego mu prawa. Przedmiot ograniczeń jest tożsamy, chodzi o bowiem o zezwolenie na założenie i przeprowadzenie na cudzej nieruchomości określonych urządzeń przesyłowych.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji brak jest przeszkód do rozstrzygnięcia o przedmiotowym odszkodowaniu w oparciu przepisy obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podstawą takiego rozstrzygnięcia powinien być art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nakazujący staroście wykonującemu zadania z zakresu administracji rządowej wydać odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przez użyty w powołanym przepisie termin "pozbawienie praw do nieruchomości" należy rozumieć także częściowe pozbawienie takich praw polegające m.in. na ograniczeniu możliwości korzystania z nieruchomości przez ustanowienie na niej służebności przesyłu. Skoro odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości nie zostało dotychczas przyznane osobom uprawnionym, tj. właścicielowi lub jego następcom prawnym, a przepisy u.g.n. nakazują wypłatę odszkodowania za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa m.in. w art. 124 u.g.n., to nic nie stoi na przeszkodzie aby odszkodowanie takie zostało ustalone w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.
Wojewódzki Sąd podzielił pogląd, że przepisy obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami mogą znaleźć zastosowanie do stanów faktycznych zaistniałych przed wejściem w życie tejże ustawy. Sad pierwszej instancji przytoczył art. 21 ust. 2 Konstytucji RP oraz 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., wskazując, że przepis ten stanowi aktualnie samoistną podstawę do ustalenia odszkodowania w każdej sytuacji pozbawienia lub ograniczenia prawa własności nieruchomości, jeżeli do tej pory nie doszło do stosownego zadośćuczynienia. Na potwierdzenie swojego stanowiska Sąd ten przytoczył uchwałę NSA z 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OPS 1/06 oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 2005 r., sygn. P 25/02, OTK ZU nr 6/A/2005, poz. 65.
W niniejszej sprawie organom administracji nie udało się jednoznacznie ustalić, czy wydana została decyzja administracyjna ograniczająca prawo własności przedmiotowej nieruchomości. W świetle przeprowadzonego – w szczególności przez organ odwoławczy wnikliwego postępowania dowodowego – należy przyjąć, że decyzji takiej najprawdopodobniej nie było. Nie jest jednak kwestią zasadniczą w niniejszym postępowaniu to, czy decyzja administracyjna dotycząca wywłaszczenia została wydana. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do tych wszystkich stanów faktycznych, w których nastąpiło odjęcie lub ograniczenie prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Posadowienie linii energetycznej na cudzej nieruchomości niewątpliwie jest ograniczeniem prawa własności. Aby powstało skuteczne roszczenie odszkodowawcze nie jest niezbędne istnienie decyzji administracyjnej ograniczającej prawo własności nieruchomości.
Jednakże zdaniem Sądu pierwszej instancji pierwszorzędne znaczenie w niniejszej sprawie miało ustalenie, czy w ogóle skarżący mieli legitymację czynną do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie. Z takim roszczeniem mogli wystąpić właściciele nieruchomości, których prawo do nieruchomości zostało ograniczone w momencie budowy linii przesyłowej. Uprawnionym do domagania się odszkodowania zasadniczo nie może być natomiast osoba, która nabyła tę nieruchomość w drodze umowy sprzedaży po wybudowaniu tychże urządzeń. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się bowiem ścisłe z faktem doznania uszczerbku w przysługującym danemu podmiotowi prawie własności. Sąd ten podzielił dominujący w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie jest skuteczne względem każdego właściciela nieruchomości, bowiem nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość i niedopuszczalne jest domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości. W pewnych okolicznościach uprawnienie do żądania odszkodowania może przejść na inny podmiot niż wywłaszczony właściciel – np. w przypadku sukcesji uniwersalnej. Jednakże przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia prawa własności konkretnej nieruchomości.
W rozpoznawanej sprawie skarżący nabyli prawo własności nieruchomości w drodze czynności cywilnoprawnej. Tym samym nie wstąpili w ogół praw i obowiązków pierwotnego właściciela. Z dokonanych ustaleń faktycznych nie wynika jednak, czy skarżący zawarli dodatkowe porozumienie w sprawie przeniesienia uprawnienia do żądania odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. W myśl podpisanego w dniu 14 marca 1994 r. aktu notarialnego skarżący zapłacili cenę za całą powierzchnię nieruchomości, zatem z uwzględnieniem także tej jej części, która jest zajęta pod sporną infrastrukturę energetyczną. Oceny zatem wymaga, czy i ewentualnie w jakim zakresie istnienie tej infrastruktury miało wpływ na cenę nieruchomości.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie można wykluczyć, że strony umowy postanowiły, iż cena nieruchomości nie została obniżona z tego powodu, a to pozwalałoby uznać, że właściciele nieruchomości scedowali na rzecz jej nabywców uprawnienia do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości w części, w jakiej zajęta jest pod urządzenia infrastruktury energetycznej. Na powyższe należało w ramach postępowania pozyskać oświadczenia stron umowy z dnia 14 marca 1994 r. Znaczenie dla ustalenia kręgu osób uprawnionych do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania ma bowiem zbadanie, czy ewentualne ograniczenia i szkody wywołane istnieniem linii energetycznej na przedmiotowej nieruchomości wpłynęły na cenę kupna nieruchomości.
Tymczasem organ odwoławczy w tym zakresie ograniczył się jedynie do oparcia na domniemaniu, że skoro skarżący nie złożyli umowy cesji ww. wierzytelności, to nie miała ona miejsca, a cena kupna przedmiotowej nieruchomości uwzględniała obniżenie jej wartości spowodowane istnieniem wspomnianej linii przesyłowej. Przy czym żaden z organów nie zwrócił się do skarżących z zapytaniem, czy taka cesja miała miejsce. Organy administracji w ogóle nie próbowały ustalić ewentualnego wpływu istnienia na przedmiotowej działce spornej linii przesyłowej na cenę zapłaconą przez skarżących tytułem kupna przedmiotowej nieruchomości. Nie dokonały także analizy treści umowy sprzedaży z dnia 14 marca 1994 r.
Wojewódzki Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie nie dochowano wymogów postępowania administracyjnego zawartych w art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Sąd ten uchylił decyzję organu II instancji, gdyż konieczne do przeprowadzenia dowody mają jedynie charakter uzupełniający i dodatkowy w rozumieniu art.136 k.p.a. Przeprowadzenie ich leży w możliwościach organu odwoławczego, który już zresztą prowadził postępowanie dowodowe, choć w innym zakresie.
Sąd pierwszej instancji wskazał, by rozpatrując ponownie sprawę organ II instancji uwzględnił wykładnię i wnioski zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyr. i po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego wydał właściwą decyzję w przedmiocie odszkodowania. W ramach uzupełniającego postępowania dowodowego Wojewoda winien zwrócić się do skarżących o złożenie umowy cesji wierzytelności dotyczącej spornego odszkodowania, o ile została sporządzona. Ponadto winien zwrócić się o to samo do B. S. Ponieważ ustalenia poczynione na etapie postępowania odwoławczego nie pozwalają obecnie jednoznacznie stwierdzić, że w przeszłości nie zostało ustalone odszkodowanie na rzecz osób będących właścicielami przedmiotowych nieruchomości w dacie ograniczenia prawa własności, należy zwrócić się do B. S. z zapytaniem, czy on, bądź jego poprzednicy prawni otrzymali odszkodowanie z tytułu posadowienia przedmiotowej linii energetycznej oraz czy – a jeżeli tak – jaki wpływ na cenę kupna przedmiotowej nieruchomości przez skarżących miał fakt posadowienia linii energetycznej na przedmiotowej działce. Przy czym wezwanie do ww. organ ponownie skieruje na adres podany w akcie notarialnym (poprzednia korespondencja była jedynie awizowana, brak adnotacji, że adresat się wyprowadził lub nie żyje). W razie stwierdzenia, że adresat się wyprowadził Wojewoda podejmie próbę ustalenia adresu B. S. za pośrednictwem Centralnego Biura Adresowego w Warszawie. Jeśli próba taka nie da pozytywnego rezultatu, organ odstąpi od dalszych prób ustalenia tegoż adresu i uzyskania oświadczenia od B. S..
Skargę kasacyjną od powyższego wyr. wniósł Wojewoda Wielkopolski, domagając się uchylenia zaskarżonego wyr. w całości i rozpoznania skargi poprzez jej oddalenie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Nadto organ zażądał zwrotu kosztów postępowania.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wyrokowi zarzucono naruszenie:
I. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774, z późn. zm., dalej: "u.g.n.") poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że w sprawie zachodzi możliwość ustalenia odszkodowania na drodze administracyjnej za posadowienie bez tytułu prawnego na nieruchomości linii elektroenergetycznej, mimo braku wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości, o jakiej aktualnie mowa wart. 124 ust. 1 u.g.n., jak i niewydania jej odpowiedników funkcjonujących przed 1 stycznia 1998 r., gdyż:
a) wybudowanie w latach 60 ubiegłego wieku rzeczonej linii, na gruncie stanowiącym własność osoby prywatnej jest "formą wywłaszczenia" (władczego ograniczenia prawa własności), o którym stanowi art. 128 ust. 1 u.g.n., a które każdorazowo następuje za odszkodowaniem odpowiadającym wartości tych praw na rzecz osoby wywłaszczonej;
b) samoistną podstawą do przyznania odszkodowania jest art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 1 zd. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w Paryżu 20 marca 1952 r. a ratyfikowanego przez Rzeczpospolitą Polską 10 października 1994 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175), ponieważ ustawodawca nie ograniczył dopuszczalności ustalania odszkodowania w trybie administracyjnym za pozbawienie praw do nieruchomości jedynie decyzją administracyjną, lecz za pozbawienie tych praw w każdej formie o charakterze władczym;
mimo że:
c) w takiej sytuacji właścicielowi nieruchomości służy roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości lub roszczenie o ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu;
d) warunkiem zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest to, aby obowiązujące przepisy u.g.n. - jak i ich odpowiedniki sprzed 1 stycznia 1998 r. - przewidywały za pozbawienie prawa do nieruchomości - stanowiące wywłaszczenie sensu largo prawo do odszkodowania;
e) obowiązujące przepisy u.g.n., jak i ich odpowiedniki sprzed 1 stycznia 1998 r. w odniesieniu do wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu prawa rzeczowego wskutek posadowienia na nieruchomości urządzeń przesyłowych przewidują prawo do odszkodowania ustalanego na drodze administracyjnej tylko wtedy, gdy doszło do wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. i jego odpowiedników obowiązujących przed 1 stycznia 1998 r.;
f) w sprawie dowiedziono nawet, że nigdy nie doszło do wydania zarządzenia o elektryfikacji, a zatem aktu o niewątpliwie władczym charakterze, o jakim mowa w ustawie z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz. U. Nr 28, poz. 256, z późn. zm.);
II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w świetle art. 1 i 2 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 1822, z późn. zm., dalej: "k.p.c."), jak i art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej: "k.p.a."), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w sprawie zachodzi możliwość ustalenia odszkodowania na drodze administracyjnej, mimo iż:
a) kognicja organu administracji publicznej ograniczona jest do rozpatrywania tych spraw administracyjnych w rozumieniu art. 1 k.p.a., mających charakter "spraw cywilnych", w których istnieje przepis szczególny przekazujący jej rozpatrzenie do właściwych organów;
b) rozpatrzenie sprawy administracyjnej o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości (tutaj: ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, wynikające z samego tylko faktu pobudowania urządzeń przesyłowych), mającej ze względu na majątkowy przedmiot roszczenia charakter "sprawy cywilnej", należy do kognicji organów administracji publicznej tylko wtedy, gdy doszło kiedykolwiek do tzw. "małego wywłaszczenia" w rozumieniu art. 124 ust. 1 u.g.n. i jego odpowiedników obowiązujących przed 1 stycznia 1998 r. jak i nie ustalono z tegoż tytułu słusznego odszkodowania;
c) normy materialnoprawne regulujące kwestię wzajemnych roszczeń majątkowych pomiędzy właścicielem nieruchomości, a właścicielem urządzeń przesyłowych posadowionych bez tytułu prawnego na nieruchomości, a zatem np. bez stosownej decyzji administracyjnej, zakodowane są m.in. w przepisach działu V tytułu I księgi drugiej ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, z późn. zm. dalej: "k.c." lub "kodeks cywilny"), a także w przepisach rozdziału III działu III tytułu III księgi drugiej kodeksu cywilnego, co oznacza, że jest to sprawa cywilna podlegająca kognicji sądów powszechnych;
a ponadto, niezależnie od zarzutu sformułowanego w punkcie I:
III. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. wobec treści art. 128 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 65 § 2 i art. 510 § 1 k.c. poprzez uznanie, że w sprawie istnieje konieczność ustalenia, czy D. i Z. N. zawarli z B. S. umowę cesji wierzytelności, jaką jest prawo do odszkodowania za "zaistniałą formę wywłaszczenia" przedmiotowej nieruchomości mimo, że:
a) wykładnia treści umowy sprzedaży z 14 marca 1994 r. prowadzi do konkluzji, że jej przedmiotem było wyłącznie prawo rzeczowe względem nieruchomości, a nie prawo wolne w postaci wierzytelności, o ile takowa w ogóle powstała;
b) gdyby D. i Z. N. w istocie taką umowę zawarli, to w świetle zasad doświadczenia życiowego i logiki okazaliby ją niewątpliwie w chwili wnoszenia skargi na decyzję organu II instancji lub na rozprawie sądowoadministracyjnej, skoro w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszak wprost napisano, że skarżący nie nabyli nigdy takiej wierzytelności w drodze cesji;
c) pełnomocnik D. i Z. N., ich syn M. N., nawet w skardze nie podnosił, iżby stosowną umowę cesji jednak zawarto, a jedynie wywodził, iż uiszczona cena za nabyte prawo rzeczowe była pełna, a zatem, że z pewnością doszło do dorozumianego przelewu wierzytelności w trybie kodeksu cywilnego równolegle z przeniesieniem prawa własności;
d) umowa cesji wierzytelności w postaci zobowiązująco-rozporządzającej, poza oświadczeniem woli stron, musi spełniać istotny warunek jakim jest jednoznaczne oznaczenie tożsamości przelewanego prawa z uwagi na art. 155 § 1 w zw. z art. 510 § 1 k.c., a zatem nie jest możliwy "dorozumiany", tudzież "domyślny" przelew nieoznaczonej - w umowie sprzedaży odrębnego prawa własności - co do tożsamości wierzytelności.
Ponadto, niezależnie od zarzutów naruszenia prawa materialnego sformułowanych powyżej, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
IV. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. i w konsekwencji art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zawarcie w uzasadnieniu skarżonego wyr. pozbawionych wpływu na wynik sprawy i w dodatku niewykonalnych wskazań, co do dalszego postępowania w sprawie, skoro:
a) nie jest zasadne zwracanie się do stron postępowania oraz B. S. o dostarczenie kopii umowy cesji wierzytelności, skoro w skardze z 16 czerwca 2016 r. nawet skarżący w zasadzie przyznali, że taki dokument nie istnieje;
b) B. S. zmarł 17 sierpnia 2001 r.;
V. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia prawnego skarżonego wyr., niezawierającego - ze względu na lakoniczność decydującego fragmentu zawartego na stronach 21-22 - należytego wyjaśnienia przyjętych podstaw rozstrzygnięcia w odniesieniu do zastosowanej wykładni art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 128 ust 1 u.g.n. w świetle art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, a w szczególności doniosłego zagadnienia jakim jest traktowanie przez Sąd pierwszej instancji faktu pobudowania urządzeń przesyłowych w latach 60 ubiegłego wieku jako "formy wywłaszczenia", za które należy ustalić odszkodowanie na drodze administracyjnej, a który to pogląd pozostaje w zdecydowanej opozycji do dorobku judykatury powszechnej, jak i doktryny.
Nadto organ wniósł o przeprowadzenie, na podstawie art. 106 § 3 w zw. z art. 193 p.p.s.a. uzupełniającego dowodu z dokumentu urzędowego w postaci pisma Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu z [...] października 2016 r. znak: [...], na okoliczność, iż B. S. nie żyje, a zatem zalecenia zawarte w ostatnim akapicie uzasadnienia skarżonego wyr. są niewykonalne.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto powyższe zarzuty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna jest uzasadniona, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się usprawiedliwione.
Za nietrafny uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyr. nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyr.. Za pomocą zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Dodać należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyr. z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. W ocenie Naczelnego sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyr. zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami. Z wywodów Sądu wynika dlaczego w jego ocenie skargę wniesioną w sprawie należało uwzględnić, a zatem jakie przepisy prawa zostały w sprawie naruszone. Konstrukcja uzasadnienia wskazuje, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej. Wskazać należy, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie tego przepisu przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można zaś skutecznie kwestionować stanowiska Sądu I instancji w zakresie oceny przyjętego przez ten Sąd stanu faktycznego sprawy. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyr. spełnia wymogi art. 141 § 4 p.p.s.a.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, iż aktualnie nie budzi wątpliwości, iż przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, o których mowa w art. 120 i art. 124 – 126 u.g.n., a odszkodowanie, o jakim w nim mowa wynikać może zarówno z przepisu art. 128 ust. 1 u.g.n. w sytuacji pozbawienia prawa, jak i z art. 128 ust. 4 u.g.n. w razie jego ograniczenia (vide: wyrok NSA z dnia 26 sierpnia 2014 r. sygn. akt I OSK 147/13; wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2016 r. sygn. akt I OSK 2306/14, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z ugruntowanego już w tym względzie orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że przepis art. 129 ust. 5 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. (por. np. wyrok NSA z dnia 27.02.2018 r. sygn. I OSK 908/16, LEX nr 2469196, wyrok NSA z dnia 17.09.2015 r. sygn. sygn. I OSK 90/14, LEX nr 1985988).
Nie budzi także wątpliwości, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości należy kwalifikować jako jeden ze sposobów wywłaszczenia (vide: wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2008 r. sygn. akt I OSK 954/07; wyrok NSA z dnia 27 października 2017 r. sygn. akt I OSK 3158/15, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ) i do zagadnień odszkodowawczych powstałych na tle tego szczególnego sposobu wywłaszczenia stosować przepisy u.g.n. (vide: uchwała NSA z dnia 10 kwietnia 2006 r. sygn. akt I OPS 1/06, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Zgodnie z art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Przepis ten w ust. 4 stanowi, że odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Zgodnie zaś z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Termin "pozbawienie praw do nieruchomości" może oznaczać każde działanie władcze przynoszące skutek w postaci odebrania praw do nieruchomości podmiotom, którym one przysługiwały, a nie tylko takie działania, jakie w komentowanej ustawie zostały zakwalifikowane do kategorii wywłaszczania, ewentualnie określone jako ograniczanie praw do nieruchomości lub jako ograniczanie sposobu korzystania z nieruchomości. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego aby doszło do "pozbawienia praw do nieruchomości" w rozumieniu art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., konieczny jest pewien element nawet szeroko rozumianej przymusowości. WSA w Poznaniu w wyr. z 06.08.2014 r., IV SA/Po 551/14 (LEX nr 1498466) uznał, że: "Użyty w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. termin «pozbawienie praw do nieruchomości» może oznaczać każde działanie władcze przynoszące skutek w postaci odebrania praw do nieruchomości podmiotom, którym one przysługiwały, a nie tylko takie działania, jakie w komentowanej ustawie zostały zakwalifikowane do kategorii wywłaszczania, ewentualnie określone jako ograniczanie praw do nieruchomości lub jako ograniczanie sposobu korzystania z nieruchomości". Podobnie wypowiedział się WSA w Krakowie w wyr. z 12.03.2018 r., II SA/Kr 36/18 (LEX nr 2469712). Zdaniem WSA w Olsztynie przez "pozbawienie praw do nieruchomości" na gruncie przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. należy rozumieć również sytuację, gdy następuje ograniczenie prawa do nieruchomości przez zakładanie urządzeń infrastruktury technicznej, bowiem wywłaszczenie polegać może na odebraniu prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego, ale także na ograniczeniu tychże praw. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do tych wszystkich stanów faktycznych, w których nastąpiło odjęcie lub ograniczenie prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania (vide: wyrok WSA w Olsztynie z 24.11.2015 r., II SA/Ol 1005/15, LEX nr 1946698).
W świetle powyższego za trafne uznać należy stanowisko Sądu I instancji, że przez pozbawienie praw do nieruchomości na gruncie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. należy rozumieć również sytuację, gdy następuje ograniczenie prawa do nieruchomości przez zakładanie urządzeń infrastruktury technicznej, bowiem wywłaszczenie polegać może na odebraniu prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego, ale także na ograniczeniu tychże praw. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do tych wszystkich stanów faktycznych, w których nastąpiło odjęcie lub ograniczenie prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Posadowienie linii energetycznej na cudzej nieruchomości niewątpliwie jest ograniczeniem prawa własności.
Z powyższego Sąd I instancji wywiódł, że: by powstało skuteczne roszczenie odszkodowawcze, nie jest niezbędne istnienie decyzji administracyjnej ograniczającej prawo własności nieruchomości. Ze stanowiskiem tym nie zgadza się skarżący kasacyjnie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie obowiązujące przepisy u.g.n., jak i ich odpowiedniki sprzed 1 stycznia 1998 r. w odniesieniu do wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu prawa rzeczowego wskutek posadowienia na nieruchomości urządzeń przesyłowych przewidują prawo do odszkodowania ustalanego na drodze administracyjnej tylko wtedy, gdy doszło do wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. i jego odpowiedników obowiązujących przed 1 stycznia 1998 r.
Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie wyjaśniające nie wykazało, by w przeszłości została wydana decyzja administracyjna o zezwoleniu na założenie linii 15 kV GPZ W. – ZPZ wywołująca skutek w postaci tzw. małego wywaszczenia.
Powyższa rozbieżność stanowisk skarżącego kasacyjnie i Sądu I instancji nie ma znaczenia w sprawie. Gdyby przyjąć za prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, że dla skutecznego powstania roszczenia odszkodowawczego, o jakim mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., nie jest niezbędne istnienie decyzji administracyjnej ograniczającej prawo własności nieruchomości, lecz wystarczy faktyczne ograniczenie prawa do nieruchomości przez założenie urządzeń infrastruktury technicznej, to i tak żądanie skarżących nie mogłoby być uwzględnione w niniejszej sprawie z tego względu, że nie mają oni legitymacji do skutecznego domagania się owego odszkodowania.
Wskazać należy, że przepis art. 128 ust. 1 u.g.n. stanowiący, iż wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej. Zatem podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym. W realiach niniejszej sprawy kluczowe zagadnienie dotyczy zatem tego, kogo należy uznać za ograniczonego w prawie rzeczowym, a tym samym uprawnionego do odszkodowania, w szczególności uwzględniając trwały charakter dokonanego ograniczenia prawa, które obciąża każdoczesnego uprawnionego rzeczowo. W powyższym zakresie wypada wskazać, iż przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. uprawnia organ do wydania odrębnej decyzji o ustaleniu odszkodowania, w związku z uprzednim wydaniem wobec nieruchomości decyzji wywołującej skutek ograniczenia praw rzeczowych do niej przysługujących. Skutek decyzji zezwalającej na realizację linii energetycznej, a tym samym ograniczającej prawo własności nieruchomości, przez którą owa linia miała przebiegać, nastąpił w czasie wydania tej decyzji, a tym samym należy go odnieść do podmiotu, któremu przysługiwało owe prawo w czasie wydania tej decyzji (vide: wyrok NSA z dnia 3 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 1235/15; wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2781/15, wyrok NSA z 05.09.2017 r. sygn. akt I OSK 2112/17, wyrok NSA z 16.04.2015 r. sygn. akt I OSK 2035/13, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się zatem ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości. Uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsi nabywcy takiej nieruchomości uzyskują prawo rzeczowe już ograniczone orzeczonym wywłaszczeniem, a tym samym dokonane wcześniej wywłaszczenie nie wyrządza szkody w ich prawach majątkowych. Konsekwencją przyjęcia, że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej (art. 128 ust. 1 u.g.n.) jest uznanie, iż wierzytelność o zapłatę odszkodowania nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym z zobowiązania realnego, a także nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości. Powyższe zapatrywanie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym doznaje złagodzenia w przypadku sukcesji generalnej po osobie, wobec której wydano decyzję ograniczającą w trybie wywłaszczenia prawo rzeczowe do nieruchomości. Przejście ogółu praw i obowiązków takiej osoby na następcę prawnego – w drodze chociażby dziedziczenia – oznacza przejście na następcę prawnego także uprawnienia do domagania się odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jako uprawnienia wchodzącego do masy spadkowej i przynależnego spadkobiercom zmarłego właściciela. (vide: wyrok WSA w Białymstoku z dnia 20 października 2005 r. sygn. akt II SA/Bk 408/05; wyrok WSA w Łodzi z dnia 8 października 2008 r. sygn. akt II SA/Łd 353/08; wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2781/15 dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odmienna wykładnia art. 128 ust. 1 oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. dokonana przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyr. narusza ww. przepisy prawa, co trafnie podnosi skarżący kasacyjnie.
Z prawidłowych i niekwestionowanych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że wybudowanie na przedmiotowej nieruchomości linii energetycznej miało miejsce w latach 60-tych ubiegłego wieku, a skarżący nabyli przedmiotową nieruchomość w 1994 r., a zatem to nie oni zostali wywłaszczeni. Nie są oni także sukcesorami uniwersalnymi ówczesnych właścicieli ww. nieruchomości.
Skoro zatem roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości, bez znaczenia pozostaje okoliczność czy skarżący zawarli umowę cesji wierzytelności jaką jest prawo do odszkodowania za "zaistniałą formę wywłaszczenia" przedmiotowej nieruchomości. Za trafny w tej sytuacji uznać należy zarzut sformułowany w pkt III i IV skargi kasacyjnej, to jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Zasadność wskazanych wyżej podstaw kasacyjnych powodowała konieczność uwzględnienia skargi kasacyjnej na podstawie art. 188 p.p.s.a. i uchylenia zaskarżonego wyr. oraz na podstawie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 193 p.p.s.a – oddalenie skargi, co orzeczono na wstępie.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło