III OSK 2813/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-15

Skład orzekający: NSA Teresa Zyglewska, NSA Olga Żurawska-Matusiak, NSA Przemysław Szustakiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie funkcjonariusza Służby Więziennej ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy o Służbie Więziennej, w związku z upływem dwunastomiesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, może być uzasadnione wagą zarzutów karnych postawionych funkcjonariuszowi, nawet jeśli nie zapadł prawomocny wyrok skazujący?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Sąd stwierdził, że waga zarzutów karnych postawionych funkcjonariuszowi Służby Więziennej może uzasadniać jego zwolnienie ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, nawet bez prawomocnego wyroku skazującego, ze względu na konieczność ochrony interesu służby i utrzymania społecznego zaufania. Zasada domniemania niewinności ma zastosowanie w postępowaniu karnym, a nie w postępowaniu administracyjnym dotyczącym oceny przydatności funkcjonariusza do służby.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Służby Więziennej został zawieszony w czynnościach służbowych w związku z postawieniem mu zarzutów karnych o znęcanie się. Po upływie dwunastu miesięcy zawieszenia, został zwolniony ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy o Służbie Więziennej. Organ administracji uznał, że waga zarzutów karnych negatywnie wpływa na jego opinię i zaufanie do służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę funkcjonariusza, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od A. S. na rzecz Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Op 444/19 w sprawie ze skargi A. S. na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. S. na rzecz Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] kwotę 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Op 444/19 oddalił skargę A. S. (dalej: "skarżący") na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] z [...] września 2019 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby. Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy. Decyzją nr [...] z [...] czerwca 2018 r. Dyrektor Zakładu Karnego Nr [...] w [...] zawiesił skarżącego - starszego strażnika działu ochrony Zakładu Karnego Nr [...] w [...] - w czynnościach służbowych na okres 3 miesięcy tj. od [...] czerwca 2018 r. do [...] września 2018 r. Jednocześnie zawieszono skarżącemu 50% należnego funkcjonariuszowi uposażenia. Organ wskazał, że podstawą wydania decyzji stanowiła informacja, iż Prokurator Rejonowy [...] skierował do Sądu Rejonowego w [...], Wydział [...] Karny, akt oskarżenia przeciwko skarżącemu oskarżonemu o to, że w [...] i [...] w okresie od [...] listopada 2011 r. do [...] września 2017 r. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 i art. 157 § 2 w związku z art. 11 § 2 k.k. Dyrektor wyjaśnił, że czasowe odsunięcie funkcjonariusza od wykonywania zadań i czynności służbowych, z uwagi na charakter zarzucanych czynów, wynikało z obawy o realne możliwości właściwego, zgodnego z prawem wywiązywania się funkcjonariusza z nałożonych obowiązków służbowych, które wykonywał on w stałym i bezpośrednim kontakcie z osobami pozbawionymi wolności. Organ podkreślił, że waga zarzucanych czynów skutkowała utratą zaufania ze strony przełożonych co do właściwego wykonywania przez skarżącego zadań służbowych. Kolejnymi decyzjami nr [...] z [...] sierpnia 2018 r., nr [...] z [...] grudnia 2018 r., nr [...] z [...] marca 2019 r. oraz nr [...] z [...] maja 2019 r. Dyrektor przedłużał okres zawieszenia skarżącego do [...] czerwca 2019 r., stosownie do art. 94 ust. 2 - 4 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2019 r. poz. 2096 ze zm., dalej: "ustawa"). Następnie Dyrektor Zakładu Karnego Nr [...] w [...] decyzją z [...] czerwca 2019 r., nr [...] zwolnił skarżącego ze służby w Służbie Więziennej, na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, w związku z upływem dwunastomiesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że wziął pod uwagę dotychczasowy pozytywny przebieg służby skarżącego oraz jego niekaralność. Podkreślił, że jako przełożony ma obowiązek zapewnić prawidłowy tok służby w kierowanej przez siebie jednostce, a także zadbać o właściwą obsadę etatową w dziale ochrony. Podkreślił także, że ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania i żaden funkcjonariusz nie jest zwolniony z należytego zachowania się nawet poza służbą. W związku z toczącym się postępowaniem karnym skarżący utracił nieposzlakowaną opinię, autorytet i wiarygodność, a charakter postawionych mu zarzutów karnych spowodował, że stracił on poważanie wśród osadzonych, funkcjonariuszy i współpracowników, a także zaufanie przełożonych. W wyniku wniesionego odwołania Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] decyzją z [...] września 2019 r., utrzymał w mocy ww. decyzję. W ocenie organu drugiej instancji zasadność zawieszenia funkcjonariusza w obowiązkach służbowych, w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości. Upływ dwunastomiesięcznego okresu zawieszenia dał z kolei przełożonym możliwość zwolnienia funkcjonariusza ze służby. W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji skorzystał prawidłowo z uprawnienia przewidzianego w art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, nie przekraczając uznania administracyjnego. Waga stawianych skarżącemu zarzutów w postępowaniu karnym determinuje rozstrzygnięcie organu w przedmiocie zwolnienia, ale istotne znaczenie mają także względy nakazujące zapewnienie prawidłowego funkcjonowania danej jednostki, bowiem ciągłe trwanie zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych dezorganizuje służbę, jak również uniemożliwia efektywne wykorzystanie przydzielonych etatów. Podniósł, że propozycja skarżącego, wyrażona w piśmie z 27 maja 2019 r., a wskazująca na inne opcje rozwiązania przedmiotowej sytuacji (np. przez udzielenie skarżącemu urlopu bezpłatnego) nie wpłynęłaby na poprawę organizacji pracy jednostki, a tym samym nie zasługiwała na uwzględnienie przez dyrektora jednostki. Dalsza nieobecność funkcjonariusza w służbie, spowodowana tym razem urlopem bezpłatnym, powodowałaby również konieczność scedowania obowiązków na pozostałych funkcjonariuszy działu. Zawieszenie funkcjonariusza w czynnościach służbowych, czy też udzielenie mu kilkumiesięcznego urlopu bezpłatnego w dalszym ciągu skutkowałoby zablokowaniem etatu i brakiem możliwości zatrudnienia na jego miejsce innego funkcjonariusza. Organ podkreślił, że poza dezorganizacją i obciążeniem obowiązkami pozostałych funkcjonariuszy, długotrwałe zawieszenie w czynnościach służbowych strażnika, pobierającego 50% należnego uposażenia, wpływa demotywująco na pozostałych funkcjonariuszy, ale również nie pozostaje bez wpływu na wizerunek Służby Więziennej w odbiorze społecznym. Zdaniem organu drugiej instancji sprzeczność pomiędzy interesem społecznym (interesem służby) a słusznym interesem funkcjonariusza nie oznacza, że odmawiając pierwszeństwa argumentacji skarżącego przemawiającej za pozostawieniem go w służbie, organ naruszył granice uznania administracyjnego i zastosował niedopuszczalny automatyzm rozstrzygnięcia. Organ wyjaśnił, że zwolnienie ze służby na podstawą art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy nie jest sankcją za zachowanie funkcjonariusza, bowiem jego przełożeni nie są uprawnieni ani zobowiązani do badania zasadności postawionych zarzutów karnych i ewentualnego ustalania czy funkcjonariusz rzeczywiście dopuścił się przypisywanego mu przestępstwa. To pozostaje bowiem w kompetencji organów ścigania. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] podkreślił przy tym, że ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się także szczególny stopień społecznego zaufania, który odnosi się zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W szeregach Służby Więziennej winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni wyjątkowym zaufaniem społecznym, jak również zaufaniem przełożonych, co wynika bezpośrednio z art. 27 ustawy. Natomiast w myśl art. 38 pkt 4 ustawy, służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Przywołał również treść § 5 regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, który stanowi, że funkcjonariusz, zarówno w służbie, jak i poza służbą powinien zachowywać się w sposób praworządny, odpowiadający godności funkcjonariusza publicznego. Następnie wskazał, że postawienie funkcjonariuszowi zarzutów przez prokuratora pozostaje w sprzeczności z dbałością o dobre imię służby i nieposzlakowaną opinią. Zachowanie takie godzi też niewątpliwie w odbiór publiczny Służby Więziennej, której funkcjonariusz jest przedstawicielem w swoim miejscu zamieszkania czy środowisku lokalnym. Ponadto pozostawienie skarżącego w czynnej służbie mogłoby również negatywnie wpływać na utrzymanie dyscypliny wśród osadzonych. Skarżący na powyższą decyzję złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją argumentację. Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Opolu skarżący wniósł o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego do czasu zakończenia postępowania karnego, toczącego się w sprawie zarzutów, które stały się podstawą decyzji o zwolnieniu ze służby. Wskazał również, że w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w [...] w sprawie o sygn. [...], [...] grudnia 2019 r. zapadł wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne. Pełnomocnik organu administracji wniósł o oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania, gdyż wynik postępowania karnego nie ma żadnego związku ze zwolnieniem skarżącego ze służby. Sąd oddalił wniosek skarżącego o zawieszenie postępowania. Skarżący wniósł zastrzeżenia do protokołu, podnosząc, że wbrew stanowisku Sądu, toczące się postępowanie karne stanowiło podstawę do kolejnych czynności służbowych podejmowanych w stosunku do skarżącego przez organy obu instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w zaskarżonym wyroku uznał, że skarga skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd podał, że przewidziana w art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy możliwość zwolnienia funkcjonariusza ze służby oparta jest na konstrukcji uznania administracyjnego. Ustawodawca użył bowiem zwrotu "można zwolnić". Uznanie administracyjne to forma władzy dyskrecjonalnej organu administracji publicznej w zakresie stosowania prawa. Przyjęta w art. 96 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej konstrukcja uznania administracyjnego pozwala organowi administracji (organowi służby więziennej) na wybór takiego rozstrzygnięcia, które uważa za najwłaściwsze dla osiągnięcia celów funkcjonowania służby więziennej (w tym kreowanej przez ten organ polityki kadrowej), zarówno co do dalszego pozostawienia funkcjonariusza w służbie, mimo zaistnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie, jak i jego zwolnienia ze służby. W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania. W ocenie Sądu organy obu instancji nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, a ich rozstrzygnięcie nie posiada znamion dowolności. Sąd podniósł, że przedmiotem niniejszej sprawy jest zwolnienie funkcjonariusza ze służby, a nie jego zawieszenie w czynnościach służbowych. Jakkolwiek okres zawieszenia w czynnościach służbowych jest przesłanką do zwolnienia funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, to jednak samo zawieszenie w czynnościach służbowych następuje w odrębnym postępowaniu. Jest to nie tylko odrębność przedmiotu i trybu rozstrzygnięcia, ale także przesłanek tego zawieszenia. Zawieszenie funkcjonariusza w czynnościach służbowych jest obiektywnym elementem stanu faktycznego, który organ musi uwzględnić z urzędu rozpoznając sprawę zwolnienia tego funkcjonariusza ze służby. W realiach rozpoznawanej sprawy skarżący został zawieszony w czynnościach służbowych na okres dwunastu miesięcy, na podstawie art. 94 ust. 2-4 ustawy, kolejnymi czterema decyzjami (z [...] sierpnia 2018 r., z [...] grudnia 2018 r., z [...] marca 2019 r. oraz z [...] maja 2019 r.). Podkreślił, że ww. decyzje uzyskały status ostatecznych oraz prawomocnych i jako takie mają charakter bezwzględnie wiążący. Z uwagi na odrębny w sensie materialnym charakter sprawy zawieszenia w czynnościach służbowych Sąd nie może objąć zakresem rozpoznania tej sprawy, gdyż przekroczyłby wówczas granice materialne sprawy zwolnienia ze służby. Dlatego Sąd, podobnie jak organy administracji obu instancji, zobowiązany był uznać fakt zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych za kwestię wstępną (tzw. prejudykat) dla sprawy zwolnienia go ze służby. Wskazał, że odnoszące się do skarżącego zarzuty natury karnej były brane pod uwagę właśnie w tym odrębnym postępowaniu w sprawie zawieszenia w czynnościach służbowych. W konsekwencji Sąd stwierdził, że zarzut karny nie był podstawą (przesłanką) do zwolnienia go ze służby, a tym samym organy nie naruszyły zasady domniemania niewinności. W ocenie Sądu organ słusznie przyjął, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie ma wpływ zarówno na organizację, jak i efektywność działania jednostki, w której pełnił on służbę. Z jednej strony skutkuje ona zablokowaniem etatu i brakiem możliwości zatrudnienia na jego miejsce innego funkcjonariusza, z drugiej strony stwarza konieczność zapewnienia przez jednostkę tej formacji prawidłowej realizacji zadań, poprzez zobowiązanie funkcjonariuszy (dla których stanowiło to dodatkowe obciążenie) do wykonywania przez długi czas czynności za nieobecnego (zawieszonego) funkcjonariusza, co przy szczupłości etatyzacji z pewnością dezorganizuje pracę i harmonogram służby pozostałych funkcjonariuszy, a także ujemnie wpływa na prowadzenie w jednostce oddziaływań penitencjarnych i resocjalizacyjnych wobec osób skazanych na karę pozbawienia wolności, co, zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy, stanowi jedno z podstawowych zadań tej formacji. Interes społeczny przejawia się zatem w konieczności zapewnienia prawidłowej realizacji zadań jednostki, w której funkcjonariusz pełnił służbę. Z tego względu interes funkcjonariusza trudno uznać za obiektywnie słuszny i mogący uzyskać przewagę nad potrzebą zapewnienia ochrony społeczeństwa przed sprawcami przestępstw osadzonymi w zakładach karnych, które realizuje Służba Więzienna. Konieczności zapewnienia prawidłowego funkcjonowania danej jednostki, jak i najefektywniejszego wykorzystania przydzielonych etatów, co odpowiada intencjom prawodawcy w zakresie ochrony interesu służby (interesu społecznego), nie można postrzegać w kategoriach łamania zasad procedury administracyjnej. Sąd zgodził się z organem drugiej instancji, że ciągłe trwanie zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych dezorganizuje służbę, jak również uniemożliwia efektywne wykorzystanie przydzielonych etatów, jak również, że propozycja skarżącego z 27 maja 2019 r., a wskazująca na inne opcje rozwiązania przedmiotowej sytuacji (np. przez udzielenie funkcjonariuszowi urlopu bezpłatnego) nie wpłynęłaby na poprawę organizacji pracy jednostki, a tym samym nie zasługiwała na uwzględnienie przez dyrektora jednostki. Dalsza nieobecność funkcjonariusza w służbie, spowodowana tym razem urlopem bezpłatnym, powodowałaby konieczność scedowania obowiązków na pozostałych funkcjonariuszy działu. Zawieszenie skarżącego w czynnościach służbowych, czy też udzielenie mu kilkumiesięcznego urlopu bezpłatnego w dalszym ciągu skutkowałoby zablokowaniem etatu i brakiem możliwości zatrudnienia na jego miejsce innego funkcjonariusza. Ponadto poza dezorganizacją i obciążeniem obowiązkami pozostałych funkcjonariuszy, długotrwałe zawieszenie w czynnościach służbowych strażnika, pobierającego 50 % należnego uposażenia, wpływa demotywująco na pozostałych funkcjonariuszy, ale również nie pozostaje bez wpływu na wizerunek Służby Więziennej w odbiorze społecznym. Na ww. wyrok skarżący złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie oraz decyzji Dyrektora Okręgowej Służby Więziennej w [...] z [...] września 2019 r. jak i decyzji Dyrektora Zakładu karnego nr [...] w [...] z [...] czerwca 2019 r. Zwrócił się także o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania w obu instancjach, w tym kosztów zastępstwa prawnego, wg norm przepisanych. Jednocześnie skarżący oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego przez naruszenie: art. 96 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 94 ust. 2 i 3 ustawy, przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w zw. z naruszeniem przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a.: - przez uznanie, że w swojej skardze skarżący zmierza do zakwestionowania prawomocnych decyzji w przedmiocie zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych, gdy tymczasem taki zarzut nie pojawia się na żadnym etapie postępowania, przez uznanie, że wzięcie pod uwagę w niniejszej sprawie okoliczności związanych z toczącym się postępowaniem karnym stanowiłoby wyjście poza granice sprawy, przez uznanie, że w sprawie o zwolnienie funkcjonariusza ze służby w związku z upływem 12-miesięcznego zawieszenia w czynnościach okoliczności związane z toczącym się postępowaniem karnym (będącym podstawą zawieszenia w czynnościach) kwestie związane z winą funkcjonariusza, czy ciężarem zarzucanego czynu - nie mogą być przedmiotem rozważań w przypadku kwestionowania decyzji na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy - podczas gdy charakter takiej decyzji jako decyzji uznaniowej nie zawiera takich ograniczeń, a poza tym zakres okoliczności istotnych i możliwych do rozważania w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza zakreśla argumentacja zaskarżonych decyzji - zatem jeśli same decyzje obejmują w swej argumentacji kwestie związane z oskarżeniem funkcjonariusza i jego ewentualną winą, to tym bardziej może to stać się przedmiotem zarzutów skarżącego, art. 94 ust. 2 i 3 w zw. z art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, przez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przez Sąd, że okres zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych może co do zasady trwać do 12 miesięcy, a zatem Sąd pierwszej instancji oraz organy na wcześniejszych etapach postępowania powinny przy ocenie zasadności zwolnienia funkcjonariusza ze służby w pierwszej kolejności rozważać jako alternatywę możliwość przywrócenia funkcjonariusza do służby, co zostało całkowicie pominięte - a to oznacza, że przy ocenie prawidłowości decyzji uznaniowej zastosowano oczywiście wadliwe kryterium oceny, skoro całość rozważań Sądu dotyczyła wyłącznie sytuacji dalszego zawieszenia funkcjonariusza i skutkach takiej sytuacji dla jednostki zatrudniającej, art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, przez niewłaściwe zastosowanie – z uwagi na zastosowanie wadliwych kryteriów oceny dotyczącej wydawania decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby - i pominięcie, że organ drugiej instancji jako kryterium oceny zasadności zwolnienia przyjął nie tylko sam fakt toczącego się postępowania karnego, ale także przesądził na tej podstawie o winie funkcjonariusza, co wynika wprost z uzasadnienia decyzji - co sprawia, że doszło przy wydaniu decyzji organu drugiej instancji do rażącego naruszenia granic uznania administracyjnego, a co zostało pominięte przez Sąd, art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, przez niewłaściwe zastosowanie - i pominięcie przez Sąd, że prawidłowe zastosowanie uznania administracyjnego wymaga, by wszystkie kryteria oceny były prawidłowe, skoro zaś przy wydaniu decyzji o zwolnieniu ze służby organy posłużyły się kryteriami niedozwolonymi - w szczególności stwierdzając winę skarżącego na podstawie samego wszczęcia postępowania karnego oraz wskazując na kwestie organizacji i efektywności pracy jednostki w sytuacji długotrwałej nieobecności funkcjonariusza w pracy - co oznacza przekroczenie granic uznania administracyjnego, art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, przez niewłaściwe zastosowanie w zw. z naruszeniem przepisu postępowania, tj. art 7 k.p.a. - przez zaakceptowanie oceny interesu społecznego jako przesłanki zwolnienia funkcjonariusza ze służby - opartej na argumentach abstrakcyjnych, w najmniejszym stopniu nie odnoszonych do konkretnej sytuacji zakładu karnego, wskazujących ogólnikowo na wpływ na organizację i efektywność działania jednostki, obciążanie innych funkcjonariuszy dodatkowymi obowiązkami, jak też ujemny wpływ na oddziaływania resocjalizacyjne - które to argumenty w sposób dowolny mogłyby zostać użyte w każdej sprawie o zwolnienie funkcjonariusza, art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, przez niewłaściwe zastosowanie - i nieuwzględnienie przy ocenie uznania administracyjnego istotnego kryterium, jakim jest ocena właściwości i warunków osobistych skarżącego; art. 5 § 1 k.p.k. w z w. z art 42 ust. 3 Konstytucji RP, jak też art 6 ust 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - przez ich niezastosowanie i pominięcie, że organy nie uwzględniły zasady domniemania niewinności w sytuacji, w której oparły swoje rozstrzygnięcie między innymi na fakcie toczącego się postępowania karnego i wprost zarzuciły skarżącemu, że dopuścił się zarzucanego czynu, art. 27 zd. 1 w zw. z art 38 pkt 4 ustawy - przez niewłaściwe zastosowane i pośrednią akceptację stanowiska organów, które było jedną z podstaw wydania decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby - że samo postawienie zarzutów karnych funkcjonariuszowi pozbawia go rękojmi prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych; II. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., a to w zw. z naruszeniem prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, tj. art 96 ust. 2 pkt 7 ustawy - przez wadliwą ocenę interesu społecznego i wadliwe zestawienie tego interesu z interesem indywidualnym z uwagi na: bezzasadne i niewyjaśnione przyjęcie, że występujący w sprawie interes skarżącego nie jest interesem "słusznym przez pominięcie podstawowej ewentualności poza zwolnieniem ze służby, jaką było przywrócenie skarżącego do służby, która to ewentualność czyniłaby bezprzedmiotowymi większość rozważań Sądu co do interesu społecznego w zwolnieniu skarżącego ze służby, przez oparcie się przy ocenie interesu społecznego na niewykazanych przesłankach - dotyczących dezorganizacji jednostki, wreszcie przez pominięcie przez Sąd, że organ pierwszej instancji całkowicie zaniechał zestawienia interesu społecznego ze słusznym interesem jednostki, 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art 7 i 77 § 1 i § 4 oraz 80 k.p.a. - przez dokonanie w ślad za organami szeregu ustaleń faktycznych w sprawie w sposób arbitralny, niewynikający z materiału dowodowego, bez przeprowadzenia prawidłowego postępowania dowodowego, a jedynie na zasadzie pewnych niezweryfikowanych założeń - w szczególności dotyczyło to trudności organizacyjnych związanych z dalszym zatrudnianiem skarżącego, dezorganizacji pracy jednostki związana z długotrwałym powierzaniem zadań innym funkcjonariuszom, wpływu na prowadzenie oddziaływań penitencjarnych i resocjalizacyjnych, demotywującej innych funkcjonariuszy sytuacji pobierania 50% uposażenia przez okres zawieszenia w czynnościach oraz wpływu tej okoliczności na wizerunek służb y więziennej w społeczeństwie, 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art 7 i 77 § 1 i 80 k.p.a., przez niezakwestionowanie wśród ustaleń organu drugiej instancji bezpodstawnego przyjęcia, że skarżący popełnił zarzucany mu czyn, pomimo braku skazującego wyroku oraz braku przeprowadzonego w tym kierunku postępowania dowodowego przez organy, 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., przez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób niespełniający wymagań określonych w tym przepisie, z uwagi na nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do znacznej części zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze, w szczególności: wskazującego na przyjęcie przez organ jako podstawy wydania decyzji twierdzenia o winie skarżącego w zakresie zarzucanego mu czynu, dotyczącego abstrakcyjności przesłanek, na jakich organy oparły się przy ocenie interesu społecznego, niewzięcia pod uwagę właściwości i warunków osobistych skarżącego, wadliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego i dokonania ustaleń faktycznych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentacje mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie jak i zasądzenie na jego rzecz kosztów postepowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Zdaniem organu skarga kasacyjna wywiedziona przez skarżącego nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie mogła odnieść zamierzonego skutku, gdyż zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Na wstępie wskazać należy, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, wynikają z przepisu art. 174 p.p.s.a. Wedle jego pkt 1 może ją stanowić naruszenie prawa materialnego, przy czym przewiduje się dwie jego postacie, a mianowicie błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym polega na dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu skargi w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W skardze kasacyjnej zgłoszone zostały zarówno zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i naruszenie prawa materialnego. Zasadniczo jako pierwsze podlegają rozpoznaniu zarzuty naruszenia prawa procesowego, bowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do kontrolowania dokonanej przez sąd pierwszej instancji wykładni lub zastosowania przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż jego zasadność wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Zarzut ten nie ma usprawiedliwionych podstaw. Skarżący naruszenia powyższych przepisów wywodzi z nieodniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do znacznej części zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Stosownie do treści art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W przedmiotowej sprawie nie można Sądowi zarzucić, że nie zrealizował niezbędnych elementów uzasadnienia określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a których zamieszczenie pozwala odtworzyć sposób rozumowania Sądu. Tymi elementami są: a) opis historyczny sprawy, zawierający prezentację jej okoliczności faktycznych, przebiegu i stanowisk stron do momentu podjęcia ostatecznego rozstrzygnięcia (decyzji, postanowienia bądź innej czynności administracyjnej) zaskarżonego do Sądu administracyjnego, b) prezentacja stanowisk stron w postępowaniu sądowoadministracyjnym obejmująca w pierwszym rzędzie zarzuty skargi oraz argumenty strony przeciwnej zawarte w odpowiedzi na nią, uzupełnione ewentualnie o stanowiska innych uczestników postępowania oraz c) stanowisko Sądu obejmujące wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia te wymogi. Należy podkreślić, że obowiązek odniesienia się do zarzutów skargi oznacza konieczność odniesienia się do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy (por. postanowienie NSA z 8 listopada 2012 r., I OZ 824/12). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może zatem uzasadniać nieuwzględnienie wszystkich zarzutów skargi czy nie odniesienie się przez sąd do wszystkich kwestii podnoszonych przez stronę. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku (por. wyrok NSA z 30 listopada 2011 r., I OSK 1451/11). Jeżeli w uzasadnieniu wyroku sąd nie analizuje merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, to o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. można mówić tylko w sytuacji wykazania wpływu tego stanu rzeczy na wynik sprawy. W niniejszej sprawie taki wpływ nie został wykazany. Sąd w swoich rozważaniach koncentrując się na analizie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, i dokonując oceny, czy organy wydając decyzję na jego podstawie nie przekroczyły uznania administracyjnego uznał, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza nie pozostaje bez wpływu na wizerunek Służby Więziennej, jak również negatywnie wpływa na zapewnienie prawidłowego funkcjonowania jednostki, jak i najefektywniejszego wykorzystania przydzielonych etatów. Tym samym, skoro już ww. okoliczności stanowiły wystarczającą dla Sądu podstawę do uznania, że Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] w decyzji z [...] września 2019 r. dostatecznie wyważył okoliczności dające podstawę do zwolnienia skarżącego ze służby, za nieistotne należy uznać brak odniesienia się do pozostałych kwestii podnoszonych w skardze, gdyż nawet w przypadku gdyby Sąd uznał je za zasadne, nie miałoby to wpływu na wydane rozstrzygnięcie. Nie odnosiły się one bowiem do powyższej materii. Natomiast okoliczność, iż skarżący nie podziela stanowiska Sądu w ww. zakresie nie oznacza jeszcze, że naruszył on ww. przepis. Z kolei przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Przepis ten jest tak skonstruowany, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, którym uchybiono w postępowaniu administracyjnym, a Sąd pierwszej instancji nie zauważył tego z urzędu. Ponadto zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzut naruszenia omawianego przepisu jest wprawdzie powiązany z art. 141 § 4 p.p.s.a. Jak już jednak wspomniano Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., zatem nie mógł też naruszyć powołanego przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z powołanym przepisem. Za bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt lit. c p.p.s.a., w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 k.p.a. Stosownie do treści art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W myśl art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 k.p.a, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. ma miejsce wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego, w wyniku czego nie dokonują oceny całokształtu materiału dowodowego. Zgodnie natomiast z art. 77 § 4 k.p.a. fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Podkreślenia wymaga, że w każdym postępowaniu organ administracji publicznej zobowiązany jest do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy i poczynienia na tej podstawie niezbędnych ustaleń faktycznych. Tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie. W niniejszej sprawie, wbrew argumentacji skarżącego kasacyjnie, nie doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wszystkie fakty, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Mając na uwadze zastosowaną w niniejszej sprawie podstawę zwolnienia stanowił art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia zawartej w tym przepisie przesłanki. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego taki materiał został w sprawie zgromadzony, a następnie została dokonana jego ocena. Okolicznością, która skłoniła organy do skorzystania z możliwości zwolnienia skarżącego ze służby, w oparciu o ww. przepis było ustalenie, iż z uwagi na skierowanie przez Prokuratora Rejonowego [...] do Sądu Rejonowego w [...], Wydział [...] Karny, aktu oskarżenia przeciwko niemu oskarżonemu o to, że w [...] i [...] w okresie od [...] listopada 2011 r. do [...] września 2017 r. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 i art. 157 § 2 w związku z art. 11 § 2 K.k., Dyrektor Zakładu Karnego nr [...] w [...] decyzją z [...] czerwca 2018 r., na podstawie art. 94 ust. 2-4 ustawy, zawiesił skarżącego w czynnościach służbowych, uznając, że waga zarzucanych czynów skutkowała utratą zaufanie ze strony przełożonych co do właściwego wykonywania przez niego zadań służbowych. Z uwagi na toczące się postępowanie karne, kolejnymi decyzjami nr [...] z [...] sierpnia 2018 r., nr [...] z [...] grudnia 2018 r., nr [...] z [...] marca 2019 r. oraz nr [...] z [...] maja 2019 r. Dyrektor przedłużał okres zawieszenia skarżącego do [...] czerwca 2019 r. Łącznie zatem trwał dwanaście miesięcy – co nie było kwestionowane przez skarżącego. Tym samym powyższy materiał dowodowy pozwalał na dokonanie oceny, czy zaistniały podstawy do wydania decyzji na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy. Wbrew stanowisku skarżącego, zarówno organy obu instancji, jak i Sąd nie przyjęły, że ww. okoliczności świadczą, iż skarżący popełnił zarzucany mu czyn. Zwrócić należy uwagę, że w treści zaskarżonej decyzji organ wprost wskazał, że przełożeni nie byli w przedmiotowej sprawie obowiązani do badania zasadności postawionych zarzutów karnych i ewentualnego ustalenia, czy skarżący dopuścił się przypisywanego mu przestępstwa. Za niezrozumiałą należy uznać natomiast argumentację zwartą w skardze kasacyjnej, iż w niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko organów, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza wpływa na organizację i efektywność jednostki nie powiązując tej okoliczności z konkretnymi danymi odnoszącymi się do jednostki, w której skarżący był zatrudniony. Nie powinno powiem budzić wątpliwości, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza skutkuje zablokowaniem etatu i brakiem możliwości zatrudnienia w jego miejsce innego funkcjonariusza, a tym samym prowadzi do powierzenia jego obowiązków pozostałym funkcjonariuszom jednostki. W konsekwencji uznać należy, że skarżący kasacyjnie nie wykazał, aby przy wydawaniu decyzji organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 k.p.a. Także zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 96 ust. 2 pkt 7 jak i art. 94 ust. 2-4 ustawy, nie mogły stanowić podstawy do uznania, że organy nie wykazały zasadności zwolnienia skarżącego ze służby. Wedle art. 94 ust. 2 ustawy funkcjonariusza można zawiesić w czynnościach służbowych w przypadku wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe albo postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z ust. 3 art. 94 ustawy zawieszenie może nastąpić na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. W szczególnie uzasadnionych przypadkach okres zawieszenia w czynnościach służbowych można przedłużyć na czas nie dłuższy niż 12 miesięcy. Stosownie natomiast do ust. 4 tego przepisu zawieszenia w czynnościach służbowych dokonuje przełożony właściwy do mianowania funkcjonariusza na zajmowane stanowisko służbowe. Stosownie do treści art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, funkcjonariusza można zwolnić się ze służby w przypadku upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych. W niniejszej sprawie niewątpliwie przed wydaniem decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby upłynął dwunastomiesięczny termin zawieszenia go w czynnościach służbowych. Zgodzić należy się ze skarżącym, biorąc pod uwagę treść art. 94 ust. 2-4 ustawy, że w przypadku zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych przez 12 miesięcy, należy go albo przywrócić do służby albo zwolnić na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy. Taka sytuacja nastąpiła w przedmiotowej sprawie. Organ uznając, że waga czynów, o które został oskarżony, może mieć negatywny wpływ na wizerunek jednostki, zwolnił go ze służby. Zauważenia wymaga, że stosunek służbowy strażnika więziennego należy do szczególnej grupy stosunków prawnych regulujących służbę funkcjonariuszy formacji zmilitaryzowanych. W tego typu formacjach zwanych "służbami mundurowymi" są nakładane na funkcjonariuszy obowiązki związane z realizacją, szczególnych zadań związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego (por. art. 2 ustawy). Zadania te mają olbrzymie znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania Państwa, którego jednym z podstawowych obowiązków jest ochrona mieszkających w nim osób przed zagrożeniami o charakterze wewnętrznym. Stosunek służbowy charakteryzuje się obowiązkiem poświecenia życia i zdrowia przy wykonywaniu zadań, szczególnym rodzajem podległości służbowej i wyjątkową dyspozycyjnością. Konstrukcja stosunku służbowego, jako stosunku prawnego, zmierza zatem do tego, aby osoby będące funkcjonariuszami wykonywały w sposób prawidłowy zadania postawione przed każdą ze służb mundurowych w tym również Służbę Więzienną. W zamian za obciążenie warunkami służby funkcjonariusze mają jasno określone zasady wykonywania obowiązków służbowych oraz reguły dotyczące zwolnienia ze służby. Przepisy regulujące stosunek służbowy mają zatem również charakter ochronny, ponieważ jasno określone reguły, w tym także te dotyczące zwolnienia ze służby, dają funkcjonariuszom pewność co do tego jak wygląda ich sytuacja prawna, a więc jakie mają prawa związane ze wykonywaniem służby. W ten sposób chroniąc stabilność stosunku służbowego, ustawodawca pozwala funkcjonariuszom skoncentrować się na wykonywaniu zadań. Dlatego też ustawodawca określił w przypadku funkcjonariuszy Służby Więziennej zamknięty katalog przesłanek zwolnienia ze służby (art. 96 ustawy) oraz wygaśnięcia stosunku służbowego (art. 97 ustawy). Każda z przesłanek ustania stosunku służbowego posiada osobny charakter, ponieważ dotyczy innych przyczyn powodujących, że strażnik więzienny przestaje spełniać warunki do dalszego wykonywania zadań. Przesłanki te nie mogą być mieszane ani nie mogą wzajemnie się zastępować. Podkreślić trzeba, że użycie w art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z stosunku służbowego na tej podstawie zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy jedynie tej części treści decyzji uznaniowej, która powiązana jest z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Kontroli sądowej podlega samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2010 r., I OSK 130/10). Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji, wypełniając treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizują określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia ze służby sądy badają jedynie, czy przy podejmowaniu decyzji o rozwiązaniu stosunku służbowego nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i oceniać stosowanej przez nie polityki kadrowej, a tym samym przesądzać, czy dana osoba powinna pozostać funkcjonariuszem określonej formacji, czy też może być z tego grona wykluczona. Prawidłowe zastosowanie zatem art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy oznacza, że organ powinien w uzasadnieniu decyzji wskazać na okoliczności, które powodują, iż dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie jest ze względu na ważny interes Służby Więziennej niedopuszczalne. Okoliczności te powinny się wiązać przede wszystkim z zabezpieczeniem prawidłowego wykonywania zadań przez daną formację (por. wyrok NSA z 26 lipca 2018 r., I OSK 1635/18). W tym miejscu należy zaznaczyć, że analiza zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd pierwszej instancji uznał, że ciągłe zawieszenie skarżącego stanowi wystarczającą podstawę do uznania, że Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] w decyzji z [...] września 2019 r. dostatecznie wyważył okoliczności dające podstawę do zwolnienia skarżącego ze służby. Ze stanowiskiem tym nie można się jednak zgodzić. Jak już bowiem powyżej wskazano, w przypadku zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych przez 12 miesięcy, należy go przywrócić do służby albo zwolnić na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy. Sąd zatem powinien dokonać oceny, czy organ dostatecznie wykazał, że – po upływie maksymalnego zawieszenia - brak jest możliwości przywrócenia skarżącego do służby bowiem dalsze pozostawienie jego w służbie, jest niemożliwe. Argumentacja Sądu w tym zakresie jest zasadna jedynie co do propozycji skarżącego zawartej w piśmie z 27 maja 2019 r. (przez udzielenie funkcjonariuszowi urlopu bezpłatnego), bowiem udzielenie mu wnioskowanego urlopu niewątpliwie miałoby wpływ na funkcjonowanie jednostki. Powyższe niezasadne stanowisko Sądu nie stanowi jednakże podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku. Pomimo bowiem błędnego uzasadnienia w powyższym zakresie, zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. W przedmiotowej sprawie, na co nie zwrócił uwagi Sąd pierwszej instancji, nie ma bowiem podstaw do zakwestionowania stanowiska organu, że waga czynów, o których popełnienie skarżący został oskarżony, może mieć negatywny wpływ na wizerunek jednostki, a tym samym, iż organ dowiódł, że zasadnym jest jego zwolnienie ze służby. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo wykazano w zaskarżonej decyzji, że waga stawianych funkcjonariuszowi zarzutów w postępowaniu karnym determinuje rozstrzygnięcie organu w przedmiocie zwolnienia. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania, który odnosi się zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W szeregach Służby Więziennej winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni wyjątkowym zaufaniem społecznym, jak również zaufaniem przełożonych, co wynika bezpośrednio z art. 27 ustawy, który stanowi, że funkcjonariusze powinni wykazywać się wysokim poziomem moralnym, a w kontaktach z osadzonymi oddziaływać swoim własnym przykładem. Wedle natomiast art. 38 ustawy, służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Ponadto stosownie do treści § 5 regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, funkcjonariusz, zarówno w służbie, jak i poza służbą powinien zachowywać się w sposób praworządny, odpowiadający godności funkcjonariusza publicznego. Dlatego też postawienie skarżącemu przedmiotowych zarzutów przez prokuratora może nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji (tak jak w niniejszej sprawie). Zatem samo już podejrzenie o możliwości popełnienia przez skarżącego ww. czynów, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej. Przypisywane skarżącemu czyny są naganne z punktu widzenia uczciwości szczególnie ważnej ze względu na pełnioną przez niego służbę oraz godzą w odbiór publiczny Służby Więziennej, której funkcjonariusz jest przedstawicielem w swoim miejscu zamieszkania czy środowisku lokalnym. Pozostawienie funkcjonariusza w czynnej służbie mogłoby także negatywnie wpływać na utrzymanie dyscypliny wśród osadzonych. W uwarunkowaniach niniejszej sprawy, interes skarżącego nie mógł zatem zyskać przewagi nad dobrem Służby Więziennej. Tym samym nie można uznać, że w niniejszej sprawie zarzuty naruszenia art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy w zw. art. 94 ust. 2-4 czy też z art. 27 i art. 38 pkt 4 ustawy, mogły stanowić postawę do uchylenia zaskarżonego wyroku. W niniejszej sprawie nie jest także uprawione powołanie się na zasadę domniemania niewinności zawartą w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 5 k.p.k. Wedle art. 6 ust. 2 Konwencji każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą. Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Stosownie zaś do treści art. 5 § 1 k.p.k. oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego (§ 2). Zasada wyrażona w art. 42 Konstytucji RP oraz art. 5 k.p.k. znajduje zastosowanie wyłącznie na gruncie postępowania karnego. Tym samym nie ma ona zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem jej przedmiotem było ustalenie zasadności zwolnienia funkcjonariusza Policji z uwagi na ważny interes służby. Celem przedmiotowego postępowania nie było zbadanie, czy skarżący dopuścił się czynów zabronionych, ale czy jego zachowanie – w opinii społecznej – pozwala na jego pozostanie w służbie. Organ dokonywał oceny zachowania skarżącego pod kątem tego, czy w dalszym ciągu posiada on przymiot nieposzlakowanej opinii. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 5 § 1 k.p.a. w zw. z art. 42 ust. 3 Konstytucji, jak i art. 6 ust. 2 Konwencji jest niezasadny. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a. Sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna po doręczeniu skargi kasacyjnej nie zażądała, stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a., przeprowadzenia rozprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło