VI SA/Wa 1124/19
PostanowienieWSA w Warszawie2019-09-12
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy po wejściu w życie ustawy nowelizującej Sąd administracyjny powinien umorzyć postępowanie w sprawie zaskarżenia pisma Prezydenta RP o przejściu sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku, jeśli ustawa ta przywróciła sędziego do pełnienia urzędu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny powinien umorzyć postępowanie, jeśli stało się ono bezprzedmiotowe z innych przyczyn niż wskazane w ustawie. Wejście w życie ustawy nowelizującej, która retroaktywnie przywróciła sędziego do pełnienia urzędu i wyeliminowała z obrotu prawnego przepisy stanowiące podstawę zaskarżonego aktu, spowodowało bezprzedmiotowość postępowania sądowoadministracyjnego. Stosunek służbowy skarżącego, o którego ochronę się ubiegał, należy traktować tak, jak gdyby nigdy nie został naruszony.Stan faktyczny
Skarżący, sędzia Sądu Najwyższego, zaskarżył pismo Prezydenta RP o przejściu w stan spoczynku, powołując się na naruszenia przepisów Konstytucji i ustaw. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe w związku z wejściem w życie ustawy nowelizującej Sąd Najwyższy, która przywróciła sędziego do pełnienia urzędu. NSA uchylił to postanowienie, wskazując na dopuszczalność kontroli sądowej działań Prezydenta RP jako organu administracji w ujęciu funkcjonalnym i brak podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej. WSA, związany wykładnią NSA, ponownie umorzył postępowanie, tym razem z powodu bezprzedmiotowości wynikającej z retroaktywnego działania ustawy nowelizującej.Rozstrzygnięcie
Umorzono postępowanie sądowoadministracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska po rozpoznaniu w dniu 12 września 2019 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. I. na pismo Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2018 r. bez numeru w przedmiocie zawiadomienia o dacie przejścia w stan spoczynku sędziego Sądu Najwyższego postanawia umorzyć postępowanie sądowoadministracyjne
Pismem 10 października 2018 r. J. I. (dalej: Skarżący) zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z [...] września 2018 r., polegającą na zawiadomieniu na piśmie o przejściu Skarżącego, jako piastującego stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, w stan spoczynku z dniem [...] września 2018 r. Podstawę prawną tego zawiadomienia stanowił art. 39 w zw. z art. 111 § 1 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.; dalej ustawa o Sądzie Najwyższym) oraz art. 5 ustawy z 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 1045).
W treści skargi Skarżący zarzucał naruszenie następujących przepisów:
1. art. 39 w zw. z art. 37 § 3 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz.U. z 2018 r., poz. 389 ze zm.) i w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., poprzez niezgodne z przepisem prawa wydanie aktu urzędowego Prezydenta RP, w którym mimo jednoznacznej treści przepisu "zawiadomiono" Skarżącego, jako sędziego Sądu Najwyższego, o przejściu w stan spoczynku, zamiast stwierdzić tę okoliczność, przy czym ustalenie daty przejścia w stan spoczynku, wobec zaskarżenia uchwały Krajowej Rady Sądownictwa obejmującej opinię w indywidualnej sprawie Skarżącego oraz zabezpieczenia odwołania Skarżącego od tej uchwały prawomocnym postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia [...] sierpnia 2018 r., [...], które wiąże zarówno Krajową Radę Sądownictwa, jak i Prezydenta RP, nie miało żadnej podstawy prawnej;
2. art. 2 Konstytucji RP w zakresie wyrażonych w nim zasad: zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa oraz zakazu działania prawa wstecz w związku z art. 8 ust. 1 i 2, art. 10 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 126 ust. 2, art. 173, art. 179 oraz art. 180 ust. 1 i 4 Konstytucji RP, poprzez skorzystanie przez Prezydenta RP, na którym spoczywa szczególny obowiązek czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji, z przyznanej mu przez ustawę kompetencji do skrócenia Skarżącemu czynnej służby na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego i w efekcie usunięcie Skarżącego z urzędu, mimo że zgodnie z Konstytucją RP, bezpośrednio stosowaną przez wszystkie organy władzy publicznej włącznie z Prezydentem RP, organ władzy wykonawczej nie może kształtować składu niezależnego od niego organu władzy sądowniczej, zaś czynna służba Skarżącego, którego powołano do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego na podstawie przepisów przewidujących przejście w stan spoczynku po ukończeniu przez sędziego 70. Roku życia, powinna trwać do osiągnięcia tego wieku;
3. art. 144 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez dokonanie czynności – stanowiącej w rozumieniu konstytucyjnym akt urzędowy Prezydenta RP – nieważnej ze względu na brak kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów;
4. art. 5 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 111 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym i art. 186 ust. 1, art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 Konstytucji RP i w zw. z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 47 Karty Praw Podstawowych, które polegało na dokonaniu zaskarżonej czynności pomimo braku możliwości uzyskania opinii Krajowej Rady Sądownictwa w składzie zgodnym z Konstytucja RP, zdolnej do stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, wobec czego w ogóle nie otworzył się termin do zastosowania przez Prezydenta RP przepisu art. 111 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym;
5. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem 2 (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.) w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez faktyczne pozbawienie Skarżącego przez Prezydenta RP dostępu do sądu w celu uzyskania rozstrzygnięcia w sprawie odwołania od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa.
Na podstawie art. 146 § 1 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postpowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; dalej p.p.s.a.) Skarżący wniósł o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności oraz zasadzenie zwrotu na jego rzecz kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Prezydent RP wniósł o jej odrzucenie, wskazując na że skarga jest niedopuszczalna.
Postanowieniem z 4 stycznia 2019 r., VI SA/Wa 2135/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a., umorzył postępowanie sądowoadministracyjne poprowdzone w niniejszej w sprawie. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że 1 stycznia 2019 r. weszła w życie ustawa z 21 listopada 2018 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2018 r., poz. 2507; dalej: ustawa nowelizująca). Zgodnie z treścią art. 2 ust. 1 ww. aktu sędzia Sądu Najwyższego, który przeszedł w stan spoczynku na podstawie art. 37 § 1-4 albo art. 111 § 1 lub 1a ustawy o Sądzie Najwyższym w brzmieniu dotychczasowym, w tym przy zastosowaniu art. 5 ustawy z 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym w dniu wejścia w życie ustawy o Sądzie Najwyższym, a służbę na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego uważa się za nieprzerwaną. Z kolei w myśl art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej postępowania wszczęte na podstawie art. 37 § 1 oraz art. 111 § 1-1b ustawy o Sądzie Najwyższym w brzmieniu dotychczasowym i postępowania odwoławcze w tych sprawach, niezakończone do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, podlegają umorzeniu. Mając na uwadze ww. uregulowania Sąd uznał, że skoro Skarżący powrócił do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego i służbę tę uważa się za nieprzerwaną, to zachodzi konieczność umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się Skarżący i wniósł zażalenie, w którym zarzucił naruszenie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej oraz art. 2, art. 8 ust. 2, art. 10 ust. 1 i art. 180 ust. 1 i 4 oraz art. 179 Konstytucji RP, polegające na błędnej wykładni terminu sędziego Sądu Najwyższego, który przeszedł w stan spoczynku, co skutkowało w konsekwencji wadliwym zastosowaniem wskazanych w zarzucie przepisów; naruszenie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej, co doprowadziło do uznania za bezprzedmiotowe postępowania wszczętego na skutek skargi wniesionej do Sądu I instancji w sprawie dotyczącej pisma Prezydenta RP; naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności poprzez pozbawienie Skarżącego dostępu do sądu w sprawie dotyczącej działania Prezydenta RP.
Postanowieniem z 18 kwietnia 2019 r., II GZ 51/19 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie. Sąd odwoławczy wskazał, że w związku z przyjętą w ustawie o Sądzie Najwyższym zmianą organu w zakresie potwierdzenia faktu przejścia w stan spoczynku lub przeniesienia do tego stanu, Prezydenta RP należy traktować jako organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wejście Prezydenta RP w rolę organu administracji publicznej w ujęciu funkcjonalnym w ustawie o Sądzie Najwyższym otwiera drogę do sądowej kontroli działań tego organu w zakresie statusu prawnego sędziów Sądu Najwyższego. Przyjęcie innej interpretacji obowiązujących przepisów prowadziłoby do naruszenia zasad wynikających z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, bo de facto sędzia Sądu Najwyższego zostałby pozbawiony możliwości sądowego kwestionowania działań mających wpływ na zakres jego praw i obowiązków wynikających ze stosunku prawnego łączącego ten podmiot z państwem. Z tego powodu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykładnia prokonstytucyjna art. 37 § 1 i art. 111 § 1-1b ustawy o Sądzie Najwyższym ze względu na treść art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej musi prowadzić do uznania dopuszczalności zaskarżenia aktu Prezydenta stwierdzającego przejście sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku, jednocześnie wskazał, że na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej nie można umorzyć postępowania ze skargi na ten akt, w sytuacji gdy treść art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej nie odnosi się do postępowania zawisłego przed sądem administracyjnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przywołana norma prawna wskazuje wprost na ograniczenie swobody sądu pierwszej instancji przy wydawaniu nowego orzeczenia, po wyroku NSA przekazującym mu sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd rozpoznając sprawę ponownie nie może dokonać odmiennej interpretacji przepisów niż interpretacja wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego.
W sprawie niniejszej Sąd pozostaje zatem związany oceną prawną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GZ 51/19 w zakresie dopuszczalności zaskarżenia aktu Prezydenta stwierdzającego przejście sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku do sądu administracyjnego oraz braku podstaw do umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym. Respektując w pełni powyższe stanowisko, Sąd stwierdza jednak, że postępowanie w niniejszej sprawie stało się bezprzedmiotowe z innego powodu. W ocenie Sądu (po wniesieniu skargi) w sprawie zaistniały tego rodzaju okoliczności, które wyłączają dopuszczalność orzekania merytorycznego.
W myśl art. 161 § 1 pkt 3 p. p. s. a., Sąd umarza postępowanie, jeżeli stało się ono bezprzedmiotowe z innych przyczyn. Podstawy umorzenia, do których odsyła wskazany przepis mogą być rozmaite i trudno jest wskazać zamknięty ich katalog. Z bezprzedmiotowością postępowania możemy mieć do czynienia w sytuacji, gdy ustaje byt sprawy sądowoadministracyjnej. Pojęciu temu nadaje się dwojakie znaczenie: formalne, gdy identyfikowane jest z procesowym żądaniem skarżącego o przeprowadzenie sądowej kontroli administracji lub materialne, wyrażające się w stosunku administracyjnoprawnym. (zob. T. Woś [w:] T. Woś (red.), Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 2010, s. 30–31, wyrok NSA z 9 maja 2008 r., II FSK 149/07, LEX nr 488565). W ocenie Sądu, postępowanie sądowoadministracyjne może toczyć się tylko wtedy, gdy istnieje sprawa sądowoadministracyjna w obu tych ujęciach. Procesowo rozumiane żądanie skarżącego samo w sobie nie determinuje zatem sprawy sądowoadministracyjnej, bowiem ten służebny względem płaszczyzny materialnej aspekt sprawy jej nie wyczerpuje (zob. M. Kamiński, O istocie pojęcia sprawy sądowoadministracyjnej, PPP 2009/10/26–27). Skoro istotę sądowej kontroli stanowi badanie prawidłowości konkretyzacji stosunku administracyjnoprawnego, dopuszczalność sądowej kontroli zależy od istnienia wspomnianego stosunku. Za utrwalony uchodzi pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wedle którego, jeżeli po wniesieniu skargi wygaśnie stosunek prawny między organem a skarżącym żądającym realizacji jego uprawnienia, przestaje istnieć sprawa sądowoadministracyjna. Jak wskazano m.in. w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2008 r., I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63 "podstawowym zadaniem sądów administracyjnych (...) jest ochrona praw i wolności obywateli, a dopiero w następnej kolejności ochrona obiektywnego porządku prawnego." Postępowanie sądowoadministracyjne nie opiera się bowiem na abstrakcyjnym żądaniu ochrony porządku prawnego, lecz roszczeniu o ochronę naruszonych, zdaniem skarżącego, praw lub wolności w relacji z administracją.
W postępowaniu sądowoadministracyjnym zasadą jest, że kryterium legalności opracowywane jest wstecznie, na dzień podjęcia zaskarżonej decyzji bądź innego aktu lub czynności. Następczy – w stosunku do wniesienia skargi – kres obowiązywania wzorca determinującego wspomniany stosunek administracyjny nie powoduje więc automatycznie utraty bytu sprawy sądowoadministracyjnej. Od tej zasady zachodzą jednak pewne wyjątki, a dotyczą one przede wszystkim ustalania stanu prawnego stanowiącego wynik orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego bądź Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powszechnie uznaje się, że wyeliminowanie z obrotu prawnego podstawy prawnej decyzji w drodze orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego może modyfikować ramy pierwotnego wzorca kontroli (por. wyrok NSA z 12 września 2013 r., II FSK 1964/13, LEX nr 1375594). Poza tym w systemie prawnym mogą zachodzić także inne zdarzenia, rodzące obowiązek Sądu uwzględnienia innego stanu prawnego niż ten z daty podjęcia przez administrację zaskarżonego aktu. Tego rodzaju konsekwencje wynikać mogą ze szczególnej aktywności ustawodawcy, eliminującego retroaktywnie skutki prawne przepisu stanowiącego podstawę prawną działania administracji.
Sąd obowiązany jest analizować wszelkie zmiany systemowe wywierające wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Scharakteryzowany wyżej sens kompetencji sądu administracyjnego różni się bowiem od zakresu kognicji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który we wspomnianym wyroku z 24 czerwca 2019 r. przyjął, że: "Trybunał zasadniczo nie bierze pod uwagę zmian, które nastąpiły w terminie późniejszym." (...) i: "Trybunał powinien orzec w przedmiocie tej skargi, nawet jeżeli wejście w życie ustawy z 21 listopada 2018 r. o zmianie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym doprowadziło do zniesienia z mocą wsteczną wszystkich skutków przepisów krajowych zakwestionowanych przez Komisję." (pkt 31)
W ocenie Sądu przyjąć należy, że ustawa z 21 listopada 2018 r. usunęła wszelkie skutki ustawy o Sądzie Najwyższym wywoływane w odniesieniu do stosunku służbowego, którego ochrony domagała się Skarżący. Ustawodawca aktem generalnym wstecznie i wyczerpująco uregulował sytuację prawną sędziów objętych hipotezą normy dekodowanej z art. 111 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, nie tylko pozbawiając mocy prawnej tenże wzorzec sądowej kontroli, ale zarazem konsumując wszelkie podjęte na jego podstawie działania administracji. Na uwagę zasługuje fakt, że działania ustawodawcze stanowiły wykonanie postanowienia z 19 października 2018 r. wiceprezesa TSUE w sprawie C-619/18 (opubl. europa.curia.eu) uwzględniającego wniosek Komisji o zarządzenie środków tymczasowych polegających m.in. "na podjęciu wszelkich niezbędnych środków w celu zapewnienia, by sędziowie Sądu Najwyższego, których dotyczyły zaskarżone przez Komisję przepisy prawa polskiego, mogli pełnić funkcje na tym samym stanowisku, które zajmowali w dniu 3 kwietnia 2018 r., czyli w dniu wejścia w życie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, korzystając z tego samego statusu, takich samych praw i warunków zatrudnienia, jakie przysługiwały im do dnia 3 kwietnia 2018 r." oraz postanowienia TSUE z 17 grudnia 2017 r. również w sprawie C-619/18, w którym zobowiązano do:" - zawieszenia stosowania przepisów art. 37 § 1–4 oraz art. 111 § 1 i 1a ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, art. 5 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw oraz wszelkich środków podjętych w celu stosowania tych przepisów; – podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu zapewnienia, by sędziowie Sądu Najwyższego (Polska), których dotyczą sporne przepisy prawa krajowego, mogli pełnić funkcje na tym samym stanowisku, które zajmowali w dniu 3 kwietnia 2018 r., czyli w dniu wejścia w życie ustawy o Sądzie Najwyższym, korzystając z tego samego statusu, takich samych praw i warunków zatrudnienia, jakie przysługiwały im do dnia 3 kwietnia 2018 r.".
W aktualnym stanie rzeczy, zaskarżony akt Prezydenta RP w żaden sposób nie wyznacza już prawnej sytuacji skarżącego. Co więcej, ów retroaktywny skutek ustawy zmieniającej powoduje także i to, że stosunek służbowy skarżącego, o którego ochronę w sprawie niniejszej się ubiegał, traktować należy tak, jak gdyby nigdy nie został naruszony. Ustawodawca dał jednoznaczny temu wyraz w słowach art. 2 ust. 1 ustawy zmieniającej: "Sędzia Sądu Najwyższego albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku na podstawie art. 37 § 1 - 4 albo art. 111 § 1 lub 1a ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym, w tym przy zastosowaniu art. 5 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1045), z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym w dniu wejścia w życie ustawy zmienianej w art. 1. Służbę na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego albo sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego uważa się za nieprzerwaną."
Ten niezaprzeczalny zamiar ustawodawcy wynika nie tylko z jasno brzmiących przepisów ustawy zmieniającej, ale również z uzasadnienia projektu zawartego w druku sejmowym nr 3013, s. 5: "Celem projektowanego aktu ma być więc przede wszystkim: 1) usunięcie stanu niepewności co do momentu przejścia w stan spoczynku przez sędziego ze względu na osiągnięcie określonego wieku; 2) pozbawienie władzy wykonawczej wpływu decydowania o tym, czy dany sędzia może po osiągnięciu określonego wieku nadal sprawować czynnie swój urząd; 3) powrót do cezury 70 lat jako wieku przechodzenia w stan spoczynku przez sędziów Sądu Najwyższego i odpowiednio sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego – dla sędziów którzy objęli stanowisko przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy; 4) umożliwienie sędziom Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku na podstawie ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r. powrót do pełnienia funkcji sędziego, a także funkcji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz prezesów izb Sądu Najwyższego. W projekcie ustawy zaproponowano uchylenie art. 37 § 1a-4 oraz art. 111 § 1-1b ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Jednocześnie, zgodnie z projektowanym art. 2, wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku na podstawie uchylanych przepisów, zostaną z mocy prawa przywróceni do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym."
Sąd nie może tych okoliczności ignorować. Skoro ustawodawca ukształtował sytuację prawną skarżącej w drodze przepisów ustawy i uczynił to w sposób wyczerpujący, ze skutkiem ex tunc, eliminując podstawę prawną zaskarżonego aktu, to w opinii Sądu, postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie niniejszej stało się bezprzedmiotowe i musi podlegać umorzeniu.
Opisane zmiany systemowe zostały dostrzeżone także przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, choć nie były szerzej zanalizowane z uwagi na sygnalizowaną już szeroko rozumianą kompetencję Trybunału. Na marginesie warto zauważyć, że Trybunał zdaje się przypisywać większą wagę do oddziaływania wydanego wyroku na przyszłość i także w innych systemach europejskich, nie zaś tylko polskim, co wynika z zamieszczonego na stronie www.curia.europa.eu komunikatu prasowego nr 81/19 dotyczącego wspomnianego wyroku C-619/18, w którym zaznaczono, że: "z uwagi na znaczenie niezawisłości sędziowskiej w porządku prawnym Unii wciąż istnieje interes w tym, aby niniejsza sprawa została rozstrzygnięta". Problematyka legalności przemian w obrębie władzy sądowniczej kontestowana jest przecież w wielu innych państwach członkowskich UE, jak choćby na Węgrzech, w Rumunii czy Czechach. Nie wnikając tu w kwestie te szczegółowo, należy jednak raz jeszcze zaakcentować jakże odmienne role TSUE i sądu administracyjnego rozpoznającego sprawę indywidualną.
Skutkiem prawnym ustawy zmieniającej było retroaktywne pozbawienie mocy prawnej wszelkich norm generalnych oraz podjętych aktów i czynności na ich podstawie. Jak podnosi się w nauce "materialna (rzeczywista) utrata mocy obowiązującej przepisu polega na tym, że nie może on być zastosowany do żadnej sytuacji faktycznej w przyszłości, czyli prospektywnie nie może być ani podstawą aktów stosowania prawa, ani >>kwalifikacji określonego stanu faktycznego<<" (zob. P. Radziewicz, Kontrola konstytucyjności "prawa nieobowiązującego", PiP 2014/5/99-115, wyrok TK z 18 lipca 2012, K 14/12 OTK-A 2012/7/82). Nie zachodzi zarazem potrzeba wyrokowania w tej sprawie dla ochrony praw i wolności skarżącej (zob. na ten temat wyrok TK z 16 marca 2011, sygn. akt K 35/08, OTK-A 2011/2/10). Skoro stosunek prawny wykreowany przez wyeliminowane z obrotu przepisy został w całości retroaktywnie unormowany na nowo nie istnieje już sprawa sądowoadministracyjna w jej materialnym aspekcie.
Oceny Sądu nie może zmienić fakt, iż zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli mimo błędnego uzasadnienia orzeczenie odpowiada prawu. Z treści postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wynika bowiem, iż analizował inne podstawy dopuszczalności kontynuowania postępowania w niniejszej sprawie, a antycypowanie przez Sąd pierwszej instancji tego rodzaju ustaleń i ocen byłoby przedwczesne i nieuprawnione. Zdaniem Sądu, wyeliminowanie z obrotu rozstrzygnięcia formalnego, jakie zapadło wcześniej w tutejszym Sądzie nie tamuje kompetencji tego Sądu to przyjęcia tożsamej formuły procesowej, jeżeli dopatrzy się ku temu podstaw, a w wiążącym go postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można doszukać się rozważań w tym zakresie. Dowodzi tego choćby jaskrawy przykład odrzucenia skargi. Uchylenie wadliwego postanowienia o odrzuceniu skargi z powodu mylnej oceny co do zachowania terminu do jej wniesienia czy nieusuniętych braków formalnych nie pozbawia przecież kompetencji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do oceny jej dopuszczalności.
Okoliczności powyższe zaistniały po wniesieniu skargi i dlatego postępowanie sądowoadministracyjne, jako bezprzedmiotowe z innych przyczyn należy, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., umorzyć. Mając powyższe na uwadze, Sąd na tej właśnie podstawie prawnej orzekł jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło