II SA/Sz 815/19

WyrokWSA w Szczecinie2020-02-06

Skład orzekający: Katarzyna Sokołowska, Patrycja Joanna Suwaj, Arkadiusz Windak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Szkoły Podstawowej może odwołać wicedyrektora ze stanowiska w trybie "szczególnie uzasadnionego przypadku" na podstawie zdarzeń, które miały miejsce w przeszłości i nie były na tyle poważne, aby uniemożliwić dalsze pełnienie funkcji?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone zarządzenie o odwołaniu wicedyrektora, uznając, że przyczyny wskazane przez Dyrektora Szkoły nie spełniały kryteriów "szczególnie uzasadnionego przypadku" wymaganego do odwołania w trybie natychmiastowym. Wskazano, że większość zarzucanych czynów miała miejsce w przeszłości, nie były one nagłe ani na tyle poważne, aby uzasadniać natychmiastowe usunięcie ze stanowiska i destabilizację funkcjonowania szkoły. Ponadto, organ nie wykazał, aby te zdarzenia miały charakter szczególnie uzasadniony, a reakcja na nie powinna być niezwłoczna i proporcjonalna.
Stan faktyczny
Dyrektor Szkoły Podstawowej odwołał wicedyrektora M. J. ze stanowiska bez zachowania okresu wypowiedzenia, powołując się na "szczególnie uzasadnione przypadki", w tym przekroczenie kompetencji, brak znajomości prawa, opuszczanie miejsca pracy, zaniedbania w organizacji dowozów i braku zaangażowania w życie szkoły. Skarżąca wniosła skargę do WSA, kwestionując zasadność zarzutów i twierdząc, że nie zaszły przesłanki do odwołania w trybie natychmiastowym. Dyrektor Szkoły wniósł o odrzucenie skargi jako wniesionej po terminie.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone zarządzenie Dyrektora Szkoły Podstawowej w W. z dnia [...] r. nr [...] o odwołaniu M. J. ze stanowiska wicedyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. Zasądzono od Dyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. na rzecz skarżącej M. J. kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj, Sędzia WSA Arkadiusz Windak Protokolant starszy inspektor sądowy Aneta Ciesielska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M. J. na zarządzenie Dyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odwołania wicedyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. I. uchyla zaskarżone zarządzenie, II. zasądza od Dyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. na rzecz skarżącej M. J. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zarządzeniem z dnia [...] nr [...], Dyrektor Szkoły, powołując się na art. 66 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 59 z późn. zm.), po zasięgnięciu opinii Z. Kuratora Oświaty, Wójta Gminy W. oraz Rady Pedagogicznej odwołał M. J. z dniem [...] czerwca 2019 r. ze stanowiska wicedyrektora Szkoły Podstawowej [...] w W. , bez zachowania okresu wypowiedzenia. Uzasadniając podjęte zarządzenie, Dyrektor wskazał powody odwołania ww. ze stanowiska. W pierwszej kolejności organ zarzucił skarżącej przekroczenie kompetencji, w zakresie zatwierdzania arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2018/2019, podczas nieobecności dyrektora szkoły, od 21 czerwca do 6 sierpnia 2018 r., polegające na: a) wprowadzeniu zmian bez zgody Dyrektora Szkoły w przygotowanym przez niego arkuszu organizacyjnym, w zakresie godzin dydaktycznych oraz wychowawstw. b) umieszczeniu w arkuszu organizacyjnym, bez zgody Dyrektora, nauczycieli do zatrudnienia w nowym roku szkolnym, na stanowisku nauczycielek (p. [...] oraz p. [...]). c) niedopełnieniu obowiązku wypełnienia polecenia Dyrektora, w zakresie zatwierdzania arkusza, na spotkaniu w Kuratorium Oświaty, w dniu 26 czerwca 2018 r., co do którego wicedyrektor otrzymała wyczerpujące i jasne wytyczne, w e-mailu z dnia 27 czerwca 2018 r. Kolejny powód odwołania stanowił, wedle organu, brak znajomości prawa w zakresie prawa pracy i prawa oświatowego. Potwierdzeniem powyższego było rozpoczęcie przez skarżącą w dniu 19 stycznia 2018 r. urlopu, bez uprzedniego ustalenia jego terminu oraz bez powiadomienia o tym fakcie przełożonego, jak też pomimo niepodpisania wniosku przez Dyrektora Szkoły. Powyższe działanie stanowiło o naruszeniu art. 100 § 2 pkt 2 k.p oraz § 14 ust. 1 Regulaminu Pracy, a jego potwierdzenie stanowi notatka służbowa z dnia 25 stycznia 2018 r., wyjaśnienie skarżącej z dnia 26 stycznia 2018 r., Regulamin Pracy Szkoły Podstawowej w W. . Jednocześnie organ zarzucił skarżącej wielokrotne opuszczanie miejsca pracy, bez informowania o tym fakcie pracodawcy, co stanowiło o naruszeniu Regulaminu Pracy § 12 ust. 2. Zdaniem organu takie samowolne opuszczanie terenu szkoły narażało uczniów na niebezpieczeństwo. Kolejnym naruszeniem, którego dopuściła się skarżąca było, zdaniem organu, zaniedbanie polegające na nieprzekazaniu rzetelnej informacji rodzicom ze szkoły filialnej, o zmianie planu lekcji i miejscu realizacji zajęć dydaktycznych, w związku z wyjazdem części uczniów na tzw. "białą szkołę" (pismo z 8 lutego oraz z 2 października 2017 r.). Sytuacja ta spowodowała niezadowolenie rodziców oraz wniesienie skargi na Dyrektora do organu prowadzącego szkołę. W dalszej części uzasadnienia Dyrektor zarzucił skarżącej zaniedbanie obowiązków wicedyrektora szkoły dotyczących organizacji dowozów uczniów. Organ wyjaśnił, że skarżąca upoważniła K. T., nauczycielkę świetlicy do podejmowania decyzji w sprawach dowozów uczniów, nie kontrolując na bieżąco organizacji dowozów, a także wprowadzanych w nich zmian, czego efektem była sytuacja z 12 września 2017 r., dotycząca przewiezienia uczniów ze S. do W. , która spowodowała opóźnienie powrotu dzieci do domu o 2 godziny, o czym rodzice dzieci nie zostali poinformowani, w rezultacie czego została złożona skarga na Dyrektora szkoły do organu prowadzącego. Zdaniem Dyrektora, skarżąca wykazywała ponadto brak zainteresowania i zaangażowania w życie szkoły oraz brak współodpowiedzialności za wizytacje, kontrole, egzaminy i awanse zawodowe odbywające się w szkole, zaś powołane naruszenie polegało na: a) wysłaniu e-maila z błędnym kodem szkoły w dniu 22 marca 2019 r., który to błąd został skorygowany dopiero po interwencji Dyrektora Szkoły; b) braku zorganizowania w odpowiednim czasie komisji egzaminacyjnej wymaganej do przeprowadzenia egzaminu ucznia w dodatkowym terminie 5 czerwca 2019 r., co jest w podstawowym zakresie obowiązków wicedyrektora; c) wadliwe wykonanie polecenia - w czerwcu 2019 r. zostało zlecone przygotowanie oceny pracy 2 nauczycieli (p. [...], p. [...]), a tymczasem skarżąca wykonała ocenę dorobku zawodowego z dnia 20 czerwca 2019 r., co sprzeczne jest z obecnymi przepisami dotyczącymi awansu zawodowego nauczycieli (e-mail z dnia 21 i 23 czerwca 2019 r.); d) niepozostawaniu do dyspozycji Dyrektora i kontrolującego Wizytatora podczas wizyty kuratoryjnej w dniu 31 września 2017 r., w sprawie dotyczącej prawidłowości organizacji funkcjonowania biblioteki szkolnej oraz w dniu 23 listopada 2018 r., dotyczącej kontroli sprawowania nadzoru pedagogicznego w szkole przez Dyrektora; e) braku inicjatywy i zaangażowania w życie szkoły, między innymi w przygotowanie i organizację 70-lecia szkoły. W dalszej części uzasadnienia zarządzenia organ zarzucił skarżącej nadużycie polegające na wysłaniu przez skarżącą w dniu 22 marca 2019 r., z prywatnej skrzynki e-maila do OKE, w którym skarżąca podpisała się imieniem i nazwiskiem Dyrektora Szkoły bez jego wiedzy i upoważnienia (informacja w e-mailu zawierała błędy merytoryczne i stylistyczne), która to sytuacja miała miejsce dwukrotnie. W podsumowaniu zarządzenia wskazano, że przekraczanie kompetencji i prawa oraz niedopełnienie obowiązków spowodowały utratę zaufania przez Dyrektora Szkoły do skarżącej, a tym samym przestały istnieć warunki do dalszej współpracy. Powyższe zarządzenie wraz z uzasadnieniem zostało skierowane na adres zamieszkania skarżącej. Przesyłka zawierająca wskazaną korespondencję została zwrócona do nadawcy wraz z adnotacją z dnia 27 czerwca 2019 r.: "adresat nie zamieszkuje pod podanym adresem". W tej sytuacji organ ponownie przesłał odpis zarządzenia na ten sam adres M. J., który został doręczony adresatce w dniu 3 lipca 2019 r., jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 17 akt administracyjnych). M. J. wywiodła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. skargę na powołane zarządzenie, wnosząc o jego uchylenie. Zaskarżonemu aktowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci art. 66 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie nie ziściła się przesłanka "szczególnie uzasadnionych przypadków" stanowiąca przesłankę konieczną do odwołania wicedyrektora w trybie natychmiastowym. Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez: - brak załączenia do zarządzenia o odwołaniu skarżącej z funkcji wicedyrektora szkoły: opinii Z. Kuratora Oświaty w S., opinii Wójta Gminy W. oraz protokołu posiedzenia Rady Pedagogicznej dotyczących stanowiska ww. podmiotów na temat odwołania skarżącej z funkcji wicedyrektora szkoły; - uchybienie podstawowym zasadom postępowania administracyjnego, tj. prawa do czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania, swobodnego wypowiedzenia się przed rozstrzygnięciem, zasady udzielania informacji; - wadliwe uzasadnienie odwołania z funkcji wicedyrektora; - brak zawarcia w uzasadnieniu odwołania wyczerpującego wyjaśnienia, co w konsekwencji uniemożliwia skarżącej poznanie jego motywów; - oparcie się na nierzeczywistym stanie faktycznym. Jednocześnie skarżąca, powołując się na art. 106 § 3 p.p.s.a., wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów załączonych do niniejszej sprawy. W ocenie skarżącej wskazana w wypowiedzeniu przyczyna rozwiązania umowy o pracę jest pozorna i nadto nieuzasadniona. Z treści zarządzenia z dnia 25 czerwca 2019 r. wynika, że organ zasięgnął opinii Z. Kuratora Oświaty w S. i Wójta Gminy W., niemniej jednak nie wynika z niego, czy opinie te były pozytywne czy negatywne, bowiem skarżąca nie otrzymała ich do wglądu i nie miała możliwości ustosunkować się do ich treści. Zdaniem skarżącej, przyczyną odwołania w trybie art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo oświatowe mogą być wyłącznie zaniedbania obowiązków, prowadzące do destabilizacji funkcjonowania szkoły, tj. realizacji jej zadań w zakresie nauczania i wychowania, a dalsze sprawowanie funkcji musiałoby stanowić istotne zagrożenie dla interesu publicznego lub dobra dzieci. W dalszej części uzasadnienia skargi, skarżąca odniosła się kolejno do stawianych jej przez organ zarzutów, kwestionując ich zasadność. Podniosła, że jej uczestnictwo w procesie zatwierdzania arkusza organizacji szkoły wynikało z konieczności zastępowania dyrektora szkoły pod jego nieobecność. Przedmiotowy arkusz organizacyjny winien być zatwierdzony już w kwietniu 2018 r., jednak z uwagi na liczne błędy, do dnia 25 czerwca 2018 r. poddawany był częstym zmianom. Na dzień 26 czerwca 2018 r. kuratorium oświaty zaprosiło dyrektor szkoły na spotkanie mające ostatecznie zakończyć pracę nad arkuszem i doprowadzić do jego zatwierdzenia. Tymczasem z uwagi na zwolnienie lekarskie dyrektora szkoły skarżąca została oddelegowana na to spotkanie, co do którego nie otrzymała żadnych instrukcji. Niemniej wszystkie dokonane przez skarżącą zmiany były konsultowane z wójt, nadto uzyskały pozytywną opinię związków zawodowych i Kuratorium Oświaty. Sprawa została szczegółowo wyjaśniona pomiędzy dyrektor szkoły a skarżącą i ostatecznie organ nie miał pretensji do skarżącej o podjęte działania. Odnosząc się do zarzutu zatrudnienia dwóch nauczycielek na kolejny rok szkolny skarżąca wskazała, że nie zawarła z nimi żadnych umów, bowiem zaplanowanie etatu dla nauczyciela w arkuszu organizacyjnym nie oznacza dalszej współpracy między stronami. Za bezpodstawny skarżąca uznała zarzut, dotyczący braku znajomości prawa pracy i prawa oświatowego w kontekście urlopu wypoczynkowego skarżącej, w styczniu 2018 r. oraz rzekomego opuszczania zakładu pracy bez poinformowania przełożonego, bowiem obowiązujący w szkole regulamin nie zawierał zapisów dotyczących urlopów osób pełniących w szkole funkcje kierownicze. W związku z powyższym skarżąca odbyła z dyrektor szkoły ustną rozmowę na temat planu swojego urlopu, podczas której poinformowała, że 4 - dniowy urlop rozpocznie w dniu 19 stycznia 2018 r. (piątek) lub w dniu 22 stycznia 2018 r. (poniedziałek). Dyrektor szkoły oświadczyła, że rozumie jej motywy i zgodziła się na powyższe rozwiązanie. Z tych względów skarżąca przekazała w dniu 18 stycznia 2018 r. w sekretariacie dyrektora kartę urlopową, w której zawarto terminy ustalone uprzednio z dyrektor szkoły i od dnia 19 stycznia 2018 r. rozpoczęła 4-dniowy urlop. Nadto zaznaczyła, że nawet gdyby dyrektor szkoły zmieniła zdanie w zakresie udzielenia skarżącej zgody na urlop, to w pierwszej kolejności winna ją z tego urlopu odwołać, a tymczasem dyrektor sporządziła notatkę służbową o rzekomym samowolnym skorzystaniu z urlopu przez skarżącą. Ponadto, wbrew stanowisku organu nie miały miejsca sytuacje polegające na wielokrotnym opuszczaniu miejsca pracy bez powiadomienia pracodawcy. Skarżąca nie zgodziła się z zarzutem dotyczącym nieprzekazania rodzicom rzetelnej informacji w sprawie zmiany planu lekcji i miejsca prowadzenia zajęć w związku z tzw. białą szkołą. Wskazała, że w tej sprawie otrzymała tylko jeden telefon od rodzica i udzieliła odpowiedzi na wszystkie jego pytania. Wszystkie zmiany związane z białą szkołą były konsultowane z dyrektor szkoły, na które wyraziła ona zgodę. Kwestionując zasadność zarzutu dotyczącego organizacji dowozów uczniów skarżąca podniosła, że na początku roku szkolnego 2017/2018 wręczyła wychowawcy w świetlicy harmonogram dowozów dzieci. Wychowawca ze świetlicy wraz z kierownikiem filii szkoły podjęły decyzję o niewielkiej jednorazowej modyfikacji godzin dojazdów, mając bieżący wgląd w liczbę dzieci czekających na odwiezienie do domu. Skarżąca nie została poinformowana o tej sytuacji ani nie zapytano jej o zgodę w tym zakresie. Zdarzenie to miało miejsce blisko 2 lata temu, sprawa została wyjaśniona i temat został uznany za zakończony. Taka sytuacja już nigdy więcej się nie powtórzyła. M. J. za absurdalny uznała zarzut polegający na braku zainteresowania i zaangażowania w życie szkoły oraz braku współodpowiedzialności za wizytacje, kontrole, egzaminy i awansy zawodowe, w sytuacji gdy zajmowała się organizacją wszystkich egzaminów, które przebiegały sprawnie i w związku z którymi nie spotkała się z żadnymi zarzutami. Przyznała, że w przeszłości omyłkowo wskazała kod innej klasy (ale tej samej szkoły). Niemniej jednak po ujawnieniu tego błędu niezwłocznie go poprawiła. Za chybiony skarżąca uznała zarzut niezorganizowania komisji egzaminacyjnej na dodatkowy termin egzaminu w dniu 5 czerwca 2019 r., w sytuacji gdy dyrektor szkoły zmieniła działania skarżącej związane ze zorganizowaniem komisji i wybrała inny jej skład, lecz ostatecznie egzamin odbył się bez żadnych komplikacji pod nadzorem skarżącej. Ponadto wskazała, że nie posiada uprawnień do dokonywania oceny pracy nauczycieli. Niezależnie od powyższego, chcąc odciążyć dyrektor szkoły skarżąca wystąpiła w jej imieniu do dwóch przewodniczących rad rodziców o oceny nauczycieli. Po ich uzyskaniu przedłożyła je dyrektor szkoły i zaproponowała dyrektor szkoły pomoc w przygotowaniu ocen. Odnosząc się do rzekomej nieobecności podczas wizyt kuratorskich wskazała, że wbrew stanowisku organu dnia 31 września 2017 r. nie odbyła się wizyta kuratorska biblioteki szkolnej. Z kolei była obecna przy wizycie kuratorskiej w dniu 23 listopada 2018 r. Następnie została zwolniona przez dyrektor szkoły z osobistej obecności podczas wizytacji w celu wzięcia udziału w sesji rady miasta związanej z objęciem funkcji przez nową wójt. Wbrew argumentom organu skarżąca uczestniczyła w przygotowaniach dotyczących obchodów 70-lecia szkoły, w ramach których wywiązała się ze swoich zadań, w związku z którymi dyrektor szkoły nie zgłaszała żadnych uwag. Ponadto zaznaczyła, że dyrektor szkoły wielokrotnie przerzucała swoje obowiązki na skarżącą. O powyższym świadczy chociażby fakt udzielenia skarżącej dostępu do programu dotyczącego przeprowadzania egzaminów, który mogą mieć tylko dyrektorzy szkół. W związku z tym skarżąca celowo podpisała wiadomość kierowaną do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej imieniem i nazwiskiem dyrektor szkoły, bowiem nie chciała ujawnić niezgodnego z przepisami działania dyrektor szkoły. Natomiast wysłanie wiadomości najpierw z prywatnego adresu e-mail, a następnie ze służbowego wynikało ze zwykłej omyłki. W podsumowaniu skarżąca podkreśliła, że wskazane przez organ zdarzenia odbiegają znacząco od rzeczywistego ich przebiegu. Nadto są czasowo odległe i nie są nagłe. Żadne ze zdarzeń nie było umyślne ani zawinione przez skarżącą. Wobec skarżącej nigdy nie została wszczęta procedura wyjaśniająca w zakresie ukarania za powyżej przytoczone rzekome "uchybienia" karą porządkową czy dyscyplinarną, natomiast przytoczone przez organ zdarzenia pracownicze dotyczą roku 2017, 2018 i 2019. Nie ulega zatem wątpliwości, iż w niniejszej sprawie nie zachodzą "szczególnie uzasadnione przypadki", o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa oświatowego. Tym samym nie zaistniały przesłanki niezbędne do natychmiastowego odsunięcia skarżącej od sprawowania funkcji wicedyrektora Szkoły Podstawowej w W. . W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Szkoły wniósł o jej odrzucenie, jako wniesionej po terminie, ewentualnie oddalenie skargi w całości jako bezzasadnej. Ponadto, organ powołując się na treść art. 106 § 3 p.p.s.a., wniósł o przeprowadzenie dowodów z załączonych dokumentów (poz. 1-55), na okoliczności wskazane w treści odpowiedzi na skargę, w szczególności dotyczące nadużycia skarżącej polegającego na wysłaniu wiadomości e-mail, w tym z prywatnego adresu, do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej podpisując bez wiedzy i zgody dyrektora szkoły, jego imieniem i nazwiskiem. Uzasadniając wniosek o odrzucenie skargi organ wskazał, że stosownie do art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zaskarżone zarządzenie zostało do skarżącej wysłane listem poleconym o numerze ([...] w dniu 26 czerwca 2019 r. na adres: M. J. ul. [...], [...]. List ten został zwrócony do organu z adnotacją z dnia 27 czerwca 2019 r. "adresat nie zamieszkuje pod podanym adresem". Organ ponownie wysłał przedmiotowe zarządzenie w dniu 2 lipca 2019 r. listem poleconym o numerze ([...] na adres: M. J. ul. [...], [...], tj. ten sam adres. List ten został przez skarżącą odebrany w dniu 3 lipca 2019 r. Zdaniem organu, skuteczne doręczenie odwołania nastąpiło w dniu 27 czerwca 2019 r., natomiast skarżąca lub jej domownik w tym dniu wprowadzili doręczyciela w błąd co do zamieszkiwania przez skarżącą pod tym adresem, o czym stanowi adnotacja na kopercie. W tej sytuacji termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 29 lipca 2019 r. (poniedziałek). Tymczasem skarga została złożona w dniu 31 lipca 2019 r. (środa), co oznacza, iż została złożona po terminie i jako taka winna ulec odrzuceniu. Uzasadniając wniosek o oddalenie skargi, Dyrektor utrzymała swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego odwołania. W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 3 września 2019 r. skarżąca wyjaśniła, że jej skarga została przesłana do organu za pośrednictwem urzędu pocztowego w dniu 31 lipca 2019 r., na potwierdzenie powyższego przedłożyła potwierdzenie nadania. Powyższy fakt potwierdził również organ, który w odpowiedzi na zobowiązanie Sądu przesłał kopertę, w której nadano skargę, opatrzoną datą stempla pocztowego 31 lipca 2019 r. Pismem z dnia 18 października 2019 r. skarżąca wniosła replikę na odpowiedź na skargę, w której zakwestionowała twierdzenia organu. W pierwszej kolejności nie zgodziła się ze stanowiskiem organu odnośnie wniesienia skargi po terminie. Skarżąca podniosła, że nie ma wpływu na sposób działania doręczyciela pocztowego oraz nie ma wiedzy, na jakiej podstawie przy pierwszej próbie doręczenia doręczyciel pocztowy uznał, że skarżąca nie mieszka pod wskazanym adresem. Ponadto zdaniem skarżącej zaopiniowanie przez radę pedagogiczną odwołania było tylko prowizoryczne. Podkreśliła, że ani opinia Kuratorium Oświaty, ani organu prowadzącego placówkę nie została uzasadniona. Co istotne, najważniejsza opinia – rady pedagogicznej, której członkowie na co dzień współpracują z wicedyrektor, była negatywna. Z faktu, iż skarżąca nie odpowiedziała na pytanie dyrektor "czy w związku z jej decyzją ma może jakąś inną propozycję" nie można wnioskować, że miała czas na to, aby odnieść się do decyzji organu zakomunikowanej jej 3 minuty wcześniej. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skarżąca wyjaśniła, że odnośnie przekroczenia kompetencji w zakresie zatwierdzania arkusza organizacyjnego na rok 2018/2019 – z wiadomości e-mail z dnia 22 czerwca 2019 r. nie wynikają zakazy co do możliwości dokonywania zmian w arkuszu, jednocześnie wbrew twierdzeniom organu wiadomości tej nie można uznać za pełną w tej sprawie. Mając na uwadze zarzut dotyczący braku znajomości prawa w zakresie prawa pracy i prawa oświatowego wedle skarżącej w regulaminie pracy nie zawarto wewnętrznej procedury szkoły odnośnie udzielania urlopów, co oznacza, że w regulaminie nie znajdują się zapisy, które obligowałyby skarżącą do działań oczekiwanych przez organ. Skarżąca nie zgodziła się z kolejnymi zarzutami polegającymi na nieprzekazaniu rzetelnej informacji rodzicom w sprawie planu lekcji oraz zaniedbaniu obowiązków wicedyrektora szkoły dotyczących organizacji dowozów, w sytuacji gdy skarga rodziców nie dotyczyła samego faktu zmiany dowozu dzieci, lecz sposobu zachowania dyrektor względem rodziców i jej reakcji na całą sytuację. Kwestionując zasadność zarzutu polegającego na braku współodpowiedzialności za wizytacje, kontrole, egzaminy i awanse zawodowe, skarżąca podniosła, że przeprowadzała egzaminy przez lata i zawsze wzorowo wywiązywała się ze swojego obowiązku. Odnośnie uroczystości obchodów 70-lecia szkoły podkreśliła, że z harmonogramu prac jasno wynika, iż nie zostało jej przydzielone żadne zadanie. W tej sytuacji skoro organ (w tym dyrektor) nie przydzielił jej żadnych zadań, to brak jest podstaw do kierowania przeciwko skarżącej zarzutu odnośnie braku zaangażowania w uroczystość. Niemniej skarżąca zaznaczyła, że wzięła udział w przygotowaniu uroczystości, bowiem uzupełniała i poprawiała listy gości, pomagała w wypisywaniu zaproszeń i drukowaniu dyplomów. Nadto kupiła fanty na loterie (za własne środki finansowe). Odnosząc się natomiast do kwestii rzekomego wielokrotnego przeprowadzania ze skarżącą rozmów wyjaśniających oraz żądania od skarżącej pisemnych wyjaśnień ponownie wskazała, że dyrektor prowadziła te rozmowy dopiero w ostatnim roku pełnienia przez skarżącą funkcji wicedyrektor. W ocenie skarżącej sprawy takie były już wyjaśnione i zamknięte. Gdyby bowiem wyjaśnienia skarżącej nie były dla dyrektor akceptowalne, a tym samym zachowanie skarżącej uzasadnione, zastosowałaby wobec skarżącej kary porządkowe, zaś nigdy wcześniej organ nie miał zarzutów do pracy skarżącej. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego nadużycia, polegającego na wysłaniu wiadomości e-mail do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i podpisania, bez wiedzy i zgody dyrektora szkoły, jego imieniem i nazwiskiem, skarżąca podała, że z własnej woli poinformowała o tym jednorazowym zdarzeniu dyrekcję, z jednoczesnymi przeprosinami. Zdaniem skarżącej, nie można przypisywać temu zdarzeniu takiej wagi, jakby skarżąca wzięła kredyt na nazwisko dyrektor, podpisując się odręcznie jej imieniem i nazwiskiem. Skarżąca zrobiła to tylko i wyłącznie dla dobra uczniów placówki. W podsumowaniu skarżąca podniosła, że jej współpraca z innymi nauczycielami oraz przełożonymi układała się bardzo dobrze. Za wzorowe uznała relację z radą pedagogiczną, związkami zawodowymi, rodzicami i uczniami. W piśmie z dnia 3 grudnia 2019 r. Dyrektor szkoły zgłosił wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentów: 1) reklamacji z dnia 8 listopada 2019 r. wraz z załącznikiem kopią koperty listu poleconego nr ([...] 2) pisma Poczty Polskiej S.A. z dnia 19 listopada 2019 r. nr [...] na okoliczność: złożenia przez organ reklamacji do Poczty Polskiej S.A. dotyczącej doręczenia listu poleconego nr ([...], treści reklamacji, rozpatrzenia reklamacji przez Pocztę Polską S.A., treści pisma rozpatrującego reklamację, na okoliczność wniesienia przez skarżącą skargi do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Szczecinie po upływie ustawowego terminu do jej złożenia. Na rozprawie dnia 6 lutego 2020 r. pełnomocnik organu sprostował wnioski dowodowe zawarte na stronie 2 i 11 odpowiedzi na skargę, wskazując że wnioski zawarte w ust. 3 pkt 21-23 dotyczą pism z roku 2018, które zostały załączone do skargi. Wskazał, że w związku z posłużeniem się imieniem i nazwiskiem dyrektora szkoły w korespondencji mailowej nie zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dyrektor szkoły, w odpowiedzi na pytanie Sądu, wskazał, że skarżąca w okresie pełnienia funkcji wicedyrektora nie była poddawana ocenie, bowiem posiadała aktualną ocenę wyróżniającą. Organy opiniujące zostały poinformowane o trybie, w którym zamierza odwołać skarżącą z funkcji wicedyrektora łącznie z uzasadnieniem. Pełnomocnik skarżącej podkreślił, że skarżąca nie ukrywała tego, że posłużyła się danymi dyrektora szkoły w korespondencji z OKE. Sprawa została wyjaśniona w marcu 2019 r., kiedy skarżąca przeprosiła. Ponadto na rozprawie Sąd postanowił, na podstawie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dopuścić dowód z dokumentów dołączonych do skargi, odpowiedzi na skargę oraz pisma organu z dnia 3 grudnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Skarga okazała się zasadna, bowiem sądowa kontrola zgodności z prawem zaskarżonego zarządzenia wykazała, że akt ten narusza prawo w stopniu nakazującym jego wyeliminowanie z obiegu prawnego. W związku z tym, iż organ w odpowiedzi na skargę sformułował wniosek o jej odrzucenie, sąd w pierwszej kolejności dokona oceny tego wniosku. Podstaw do odrzucenia skargi organ upatruje w tym, że została ona wniesiona po upływie terminu. Widniejąca na potwierdzeniu odbioru adnotacja, z której wynika, że "adresat nie zamieszkuje pod wskazanym adresem" była, zdaniem organu, wynikiem udzielenia błędnej informacji doręczycielowi przez osobę zamieszkującą pod tym adresem. W ocenie organu termin do wniesienia skargi winien być bowiem liczony od dnia, w którym po raz pierwszy podjęto próbę doręczenia skarżącej zarządzenia o odwołaniu ze stanowiska wicedyrektora szkoły, to jest od dnia 27 czerwca 2019 r., a nie od dnia, w którym przesyłka zawierająca zaskarżone zarządzenie została jej, pod tym samym adresem, faktycznie doręczona. Wyjaśnić zatem należy, że kwestie związane z doręczeniami zostały uregulowane w rozdziale 8 Kodeksu postępowania administracyjnego. Pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, o czym stanowi art. 42 § 1 k.p.a. Pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (§ 2). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3). Zgodnie z art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Stosownie do art. 44 § 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43: 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; 2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (§ 3). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 4). W świetle przytoczonych wyżej regulacji nie ulega zatem wątpliwości, że doręczenia w pierwszej kolejności należy dokonać do rąk adresata przesyłki, ewentualnie dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu, a dopiero wówczas, gdy nie jest to możliwe, dopuszczalne jest zastosowanie przewidzianego w art. 44 k.p.a. trybu tzw. doręczenia zastępczego. Aby doręczenie to mogło być uznane za skuteczne, konieczne jest spełnienie określonych w treści tego przepisu warunków W realiach badanej sprawy nie ulega wątpliwości, że opisany wyżej tryb nie został dochowany, bowiem przesyłka zawierająca zaskarżone zarządzenie została nadana za zwykłym potwierdzeniem odbioru. Przesyłka nie została złożona w placówce operatora pocztowego na okres 14 dni, jak wymaga tego art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a., ale została zwrócona nadawcy z adnotacją "adresat nie zamieszkuje pod wskazanym adresem". Przy adnotacji znajduje się data 27.06.2019 r. i nieczytelny podpis osoby, która adnotacji dokonała. W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do uznania, że przesyłka została skutecznie doręczona w tej dacie, przy zastosowaniu tzw. fikcji doręczenia. Oceny tej nie zmienia fakt złożenia reklamacji i uzyskanie od operatora informacji, z której wynika, że nie jest możliwe ustalenie, kto wskazał doręczycielowi, że adresatka nie zamieszkuje pod adresem wymienionym na zwróconej nadawcy przesyłce. Nie ma podstaw do stawiania tezy, że doręczyciel został świadomie wprowadzony w błąd, skoro nie ustalono, kto i w jakim celu takie informacje mu przekazał. W tych okolicznościach wniosek o odrzucenie skargi nie mógł zostać uwzględniony. Przechodząc do merytorycznej oceny podniesionych w skardze zarzutów wyjaśnić należy, że tryb powoływania i odwoływania nauczycieli pełniących funkcję wicedyrektora szkoły regulują przepisy ustawy Prawo oświatowe. Zgodnie z art. 64 ust. 1 u.p.o., jeżeli w szkole utworzono stanowisko wicedyrektora lub inne stanowiska kierownicze, powierzenia tych stanowisk i odwołania z nich dokonuje dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii organu prowadzącego, rady szkoły oraz rady pedagogicznej. Na podstawie art. 66 ust. 1 u.p.o., organ, który powierzył nauczycielowi stanowisko kierownicze w szkole lub placówce: 1) odwołuje nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w razie: a) złożenia przez nauczyciela rezygnacji, za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, b) ustalenia negatywnej oceny pracy lub negatywnej oceny wykonywania zadań wymienionych w art. 57 ust. 2 w trybie określonym przepisami w sprawie oceny pracy nauczycieli - bez wypowiedzenia, c) złożenia przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny wniosku, o którym mowa w art. 56 ust. 3; 2) w przypadkach szczególnie uzasadnionych, po zasięgnięciu opinii kuratora oświaty, a w przypadku szkoły i placówki artystycznej oraz placówki, o której mowa w art. 2 pkt 8, dla uczniów szkół artystycznych prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego - ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, może odwołać nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia. W badanej sprawie, do odwołania skarżącej ze stanowiska wicedyrektora szkoły zastosowany został tryb, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.o. Niezbędnym zatem jest wyjaśnienie, co należy rozumieć pod pojęciem "przypadek szczególnie uzasadniony". Z oczywistych względów przepis nie precyzuje tego pojęcia. Wachlarz potencjalnych powodów odwołania wicedyrektora ze stanowiska na tej podstawie jest bowiem bardzo szeroki i w każdym przypadku rzeczą dyrektora szkoły jest dokonanie oceny, czy działanie bądź zaniechanie wicedyrektora uniemożliwia jego pozostawanie na stanowisku. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, iż o przypadku szczególnie uzasadnionym, będącym podstawą odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia, można mówić w sytuacji wystąpienia konkretnych poważnych przyczyn, czy to niezależnych od dyrektora (uwagi te zachowują również aktualność w stosunku do nauczyciela pełniącego funkcję wicedyrektora), czy też zawinionych przez niego (np. gdy w sposób istotny naruszył obowiązki pracownika - art. 52 § 2 Kodeksu pracy), gdy konieczne jest natychmiastowe zaprzestanie wykonywania przez niego funkcji, albowiem dalsze jej wykonywanie godziłoby w interes szkoły i powodowałoby destabilizację w jej funkcjonowaniu w zakresie zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych (por. również wyrok WSA w Gliwicach z 7 marca 2006 r., IV SA/Gl 862/04; wyrok NSA 19 września 2001 r., II SA 1657/01, wyrok NSA z 18 kwietnia 2008 r., I OSK 86/08). Wskazuje się również, że przypadek szczególny mogą stanowić: 1) zdarzenia (działanie lub zaniechanie) o charakterze zupełnie wyjątkowym, nadzwyczajnym (wykraczającym poza działanie rutynowe, codzienne), 2) mające charakter niedopełnienia obowiązków lub naruszenia uprawnień określonych prawem, przez nauczyciela - dyrektora szkoły, 3) stwierdzone uchybienia są tego rodzaju, że powodują destabilizację w realizacji funkcji (dydaktycznej, wychowawczej i oświatowej) szkoły i dlatego 4) konieczne jest natychmiastowe zaprzestanie wykonywania funkcji dyrektora, albowiem dalsze zajmowanie stanowiska dyrektora godzi w interes szkoły jako interes publiczny (por. wyrok WSA w Białymstoku z 26 kwietnia 2012 r., II SA/Bk 924/11). Przytoczone orzecznictwo ukształtowało się na kanwie stosowania art. 38 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (aktualne brzmienie Dz. U. z 2019 r. poz. 1481 – j.t.), jednak z uwagi na fakt, iż przepis ten został recypowany do ustawy Prawo oświatowe w tożsamym brzmieniu, pozostaje aktualne również w badanej sprawie. Odkodowanie pojęcia "przypadku szczególnie uzasadnionego" ma o tyle istotne znaczenie, że pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnym przypadku przepis został zastosowany prawidłowo. Zwłaszcza że decyzja o zwolnieniu wicedyrektora ma charakter uznaniowy, o czym przesądza użycie przez ustawodawcę sformułowania "może odwołać nauczyciela ze stanowiska kierowniczego". Uznanie nie oznacza jednak dowolności, bowiem z jednej strony organ ogranicza konieczność wykazania przesłanek uzasadniających odwołanie, z drugiej zaś gwarancyjny charakter przepisu, którego celem jest zapewnienie stabilności zatrudnienia i wyłączenie możliwości odwołania wicedyrektora z błahych powodów. W tym sensie można powiedzieć, że proces odwołania wicedyrektora powinien przebiegać w dwóch etapach. Pierwszym etapem winno być sformułowanie przyczyn odwołania, a kolejnym ustalenie, czy przyczyny te wyczerpują znamiona szczególnie uzasadnionego przypadku. Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w ocenie sądu, żadna ze wskazanych w zaskarżonym zarządzeniu przyczyn nie stanowiła szczególnie uzasadnionego przypadku, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.o. Przede wszystkim z tego względu, że większość ze wskazanych w zaskarżonym akcie przyczyn odwołania miała miejsce w przeszłości. Dotyczy to kolejno: - opisanego w punkcie 1. przekroczenia uprawnień w zakresie zatwierdzania arkusza organizacyjnego, które miało miejsce w czerwcu 2018 r., a więc rok przed odwołaniem, - wskazanego w punkcie 2 braku znajomości prawa pracy o prawa oświatowego i wykorzystania urlopu wypoczynkowego bez uprzedniej akceptacji wniosku o urlop przez dyrektora szkoły – półtora roku przed odwołaniem, - wymienionych w punkcie 3 i 4 zaniedbań w zakresie obowiązku przekazania rodzicom informacji dotyczących organizacji zajęć i zmiany rozkładu dowozu uczniów – odpowiednio październik i wrzesień 2017 r. - braku zainteresowania i zaangażowania w życie szkoły, o którym mowa w punkcie 5 d – wrzesień 2017 i listopad 2018 r. Zdaniem sądu nie ulega bowiem wątpliwości, że przyczyna odwołania powinna mieć charakter nagły, a jej wystąpienie powinno uniemożliwiać dalsze sprawowanie funkcji. Nie mogą zatem stanowić przyczyny odwołania w trybie art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.o. zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości, czy też suma różnych zdarzeń, zaistniałych na przestrzeni czasu. Skoro bowiem, pomimo naruszenia obowiązków organ uprawniony nie odwołał wicedyrektora ze stanowiska, to oznacza, że w czasie gdy naruszenie to miało miejsce uznał, iż nie stanowi ono szczególnie uzasadnionego przypadku. Nie może zatem to samo zdarzenie zostać uznane za taki przypadek po upływie znacznego czasu od jego zaistnienia. Założyć bowiem trzeba, że reakcja na wszelkie nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków powinna być niezwłoczna, a także proporcjonalna i adekwatna do ich wagi. Odwołanie na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.o., ze względu na jego skutek, powinno mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy określone zachowanie, bądź zaniechanie powoduje konieczność natychmiastowego usunięcia ze stanowiska, a ocena ta przekłada się na niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do odsunięcia wicedyrektora od pełnionych obowiązków. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że odwołanie ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym – bez wypowiedzenia, jako środek szczególnie dotkliwy powinno być stosowane rozważnie i wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Tryb ten nie służy natomiast usunięciu z funkcji nauczyciela, który niewłaściwie wykonuje swoje obowiązki, ale zaniedbania w tym zakresie nie są tak istotne i rażące, aby wymagały natychmiastowego zaprzestania pełnienia określonych obowiązków. Oczywistym jest również, że przypadek szczególnie uzasadniony, skutkujący odwołaniem bez wypowiedzenia powinien być należycie udokumentowany. W badanej sprawie, z przedłożonych zarówno przez organ, jak i samą skarżącą dokumentów wynika, że opisane wyżej sytuacje były na bieżąco wyjaśniane i skarżąca otrzymywała od przełożonej odpowiednie rekomendacje. Oznacza to, zdaniem sądu, że w dacie ich zaistnienia organ nie uznał, aby stanowiły one przeszkodę do dalszego pełnienia przez skarżącą funkcji wicedyrektora szkoły. Tym bardziej nie mogą one stanowić podstawy do odwołania ze stanowiska po upływie znacznego czasu od ich stwierdzenia. Nieprawidłowości w pełnieniu obowiązków przez skarżącą, które miały miejsce w roku 2019 r., poprzedzające wydanie zaskarżonego zarządzenia zostały opisane w punkcie 5 lit a-c i punkcie 6, przy czym podanie błędnego kodu szkoły i wysłanie wiadomości e-mail z prywatnej skrzynki i wskazaniem, jako nadawcy wiadomości dyrektora szkoły miało miejsce w dniu 22 marca 2019 r., niewłaściwa organizacja komisji egzaminacyjnej i przygotowanie ocen dorobku zawodowego zamiast oceny pracy dwóch nauczycieli – w czerwcu 2019 r. Dokonując oceny tych naruszeń, sąd nie podzielił stanowiska organu, iż stanowiły one szczególny przypadek w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.o. Wysłanie wiadomości wskazującej błędny kod szkoły miało miejsce trzy miesiące przed odwołaniem ze stanowiska. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego zarządzenia, błąd ten został dostrzeżony i skorygowany. Nie wywołał zatem negatywnych skutków. Organ nie wykazał również, aby pomyłka była efektem świadomego działania skarżącej, lekceważącego stosunku do obowiązków służbowych, czy też zwykłej omyłki, która została sprostowana. Podobnie należy ocenić podpisanie wiadomości imieniem i nazwiskiem innej osoby. W realiach niniejszej sprawy przekazanie informacji związane było ściśle z działalnością placówki oświatowej, a intencją skarżącej było pozytywne załatwienie sprawy – uzyskanie brakujących naklejek dla uczniów. Należy przy tym podkreślić, że omyłkowe wskazanie dat, numerów i podobnych informacji zdarzają się w praktyce, będąc efektem nieuważności, pośpiechu, czy zdenerwowania. Nie ulega wątpliwości, że niewłaściwą praktyką jest wysyłanie korespondencji w sprawach służbowych z prywatnych adresów mailowych. Krytycznie należy również ocenić podpisanie wiadomości wysyłanej w formie elektronicznej cudzym imieniem i nazwiskiem, jednak nie sposób rozpatrywać takiego przypadku w kategoriach podrobienia podpisu, jak chciałby tego organ. Tego rodzaju błędy, jakkolwiek ewidentne, nie mogą jednak stanowić podstawy do uznania, że mamy do czynienia ze szczególnym przypadkiem uniemożliwiającym pozostawanie na stanowisku wicedyrektora szkoły. Podobnie należy, zdaniem sądu, ocenić kolejną przyczynę odwołania ze stanowiska, to jest sporządzenie innego dokumentu aniżeli wymagany. W tym przypadku, jakkolwiek doszło do sporządzenia oceny dorobku zamiast oceny pracy, to jednak nie jest to tego rodzaju uchybienie w pracy wicedyrektora, które skutkować musiałoby zastosowaniem nadzwyczajnego trybu odwołania ze stanowiska, zwłaszcza w sytuacji, gdy skarżąca kwestionuje, iż dokonywanie tego rodzaju ocen należało do jej obowiązków służbowych. Organ nie wykazał przy tym, jakie poważne i uniemożliwiające pełnienie dotychczasowej funkcji, konsekwencje zdarzenie to spowodowało. Podnoszony przez organ brak zaangażowania w życie szkoły również nie spełnia kryteriów, o których mowa a art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.o., głównie z tego względu, że nie stanowi zdarzenia nagłego i o takim ciężarze gatunkowym, który czyniłby niemożliwym dalsze pozostawanie na dotychczasowym stanowisku. Organ nie udokumentował przypadku braku aktywności skarżącej przy organizacji komisji egzaminacyjnej, a wobec twierdzeń skarżącej, iż komisja taka została zorganizowana, a Dyrektor zmienił jej skład, brak jest możliwości oceny tego zarzutu. Nie ulega za to wątpliwości – w świetle wyjaśnień stron, że egzamin się odbył. Jakkolwiek sąd podziela pogląd organu, iż współpraca dyrektora i jego zastępcy wymaga wysokiego poziomu wzajemnego zaufania i zrozumienia, jednak brak tych elementów sam w sobie nie może przesądzać o odwołaniu ze stanowiska z przyczyn określonych we wspomnianym przepisie. Nie stanowi takiej podstawy samo niewłaściwe wywiązywanie się z powierzonych obowiązków, czy kumulacja uchybień o różnym ciężarze gatunkowym na przestrzeni czasu. Jak już wyżej wskazano skorzystanie z możliwości, jakie daje art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.o., uzależnione jest od spełnienia pewnych warunków, które w tej sprawie nie zachodzą. Z tych względów sąd, na podstawie art. 146 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 – j.t.), orzekł o uchyleniu zaskarżonego zarządzenia. Orzeczenie o kosztach postępowania znajduje oparcie w art. 200 w związku z art. 205 § 2 przywołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło