II GSK 277/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-07-20

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Małgorzata Rysz, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o przeprowadzenie wykładów, które strony nazwały umowami o dzieło, a które zawierały zapis o stosowaniu przepisów o zleceniu w sprawach nieuregulowanych, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zaakceptował stanowisko organów, iż umowy o przeprowadzenie wykładów, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że celem umów było staranne działanie polegające na przekazaniu wiedzy, a nie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. Brak było również elementów charakterystycznych dla umów o dzieło autorskie.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umów zawartych z E.K. jako umów o świadczenie usług zamiast umów o dzieło, a także niezastosowanie przepisów o przedawnieniu składek. Spór dotyczył charakteru umów o przeprowadzenie wykładów i przygotowanie materiałów edukacyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Stowarzyszenia i zasądził od Stowarzyszenia na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Małgorzata Rysz sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) Protokolant Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W., Oddział [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1050/19 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W., Oddział [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 21 lutego 2019 r. nr 357/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W., Oddział [...] na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 września 2019r., sygn. akt VI SA/Wa 1050/19 na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2019r., poz. 2325 ze zm., obecnie Dz.U, z 2023r., poz. 259 dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W. Oddział [...] (dalej też: "strona", "skarżąca", "Stowarzyszenie") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też: "Prezes NFZ", "organ") z 21 lutego 2019r., nr 357/2019/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W skardze kasacyjnej Stowarzyszenie zaskarżyło powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości oraz rozpoznanie skargi i oddalenie skargi w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. Naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, w tym: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w wyniku nieuwzględnienia skargi skarżącego na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie z 21 lutego 2019r.,nr 357/2019/Ub, znak [...] i jej nieuchylenia oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z 6 marca 2017r., oraz nie umorzenia postępowania, w sytuacji gdy obowiązkiem Sądu było dokonanie, w oparciu o akta sprawy, kontroli działania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia pod względem zgodności z prawem, co oznaczać miało przede wszystkim zbadanie, czy organ nie naruszył przepisów postępowania w wyniku jego nieprawidłowego przeprowadzenia, w tym wskutek niewyjaśnienia istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy oraz poprzez nierozpoznanie zarzutów skargi w zakresie podniesionych w niej przez skarżącą zarzutów i twierdzeń - w tym wskutek naruszenia: 1. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało nie umorzeniem w całości postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego z powodu przedawnienia składek na ubezpieczenie zdrowotne za okresy objęte decyzją "Decyzją II" i poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, gdyż jego wszczęcie względem skarżącej jako płatnika składek nastąpiło po upływie okresu przedawnienia zobowiązania do zapłaty składek zdrowotnych, które nastąpiło z dniem 31 grudnia 2016r., zaś skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania dopiero w dniu 5 stycznia 2017r., tj. po upływie 5 łat od dnia wymagalności w/w składek za wspomniane okresy, tj. 31 grudnia 2016r., zaś bezprzedmiotowość postępowania zaistniała wobec skarżącej na etapie wszczęcia postępowania przed organem I instancji, skutkiem czego WSA winien uchylić decyzję organów obu instancji i postępowanie w sprawie umorzyć; 2. art. 78 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 2 k.p.a. poprzez ich nie zastosowanie i nie odniesienie się do podniesionego przez skarżącą w sprawie zarzutu nie przeprowadzenia dowodu mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. dowodu z przesłuchania E.K., (zwaną dalej: "Zainteresowaną"), na okoliczności: zrelacjonowania jej działań, czynności jakie wykonała w ramach zawartych umów ze skarżącą, posiadanych przez nią informacji odnośnie przedmiotów poszczególnych umów, przebiegu ich wykonania, rzeczywistego ich celu i zgodnego zamiaru stron, jej odpowiedzialności jako Wykonawcy, bowiem jako Wykonawca umów zawartych ze skarżącą posiadał wszelkie informacje oraz pełną wiedzę dotyczącą w/w okoliczności, zaś bezsprzecznie przeprowadzenie tego dowodu miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy; zaś zaniechanie jego przeprowadzenia przez organy skutkowało uznaniem przez WSA, że Zainteresowana wyświadczyła jedynie usługi na warunkach umowy zlecenia i powinna podlegać obowiązkowemu z tego tytułu ubezpieczeniu zdrowotnemu, co jest sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a który nie dawał asumptu do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia WSA oddalającego skargę skarżącej; 3. art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie co skutkowało wydaniem orzeczenia w oparciu o nieprawidłowe ustalenia faktyczne w sprawie i niewyjaśnione istotne okoliczności w sprawie, jak również niepełny materiał dowodowy wskutek nieprzeprowadzenia przez zarówno przez organ I instancji jak też organ II instancji dowodu z przesłuchania Zainteresowanej jako Wykonawcy, podczas gdy przeprowadzenie tego dowodu było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy wobec niewyjaśnienia wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, co zaś skutkowało brakiem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i uznaniem, że Zainteresowana rzekomo świadczyła usługi na warunkach umowy zlecenia i z tego tytułu powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; 4. art. 6 k.p.a./tj. zasady legalizmu działania/ i art. 7 k.p.a./zasady prawdy obiektywnej/ w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, co skutkowało wydaniem orzeczenia potwierdzającego legalność/zgodność z prawem/ Decyzji II oraz poprzedzającej ją decyzji organu I Instancji o podleganiu Zainteresowanej ubezpieczeniu zdrowotnemu, mimo że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał w najmniejszym stopniu podstaw do zakwestionowania prawnego charakteru zawartych przez strony w/w umów o dzieło, co z kolei winno skutkować umorzeniem postępowania jako bezprzedmiotowego. II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 24 ust. 4 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz. U. 2019 poz. 300) w związku z art. 93 ust 2 ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018r., poz. 1510 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz w związku z art. 27 ustawy z 16 września 2011r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz.U. z 2011r. Nr 232. poz. 1378) - poprzez ich niezastosowanie, skutkujące nieuwzględnieniem okoliczności przedawnienia się obowiązku zapłaty składek przez płatnika skarżącego za okresy ustalone w Decyzji II oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji; obowiązek ten przedawnił się przed wszczęciem postępowania administracyjnego wobec skarżącej przez organ I instancji, co WSA powinien był wziąć pod uwagę z urzędu; 2) art. 734 k.c., art. 750 k.c., art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 2 § 2 oraz art, 353(1) k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wadliwych kryteriów różnicujących umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług oraz dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w umowie i wskutek tego niewłaściwe zastosowanie art. 735 k.c. w zw. z art. 750 k.c. oraz nie zastosowanie art, 627 k.c. regulującego umowę o dzieło, który miał w sprawie zastosowanie do wszystkich umów o dzieło zawartych w roku 2011 przez skarżącą z Zainteresowaną, a w konsekwencji zakwestionowaniu ich charakteru i stwierdzeniu, że nie stanowiły w rzeczywistości umów o dzieło w rozumieniu przepisów k.c., ale umowy o świadczenie usług w rozumieniu k.c., do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia; 3) art. 66 ust 1 pkt I lit. e w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w zw. z art. 734 k.c., art. 750 k.c., oraz art. 65 § 2 k.c. w wyniku ich niewłaściwego, tj. niedopuszczalnego zastosowania do cywilnoprawnych umów o dzieło zawartych przez skarżącą z Zainteresowaną, w sytuacji kiedy przepis ten nie miał w niniejszej sprawie zastosowania, bowiem z tytułu wykonania przedmiotowych umów o dzieło Wykonawca nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego; 4) art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 2, art. 1 ust. 3, a także art. 2 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 4 lutego 1994r. (t.j. Dz.U. 2018r., poz. 1191), poprzez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na nieuznaniu wykładów, znajdujących ucieleśnienie w opracowaniach i prezentacjach multimedialnych, za utwór w myśl przepisów prawa autorskiego, podczas gdy wykłady te miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniały kryteria twórczych oraz indywidualnych utworów, co jednoznacznie wskazuje, że są przedmiotem prawa autorskiego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 193 zd. 2 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji oraz Sąd I instancji. Stan faktyczny i prawny sprawy rozstrzygniętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawiony został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Przypomnieć w tym miejscu należy, że to na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez Sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Podobnie zresztą przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa, które zostały naruszone przez Sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy tj. treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków jak i zakresu zaskarżenia (por. wyrok NSA z 26 marca 2014r., sygn. akt I GSK 1047/12, LEX nr 1487688 oraz wyrok NSA z 29 sierpnia 2012r., sygn. akt I FSK 1560/11, LEX nr 1218337). W pierwszej kolejności należy podnieść, że w dotychczasowym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się już do analogicznych w istocie zarzutów skargi kasacyjnej w zbliżonych stanach faktycznych spraw (np. w wyrokach NSA z 27 lipca 2017r., sygn. akt II GSK 3176/15, 28 lutego 2023r., sygn. akt II GSK 1277/19 - dostępne w internecie). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów wskazanych powyżej rozstrzygnięć. Zasadniczy problem występujący w rozpoznawanej sprawie dotyczy dokonanej przez organy i zaakceptowanej przez Sąd I instancji oceny charakteru prawnego umów zawartych pomiędzy Stowarzyszeniem [...] Oddział [...] a E.K. i wymaga rozważenia, czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować je, jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowy o dzieło. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty oparte w obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii naruszenia norm prawa procesowego, albowiem stosowanie norm materialnych może być oceniane wówczas, kiedy prawidłowo został ustalony stan faktyczny w następstwie niewadliwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Przede wszystkim należy zauważyć, że według art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 (czyli indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do której zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń) zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei na mocy ust. 3a art. 109 ww. aktu w przypadku, gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Zatem na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i ZUS z tego obowiązku się wywiązał. Należy podkreślić, że organy NFZ nie były zwolnione od stosowania reguł postępowania zakreślonych przez k.p.a., skoro sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego załatwia decyzją i na mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w sprawach tych, w zakresie nieuregulowanym ustawą stosuje się przepisy k.p.a. (i to wprost). Jak wynika z treści motywów zaskarżonej decyzji i potwierdzającej ją analizy akt administracyjnych sprawy, skarżąca nie została pozbawiona przez organy możliwości wypowiedzenia się w sprawie oraz przedłożenia dowodów przemawiających za zasadnością podnoszonych przez nią twierdzeń i argumentacji. Ponadto z art. 7 k.p.a. wynika obowiązek strony do przedstawiania dowodów na poparcie jej żądań, aby można było ustalić prawidłowo stan faktyczny. Zarówno w toku postępowania prowadzonego przez organy obu instancji skarżąca oraz Zainteresowana byli informowani o możliwości zapoznania się oraz wypowiedzenia odnośnie do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w danej instancji. Ponadto w toku postępowania przed organem I instancji strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w sprawie, zaś w toku postępowania prowadzonego przez Prezesa NFZ strony, przed wydaniem decyzji powiadomione zostały także, w oparciu o art. 10 § 1 k.p.a., o możliwości zgłoszenia swoich żądań. W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru spornych umów, skarżąca niezasadnie upatrywała wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Odmienna ocena dowodów niż oczekiwała strona skarżąca, dokonana przez organy w niniejszej sprawie, nie mogła zostać poczytana jako naruszenie przepisów procedury administracyjnej, które powinno skutkować uchyleniem przez Sąd I instancji decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Nie jest także zasadna ta część zarzutów skargi kasacyjnej, w której wywodzi się naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy (...) - art. 133 § 1 p.p.s.a. Podstawą orzekania jest więc materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku postępowania administracyjnego. Nadto, Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.) oraz dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu (por. B.Dauter, B.Gruszczyński, A. Kabat, M.Niezgódka-Medek Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. Zakamycze, Kraków 2005, s. 317-318). Podkreślić należy, iż jedynie prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w danej sprawie pozwala na ocenę zasadności zastosowania określonych przepisów prawa materialnego i prawidłowość subsumcji przepisów do okoliczności faktycznych sprawy. W niniejszej sprawie stan faktyczny nie budzi wątpliwości, w związku z czym nie doszło do naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. Nieusprawiedliwiony jest zarzut wskazany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09, LEX nr 552012). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Oceniając kwestionowany wyrok pod tym kątem stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki prawidłowo odniósł się do okoliczności faktycznych i prawnych sprawy; w sposób rzetelny i obiektywny, wyjaśnił motywy leżące u podstaw podjętego rozstrzygnięcia. NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku, wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a., nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je zaś oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów Sądu wynikało, dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyroki NSA z: 18 listopada 2016r., sygn. akt II GSK 702/15; 19 czerwca 2018r., sygn. akt II GSK 2336/16; 18 kwietnia 2018r., sygn. akt II GSK 2671/16; 4 października 2018r., sygn. akt II GSK 2983/16). Należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest zarzutem procesowym, a zatem mógłby zostać uwzględniony, co prowadziłoby do uchylenia zaskarżonego wyroku, jedynie wówczas, gdyby stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To, że skarżąca nie zgadzała się z dokonanymi w sprawie przez organy ustaleniami i oceną materiału dowodowego zaaprobowanymi przez Sąd I instancji nie oznaczało, że doszło do naruszenia przepisu określającego wymogi formalne uzasadnienia. W realiach sprawy całkowicie bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. Wskazać należy, że w przypadku oddalenia skargi można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonego rozstrzygnięcia. Natomiast, jeśli z zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd nie dopatrzył się naruszenia takich przepisów, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi I instancji naruszenia omawianych unormowań, gdyż rozstrzygnięcie finalnie jest zgodne z dyspozycją, stosowanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, normy prawnej. W rozpoznanej sprawie Sąd Wojewódzki nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Podstawą prawną zaskarżonego wyroku był art. 151 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględniania skargi Sąd skargę oddala. Okoliczność oddalenia skargi nie mogła, więc stanowić bezpośrednio argumentu mającego świadczyć o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Przy tym podobnie, jak przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., również przepis art. 151 tej ustawy stanowi jedynie wynik kontroli przez Sąd zaskarżonego aktu. Warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia czy niestwierdzenia przez Sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie tych przepisów - powoływanych odrębnie, jak i wspólnie - jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów. Ponadto należy wskazać, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 138 § 1 k.p.a., organ odwoławczy może zaskarżoną decyzję utrzymać w mocy, uchylić w całości lub części i orzec co do istoty sprawy, bądź umorzyć postępowanie pierwszej instancji albo umorzyć postępowanie odwoławcze. Organ II instancji może też uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części – art. 138 § 2 k.p.a. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tylko niewyjaśnienie istotnych okoliczności faktycznych zapisanych w hipotetycznym stanie faktycznym daje podstawy do ustalenia, że spełniona jest przesłanka, według której, konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie (por. wyrok NSA z 30 września 2021r., sygn. akt II OSK 1743/21, LEX nr 3246990), co w okolicznościach niniejszej sprawy nie miało miejsca. Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 24 ust. 4 u.s.u.s. Przedawnieniu, o którym mowa w art. 24 ust. 4 u.s.u.s. podlegają jedynie należności z tytułu składek. Stąd też zarzut przedawnienia może być brany pod uwagę tylko w sprawach decyzji wydawanych przez ZUS wymierzających wysokość składek, w tym ustalających wysokość zaległości w opłacaniu składek i zobowiązujących do ich zapłacenia. W ramach prowadzonego w niniejszej sprawie postępowania w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zarzut ten nie mógł być uwzględniony. Kwestia przedawnienia może być ewentualnie rozpatrywana w przypadku prowadzenia przez ZUS postępowania zmierzającego do ustalenia wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne i ich wymagalności. Dodać też należy, że wydając zaskarżone rozstrzygnięcie, Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym. W kompetencjach ZUS nie leży bowiem obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, dlatego konieczne stało się wydanie decyzji przez Dyrektora [...]OW NFZ o objęciu Zainteresowanej ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu - zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (zob. wyrok NSA z 7 lipca 2022r., II GSK 772/19). Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego również należy uznać je za niezasadne. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006r., sygn. akt III AUa 1700/05). W rozpoznawanej sprawie pomiędzy Stowarzyszeniem [...] Oddział [...] a E.K. zawarte zostały umowy: - nr [...] z 23 lutego 2011r., której przedmiotem było: " Udział w zespole egzaminacyjnym na kursie "[...]" w D. i K. Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 115 zł – D. oraz 250 zł - K. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 23 i 25 luty 2011r.; - nr [...]1 z 1 marca 2011r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu prowadzonych zajęć na kursie "[...]" [...] zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 3, 10 i 24 marca 2011r.; - nr [...]2 z 1 marca 2011r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu prowadzonych zajęć na kursie "[...]" [...] gr. z zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 28 marca, 18 kwietnia i 4 maja 2011r.; - nr [...] z 24 sierpnia 2011r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "D." w T. zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany: 24 sierpnia, 14 października, 30 listopada i 21 grudnia 2011r.; - nr [...] z 3 października 2011r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "D. " w K. zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć. Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 13 października, 29 listopada i 20 grudnia 2011r.; - nr [...] z 14 października 2011r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "D." w R. zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 12 października, 7 listopada i 28 listopada 2011r. Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynikało, że celem każdej z zawartych ze skarżącą umów było przeprowadzenie wykładu, a rezultatem - staranne i rzetelne przekazanie stanu wiedzy, czy przygotowanie pytań kontrolnych i udział w egzaminie w przedmiocie "D.". Podkreślić należy, że tematyka wykładu była szeroka: zakres księgowości , a równocześnie nie aż tak specjalistyczna, skoro wystarczająca była odpowiednia wiedza i doświadczenie w zakresie przedmiotu umowy. "Dzieło" miało być wykonane przy użyciu narzędzi i materiałów Zamawiającego, a zgodnie z § 6 każdej z umów figurował zapis umowy: "w sprawach nienormowanych umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego w części dotyczącej umów zlecenia". Zdaniem składu orzekającego nie ma znaczenia fakt, że w umowach, których przedmiotem było przeprowadzenie wykładów znalazł się zapis, iż opracowane materiały i wykład rozumiane są jako utwór w rozumieniu przepisów ustawy z 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W cenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sytuacji gdy celem zawartych umów było przekazanie wiedzy i ich edukacja, a wykonywane przez Ubezpieczoną umowy były ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników (tematyka dotyczyła zakresu prawa gospodarczego) miała poszerzyć ich wiedzę. Przedmiotem umów był cały proces, na który składał się przygotowanie wykładu na określony temat oraz osobiste wygłoszenie słuchaczom tego wykładu. Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę studentom/kursantom w postaci wykładów, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Innymi słowy były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom seminarium. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników seminarium w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 kodeksu cywilnego. Jak już wspomniano istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie z góry określonego rezultatu, będącego efektem samodzielnych działań wykonującego dzieło. W przypadku zajęć szkoleniowych, takich jak wykład z zakresu obowiązującego prawa podatkowego, nie sposób przyjąć, że ich przeprowadzenie ma doprowadzić do uzyskania konkretnego rezultatu (wykonania dzieła). Jest rzeczą oczywistą, że przeprowadzenie wykładu poprzedzone jest jego przygotowaniem przez osobę prowadzącą jednak poziom i zakres przyswojonej wiedzy zależy od uczestników wykładu. Oznacza to, że efekt zajęć dydaktycznych w postaci opanowania wiedzy zależny jest w znacznym stopniu od uczestnika wykładu, co niewątpliwie przemawia za uznaniem, że działania wykładowcy musi cechować należyta staranność. Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia wykładu itp. jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było przeprowadzenie wykładu, to nie budzi wątpliwości, że jego wykonanie przez wykładowcę stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom niezbędnej wiedzy teoretycznej. Wykonująca umowę nie miała jednak wpływu na nabycie przez słuchaczy wiedzy z zakresu tego wykładu i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącą wykład nie było osiągnięcie rezultatu w postaci opanowania wiedzy, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych dla prawidłowego przygotowania oraz przeprowadzenia wykładu. Jednak prowadząca zajęcia dydaktyczne nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za ich rezultat, tj. zdobycie przez uczestników seminarium wiedzy i umiejętność jej wykorzystania. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas zajęć i umiejętności nabyte przez słuchaczy nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji trafnie zaakceptował stanowisko organów, że łączący Zobowiązaną i Stowarzyszenie [...] Oddział [...] należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Ocena ta dokonana została przede wszystkim w oparciu o postanowienia znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego umów, a niezależnie zatem od tego jak umowy te nazwały jej strony, należało dokonać ich oceny z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Przyjęciu, iż między stronami doszło do zawarcia umowy o dzieło autorskie przeciwstawiał się kompletny brak postanowień charakterystycznych dla wymogów określonych w ustawie prawo autorskie. W orzecznictwie dopuszcza się co prawda, iż rezultatem stosunku prawnego ukształtowanego umową o dzieło może być utwór w rozumieniu ustawy prawo autorskie, niemniej dla jego stwierdzenia wymagane jest spełnienie przez strony szeregu przesłanek. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 18 czerwca 2003r., sygn. akt II CKN 269/2001: "(...) porównanie pojęcia "dzieła" (rozumianego w kontekście art. 627 k.c. i nast.) oraz "utworu" (zdefiniowanego w art. 1 ust. 1 ustawy prawo autorskie) wskazuje na podobieństwa. W obu przypadkach mamy do czynienia z rezultatem działania człowieka, zarówno dzieło, jak i utwór mogą mieć charakter materialny i niematerialny, oba są rezultatem działalności kreatywnej, jednakże z różnym stopniem nasycenia pierwiastkiem twórczym. W szczególności utwór musi mieć cechy indywidualności, czego pozbawione jest dzieło o charakterze odtwórczym. Istotna jest też strona podmiotowa. Twórcą może być każdy nawet osoba pozbawiona zdolności do czynności prawnych, zaś wykonanie dzieła powierza się osobie ze względu na jej przymioty, które upewniają zamawiającego, że oznaczone dzieło będzie wykonane w sposób odpowiadający oczekiwaniom czy potrzebom (stan obiektywnej osiągalności). To zróżnicowanie ma wpływ na określenie essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest dzieło, oraz umowy, której przedmiotem jest utwór. O ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj. wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu (nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola eksploatacji) i wynagrodzenie. Brak któregokolwiek z tych elementów, z wyjątkiem wynagrodzenia, rodzi uzasadnioną wątpliwość, czy przedmiotem umowy jest dzieło, czy utwór (egzemplarz utworu)". Na możliwość zawierania "umów o dzieło autorskie" wskazuje także doktryna, zwracając przy tym uwagę, iż taka umowa dla spełnienia swoich cech winna wykazywać się czterema cechami szczególnymi: 1) przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór"; 2) umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie; 3) utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci; 4) zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie - (Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kidyba, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX, 2010 i podana tam dalsza literatura). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analizowane umowy zawarte pomiędzy płatnikiem składek E.K. powyższych elementów niewątpliwie nie zawierała. Strony nie poczyniły ustaleń co do rozporządzania tym dziełem przez zamawiającego ani wykonawcę poprzez ustalenie pól eksploatacji. W umowie strony zawarły jedynie odwołanie, iż w sprawach nieuregulowanych umową stosuje się przepisy k.c. Stronom nie można zatem w żaden sposób przypisać, że ich zamiarem było nadanie przedmiotowi spornej umowy cech "utworu" w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Wyjaśnienia wymaga również, iż w związku z obowiązującą w polskim prawie zasadą swobody umów, strony mogą kształtować stosunek prawny według swego uznania. Możliwe jest zatem "łączenie" cech konstytutywnych kilku "kodeksowych" umów w jednym dokumencie. W takich przypadkach (mając na względzie obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, które łączy się z określonymi kategoriami umów) konieczne jest ustalenie, na podstawie całokształtu umowy, która z cech konstytutywnych umów kodeksowych w danym przypadku "przeważa". Dokładna merytoryczna analiza przedmiotowych umów prowadzi do konstatacji, iż wbrew ich nazwie, są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. w części dotyczącej umowy zlecenia, co trafnie ustaliły organy i zasadnie zaakceptował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jak zaznaczono, postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a podstawą rozstrzygania był art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu wyznaczała przedmiot postępowania w sprawie, a tym samym ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Wymagało więc rozstrzygnięcia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez Zainteresowaną, w związku z wykonywaniem przez nią pracy na podstawie zawartych umów. Uznając wobec powyższego, że zarzuty skargi kasacyjnej pozbawione są usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów dla profesjonalnego pełnomocnika organu, który występował przed Sądem I instancji, z tytułu sporządzenia i wniesienia w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (pkt 2 sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło