II SA/Wr 338/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-08-06
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Olga Białek, Gabriel Węgrzyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił dowód z opinii biegłego, uwzględniając zastrzeżenia strony skarżącej, oraz czy prawidłowo ustalił obwód pnia drzewa do obliczenia kary pieniężnej, mierząc go w późniejszym terminie niż moment popełnienia deliktu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył art. 80 kpa, nie oceniając wszechstronnie opinii biegłego i nie uwzględniając zastrzeżeń strony skarżącej co do jej kompletności. Ponadto, sąd stwierdził naruszenie art. 89 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, ponieważ kara została obliczona na podstawie obwodu pnia drzewa zmierzonego w późniejszym terminie niż moment popełnienia deliktu, co uwzględniało przyrost drzewa i stanowiło dodatkowe obciążenie dla strony.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy D. wymierzającą A Sp. z o.o. karę pieniężną za zniszczenie i uszkodzenie drzew. Kara została nałożona na podstawie art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, po tym jak pracownik spółki, działając na polecenie pracodawcy, dokonał niewłaściwego przycięcia koron drzew. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę opinii biegłego oraz nieprawidłowe ustalenie wysokości kary poprzez pomiar obwodu pnia w późniejszym terminie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w całości i zasądził od kolegium na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Protokolant: asystent sędziego Małgorzata Szymańska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie i uszkodzenie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję w całości; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz strony skarżącej kwotę 1.500 zł (słownie: tysiąc pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z [...] ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. po rozpoznaniu odwołania A sp. z o.o. w L. (dalej jako "strona skarżąca") utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy D. z [...] (Nr: [...]) wymierzającą stronie skarżącej administracyjną karę pieniężną w wysokości 56 418 zł za zniszczenie 12 drzew oraz administracyjną karę pieniężną w kwocie 4 572 zł za uszkodzenie 2 drzew - rosnących na działce nr [...], obręb U., gmina D.
Jak wynika z powyższych decyzji oraz akt administracyjnych postępowanie prowadzone było na podstawie art. 88 ust. 2 ustawy z 16 IV 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2018 r. poz. 1614, ze zm.) przewidującego obowiązek nałożenia kary za zniszczenie drzewa na posiadacza nieruchomości lub inny podmiot, jeżeli działał on bez zgody posiadacza nieruchomości. W toku czynności dowodowych ustalono, że w styczniu 2017 r. zostały niewłaściwie przycięte korony drzew, rosnących na działce nr [...] (droga wojewódzka nr [...]) w sąsiedztwie działek rolnych nr [...] i [...] (stanowiących własność P. F. - dz. [...] i K. F. - dz. [...]). Przycięcia dokonywał A. K., który w dniu 13 I 2017 r. został ujęty przez policję w trakcie przycinania drzew za pomocą koparki zaopatrzonej w hydrauliczny przecinak gałęzi. Ustalono przy tym, że A. K. (formalnie pracownik strony skarżącej prowadzącej działalność w zakresie uprawy rolnej) dokonywał przycięcia koron drzew na polecenie swojego pracodawcy albowiem gałęzie drzew przeszkadzały w uprawie pola. Ustalono także, że cięć w obrębie korony dokonano wobec 14-tu drzew, co zobrazowano zamieszczoną w aktach dokumentacją zdjęciową. Na okoliczność gatunku i parametrów drzew oraz zakresu cięcia w obrębie korony przeprowadzono dowód z opinii dendrologicznej biegłego – A. C. (opinia z 8 VI 2018 r.). W ocenie organów obu instancji odpowiedzialność za zniszczenie drzewa należało przypisać stronie skarżącej, bowiem zniszczenie drzewa przez A. K. nastąpiło przy okazji realizacji jego obowiązków pracowniczych, działał on w interesie i na rzecz strony skarżącej (powołano się tu na, uregulowaną w art. 120 kodeksu pracy, konstrukcję odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez pracownika).
Określając wysokość kary organy przyjęły ustalenia wynikające z opinii biegłego, według której 12 drzew zostało zniszczonych, zaś 2 drzewa uszkodzono. W konsekwencji wymierzono stronie skarżącej 56 418 zł za zniszczenie 12 sztuk drzew, to jest:
jesion wyniosły trzypienny o obwodach pni 67cm, 61 cm i 34cm (oznaczony w terenie nr 2- prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 6 840 zł;
klon jawor o obwodzie pnia 94 cm (oznaczony w terenie nr 3-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 4 700 zł;
klon jawor o obwodzie pnia 76 cm (oznaczony w terenie nr 5-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 3 800 zł;
jesion wyniosły o obwodzie pnia 94 cm (oznaczony w terenie nr 6-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 4 700 zł;
jesion wyniosły o obwodzie pnia 81 cm (oznaczony w terenie nr 7-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 4 050 zł;
topola czarna o obwodzie pnia 77 cm (oznaczona w terenie nr 8-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 1 848 zł;
jesion wyniosły o obwodzie pnia 110 cm (oznaczony w terenie nr 9 prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 6 600 zł;
jesion wyniosły o obwodzie pnia 78 cm (oznaczony w terenie nr 10-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 3 900 zł;
jesion wyniosły czteropienny o obwodach pni 69cm, 41cm, 50cm, 40cm (oznaczony w terenie nr 11-prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 7 920 zł;
jesion wyniosły o obwodzie pnia 81 cm (oznaczony w terenie nr 12-prawa stroną drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 4 050 zł;
topola czarna o obwodzie pnia 150 cm (oznaczona w terenie nr 2-lewa strona, drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 4 500 zł;
topola czarna o obwodzie pnia 113 cm (oznaczona w terenie nr 3-lewa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 3 390 zł.
Orzeczono także wobec strony skarżącej karę w łącznej wysokości 4 572,00 zł za uszkodzenie 2 sztuk drzew, to jest:
1) jesion wyniosły o obwodzie pnia 103 cm (oznaczony w terenie nr 1 - prawa strona drogi w kierunku Ł.) karę w wysokości 1854 zł;
2) jesion wyniosły o obwodzie pnia 151 cm (oznaczony w terenie nr 4 -prawa strona drogi w kierunku Ł.), karę w wysokości 2718 zł.
Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że przy obliczeniu kary należało przyjąć obwody drzew wielkości ustalone w trakcie oględzin w dniu 5 VI 2018 r., a nie ustalonych na początku postępowania, bowiem organy zobowiązane są uwzględniać okoliczności faktyczne i prawne z chwili wydania decyzji a nie z chwili zniszczenia drzewa. Przy obliczeniu kary przyjęto także dwukrotność stawki opłaty za usunięcie drzewa (stosownie do art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 VII 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew lub krzewów – Dz.U. z 2017, poz. 1330).Część kary odroczono przy tym na okres 5 lat z uwagi na możliwość zachowania żywotności zniszczonego drzewa (art. 88 ust. 4 i 5 ustawy o ochronie przyrody).
W skardze na powyższą decyzję strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 88 ust. 2 i art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) oraz przepisów procesowych (art. 7, art. 15, art. 28, art. 77, art. 78 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 3 kpa). Wniosła przy tym o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
Strona skarżąca podniosła, że organy obu instancji nie uwzględniły w swojej ocenie, że P. F. i K. F. uchwałami z dnia [...] zostali odwołani z funkcji członka zarządu strony skarżącej (utrata prawa do reprezentacji), tak więc żaden z nich nie mógł po tym dniu wydawać poleceń jej pracownikom. Bez znaczenia dla sprawy jest zaś instytucja odpowiedzialności pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika, bowiem rozpatrywana sprawa nie była sprawą z zakresu prawa pracy tylko z zakresu prawa administracyjnego. W ocenie strony skarżącej organy nie miały więc żadnych podstaw, by odpowiedzialnością za delikt obciążać stronę skarżącą. W skardze zarzucono także, że kwestionowana decyzja wydana została w warunkach niezapewnienia możliwości udziału w postępowaniu stronie, tj. A. K. Strona skarżąca zwróciła uwagę, że w równoległym postępowaniu prowadzonym przez starostę dzierżoniowskiego w sprawie kary za drzewo rosnące na nieruchomości gminnej A. K. występował w charakterze strony postępowania. W skardze podniesiono również błędne ustalenie wysokości kary polegające na przyjęciu do obliczeń obwodu drzewa zmierzonego w dniu 5 VI 2018 r. a nie w momencie zdarzenia. W konsekwencji obciążono stronę skarżącą naturalnym przyrostem drzewa, jaki nastąpił w trakcie trwającego dwa lata postępowania administracyjnego. Strona skarżąca podniosła również, że niezasadnie pominięto zgłaszane przez nią w postępowaniu zarzuty kwestionujące opinię biegłego. Strona skarżąca nie zgodziła się z tezą organu odwoławczego, jakoby kwestionowanie opinii biegłego wymagało posiadania wiedzy fachowej lub przedstawienia innej opinii specjalistycznej. W skardze podkreślono, że z opinii nie wynika, jakie były wielkości koron drzew przed cięciami (brak materiału zdjęciowego), tak więc nie sposób zweryfikować prawidłowości ustaleń w zakresie procentowego ubytku koron. Nie wyjaśniono, w jaki sposób ustalono podstawę drzew, od której mierzono wysokość 130 cm niezbędną do pomiaru obwodów. Biegły nie zamieścił też licencji na korzystanie z materiałów, którymi się posłużył w opinii.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa.
Rację ma strona skarżąca kwestionując czynności organu związane z oceną opinii dendrologicznej sporządzonej w dniu 8 VI 2018 r. (akta organu I instancji – tom II, k 52).
W myśl art. 80 kpa, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Powyższa norma, wprowadzając zasadę swobodnej oceny dowodów, ma charakter uniwersalny, tak więc obejmuje również dowód z art. 84 kpa, a więc dowód z opinii biegłego. Opinia taka powinna zostać przez organ przeanalizowana w oparciu o kryteria właściwe ocenie procesowej, a więc przez pryzmat zgodności z przepisami prawa, kompletności, logiczności i wewnętrznej spójności. Ocena jej wiarygodności nie może również abstrahować od innych materiałów zebranych w postępowaniu, w tym ewentualnych zastrzeżeń sformułowanych wobec opinii przez strony postępowania. Ocena pomijająca takie zastrzeżenia narusza art. 80 kpa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy do podniesionych w odwołaniu zarzutów dotyczących wiarygodności opinii dendrologicznej organ odwoławczy odniósł się tylko w zakresie dotyczącym kwalifikacji biegłego. Słusznie przy tym wyjaśnił, że ustawodawca nie wskazuje kryteriów, według których należy w postępowaniu dokonać wyboru, ani zakresu czy stopnia kwalifikacji pozwalających daną osobę uznać za posiadającą wiadomości specjalne. Trafnie również w kwestionowanej decyzji stwierdzono, że dołączone do opinii dokumenty, tj.: Certyfikat wystawiony przez Instytut Drzewa pod nadzorem merytorycznym Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego, Certyfikat European Tree Worker, Certyfikat Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa, w sposób wystarczający potwierdzają kwalifikacje biegłego. Nie można jednak zgodzić się z dalszą częścią rozważań uzależniających dopuszczalność kwestionowania przez stronę opinii od posiadania przez nią wiadomości specjalnych. Wypada zauważyć, że strona skarżąca kwestionowała przede wszystkim kompletność opinii, a więc ten aspekt, który akurat mieści się w granicach oceny procesowej. Podniosła, że w opinii brakuje danych pozwalających ustalić, w jaki sposób biegły określił procentowy ubytek w koronach drzew, na skutek przycinania. Jakkolwiek w opinii biegłego znajduje się wzmianka, że dokonując ustaleń w tym zakresie posłużono się zdjęciami dostępnymi na portalu Google Street View, jednak tego rodzaju odesłanie nie pozwala jednoznacznie ustalić, jak wyglądały poszczególne (analizowane) drzewa przed dokonaniem cięć w obrębie koron. Innymi słowy w opinii nie ma tych zdjęć (z dostępnych na portalu Google Street View), którymi posłużył się biegły analizując poszczególne drzewa. Zasadnie zatem strona skarżąca podnosiła, że opinia w tej części jest niejasna. Organ powinien w takim przypadku wyjaśnić stronie w motywach decyzji, o które konkretnie zdjęcia chodzi, ewentualnie umożliwić biegłemu uzupełnienie opinii w tym zakresie. Pozostawienie zaś tego rodzaju zastrzeżeń poza jakąkolwiek oceną – jak uczynił to organ odwoławczy - narusza art. 80 kpa.
Zasadny jest również zarzut skargi dotyczący pomiaru obwodu pnia poszczególnych drzew.
Administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, jak o tym stanowi art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Zgodnie zaś z art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, opłatę za usunięcie drzewa oblicza się zaś mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty.
W realiach kontrolowanej sprawy obwody pni drzew uznanych przez organy za zniszczone/uszkodzone mierzone były dwukrotnie. Pierwszy pomiar miał miejsce podczas oględzin w dniu 25 V 2017 r. Drugi pomiar dokonany został w trakcie oględzin przeprowadzonych z udziałem biegłego w dniu 5 VI 2018 r. i w przeważającej mierze wykazał większe obwody, od ustalonych poprzednio (akta organu I instancji: tom I k. 15, k. 16; tom II k. 49).
Dla ustalenia wysokości kary organy przyjęły obwody ustalone w ramach drugich oględzin, co jednak słusznie kwestionuje strona skarżąca.
Wprawdzie powołane przepisy nie rozstrzygają wprost, w jakim momencie należy dokonać pomiaru obwodu pnia, jednak Sąd zwraca uwagę, że przedmiotem stosowanej regulacji prawnej, a tym samym prowadzonego przez organy postępowania było ustalenie konsekwencji prawnych deliktu administracyjnego. W sprawach tego rodzaju istotne znaczenie mają okoliczności z chwili popełnienia deliktu. Nie można więc w takich sprawach stosować bezkrytycznie reguły nakazującej uwzględnianie okoliczności faktycznych i prawnych z chwili wydawania przez organ orzeczenia. Przyjęcie takiej reguły w okolicznościach niniejszej sprawy prowadziłoby bowiem do wniosku, że im później wydana zostanie decyzja ustalająca karę, tym wyższa będzie kara. Innymi słowy, ustalona wysokość kary uwzględniałaby także ewentualny przyrost grubości pnia zniszczonego, ale żywotnego drzewa, jaki nastąpił pomiędzy zniszczeniem/uszkodzeniem drzewa a wydaniem decyzji w przedmiocie kary. Słusznie zwraca uwagę strona skarżąca, że oznaczałoby to dodatkowe obciążenie strony konsekwencjami długotrwałości postępowania. Sąd ma przy tym świadomość, że postępowanie w przedmiocie kary za uszkodzenie czy zniszczenie drzewa może być wszczęte nawet po upływie kilku lat od dnia zdarzenia. Zgodnie z art. 89 ust. 10 ustawy o ochronie przyrody, nie wszczyna się postępowania w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od końca roku, w którym usunięto lub zniszczono drzewo lub krzew albo uszkodzono drzewo, upłynęło 5 lat. Nie oznacza to jednak, że w postępowaniu w przedmiocie kary za zniszczenie drzewa nieistotne są parametry drzewa z okresu, w którym popełniono delikt.
W konsekwencji uznać należało, że przyjmując dla potrzeb ustalenia wysokości kary obwód pnia zmierzony dopiero półtora roku po dniu zdarzenia, naruszono art. 89 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Nie zasługują natomiast na uwzględnienie pozostałe zarzuty skargi.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 28 kpa polegającego na pominięciu w postępowaniu jednej ze stron postępowania (A. K.). Sąd podziela w tej kwestii wielokrotnie wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że tego rodzaju zarzut mógłby zostać rozważony tylko w przypadku, gdyby zgłaszała go osoba pominięta. Prawo czynnego udziału w postępowaniu pozostaje bowiem w wyłącznej dyspozycji podmiotu uprawnionego (rozporządzalność prawami procesowymi). Tylko podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, co powoduje zaistnienie przesłanki wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu. Wznowienie postępowania w takim przypadku następuje bowiem wyłącznie na wniosek strony pominiętej, co jednoznacznie wynika z art. 147 kpa. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. Dotyczy to również sądu rozstrzygającego sprawę ze skargi podmiotów biorących udział w postępowaniu, który niejako z urzędu nie ma podstaw do podnoszenia, że podmiot niewnoszący skargi został pominięty w postępowaniu administracyjnym i z tej przyczyny uchylania decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ppsa (zob. np. wyroki NSA: z 18 XI 2009 r., II OSK 1781/08, z 26 I 2009 r., II OSK 51/08, z 17 I 2008 r., II OSK 665/07, z 5 VII 2018 r., II OSK 1540/18 – publ. CBOSA). Już tylko z tego względu zarzut skargi nie mógł zostać uwzględniony i to niezależnie od oceny, czy A. K. ma w kontrolowanym postępowaniu jakiś interes prawny.
Prawidłowe są też ustalenia organu pierwszej instancji co do podmiotu, który powinien ponieść odpowiedzialność.
Kara za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa nakładana jest na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie środowiska).
Podzielić przy tym należy pogląd, że wystarczy w tym przypadku wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew lub krzewów (zob. np.: wyrok NSA z 2 III 2010 r., II OSK 440/09; wyrok NSA z 26 II 2019 r., II OSK 907/17 - publ. CBOSA; K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, LEX/el. 2017, komentarz do art. 88). Nie ma też jakichkolwiek powodów, dla których organ administracji nie miałby uwzględnić różnorodnych form zjawiskowych deliktu, jak na przykład współdziałania, zlecenia, czy polecenia.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy organy zasadnie stwierdziły, że odpowiedzialność powinna ponieść strona skarżąca, która bez zgody właściciela nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] (Województwo D.) zniszczyła/uszkodziła znajdujące się na niej drzewa, poprzez nieprawidłowe przycięcie koron (akta organu I instancji – tom I: k. 15, k. 16).
Bezpośrednim sprawcą deliktu był A. K., co wynika z zeznań funkcjonariuszy policji (M.W., M. R. i R. M.), którzy dnia 13 I 2017 r. ujęli go w trakcie prac przy drzewach. Zeznali oni w toku postępowania, że ujęty na miejscu zdarzenia A. K. kierował maszyną do przycinki drzew, oświadczając im zarazem, że jest pracownikiem gospodarstwa rolnego i wykonuje polecenie szefa (akta organu I instancji – tom II: k. 27, k. 29; tom III k. 6, 7, 8). Organ pierwszej instancji ustalił przy tym bezspornie, że A. K. był od 1 VII 2016 r. pracownikiem strony skarżącej (akta organu I instancji, tom II k. 20). Mimo sprzeczności zeznań złożonych przez funkcjonariuszy policji z zeznaniami A. K. i wyjaśnieniami P. F. oraz K. F., którzy z kolei wszystkiemu zaprzeczyli (akta organu I instancji – tom I: k. 38, 39; tom II k.8) zasadnie organy dały wiarę funkcjonariuszom policji. Funkcjonariusze policji będąc osobami postronnymi gwarantują z założenia wyższy stopień wiarygodności i obiektywizmu, niż osoby będące stronami w sprawie tudzież bezpośredni sprawca zdarzenia. Zeznania funkcjonariuszy policji są ze sobą zgodne w kwestiach zasadniczych. Są spójne z treścią policyjnej notatki służbowej sporządzonej w dniu ujęcia A. K., tj. 13 I 2017 r. (akta organu I instancji tom II, k. 13). Korespondują również z zeznaniami R. J. (pracownika zarządu dróg wojewódzkich), który dnia 13 I 2017 r. był na miejscu zdarzenia i wzywał policję. Zeznał on przy tym, że na miejsce przybył właściciel pola, który w trakcie rozmowy potwierdził, że przycinkę przeprowadza jego pracownik. Świadek oznajmił również, że na miejscu zdarzenia pracowała druga maszyna, najprawdopodobniej ciągnik (akta organu I instancji tom I, k. 30; tom III k. 9).
Niezasadnie zarzuca strona skarżąca, że nie było podstaw faktycznych do obciążenia jej odpowiedzialnością za pracownika. Wbrew założeniom skargi nie ma istotnego znaczenia, że P. F. i K. F. uchwałami zgromadzenia wspólników z 12 XII 2016 r. zostali odwołani z funkcji członków zarządu skarżącej spółki, zaś w ich miejsce powołano do zarządu L. F. i M. F. (akta organu I instancji, tom II: k 34, 35). Zdaniem strony skarżącej okoliczność ta przesądzać ma o braku możliwości wydawania przez nich miesiąc później jakichkolwiek poleceń pracownikowi strony skarżącej. Sąd zwraca jednak uwagę, że nie trzeba być koniecznie członkiem organu zarządzającego spółki, by w ramach wewnętrznej organizacji pracy wydawać polecenia pracownikom spółki. Zwłaszcza w sytuacji, gdy działalność gospodarcza ma charakter rodzinny i każdy z członków rodziny zajmujący się formalnie lub nieformalnie sprawami spółki może być postrzegany przez jej pracowników jako osoba decyzyjna, a więc i uprawniona do wydawania poleceń. Należy podkreślić, że zarówno P. F. jak i K. F. są zarazem właścicielami przyległych do drzew pól uprawianych przez stronę skarżącą (akta organu I instancji, tom III k. 10; tom I k. 2, 3). K. F. w trakcie składanych wyjaśnień sam zresztą określił A. K. jako swojego pracownika (akta organu I instancji tom I: k. 39). Zresztą, nawet gdyby przyjąć, że takie polecenie nie zostało przez wskazane osoby nigdy wydane, nie sposób uznać, że A. K. działał tu we własnym interesie i na własną rzecz. Związek funkcjonalny pomiędzy popełnionym deliktem a interesem strony skarżącej jest zresztą w okolicznościach sprawy oczywisty i nie ma potrzeby powoływania się tu na analogię do przewidzianej w prawie pracy odpowiedzialności pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika. W orzecznictwie potwierdza się zasadność obciążania pracodawcy karą za usunięcie lub zniszczenie drzewa, w przypadku gdy bezpośrednim sprawcą zdarzenia lub osoba zlecającą był pracownik działający w ramach swoich obowiązków (zob. np. wyrok WSA w Opolu z 6 XI 2014 r., II SA/Op 427/14; wyrok WSA w Gliwicach z 12 IV 2012 r., II SA/Gl 862/11 – publ. CBOSA).
Reasumując, w konsekwencji przeprowadzonej kontroli Sąd stwierdził wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 80 kpa oraz art. 89 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy co obligowało do jej uchylenia na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i c ustawy z 30 VIII 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz.1302 ze zm.) – dalej "ppsa".
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ odwoławczy przeprowadzi wszechstronną ocenę dowodu z opinii biegłego zgodnie z art. 80 kpa, biorąc pod uwagę m.in. zastrzeżenia zgłaszane przez strony postępowania, czemu da wyraz w motywach decyzji. W przypadku stwierdzenia konieczności uzupełnienia opinii lub złożenia dodatkowych wyjaśnień przez biegłego organ odwoławczy przeprowadzi uzupełniające postępowanie dowodowe na zasadzie art. 136 kpa. W przypadku stwierdzenia istnienia wszystkich przesłanek do wymierzenia kary, organ odwoławczy określi wysokość kary przyjmując najniższe (najkorzystniejsze dla strony) obwody zniszczonych/uszkodzonych drzew, które ustalono w postępowaniu, a następnie rozstrzygnie sprawę zgodnie z obowiązującymi przepisami.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 ppsa, zasądzając na rzecz strony skarżącej kwotę 1500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na którą składa się wpis sądowy od skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło