IV SA/Wa 3388/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-19
Skład orzekający: Anna Sękowska, Kaja Angerman, Grzegorz Rząsa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia o przyznaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wydanego w 1956 r., została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności czy orzeczenie o odszkodowaniu było dotknięte rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia o odszkodowaniu była prawidłowa. Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma na celu weryfikację wad kwalifikowanych samej decyzji, a nie wad postępowania, które do niej doprowadziły. Wady postępowania wywłaszczeniowego z 1955 r. nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej z 1956 r. Nawet jeśli w postępowaniu odszkodowawczym doszło do naruszeń, nie miały one charakteru rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji, a jedynie mogłyby stanowić podstawę do wznowienia postępowania. Zawyżenie odszkodowania na korzyść strony nie jest rażącym naruszeniem prawa.Stan faktyczny
T. L. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1956 r. o przyznaniu odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1955 r. Minister Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności tej decyzji. Skarżący zarzucił m.in. rażące naruszenie prawa w postępowaniu wywłaszczeniowym i odszkodowawczym, w tym brak zawiadomienia właściciela o postępowaniu i rozprawie, a także nieprzyznanie nieruchomości zamiennej i niewypłacenie odszkodowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Sękowska, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Protokolant ref. Luiza Cycling, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2019 r. sprawy ze skargi T. L. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z [...] października 2018 r. [...] po rozpatrzeniu wniosku T. L., odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].12.1956 r. nr [...] o przyznaniu odszkodowania za nieruchomość położoną w [...], objętą Iwh 662, oznaczoną jako z parceli nr [...], o pow. 465 m2, stanowiącą własność A. L., wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].02.1955 r. nr [...].
Decyzja była wynikiem następujących ustaleń faktycznych i oceny prawnej.
Orzeczeniem z dnia [...].02.1955 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] wywłaszczyło na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość położoną w [...], objętą Iwh [...], ozn. jako parcela nr [...] o powierzchni 465 m2, stanowiącą własność A. L. (pkt 5 orzeczenia).
Orzeczeniem z dnia [...].12.1956 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] orzekło o przyznaniu odszkodowania A. L. za wywłaszczenie nieruchomości położonej w [...], objętej Lwh nr [...], składającej się z parceli nr [...], o pow. 465 m2 w kwocie 226.54 zł.
Pismem z dnia 11.05.2017 r. (data wpływu: 19.05.2017 r.) T. L., złożył wniosek o stwierdzenie nieważności ww. orzeczenia z dnia [...].12.1956 r. nr [...].
Organ wyjaśnił, że stwierdzenie nieważności decyzji stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 k.p.a. Z powyższej przyczyny instytucja ta ma zastosowanie w sprawach, w których w sposób niebudzący wątpliwości wykazano zaistnienie jednej z ww. przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji. Wszelkie wątpliwości dotyczące zgodności z prawem kontrolowanej decyzji należy zatem interpretować na korzyść pozostawienia decyzji ostatecznej w obrocie prawnym celem zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu prawnego.
W oparciu o treść zasady trwałości decyzji ostatecznych w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się i utrwalił pogląd, że w przypadku niemożności odnalezienia lub niezachowania się w całości akt archiwalnych dotyczących kontrolowanego orzeczenia (decyzji) po upływie znacznego okresu czasu (w rozważanym przypadku ponad 60 lat) ewentualne braki w materiale dowodowym należy interpretować na korzyść pozostawienia orzeczenia w obrocie prawnym. Nie można bowiem domniemywać zajścia przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku braku niezbitych dowodów na ich zaistnienie (por. wyrok NSA z dnia 30.10.2003 r., sygn. akt I SA 3087/01, LEX nr 149467, wyrok WSA w Warszawie z dnia 17.11.2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1997/15, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok WSA w Warszawie z dnia 24.05.2013 r. sygn. akt I SA/Wa 191/13, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok WSA w Warszawie z dnia 15.02.2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1763/11, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji nie jest ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją ostateczną. Do tego celu służy instytucja odwołania od decyzji, uregulowana w art. 127-140 k.p.ą. Przedmiotem postępowania nadzorczego, prowadzonego w trybie art. 156 k.p.a. jest weryfikacja decyzji ostatecznej przez pryzmat przesłanek wymienionych enumeratywnie w art. 156 § 1 k.p.a.
Kontrolowane orzeczenie z dnia [...].12.1956 r. nr [...] weszło do obrotu prawnego i stało się ostateczne, albowiem, zgodnie z treścią adnotacji na orzeczeniu, powinno zostać wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]. W aktach archiwalnych nie zachował się wprawdzie egzemplarz z odpowiednią adnotacją, niemniej jednak należy stwierdzić, iż z uwagi na fakt, iż akta te są częściowo wybrakowane, nie można uznać, że do czynności tej nie doszło, gdyż z akt archiwalnych wynika, że organ wywłaszczeniowy podawał inne pisma i zawiadomienia do wiadomości stron przez ich wywieszenie na tablicy ogłoszeń, w tym m.in. zawiadomienie z dnia [...].01.1955 r. o wszczęciu postępowania oraz o terminie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej.
Przedmiotowe orzeczenie odszkodowawcze z dnia [...].12.1956 r. nr [...] zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu j i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych I (tj. Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31), a zatem w świetle zgodności z przepisami ww. aktu prawnego oraz stanem faktycznym i prawnym istniejącym w dacie orzekania należy oceniać kwestionowane orzeczenie.
Zgodnie z przepisem art. 27 dekretu, obowiązek odszkodowania ciążył na tym, na czyj wniosek orzeczono wywłaszczenie. Zgodnie z treścią przedmiotowego orzeczenia, wnioskodawcą postępowania był Skarb Państwa - Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych w [...], który - na mocy przedmiotowego orzeczenia - został zobowiązany do zapłaty odszkodowania. Organ wywłaszczeniowy, zobowiązując do wypłaty odszkodowania Dyrekcję Budowy Osiedli Robotniczych w [...], nie naruszył przepisu art. 27 dekretu.
Zgodnie z art. 33 ust. 1 dekretu, wniosek o ustalenie odszkodowania każda ze stron mogła złożyć do prezydium wojewódzkiej rady narodowej po zgłoszeniu wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego. Wykonawca narodowych planów gospodarczych mógł zgłosić wniosek o ustalenie odszkodowania równocześnie z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
Ze znajdującego się w aktach protokołu z dochodzeń komisyjnych z dnia [...].01.1955 r. wynika, iż przedstawiciele Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w [...] wnieśli o wydanie orzeczeń o odszkodowaniu m.in. za przedmiotową nieruchomość. Brak jest zatem podstaw do uznania, iż doszło do rażącego naruszenia art. 33 ust. 1 dekretu.
Zgodnie z przepisem art. 30 ust. 1 dekretu, jeżeli wywłaszczona nieruchomość stanowiła gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy bądź jedyną działkę wywłaszczonego I z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym, bądź też przeznaczoną pod budowę takiego domu, i wywłaszczający był obowiązany zaofiarować tytułem odszkodowania nieruchomość zamienną, położoną, o ile była taka możliwość, w tej samej miejscowości i o tym samym lub zbliżonym charakterze.
W rozważanym przypadku nieruchomość zamienna nie przysługiwała, albowiem nie sposób uznać przedmiotowej nieruchomości, za gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, chociażby z uwagi na jej wielkość. Ponadto, z protokołu rozprawy, iż była ona wykorzystywana na skład drewna. Z protokołu rozprawy i z elaboratu szacunkowego nie wynika, aby stanowiła ona warsztat rzemieślniczy bądź jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym albo przeznaczoną pod budowę takiego domu. Przyznanie nieruchomości zamiennej w rozważanym przypadku nie było obligatoryjne, a więc jej nieprzyznanie nie stanowiło rażącego naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 dekretu.
Stosownie do art. 33 ust. 2 dekretu, orzeczenie o ustaleniu odszkodowania zapadało po przeprowadzeniu rozprawy.
Zawiadomieniem z dnia [...].01.1955 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] zawiadomiło o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i rozprawie wywłaszczeniowo - odszkodowawczej, która miała odbyć się w dniu [...].01.1955 r. o godzinie 9 w Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w [...], nawet w razie niestawienia się stron i osób zainteresowanych. Zawiadomienie to zostało doręczone bezpośrednio do 18 właścicieli wywłaszczanych nieruchomości, również także zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w dniach 15.01.1955 r. - 31.01.1955 r. .
Zgodnie z protokołem z "dochodzeń komisyjnych" (które miały w istocie charakter rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej) z dnia [...].01.1955 r., czynności komisyjne, jako mające na celu (według protokołu) dokonanie ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania, przesłuchanie stron i osób zainteresowanych oraz rozpatrzenie zgłoszonych wniosków lub i względnie sprzeciwów, należy potraktować jako rozprawę wywłaszczeniowo - odszkodowawczą. W zawiadomieniu z dnia [...].01.1955 r. użyto określenia "rozprawa wywłaszczeniowo - odszkodowawcza", ponadto w samym protokole używa się terminu "rozprawa". Nie można mieć zatem wątpliwości, iż w istocie przeprowadzono rozprawę wywłaszczeniowo - odszkodowawczą.
W rozprawie wzięli udział m.in. przedstawiciel Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...], przedstawiciele Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w [...] oraz biegły rzeczoznawca. Z treści protokołu wynika, iż na rozprawie nie stawił się, pomimo pisemnego zawiadomienia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].01.1955 r. m.in. A. L. Nie został on wymieniony - w przeciwieństwie do R. i R. A. - jako osoba nieznana z miejsca pobytu. Ponadto, również z treści protokołu wynika, iż przepisom co do zawiadomienia stron i osób zainteresowanych o terminie i miejscu rozprawy stało się zadość.
Należy zatem uznać, iż A. L. został skutecznie zawiadomiony o terminie rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej.
Z treści protokołu wynika, że wobec okoliczności, iż tereny w rejonie ul. [...] w [...] zostały zajęte jeszcze w roku 1950 (na podstawie orzeczenia Wojewody [...] z dnia [...].03.1950 r. nr [...]), komisja dokonała oględzin terenu zawnioskowanego do wywłaszczenia w dniu 25.01.1955 r. Z treści wynika również, że komisja w dokonaniu ustaleń oparła się o protokół sporządzony w dniach [...], [...], [...] marca 1950 r. (dochodzenie komisyjne zostało zarządzone pismem z dnia [...].02.1950 r. nr [...]). Z treści protokołu wynika, iż obecny na rozprawie rzeczoznawca - inż. T. S. - podał do protokołu, iż nieruchomość oznaczona jako pgr. I. kat. [...] o pow. 465 m2, której właścicielem był A. L., a zawnioskowana w całości do wywłaszczenia, od zachodu graniczyła z ulicą [...], była ogrodzona parkanem o długości 26 mb oraz że była wydzierżawiona i wykorzystywana na skład drewna przez inż. S.
Należy zatem stwierdzić, że nie doszło do naruszenia przepisu art. 33 ust. 2 dekretu, jako że rozprawa odszkodowawcza niewątpliwie odbyła się.
Przechodząc do kwestii wysokości przyznanego odszkodowania organ wskazał, iż odszkodowanie ustalano na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r., Nr 52, poz. 339), wydanego na podstawie art. 28 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r.
Stosownie do § 11 ust. 1 rozporządzenia, "wartość szacunkową gruntów budowlanych, o ile rozporządzenie inaczej nie stanowi, oblicza się przyjmując za podstawę wartość (§ 3 pkt 1) 1 ha klasy użytków rolnych w strefie miejskiej, a w osiedlach do 15.000 mieszkańców - w strefie podmiejskiej."
Wartość gruntów budowlanych, które pozostawały pod uprawą rolną lub ogrodniczo- warzywniczą albo były użytkowane lub przeznaczone na cele indywidualnego budownictwa mieszkaniowego (budynki zawierające nie więcej niż 10 izb mieszkalnych), ustalano w zależności od:
1) liczby mieszkańców osiedla w dniu 1 stycznia 1950 r. oraz
2) położenia nieruchomości w osiedlu (§ 11 ust. 2 rozporządzenia).
Z treści elaboratu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę inż. T. S. na podstawie protokołu z dnia [...] i [...] stycznia 1955 r. wynika, że wartość gruntów zawnioskowanych do wywłaszczenia przyjęto w myśl rozporządzenia Rady Narodowej z dnia 22 listopada 1952 r. Z treści elaboratu wynika ponadto, iż wartość gruntów budowlanych użytkowanych na składy drewna i materiałów ustalono, biorąc za podstawę wartość najwyższej klasy gruntów rolnych w strefie miejskiej, tj. po 0,168 zł za 1 m2, a wartość gruntów budowlanych wskazanych w par. 11 ust. 2 rozporządzenia ustalono przez zastosowanie do powyższej wartości mnożnika odpowiadającego dla strefy pośredniej miasta [...], tj. 2,9. Ogrodzenia i płoty oszacowano, przyjmując ceny na materiały takie, jakie stosują składy państwowe dla prywatnych nabywców, zaś robociznę wedle cennika robót budowlanych i instalacyjnych na rok 1950.
Z treści elaboratu szacunkowego (poz. prot. opisu 5) wynika, iż rzeczoznawca określił wysokość odszkodowania za przedmiotowy grunt w kwocie 78,12 zł (0,168 zł * 465 m2), a więc przyjął wartość właściwą dla gruntu budowlanego nienależącego do kategorii wskazanych w § 11 ust. 2 rozporządzenia. Z adnotacji poczynionej na elaboracie wynika, iż przy obliczaniu wartości nieruchomości powinien zostać uwzględniony mnożnik 2,9, co dałoby wartość odszkodowania za grunt w kwocie 226,54 zł. Taka też kwota została wskazana w kontrolowanym orzeczeniu odszkodowawczym. Organ nie wskazał w treści orzeczenia odszkodowawczego powodu zastosowania ww. mnożnika (co było korzystne dla A. L.), ani też przyczyna ta nie wynika wprost z akt archiwalnych.
W ocenie organu naczelnego celem przyznania odszkodowania nieruchomości było naprawienie szkody powstałej w wyniku wywłaszczenia nieruchomości. Przyznanie wywłaszczonemu odszkodowania w wysokości wyższej od wartości nieruchomości (obliczonej prawidło, tj. zgodnie z przepisami rozporządzenia z 1952 r.), która uległa wywłaszczeniu niewątpliwie w całości rekompensowało szkodę powstałą po stronie wywłaszczonego. Skoro szkoda wynikła z wywłaszczenia została w całości naprawiona, to nie można stwierdzić, aby doszło do rażącego naruszenia prawa z powodu ewentualnego zawyżenia odszkodowania za grunt.
Biegły określił również wysokość odszkodowania za ogrodzenie - płot z desek na słupach sosnowych, długości 62,40 m2, w wysokości 1834,56 zł (62,40 zł * 29,40 zł). W orzeczeniu o odszkodowaniu nie przyznano odszkodowania za płot. Organ wyjaśnił, że choć z protokołu rozprawy wynika, że nieruchomość jest ogrodzona, to jednak wskazano, iż do parkanu rościł sobie prawa "ob. T.", który był właścicielem sąsiedniej parceli nr [...], również ogrodzonej parkanem. Jednocześnie, z odręcznej adnotacji na elaboracie szacunkowym wynika, iż nie wydano orzeczenia odszkodowawczego za ogrodzenie. Najprawdopodobniej zatem parkan został zdemontowany i zabrany przez P. T. lub też organ uznał, że parkan nie był trwale związany z gruntem, a więc nie stanowił własności właściciela przedmiotowej parceli nr [...].
Reasumując, organ stwierdził, iż brak jest podstaw do twierdzenia, aby rażąco naruszono prawo przy ustaleniu kwoty odszkodowania należnego za przedmiotową nieruchomość.
W kontrolowanym orzeczeniu z dnia [...].12.1956 r. nr [...] nie stwierdzono również pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a.
T. L. wniósł skargę na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż decyzja PWRN w [...] z dnia [...] grudnia 1956 roku, nie jest obarczona kwalifikowanymi wadami prawnymi stanowiącymi przesłanki stwierdzenia jej nieważności, podczas gdy została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 11 ust. 1, art. 18 ust. 1, art. 20 ust. 2 i art. 30 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 roku o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych - dalej również jako "dekret') oraz art. 25, art. 13, art. 44, art. 47 § 1 i art. 75 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. 1928, Nr 36, poz. 241 z późn. zm.), dalej również "rozporządzenie o postępowaniu administracyjnym" polegającym na prowadzeniu postępowania wywłaszczeniowo- odszkodowawczego z pominięciem właściciela nieruchomości A. L. oraz naruszeniem zagwarantowanych mu w kodeksie postępowania administracyjnego (wcześniej w rozporządzeniu z dn. 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnym) praw strony;
2. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie okoliczności, że w toku postępowania wywłaszczeniowego nie zagwarantowano rzeczywistemu właścicielowi nieruchomości podstawowych praw strony i możliwości obrony ze wszelkimi tego negatywnymi konsekwencjami, tj. m.in. pozbawiono go możliwości zawarcia umowy sprzedaży lub zamiany nieruchomości i prawa złożenia odwołania od decyzji wywłaszczeniowej, kwestionowania wydanego rozstrzygnięcia w sprawie odszkodowania i ubiegania się o jego wypłatę, a przede wszystkim prawa czynnego udziału strony w postępowaniu wywłaszczeniowym na każdym jego etapie, a więc także w postępowaniu odszkodowawczym;
3. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a., aft. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. a to poprzez przyjęcie przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju, że organ dokonujący wywłaszczenia nie był zobowiązany do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; mimo braku podjęcia przez organ wywłaszczeniowy jakichkolwiek działań mających na celu ustalenie adresu A. L. już od momentu wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego, w sytuacji gdy jego ustalenie w świetle wszelkich informacji będących w posiadaniu organu nie było utrudnione, a wręcz wynikało z dokumentów źródłowych, tj. umowa sprzedaży nieruchomości będącej przedmiotem postępowania (stanowiąca podstawę wpisu własności na rzecz A. L. w LWH [...]), gminna ewidencja i kontrola ruchu ludności (obowiązek meldunkowy na podstawie obowiązującego rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 roku) oraz umowa dzierżawy przedmiotowej nieruchomości zawarta pomiędzy inż. S. a A. L. (inż. S. obecny był natomiast przy czynności związanej z opisem nieruchomości);
4. naruszenie art. 11 i art. 104 § 2 k.p.a. poprzez zaniechanie obowiązku całościowego rozpoznania i rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy;
5. naruszenie art. 7a § 1 k.p.a. poprzez bezzasadne rozstrzygnięcie wątpliwości co do wejścia w życie zaskarżonej decyzji odszkodowawczej na niekorzyść strony postępowania, podczas gdy wszelkie wątpliwości związane z brakiem doręczenia tej decyzji powinny być rozstrzygane wyłącznie na korzyść strony pokrzywdzonej działaniem dekretu;
a w konsekwencji
6. rażące (kwalifikowane) naruszenie art. 8 ust. 1, 3 i 4 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. poprzez uznanie, że dopuszczalne było dokonanie wywłaszczenia nieruchomości w sytuacji, gdy do pierwotnego właściciela (oznaczonego wyraźnie z imienia i nazwiska) nie zostało przed złożeniem wniosku o wywłaszczenie skierowane obligatoryjne, imienne wezwanie do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości mające na celu jej odstąpienie na podstawie umowy sprzedaży, podczas gdy z powołanych przepisów wyraźnie wynika, że wywłaszczenie mogło nastąpić dopiero po uprzednim bezskutecznym skierowaniu takiego wezwania do właściciela;
7. rażące (kwalifikowane) naruszenie art. 18 ust. 1 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. , poprzez brak doręczenia A. L. zawiadomienia o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, czego skutkiem stało się uniemożliwienie mu czynnego udziału w tym postępowaniu na każdym jego etapie, prowadzące tym samym do pozbawienia go możliwości kwestionowana rozstrzygnięcia wydanego w sprawie odszkodowania i ubiegania się o jego wypłatę;
8. naruszenie art. 20 ust. 2 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. w zw. z art. 25 rozporządzenia o postpowaniu administracyjnym poprzez brak doręczenia A. L. zawiadomienia o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o rozprawie wywłaszczeniowo- odszkodowawczej wyznaczonej na dzień [...] stycznia 1955 rok, przez co uniemożliwiono mu wzięcie udziału w rozprawie administracyjne) i złożenie wniosku o przesłuchanie rzeczoznawcy majątkowego co do ustalonej wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a przede wszystkim prawa do kwestionowania wydanego rozstrzygnięcia lub ubiegania się o wypłatę odszkodowania;
9. naruszenie art. 30 ust. 1 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. poprzez zaniechanie zaoferowania A. L. nieruchomości zamiennej w sytuacji, gdy nieruchomość składająca się z parceli oznaczonej 1. kat [...], objęta [...] w [...] stanowiła rolę, której przeznaczeniem była działalność rolniczo-ogrodnicza;
10. naruszenie art. 31 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. poprzez pominięcie przez organ faktu, że wywłaszczanemu A. L. nie zostało wypłacone odszkodowanie za przejęte nieruchomości pomimo rzekomego jego przyznania (wg treści zapisu zawartego w orzeczeniu) i ustaleniu jego wysokości, będące konsekwencją błędnego uznania przez organ wywłaszczeniowy, że właściciel nieruchomości był osobą nieznaną z miejsca pobytu, a tym samym pozbawiono go możliwości skutecznego żądania wypłaty ustalonego odszkodowania;
a także
11. naruszenie innych przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, 8, 12, 77 i art. 80 k.p.a. polegające na pominięciu istotnych dla oceny legalności orzeczenia PWRN w [...] z dnia [...] grudnia 1956 roku, znak: [...] okoliczności stanu faktycznego sprawy poprzez jego nienależyte wyjaśnienie i niewyczerpujące zbadanie oraz rozpatrzenie całego materiału dowodowego sprawy, tj. w szczególności poprzez błędne pominięcie oceny orzeczenia wywłaszczeniowego z dnia [...] lutego 1955 roku, zawiadomienia o wszczęciu postępowania i rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej z dnia 12 stycznia 1955 roku, jak również listy osób dołączonych do tych dokumentów, a przede wszystkim przedmiotowego orzeczenia odszkodowawczego z których wynika, że organy wywłaszczeniowe nie znały miejsca pobytu A. L.;
12. naruszenie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 158 § 2 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie przez organ sprawy w sposób wszechstronny i zgodnie z tzw. zasadą proporcjonalności (wyrażoną w art. 7 k.p.a.
1 art. 31 ust. 3 Konstytucji RP - zob. artykuł Huberta Izdebskiego "Zasada proporcjonalności a władca dyskrecjonalna administracji publicznej w świetle polskiego orzecznictwa sądowego" w: Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 1(28)/2010) oraz brak uwzględnienia słusznego interesu strony i brak stwierdzenia nieważności wadliwej decyzji odszkodowawczej;
13: naruszenie postanowień Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej zgodnie z brzmieniem sporządzonej do niniejszego dokumentu preambuły jest ona dodatkowym potwierdzeniem praw wynikających z Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zgodnie z art. 17 KPP: "(...) każda osoba ma prawo do władania, używania, dysponowania i przekazania w drodze spadku swego mienia nabytego zgodnie z prawem. Nikt nie może być pozbawiony swego mienia, chyba że w interesie publicznym, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w ustawie, za uczciwym odszkodowaniem wypłaconym we właściwym terminie(...)."
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] października 2018 roku, oraz o zasądzenie od Ministra Infrastruktury i Rozwoju kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] października 2018 r. [...] nie narusza przepisów prawa.
Zaskarżona decyzja została wydana w nadzwyczajnym postępowaniu administracyjnym, służącym weryfikacji ostatecznej decyzji, pod kątem tego czy jest ona dotknięta jedną z wad o charakterze kwalifikowanym, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. oraz czy nie występują przesłanki negatywne, wymienione w art. 156 § 2 k.p.a. Mając na uwadze stanowisko skarżącego prezentowane w postępowaniu nadzorczym, należało uznać, że istota sporu dotyczy tego, czy orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1956 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji stanowi odstępstwo od zasady stabilności prawomocnych orzeczeń. Katalog przesłanek warunkujących stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej zakreśla ramy powierzonej sądowi kontroli legalności decyzji wydanej przez organ odwoławczy w postępowaniu nadzwyczajnym. W tego rodzaju postępowaniu nie następuje ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy, a zatem organ administracji publicznej uprawniony jest wyłącznie do kontroli kwestionowanej decyzji w zakresie istnienia ściśle określonych jej wad.
O tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., decydują trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje kwestionowana decyzja (zob. szerzej M. Jaśkowska, komentarz do art. 156, [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX 2018). Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, tj. gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 91).
Skoro istotą postępowania nieważnościowego jest ocena ewentualnych wad kwalifikowanych decyzji wydanej w postępowaniu zwyczajnym, to niewątpliwie ocena czy doszło do rażącego naruszenia prawa również powinna dotyczyć wad samej decyzji, nie zaś postępowania, które doprowadziło do jej wydania.
Taki pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 2217/17 wyjaśnił, że "... przepisem, który może być rażąco naruszony jest co do zasady przepis prawa materialnego. Wynika to z faktu, że naruszenia prawa stanowiące podstawy stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 § 1 k.p.a.) są wadami tkwiącymi w samej decyzji, a nie wadami postępowania, w którym ta decyzja zapadła. Te ostatnie bowiem stanowią podstawę do wznowienia postępowania. Mówiąc innymi słowy, z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy przepis będący podstawą prawną decyzji został zastosowany w ten sposób, że w jego wyniku powstał stosunek prawny, który nie mógł postać na gruncie tego przepisu. W rezultacie, skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.".
W przedmiotowej sprawie nie zaistniała sytuacja, w której przepisy prawa materialnego zostałyby zastosowane w nieprawidłowy sposób. Rozstrzygnięcie nie pozostaje z nimi w jednoznacznej sprzeczności, a tym samym decyzja prawidłowo ukształtowała stosunek prawny.
Skarżący swoje zarzuty koncentruje na kwestiach związanych z naruszeniem przepisów prawa w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji wywłaszczeniowej z 1955 r., a także przepisów prawa procesowego w postępowaniu, którego rezultatem było orzeczenie z [...] grudnia z 1956 r. o ustaleniu odszkodowania, w związku z naruszeniem zasady czynnego udziału w postępowaniu byłego właściciela nieruchomości.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia z 1956 r. Podstawę materialnoprawną tego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31 j.t.), a więc w brzmieniu obowiązującym po zmianie dokonanej ustawą z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającą dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych.
Skarżący nie może podnosić skutecznie w tym postępowaniu zarzutów dotyczących wad decyzji wywłaszczeniowej z lutego 1955 r. i postępowania, którego rezultatem była decyzja, ponieważ stała się ona przedmiotem odrębnego postępowania nieważnościowego. W przedmiotowym postępowaniu mogą być oceniane wyłącznie zarzuty dotyczące decyzji odszkodowawczej z [...] grudnia 1956 r.
W związku z tym właściwe zarzuty dotyczące decyzji odszkodowawczej to zarzuty związane z niezawiadomieniem byłego właściciela nieruchomości o terminie rozprawy wywłaszczeniowo – odszkodowawczej i tym samym naruszeniem zasady jego czynnego udziału w postępowaniu dotyczącym ustalenia odszkodowania, a także nieprzyznaniem nieruchomości zamiennej oraz niewypłaceniem odszkodowania w gotówce (art. 30 ust. 1 i art. 31 dekretu), jak też niedoręczeniem decyzji skarżącemu.
Nie ma wątpliwości, że zachowana kopia orzeczenia odszkodowawczego z [...] grudnia 1956 r. zawiera konieczne elementy takie jak określenie osoby uprawnionej do odszkodowania i wskazanie, że odszkodowanie przyznawane jest jej za wywłaszczenie określonej nieruchomości i w jakiej kwocie, a także określenie podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania. Należy przypomnieć, że przepisy dekretu z 1949 r. stanowiące zastosowanie uległy zmianie w okresie pomiędzy złożeniem wniosku wywłaszczeniowego z [...] lutego 1950 r., a wydaniem decyzji w przedmiocie ustalenia odszkodowania. Tak więc nie było przeszkód, by w decyzji jako osobę uprawnioną do wypłaty odszkodowania organ wskazał osobę w tej dacie nieznaną z miejsca pobytu.
Według art. 37 dekretu do doręczeń, dokonywania obwieszczeń i zaskarżania orzeczeń co do odszkodowania, jak również do trybu rozpatrywania odwołań stosuje się odpowiednio przepisy art. 26. Zgodnie z art. 26 dekretu w trybie obwieszczenia mogli być powiadamiani o wydanym orzeczeniu właściciele nieruchomości, których miejsce zamieszkania nie jest znane. Rozwiązanie takie było możliwe ze względu na treść art. 38a. zgodnie z którym roszczenia odszkodowawcze przedawniały się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji.
Tak długi przedział czasowy pomiędzy zainicjowaniem postępowania wywłaszczeniowego, a jego zakończeniem, a następnie wydaniem decyzji odszkodowawczej powodował, że zmianie mógł ulec również stan faktyczny dotyczący sytuacji osoby wywłaszczanej. Według art. 33 ust. 1 dekretu wniosek o wypłatę odszkodowania mogła zgłosić każda ze stron po złożeniu wniosku o wywłaszczenie nieruchomości, a wykonawca narodowych planów gospodarczych nawet równocześnie z wnioskiem wywłaszczeniowym. W przedmiotowej sprawie nie ma wątpliwości, że wniosek taki został zgłoszony na rozprawie, co potwierdza adnotacja zawarta w protokole z rozprawy z [...] stycznia 1955 r. Nie może być również wątpliwości co do tego, że został spełniony wymóg przeprowadzenia rozprawy (art. 33 ust. 2 dekretu). Protokół sporządzony w tym dniu wskazuje, że czynności komisyjne miały na celu dokonanie ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania, przesłuchanie stron i osób zainteresowanych oraz rozpatrzenie zgłoszonych wniosków lub sprzeciwów. W toku tych czynności wysłuchano także biegłego rzeczoznawcę, który sporządzał elaborat szacunkowy dotyczący określenia wartości wywłaszczanych gruntów i naniesień. Treść zawiadomienia [...] stycznia 1955 r. wystosowanego przez organ również wskazuje na charakter tych czynności jako elementów rozprawy wywłaszczeniowo – odszkodowawczej. Co więcej z treści protokołu wynika, że po dokonaniu oględzin terenu zawnioskowanego do wywłaszczenia, komisja odroczyła dochodzenia komisyjne wraz z rozprawą właśnie do dnia [...] stycznia 1955 r. Wymóg wynikający z przepisu art. 33 ust. 2 dekretu został więc przez organ dochowany.
Niewątpliwe słusznie przywołał organ kontrolujący przedmiotową decyzję argumentację wskazaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 8 czerwca 2015 r. w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 403/15 dotyczącym decyzji w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości, za co kontrolowaną decyzją przyznane zostało odszkodowanie. Sąd uznał, że z treści protokołu z [...] stycznia 1955 r. wynika, że zawiadomienie A. L. o rozprawie nastąpiło pisemnie i brak jest w odniesieniu do niego wskazania, jak w przypadku państwa A., że ówczesny właściciel był nieznany z miejsca pobytu. Oceny tej nie zanegował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 2958/15. Ponieważ ocena ta dotyczy tego samego protokołu rozprawy, który ma znaczenie w przedmiotowej sprawie, sąd nie może dokonać odmiennej oceny kwestii zawiadomienia byłego właściciela nieruchomości o terminie rozprawy. Na marginesie tylko sąd wskazuje, że kwestia ewentualnego naruszenia zasad postępowania związana z zawiadomieniem o rozprawie nie mogłaby stanowić przesłanki do oceny rażącego naruszenia prawa, ponieważ nie miała wpływu na wadliwość samej decyzji. Organ w decyzji odszkodowawczej prawidłowo określił osobę uprawnioną do odszkodowania za wywłaszczaną nieruchomość. Ewentualne naruszenia związane z zapewnieniem prawa do udziału w postępowaniu można rozpatrywać wyłącznie pod kątem wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., nie zaś stwierdzenia nieważności na podstawie którejkolwiek z przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Odrębność tych postępowań nadzwyczajnych polega na tym, że przyczyny wznowienia postępowania odnoszą się do wad postępowania administracyjnego, zaś okoliczności uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji - do wad tego aktu administracyjnego.
Odnosząc się do kwestii wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, Sąd wskazuje, że realizacja wypłaty odszkodowania wiąże się z etapem wykonania decyzji, a ten etap nie jest związany z oceną kwalifikowanych wad samej decyzji.
W ocenie sądu materiał dowodowy nie dostarcza podstaw do stwierdzenia, że kontrolowana decyzja nie weszła do obrotu prawnego. Z adnotacji zawartej na decyzji wynika, że miała zostać doręczona byłemu właścicielowi w trybie obwieszczenia przez wywieszenie na tablicy ogłoszeń urzędu, a podmiotowi zobowiązanemu do wypłaty odszkodowania przez doręczenie w trybie zwykłym. Brak adnotacji o dokonanym obwieszczeniu w aktach sprawy nie uprawnia do wniosku o niedokonaniu doręczeń przez organ, w sytuacji gdy niewątpliwie po upływie 60 lat od wydania decyzji nie zachowały się kompletne akta dotyczące tego postępowania. Inne zachowane materiały, z tego i innych toczących się postępowań dotyczących nieruchomości wywłaszczanych w tym rejonie w podobnym czasie wskazują, że organ w toku postępowania przestrzegał kwestii doręczeń i powiadomień. Bez konkretnego, jednoznacznego dowodu uzasadniającego odmienną tezę nie można istniejących wątpliwości wyjaśniać w sposób podważający zasadę trwałości decyzji.
W tego rodzaju postępowaniu zasada uwzględniania interesu strony doznaje ograniczenia koniecznego ze względu właśnie na zasadę trwałości decyzji i zasadę uwzględniania interesu społecznego.
Niesłusznie zarzuca skarżący, że organ ustalający odszkodowanie wydał decyzję z naruszeniem art. 31 dekretu w zw. z art. 30 ust. 1 i 3 dekretu.
Stosownie do treści art. 30 ust. 1 jeżeli wywłaszczona nieruchomość stanowi gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy bądź jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym, bądź też przeznaczona pod budowę takiego domu, wywłaszczający obowiązany jest zaofiarować tytułem odszkodowania nieruchomość zamienną, położoną, o ile możności, w tej samej miejscowości i o tym samym lub zbliżonym charakterze. W innych przypadkach dostarczenie nieruchomości zamiennej wymaga zezwolenia władzy naczelnej wykonawcy narodowych planów gospodarczych, udzielonego za zgodą Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego.
Według ust. 3 tego przepisu wypłata odszkodowania w pieniądzach (art. 31), w przypadkach przewidzianych w ust. 1, może nastąpić tylko na wniosek wywłaszczonego, złożony wojewodzie lub, gdy wywłaszczony odmówi przyjęcia nieruchomości zamiennej, uznanej przez wojewodę za odpowiadającą wymogom ust. 2.
W przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek przesłanek pozwalających przyjąć, że podlegająca wywłaszczeniu nieruchomość uzasadniała obligatoryjne przyznanie nieruchomości zamiennej zamiast odszkodowania w formie pieniężnej. Mimo, że nieruchomość była gruntem rolnym, to jednak nie stanowiła gospodarstwa rolnego ani ogrodniczego. Zarzutowi skarżących przeczy treść protokołu rozprawy, elaboratu szacunkowego, a także fragment protokołu z czynności zarządzonej pismem Urzędu Wojewódzkiego w [...] z dnia [...] lutego 1950 r. (k. 123 lub 215, tom 4/10 akt admin.).
W tym ostatnim protokole inż. S. oświadczył, że dzierżawił przedmiotową nieruchomość na cel związany ze składem drzewa. Powierzchnię nieruchomości wyrównał, nawiózł rumowisko i żużel. Znajduje to potwierdzenie w treści oświadczenia złożonego na rozprawie w dniu [...] stycznia 1955 r. przez biegłego, który wyjaśnił, że w ostatnim czasie parcela ta była wykorzystywana na skład drzewa przez inż. S. Ze wskazanych dokumentów nie wynika również, że nieruchomość stanowiła podstawę prowadzenia przez jej właściciela warsztatu rzemieślniczego, czy też jedyną działkę wywłaszczanego zabudowaną domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym albo była przeznaczona pod budowę takiego domu. Ustalenie odszkodowania w formie pieniężnej było więc zgodne z obowiązującymi przepisami.
Ustalona na rzecz wywłaszczanego kwota odszkodowania stanowiła z kolei kwotę wyższą, aniżeli wynikało to z opracowanego elaboratu szacunkowego i przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r., Nr 52, poz. 339) wydanego na podstawie upoważnienia zawartego w art. 28 dekretu z 1949 r.
Stosownie do treści § 11 ust. 1 wartość szacunkową gruntów budowlanych, o ile rozporządzenie inaczej nie stanowi, oblicza się przyjmując za podstawę wartość (§ 3 pkt 1) 1 ha I klasy użytków rolnych w strefie miejskiej, a w osiedlach do 15.000 mieszkańców - w strefie podmiejskiej.
Według art. 11 ust. 2 wartość gruntów budowlanych, które pozostają pod uprawą rolną lub ogrodniczo-warzywniczą albo są użytkowane lub przeznaczone na cele indywidualnego budownictwa mieszkaniowego (budynki zawierające nie więcej niż 10 izb mieszkalnych), ustala się w zależności od:
1) liczby mieszkańców osiedla w dniu 1 stycznia 1950 r. oraz
2) położenia nieruchomości w osiedlu.
Położenie nieruchomości w osiedlu według stref określa prezydium właściwej gminnej (miejskiej) rady narodowej. Grunty budowlane, położone poza granicami osiedli, traktuje się na równi z nieruchomościami peryferyjnymi osiedli najmniejszych.
Wartość 1 m2 gruntów, wymienionych w ust. 2, ustala się przez zastosowanie mnożnika do wartości gruntu, obliczonej zgodnie z ust. 1. Wysokość mnożnika wskazuje tabela stanowiąca załącznik Nr 4.(ust. 3).
Rzeczoznawca zaproponował wartość gruntu określoną według reguły przewidzianej w § 11 ust. 1 dekretu, organ przyjął jednak do określenia wartości nieruchomości regułę przewidzianą w ust. 3, podwyższając wysokość odszkodowania w wyniku zastosowania mnożnika określonego na poziomie 2,9. Materiał dowodowy jak wskazano wcześniej nie uzasadniał zastosowania tej reguły i organ w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił przyczyny podwyższenia odszkodowania. Jednak ustalenie odszkodowania za grunt w wysokości wyższej, a zatem z korzyścią dla wywłaszczanego właściciela nie może stanowić przesłanki uznania rozstrzygnięcia za rażąco sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, ponieważ tak ukształtowany co do zasady prawidłowy stosunek prawny (rekompensujący poniesioną szkodę), jest akceptowalny z punktu widzenia zasad praworządności.
Choć nie kwestionują tego skarżący należy zauważyć, że z elaboratu szacunkowego sporządzonego dla potrzeb postępowania wywłaszczeniowo – odszkodowawczego wynika, że na wywłaszczanej nieruchomości od strony ul. [...] usytuowany był płot drewniany, za który jednak odszkodowanie nie zostało byłemu właścicielowi przyznane. To jednak również nie stanowi przesłanki do oceny, że decyzja w tym zakresie była wadliwa, a więc sprzeczna z ówcześnie obowiązującymi przepisami prawa. Przede wszystkim opis zawarty w elaboracie wskazuje, że ogrodzenie składało się z płotu z desek, posadowionego jedynie na słupach sosnowych. Z treści protokołu rozprawy wynika zaś, że biegły wyjaśnił, że do tak wykonanego ogrodzenia rościł sobie prawa sąsiad będący właścicielem sąsiedniej nieruchomości. Organ słusznie zauważył, że najprawdopodobniej ogrodzenie zostało zdemontowane i zabrane przez sąsiada jako urządzenie nie stanowiące własności właściciela gruntu. Skoro nie było urządzeniem trwale z gruntem związanym, a więc stanowiącym część składową nieruchomości ustalenie odszkodowania w tym zakresie nie było uzasadnione.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd uznał, że trafny był pogląd Ministra wyrażony w zaskarżonej decyzji, że badane w trybie nadzoru orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1956 r. nie zawiera kwalifikowanych wad prawnych, enumeratywnie wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a., które uzasadniałyby wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego i odstąpienie od zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych, o której mowa w art. 16 § 1 k.p.a.
Skarżący niesłusznie zarzuca naruszenie przez organ kontrolny zasad postępowania z uwagi na pominięcie istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego, a w szczególności okoliczności związanych z prawidłowością postępowania wywłaszczeniowego i nieposiadaniem przez organ rozstrzygający o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania wiedzy o miejscu zamieszkania właściciela nieruchomości. Skarżący również niesłusznie zarzucają naruszenie przez organ zasady proporcjonalności przy ocenie istnienia kwalifikowanych wad decyzji odszkodowawczej. Należy przypomnieć, że organ kontrolny nie dokonywał w przedmiotowym postępowaniu ponownej merytorycznej oceny sprawy, a jedynie kontroli w zakresie wyznaczonym przez art. 156 § 1 kpa. Nie naruszył więc konstytucyjnej zasady proporcjonalności, skoro nie określał na nowo odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. W ramach dokonywanej kontroli analizował czy doszło do rażącego naruszenia prawa, a więc także czy ewentualne wady decyzji umożliwiają pozostawienie jej w obrocie prawnym z puntu widzenia wymagań praworządności. Oczywiście niezasadny jest zarzut naruszenia Karty Praw Podstawowych, której postanowienia nie znajdowały zastosowania w tej sprawie. Postanowienia karty mają zastosowanie do instytucji, organów i jednostek organizacyjnych Unii oraz do państw członkowskich wyłącznie w zakresie, w jakim stosują one prawo Unii.
W przedmiotowym postępowaniu organ pod uwagę brał stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania decyzji odszkodowawczej.
W świetle powyższego Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra odpowiada prawu i nie podzielił stanowiska skarżących wyrażonego w skardze. Ewentualne uchybienia organu wywłaszczeniowego nie miały charakteru kwalifikowanego, o którym mowa w art. 156 § 1 k.p.a.
Z tych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło