III OSK 1942/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-11-10

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Olga Żurawska - Matusiak, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba trzecia, której dane dotyczą wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ma status strony w postępowaniu sądowym dotyczącym bezczynności organu w przedmiocie udostępnienia tej informacji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej stroną jest wyłącznie wnioskodawca. Osoba trzecia, której dane dotyczą wniosku, nie posiada statusu strony w postępowaniu sądowym, nawet jeśli jej interes prawny może być pośrednio związany z treścią informacji. W związku z tym, niezawiadomienie takiej osoby o rozprawie nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej umów i płatności Starostwa S. z adwokatem D. P. Organ nie udostępnił informacji ani nie wydał decyzji odmownej, co zostało uznane przez WSA za bezczynność. WSA zobowiązał organ do rozpoznania wniosku. Starosta S. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych poprzez niezawiadomienie adwokata D. P. o rozprawie, co miało skutkować nieważnością postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Olga Żurawska - Matusiak Sędzia del. WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Starosty S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 1 sierpnia 2019 r. sygn. akt II SAB/Go 143/19 w sprawie ze skargi K. S. na bezczynność Starosty S. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 1 sierpnia 2019 r. sygn. akt II SAB/Go 143/19 wydanym w sprawie ze skargi K. S. na bezczynność Starosty S. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 1a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 1302 ze zm.) dalej "p.p.s.a." zobowiązał Starostę S. do rozpoznania wniosku skarżącej K. S. z 27 lutego 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej – w terminie 14 dni od daty zwrotu akt organowi wraz z odpisem prawomocnego wyroku (pkt I), stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II) oraz zasądził od Starosty S. na rzecz skarżącej K. S. kwotę 580 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt III). W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że wnioskiem z 27 lutego 2019 r. skarżąca zwróciła się do organu o udostępnienie w trybie informacji publicznej w postaci danych dotyczących świadczenia usług prawnych przez adw. D. P. na rzecz Starostwa S. Skarżąca wniosła o przekazanie wszystkich umów podpisanych z adw. D. P. oraz sporządzenie i przesłanie zestawienia wszystkich płatności dokonanych na rzecz ww. adwokata. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ, nie udostępniając żądanej informacji z uwagi na brak zgody ww. adwokata na jej udostępnienie, naruszył obowiązki wynikające z ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2018 r., poz. 1330) zwanej dalej "u.d.i.p." Przedmiotowa informacja miała charakter informacji publicznej. Organ zobowiązany był w konsekwencji do rozpatrzenia wniosku skarżącej przez udostępnienie wnioskowanej informacji albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia. Bezsporne pozostaje, że organ nie załatwił wniosku we wskazany powyżej sposób. Za wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy nie może być uznane stanowisko przedstawione dopiero w odpowiedzi na skargę. Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że Starosta S. pozostaje w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącej z 27 lutego 2019 r., która to bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Skargę kasacyjną złożył Starosta S., zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 33 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 12 p.p.s.a. w zw. z § 37 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 5 sierpnia 2015 roku – Regulamin wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1177) zwanego dalej "Regulaminem" w zw. z § 46 ust. 1 Regulaminu, przez nieustalenie przez Sąd pierwszej instancji przed nadaniem sprawie dalszego biegu w kierunku rozpoznania skargi pełnego kręgu podmiotów mających prawo wzięcia czynnego udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym, podczas gdy Sąd pierwszej instancji był zobowiązany do zawiadomienia adw. D. P. o terminie rozprawy, który z mocy art. 33 § 1 p.p.s.a. stał się uczestnikiem tegoż postępowania na prawach strony, albowiem brał udział w postępowaniu administracyjnym, a wynik postępowania sądowego dotyczy jego interesu prawnego, 2. art 33 § 1 p.p.s.a. w zw. z art 91 § 2 p.p.s.a. w zw. z art 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., przez ich niezastosowanie w wyniku niewezwania na wyznaczony przez Sąd pierwszej instancji termin rozprawy uczestnika postępowania — D. P., podczas gdy zawiadomienie tejże osoby o terminie rozprawy było obligatoryjne, albowiem stała się ona uczestnikiem tegoż postępowania na prawach strony z mocy prawa, a uchybienie to wpłynęło na niemożność obrony jego praw, powodując tym samym nieważność postępowania na zasadzie art 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., 3. art 33 § 1 p.p.s.a. w zw. z art 109 p.p.s.a. w zw. z art 110 p.p.s.a. w zw. z art 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., przez ich niezastosowanie w rozpoznawanej sprawie, podczas gdy koniecznym było odroczenie rozprawy przed Sądem pierwszej instancji z uwagi na niezawiadomienie o terminie rozprawy D. P., jako strony postępowania, lub odroczenie tejże rozprawy z uwagi na obligatoryjność zawiadomienia o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, która nie brała w nim udziału w charakterze strony, powodując tym samym nieważność postępowania na zasadzie art 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. W oparciu o tak sformułowane zarzuty Starosta S. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Wniósł także o zasądzenie od skarżącej na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że adw. D. P. brał udział w postępowaniu administracyjnym i posiada interes prawny przesądzający o jego statusie jako uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego. W ocenie pełnomocnika organu udział tej osoby w postępowaniu sądowym był obligatoryjny, a nieuwzględnienie tej kwestii Sąd pierwszej instancji doprowadziło do nieważności postępowania sądowego. Zarządzeniem z 18 maja 2022 r. zwrócono się do stron postępowania o udzielenie informacji, w terminie 7 dni od dnia doręczenia zarządzenia, czy wyrażają zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. W odpowiedzi na powyższe wezwanie tylko Starosta S. wyraził zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej NSA z 20 lipca 2022 r. w związku z brakiem zgody wszystkich stron na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku nie było możliwe. Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 15zzs4 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.), w brzmieniu nadanym przez art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r., poz. 1090). Zgodnie z ww. regulacją "[w] okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy (...)", w okresie tym "wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu". Stosownie do ustępu 3 ww. artykułu "[p]rzewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznanie sprawy było konieczne z uwagi na długość toczącego się postępowania sądowego. W tej szczególnej sytuacji rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym było w ocenie NSA rozsądnym kompromisem pomiędzy prawem stron do jawnego rozpoznania sprawy, a prawem do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 45 Konstytucji RP) oraz zasadą proporcjonalności, z której wynika możliwość ograniczenia konstytucyjnych praw z uwagi na konieczność ochrony zdrowia. Strony uprzedzono o takim trybie rozpoznania sprawy i umożliwiono im zajęcie ostatecznego stanowiska w sprawie pisemnie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty związane są zdaniem organu z nieustaleniem przez Sąd I instancji pełnego kręgu podmiotów mających prawo wzięcia czynnego udziału w postępowaniu sądowym i niezawiadomieniem przez Sąd o rozprawie drugiej strony umów (adwokata D. P.) zawartych przez Starostwo Powiatowe w S., które były przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz nieodroczeniem rozprawy w sytuacji niezawiadomienia o niej tego uczestnika postępowania. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu uchybienia te skutkowały nieważnością postępowania przed Sądem I instancji spowodowaną niemożliwością obrony swoich praw przez uczestnika postępowania D. P. Zatem ocena skargi kasacyjnej uzależniona jest od odpowiedzi na pytanie czy D. P. jako strona umów żądanych we wniosku o udostępnienie informacji publicznej, posiadał status strony w postępowaniu sądowym zakończonym zaskarżonym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 1 sierpnia 2019 r., w którym stronami niewątpliwie byli: Starosta S. (organ) i K. S., która zwróciła się do organu z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Należy zatem wskazać, że udostępnienie informacji publicznej ma z istoty swojej charakter oświadczenia wiedzy, a nie oświadczenia woli, a z pewnością nie stanowi przejawu konkretyzacji i indywidualizacji ogólnej i abstrakcyjnej normy materialnego prawa administracyjnego, a zatem nie może być traktowane jako wyraz stosowania prawa w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadaje się w teorii prawa, również prawa administracyjnego. Przez stosowanie prawa (norm prawnych) rozumie się bowiem czynności konwencjonalne organów administracji publicznej, przez które organy te rozstrzygają jakąś sprawę indywidualną i konkretną, czyniąc to na podstawie obowiązującej normy prawnej, a rezultatem aktu stosowania prawa jest rozstrzygnięcie jakiejś konkretnej sprawy w formie wydania normy indywidualnej i konkretnej (por. S. Wronkowska: Podstawowe pojęcia prawa i prawoznawstwa. Część II, Poznań 2003, s. 35). Postępowanie prowadzone na skutek wniosku o udostępnienie informacji publicznej jest sekwencją czynności poprzedzających udzielenie lub odmowę udzielenia odpowiedzi na wniosek i nie zmierza do wykreowania aktu stosowania prawa, tj. aktu administracyjnego w jego materialnym rozumieniu odpowiadającego istocie decyzji administracyjnej rozstrzygającej indywidualną sprawę administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego. Zastrzeżenie przez ustawodawcę w art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej formy decyzji administracyjnej dla odmowy udostępnienia informacji publicznej ma walor gwarancyjny, pozwalający w założeniu adresatowi takiej decyzji składać środki prawne od decyzji i skargi do sądu administracyjnego, nie ma jednak wpływu na ocenę charakteru prawnego tego rodzaju decyzji, która będąc negatywną odpowiedzią na wniosek nie stanowi takiego materialnego aktu administracyjnego, który rozstrzygałby indywidualną sprawę administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a. Brak jest podstaw do przyjęcia tezy, że ta sama sprawa indywidualnego podmiotu – której rozstrzygnięcie na etapie jej zaistnienia z istoty rzeczy nie może być przesądzone, bo wymaga uprzedniego rozpoznania sprawy – zmienia swój prawny charakter w zależności od tego, którą z różnych form przewidzianych przez ustawodawcę dla jej załatwienia organ zastosował w wyniku rozpoznania sprawy. Decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej jest alternatywą dla czynności udostępnienia informacji publicznej i ma charakter odmowy uwzględnienia wniosku inicjującego sprawę udostępnienia informacji publicznej. Nie może mieć więc charakteru decyzji rozstrzygającej sprawę co do jej istoty w całości lub w części, w takim znaczeniu, jakie wynika z art. 104 § 2 k.p.a. Należy przy tym podkreślić, że ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 16 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się "do decyzji", a zatem nie do postępowania w analizowanej sprawie o udostępnienie informacji publicznej, przy czym przepisy k.p.a. stosuje się "do decyzji, o których mowa w ust. 1", tj. do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej i decyzji o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 ustawy, czyli tylko do ściśle określonych rodzajów decyzji. Ustawa o dostępie do informacji publicznej jest regulacją o charakterze szczegółowym, dotyczącą materialnych i procesowych kwestii udostępniania informacji publicznej, która odnosi się do szerokiego katalogu podmiotów, mających swoje odrębne kompetencje wynikające z innych ustaw, w zakresie udzielania przez te podmioty informacji publicznej. Tym samym wyznacza ona określony i szczególny sposób działania tych podmiotów, jak również autonomicznie reguluje status podmiotów wnioskujących o udzielenie informacji publicznej oraz mechanizmy ochrony tych podmiotów przed uchylaniem się adresatów ich wniosków od zajęcia stanowiska w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej jako regulacja szczegółowa – zgodnie z dyrektywą wykładni, według której regulacja szczególna ma pierwszeństwo przed regulacją ogólną (lex specialis derogat legi generali) – wyłącza tym samym co do zasady dopuszczalność stosowania w sprawach o udostępnienie informacji publicznej regulacji o charakterze ogólnym, do których zaliczają się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. art. 2 ust. 1, art. 10 ust. 1, a także art. 14 ust. 1, analizowanych w kontekście charakteru prawnego informacji publicznej należy wyprowadzić wniosek, iż stroną postępowania w sprawie o udostępnienie informacji publicznej, wszczynanego na wniosek, jest wyłącznie wnioskodawca, co powoduje, że w sprawach tych nie znajduje zastosowania art. 28 k.p.a. (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 30 sierpnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1860/12; z 5 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 298/13; z 8 maja 2015 r. sygn. akt I OSK 1038/15). Przepis art. 28 k.p.a. wyposaża w legitymację procesową podmioty, których interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie w sprawie indywidualnej w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., albo które żądają czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek w takiej właśnie sprawie. Jak wyżej wskazano, sprawa o udostępnienie informacji publicznej nie ma charakteru sprawy indywidualnej w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a. Przepis art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, w myśl którego każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej (przy czym od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego – art. 2 ust. 2 tej ustawy), jest przepisem szczególnym wobec przepisu art. 28 k.p.a. Pogląd taki wyraził już NSA w wyroku z 14 listopada 2016 r. sygn. akt I OSK 1372/15 i postanowieniu z 28 lipca 2017 r. sygn. akt i OSK 528/17. Wbrew argumentacji przedstawianej przez Starostę S. źródła interesu prawnego nie stanowi regulacja art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z tym pierwszym przepisem prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (ale nie przedsiębiorstwa jak wskazano w skardze kasacyjnej). Przepis ten określając przesłanki ograniczenia prawa do informacji publicznej zawiera w określonym zakresie, tj. obok innych unormowań tej ustawy, materialnoprawne podstawy sprawy zainicjowanej wnioskiem o udostępnienie informacji, a tym samym determinuje sposób korzystania z kompetencji przez podmiot właściwy w zakresie udostępnienia tego rodzaju informacji. Natomiast art. 11 ust. 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1010) dotyczy ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa i stanowi, że "[w]ykorzystanie lub ujawnienie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, w szczególności gdy następuje bez zgody uprawnionego do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi i narusza obowiązek ograniczenia ich wykorzystywania lub ujawniania wynikający z ustawy, czynności prawnej lub z innego aktu albo gdy zostało dokonane przez osobę, która pozyskała te informacje, dokonując czynu nieuczciwej konkurencji". Przepis ten jest stosowany w sprawach toczących się wedle przepisów u.d.i.p. tylko posiłkowo do zdefiniowania pojęcia tajemnicy przedsiębiorcy, z którą nie należy jednak utożsamiać tajemnicy przedsiębiorstwa z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Omawiane przepisy nie określają sytuacji prawnej podmiotów, o jakich w nich mowa, a zatem nie wynikają z niego normy materialne mogące być źródłem ich interesów prawnych. Obowiązkiem organu jest ochrona wartości wskazanych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez ograniczenie dostępu do informacji publicznej w zakresie wynikającym z art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a ewentualne naruszenie tego obowiązku może skutkować odpowiedzialnością prawną organu, nie skutkuje natomiast przyznaniem np. osobom fizycznym, których prywatność jest chroniona lub przedsiębiorcy statusu strony w postępowaniu o udzielenie informacji publicznej na wniosek innego podmiotu. W takim przypadku osoby takie mają wyłącznie interes faktyczny – a nie interes prawny – w postępowaniu, w którym rozpatrywany jest wniosek o udzielenie informacji pozostającej z nimi w jakimkolwiek związku. Nie można zatem uznać, aby ktokolwiek poza podmiotem, który wnioskuje o udostępnienie informacji publicznej miał interes prawny uzasadniający jego status strony w postępowaniu przed organem, jak i w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, również w rozumieniu art. 33 § 1 i 2 p.p.s.a. Za powyższym poglądem przemawiają również argumenty natury pragmatycznej. Zasadą postępowania toczącego się na skutek złożenia wniosku o udzielenie informacji publicznej jest to, że informację publiczną, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej, a której udostępnienia żąda wnioskodawca, zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej udostępnia się niezwłocznie w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku. Biorąc pod uwagę powyższą regulację trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, w której organ wykonując niezwłocznie nałożony w/w przepisem obowiązek, zmuszony byłby włączać do udziału w postępowaniu o udzielenie informacji publicznej inne, poza wnioskodawcą podmioty. Także w przypadku, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., gdzie udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 tego przepisu i art. 15 ust. 2 powołanej ustawy, za nieracjonalne należałoby uznać dopuszczanie do udziału w postępowaniu wszystkich podmiotów, których żądana przez wnioskodawcę informacja publiczna może w jakikolwiek sposób dotyczyć. Przykładowo może to dotyczyć sytuacji, w której wnioskodawca żąda udostępnienia w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej treści wyroków sądowych. Przyjęcie stanowiska, zgodnie z którym status strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. uzyskiwałyby również wszystkie podmioty, które brały udział w sprawach objętych wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, prowadziłoby do sytuacji, w której uzyskanie żądanej informacji byłoby na tyle utrudnione, że wręcz niewykonalne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 listopada 2016 r. sygn. akt I OSK 1372/15). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że D. P. nie mógł być stroną postępowania o udostępnienie informacji publicznej a w konsekwencji i postepowania zakończonego zaskarżonym wyrokiem. Wszystkie powyższe okoliczności wskazują, że nie było prawidłowe przyznanie przez organ statusu strony postępowania osobie, która była stroną umowy żądanej przez wnioskodawczynię a także, że nie było podstaw do uznania statusu tej osoby jako uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego w niniejszej sprawie na podstawie art. 12 p.p.s.a. w zw. z art. 33 ust. 1 p.p.s.a. Zatem Sąd pierwszej instancji prawidłowo nie naruszając art. 12 p.p.s.a. w zw. z art. 33 ust. 1 p.p.s.a. w zw. z § 37 i § 46 ust. 1 Regulaminu urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych, prawidłowo ustalił krąg podmiotów mających prawo wzięcia czynnego udziału w postępowaniu sadowoadministracyjnym, za które uznał organ i wnioskodawczynię. Tym samym brak było podstaw z art. 91 § 2 p.p.s.a. do zawiadomienia o rozprawie innych osób i a w konsekwencji odraczania rozprawy na podstawie art. 109 p.p.s.a. w zw. z art. 110 p.p.s.a. Stanowisko skarżącego kasacyjnie organu w tym zakresie, pozostawało w bezpośrednim związku z argumentacją o obowiązku dopuszczenia D. P. do udziału w postępowaniu przed Sądem I instancji, która to argumentacja nie została uwzględniona przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skoro zatem Sąd pierwszej instancji zapewnił udział w postępowaniu prawidłowo ustalonemu katalogowi jego stron, tj. skarżącej i organowi, to niezasadny okazał się zarzut pozbawienia uczestnika postępowania możności obrony swych praw odnoszony do sytuacji osoby, która nie była stroną postępowania poprzedzającego odmowę udostępnienia żądanej informacji publicznej ani nie mogła być uczestnikiem postępowania sądowego ze skargi na bezczynność w prawidłowym rozpoznaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej - to nie wystąpiły w sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, zwłaszcza przyczyna określona w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło