II SA/Rz 85/19

WyrokWSA w Rzeszowie2019-05-21

Skład orzekający: Paweł Zaborniak, Małgorzata Wolska, Elżbieta Mazur - Selwa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika w postaci zamiany pism w kopertach, skutkujący wysłaniem odwołania do niewłaściwego organu (sądu zamiast organu administracji) i pisma procesowego do właściwego organu, może być uznany za brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że błąd pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika w postaci zamiany pism w kopertach, skutkujący wysłaniem odwołania do niewłaściwego organu, może być uznany za uprawdopodobnienie braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania, nie badając wszechstronnie okoliczności sprawy i błędnie oceniając przesłanki przywrócenia terminu, mimo że strona wykazała, iż odwołanie zostało sporządzone i nadane w terminie na właściwy adres, a błąd dotyczył jedynie zawartości koperty.
Stan faktyczny
Skarżąca J. O. wniosła skargę na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej na nią karę pieniężną. Pełnomocnik skarżącej, reprezentowany przez radcę prawnego, twierdził, że odwołanie zostało sporządzone i zlecone pracownikowi kancelarii do wysyłki w terminie. Pracownik kancelarii, w wyniku omyłki, zamienił pisma w kopertach, wysyłając odwołanie do sądu, a pismo procesowe do organu administracji. GITD odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błąd pracownika kancelarii obciąża profesjonalnego pełnomocnika i jego mocodawcę.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Paweł Zaborniak Sędziowie NSA Małgorzata Wolska /spr./ WSA Elżbieta Mazur - Selwa po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 21 maja 2019 r. sprawy ze skargi J. O. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej J. O. kwotę 580 zł /słownie: pięćset osiemdziesiąt złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. II SA/Rz 85/19 U Z A S A D N I E N I E Przedmiotem skargi J. O. – prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "[...]" J. O. (dalej w skrócie: "Skarżąca") jest postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z dnia [...] listopada 2018 r. Nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W podstawie prawnej postanowienia organ wskazał art. 59 w zw. z art. 58 K.p.a. Z jego uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzją z dnia [...] września 2018 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na wyżej wskazaną stronę karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych za naruszenie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm.). Decyzja ta została przesłana pełnomocnikowi strony, który przesyłkę odebrał 27 września 2018 r. W dniu 10 października 2018 r. (data nadania) do organu I instancji wpłynęło pismo z dnia 10 października 2018 r. zatytułowane pismo procesowe pełnomocnika pozwanego w sprawie [...] z powództwa M. B. Następnie w dniu 18 października 2018 r. (data nadania) przekazane zostało do organu I instancji przez Sąd Rejonowy [...] w [...] I Wydział Cywilny pismo z dnia 8 października 2018 r. J. O. – reprezentowanej przez pełnomocnika r. pr. K. S. zatytułowane odwołanie od decyzji WITD z [...] września 2018 r. Zaś w dniu 18 października 2018 r. (data nadania) do GITD za pośrednictwem organu I instancji złożone zostało odwołanie wraz z pismem zatytułowanym: "uzupełnienie braków formalnych odwołania względnie wniosek o przywrócenie terminu". W uzasadnieniu strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wskazała, że odwołanie wniesione dnia 10 października 2018 r. (data stempla) obarczone było brakami formalnymi i nie spełniało warunku wymaganego od pisma, zatem organ winien wezwać stronę do uzupełnienia braków formalnych odwołania m. in. poprzez wskazanie żądania strony i decyzji od której odwołanie jest wniesione. Strona zauważyła, że odwołanie zostało sporządzone a korespondencja nadana na właściwy adres. W sytuacji gdyby organ uznał, że odwołanie nie zostało prawidłowo wniesione, strona zawnioskowała o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uzasadniając ten wniosek zauważyła, że jest reprezentowana przez pełnomocnika radcę prawnego. Ani ona ani pełnomocnik nie ponosi winy za błędnie nadaną korespondencję. Powyższe spowodowane było błędem pracownika Kancelarii, który korespondencję (odwołanie) przesłał do sądu powszechnego. Wyjaśniła dodatkowo, że dnia 10 października 2018 r. pełnomocnik przebywał poza Kancelarią w związku z koniecznością wzięcia udziału w przesłuchaniu świadka w Komendzie Miejskiej Policji w [...]. Nie mógł tym samym samodzielnie wykonać czynności wysyłki odwołania. Nadto pełnomocnik jest matką trzymiesięcznej córeczki, do której musiała udać się bezpośrednio po czynnościach w KMP w [....]. W ocenie strony pełnomocnik dokonał czynności w sposób prawidłowy, mianowicie sporządził odwołanie zgodnie z wymogami K.p.a., nadał pismo z zachowaniem 14-dniowego terminu adresując korespondencję na właściwy adres. Pomyłka (oczywista i niezawiniona przez stronę czy jej pełnomocnika) nastąpiła podczas umieszczania pism w poszczególnych kopertach i jedynie wskutek owej pomyłki koperta zawierała pismo o niewłaściwej treści. Wymienionym na wstępie postanowieniem z dnia [...] listopada 2018 r. GITD odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Na wstępie organ zaznaczył, że w decyzji organu I instancji zawarto prawidłowe pouczenie o przysługującym środku zaskarżenia i o sposobie jego złożenia. Natomiast wniesienie odwołania do sądu powszechnego nie może zostać potraktowane, w myśl art. 65 § 2 K.p.a., jako złożone w terminie. Pismo-odwołanie z dnia 8 października 2018 r. złożone do Sądu Rejonowego [...] w [...] I Wydział Cywilny, zdaniem organu nie może zostać potraktowane jako wniesione do organu niewłaściwego, zgodnie z art. 65 § 1 K.p.a., gdyż przepis ten dotyczy wyłącznie sytuacji złożenia podania do organu administracji publicznej (nie sądu powszechnego). Odnośnie pisma z dnia 10 października 2018 r. zatytułowanego pismo procesowe pełnomocnika pozwanego w sprawie [...] – GITD wskazał, że analiza tego pisma nie pozwala nadać mu charakteru odwołania w myśl art. 128 K.p.a. W dalszej części uzasadnienia GITD przytoczył art. 58 K.p.a., dotyczący instytucji przywrócenia terminu i wskazał, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W rozpoznawanej sprawie odwołująca nie uprawdopodobniła dostatecznie braku swojej winy. Zdaniem organu profesjonalny pełnomocnik nie może dopatrywać się przyczyny do przywrócenia terminu w fakcie, że powierzył przesyłkę pracownikowi Kancelarii, a osoba ta w sposób niewłaściwy nadała korespondencję. W sprawie profesjonalny pełnomocnik przyznał, że winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi ponosi jeden z pracowników jego Kancelarii. Tego rodzaju uchybienie GITD uznał za posiadające znamiona winy polegającej na braku szczególnej staranności, jakiej należy wymagać od profesjonalnego pełnomocnika. Niezależnie od tego czy błąd popełnił pełnomocnik skarżącej, pracownik jego Kancelarii, czy też praktykant, winę za ten błąd ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji również jego mocodawca. Reasumując organ stwierdził, że do uchybienia terminu doszło na skutek niewłaściwej organizacji pracy profesjonalnego pełnomocnika zastępującego stronę w sprawie. Jednocześnie nie dopełniono czynności dla której określony był termin, co również uniemożliwia pozytywne dla strony rozstrzygnięcie. W skardze na to postanowienie złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie J. O. – reprezentowana przez pełnomocnika r. pr. K. S. zawnioskowała o jego uchylenie, a nadto o wstrzymanie wykonania decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie: - art. 58, art. 59 § 2 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez wadliwe przyjęcie, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, a nawet świadomości w uchybieniu terminu (przy założeniu, że w ogóle uchybił terminowi), podczas gdy przedstawiono logiczne i spójne argumenty, że dnia 10 października 2018 r., podczas gdy pełnomocnik przebywał poza Kancelarią, po wcześniejszym sporządzeniu, wydrukowaniu oraz podpisaniu pism (w związku z toczącymi się postępowaniami sądowymi i administracyjnymi) zlecił pracownikowi Kancelarii zaadresowanie kopert i nadanie przygotowanych wcześniej pism, w tym odwołania od decyzji WITD (które zostało prawidłowo zaadresowane i nadane 10 października 2018 r. w urzędzie pocztowym). Przesyłka ta wyłącznie w zakresie jej zawartości, wskutek oczywistej i niezawinionej omyłki, została zamieniona z pismem procesowym; - art. 64 § 2 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie i brak wezwania przez organ strony do uzupełnienia braków formalnych odwołania m. in. poprzez wskazanie żądania strony i decyzji, od której odwołanie jest wnoszone (odwołanie zostało sporządzone, korespondencja nadana w przepisanym terminie na adres właściwego organu); - art. 6, art. 7, art. 8 § 1 K.p.a. poprzez wydanie postanowienia w oparciu o pozbawione podstaw domniemania organu, na niekorzyść skarżącej, a także odmowę przywrócenia terminu w sytuacji gdy wszystkie przesłanki uzasadniające przywrócenie zostały spełnione; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, w tym okoliczności mających wpływ na omyłkowe, niezawinione niewłaściwe umieszczenie pism w dwóch kopertach; nieuwzględnienie okoliczności, że przesyłka adresowana w sposób właściwy do organu, została nadana jeszcze przed upływem 14-dniowego terminu na wniesienie odwołania; nierozpoznanie dowodów, że pełnomocnik w dniu 10 października 2018 r. przebywał poza Kancelarią i powierzył wysyłkę pism pracownikowi Kancelarii. Zdaniem strony pomyłki pracownika nie można traktować w ramach niedbalstwa, lecz niezawinionego zdarzenia losowego, którego nie można było przewidzieć, ani mu zapobiec. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, z przyczyn podanych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Postanowieniem z dnia 27 lutego 2019, sygn. II SA/Rz 85/19 WSA w Rzeszowie odmówił wstrzymania wykonania decyzji WITD z [...] września 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt pod względem zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko wówczas, gdy Sąd stwierdzi naruszenie przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. – zwanej dalej: "P.p.s.a."). Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia w powyższym zakresie Sąd doszedł do przekonania, że nie może ono pozostać w obrocie prawnym, bowiem zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania uzasadniającym wzruszenie tegoż postanowienia. W sprawie niniejszej przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie GITD orzekające o odmowie przywrócenia terminu do wniesienie odwołania. Sąd nie badał natomiast zgodności z prawem decyzji WITD z dnia [...] września 2018 r. nr [...] nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W okolicznościach spawy doręczenie wspomnianej decyzji skarżącej – reprezentowanej przez pełnomocnika r. pr. K. S. nie budzi wątpliwości, nie jest także kwestionowane przez skarżącą. Jak wynika z akt sprawy decyzja ta została doręczona i odebrana w dniu 27 września 2018 r. Stosownie do treści art. 129 § 2 K.p.a. maksymalny termin do wniesienia odwołania wynosi czternaście dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia stronie, a gdy jest ono ogłoszone ustnie – od dnia jego ogłoszenia. Termin ten jest terminem zawitym co oznacza, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, skutkuje – zgodnie z art. 134 K.p.a. – koniecznością stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Czynność taka jest wówczas bezskuteczna. W razie uchybienia powyższego terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od ustania przyczyny prośbę o przywrócenie terminu i jednocześnie dokonać czynności, dla której termin był zakreślony (art. 58 § 2 K.p.a.). Instytucja przywrócenia przez organ terminu dla dokonania czynności procesowych została uregulowana w art. 58 K.p.a. W myśl tego przepisu organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Przesłanką, która musi obligatoryjnie zaistnieć w pierwszej kolejności, aby w ogóle możliwe było badanie okoliczności podniesionych we wniosku i ewentualne przywrócenie uchybionego terminu, jest złożenie żądania (prośby) w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Ustanie przyczyny uchybienia terminu to ustanie przeszkody do dokonania danej czynności procesowej, niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności w tym zakresie. Ocena, czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy do organu administracji publicznej. Podkreślić należy, że siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 K.p.a. jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.), a datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli zatem strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż termin siedmiodniowy jest terminem, który nie podlega przywróceniu (art. 58 § 3 k.p.a.) - (por.m.in. wyroki NSA z dnia 16 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1365/16, publ. Lex nr 2190741 oraz wyrok z dnia 26 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 1992/15, publ. Lex nr 2335078). W okolicznościach sprawy nie budzi wątpliwości, że skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem, zatem ten wymóg formalny został spełniony. Korespondencja zawierająca ww. wniosek wraz z odwołaniem została nadana dnia 18 października 2018 r. (k. 87-101 akt administracyjnych organu). O uchybieniu terminu strona dowiedziała się natomiast dnia 12 października 2018 r. (z rozmowy telefonicznej z pracownikiem organu). Nie zasługuje zatem na uwzględnienie stanowisko organu o braku dopełnienia czynności przez stronę dla której określony był termin. Przeciwny wniosek wypływa bowiem z akt administracyjnych zgromadzonych przez organ administracji publicznej. W dalszej kolejności zauważyć należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ przyjął, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Z takim stanowiskiem Sąd nie zgadza się i uznaje go za przedwczesny a tym samym niezasługujący na akceptację. W piśmiennictwie podkreśla się, że przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zob. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz B. Adamiak , J. Borkowski 7 wydanie, Wydawnictwo C.H.Beck z 2005 r., s. 334). W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku (prośby o przywrócenie terminu). Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie jest dopuszczalne, jeżeli strona nie uprawdopodobni, że uchybienie terminu nie zostało przez nią zawinione. Uprawdopodobnienie (wg E. Iserzon (w.) Komentarz IV, 1970 r., s.135) jest to czynność procesowa stwarzająca w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu. Przepis art. 58 § 1 K.p.a., powołany w podstawie prawnej skarżonego postanowienia, wymaga co prawda jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu (stanowiąc środek zastępczy dowodu), jednakże nie zwalnia to organu z obowiązku poszukiwania prawdy i jej oceny pod względem spełnienia przesłanek przywrócenia terminu. Bezsporną okolicznością w niniejszej sprawie było to, że skarżąca reprezentowana była w postępowaniu administracyjnym przez profesjonalnego pełnomocnika. To jemu doręczona została decyzja organu I instancji i jak wyżej zaznaczono nastąpiło to dnia 27 września 2018 r. Termin na złożenie odwołania mijał z dniem 11 października 2018 r. Słusznie twierdzi organ, że w przypadku, gdy za stronę działa pełnomocnik, o wadach oświadczenia woli, dobrej lub złej wierze, zachowaniu należytej staranności, co do zasady, należy rozstrzygać na podstawie okoliczności zachodzących po stronie pełnomocnika, a nie mocodawcy. Dlatego też w odniesieniu do profesjonalnych pełnomocników (adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych) należy oczekiwać większej staranności w podejmowaniu przez nich czynności procesowych, zwłaszcza surowiej ocenia się przesłanki braku winy w kontekście przywrócenia terminu do dokonania czynności. Działanie pełnomocnika będącego adwokatem, radcą prawnym czy też doradcą podatkowym ma bowiem charakter profesjonalny, rodzący odpowiedzialność za działanie w imieniu swojego mocodawcy, a jednocześnie oparty na zaufaniu mocodawcy wobec pełnomocnika. Nie sposób w związku z tym oceniać stopnia zaniedbań profesjonalisty na równi z takimi samymi zaniedbaniami, które poczyniłaby osoba samodzielnie dochodząca swoich interesów w postępowaniu przed organami podatkowymi. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że skutki działania pełnomocnika ponosi strona. Ona też ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw (por. wyroki NSA: z dnia 1 października 2009 r. o sygn. akt I FSK 853/08 i z dnia 22 stycznia 2019 r. o sygn. akt II FSK 166/17; dostępne w CBOSA). Jednakże w doktrynie przyjmuje się także, że "przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Pożądany tu jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw". (Kodeks postępowania cywilnego z komentarzem, Warszawa 1989 r., t. I, s. 275). Brak winy zainteresowany winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania i co ma być udogodnieniem dla zainteresowanego. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji. W praktyce często oczekiwania organów są zbyt wygórowane, gdyż oczekują przedstawienia konkretnych dowodów (zaświadczeń, zeznań świadków). Jest to wtedy przekroczenie wymogów ustawowych, gdyż uprawdopodobnienie oparte na dokumentach, czy też zeznaniach (oświadczenia) świadków, staje się udowodnieniem. Zakres uprawdopodobnienia, o którym mowa w art. 58 § 1 kpa, obejmuje zdarzenie (zdarzenia), które spowodowało brak winy po stronie zainteresowanego (por. wyrok NSA z 14 maja 1998 r., sygn. IV SA 1153/96, Lex nr 45637). W uzasadnieniu wniosku i skargi skarżąca – reprezentowana przez pełnomocnika podniosła, że odwołanie od decyzji organu I instancji zostało z zachowaniem terminu sporządzone, wydrukowane, podpisane i zlecone pracownikowi Kancelarii do wysyłki. Dnia 10 października 2018 r. pełnomocnik, w związku z koniecznością wzięcia udziału w przesłuchaniu świadka i braku możliwości dokonania czynności adresowania kopert i wysłania pism samodzielnie, zlecił pracownikowi Kancelarii zaadresowanie wcześniej przygotowanych pism (w tym odwołania) i ich wysłanie. Tego samego dnia, tj. 10 października 2018 r., pracownik Kancelarii dokonał nadania tych pism w urzędzie pocztowym. Wyjaśniono także, że dnia 12 października 2018 r. pełnomocnik skarżącej otrzymał telefon od organu, z którego wynikało, że w kopercie zaadresowanej do właściwego organu – WITD, znajdowało się pismo adresowane do Sądu Rejonowego [...] w [....]. Z przeprowadzonej z pracownikiem Kancelarii rozmowy okazało się, że koperty zostały zaadresowane prawidłowo, jednak podczas umieszczania pism w kopertach doszło do omyłki, tj. umieszczenia niewłaściwego pisma w kopercie. Pełnomocnik zwrócił uwagę, że z uzyskanej z Sądu Rejonowego informacji wynikało, że do Sądu wpłynęła korespondencja zaadresowana prawidłowo, lecz zwierająca odwołanie od decyzji administracyjnej. Zdaniem strony pełnomocnik sporządził odwołanie zgodnie z wymogami K.p.a., nadał pismo z zachowaniem terminu, zaadresował korespondencję na właściwy adres organu. Natomiast przesyłka, wyłącznie w zakresie zawartości, wskutek oczywistej omyłki została zamieniona. Taka omyłka jest całkowicie niezawiniona przez stronę, czy pełnomocnika i nie można przypisać niedbalstwa czy choćby lekkiego zawinienia. Dokonując oceny powyższej argumentacji, jak również analizując akta administracyjne nie budzi wątpliwości Sądu argumentacja pełnomocnika skarżącej o wystąpieniu powyższych okoliczności. Tym bardziej, że z przedstawionych Sądowi dokumentów, tj. akt administracyjnych i dowodów dołączonych do skargi wynika, że rzeczywiście dnia 10 października 2018 r. nadano dwie przesyłki. Z dowodów nadania (k. 89 akt administracyjnych) wynika, że nadawcą przesyłki była: Kancelaria Radcy Prawnego K. S., zaś adresatem jednej z nich – Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, drugiej Sąd Rejonowy [...] w [....]. Nie budzi także wątpliwości, że pełnomocnik strony skarżącej w związku z toczącymi się postępowaniami sądowymi i administracyjnymi sporządzał pisma procesowe, jak również, że na dzień 10 października 2018 r. zaplanowane zostały czynności związane z przesłuchaniem świadka w KMP w [...]. Wszystkie te okoliczności podniesione zostały jako argumentacja wspierająca wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zostały także udokumentowane. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ przyjął, że do uchybienia terminu doszło wskutek niewłaściwej organizacji pracy profesjonalnego pełnomocnika zastępującego stronę. Organ nie uwzględnił natomiast okoliczności i argumentów podniesionych przez stronę, a które w ocenie Sądu miały istotny wpływ na ocenę okoliczności sprawy w zakresie uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy skarżącej. Ustalenie stanu faktycznego w drodze zebrania i oceny materiału dowodowego jest funkcją postępowania administracyjnego, w ramach którego organy zobowiązane są do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. To na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności rozpoznawanej sprawy, w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa (art. 7, art. 8, art. 9 i art. 77 § 1 K.p.a.), a ustalenia te oraz ich ocena powinny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji (postanowienia), spełniającym wymogi, o których mowa art. 11 i art. 107 § 3 K.p.a. W niniejszej sprawie organ odwoławczy uchybił wskazanym powyżej przepisom postępowania, a w szczególności art. 7-9 K.p.a. Jak już wyżej wspomniano organ administracji publicznej był zobligowany do zbadania wniosku o przywrócenie terminu zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Powyższe oznacza, że ocena przesłanek zastosowania w sprawie art. 58 K.p.a. może nastąpić po wszechstronnym wyjaśnieniu okoliczności konkretnego przypadku, z pomocą wszelkich koniecznych środków dowodowych i z uwzględnieniem słusznego interesu strony, a wszelkie niejasności nie mogą być interpretowane na niekorzyść strony. Wskazanym powyżej wymogom organ nie sprostał. Weryfikacja przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu, o których mowa w art. 58 K.p.a. została przeprowadzona z pominięciem istotnych dla sprawy okoliczności a także z błędną oceną tych, na których podjęto rozstrzygnięcie w zaskarżonym postanowieniu. Organ nie uwzględnił przede wszystkim takich okoliczności jak sporządzenie odwołania zgodnie z wymogami prawa, prawidłowe zaadresowanie koperty, skierowanie jej na adres właściwego organu, nadanie przesyłki w ustawowym terminie. W tym zakresie pełnomocnik nie uchybił swoim obowiązkom. Błąd zaś dotyczył jedynie zawartości koperty - pracownik zamienił pisma procesowe, mylnie umieścił pismo skierowane do sądu powszechnego w kopercie zaadresowanej do organu i odwrotnie - odwołanie od decyzji umieścił w kopercie zaadresowanej do sądu powszechnego. Wprawdzie pełnomocnik strony odpowiada za prawidłowe zorganizowanie pracy własnej Kancelarii i ponosi w tej mierze odpowiedzialność, jednak w okolicznościach sprawy nie można uznać, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Natychmiast po powzięciu wiadomości o omyłce, podjął czynności zmierzające do jej naprawienia. W terminie złożył wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem oraz uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. Dokonał czynności której uchybiono. Wykazał się starannością przy argumentowaniu zaistniałej okoliczności, a także ją uwiarygodnił. Zdaniem Sądu dołożył wszelkich starań by czynności dokonać w terminie, lecz z przyczyn od niego niezależnych nie był w stanie tego uczynić. Raz jeszcze wypada podkreślić, że pełnomocnik sporządził odwołanie od decyzji organu I instancji, przekazał je pracownikowi Kancelarii do przesłania do organu, co też uczyniono w ustawowym terminie. Koperta została prawidłowo zaadresowana i skierowana na adres właściwego organu. Nieprawidłowa natomiast był jej zawartość. Na tę okoliczność pełnomocnik strony nie mógł i nie miał wpływu. Reasumując należy stwierdzić, że odmawiając przywrócenia terminu w kontekście regulacji przewidzianej w art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., bez uwzględnienia całościowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie istotnych okoliczności rozpatrywanej sprawy, organ naruszył art. 58 § 1 i 2 w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 11 i art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Wskazane powyżej uchybienia procesowe miały istotny wpływ na wynik sprawy i skutkowały koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia. Rozpoznając niniejszą sprawę organ powinien ponownie przeprowadzić postępowanie administracyjne mając na uwadze przedstawioną wykładnię, co do uprawdopodobnienia braku winy skarżącej. Ocenę należy przeprowadzić kierując się wskazaniami Sądu, co do prawidłowego zastosowania przepisów dotyczących postępowania wyjaśniającego. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. O należnych skarżącej od organu kosztach postępowania obejmujących zwrot wpisu od skargi (100 zł), wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego stronę skarżącą (480 zł) orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło