II OSK 1039/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-11
Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Roman Ciąglewicz, Anna Żak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych prawidłowo odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, gdy wnioskodawca powoływał się na udział w Powstaniu Poznańskim w 1956 r. i doznane w związku z tym obrażenia lub represje zawodowe?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia przesłanek z ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Wnioskodawca nie wykazał, że doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni w związku z udziałem w wydarzeniach Czerwca 1956 r., a jego relacje były sprzeczne i niepotwierdzone. Ponadto, nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między wystąpieniem na sympozjum prawniczym w 1958 r. a późniejszym rozwiązaniem stosunku pracy lub niemożnością wykonywania zawodu, co wykluczyło możliwość uznania go za osobę represjonowaną z powodów politycznych w tym zakresie.Stan faktyczny
Skarżący M. S. domagał się potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, powołując się na udział w Powstaniu Poznańskim w 1956 r. oraz na późniejsze represje zawodowe. Organ odmówił przyznania statusu, uznając, że dowody nie potwierdzają doznania obrażeń lub represji w rozumieniu ustawy. WSA oddalił skargę, a NSA rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 kwietnia 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędziowie Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. NSA Anna Żak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2019 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2241/17 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. IV SA/Wa 2241/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Skarżący wystąpił wnioskiem z dnia 9 listopada 2015r. w oparciu o ustawę z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych ( w skrócie "u.d.o.a.") o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, na tej podstawie, że brał udział w Powstaniu Poznańskim w dniu 28 czerwca 1956 r. Decyzją z [...] kwietnia 2016 r. Szef Urzędu odmówił stronie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, a decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] kwietnia 2016 r. W uzasadnieniu wskazano, że przedstawione przez stronę oświadczenia świadków dotyczą jedynie udziału w wystąpieniu wolnościowym – niepotwierdzonym jednak innymi dowodami w sprawie – a nie dotyczą odniesienia uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, o którym mowa w przepisie art. 3 pkt 3 lit. a u.d.o.a. Natomiast opinia prof. K. I. z dnia 2 marca 1998 r. dotyczyła stanu zdrowia wnioskodawcy w 1964 r., po 8 latach od udziału w wydarzeniach w Poznaniu i została wydana na podstawie oświadczeń samej strony.
Wyrokiem z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. IV SA/Wa 1837/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi M. S., uchylił decyzję z dnia [...] czerwca 2016 r., uznając, że organ w niedostateczny sposób wyjaśnił, dlaczego nie dał wiary powiązaniu uczestnictwa skarżącego w wydarzeniach z Czerwca 1956 r. i doznanego urazu z uszczerbkiem zdrowia. Brak było podstaw do uznania, że opinia lekarza została sporządzona dla celów postępowania i nie odzwierciedla rzeczywistych wydarzeń.
Po zwrocie akt organ wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 5 lipca 2017 r. utrzymując w mocy decyzję własną z [...] kwietnia 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę M. S. na tę decyzję uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza zaistnienia przesłanki z art. 3 pkt 3 lit. a u.d.o.a., tj. doznania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni w związku z udziałem w wydarzeniach Czerwca 1956 r. w Poznaniu. Przedstawione oświadczenia świadków wskazują jedynie na fakt uczestnictwa w demonstracji, a nie na odniesienie w jej toku obrażeń. Organ podjął próbę rozszerzenia materiału dowodowego i zwrócił się do skarżącego o przesłanie dokładnego opisu jego udziału w wydarzeniach czerwca 1956 r. Skarżący wskazał w odpowiedzi, że jest ona zawarta w przesłanej już relacji (opublikowanej w Biuletynie IPN nr 6 w czerwcu 2003r.), a losy postaci "S." są odzwierciedleniem jego losów. Natomiast odnośnie do urazu głowy wskazał, że opisał okoliczności w skardze. Organ ponownie przeanalizował relację z wydarzeń przedstawionych przez skarżącego i stwierdził, że nie ma mowy o odniesieniu jakichkolwiek obrażeń, a wręcz przeciwnie podkreślono jest, że bohaterowi relacji udało się bezpiecznie zakończyć udział w wydarzeniach. Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę dowodu z opinii prof. K. I.. Treść opublikowanej przez skarżącego relacji jest sprzeczna z treścią przedstawionego w toku postępowania oświadczenia prof. K. I., z którego wynika, że bóle głowy na jakie cierpiał skarżący zostały spowodowane upadkiem podczas ucieczki przed ostrzałem karabinowym w toku wydarzeń czerwcowych. Te dwie relacje się wzajemnie wykluczają, a po drugie oświadczenie lekarza jest wydane jedynie na podstawie zmienionej relacji skarżącego. Dokumenty złożone przez skarżącego, zostały sporządzone kilkadziesiąt lat po konsultacji lekarskiej, ponadto nie zostały potwierdzone żadnymi badaniami diagnostycznymi. W toku ponowionego postępowania skarżący przedstawił kolejną okoliczność, mającą w założeniu wypełniać przesłankę wskazaną w art. 3 pkt 3 lit. c u.d.o.a., tj. uniemożliwienie mu przystąpienia do egzaminu sędziowskiego i rozwiązanie stosunku pracy na stanowisku aplikanta sądowego w Sądzie Wojewódzkim w Opolu, będące skutkiem jego wystąpienia na sympozjum prawniczym w 1958 r. Dowodem zaistnienia tej przesłanki na ma być przedstawiona przez kolejnego świadka pisemna wypowiedź, z której wynika, że skarżący w toku prowadzonej prelekcji wygłosił negatywną opinię o ustroju państwa w tamtym okresie, a także że świadek wie o tym, iż skarżący nie został dopuszczony do egzaminu sędziowskiego i przestał pracować w sądownictwie. Organ stwierdził, że sugerowany związek pomiędzy zdarzeniem, a faktycznym rozwiązaniem umowy o pracę z końcem 1959 r. jest zbyt wątły, aby można było uznać go za przejaw stosowania represji. Sąd podzielił to stanowisko i stwierdził, że wskazane zdarzenie zawiera w istocie jedynie jego domysły co do istnienia związku niedopuszczenia go do egzaminu sędziowskiego i rozwiązania z nim stosunku pracy z tym wystąpieniem na sympozjum. Podniósł, że postawa ta nie mieści się w racjonalnych oczekiwaniach co do prowadzenia przez organy administracji postępowania dowodowego. Stwierdził, że trudno uznać, iż jednorazowe wygłoszenie negatywnych uwag na tematy ustrojowe – a taki charakter wynika z przedstawionego przez skarżącego materiału – mieści się w definicji wystąpienia wolnościowego na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, jak wymaga tego przepis art. 3 u.d.o.a. W rezultacie Sąd zgodził się z organem, że w sprawie nie zostały wykazane pozytywne przesłanki uznania Skarżącego za działacza opozycji lub osobę represjonowaną z powodów politycznych. Organy przeprowadziły postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, a ten został on oceniony w sposób logiczny. Zarzuty Skarżącego wobec przeprowadzonej oceny dowodów stanowią zaś jego polemikę ze stanowiskiem organu, opartą w dużej mierze na wewnętrznym przekonaniu o oczywistej słuszności podniesionych argumentów i przedstawionego żądania. Jednakże materiał dowodowy w takim kształcie nie pozwala na uwzględnienie żądania Skarżącego, a możliwości jego poszerzenia w ocenie Sądu zostały ograniczone przez niego samego
W skardze kasacyjnej M. S. zarzucił powyższemu wyrokowi naruszenie:
1. art. 113 § 1 w zw. z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. poprzez zamknięcie rozprawy w sytuacji gdy sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, tj. niedopuszczenie do wyjaśnienia przez skarżącego czasu i miejsca upadku podczas jego ucieczki spod ostrzału broni maszynowej, gdzie doznał uszczerbku na zdrowiu, bezpodstawnie ograniczając prawo do obrony z powołaniem się na kolejną rozprawę, wyznaczoną 20 minut później;
2. art. 106 § 3 p.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w postaci wpisów do książeczki zdrowia skarżącego, mimo że dokumenty te znajdują się w aktach sprawy i potwierdzają diagnozę lekarską skarżącego w 1964 i 1966 roku; art. 177 § 1 (w istocie art. 77 § 1 jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej) K.p.a. poprzez nieuwzględnienie uchybienia temu przepisowi przez organ, który również nie przeprowadził dowodu uzupełniającego z ww. dokumentów;
3. art. 3 pkt 3 lit. c i d u.d.o.a. w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne nieuznanie, że wrogie wobec ówczesnego ustroju wystąpienie skarżącego na sympozjum prawniczym w Sądzie Wojewódzkim w Opolu i niedopuszczenie z tego powodu skarżącego do egzaminu sędziowskiego oraz rozwiązanie z nim stosunku służbowego nie mieści się w definicji wystąpienia wolnościowego, o jakim mowa w art. 3 u.d.o.a.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz wniósł o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że skarżący doznał urazu podczas ucieczki w kierunku śródmieścia P. (przez tory kolejowe), już po opuszczeniu rejonu bezpośrednich walk, co wyjaśniono w skardze z dnia 11 sierpnia 2016 r. i na rozprawie w dniu 3 listopada 2016 r. Nie wiadomo więc dlaczego organ podał jako miejsce urazu chodnik ul. P., gdzie również nastąpił upadek w celu uniknięcia ostrzału.
Zdaniem skarżącego chybiony jest zarzut Sądu pierwszej instancji, że skarżący nie wyjaśnił wątpliwości poprzez "opisanie swojego udziału w przedmiotowych wydarzeniach". Skoro skarżący podał, że taki fakt miał miejsce, to przy braku dowodów przeciwnych należało go ocenić wyłącznie pod kątem przyczynowo-skutkowym. Fakt urazu, jego przyczyna i skutek zostały w niniejszej sprawie uprawdopodobnione na granicy z pewnością, co wynika wprost z oświadczenia prof. I. z dnia 3 marca 1998 r. Oba upadki na tle znacznie poważniejszych zagrożeń w czasie udziału w wydarzeniach poznańskich były drobnymi epizodami, stąd wymaganie ich szczegółowego opisu jest równie niewykonalne co nonsensowne. Dalej skarżący kasacyjnie podniósł, że wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji diagnostyczne wpisy w książeczce zdrowia skarżącego zostały sporządzone w 1964 i 1966 roku, a więc bezpośrednio po badaniu, a nie kilkadziesiąt lat później. Po drugie, prof. I. przeprowadził badanie diagnostyczne, oba pojęcia ("badanie" i "diagnostyczne") są wg "Słownika języka polskiego" synonimami, oznaczają rozpoznanie choroby i taka diagnoza prof. I. znajduje się w książeczce zdrowia skarżącego. Przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów pozwoliłoby wykazać, że nie ma żadnej sprzeczności między relacją skarżącego, a oświadczeniem prof. I..
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 3 pkt 3 u.d.o.a. skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi pierwszej instancji pominięcie wykładni logicznej i funkcjonalnej. Jego zdaniem skoro wystąpienie wolnościowe jest grupowe i branie w nim udziału spełnia wymogi ww. przepisu, to tym bardziej spełnia je wystąpienie indywidualne, ponieważ służy temu samemu celowi, a jest obciążone znacznie większym ryzykiem. Ponadto, skoro ustawodawca rozszerzył ustawę o kombatantach o status działacza antykomunistycznego, to znaczy, że ustawodawcy zależy na rozszerzeniu kręgu osób zwalczających poprzedni ustrój w inny sposób niż w walce zbrojnej.
Zdaniem skarżącego, skoro wykazany został fakt jego wystąpienia na sympozjum prawniczym, to należało przyjąć, że nastąpił również skutek w postaci niedopuszczenia do egzaminu sędziowskiego i rozwiązania stosunku służbowego. W sposób graniczący z pewnością zostało więc wykazane, że skarżący został pozbawiony możliwości wykonywania zawodu sędziego sądu powszechnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna analizowana w opisanym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej (art. 193 p.p.s.a.).
W skardze kasacyjnej zawarto zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i zarzuty naruszenia prawa materialnego. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym przewodniczący zamyka rozprawę, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, podkreślić należy, że jest to typowy przepis porządkowy, określający jedynie moment zakończenia fazy rozpoznawczej postępowania przed sądem administracyjnym. Postępowanie to nie wiąże się z dokonywaniem ustaleń faktycznych; podstawą orzekania jest materiał dowodowy zgromadzony przez organ w toku prowadzonego postępowania. Sąd rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu, a wypełniając swoją funkcję bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organ odpowiadają prawu. W konsekwencji, sprawę można uznać za dostatecznie wyjaśnioną, jeżeli strony wyczerpały możliwość korzystania z przysługujących im uprawnień procesowych, a sąd nie znalazł podstaw do działania z urzędu. Ocena, czy sprawa została dostatecznie wyjaśniona, należy do sądu. Przewodniczący jest jedynie wyrazicielem woli sądu i uzewnętrznia ją z racji swoich uprawnień procesowych.
Omawiany przepis może więc zostać naruszony tylko wtedy, gdyby przewodniczący nie wydał zarządzenia o zamknięciu rozprawy w ogóle, bądź wtedy, gdyby podjął taką czynność procesową w sytuacji, gdy sąd nie uznał sprawy za dostatecznie wyjaśnioną do rozstrzygnięcia. Ugruntowane orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego stoi na stanowisku, że "dostateczne wyjaśnienie sprawy" w rozumieniu art. 113 § 1 p.p.s.a. dotyczy możliwości wydania wyroku z punktu widzenia dopełnienia reguł formalnych związanych z tokiem sprawy administracyjnej, nie zależy zaś od stopnia wyjaśnienia sprawy z punktu widzenia prawdy materialnej, a zatem oceny przez sąd, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też nie. (por. wyroki NSA: z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. I OSK 1807/13, z dnia 17 listopada 2016 r., sygn. II OSK 319/15, z dnia 28 września 2017 r., sygn. II OSK 161/16, z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. II OSK 1180/17; z dnia 28 lutego 2019 r., sygn. I OSK 990/17 wszystkie publ. : orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle powyższego, Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć art. 113 § 1 p.p.s.a. poprzez niedopuszczenie do wyjaśnienia przez skarżącego czasu i miejsca upadku podczas jego ucieczki spod ostrzału broni maszynowej, gdzie miał doznać uszczerbku na zdrowiu. Sąd administracyjny nie dokonuje się, jak już wspomniano, ustaleń faktycznych, a do tego zmierzało w istocie żądanie dopuszczenia do złożenia ww. wyjaśnień.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć ww. przepisu, ponieważ w postępowaniu sądowym nie pojawiły się żadne dowody uzupełniające z dokumentów. Wpisy do książeczki zdrowia, jak podnosi sam skarżący kasacyjnie, znajdują się w aktach sprawy, nie są to więc dowody uzupełniające, a dowody tworzące materiał dowodowy, na podstawie którego orzekał organ. W odniesieniu do tych dowodów skuteczny mógłby okazać się jedynie zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdyby organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.), o ile uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 77 § 1 K.p.a.
Przepis art. 3 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. poz. 693 ze zm.), dalej "u.d.o.a.", stanowi, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni. W rozpoznawanej sprawie na tle ww. przepisu spór dotyczył ustalenia, czy wskutek działania organów bezpieczeństwa państwa skarżący, biorąc udział w powstaniu poznańskim w czerwcu 1956 r., doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni.
Organ uznając, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, by strona doznała represji w postaci rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, na skutek działania wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa podczas wydarzeń Czerwca ’56, przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 1996 r. sygn. akt V SA 2573/94, utrzymujący w mocy decyzję o odmowie przyznania stronie uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu ww. wyroku stwierdzono, że przedstawiona przez skarżącego relacja dotycząca jego udziału w powstaniu poznańskim stanowi "zbeletryzowane opowiadanie" i jako takie może być uznana wyłącznie za oświadczenie strony. Ponadto, nawet uznając przedmiotową relację za faktycznie dotyczącą skarżącego, z jej treści wynika, że skarżący ostatecznie nie odniósł żadnych obrażeń w wyniku uczestnictwa w wydarzeniach poznańskich. We wstępie do publikacji nie ma informacji o weryfikacji naukowej relacji ze strony IPN, dlatego organ uznał ją wyłącznie za oświadczenie strony. Relacja ta stoi też w sprzeczności ze stanowiskiem strony w sprawie opinii prof. K.I., dotyczącej przyczyn wystąpienia dolegliwości w postaci bólowych i stanów nerwicowych. Organ uznał, że teza prof. I., iż nie ma wątpliwości co do tego, że bóle głowy są następstwem urazu związanego z wydarzeniami poznańskimi jest oparta wyłącznie na podstawie wywiadu lekarskiego i informacji pochodzących od strony.
Organ przedstawił więc przekonujące argumenty na poparcie stanowiska, że brak jest podstaw do uznania, że strona doznała represji, o której mowa w art. 3 pkt 3 lit. a u.d.o.a. Organ istotnie nie odniósł się expressis verbis do wpisów w książeczce zdrowia z lat 1964 i 1966, ale nie oznacza to, że doszło do naruszenia art. 77 § 1 K.p.a. Oświadczenie prof. K. I. z dnia 2 marca 1998 r., z którego wynika, że bóle głowy stwierdzone podczas badań w latach 1964 i 1966 były skutkiem upadku i uderzenia podczas ucieczki przed ostrzałem karabinowym w czerwcu 1956 r. zostało wydane jedynie na podstawie relacji skarżącego. Organ i Sąd pierwszej instancji trafnie więc uznali, że to za mało by stwierdzić zaistnienie przesłanki z art. 3 pkt 3 lit. a u.d.o.a. Odniesienie się przez organ do treści samych wpisów w książeczce zdrowia nie wpłynęłoby na zmianę tej oceny. Nie wynika z nich bowiem, jakie są przyczyny bólu głowy, w szczególności, że są wynikiem upadku podczas wydarzeń poznańskich. Bóle głowy mogą mieć rozmaite przyczyny i twierdzenie, że wpisane w książeczce zdrowia po raz pierwszy w roku 1964 są na pewno skutkiem upadku podczas ucieczki przed ostrzałem karabinowym mającego miejsce 8 lat wcześniej budzi poważne wątpliwości. Ponadto, twierdzenie o upadku, którego skutkiem miały być ww. bóle, stoi w sprzeczności z relacją o losach postaci "S.", które wg skarżącego są odzwierciedleniem jego własnych losów. W treści tej relacji nie ma mowy by "S." (tj. skarżący) odniósł jakiekolwiek obrażenia w powstaniu poznańskim.
Chybiony jest również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 3 lit. c i d u.d.o.a. Regulacja ta stanowi, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu (lit. c); została z nią rozwiązana umowa o pracę (lit. d). Z pisemnego oświadczenia C. P. złożonego przez skarżącego przy ponownym rozpoznawaniu sprawy wynika, że podczas sympozjum prawnego w Sądzie Wojewódzkim w Opolu w 1958r. skarżący odstąpił od tematu i zaczął mówić o poznańskim "Czerwcu 56". Stwierdził też, że u przyczyn chuligaństwa leży niesprawiedliwy ustrój polityczny PRL. Można mieć do prawda wątpliwości, czy twierdzenie Sądu pierwszej instancji o braku wolnościowego charakteru w/w wystąpienia skarżącego w roku 1958 jest prawidłowe , w sytuacji gdy jako aplikant sądowy w Sądzie Wojewódzkim w Opolu, zabierając głos na sympozjum prawniczym, wygłosił opinię o niesprawiedliwości systemu politycznego PRL, to jednak brak jest podstaw do stwierdzenia, że skutkiem tego wystąpienia było pozbawienie możliwości wykonywania zawodu, czy też rozwiązanie umowy o pracę.
Udział w wystąpieniu wolnościowym nie jest pojęciem zdefiniowanym, należy więc przyjąć, że jest to forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, która jednak nie musiała wiązać się z pełniejszym zaangażowaniem przybierającym już formę działalności politycznej. Ponadto, pojęcie "wystąpienie" oznacza w języku polskim "publiczne zabranie głosu" i "zorganizowane działanie podjęte przeciwko czemuś" (https://sjp.pwn.pl/slowniki/). W swojej istocie wystąpienie co do zasady musi wiązać się z zewnętrzną manifestacją sprzeciwu przeciwko jakiemuś zjawisku lub działaniu osób. Wystąpienie nie jest bowiem niczym innym, jak publicznym okazywaniem uczuć, postawy wobec czegoś lub kogoś przez jednostkę lub grupę, pokazaniem swoich poglądów i opinii na ważne sprawy polityczne i społeczne. Niewątpliwie więc wygłoszenie opinii o niesprawiedliwości systemu politycznego PRL na sympozjum prawniczym może być zakwalifikowana, jako publiczne zamanifestowanie poglądu na rzecz respektowania politycznych praw człowieka. Nie wykazano jednak związku przyczynowo-skutkowego między owym wystąpieniem, a pozbawieniem możliwości zawodu, czy też rozwiązaniem umowy o pracę.
Przedmiotowe wystąpienie miało miejsce w roku 1958, natomiast rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło dopiero z dniem 31 grudnia 1959 r. Skarżący nie przedstawił żadnych dokumentów, ani okoliczności na poparcie stanowiska, że przyczyną rozwiązania umowy o pracę było właśnie ww. wystąpienie. Trafnie więc Sąd pierwszej instancji stwierdził, że związek między wspomnianym wystąpieniem, a rozwiązaniem umowy o pracę należy do sfery domysłów. Związku takiego nie można się dopatrzeć, tym bardziej biorąc pod uwagę dalszy przebieg kariery zawodowej skarżącego. Mianowicie, w 1963 roku został przyjęty do służby wojskowej na stanowisko asesora w Sądzie Warszawskiego Okręgu Wojskowego, w 1968 roku przeniesiony do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze na stanowisko sędziego, a w 1969 roku do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Olsztynie. Skoro wystąpienie z 1958 roku nie było przeszkodą do tego by został sędzią w sądzie wojskowym w PRL, to brak jest podstaw do przyjęcia, że wystąpienie to było przyczyną rozwiązania stosunku pracy. Z tych samych względów trudno uznać, że skarżący był w okresie PRL pozbawiony możliwości wykonywania swojego zawodu, skoro był sędzią sądu wojskowego. Nie zaistniały więc przesłanki uznania strony za osobę represjonowaną określone w art. 3 pkt 3 lit. c i d u.d.o.a. Argumentację skarżącego, co do zaistnienia tych przesłanek dodatkowo osłabia to, że o wystąpieniu z 1958 roku wspomniał dopiero w ponownym postępowaniu administracyjnym, po wyroku WSA w Warszawie z dnia 3 listopada 2016 r., nie wyjaśniając dlaczego zdarzenia tego nie wskazał w swoim pierwotnym wniosku inicjującym całe postępowanie. Najwyraźniej sam skarżący także nie uważał, że rozwiązanie umowy o pracę stanowiło represję za jego wystąpienie na sympozjum prawniczym.
W tym stanie rzeczy, ponieważ skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, należało ją oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło