II GSK 726/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-02-06

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Marcin Kamiński, Marek Krawczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędy ludzkie i systemowe popełnione przez zewnętrznego pełnomocnika mogą być uznane za nadzwyczajne okoliczności zawieszające bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego?
Ratio decidendi
Błędy ludzkie i systemowe popełnione przez zewnętrznego pełnomocnika, nawet jeśli wystąpiły pomimo zachowania należytej staranności, nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności w rozumieniu art. 243 ust. 6 Prawa własności przemysłowej, które uzasadniałyby zawieszenie biegu terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego. Pojęcie nadzwyczajnych okoliczności, stosowane odpowiednio do siły wyższej, wymaga zdarzenia zewnętrznego, nieuchronnego, nadzwyczajnego i niemożliwego do przewidzenia, a błędy te obciążają bezpośrednio stronę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego. Uprawniony z patentu złożył tłumaczenie z opóźnieniem, powołując się na błędy proceduralne i systemowe w renomowanej kancelarii zagranicznej, które uniemożliwiły terminowe złożenie dokumentu. Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznały, że błędy te nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant Jarosław Poturnicki po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej N. w T. (J.), V. w A. (F.) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1454/19 w sprawie ze skargi N. w T. (J.), V. w A. (F.) na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 maja 2019 r. nr DR-II.EP.1631762.303.2019.11.apaw w przedmiocie odmowy stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego oddala skargę kasacyjną. I Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem objętym skargą kasacyjną, oddalił skargi N. z siedzibą w T., V. z siedzibą w A. na postanowienie Urzędu Patentowego RP z dnia 10 maja 2019 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego. Sąd orzekał w następującym stanie sprawy. Przed Europejskim Urzędem Patentowym zostało wszczęte wobec patentu europejskiego [...] postępowanie sprzeciwowe, w wyniku którego doszło do zmiany przedmiotowego patentu. W takim przypadku, zgodnie z przepisem art. 6 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 14 marca 2013 r. o dokonywaniu europejskich zgłoszeń patentowych oraz skutkach patentu europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2003 r., Nr 65, poz. 598 ze zm.), uprawniony z patentu był obowiązany złożyć w Urzędzie Patentowym RP tłumaczenie zmienionego patentu europejskiego na język polski w terminie trzech miesięcy od daty opublikowania zmienionego patentu przez Europejski Urząd Patentowy. Publikacja ta (B2) nastąpiła w dniu 10 stycznia 2018 r., zatem w myśl wskazanych wyżej przepisów tłumaczenie patentu powinno było zostać złożone do Urzędu Patentowego RP najpóźniej do dnia 10 kwietnia 2018 r. Termin trzech miesięcy, nie podlega przywróceniu (art. 6 ust. 2 zdanie ostatnie przywołanej ustawy). Tłumaczenie zmienionego patentu [...] zostało złożone w Urzędzie Patentowym RP w dniu 17 sierpnia 2018 r., a zatem około czterech miesięcy po upływie terminu do dokonania tej czynności. W tym samym dniu pełnomocnik uprawnionego wniósł o uznanie, iż w okresie do 5 czerwca 2018 r. doszło do zawieszenia biegu terminu na złożenie tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego, jak również o wydanie postanowienia w tym zakresie oraz przyjęcie, że składane w załączeniu tłumaczenie zmienionego patentu europejskiego zostało złożone w przewidzianym terminie. Żądanie w tym przedmiocie oparto na przepisie art. 243 ust. 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 776; dalej: pwp) z powołaniem się na wystąpienie nadzwyczajnych okoliczności, które spowodowały, że tłumaczenie złożono dopiero 17 sierpnia 2018 r. Zdaniem pełnomocnika uprawnionych, w przypadku patentu europejskiego nr [...] nadzwyczajnymi okolicznościami była nieprzewidywalna kombinacja okoliczność w postaci błędów proceduralnych, które zaistniały pomimo wysokiej jakości systemu kontroli stosowanego w kancelarii japońskiej J. - pełnomocnika uprawnionych reprezentującego ich przed Europejskim Urzędem Patentowym. W obszernym uzasadnieniu pełnomocnik bardzo szczegółowo opisał procedurę monitorowania terminów w firmie J., która jest wysoce renomowaną kancelarią specjalizującą się we wszystkich procedurach przed Europejskim Urzędem Patentowym. Korzysta ona z szeroko rozbudowanego oprogramowania zapewniającego podwójne kontrole w celu zminimalizowania ryzyka błędów w monitorowaniu ostatecznych terminów. Jak zauważył pełnomocnik, system podwójnej kontroli jest stosowany przez wiele lat i do tej pory dawał pewność, że kroki konieczne do podjęcia w różnych sprawach i w tym ponownego uprawomocnienia patentu europejskiego [...], nie powinny być pominięte. Jednocześnie, pełnomocnik wskazał na fakt, iż na etapie przydziału decyzji o utrzymaniu patentu europejskiego w zmienionej formie nastąpił błąd przydziału, który nie został zidentyfikowany przez pracowników kancelarii, co skutkowało również pominięciem dodatkowych kroków niezbędnych do rewalidacji przedmiotowego patentu. Przede wszystkim nie przygotowano instrukcji dla lokalnych rzeczników/prawników zlecających ponowne uprawomocnienie patentu w wymaganych państwach zgodnie z instrukcjami uprawnionych, jak również nie zostały wygenerowane harmonogramy przypomnień do monitorowania procesu rewalidacji. Pracownik odpowiadający za przypomnienie błędnie zrozumiał jego rodzaj i niewłaściwie oznaczył je jako zakończone, odrzucając kolejne przypomnienia, mimo iż widniały zaległości. Zdaniem pełnomocnika zaistniała w niniejszej sprawie sytuacja to nieprzewidywalny splot okoliczności, których efektem było wystąpienie niedającego się naprawić błędu, jaki mimo zastosowania należytych i wielostopniowych środków ostrożności był poza wpływem uprawnionych. W efekcie powyższego, nie byli oni w stanie dopełnić niezbędnych do rewalidacji przedmiotowego patentu europejskiego formalności, a cała sytuacja, jak wskazuje pełnomocnik, zaistniała bez ich winy będąc jednocześnie przeszkodą zewnętrzną oraz niezależną od uprawnionych. Postanowieniem z dnia 28 stycznia 2019 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 243 ust. 6 pwp odmówił stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego [...]. Organ uznał, że żądanie stwierdzenia zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia w przedmiotowej sprawie nie może zostać uwzględnione. Zdaniem organu zdarzenia, na jakie w niniejszej sprawie powołuje się pełnomocnik, sprowadzają się jedynie do błędów popełnionych przez pracownika w kancelarii pełnomocnika tj. nie stanowią okoliczności wypełniających przesłanki nadzwyczajności, a tym samym nie mogą świadczyć o wystąpieniu siły wyższej. Postanowieniem z dnia 10 maja 2019 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że zgodnie z przepisem art. 243 ust. 6 pwp do terminów, do których nie ma zastosowania przepis art. 243 ust. 1, uchybionych z powodu nadzwyczajnych okoliczności, stosuje się odpowiednio przepisy o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. Zdaniem Sądu organ prawidłowo uznał, że zarówno pwp, jak i Kodeks postępowania administracyjnego nie regulują kwestii zawieszenia biegu terminu do dokonania określonej czynności przed organem administracji. Z tego też względu zasadnie przyjęto, że odpowiednie zastosowanie znajdzie w takim przypadku przepis art. 121 pkt 4 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm.; dalej: kc), zgodnie z którym bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody. Sąd stwierdził, że kluczowym zatem było ustalenie czy w realiach tej sprawy doszło do zaistnienia stanu, który może być uznany za nadzwyczajne okoliczności (siłę wyższą) uprawniające do przyjęcia, że w niniejszej sprawie uprawniony z patentu nie mógł dokonać ciążącego na nim obowiązku terminowego złożenia w Urzędzie Patentowym RP tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego na język polski. W ocenie Sądu, stanowisko organu, który uznał, że żądanie stwierdzenia zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia w przedmiotowej sprawie nie może zostać uwzględnione, jest uzasadnione. Zdaniem Sądu, zdarzenia na jakie w niniejszej sprawie powołuje się pełnomocnik sprowadzają się w istocie do błędów popełnionych przez pracownika w kancelarii pełnomocnika. A zatem nie stanowią okoliczności wypełniających przesłanki nadzwyczajności, a tym samym nie mogą świadczyć o wystąpieniu w niniejszej sprawie siły wyższej, czyli zdarzenia zewnętrznego, nieuchronnego, nadzwyczajnego i niemożliwego do przewidzenia. Zarówno w uzasadnieniu wniosku w trybie art. 243 ust. 6 pwp, jak i w załączonym oświadczeniu wskazano, że istotą przyczyny uchybienia terminu był błąd oraz zaniedbanie człowieka - pełnomocnik stwierdził m.in., że pracownik błędnie zrozumiał naturę przypomnienia i błędnie oznaczył je jako zakończone oraz że jest to niespodziewane zaniedbanie ze strony bardzo doświadczonego pracownika. Tymczasem jakiekolwiek zaniechania czy zaniedbania po stronie pełnomocnika czy innych osób, którymi posłużyła się strona obciążają bezpośrednio stronę. Jak słusznie zauważył organ z istoty istnienia umocowania wynika, że niepodjęcie przez profesjonalnego pełnomocnika określonych czynności w sprawie odnosi skutek bezpośrednio dla samego mocodawcy, czyli w tym przypadku uprawnionego z patentu europejskiego. Zdaniem Sądu przedstawione w sprawie okoliczności nie mogły więc zostać uznane za nagłe i niemożliwe do przewidzenia zdarzenia, którym to zagraniczny pełnomocnik nie mógł zaradzić. Mając na względzie okoliczności zaistniałe na gruncie niniejszej sprawy Sąd wskazał, że organ, po dokonaniu należytej analizy stanu faktycznego, słusznie stwierdził, że w sprawie tej nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności. W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634, ze zm.; dalej: ppsa). II Skargę kasacyjną wnieśli uprawnieni z patentu zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 243 ust. 6 pwp poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że w sprawie nie doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia z powodu nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych zewnętrznych okoliczności, których kombinacja winna być uznana za przemożną, uniemożliwiającą złożenie tłumaczenia w polskim Urzędzie Patentowym ograniczonego europejskiego patentu [...] (a przez to jego uprawomocnienie na terytorium RP) w ustawowym terminie, pomimo zachowania przez pełnomocnika należytej staranności; 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 121 pkt 4 kc w związku z cytowanym wyżej przepisem art. 243 ust. 6 pwp jako normą odsyłającą - poprzez przyjęcie (w ślad za uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r. III CZP 100/2007), że przepis ten bez żadnych wątpliwości zmusza do zastosowania kryteriów odnoszących się do koncepcji obiektywnej siły wyższej przy ocenie nadzwyczajnych okoliczności, o których mowa w art. 243 ust. 6 pwp, podczas gdy celem tego przepisu jest ustalenie podstaw biegu przedawnienia i podstaw do jego zawieszenia, zaś norma odsyłająca, poprzez sformułowanie o "odpowiednim" stosowaniu tego przepisu, nie wyklucza zastosowania przy ustaleniu w/w podstaw stosowania kryteriów, odnoszących się do nadzwyczajnych okoliczności. Podnosząc te zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm prawem przepisanych. W piśmie procesowym z 11 października 2023 r. skarżący przedstawili informacje, iż w innych krajach, w których wystąpił analogiczny do rozpoznawanej sprawy stan faktyczny, został przywrócony termin na złożenie tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego. Skarżący odwołali się także do stanowiska wyrażonego w wyroku NSA z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt. II GSK 1140/11 w zakresie jednolitości postępowania przed urzędami patentowymi we wszystkich państwach członkowskich Europejskiej Organizacji Patentowej. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że z uwagi na sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej odniesie się do nich łącznie. Przypomnieć należy, że skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj. art. 243 ust. 6 pwp oraz art. 121 pkt 4 kc polegające ich zdaniem na przyjęciu, że w sprawie nie doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia z powodu nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych zewnętrznych okoliczności. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący rozwinęli zarzuty wskazując, m.in. że uregulowanie zawarte w art. 243 ust. 6 pwp stanowi, że do terminów uchybionych z powodu nadzwyczajnych okoliczności "stosuje się odpowiednio" przepisy o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. W ocenie skarżących, zamysłem ustawodawcy poprzez użycie słów "stosuje się odpowiednio" było, że uregulowanie to winno odnosić się do art. 121 pkt 4 kc jedynie w zakresie dotyczącym zawieszenia biegu przedawnienia, z uwzględnieniem jednak przesłanek odnoszących się do nadzwyczajnych okoliczności. Zdaniem skarżących powiązanie ze sobą pojęcia siły wyższej i nadzwyczajnych okoliczności jest błędne, bowiem nadzwyczajne okoliczności obejmują szerszy zasięg zdarzeń, które nie mieszczą się w zakresie pojęcia siły wyższej. W konkluzji skarżący stwierdzili, że podjęli wszelkie środki w celu uniknięcia przekroczenia terminu, bowiem powierzyli prowadzenie swoich spraw renomowanej firmie, która zawsze działała niezawodnie. Wskazać należy, że kwestia wykładni art. 243 ust 6 p.w.p. w zw. z art. 121 pkt 4 k.c. była już przedmiotem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego - np. w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., sygn. II GSK 1018/20 wskazał, że: "wykładnia przepisu art. 243 pkt 6 p.w.p. dokonana przez organ i następnie rozwinięta przez Sąd I instancji nie jest dotknięta błędem, gdyż uznano, że w nadzwyczajnych okolicznościach mieści się pojęcie siły wyższej, jest rozumowaniem prawidłowym i zgodnym z treścią przepisu art. 243 pkt 6 p.w.p.". W wyroku tym NSA stwierdził też, że omawiany przepis odsyłając do procedury zawieszenia przedawnienia odnosi się do przesłanek siły wyższej, które stanowią między innymi o zawieszeniu przedawnienia z art. 121 pkt 4 k.c., zaś przy wykładni pojęcia nadzwyczajnych okoliczności z art. 243 pkt 6 p.w.p. niewątpliwie należy stosować pojęcie z procedury zawieszenia przedawnienia, tj. klauzulę siły wyższej. W doktrynie w odniesieniu do art. 243 ust. 6 p.w.p. dominuje pogląd, że nadzwyczajne okoliczności mające charakter siły wyższej (vis maior), to zdarzenia nie do uniknięcia, nad którym człowiek nie panuje i których nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. Pojęcie siły wyższej nie obejmuje z kolei sytuacji, która jest znana wnioskodawcy, jak również sytuacji, które można z łatwością przewidzieć i podjąć stosowne środki zaradcze (zob. A. Michalak, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, art. 243, Warszawa 2016 i powoływane tam orzecznictwo; Z. Miklasiński, Prawo własności przemysłowej, Komentarz Warszawa 2001, s. 270). Takie stanowisko prezentowane jest także w przeważającej liczbie orzeczeń sądowych – np.: w wyrokach NSA: z 12 lipca 2018 r., sygn. akt II GSK 2500/16; z 17 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 249/18; 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1018/17; z 7 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 585/18; z 5 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 715/20; z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1018/17; z 2 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 985/20; z 24 maja 2023 r., sygn. akt II GSK 89/20). Nadto wskazać można także na wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2021 r., sygn. akt V CSKP 83/21 (Lex nr 3174818) i przywołane tam orzecznictwo SN oraz na uchwałę SA z 13 grudnia 2007 r., sygn. akt III CZP 100/2007). Podzielając przytoczone poglądy judykatury i doktryny należy stwierdzić, że przyjęta w analizowanej sprawie wykładnia art. 243 ust. 6 p.w.p. oraz art. 121 pkt 4 kc odwołująca się przy ocenie nadzwyczajnych okoliczności odpowiednio do przesłanek siły wyższej była prawidłowa. Podkreślić trzeba, że skarżący kasacyjnie nie kwestionują ustalonego przez organ stanu faktycznego, (który nota bene przyjęty został na podstawie twierdzeń i dowodów przedstawionych przez samych skarżących), tj. tego, że doszło do uchybienia terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego na skutek wystąpienia jednoczesnego błędu w systemie informatycznym u podmiotu zewnętrznego (obsługującego skarżących) oraz błędów ludzkich popełnionych w procedurze u tegoż podmiotu. W istocie skarżący kasacyjnie kwestionują dokonaną przez organ, a zaakceptowaną przez WSA ocenę stanu faktycznego. Skarżący kasacyjnie w swej argumentacji zdają się jednak pomijać te elementy stanu faktycznego, które nie odnoszą się wyłącznie do błędu centralnego elektronicznego systemu monitorowania terminów w podmiocie zewnętrznym, a które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Są to w okoliczności wskazane przez skarżących we wniosku złożonym do organu, i zasadnie przywołane przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku, a dotyczące błędów ludzkich, tj. że: błąd przydziału do Zespołu Dokującego nie został zidentyfikowany przez pracowników tego zespołu, dodatkowe kroki które powinny zostać podjęte przez zespół EPG zostały początkowo pominięte, decyzja o utrzymaniu patentu została błędnie załatwiona przez zespół EPG, pracownik nie rozpoznał, że nastąpił błąd (co zdaniem skarżących jest niespodziewanym zaniedbaniem ze strony pracownika), postępowanie w sprawie decyzji o utrzymanie patentu nie było zgodne z procedurą firmy będącej pełnomocnikiem skarżących oraz fakt, że pracownik odpowiadający na przypomnienie, co do terminu błędnie zrozumiał naturę tego przypomnienia. Jest to o tyle istotne, że uchybienia terminu w niniejszej sprawie można było uniknąć, wspierając ów system elektroniczny prawidłowym działaniem czynnika ludzkiego. W kontekście powyższego, należy zgodzić się ze skarżącymi, że nie można zarzucić, że upoważniony pełnomocnik opierając obsługę klientów na wypróbowanym oprogramowaniu nie działał z najwyższą starannością lecz wbrew interesom swoich klientów. Niemniej jednak skarżący, o czym była już mowa wcześniej, w swej argumentacji całkowicie pomijają błędy czynnika ludzkiego, skupiając się wyłącznie na okolicznościach związanych z błędem systemu elektronicznego wykorzystywanego przez pełnomocnika. W orzecznictwie przyjmuje się, że błędne działanie systemów komputerowych, z których korzystał pełnomocnik skarżącego nie stanowi okoliczności nadzwyczajnej w rozumieniu art. 243 ust. 6 p.w.p., a błędy i awarie systemów, czy programów komputerowych, nie stanowią zdarzeń o nikłym stopniu prawdopodobieństwa występowania, stąd jako takie nie są ze swej istoty zdarzeniami nadzwyczajnymi, niedającymi się przewidzieć (por. wyrok NSA z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1018/17; wyrok NSA z 5 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 715/20). Skorzystanie przez skarżących z pomocy profesjonalnego podmiotu, jakkolwiek wskazuje na dobre intencje, to jednocześnie nie zwalnia ich z odpowiedzialności za błędy popełnione przez profesjonalny podmiot. Skarżący jako przedsiębiorcy, samodzielnie dokonują wyboru pełnomocnika do załatwiania spraw przed organami, zatem w celu ochrony swoich interesów powinni czuwać nad prawidłowym i terminowym wypełnianiem ciążących na nich obowiązków, zwłaszcza będąc świadomymi negatywnych konsekwencji ich zaniedbania. Dotyczy to także sytuacji dokonywania czynności na rzecz skarżących przez podmioty zewnętrzne, jak to miało miejsce w tej sprawie. Trafne jest zatem stanowisko Sądu I instancji, że wystąpienie jednoczesnego błędu w systemie elektronicznym podmiotu zewnętrznego (obsługującego skarżących) oraz błędów po stronie pracowników podmiotu odpowiedzialnego za dochowanie terminu walidacji patentu, nie oznacza, że w sprawie zaszły nadzwyczajne okoliczności powodujące zawieszenie biegu terminu przedawnienia. Z powyższych względów zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne. Odnosząc się na koniec do argumentacji zawartej w skardze kasacyjnej i piśmie procesowym, dotyczącej wyrażonego przez NSA w wyroku z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt. II GSK 1140/11, stanowiska w zakresie konieczności utrzymywania jednolitości postępowania przed urzędami patentowymi we wszystkich państwach członkowskich Europejskiej Organizacji Patentowej, Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie zgadza się z tym poglądem. Zauważyć jednak należy, że przywołany wyrok dotyczy zagadnień materialnoprawnych (przesłanek zdolności patentowej), natomiast rozpatrywana sprawa dotyczy zagadnień procesowych (stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia tłumaczenia zmienionego patentu europejskiego). Podkreślenia wymaga, że materialnoprawne przesłanki zdolności patentowej zostały ujednolicone w skali podnadkrajowej w Porozumieniu strasburskim z 1963 r. o ujednoliceniu niektórych pojęć prawa patentowego materialnego, a następnie zostały przeniesione do Konwencji monachijskiej. Natomiast umawiające się państwa zachowały swobodę w kształtowaniu instytucji prawa procesowego. Wynika to wprost z art. 65 ust. 1 i 3 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich z dnia 5 października 1973 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 79, poz. 737 ze zm.), zgodnie z którymi: "(1) Każde umawiające się państwo może postanowić, że jeśli patent europejski, który został udzielony, zmieniony lub ograniczony przez Europejski Urząd Patentowy, nie jest sporządzony w jednym z języków urzędowych tego państwa, właściciel patentu dostarczy do głównego urzędu własności przemysłowej tłumaczenie patentu, który został udzielony, zmieniony lub ograniczony, na wybrany przez siebie jeden z języków urzędowych tego państwa lub jeżeli to państwo nakazuje stosowanie jednego określonego języka, tłumaczenie na ten język. O ile dane państwo nie ustali dłuższego terminu, termin dostarczenia tłumaczenia upływa po trzech miesiącach od daty opublikowania w Europejskim Biuletynie Patentowym informacji o udzieleniu patentu europejskiego, utrzymaniu go w mocy w formie zmienionej lub jego ograniczeniu.; (2) Każde umawiające się państwo może postanowić, że w przypadku nieprzestrzegania przepisów przyjętych stosownie do ust. 1 i 2 patent europejski uważany jest w tym państwie za nieważny od samego początku." Na odrębności procesowe występujące w poszczególnych krajach wskazali także sami skarżący w złożonym piśmie procesowym, szczegółowo je opisując. Z tych też względów stanowisko wyrażone w przywołanym wyroku NSA nie mogło zostać uwzględnione w rozpatrywanej sprawie. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło