II SA/Bk 157/19

WyrokWSA w Białymstoku2019-05-09

Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Grażyna Gryglaszewska, Elżbieta Lemańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabywca nieruchomości w drodze umowy darowizny, zawartej po dacie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie decyzji administracyjnej, może skutecznie domagać się odszkodowania za to ograniczenie, jeśli pierwotny właściciel nie uzyskał takiego odszkodowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, wynikające z decyzji administracyjnych wydanych na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości, ma charakter osobisty i nie przechodzi na nabywcę nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej (sukcesja syngularna), takiej jak umowa darowizny. Prawo to może przejść jedynie w drodze sukcesji uniwersalnej, np. dziedziczenia. Ponieważ skarżący nabyli nieruchomość w drodze darowizny, a nie dziedziczenia, nie posiadają legitymacji do dochodzenia tego odszkodowania.
Stan faktyczny
A. i M. G. domagali się ustalenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie decyzji administracyjnych z lat 1974-1978, które zezwoliły na budowę linii energetycznych. Nieruchomość ta pierwotnie należała do J. G., który nie otrzymał odszkodowania. Skarżący nabyli nieruchomość od J. G. w drodze umowy darowizny w 1995 r. Organy administracji obu instancji odmówiły ustalenia odszkodowania, uznając, że skarżący nie są uprawnieni do jego dochodzenia, ponieważ nabycie nieruchomości nastąpiło w drodze umowy cywilnoprawnej, a nie dziedziczenia. Wojewoda uchylił pierwszą decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a następnie decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r. uchylił decyzję organu I instancji w pkt 1 i umorzył postępowanie w tym zakresie, utrzymując w mocy decyzję w zakresie pkt 2 (dotyczącą innej decyzji z 1979 r.). Skarżący wnieśli skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 maja 2019 r. sprawy ze skargi A. G. i M. G. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. Wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2017 r. (rozszerzonym w dniu [...] marca 2018 r.) A. i M. G. wnieśli o ustalenie odszkodowania za skutki wydania decyzji ograniczających sposób korzystania z nieruchomości, oznaczonej pierwotnie działkami: nr [...], położonej w obrębie K. (obecnie zaś oznaczonej jako działki: nr [...] w obrębie [...] Miasta S.; nr [...] w obrębie 1 Miasta S.), wydanych przez Naczelnika Gminy S. w dniu [...] września 1974 r. (znak [...]), w dniu [...] sierpnia 1975 r. (znak [...]) i w dniu [...] lutego 1978 r. (znak [...]). Wnioskodawcy podali, że stroną ww. postępowań był J. G., na rzecz którego nie ustalono i nie wypłacono odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Wnioskodawcy złożyli także wniosek o ustalenie odszkodowania za skutki związane z wydaniem przez Wojewodę S. w dniu [...] września 1979 r. znak [...], decyzji zatwierdzającej pod względem urbanistycznym i architektonicznym plan realizacyjny zagospodarowania terenu inwestycji – budowy wyjść liniowych 20 kV ze stacji GPZ-2 K. W odpowiedzi na wezwanie organu, wnioskodawcy doprecyzowali swój wniosek, wskazując że dotyczy on budowy linii energetycznych na działce nr [...] (poprzednio nr [...]) w K., zaś dochodzone przez nich odszkodowanie obejmuje straty długotrwałe, związane z trwałym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, w tym ze zmniejszeniem jej wartości. Po przeprowadzeniu w sprawie postępowania Prezydent Miasta S., działający jako starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., znak [...] odmówił ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, w tym zmniejszenia jej wartości, w związku z wybudowaniem na niej linii energetycznych na podstawie decyzji zezwalających Naczelnika Gminy S. o sygn.: [...] z dnia [...] września 1974 r.; [...] z dnia [...] sierpnia 1975 r., [...] z dnia [...] lutego1978 r., w skład której wchodzi działka nr [...] położona w obrębie nr 2 w S.. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że wedle poczynionych ustaleń, ww. decyzje istotnie ograniczały prawo do nieruchomości, bowiem zezwalały one Zakładowi Energetycznemu Okręgu Centralnego i Zakładowi Energetycznemu w B., na budowę linii energetycznych WN – 110 kV na odcinkach: O.– S. oraz S. – S. Linie te przebiegają przez działkę nr [...], wskazaną we wniosku. Organ wskazał, że podstawą prawną wydania ww. decyzji był art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r., Nr 10, poz. 68, dalej: "ustawa wywłaszczeniowa"), zezwalający m.in. przedsiębiorstwom państwowym na zakładanie i przeprowadzanie na nieruchomościach m.in. ciągów drenażowych, przewodów służących do przesyłania elektryczności oraz innych podziemnych lub nadziemnych urządzeń technicznych, niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Art. 36 tej ustawy przewidywał zaś prawo do odszkodowania za straty wynikłe z ww. działań, które to roszczenie nie przedawnia się. Wobec zaś złożenia przedmiotowego wniosku w dniu [...] sierpnia 2017 r., zastosowanie w niniejszej sprawie ma art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2016 r., poz. 2147, dalej: "u.g.n."), która zastąpiła ustawę wywłaszczeniową i ze względu na brak przepisów przejściowych, ma zastosowanie również do zdarzeń powstałych wcześniej, jeżeli nadal trwają. Wedle ustaleń organu I instancji, przedmiotowa nieruchomość stanowiła pierwotnie własność J. G., który jest wymieniony w decyzjach zezwalających na budowę linii energetycznych jako strona postępowania. Na mocy zaś aktu notarialnego z dnia [...] marca 1995 r. rep. A nr [...] podarował on przedmiotową nieruchomość synowi J. G. Na mocy zaś umowy o rozszerzenie wspólności ustawowej małżeńskiej z dnia [...] kwietnia 2013 r. rep. A nr [...], współwłaścicielką przedmiotowej nieruchomości stała się A. G. Dalej organ wskazał, że na mocy art. 128 ust. 1 u.g.n. roszczenie o odszkodowanie przysługuje tylko osobie wywłaszczonej. Nie mogą zaś o nie ubiegać się osoby, które nabyły nieruchomość w drodze umowy cywilnoprawnej po wybudowaniu urządzeń. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się bowiem ściśle z doznaniem uszczerbku, w przysługującym danemu podmiotowi prawie własności i nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość. Uprawnienie to może zaś przejść na inny podmiot, niż wywłaszczony właściciel, w drodze dziedziczenia, mającego charakter sukcesji uniwersalnej. Przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia prawa własności. Organ wskazał również, że w sprawie nie zostało zawarte porozumienie z J. G., ani też nie został przez niego złożony wniosek o ustalenie odszkodowania, w związku z czym należało uznać, że pierwszym wnioskiem w tym przedmiocie jest wniosek wnioskodawców, a podnoszone przez nich twierdzenie o nabyciu przez nich własności przedmiotowej nieruchomości w trakcie toczącego się postepowania nie jest zasadne. Ze względu zatem na brak uprawnienia wnioskodawców do domagania się odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości, organ odmówił jego ustalenia. Decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., znak [...] Wojewoda P. uchylił ww. decyzję, od której odwołanie wnieśli A. i M. G. oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, celem ustalenia następców prawnych Zakładu Energetycznego Okręgu Centralnego oraz Zakładu Energetycznego w B., jak również określenia kręgu następców prawnych J. G. - jako osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości. Organ II instancji zobowiązał ponadto Prezydenta Miasta S. do rozpoznania wniosku wnioskodawców dotyczącego ustalenia odszkodowania za skutki związane z wydaniem decyzji Wojewody S. z dnia [...] września 1979 r., [...]. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Prezydent Miasta S. decyzją z dnia [...] października 2018 r. nr [...] odmówił ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, w tym zmniejszenia jej wartości, w związku z wybudowaniem na niej linii energetycznych na postawie decyzji Naczelnika Gminy S. o sygn.: [...] z dnia [...] września 1974 r.; [...] z dnia [...] sierpnia 1975 r., [...] z dnia [...] lutego1978 r., w skład której wchodzi działka nr [...] położona w obrębie nr 2 w S. i działki o nr [...] położone w obrębie 1 w S. (punkt 1 decyzji). Ponadto organ ten umorzył postępowanie w części dotyczącej ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, w tym zmniejszenia jej wartości, w związku z wybudowaniem na niej linii energetycznych 20 kV, na podstawie decyzji Wojewody S. z dnia [...] września 1979 r. nr [...] (punkt 2 decyzji). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że dokonał w sprawie ustaleń, z których wynika, że obecnym właścicielem linii elektroenergetycznych 110 kV na odcinku O.-S. oraz na odcinku S.-S., jest P. S.A. z siedzibą w L. Z kolei prawo własności przedmiotowej nieruchomości nie może zostać zaliczone do masy spadkowej po J. G., bowiem w 1995 r. podarował on to prawo synowi M. G. Organ I instancji powtórzył przy tym rozważania dotyczące braku podstawy do ustalenia odszkodowania wnioskodawcom, zawarte w poprzednio wydanej decyzji tego organu. Odnosząc się zaś do kwestii ustalenia odszkodowania za skutki związane z wydaniem decyzji Wojewody S. z dnia [...] września 1979 r., [...], organ ten wskazał, że decyzja te nie zezwala w sposób oczywisty i bezsporny na wybudowanie linii elektroenergetycznej 20 kV na działkach wnioskodawców, w związku z czym nie może stanowić podstawy do prawnej do ustalenia przedmiotowego odszkodowania. Organ stwierdził przy tym, że w aktach sprawy brak jest decyzji zezwalającej na budowę wyjść liniowych 20 kV ze stacji GPZ-2 na działkach [...], wydanej w trybie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy wywłaszczeniowej, w związku z czym, w tym zakresie postępowanie podlegało umorzeniu. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli M. G. i A. G. W toku prowadzonego postępowania odwoławczego odwołujący się złożyli wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej na okoliczność, że przedstawione przez wnioskodawców dokumenty urzędowe w postaci: aktu notarialnego rep. A [...] z dnia [...] marca 1995 r. oraz księgi wieczystej [...] potwierdzają, że M. G. wstąpił w ogół praw i obowiązków po J. G. w zakresie wszystkich praw i obowiązków dotyczących działek nr [...], nr [...] i nr [...]. Dodatkowo odwołujący się wnieśli o sprawdzenie dostępności dokumentów źródłowych dotyczących lokalizacji i budowy sześciu linii SN 20kV w zasobach archiwalnych Urzędu Miasta S., Urzędu Wojewódzkiego w B. i Archiwum Państwowego w B. Decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] Wojewoda P. uchylił zaskarżoną decyzję w pkt 1 i umorzył w tym zakresie postępowanie przed organem I instancji (punkt 1 decyzji) oraz utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w zakresie pkt 2 (punkt 2 decyzji). W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że zobowiązanym do wypłaty odszkodowania jest podmiot, któremu udzielono zezwolenia na zajęcie nieruchomości oraz wskazał, że przeprowadzone w tym zakresie postępowanie wyjaśniające wykazało, że następcą prawnym podmiotów wskazanych w decyzjach zezwalających na takie zajęcie jest P. S.A. z siedzibą w L. Podzielił także wniosek, że z zebranego w sprawie materiału wynika, że działki: nr [...] (obecnie nr [...]), nr [...] (obecnie nr [...] i nr [...]), stanowiły własność J. G., który był wymieniany w decyzjach jako strona postępowania. Jedynie w decyzji z dnia 19 lutego 1978 r. były wymienione konkretne działki stanowiące własność J. G., których sposób korzystania został ograniczony. W związku z tym to J. G. mógł wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym. Natomiast uprawionymi do odszkodowania nie mogą być osoby, które nabyły te nieruchomość w drodze umowy cywilnoprawnej po wybudowaniu tychże urządzeń. Roszczenia odszkodowawcze przysługują bowiem właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu oraz ich następcom prawnym. Nie każde zatem nabycie nieruchomości może dać nowemu właścicielowi prawo do roszczenia w zakresie ograniczenia z korzystania z nieruchomości. Osobisty charakter tego roszczenia sprawia, że prawo do roszczenia odszkodowawczego może przejść na nowego właściciela w drodze sukcesji uniwersalnej, a zatem w drodze dziedziczenia. Wojewoda wskazał, że w tym celu organ I instancji zwrócił się do wnioskodawców o przedłożenie dokumentów potwierdzających nabycie spadku po osobie uprawnionej do dochodzenia odszkodowania lub umowy przelewu wierzytelności pomiędzy wnioskodawcami, a osobą uprawioną. Wnioskodawcy doręczyli kopię umowy darowizny zawartej w formie aktu notarialnego rep. A [...] z dnia [...] marca 1995 r., który to akt nie może zostać uznany za dokument potwierdzający, że prawa dotyczące roszczenia odszkodowawczego przeszły na skarżących. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że nie jest kwestionowany fakt nabycia, przez wnioskodawców, nieruchomości wskazanych w akcie notarialnym i nie jest podważana wiarygodność tego aktu notarialnego, ani też zapisów znajdujących się w księgach wieczystych. Istota problemu polega na stwierdzeniu, czy ww. umowa darowizny przenosi ogół praw i obowiązków, jaki przechodzi na spadkobierców w drodze sukcesji uniwersalnej. W tym zakresie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że nie może być ona podstawą do nabycia wszelkich prawa po J. G., a tym samym przejścia na wnioskodawców prawa do roszczenia odszkodowawczego w związku z ograniczeniem korzystania z nieruchomości. Z treści aktu notarialnego nie wynika, że wnioskodawcy wstąpili we wszelkie prawa po J. G., bowiem jego treść wymienia m.in. ww. działki, które zostały darowane. W akcie tym wskazano ponadto, że został on zawarty na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej przez małżonków G. Zdaniem organu odwoławczego. nabycia gospodarstwa rolnego nie można utożsamiać z wejściem w ogół praw i obowiązków, po osobie której należy się odszkodowanie. Cechą charakterystyczną sukcesji uniwersalnej jest to, że dopuszczalna jest ona wyjątkowo i tylko w przypadkach wyraźnie przewidzianych przez przepisy prawa. W konsekwencji powyższego osobą uprawioną do uzyskania odszkodowania jest właściciel nieruchomości, którego prawa zostały ograniczone w dacie dokonywania ograniczenia jego prawa lub też jego następcy prawni w drodze sukcesji uniwersalnej lub w drodze przelewu wierzytelności. W ocenie Wojewody, skoro organ I instancji stwierdził brak uprawnienia wnioskodawców do domagania się odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości, powinien był umorzyć przedmiotowe postępowanie, a nie oddalić wniosek. W tym zakresie decyzja organu I instancji w punkcie 1 podlegała zmianie. Wojewoda wskazał przy tym, że Mirosław J. G. nie może być osobą uprawioną do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie, gdyż przejście praw nastąpiło w drodze umowy cywilnoprawnej. Organ odwoławczy wskazał również, że decyzja Wojewody S. z dnia [...] września 1979 r. nr [...] została wydana w ramach prac związanych z przygotowaniem inwestycji. Decyzja ta zatwierdzała pod względem urbanistycznym i architektonicznym plan realizacyjny zagospodarowania terenu inwestycji - budowy wyjść liniowych 20 kV ze stacji GPZ-2 K. i nie zezwalała na wybudowanie, eksploatację i konserwację linii energetycznej 20 kV na działce [...]. Decyzja ta była decyzją lokalizacyjną i dotyczyła zagospodarowania terenu Ponadto organ odwoławczy wskazał, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest - co do zasady - poza rozprawą, chyba że zachodzą przesłanki przeprowadzenia rozprawy. W ocenie organu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie nie występowała jednak którakolwiek z przesłanek wskazanych w art. 89 k.p.a, co czyniło wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, nie zasługującym na uwzględnienie. Skargę na ww. decyzję wnieśli do tut. Sądu A. G. i M. G., zarzucając jej naruszenie: 1) art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., w zw. z art. 84 i art. 85 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2017 r. poz. 2336) w zw. z art. 105 § 1 i art. 19 k.p.a., w zw. z art. 124 ust. 1 i 4, art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n., w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, w stopniu istotnym dla wyniku sprawy, przez odmowę jego zastosowania, podczas gdy działając jako właściciele działek, prawidłowo wskazali oni decyzje administracyjne ograniczające sposób korzystania z nieruchomości, prawidłowo wykazali, że weszli w ogół praw i obowiązków w odniesieniu do działek z wybudowanymi liniami 110 kV i 20 kV, prawidłowo wskazali, że dotychczas nie było ustalone odszkodowanie za skutki decyzji administracyjnych ograniczających sposób korzystania z nieruchomości, a zatem zachodziła konieczność zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. i merytorycznego rozpatrzenia wniosku przez ustalenie wysokości odszkodowania zgodnie z regulacjami zawartymi w art. 128 ust. 1 u.g.n. i art. 21 ust. 2 Konstytucji RP; 2) art. 105 § 1, art. 19 k.p.a., w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., w zw. z art. 128 ust. 1 i 4, art. 124 ust.1 i 4 u.g.n., w zw. z art. 35, art. 36 ust. 1 i 3, art. 55 ustawy wywłaszczeniowej w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, przez błędne jego zastosowanie skutkujące umorzeniem postępowania, podczas gdy zgodnie ze stanem faktycznym, przepisami z art. 129 ust, 5 pkt 3 u.g.n. i pokrewnymi, należało merytorycznie rozpatrzyć wniosek właścicieli działek i ustalić wysokość odszkodowania; 3) art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 9 k.p.a., w zw. art. 105 § 1, art. 19 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., w stopniu istotnym dla wyniku sprawy, przez bezpodstawne odrzucenie mocy dowodowej dokumentów urzędowych, zastąpienie faktów ustalonych w tych dokumentach prywatnymi poglądami organu administracji, a także przez wyjście organu odwoławczego poza zakres orzekania w przedmiotowej sprawie i bezpodstawne przypisanie umowie o przekazaniu gospodarstwa rolnego cech umowy darowizny lub cech umowy cywilnoprawnej (naruszenie art. 19 k.p.a.), a także przez brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego, brak należytej oceny zebranych dowodów w sprawie oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, wskutek czego organ odwoławczy w istocie pozostawił wniosek bez merytorycznego rozpatrzenia, bez możliwości weryfikacji rozumowania organu, które uzasadniałoby to zaniechanie - co w konsekwencji, spowodowało zredukowanie mocy dowodowej przedłożonych dokumentów urzędowych do zerowego poziomu, tj. do poziomu który bezwzględnie nakazywał organowi odwoławczemu zastosowanie przepisów z art. 105 § 1 k.p.a. i umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego, podczas gdy zastosowanie art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 9 k.p.a. umożliwiłoby prawidłowo ustalić stan faktyczny, merytorycznie rozpatrzeć wniosek właścicieli nieruchomości i ustalić wysokość odszkodowania; 4) art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (dalej: "u.k.w.h."), art. 19 k.p.a., w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3, art. 124 ust. 1 u.g.n. w zw. z art, 36 ust. 1 i 3 ustawy wywłaszczeniowej w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu istotnym dla wyniku sprawy, przez zignorowanie przez organ odwoławczy zasady domniemania wiarygodności ksiąg wieczystych (art. 3 ust. 1 u.k.w.h.), a niejako w zamian, badanie ww. umowy o przekazaniu gospodarstwa rolnego z dnia [...] marca 1995 r. sporządzonej w formie aktu notarialnego, w warunkach przekroczenia przepisów o właściwości (art. 19 k.p.a.), podczas gdy zastosowanie przepisów art. 3 ust. 1 u.k.w.h., pozwala prawidłowo ustalić stan faktyczny, a zatem umożliwia merytoryczne rozpatrzenie naszego wniosku opartego o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., przez ustalenie wysokości odszkodowania, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP o dopuszczalności wywłaszczenia tylko w przypadku wypłaty słusznego odszkodowania na rzecz wywłaszczonego. Skarżący wnieśli o uchylenie w całości decyzji organów administracji obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu skargi doprecyzowali zaś ww. zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Odnosząc się zaś zarzutu bezpodstawnej odmowy rozpatrzenia wniosku o sprawdzenie dostępności dokumentów źródłowych dotyczących wybudowania na nieruchomości linii energetycznych 20 kV, organ wskazał, że wobec nie przedstawienia (na wezwanie organu I instancji) dokumentów potwierdzających nabycie spadku po osobie uprawnionej do dochodzenia odszkodowania lub dokumentów potwierdzających dokonanie umowy przelewu wierzytelności pomiędzy wnioskodawcami, a osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania, organ zasadnie uznał, że czynność ta jedynie przedłuży prowadzone postępowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd, z punktu widzenia kryterium legalności jest decyzja o umorzeniu postępowanie administracyjnego w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za szkody powstałe wskutek budowy linii elektroenergetycznych. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 121 ze zm., dalej powoływana jako: "u.g.n."), stosownie do którego starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Jak wynika zaś z akt sprawy, ograniczenie praw do nieruchomości nastąpiło w oparciu o decyzje Naczelnika Gminy S. z dnia: [...] września 1974 r. znak: [...] i [...] sierpnia 1975 r. znak: [...] zezwalające Zakładowi Energetycznemu Okręgu Centralnego – Zakładowi Energetycznemu w B. na budowę linii elektroenergetycznej WN-110 kV na odcinku O. – S. oraz na odcinku S. – S. i z dnia [...] lutego 1978 r. znak [...] zezwalającej Zakładowi Energetycznemu w B. na prace związane z budowa linii energetycznej 110 kV S. – S.. Decyzje te zostały wydane na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1961 r. Nr 18 poz. 94). W tym miejscu wyjaśnić należy, że obecnie przyjmuje się, że art. 35 ust. 1 ww. ustawy odpowiada w swej treści art. 124 ust. 1 u.g.n. Przepisy obu przywołanych ustaw przewidują bowiem odszkodowanie za: straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 albo szkody powstałe wskutek zdarzeń, o jakich mowa w art. 120 i 124-126. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 kwietnia 2015 r., I OSK 2035/13 uznał, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 120 i art. 124-126 tej ustawy, gdyż odszkodowanie, o jakim w nim mowa wynikać może zarówno z przepisu art. 128 ust. 1, jak i art. 128 ust. 4 tej ustawy. Co prawda ustawa rozróżnia pozbawienie praw (art. 129 ust. 5 pkt 3), wywłaszczenie (art. 128 ust. 1), zdarzenia, o których mowa w art. 120 i 124 - 126 (art. 128 ust. 4), wreszcie ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości (art. 124 ust. 1), to jednak sformułowanie "pozbawienie praw" nie oznacza tylko całkowitego pozbawienia prawa własności, a mieści w sobie również ograniczenie wynikających z niego uprawnień. W konsekwencji, jeśli mimo obowiązku ustalenia odszkodowania z tytułu pozbawienia praw (ograniczenia prawa własności) tego nie uczyniono pod rządami ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zastosowanie znajdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Nie budzi zatem wątpliwości, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do spraw zaszłych, tj. sprzed wejścia w życie u.g.n., a zatem także do obecnie kontrolowanej. Sąd w pełni podziela też ustalenia organów co do następstwa prawnego podmiotów, którym udzielono zezwolenia (wymienionych w ww. decyzjach), wskazującego że stroną niniejszego postępowania jest P. S.A. z siedzibą w L. Powyższa okoliczność znajduje potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i jako taka nie budzi wątpliwości Sądu, nie jest też kwestionowana przez strony. Istota sporu pomiędzy stronami sprowadza się natomiast do odpowiedzi na pytanie, czy uprawnionym do odszkodowania, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. oraz art. 128 ust. 4 u.g.n. może być właściciel nieruchomości w oparciu o umowę darowizny zawartej w formie aktu notarialnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Inaczej rzecz ujmując, czy umowa darowizny zawarta w formie aktu notarialnego może być podstawą do nabycia wszelkich praw po wywłaszczonym, a tym samym przejścia na wnioskodawcę prawa do roszczenia odszkodowawczego w związku z ograniczeniem korzystania z nieruchomości. Zdaniem skarżących ww. ustawa umożliwia nieodpłatne wstąpienie następcy w ogół praw i obowiązków w odniesieniu do całego gospodarstwa rolnego. W żadnym natomiast wypadku nie można tego sposobu nabycia praw i obowiązków utożsamiać ze skutkami umowy cywilnoprawnej, co błędnie czynią organy. Innego zdania jest natomiast Wojewoda P., który uważa, że legitymację prawną do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie ma wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa do korzystania z nieruchomości, ewentualnie spadkobiercy takiej osoby albo osoba, która nabyła to prawo w wyniku przelewu przysługującej wywłaszczonemu wierzytelności. Rozpoznając przedmiotową sprawę, Sąd przychylił się do stanowiska prezentowanego w niej przez Wojewodę P., uznając je za prawidłowe. W ocenie Sądu osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie – w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n., względnie jeszcze wcześniej w art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. - jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia (zwany też "poprzednim właścicielem"). Nadto na zasadach ogólnych, na mocy sukcesji uniwersalnej, uprawnionym do zgłoszenia wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczenie jest także następca prawny osobny wywłaszczonej, a więc przede wszystkim spadkobierca poprzedniego właściciela będącego osobą fizyczną. Taki krąg podmiotów legitymowanych jest generalnie charakterystyczny dla żądań (roszczeń) powstających w związku z wywłaszczeniem nieruchomości (tak m.in.: wyrok NSA z dnia 10 listopada 2018 r. sygn. akt I OSK 793/17, Lex 2441424 oraz wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Po 1106/17, Lex 2466649). Stanowisko to potwierdza art. 136 ust. 3 ustawy, który w odniesieniu do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która stała się zbędna na cel wywłaszczenia - expressis verbis przesądza, że z takim żądaniem może wystąpić tylko poprzedni właściciel lub jego spadkobierca (por. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 793/17, dostępny na ww. stronie internetowej). W rozpatrywanym przypadku zauważyć należy, że szczególna forma wywłaszczenia uregulowana w art. 35 ust.1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. została zastosowana w niniejszej sprawie w latach 1974 - 78. Decyzje wywłaszczeniowe zostały skierowane do J. G. (ojca skarżącego), bądź jak w przypadku decyzji z dnia [...] lutego 1978 r. wymieniały konkretne działki stanowiące jego własność. Tak więc w dacie ograniczenia prawa własności skarżący nie byli właścicielami przedmiotowych nieruchomości, której własność nabyli dopiero w 1995 r. Oznacza to, że skarżący nie byli osobami wywłaszczonymi w rozumieniu art. 128 ust. 1 ustawy. Ma to o tyle istotne znaczenie, albowiem skarżący nie nabył, jak słusznie podniosły organy obu instancji, własności przedmiotowej nieruchomości w drodze sukcesji uniwersalnej (np. dziedziczenia), lecz w drodze sukcesji syngularnej, tj. na podstawie zawartej umowy darowizny w formie aktu notarialnego z dnia [...] marca 1995 r. (Rep. [...]). Skarżąca stała się współwłaścicielką ww. nieruchomości w drodze umowy o rozszerzenie wspólności ustawowej małżeńskiej potwierdzonej aktem notarialnym z dnia [...] kwietnia 2013 r. (Rep. [...]). Słusznie przy tym podkreśla Wojewoda P., że z treści aktu notarialnego (umowy darowizny) nie wynika, aby skarżący wstąpili we wszystkie prawa po wywłaszczonym. W treści tego aktu wskazano bowiem wyłącznie działki, które zostały darowane, informacje dotyczące służebności osobistych, a także że umowa została zawarta na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r o ubezpieczeniu społecznym rolników w związku z zaprzestaniem przez rodziców skarżącego prowadzenia działalności rolniczej. Prawidłowo zatem wywodzą organy, wspierając się orzecznictwem sądowym, że obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, aby przejście prawa do uzyskania odszkodowania nastąpiło w drodze umowy cywilnoprawnej. W orzecznictwie dominuje pogląd, że wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym z zobowiązania realnego ani też nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Nie będąc obciążeniem "przylegającym" do nieruchomości, roszczenie o zapłatę odszkodowania nie jest skuteczne względem każdoczesnego właściciela nieruchomości, a obowiązek zapłaty odszkodowania nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości (por. np. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 20 października 2005r., sygn. akt II SA/Bk 408/05 oraz WSA w Łodzi z dnia 8 października 2008r., sygn. akt II SA/Łd 353/08, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sadów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Konkluzja ta jest uzasadniona, co trafnie podniesiono w motywach zaskarżonej decyzji, charakterem zobowiązania odszkodowawczego. Skoro prawo do odszkodowania związane jest z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, to nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości. Przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości, może więc być dokonane wyłącznie w drodze sukcesji uniwersalnej (w przypadku osób fizycznych dokonuje się ona w drodze dziedziczenia), w wyniku której na nabywcę przechodzi ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym więc prawa do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie (względnie ograniczenie) prawa własności nieruchomości. Jedynie wówczas służyłoby skarżącym żądanie ustalenia i wypłaty odszkodowania w związku z ograniczeniem praw do nieruchomości. Jednakże w konkretnej sprawie skarżący nie wywodzili na żadnym etapie postępowania, że są następcami prawnymi wywłaszczonego właściciela na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Pomimo wezwania przez organ I instancji do przedłożenia dokumentów potwierdzających nabycie spadku po osobie uprawnionej do dochodzenia odszkodowania lub umowy przelewu wierzytelności pomiędzy wnioskodawcą a osobą uprawnioną, skarżący takich dokumentów nie przedłożyli. Stosownie do art. 1025 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r, poz. 459 ze zm.) dokumentami potwierdzającymi nabycie spadku jest postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku oraz akt poświadczenia dziedziczenia. Dołączona natomiast do akt sprawy umowa darowizny zawarta w formie aktu notarialnego z dnia [...] marca 1995 r., Rep. [...] nie może zostać uznana za dokument potwierdzający, że prawa dotyczące roszczenia odszkodawczego przeszły na skarżących. Istota problemu nie dotyczy jednak wiarygodności tego aktu, czy zapisów znajdujących się w księgach wieczystych (których ani organy ani Sąd nie kwestionują), lecz kwestii czy ww. umowa darowizny przenosi ogół praw i obowiązków, jaki przechodzi na spadkobierców w drodze sukcesji uniwersalne. W tym względzie Sąd w pełni podziela stanowisko organów, że nie można nabycia gospodarstwa rolnego utożsamiać z wejściem praw i obowiązków po osobie, której należy się odszkodowanie. Przeniesienie własności w trybie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników nie miało bowiem charakteru sukcesji uniwersalnej, skoro umowa dotyczyła zindywidualizowanej nieruchomości, stanowiącej gospodarstwo rolne, a przejęcie praw i obowiązków dotyczyło jedynie prowadzenia gospodarstwa rolnego. Co więcej nabywcy gospodarstwa rolnego znany był stan nieruchomości (usytuowanie linii energetycznej). Jeszcze raz powtórzyć zatem należy, że przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia prawa własności konkretnych nieruchomości, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Nie każde bowiem przeniesienie własności rodzi takie uprawnienie po stronie następców prawnych. Ustawodawca wprost przewidział jedynie przypadek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, wymieniając spadkobiercę jako podmiot uprawniony (art. 136 i nast. ustawy). Roszczenia z tytułu obrotu prawnego nie uprawniają zatem żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. W przypadku wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości ustawodawca nie określił wprost podmiotu uprawnionego. Jednak odszkodowanie przysługuje na rzecz osoby wywłaszczonej (art. 128 ust. 1 u.g.n.). Zatem prawo do odszkodowania nie może być skutecznie przeniesione w drodze umowy przeniesienia własności. Tego rodzaju wykładnia nie narusza art. 21 ust. 2 i art. 64 Konstytucji. Przy odmiennym rozumowaniu w lepszej sytuacji byłby nabywca nieruchomości niż spadkobierca osoby wywłaszczonej – tak m.in.: wyrok WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 6 kwietnia 2018 r. II SA/Gl 100/18 (publ. Lex 2478170). Stąd na akceptację zasługuje stanowisko organu odwoławczego, wedle którego przeniesienie prawa własności na skarżących w drodze umowy darowizny stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, lecz tylko w sferze cywilnoprawnej. Ustalenie, że skarżący nie są następcami prawnymi pod tytułem ogólnym podmiotu wywłaszczonego, czyni ich żądanie o ustalenie wysokości odszkodowania bezzasadnym, co też prawidłowo ustalono w sprawie. W konsekwencji powyższego, wbrew zarzutom skarżących, słusznie Wojewoda P. nie prowadził postępowania wyjaśniającego w powyższym kierunku. Reasumując powyższe stwierdzić należy, że wymienione na wstępie decyzje wywłaszczeniowe nie były skierowana do skarżących, a ponadto nie wykazali oni stosownymi dokumentami, że są oni następcami prawnymi pod tytułem ogólnym podmiotu wywłaszczonego. Z tych przyczyn nie można przyjąć, że skarżący są osobami uprawnionymi do skutecznego ubiegania się o ustalenie przedmiotowego odszkodowania w trybie administracyjnym, na podstawie obecnie obowiązujących przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. art. 129 ust. 5 pkt 3 tej ustawy. Dokonana wyżej ocena prawna znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w tym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 2781/15 (wyrok dostępny na stronie internetowej NSA w CBOSA). Ze względu na brak interesu prawnego po stronie skarżących w żądaniu ustalenia i wypłaty odszkodowania organ prawidłowo umorzył postępowanie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym i doktrynie ugruntowane jest stanowisko, że brak interesu prawnego po stronie podmiotu wszczynającego postępowanie stanowi o braku jednego z podstawowych elementów stosunku administracyjnoprawnego, a mianowicie podmiotu, co musi prowadzić do rozstrzygnięcia natury wyłącznie procesowej, tzn. do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. wobec tego, że stało się ono bezprzedmiotowe (por.m.in. wyroki NSA: z dnia 11 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3069/15; z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 321/11; 25 listopada 2015 r., I OSK 1663/15, CBOSA). Odnosząc się zaś do kwestii ustalenia odszkodowania za skutki związane z wydaniem decyzji Wojewody S. z dnia [...] września 1979 r., [...], stwierdzić należy, że organy obu instancji prawidłowo przyjęły na podstawie zgromadzonego w sprawę materiału dowodowego, że decyzja ta nie zezwala w sposób oczywisty i bezsporny na wybudowanie linii elektroenergetycznej 20 kV na nieruchomości skarżących, w związku z czym nie może stanowić podstawy do prawnej do ustalenia przedmiotowego odszkodowania. W tym stanie rzeczy postępowanie również w tej części słusznie podlegało umorzeniu. Z wyżej wskazanych względów, Sąd nie podzielił odmiennego stanowiska skarżących i za niezasadne uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ wskazanych w niej przepisów prawa materialnego i procesowego. Z uwagi na powyższe, Sąd uznając skargę za nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło