II GSK 884/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-10-03

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Dorota Dąbek, Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, w sytuacji wydania zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z kierownicą po prawej stronie (kategoria N1), jest zgodne z zasadą proporcjonalności i czy wymaga indywidualnej oceny stopnia winy diagnosty?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym nie narusza zasady proporcjonalności ani państwa prawnego. Odpowiedzialność diagnosty ma charakter zobiektywizowany, a stopień jego winy nie ma znaczenia dla zastosowania sankcji cofnięcia uprawnień. Sąd uznał, że wydanie zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z kierownicą po prawej stronie (kategoria N1) stanowi naruszenie przepisów, uzasadniające obligatoryjne cofnięcie uprawnień.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Diagnosta wydał pozytywny wynik badania technicznego pojazdu kategorii N1 z kierownicą po prawej stronie, co było niezgodne z przepisami. Organy administracji cofnęły mu uprawnienia, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę diagnosty. Diagnosta wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym niezgodność przepisów z zasadą proporcjonalności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Marcin Kamiński ( spr.) Protokolant Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 3 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 1152/19 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 7 lutego 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 1152/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M. K. (strona, skarżący, strona skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu z dnia [...] września 2019 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Sąd Wojewódzki orzekał w następującym stanie sprawy. Starosty Gorlicki, po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z 3 lipca 2019 r., na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (u.p.r.d.), orzekł o cofnięciu skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów. W jej uzasadnieniu organ stwierdził, że w sprawie doszło do naruszenia ww. przepisu u.p.r.d. poprzez wydanie przez skarżącego zaświadczenia niegodnie ze stanem faktycznym i przepisami. Zdaniem organu I instancji, skarżący po przeprowadzaniu okresowego badania technicznego pojazdu zakwalifikowanego do kategorii N1, w którym kierownica jest umieszczona po prawej stronie, wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z wynikiem pozytywnym, podczas gdy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa wynik badania technicznego ww. pojazdu powinien być negatywny. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu zaskarżoną decyzją z [...] września 2019 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Kolegium uznało za bezsporne popełnienie przez stronę uchybienia polegającego na wydaniu zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z wynikiem pozytywnym, podczas gdy badany przez niego pojazd był zakwalifikowany do kategorii N1 i posiadał fabryczną kierownicę po prawej stronie, a zatem nie mógł być dopuszczony do ruchu. W tej sytuacji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, wynik badania technicznego pojazdu powinien być negatywny. Organ odwoławczy wskazał też na istotny w sprawie fakt, że Sąd Rejonowy w Gorlicach II Wydział Karny rozpoznawał sprawę, w której strona została oskarżony o popełnienie przestępstwa poświadczenia nieprawdy tj. o czyn z art. 271 § 1 k.k., a postępowanie zostało warunkowo umorzone na okres próby 1 roku. Zgodnie zaś z art. 84 ust. 3 u.p.r.d. organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany do wydania decyzji orzekającej o cofnięciu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, a na odpowiedzialność skarżącego wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u.p.r.d. nie mogą mieć wpływu okoliczności wystąpienia stwierdzonych uchybień, ich ilościowego stosunku do badań prawidłowo przeprowadzonych, a także tego, czy popełnione uchybienia miały charakter rażący w tym sensie, że wpływały bezpośrednio na wystąpienie realnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia na drodze. Zaskarżonym wyrokiem z 7 lutego 2020 r. Sąd I instancji oddalił skargę skarżącego, uznając ją za niezasadną. W pierwszej kolejności Sąd Wojewódzki podkreślił, że co do zgodności z Konstytucją przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 u.p.r.d. wielokrotnie wypowiadano się w orzecznictwie sądowym, w którym podkreśla się, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności, ani zasady państwa prawnego. Sąd I instancji podzielił również przyjęty pogląd, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na stwierdzeniu faktu naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy, czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż żaden przepis u.p.r.d. - przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Ponadto, diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, można zatem od niego wymagać znajomości urządzeń, zasad podlegania tych urządzeń pod dozór techniczny, jak i umiejętności sprawdzenia niezbędnych danych urządzeń, w razie zaistnienia ewentualnych wątpliwości. Diagnosta winien dochować szczególnej staranności. Celem regulacji prawnej ustanowionej na gruncie art. 84 ust. 3 u.p.r.d. jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujących dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów jak i innych użytkowników drogi. Sąd I instancji uwzględniając powyższe założenia, nie dopatrzył się podstaw do podważenia odpowiedzialności skarżącego. W ocenie Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie ustalenia faktyczne były bezsporne. Skarżący w dniu [...] lipca 2016r. przeprowadził okresowe badanie techniczne pojazdu (przed pierwszą rejestracją) marki FIAT DOBLO, przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego z kierownicą umieszczoną po prawej stronie, ustalając wynik pozytywny, pomimo iż ustalony został rodzaj pojazdu, jako samochód ciężarowy o kategorii N1. Tym samym diagnosta naruszył normę art. 84 ust. 3 pkt 2 u.p.r.d., ponieważ, określając rodzaj pojazdu, jako samochód kat. N1 z kierownicą z prawej strony, obowiązany był ustalić wynik badania jako negatywny. Należało zatem – zdaniem Sądu I instancji – uznać za prawidłowe stanowisko organów, które przyjęły, że wykonanie badań technicznych pojazdów sprzeczne z wymogami prawa i stanem faktycznym rodzi po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień, a w rozpoznawanej sprawie skarżący za naruszenie przepisów u.p.r.d. ponosi odpowiedzialność administracyjnoprawną w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie: 1) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (u.p.r.d.), poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania lub wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia, czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna"), co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji; 2) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 u.p.r.d. w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten, jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy, co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy); 3) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania z pominięciem gromadzenia materiału dowodowego, i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego. W związku z powyższym skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Równocześnie wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Organ odwoławczy nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) postępowanie kasacyjne przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie związania granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Jedynie w drodze wyjątku – w razie stwierdzenia przyczyn nieważności postępowania sądowego, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., lub podstaw z art. 189 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny jest upoważniony i zobowiązany do przekroczenia granic skargi kasacyjnej i wyjścia poza zakres zaskarżenia oraz zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej (art. 183 § 1, art. 186 i art. 189 p.p.s.a.). Mając na względzie wskazane wyżej zasady postępowania kasacyjnego, wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności postępowania sądowego oraz podstaw do zastosowania art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy do weryfikacji zarzutów skargi kasacyjnej, uznając je za pozbawione uzasadnionych podstaw. Po pierwsze, w sposób oczywisty nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. przez "wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania z pominięciem gromadzenia materiału dowodowego, i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego". Zarzut ten nie został prawidłowo skonstruowany i jako pozbawiony koniecznej konkretyzacji nie podlega dalszej ocenie merytorycznej. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz poglądami nauki prawa procesowego sądowoadministracyjnego prawidłowo skonstruowany zarzut kasacyjny musi obejmować nie tylko wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub formalno-procesowego, które w ocenie skarżącego kasacyjnie zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji, lecz także musi zawierać określenie sposobu naruszenia prawa (np. błąd oceny obowiązywania prawa, błąd wykładni, błąd subsumpcji) oraz wskazanie prawidłowego – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – sposobu wykładni lub zastosowania unormowań, które miały zostać naruszone przez sąd a quo. W odniesieniu do zarzutów formalno-procesowych nie jest ponadto wystarczające samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, lecz konieczne jest również wykazanie, że powyższe naruszenia miały albo co najmniej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na skarżącym kasacyjnie ciąży zatem obowiązek wykazania istnienia bezpośredniego i co najmniej potencjalnego związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem prawa procesowego a treścią zaskarżonego orzeczenia. Jeżeli nie zostanie wykazane, że podnoszone naruszenia przepisów procesowych mogły bezpośrednio i istotnie wpłynąć na wynik sprawy (w sensie kształtowania lub współkształtowania treści orzeczenia sądu pierwszej instancji), zarzuty procesowe nie mogą zostać uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest natomiast uprawniony do uzupełniania, dookreślania lub korygowania wadliwie skonstruowanych, sformułowanych lub niepełnych zarzutów kasacyjnych (zob. np. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2017 r., II OSK 714/16, LEX nr 2430506; wyrok NSA z dnia 23 marca 2018 r., I OSK 1524/16, LEX nr 2590433). Odnosząc się w świetle powyższych założeń do treści podniesionego zarzutu, należy kategorycznie stwierdzić, że strona skarżąca kasacyjnie nie tylko nie wskazała w treści opisowej zarzutu szczegółowego sposobu i zakresu naruszenia wzorców kontrolnych wynikających z art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. (m.in. przez określenie zakresu przedmiotowego pominięcia przez Sąd pierwszej instancji materiału dowodowego objętego aktami sprawy oraz przez wskazanie elementów formalnych uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji, które zostały pominięte lub wadliwe sporządzone), lecz także nie wykazała, że tego rodzaju wady zaskarżonego orzeczenia co najmniej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej rozumiany jako treść końcowego rozstrzygnięcia zawartego w kontrolowanym wyroku. W tym zakresie nie jest wystarczające zawarcie twierdzeń uszczegóławiających zarzut kasacyjny w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, albowiem treść tego rodzaju zarzutu powinna zawierać wszystkie elementy konieczne do rekonstrukcji podnoszonego przez stronę skarżącą twierdzenia o formie i zakresie naruszenia przepisów stanowiących wzorzec kontroli kasacyjnej, stopniu i charakterze wpływu imputowanych sądowi a quo naruszeń prawa na wynik sprawy oraz prawidłowym w ocenie strony skarżącej sposobie wykładni lub zastosowania w danej sprawie przepisów prawa materialnego lub formalno-procesowego. Po drugie, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia prawa materialnego w zakresie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (u.p.r.d.) przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Kontrolowany Sąd Wojewódzki wywiązał się w stopniu dostatecznym z obowiązku uzasadnienia pozytywnej weryfikacji legalnościowej zaskarżonej decyzji w zakresie przeprowadzonej przez organy administracyjne kwalifikacji prawnej zachowania strony skarżącej. Z treści rozważań Sądu Wojewódzkiego oraz organów obydwu instancji jednoznacznie wynika, że – wbrew zakresowi zarzutu postawionego przez autora skargi kasacyjnej – bezpośrednią podstawą prawną kwalifikacji sankcjonowanego zachowania skarżącego był przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 u.p.r.d., przewidujący obligatoryjne cofnięcie uprawnienia do wykonywania badań technicznych w sytuacji stwierdzenia, że diagnosta wydał zaświadczenie albo dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zgodnie z niepodważonymi skutecznie ustaleniami faktycznymi organów skarżący kasacyjnie, po przeprowadzeniu w dniu 25 lipca 2016 r. badania technicznego pojazdu przed pierwszą rejestracją, wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu z określeniem jego pozytywnego wyniku, pomimo iż wobec obiektywnie istniejącego stanu, z którego wynika, że ww. pojazd posiada kierownicę po prawnej stronie (jako pojazd przystosowany do ruchu lewostronnego) oraz należy do kategorii homologacyjnej N1, miał on obowiązek ustalenia negatywnego wyniku badania technicznego oraz wskazania tego rodzaju wyniku w treści zaświadczenia. Fakt wydania zaświadczenia niezgodnie z istniejącym stanem faktycznym (i tym samym poświadczenia nieprawdy w dokumencie urzędowym, jak wynika z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Gorlicach z dnia 25 września 2017 r., sygn. akt II K 71/17) oraz z naruszeniem przepisów prawa nie budzi wątpliwości. Skarżący jako uprawniony diagnosta naruszył bezpośrednio przepisy § 2 ust. 2a rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaświadczenia) w zw. z art. 81 ust. 3 u.p.r.d., § 2 ust. 3-5, § 6 ust. 2-4 ww. rozporządzenia oraz § 9 ust. 2-2a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (w brzmieniu obowiązującym w dniu przeprowadzenia badania technicznego). Nie jest również uzasadnione twierdzenie, że w sprawie nie doszło do zindywidualizowanej oceny kontrolowanego Sądu Wojewódzkiego co do tego, czy – uwzględniając ciężar popełnionego deliktu administracyjnego, okoliczności jego popełnienia oraz skutki zastosowania sankcji określonej w art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 u.p.r.d. – cofnięcie uprawnień diagnostycznych sprawcy nielegalnego zachowania nie jest nieproporcjonalne lub zbyt dotkliwe ze względu na zasady lub wartości konstytucyjne. Sąd pierwszej instancji w dość obszernym wywodzie prawnym poddał analizie powyższe zagadnienie, dochodząc do niewadliwego przekonania, że na tle cech stanu faktycznego przedmiotowej sprawy nie zachodzą tego rodzaju szczególne okoliczności uprawniające do odstąpienia od wyznaczonej sztywno przez ustawodawcę sankcji, której skutki ulegają przedłużeniu na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna. Po trzecie, w nawiązaniu do powyższych uwag, należy uznać, że Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z art. 84 ust. 4 u.p.r.d. oraz w zw. z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, przez dokonanie niezgodnej z konstytucyjną zasadą proporcjonalności wykładni ww. przepisów ustawowych oraz ich wadliwe zastosowanie, natomiast podjęta przez autora skargi kasacyjnej próba podważenia stanowiska kontrolowanego Sądu, który zgodnie z zasadą zakazu wykładni contra legem nie dokonał prawotwórczego uzupełnienia treści przepisu art. 84 ust. 3 u.p.r.d. o przesłanki lub elementy w nim nieprzewidziane (w tym o "gradację kar"), musi zostać oceniona jako pozbawiona podstaw. Sąd pierwszej instancji uwzględnił z jednej strony postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt P 16/16 (OTK-A 2017, nr 88), w którym zwrócono uwagę na zasadność sięgnięcia do bogatego orzecznictwa sądów administracyjnych akcentującego konieczność oceny legalności decyzji o cofnięciu uprawnień diagnostycznych w świetle wymogu wnikliwego i starannego badania każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej oraz z uwzględnieniem wszelkich jej okoliczności (zob. np. wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 2006 r., I OSK 1151/05, LEX nr 275441; wyrok NSA z dnia 14 października 2008 r., II GSK 375/08, LEX nr 1043023; wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r., II GSK 87/09, LEX nr 573546), z drugiej zaś – wskazał, że w sensie ogólnym nie można twierdzić, że przepis art. 84 ust. 3 u.p.r.d. narusza konstytucyjne zasady państwa prawa i proporcjonalności. Podzielając co do zasady powyższe wnioski, Naczelny Sąd Administracyjny uzupełniająco zauważa, że właśnie potencjalne zagrożenie dokonywania wykładni i stosowania przepisu art. 84 ust. 3 u.p.r.d. w sposób naruszający konstytucyjne zasady i wartości (w tym zasadę proporcjonalności) skłoniło sądy administracyjne do przyjęcia w praktyce podejścia polegającego na wysoce wnikliwym oraz sytuacyjnie zindywidualizowanym badaniu legalności decyzji o cofnięciu uprawnień diagnostycznych, które zmierza do tego, aby przez uwzględnienie charakteru i stopnia naruszenia sankcjonowanych przepisów prawa, okoliczności (w tym podmiotowych i przedmiotowych) popełnienia deliktu administracyjnego oraz skutków zastosowania sankcji administracyjnej nie doszło do nieproporcjonalnej i konstytucyjnie wadliwej konkretyzacji przepisu sankcyjnego. W związku z zaprezentowaną powyżej oceną zasadności zarzutów kasacyjnych oddaleniu podlegał złożony w piśmie pełnomocnika skarżącego kasacyjnie z dnia 7 września 2023 r. wniosek o zawieszenie niniejszego postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. do czasu rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. akt SK 17/23 skargi o zbadanie zgodności: 1) art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym "w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych", z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej; 2) art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy — Prawo o ruchu drogowym z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji; 3) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w związku z art. 84 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym "w zakresie, w jakim dopuszcza do jednoczesnego zastosowania wobec tej samej osoby fizycznej, w związku z tym samym zdarzeniem faktycznym, środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu diagnosty oraz cofnięcie uprawnień diagnosty w postępowaniu administracyjnym", z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji. Jakkolwiek zakres przedmiotowy zaskarżenia pokrywa się w części z zakresem kontroli kasacyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, to jednak nie można w tym zakresie przyjmować automatyzmu stosowania instytucji fakultatywnego zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. Jak trafnie zauważa się w orzecznictwie sądów administracyjnych, zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ma charakter fakultatywny i nawet merytoryczne powiązanie spraw ze skargi konstytucyjnej oraz skargi kasacyjnej nie stanowi automatycznej podstawy do uwzględnienia wniosku o zawieszenie postępowania sądowego (por. np. wyrok NSA z dnia 30 marca 2023 r., II GSK 51/20, LEX nr 3582292). Ostateczną ocenę celowości zawieszenia postępowania w sytuacjach uregulowanych w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ustawodawca pozostawił bowiem sądowi orzekającemu w sprawie (por. np. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2018 r., II GSK 2792/17). Mając natomiast na względzie przywołaną już okoliczność dokonania w przedmiotowej sprawie zgodnej z wzorcami konstytucyjnymi wykładni przepisów art. 84 ust. 3 w związku z art. 84 ust. 4 u.p.r.d., nie zachodzą uzasadnione podstawy do zawieszenia niniejszego postępowania sądowego. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny – działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. – orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło