I OSK 3058/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-07-21
Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Zygmunt Zgierski, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaświadczenie wydane przez Radę Wiejską oraz książeczka obrachunkowa mogą stanowić dowód potwierdzający prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Polski, jeśli nieruchomość była własnością spółki kapitałowej, a nie osoby fizycznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaświadczenie wydane przez Radę Wiejską oraz książeczka obrachunkowa nie mogą stanowić dowodu potwierdzającego prawo do rekompensaty, ponieważ nie dowodzą własności nieruchomości przez osoby fizyczne, a jedynie wskazują na ich związek z elektrownią. Kluczowe jest ustalenie, że elektrownia była własnością spółki kapitałowej, a nie osoby fizycznej, co wyklucza prawo do rekompensaty na podstawie ustawy zabużańskiej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Polski przez poprzedników prawnych skarżących. Organy administracji uznały, że skarżący nie przedłożyli wystarczających dowodów na własność nieruchomości (elektrowni) oraz obywatelstwo polskie w 1939 r. i opuszczenie terytorium. Kluczowe było ustalenie, że elektrownia była własnością spółki kapitałowej, a nie osób fizycznych. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżących solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie: Sędzia NSA Zygmunt Zgierski Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S., G. Z., A. Ś., J.Ć. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 2109/18 w sprawie ze skargi A. S., G. Z., A. Ś., J. Ć. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. S., G. Z., A. Ś. i J.Ć. solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę [...] ([...]) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 2109/18, oddalił skargę A.S., G.Z., A.Ś., J.Ć na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] września 2018 r. [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Pismem z dnia [...] grudnia 1990 r. M.C. zwróciła się do Urzędu Rejonowego w [...] o odszkodowanie za mienie pozostawione przez A. i F. małżonków C. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w [...], powiat [...], dawne województwo [...]. Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...], po rozpoznaniu wniosku A.S. o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. i F. małżonków C. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w [...], odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał, iż wnioskodawcy nie przedłożyli dowodów świadczących o pozostawieniu przez F.C. i A.C. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz o posiadaniu przez F.C. obywatelstwa polskiego w dniu 1 września 1939 r., zamieszkiwania przez niego na byłym terytorium i opuszczeniu go w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. lub braku możliwości powrotu na nie. Skarżący złożyli odwołanie od ww. decyzji. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2018 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy uznał, że postępowanie prowadzone przez organ I instancji nie naruszało prawa. Przywołując przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej (Dz.U. z 2016 r. poz. 2042 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "ustawa zabużańska", określił komu przysługuje prawo do rekompensaty i jakie warunki musza być spełnione, aby taką rekompensatę otrzymać. Organ odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty potwierdzają fakt pozostawienia przez A. i F. małżonków C. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...], powiat [...], dawne województwo [...]. Strony jako materiał dowodowy, który ich zdaniem ma świadczyć o pozostawieniu przez A. i F. małżonków C. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...], przedłożyły dokumenty w postaci:
1) zaświadczenia nr [...] z dnia [...] lipca 1940 r. wydanego przez [...] Radę Wiejską dla A.C., zamieszkałej od 1927 r. we wsi [...], żony właściciela upaństwowionej stacji elektrycznej w [...]; 2) zaświadczenia Wójta Gminy [...] [...] z dnia [...] maja 1927 r.; 3) książeczki obrachunkowej z dnia [...] marca 1939 r. Dokonując analizy dokumentów zgromadzonych w sprawie Minister wskazał, że w książeczce obrachunkowej zapis "właściciel elektrowni" dotyczy jedynie zawodu wykonywanego przez F.C., natomiast zaświadczenie [...] Rady Wiejskiej z dnia [...] lipca 1940 r. potwierdza wyłącznie zamieszkiwanie A.C. we wsi [...] i nie odnosi się wprost do osoby F.C. Z kolei znajdujące się w aktach sprawy zaświadczenie Wójta Gminy [...] nr [...] z [...] maja 1927 r. stanowi jedynie zgodę urzędu na jej założenie. Nie może zatem potwierdzać tytułu własności do elektrowni. Ponadto z analizy akt sprawy wynika, iż dokument ten został przedłożony w niepoświadczonej kopii, a zatem nie może być uznany za dowód na to co zostało w nim stwierdzone. Tym samym wskazano, że organ I instancji prawidłowo uznał, iż w akrach sprawy brak jest dowodów potwierdzających prawa własności do elektrowni pozostawionej w [...]. Strony nie przedłożyły również dowodów wskazujących na posiadanie przez F.C. i A.C. w tej miejscowości młyna i budynku mieszkalnego. Niezależnie od powyższych powodów Minister uznał, że odmowa przyznania prawa do rekompensaty jest zasadna jeszcze z innego powodu. W czasopiśmie Przegląd Elektrotechniczny - Organ Stowarzyszenia Elektryków Polskich pod naczelnym kierunkiem prof. M.Pożaryskiego nr 5 z dnia 1 marca 1936 r. znajduje się "Wykaz uprawnień rządowych na zakłady elektryczne 1935 r.", obejmujący uprawnienia nadane od dnia 1 stycznia 1935 r. do 31 grudnia 1935r. i ogłoszone w Monitorze Polskim, gdzie pod pozycją 271 figuruje "[...] Towarzystwo Przemysłowe, H.K. i F.C., Spółka z ogr. odp., Miasteczko [...] (pow. [...], [...]); WR; 21.XI. 1935; lat 20; M.P. 1936." Powyższe w ocenie organu oznacza, że elektrownia w [...] nie była prywatną własnością F.C., lecz spółki kapitałowej z ograniczoną odpowiedzialnością "[...] Towarzystwo Przemysłowe". Organ odwoławczy przyjął więc, że nieruchomość objęta wnioskiem była własnością osoby prawnej, a nie osób fizycznych – wspólników tej spółki, którymi byli F.C., poprzednik prawny wnioskodawców, oraz H.K. Organ wskazał, że zarówno dotychczasowe regulacje prawne dotyczące możliwości realizacji tzw. roszczeń zabużańskich, jaki i obecna regulacja prawna zawarta w ustawie zabużańskiej przewidywały i nadal przewidują określone w nich prawa jedynie na rzecz osób fizycznych, a nie osób prawnych (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 grudnia 2010 r. sygn. akt I SA/Wa 973/10; wyrok NSA z dnia 20 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 1285/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Organ odwoławczy zauważył również, iż w przedmiotowej sprawie Wojewoda [...] pismami z dnia [...] i [...] sierpnia 2016 r. wystąpił do Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Archiwum Narodowego w [...] oraz Archiwum Państwowego w [...] o udzielenie informacji niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W wyniku przeprowadzonej kwerendy zbiorów archiwalnych nie odnaleziono dokumentów potwierdzających fakt pozostawienia nieruchomości w miejscowości [...] przez F.C. i A.C. Mając na uwadze przytoczone okoliczności faktyczne i prawne organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie wnioskodawcy nie przedstawili dowodów, które świadczyłyby o tym, iż nieruchomość pozostawiona w miejscowości [...] była własnością F.C. i A.C. Ponadto w aktach sprawy brak jest dokumentów potwierdzających posiadanie przez F.C. obywatelstwa polskiego w dniu 1 września 1939 r., zamieszkiwania przez niego na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i opuszczeniu go w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. lub braku możliwości powrotu na nie.
Skargę na powyższą decyzję złożyli A.S., G.Z., A.Ś., J.Ć.
W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w niniejszej sprawie zarówno Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jak i Wojewoda [...] właściwie przyjęli, że wnioskodawcy nie udowodnili przede wszystkim faktu pozostawienia nieruchomości przez A. i F. małżonków C. w miejscowości [...] tj. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Słusznie w ocenie Sądu organy zważyły, że znajdujące się w aktach sprawy dokumenty nie potwierdzają tytułu prawnego małżonków C. do takiej nieruchomości, wobec czego brak jest dowodów na okoliczność pozostawienia przez poprzedników prawnych skarżących mienia na Kresach Wschodnich i tym samym wypełnienia przesłanki ustawowej z art. 6 ustawy zabużańskiej. Ustawodawca przewidując możliwość wystąpienia braków w postaci dokumentów, o których mowa w przepisie art. 6 ust. 4 pkt 1 i 2 ww. ustawy, dopuścił możliwość wykazania okoliczności pozostawienia mienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie oświadczeń dwóch świadków złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Takie oświadczenia nie zostały złożone przez wnioskodawców. Sąd I instancji wskazał nadto, że organy orzekające w sprawie również podejmowały działania w celu ustalenia tej kwestii, ale bez rezultatu. Wojewoda [...] zwracał się do Archiwum Narodowego w [...], Archiwum Akt Nowych oraz Archiwum Państwowego w [...], jednakże poszukiwania te nie przyniosły rezultatu. Po przeprowadzeniu kwerendy swoich zbiorów wszystkie wskazane podmioty udzieliły odpowiedzi negatywnej. Organy wzywały skarżących do dostarczenia dowodów niezbędnych do korzystnego dla strony rozstrzygnięcia sprawy, przy czym poszukiwania podjęte przez skarżących nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
Zdaniem Sądu I instancji za dowód potwierdzający pozostawienie mienia nie można uznać zaświadczenia z dnia [...] lipca 1940 r. wydanego przez [...] Radę Wiejską dla A.C., żony właściciela upaństwowionej stacji elektrycznej w [...], zaświadczenia Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 1927 r. i książeczki obrachunkowej z dnia [...] marca 1939 r. Przy czym zaświadczenie z 1927 r. zostało złożone jedynie w kserokopii. Nieuwierzytelniona kserokopia nie może być uznana za dokument. Sąd I instancji uznał, że organy słusznie oceniły, iż ww. dokumenty nie mogą stanowić dowodu potwierdzających pozostawienie nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez A. i F. małżonków C. Dokumenty w postaci: zaświadczenia z dnia [...] lipca 1940 r. wydanego przez [...] Radę Wiejską dla A.C., żony właściciela upaństwowionej stacji elektrycznej w [...] oraz zaświadczenia Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 1927 r. mają jedynie charakter ewidencyjny. Świadczą, że osoba tam wymieniona ubiegała się o wydanie takiego dokumentu. Z treści ww. dokumentów wynika jedynie, że A.C. mieszkała od 1927 r. we wsi [...] oraz że urząd gminy w [...] nie czynił przeszkód w założeniu elektrowni L.K. i F.C. Nie zawierają one jednakże żadnych informacji dotyczących mienia. Ponadto [...] Rada Wiejska i Urząd Gminy nie są podmiotami, które mogłyby wystawić prawnie wiążący dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 K.p.a., potwierdzający stan prawny nieruchomości. Dokument ten nie został sporządzony przez upoważniony i właściwy do tego organ państwowy, w wymaganej formie, co oznacza, że nie stanowi on w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. dokumentu urzędowego stanowiącego dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Natomiast książka obrachunkowa świadczy jedynie, że taka była prowadzona w 1939 r. Wpisanie w niej przy nazwisku F.C. w rubryce "zawód" – "właściciel elektrowni" nie świadczy o przysługiwaniu mu tytułu do nieruchomości i na jego podstawie nie można domniemywać, że F.C. był właścicielem nieruchomości w [...] w chwili opuszczenia byłych terenów RP. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji nie podzielił zarzutów skargi, że tak dokonana ocena przedłożonych dokumentów była błędna i dowolna, naruszająca przepisy postępowania tj. art. 6, art. 7, art. 77, i art. 80 K.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a skargę uznał za polemikę z oceną dowodów i wnioskami wyprowadzonymi przez organ na podstawie tej oceny. Sąd I instancji zwrócił również uwagę, że postępowanie w sprawach zabużańskich wszczynane jest na wniosek stron, a ciężar udowodnienia przesłanek nabycia prawa do rekompensaty spoczywa na osobach ubiegających się o to prawo (vide: wyrok NSA z dnia 22 marca 2011 r. sygn. akt I OSK 742/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). To strony postępowania administracyjnego, zgodnie z art. 6 ustawy zabużańskiej, winny dołączyć do wniosku dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1 ww. ustawy oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Pomimo istnienia zasady zawartej w art. 77 K.p.a., nakładającej na organ obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, strona postępowania jest zobowiązana do współdziałania z organem administracji w realizacji powyższej zasady. Wojewoda [...] oprócz wezwania stron do przedłożenia wymaganych dokumentów, sam występował do szeregu instytucji, w celu uzyskania dokumentacji niezbędnej do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli skarżący zaskarżając go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 § 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej przez jego błędną wykładnię, polegającą na pominięciu tego, że wskazany w tym przepisie katalog dowodów (pkt 1, 2, 3 i 4) nie jest katalogiem zamkniętym, co potwierdza zawarty w tym przepisie zwrot: "mogą być w szczególności", a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że zaświadczenie wydane w dniu [...] lipca 1940 r. przez [...] Radę Wiejską [...] Rejonu oraz Książeczka Obrachunkowa wydana przez Chrześcijańską Kasę Kredytu Bezprocentowego dla Kupców i Rzemieślników w [...] w dniu [...] marca 1939 r., nie stanowią dowodów (dokumentów), które świadczą o pozostawieniu wymienionych tam nieruchomości przez poprzednika prawnego skarżących,
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 K.p.a. przez wadliwe uznanie, że zaświadczenie wydane w dniu 26 lipca 1940 r. przez [...] Radę Wiejską [...] Rejonu nie ma mocy dowodowej w sprawie, gdyż nie posiada cech dokumentu urzędowego i nie może być uznane za dowód wiarygodny, mimo braku wskazania, że dowód ten (dokument) jest sprzeczny z prawem, a przede wszystkim nie wskazanie, jakie cechy, których rzekomo brakuje ww. zaświadczeniu, powinien nosić dokument urzędowy sporządzony na obszarze Białorusi, latem 1940 r., które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż ww. dokument może być uznany za wiarygodny i stanowi dowód, który świadczy o pozostawieniu przez poprzedników prawnych skarżących nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem skarga nie zasługiwała na oddalenie;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 80 K.p.a. przez wadliwe uznanie, nie mieszczące się w granicach swobodnej, lecz dowolnej oceny dowodów, iż zaświadczenie wydane w dniu [...] lipca 1940 r przez [...] Radę Wiejską [...] Rejonu oraz Książeczka Obrachunkowa wydana przez Chrześcijańską Kasę Kredytu Bezprocentowego dla Kupców i Rzemieślników w [...] w dniu [...] marca 1939 r., nie stanowią dowodów (dokumentów), które świadczą o pozostawieniu wymienionych tam nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez F.C., które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem skarga nie zasługiwała na oddalenie.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku, zaskarżonej decyzji oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. oraz zasądzenie od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania sądowego za obie instancje.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.
Odnosząc się kolejno do zarzutów przywołanych w skardze kasacyjnej wypada zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że przepisy ustawy zabużańskiej dla udowodnienia faktu pozostawienia mienia poza obecnymi granicami RP nie wyłączają reguł postępowania dowodowego wynikających z przepisów K.p.a., a zatem, w przypadku braku w danej sprawie dowodów wskazanych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, jako dowód należy dopuścić wszystko, co pozwala na ustalenie jakie mienie pozostawiono na Kresach Wschodnich, a dowody z art. 6 ust. 4 i 5 ww. ustawy mają tylko pierwszeństwo przed innymi dowodami wymienionymi w art. 75 K.p.a. (vide: wyrok NSA z dnia 20 września 2012 r. sygn. akt I OSK 423/12, wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2013 r. sygn. akt I OSK 542/12, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Nie jest jednak oparty na prawdzie zarzut kasacyjny wskazujący, iż Sąd I instancji pominął powyższy sposób rozumienia owego przepisu, skoro wyraźnie uznał, że w sprawie nie zostały przedstawione dowody wymienione w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, a nadto nie złożono oświadczenia dwóch świadków, o którym mowa w art. 6 ust. 5 ww. ustawy, a mimo to dokonał weryfikacji oceny przedstawionych przez wnioskodawców dowodów, innych niż te wskazane w art. 6 ust. 4 i 5 ustawy zabużańskiej. Zaprzecza to stanowisku skarżących kasacyjnie o błędnej wykładni art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, pomijającej to, że z treści tego przepisu wynika, iż wskazany w tym przepisie katalog dowodów ma charakter przykładowy.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 K.p.a., bowiem Sąd I instancji przedłożonym w toku postępowania: zaświadczeniu z dnia [...] lipca 1940 r. wydanego przez [...] Radę Wiejską dla A.C., zaświadczeniu Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 1927 r. i książeczce obrachunkowej z dnia [...] marca 1939 r., nie odmówił w ogóle waloru dowodu, a jedynie wskazał, iż nie są to dowody potwierdzające fakt pozostawienia przez A. i F. małżonków C. nieruchomości w miejscowości [...], a więc poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Przy czym powyższy wniosek Sądu I instancji nie został wyprowadzony wyłącznie na podstawie oceny formalnej powyższych dowodów, lecz także wskutek ich analizy treściowej i konfrontacji z innymi dowodami zaprezentowanymi w sprawie. Nie można zatem w okolicznościach niniejszej sprawy potwierdzić aktualności stanowiska autora kasacji gdy – w kontekście sądowej oceny przeprowadzonego postępowania dowodowego – odwołuje się do niedopuszczalności tworzenia nowych reguł korzystania ze środków dowodowych. Sąd I instancji takich reguł nie wprowadził, a przeprowadzona weryfikacja postępowania dowodowego odnosi się do wszystkich zaprezentowanych w sprawie środków dowodowych. Nie jest zatem trafny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku art. 75 § 1 K.p.a.
Odnosząc się natomiast do zarzutu kasacyjnego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 80 K.p.a. wypada wskazać, iż wnioski wynikające z zaprezentowanej w skardze kasacyjnej oceny dowodowej zaświadczenia z dniu [...] lipca 1940 r. [...] Rady Wiejskiej oraz książeczki obrachunkowej wydanej przez Chrześcijańską Kasę Kredytu Bezprocentowego dla Kupców i Rzemieślników w [...] w dniu [...] marca 1939 r., pozostają w jaskrawej sprzeczności z ustaleniem dokonanym w toku postępowania, iż elektrownia w [...] nie była własnością osoby fizycznej – F.C., lecz spółki kapitałowej działającej pod firmą: "[...] Towarzystwo Przemysłowe, H.K. i F.C." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] (vide: "Wykaz uprawnień rządowych na zakłady elektryczne 1935 r." w: Przegląd Elektrotechniczny – Organ Stowarzyszenia Elektryków Polskich nr 5 z dnia 1 marca 1936 r., obejmujący uprawnienia nadane od dnia 1 stycznia 1935 r. do 31 grudnia 1935 r. i ogłoszone w Monitorze Polskim, gdzie pod pozycją 271 figuruje "[...] Towarzystwo Przemysłowe, H.K. i F.C., Spółka z ogr. odp., Miasteczko [...] (pow. [...], [...]); WR; 21.XI. 1935; lat 20; M.P. 1936."). Powyższe ustalenie uznać wypada za kluczowe dla wskazania podmiotu będącego właścicielem elektrowni i w konsekwencji nieruchomości, na której powstała i funkcjonowała. Ustalenie to nie jest podważane w badanej skardze kasacyjnej. Nie dezawuuje go także treść zaświadczenia [...] Rady Wiejskiej z dniu [...] lipca 1940 r., wskazującego, iż A.C. była żoną właściciela upaństwowionej stacji elektrycznej w [...], oraz książeczki obrachunkowej wydanej dla F.C. przez Chrześcijańską Kasę Kredytu Bezprocentowego dla Kupców i Rzemieślników w [...] w dniu [...] marca 1939 r., w której w rubryce zawód wpisano: "właściciel elektrowni". Trafnie wskazuje Sąd I instancji, iż powyższe dokumenty nie zostały wydane dla potwierdzenia stanu prawnego nieruchomości i nie zawierają informacji odnoszących się do mienia. W takiej sytuacji wnioski wyprowadzone przez autora kasacji z oceny ww. zaświadczenia i książeczki obrachunkowej, nie wytrzymują konfrontacji z niekwestionowanym ustaleniem wskazującym, że elektrownia w [...] była własnością spółki kapitałowej działającej pod firmą: "[...] Towarzystwo Przemysłowe, H.K. i F.C." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...], a nie własnością jej udziałowca – F.C. Nie można zatem potwierdzić trafności zarzutu kasacyjnego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 80 K.p.a. Ustalenie właściciela elektrowni w [...] ma natomiast doniosłe znaczenie w niniejszej sprawie, bowiem za nieruchomość będącą własnością osoby prawnej, zgodnie z art. 2 ustawy zabużańskiej, nie przysługuje prawo do rekompensaty uregulowanej w tej ustawie (vide: wyrok NSA z dnia 20 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 1285/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Z tych względów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 P.p.s.a.
Skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 182 § 2 P.p.s.a., gdyż strona skarżąca zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna nie zażądała jej przeprowadzenia.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w związku z art. 205 ust. 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło