II SA/Sz 1/20

PostanowienieWSA w Szczecinie2020-02-20

Skład orzekający: Renata Bukowiecka-Kleczaj, Katarzyna Sokołowska, Patrycja Joanna Suwaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Rady Miejskiej w Resku wprowadzająca zakaz zabudowy na terenach rolnych, narusza interes prawny właściciela nieruchomości, który zamierzał prowadzić na niej działalność gospodarczą polegającą na hodowli zwierząt futerkowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący, mimo posiadania interesu prawnego, nie wykazał skutecznie naruszenia tego interesu przez uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego. Wprowadzony zakaz zabudowy i ograniczenia w prowadzeniu hodowli zwierząt futerkowych zostały uznane za uzasadnione ze względu na ochronę środowiska, bioróżnorodności oraz zapobieganie uciążliwościom dla mieszkańców, co mieści się w granicach władztwa planistycznego gminy. W związku z tym skarga została odrzucona.
Stan faktyczny
Skarżący Z. P. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Resku z dnia 30 października 2017 r. wprowadzającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu obrębu Smólsko i Piaski. Zarzucił naruszenie szeregu przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Konstytucji, w tym wprowadzenie arbitralnego zakazu zabudowy i działalności rolniczej (hodowli zwierząt futerkowych), co miało naruszać jego prawo własności i wolność działalności gospodarczej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie pierwotnie stwierdził nieważność uchwały, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność ponownej oceny, czy skarżący skutecznie wykazał naruszenie swojego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj Protokolant starszy sekretarz sądowy Teresa Zauerman po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2020 r. sprawy ze skargi Z. P. na uchwałę Rady Miejskiej w Resku z dnia 30 października 2017 r. Nr XXXI/256/17 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu obrębu Smólsko i Piaski p o s t a n a w i a odrzucić skargę. Rada Miejska w Resku w dniu 30 października 2017 r. uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego fragmentu obrębu Smólsko i Piaski (uchwała nr XXXI/256/17 ). W skardze na powyższą uchwałę, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, Z. P. zarzucił jej naruszenie przepisów: 1. art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r., poz. 1073 ze zm.), zwanej dalej: "u.p.z.p." polegające na rażącym przekroczeniu przysługującego radzie gminy władztwa planistycznego, poprzez wprowadzenie arbitralnego zakazu zabudowy bez jakichkolwiek obiektywnych ku temu przesłanek i bez należytego uzasadnienia, a także wbrew konstytucyjnym zasadom oraz przepisom wspólnotowym, zapewniającym wolność działalności gospodarczej, która może być wprawdzie ograniczona, jednakże tylko drogą ustawową oraz w ściśle określonych warunkach; 2. art. 4 ust. 1 u.p.z.p. polegające na rażącym przekroczeniu przysługującego radzie gminy władztwa planistycznego poprzez wprowadzenie arbitralnego zakazu prowadzenia działalności rolniczej w zakresie hodowli, uboju i przetwórstwa zwierząt futerkowych bez jakichkolwiek obiektywnych ku temu przesłanek i bez należytego uzasadnienia, a także wbrew konstytucyjnym zasadom oraz przepisom wspólnotowym, zapewniającym wolność działalności gospodarczej, która może być wprawdzie ograniczona, jednakże tylko drogą ustawową oraz w ściśle określonych warunkach; 3. art. 35 u.p.z.p. poprzez ustalenie tymczasowego sposobu zagospodarowania terenu odmiennego niż dotychczasowy, co winno następować wyjątkowo - bez jakiegokolwiek uzasadnienia; 4. art. 1 ust. 2 pkt 1 i 2 u.p.z.p. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sposobu realizacji wymogu uwzględnienia wymagań ładu przestrzennego oraz walorów architektonicznych i krajobrazowych, a w szczególności poprzez niewskazanie walorów architektonicznych i krajobrazowych, które zostały uwzględnione; 5. art. 1 ust. 2 pkt 3 u.p.z.p. poprzez nieprecyzyjne wskazanie w uzasadnieniu do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sposobu realizacji wymogu uwzględnienia wymagań ochrony środowiska, a w szczególności poprzez posługiwanie się bardzo ogólnym pojęciem "ochrony powiązań ekologicznych"; 6. art. 1 ust. 2 pkt 6 u.p.z.p. poprzez przyjęcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obniżającego walory ekonomiczne przestrzeni, a w szczególności poprzez wprowadzenie zakazu zabudowy, który w sposób istotny ogranicza ekonomiczne możliwości wykorzystania terenów rolniczych objętych planem; 7. art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. poprzez wprowadzenie bez racjonalnego uzasadnienia zakazu zabudowy na terenie, którego właściciel - skarżący - rozpoczął kilka miesięcy wcześniej inwestycję bezwzględnie wymagającą zabudowy, a zatem bez uwzględnienia prawa własności terenów objętych planem i z rażącym naruszeniem interesu prawnego skarżącego - właściciela nieruchomości objętej planem; 8. art. 1 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p. poprzez niewskazanie i niesprecyzowanie interesu publicznego, który miał zostać uwzględniony oraz poprzez pominięcie istotnego interesu publicznego, jakim jest tworzenie miejsc pracy dla okolicznych mieszkańców; 9. art. 1 ust. 3 u.p.z.p. poprzez ustalenie przeznaczenia terenów objętych planem - wprowadzenie całkowitego zakazu zabudowy - bez właściwej analizy ekonomicznej, naruszenie to polega w szczególności na wprowadzeniu zakazu zabudowy, który w sposób znaczący ogranicza skarżącemu możliwość rolniczego wykorzystania terenów objętych planem oraz uniemożliwia skarżącemu - właścicielowi działki objętej planem prowadzenia rolniczej działalności hodowlanej (wymagającej zabudowy), która poprzez utworzenie miejsc pracy miałaby dla Gminy Resko ogromne znaczenie ekonomiczne; 10. art. 1 ust. 2 pkt 6 w zw. z pkt 9 u.p.z.p. poprzez przyjęcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który w sposób znaczący utrudnia skarżącemu prowadzenie na terenie objętym tym planem prawidłowej gospodarki rolnej poprzez wprowadzenie całkowitego zakazu jakiejkolwiek zabudowy, co narusza zarówno istotny interes skarżącego, interes publiczny, jak i zasady ekonomicznego wykorzystania przestrzeni; 11. art. 1 ust. 3 u.p.z.p. poprzez ustalenie przeznaczenia terenów objętych planem - wprowadzenie całkowitego zakazu zabudowy - bez właściwego wyważenia interesu publicznego i interesów prywatnych, w tym zgłaszanych w postaci uwag i wniosków, a w szczególności poprzez nieuzasadnione naruszenie interesu prawnego skarżącego - właściciela nieruchomości objętej planem; 12. art. 1 ust. 4 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. poprzez nieprzedstawienie pełnego sposobu realizacji wymogów wynikających z art. 1 ust. 4, a w szczególności poprzez sformułowanie pkt II ppkt 2 uzasadnienia do uchwały w sposób niezrozumiały oraz poprzez pominięcie wymogów art. 1 ust. 4 pkt 3 i 4 ustawy; 13. art. 15 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 u.p.z.p. poprzez podjęcie uchwały w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego bez uprzedniego podjęcia uchwały w sprawie aktualności studium i w związku z tym poprzez arbitralne założenie zgodności planu ze studium oraz poprzez przywołanie bliżej nieokreślonej "planowanej inwestycji’ w pkt III uzasadnienia do uchwały; 14. art. 15 ust. 2 u.p.z.p. poprzez nieustalenie wszystkich obligatoryjnych elementów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz brak merytorycznego uzasadnienia braku tych ustaleń; 15. art. 15 ust. 2 pkt 12 u.p.z.p. poprzez nieustalenie stawek procentowych opłaty planistycznej; 16. art. 16 ust. 1 u.p.z.p. poprzez sporządzenie planu miejscowego w skali 1:2000 pomimo braku występowania szczególnie uzasadnionego przypadku, o którym mowa w tym przepisie oraz bez merytorycznego uzasadnienia zastosowania odstępstwa od skali 1:1000; 17. art. 20 ust. 1 u.p.z.p. poprzez brak merytorycznego rozstrzygnięcia o sposobie rozpatrzenia uwag - w tym uwagi skarżącego - wniesionych do projektu planu; 18. art. 20 ust. 1 w zw. z art. 36 ust. 1 u.p.z.p. poprzez nieuwzględnienie okoliczności, że w związku z uchwaleniem miejscowego planu korzystanie przez skarżącego z jego nieruchomości w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, a w konsekwencji nieuwzględnienie konieczności poniesienia przez Gminę Resko wydatków z tym związanych; 19. art. 51 ust. 2 pkt 2 lit. e tiret dwunaste ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez brak w prognozie oddziaływania na środowisko ustaleń planu określenia, analizy i oceny przewidywanych znaczących oddziaływań, w tym oddziaływań bezpośrednich, pośrednich, wtórnych, skumulowanych, krótkoterminowych, średnioterminowych i długoterminowych, stałych i chwilowych oraz pozytywnych i negatywnych na dobra materialne, naruszenie to polega w szczególności na bezpodstawnym uznaniu, że realizacja ustaleń planu - całkowitego zakazu zabudowy - nie wpłynie negatywnie na dobra materialne, podczas gdy w rzeczywistości ograniczy ona w znacznym stopniu możliwość rolniczego wykorzystania terenów objętych planem i obniży wartość materialną tych terenów; 20. art. 20 w zw. z art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej, która ograniczona może być wyłącznie w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny, polegające na pozbawieniu skarżącego możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na nieruchomości będącej jego własnością i w tym celu zakupionej; 21. art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne, polegające na pozbawieniu skarżącego możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na nieruchomości będącej jego własnością i w tym celu zakupionej; 22. art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez jego niezastosowanie oraz naruszenie konstytucyjnej zasady ochrony prawa własności, polegające na pozbawieniu skarżącego - właściciela nieruchomości, uchwałą organu, możliwości pełnego korzystania z przysługującego mu prawa własności. W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w Resku, reprezentowana przez Burmistrza Reska, wniosła o oddalenie skargi, podnosząc że wbrew argumentom skargi zaskarżona uchwała nie narusza przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak również Konstytucji w zakresie ograniczenia prawa własności. Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały oraz zasądził od Gminy Resko na rzecz skarżącego kwotę [...]zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia, Sąd wskazał, że konieczność obrony przyjętych przez radę w planie kierunków zagospodarowania, ograniczających prawo własności – co do zasady – obciąża organ gminy. To gmina zatem winna wykazać, że założenia uchwalonego planu miejscowego wymagały przyjęcia prymatu interesów gminy a tym samym ograniczenia prywatnego prawa własności. W ocenie tego Sądu, w rozpatrywanej sprawie rada gminy takiego prymatu interesów gminy nie wykazała. Ponadto postanowienia planu zawarte w § 3 pkt 2 lit. a) uchwały stanowią istotne naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, o których mowa w art. 4 u.p.z.p. stanowiąc bezpodstawną i nadmierną ingerencję w przysługujące skarżącemu prawo własności nieruchomości objętej planem, wykraczającą poza granice przysługującego Gminie tzw. władztwa planistycznego. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Gmina Resko, zarzuciła opisanemu wyżej rozstrzygnięciu naruszenie przepisów: 1. prawa materialnego, tj.: a) art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że zaskarżona uchwała w nieuzasadniony sposób narusza interes prawny skarżącego i stanowi przekroczenie władztwa planistycznego; b) art. 4 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art, 140 k.c. w zw. z art 64 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stanowią bezpodstawną i nadmierną ingerencję w przysługujące skarżącemu prawo własności nieruchomości objętej planem; c) art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p., poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że organ dopuścił się przekroczenia upoważnienia ustawowego do regulowania w planie miejscowym szczególnych warunków zagospodarowania terenów oraz ograniczenia w ich użytkowaniu, w tym zakazu zabudowy, poprzez niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu, z jakiego powodu zakazy te ustanowiła; d) art. 15 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p. w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 u.p.z.p., poprzez ich błędną wykładnię, skutkująca przyjęciem, że niezasadnie odstąpiono od podjęcia uchwały w sprawie aktualności studium; e) art. 15 ust. 2 pkt 12 u.p.z.p. w zw. z art. 36 ust. 4 u.p.z.p., poprzez ich błędną wykładnię, skutkująca przyjęciem, że niezasadnie odstąpiono od uchwalenia stawki procentowej opłaty planistycznej; f) art. 20 ust. 1 u.p.z.p., poprzez jego błędną wykładnię, skutkująca przyjęciem, że podejmując uchwałę o planie rada gminy jest zobligowana do podjęcia odrębnej uchwały w przedmiocie rozpatrzenia wniesionych do planu uwag. 2. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. w zw. z art. 57 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1875, ze zm.) - dalej "u.s.g.", polegające na rozpoznaniu skargi w sytuacji braku należytego wykazania naruszenia interesu prawnego, który uzasadniałby jej wniesienie; b) art. 147 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 28 ust. 1 u.p.z.p., polegające na bezzasadnym stwierdzeniu nieważności zaskarżonej uchwały, pomimo braku ku temu przesłanek. W oparciu o powyższe zarzuty Gmina wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, zasądzenie od skarżącego na rzecz skarżącej kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie przedmiotowej sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, jak również o rozpoznanie przedmiotowej sprawy na rozprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Z. P. wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od Rady Miejskiej w Resku na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego z uwzględnieniem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Jego zdaniem zaskarżona uchwała Rady Miejskiej w Resku pozostaje w wyraźnej sprzeczności z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p., art. 4 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art, 140 k.c. w zw. z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p., a także narusza w sposób rażący interes prawny skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 29 października 2019 r. (sygn. akt II OSK 2367/18) uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi, odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadny okazał się zarzut kasacji, że skarżący nie wykazał skutecznie naruszenia interesu prawnego przez normy zaskarżonego planu. Podkreślił, że to czy w konkretnej sprawie, ze skargi wniesionej w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, powinno nastąpić stwierdzenie nieważności ustaleń planu zależy od spełnienia przesłanki naruszenia interesu prawnego skarżącego. Granice zaskarżenia wyznaczone w art. 101 ust. 1 wspomnianej ustawy, oznaczają że sąd może dokonywać oceny zaskarżonej uchwały tylko w zakresie wyznaczonym granicami przysługującego stronie skarżącej interesu prawnego, chyba że została istotnie naruszona procedura planistyczna. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął ponadto, że kształtując ład przestrzenny, a w tym zakresie także ład budowlany, organy planistyczne przyjęły koncepcję ograniczania, co nie stanowiło w tej spawie niedopuszczalnej ingerencji w prawo własności. Nie zgodził się też ze stanowiskiem Sądu I instancji odnośnie odstąpienia od podjęcia uchwały w sprawie aktualności studium, jak również nie podzielił poglądu, że brak podjęcia odrębnej uchwały w sprawie stwierdzenia zgodności projektu planu miejscowego ze studium stanowi naruszenie procedury planistycznej w stopniu, który prowadziłby do stwierdzenia nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylając zaskarżony wyrok wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny oceni, czy postanowienia uchwały z dnia 30 października 2017 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu obrębu Smólsko i Piaski naruszają realny i bezpośredni interes prawny skarżącego i czy Rada Miejska w Resku przekroczyła granice władztwa planistycznego. Zbada też, przez pryzmat interesu prawnego skarżącego czy organ uchwałodawczy, wprowadzając zakaz prowadzenia działalności rolniczej w zakresie hodowli, uboju i przetwórstwa zwierząt futerkowych, dokonał prawidłowego wyważenia interesu publicznego i indywidualnego interesu skarżącego, jak również, czy przepisy uchwały nie stanowią wyrazu nadużycia władztwa planistycznego poprzez nieuzasadnione – arbitralne, wprowadzone wbrew wymogom zasady proporcjonalności, ograniczenie praw skarżącego do przedmiotowego terenu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje : Zgodnie z art. 190 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325.) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przepis ten w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania sądu I instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku sądu wyższej instancji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na sądzie rozpoznającym ponownie daną sprawę, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Jednakże żadna z powyższych przesłanek nie zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Stan faktyczny przedmiotowej sprawy, analizowany w pierwotnym postępowaniu sądowoadministracyjnym nie uległ zmianie. Związanie wykładnią prawa dokonaną w danej sprawie przez NSA oznacza, że sąd I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, nie może nie dostosować się do zapatrywania prawnego wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpoznając skargę kasacyjną Gminy Resko z dnia 19 czerwca 2018 r. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 19 kwietnia 2018 r., Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżący nie wykazał skutecznie naruszenia interesu prawnego przez normy zaskarżonego planu. Sąd I instancji stwierdzając nieważność zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej w Resku z dnia 30 października 2017 r. w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu obrębu Smólsko i Piaski stwierdził, że skarżący posiada interes prawny w zaskarżeniu uchwały, albowiem jest właścicielem nieruchomości rolnej położonej w granicach planu. Jednocześnie wprowadzony przez Radę zakaz zabudowy terenów rolnych ogranicza bez dostatecznej podstawy i należytego uzasadnienia prawo własności oraz możliwość prowadzenia szeroko pojętej działalności rolniczej na gruntach do tego celu przeznaczonych. Położenie nieruchomości skarżącego o powierzchni ponad 25 ha w sąsiedztwie innych terenów rolnych (w sytuacji, gdy plan obejmuje obszar ponad 80 ha terenów rolnych i leśnych) wskazuje na brak racjonalności wprowadzenia takiego zakazu. Za zasadnością wprowadzenia zakazu przemawiałby uzasadniony ważny interes publiczny, np. dotyczący ochrony środowiska. Sąd zaznaczył, że skarżący legitymuje się ostatecznym postanowieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. z dnia [...] r. uzgadniającym w toku postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach warunki realizacji przedsięwzięcia pod nazwą "[...]". Wprowadzenie w tej sytuacji ograniczeń w planie w prowadzeniu szeroko pojętej działalności rolniczej ze względu na ochronę środowiska powinno uwzględniać uwarunkowania istniejące na danym terenie. Jednakże – w ocenie tego Sądu – z uzasadnienia samej uchwały wynika, że takie ograniczenia nie istnieją. Zdaniem Sądu I instancji, postanowienia planu zawarte w § 3 pkt 2 lit. a) stanowią istotne naruszenie zasad sporządzenia planu miejscowego, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, stanowiąc bezpodstawną i nadmierną ingerencję w przysługujące skarżącemu prawo własności nieruchomości objętej planem, wykraczającą poza granice przysługującego Gminie władztwa planistycznego. Z takim stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie nie zgodził się jednak Naczelny Sąd Administracyjny, wskazując w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r., że kształtując ład przestrzenny, a w tym zakresie także ład budowlany, organy planistyczne przyjęły koncepcję ograniczania, co nie stanowiło w tej sprawie niedopuszczalnej ingerencji w prawo własności. Sąd ten zauważył, że prawo własności zostało uwzględnione poprzez kształtowanie zagospodarowania w sposób racjonalny, możliwie w jak najmniejszym stopniu ingerującym w to prawo, uzasadnionym wymogami ochrony środowiska i ładu przestrzennego. Postanowienia uchwały uwarunkowane były zamiarem wykluczenia hodowli, uboju i przetwórstwa zwierząt futerkowych mogących stanowić potencjalne źródło uciążliwości dla mieszkańców (szczególnie w zakresie emisji zapachów). Powyższe uzasadnienie stanowiska organu wynika już z analizy zasadności przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z materiału aktowego wynika, że zaskarżony plan w istocie nie zmienia przeznaczenia terenu, na którym znajduje się nieruchomość skarżącego, z uwagi na fakt, że teren ten zachowuje przeznaczenie rolnicze. Kierując się takimi wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd w składzie rozpoznającym obecnie sprawę uznał, że chociaż skarżący posiada interes prawny, o jakim mowa w art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019 r., poz. 506), to jednak interes ten nie został naruszony, wobec czego jego skarga na uchwałę Rady Miejskiej w Resku z dnia 30 października 2017 r. podlega odrzuceniu. Zgodnie ze wspomnianym uregulowaniem, każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Analizując pojęcie "interesu prawnego" na gruncie orzecznictwa oraz doktryny stwierdzić należy, że legitymację do wniesienia skargi na podstawie cytowanego wyżej przepisu stanowi zaistniałe naruszenie własnego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, wynikającego z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. Pojęcie interesu prawnego odnoszone jest do związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków podmiotu skarżącego, wynikających z norm prawa a zaskarżonym aktem. Interes prawny, rozumiany jako uprawnienia i obowiązki prawne, musi wynikać z normy prawa materialnego, która kształtuje sytuację prawną strony skarżącej. Interes ten musi być bezpośredni, konkretny i realny a nadto, rozumiany jako obiektywna, realnie istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Natomiast nie stanowi podstawy do wniesienia skargi samo zagrożenie naruszeniem praw chronionych. Wobec powyższego warunkiem uwzględnienia skargi wniesionej przez Z. P., jest wykazanie, że uchwałą Rady Miejskiej w Resku został naruszony interes prawny lub uprawnienie tego skarżącego, z jednoczesnym istotnym naruszeniem porządku prawnego. Naruszenie wspomnianego interesu prawnego, jak już zaznaczono powyżej, musi mieć charakter konkretny, własny (bezpośredni), realny i aktualny, a nie przyszły i niepewny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach. Dopiero stwierdzenie takiego naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia strony otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi. Niewykazanie zaś takiego naruszenia konkretnego interesu prawnego lub uprawnienia prowadzi do wniosku, że wnoszący skargę nie ma legitymacji procesowej do zaskarżenia uchwały (wyrok NSA z 14 marca 2002 r., II SA 2503/01, opubl. w Lex nr 81964). Źródłem interesu prawnego lub uprawnienia, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jest norma prawa materialnego. Naruszenie interesu następuje wtedy, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego, wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II OSK 205/09, sygn. akt II OSK 1981/09 - dostępne na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie jest przy tym wystarczające wykazanie potencjalnego naruszenia interesu prawnego. Konieczne jest wykazanie, że właśnie wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały został naruszony własny, indywidualny i konkretny interes albo uprawnienie skarżącego oraz wykazanie, że skarżona uchwała powoduje ograniczenie lub pozbawienie go uprawnień wynikających z przysługującego mu prawa i to aktualnie, a nie w przyszłości. W niniejszej sprawie, strona niewątpliwie posiada wspomniany wyżej interes prawny, jednakże – jak zauważył w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r. – Naczelny Sąd Administracyjny, skarżący nie wykazał skutecznie naruszenia interesu prawnego przez normy zaskarżonego planu. Sąd ten wskazał m.in., że zgodnie z art. 3 ust. 1 u.p.z.p. kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, należy do zadań własnych gminy. Z treści powyższego przepisu wynika, że ustawodawca powierzył gminie kompetencje w zakresie władczego przeznaczania i ustalania zasad zagospodarowania terenu. Fakt nadania gminie władztwa planistycznego uprawniającego do autonomicznego decydowania o przeznaczeniu i zagospodarowaniu terenu, nie stoi jednocześnie w sprzeczności z koniecznością uwzględniania racjonalności w działaniu gminy w tym zakresie, realizującej się w przyjmowaniu finalnych, optymalnych rozwiązań planistycznych. Jednocześnie przepis art. 4 ust. 1 u.p.z.p., zgodnie z którym ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, nie może stanowić legitymacji do nieograniczonej swobody w działaniach planistycznych, bowiem gminy w tych czynnościach są zobligowane do uwzględniania obowiązujących przepisów prawa. Tym samym, wszelkie ograniczenia własności, ustanowione w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, muszą być zgodne z normami konstytucyjnymi wyznaczającymi granice ingerencji prawodawczej w prawo własności, a naruszenie tego wymogu może stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności uchwały. Prawo własności podlega ochronie przewidzianej w art. 64 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji. Wynika z nich, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Ograniczenia te mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób oraz wtedy, gdy nie naruszają istoty wolności i praw. Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują wraz z innymi przepisami prawa sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Zgodnie z art. 6 ust. 2 u.p.z.p., każdy posiada prawo – w granicach określonych ustawą - do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny oraz ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Władztwo planistyczne gminy stanowi natomiast uprawnienie organu do legalnej ingerencji w sferę wykonywania prawa własności, nie stanowi jednak władztwa absolutnego i nieograniczonego, gdyż gmina wykonując je, ma obowiązek działać w granicach prawa, kierować się interesem publicznym, wyważać interesy publiczne z interesami prywatnymi, uwzględniać aspekt racjonalnego działania i proporcjonalności ingerencji w sferę wykonywania prawa własności. Kształtowanie polityki przestrzennej gminy powinno zatem odbywać się z jednej strony z uwzględnieniem prawa osoby posiadającej tytuł prawny do nieruchomości do jej zagospodarowania, zaś z drugiej strony z uwzględnieniem prawa do podejmowania działań, które pozwolą zrealizować zasadę zrównoważonego rozwoju, a jednocześnie służyć będą zaspokajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty lokalnej (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2017 r., sygn. II OSK 331/17, LEX nr 2447157). Wszystkie wymienione elementy powinny być rozpatrywane łącznie, a proporcjonalność ingerencji w sferę wykonywania poszczególnych praw własności winna być oceniana przez pryzmat ogólnych założeń planu. Jak już wcześniej wspomniano, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kształtując ład przestrzenny, a w tym zakresie także ład budowlany, organy planistyczne przyjęły koncepcję ograniczania, co nie stanowiło w tej sprawie niedopuszczalnej ingerencji w prawo własności. Należy w pełni podzielić pogląd tego Sądu wyrażony w uzasadnieniu tego wyroku, że zaskarżony plan w istocie nie zmienia przeznaczenia terenu, na którym znajduje się nieruchomość skarżącego. Ogranicza co prawda możliwość hodowli, uboju i przetwórstwa zwierząt futerkowych, jednak wspomniany teren nadal zachowuje przeznaczenie rolnicze. Należy przy tym zaznaczyć, że skarżący już wcześniej rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie hodowli norek w innej lokalizacji i nic nie stoi na przeszkodzie, by działalność tę nadal prowadził. Jednocześnie zauważyć, należy, że chociaż strona uzyskała postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. z dnia [...] r. uzgadniające warunki realizacji przedsięwzięcia, jednak decyzją z dnia [...] r. Burmistrz R. odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla przedmiotowego przedsięwzięcia. Wobec tego nie sposób zgodzić się z sugestią skarżącego, że postanowienie to stanowi źródło jego uprawnień, które zostały naruszone zaskarżoną uchwałą. Brak jest także przeszkód, by prowadził na przedmiotowym terenie działalność rolniczą inną niż hodowla, ubój oraz przetwórstwo zwierząt futerkowych. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej uchwały, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy Resko, dotyczy pozostawienia obszarów rolnych i leśnych w dalszym użytkowaniu, przeznaczenia gruntów niskich klas bonitacyjnych pod zalesienia oraz odtworzenia dwóch siedlisk. Ustalenia planu są korzystne dla ochrony fauny i jej bioróżnorodności, co szczególnie dotyczy terenów oznaczonych symbolami R i ZL. Ze względu na rodzaj ustaleń planu, będą one nadal pełniły funkcję żerowiska, miejsca przemieszczania się i odpoczywania zwierząt, w tym ptaków. Obszar planu graniczy z lasami Nadleśnictwa R. i z tego powodu jego część znajduje się w strefie ekotonowej na granicy las – tereny otwarte. Ustalenia planu w terenach R i ZL są korzystne dla ochrony strefy ekotonowej, migracji fauny wzdłuż ścian lasów oraz bioróżnorodności. Przyjęty kierunek zagospodarowania tego obszaru jest korzystny dla ochrony lasów i nie wpłynie negatywnie na ich wartość użytkową i przyrodniczą. Z tego powodu nie wpłynie również negatywnie na istniejące użytki ekologiczne w lasach i w rejonie lokalizacji obszaru planu. Sprzyja ponadto zachowaniu łączności ekologicznej w korytarzu ekologicznym pn. "[...]" (na którym zlokalizowany jest obszar planu). W ocenie Sądu, lokalizacja na tym terenie farmy przemysłowej hodowli norek stałaby w sprzeczności z opisanym wyżej celem. Nie ulega przy tym wątpliwości – na co zwrócił także uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r., że tego rodzaju hodowla może stanowić potencjalne źródło uciążliwości dla mieszkańców (w tym m.in. w zakresie emisji zapachów). Ponadto, z punktu widzenia ochrony fauny w otoczeniu hodowli norek zagrożeniem mogą być ucieczki zwierząt z ferm, zwłaszcza że norka amerykańska zaliczana jest do grup gatunków obcych, które najbardziej zagrażają utrzymaniu poziomu bioróżnorodności. Ucieczki norek z ferm mogą powodować wykształcenie się zdziczałych populacji tych zwierząt, które stają się następnie stałym elementem ekosystemu. W przedstawionym przez skarżącego "Raporcie oddziaływania na środowisko – [...]" przedstawiono informacje, z których wynika, że pierwsze doniesienia o norkach amerykańskich spotykanych na wolności pochodzą z lat 1962 – 1963. Co prawda autor opracowania sugeruje, że były to najprawdopodobniej przemieszczające się populacje z ferm rosyjskich, gdzie wypuszczano je na wolność w latach 30 – 70 ubiegłego wieku, jednak przyznał także, że w związku ze sprzyjającym klimatem europejskim gatunek ten przyjął się w naszym ekosystemie i korytarzem ekologicznym przemieszczał się przez Polskę wschodnią, środkową do zachodniej, zajmując niszę ekologiczną po norce europejskiej. Dodać należy również, że hodowla zwierząt futerkowych może także wywierać wpływ na stan powietrza atmosferycznego. Obowiązujące przepisy nie regulują dopuszczalnego oddziaływania, jakim są odory fermowe. Emisja tych odorów jest nieunikniona, zwłaszcza przy tak dużej liczbie zwierząt ([...]), co może skutkować istotnym pogorszeniem stanu środowiska w tym zakresie. Wobec powyższego nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że zaskarżona uchwała narusza art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z uwagi na rażące przekroczenie przysługującego radzie gminy władztwa planistycznego, poprzez wprowadzenie arbitralnego zakazu zabudowy, jak również zakazu prowadzenia działalności rolniczej w zakresie hodowli, uboju i przetwórstwa zwierząt futerkowych bez jakichkolwiek obiektywnych ku temu przesłanek. Nietrafny jest także zarzut, że organ nie dokonał prawidłowego wyważenia interesu publicznego i indywidualnego interesu skarżącego. Podkreślenia wymaga przy tym, że Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r. odniósł się także do zarzutów skarżącego dotyczących wadliwego – w jego ocenie prowadzenia przez organ procedury planistycznej. Szereg błędów w tym zakresie dostrzegł także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 kwietnia 2018 r., jednak Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska tego Sądu. W szczególności nie zgodził się z poglądem dotyczącym odstąpienia od podjęcia uchwały w sprawie aktualności studium. Wskazał, że uchwała w sprawie stwierdzenia aktualności studium i planów miejscowych, podejmowana na podstawie art. 32 ust. 2 u.p.z.p., jest uchwałą o charakterze aktu kierownictwa wewnętrznego i jako taka nie wiąże w stosunkach zewnętrznych. Jest aktem wyłącznie polityki przestrzennej, pozostającym bez wpływu i to nie tylko bezpośredniego, ale nawet pośredniego na prawa i obowiązki obywateli. Jest zatem aktem o innym charakterze prawnym niż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czy nawet studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, które zawierając wiążące ustalenia merytoryczne dla miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może w istocie rozstrzygać o sytuacji prawno-planistycznej nieruchomości. Celem uchwały rady gminy, podejmowanej w sprawie stwierdzenia aktualności studium i planów miejscowych jest przesądzenie o ewentualnej potrzebie działań planistycznych na określonych obszarach, tak, aby funkcjonujące akty planistyczne (studium i plany miejscowe) nie zatracały waloru aktualności, mieszcząc się w szerszym, stanowiącym integralną całość, porządku przestrzennym (por. wyrok NSA z dnia 15 maja 2009 r., sygn. II OSK 1773/08, dostępny, [w:] CBOSA). Sąd ten stwierdził, że brak podjęcia odrębnej uchwały w sprawie stwierdzenia zgodności projektu planu miejscowego ze studium nie stanowi naruszenia procedury planistycznej w stopniu, który prowadziłby do stwierdzenia nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Regulacja art. 20 ust. 1 u.p.z.p. nie przewiduje bowiem wprost obowiązku podjęcia odrębnej uchwały w sprawie stwierdzenia zgodności projektu planu miejscowego ze studium, a zatem nie daje podstaw ku temu, by brak takiej uchwały uznać za istotne naruszenie trybu sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rozumieniu art. 28 ust. 1 tejże ustawy. Redakcja tego przepisu wskazuje na zasadność podjęcia odrębnej uchwały rady gminy, w kwestii zgodności, ustaleń projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy, ale wymogu tego nie można traktować w kategoriach bezwzględnego obowiązku rady, skutkującego nieważnością planu miejscowego, w szczególności, gdy rada gminy stwierdzi tę zgodność w uchwale podejmującej plan. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia dodatkowo dyspozycja art. 10 ust. 1 u.p.z.p. nieprzewidująca wprost obowiązku podejmowania odrębnej uchwały w analizowanej kwestii, jak i restrykcyjny charakter regulacji art. 28 u.p.z.p. zastrzeżonej do przypadków istotnych naruszeń prawa przy sporządzaniu projektu planu. Zakładając nawet, że rada gminy narusza normę art. 20 ust. 1 u.p.z.p., stwierdzając zgodność projektu miejscowego planu zagospodarowaniu przestrzennego gminy w uchwale podejmującej plan, a nie poprzedzającej ją odrębnej uchwale, to naruszenie to nie może być traktowane jako istotne naruszenie trybu, tym bardziej zasad sporządzania planu, o których mowa w art. 28 ust. 1 u.p.z.p., skutkujące nieważnością podjętego planu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2011 r., II OSK 1679/11, LEX nr 1151993). Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się też ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że rada gminy nieprawidłowo rozpatrzyła uwagi wniesione do projektu planu zagospodarowania. Zgodnie z art. 20 ust. 1 u.p.z.p. plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium, rozstrzygając jednocześnie o sposobie rozpatrzenia uwag do projektu planu oraz sposobie realizacji, zapisanych w planie, inwestycji z zakresu infrastruktury technicznej, które należą do zadań własnych gminy, oraz zasadach ich finansowania, zgodnie z przepisami o finansach publicznych. Część tekstowa planu stanowi treść uchwały, część graficzna oraz wymagane rozstrzygnięcia stanowią załączniki do uchwały. Zgodnie z art. 17 u.p.z.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta rozpatruje uwagi dotyczące projektu planu, w terminie nie dłuższym niż 21 dni od dnia upływu terminu ich składania (pkt 12), wprowadza zmiany do projektu planu miejscowego wynikające z rozpatrzenia uwag, o których mowa w pkt 11, a następnie w niezbędnym zakresie ponawia uzgodnienia (pkt 13), przedstawia radzie gminy projekt planu miejscowego wraz z listą nieuwzględnionych uwag, o których mowa w pkt 11 (pkt 14). Przyjmuje się, że formą prawną rozpatrzenia uwag przez organ wykonawczy gminy jest zarządzenie. Nie ma przeszkód do wydawania zarządzenia zbiorczego w sprawie uwag uwzględnionych oraz zarządzenia zawierającego listę uwag nieuwzględnionych, które zostają przedstawione radzie gminy (por. Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, pod red. Z. Niewiadomskiego, Wyd. 8, Warszawa 2015 r., s. 191-192). Uwagi do projektu planu są więc najpierw rozpatrywane przez organ wykonawczy gminy, który może je uwzględnić, zmienić projekt i w niezbędnym zakresie ponowić uzgodnienia albo może ich nie uwzględnić i wtedy przedstawia je radzie gminy. Zgodnie z art. 20 ust. 1 u.p.z.p. plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium, rozstrzygając jednocześnie o sposobie rozpatrzenia uwag do projektu planu (...). Rozstrzygnięcie rady dotyczące rozpatrzenia uwag do projektu planu stanowi załącznik do uchwały. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że z art. 20 u.p.z.p. nie wynika, aby każda uwaga do projektu planu musiała być rozpatrywana oddzielnie i to w formie odrębnej uchwały rady. Ostatnie zdanie tego przepisu wskazuje wręcz, że rozstrzygnięcia dotyczące uwag do projektu planu stanowią załącznik do uchwały. Ponadto - stosownie do art. 17 pkt 14 u.p.z.p. - organ wykonawczy gminy przedstawia radzie gminy projekt planu miejscowego wraz z listą nieuwzględnionych uwag. W świetle tych przepisów przyjmuje się, że rozpatrzenie uwag może nastąpić w jednym głosowaniu nad uchwaleniem projektu samego planu, a taki sposób głosowania nad nieuwzględnionymi uwagami nie może stanowić o istotnym naruszeniu prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej uchwały (por. wyroki NSA: z dnia 16 lipca 2018 r., sygn. II OSK 3056/17; z dnia 28 marca 2017 r. II OSK 1922/15; z dnia 5 października 2016 r., sygn. II OSK 220/15, z dnia 17 czerwca 2016 r., sygn. II OSK 3099/14, dostępne [w:] CBOSA). Powszechną i prawnie dopuszczalną praktyką rad gmin jest rozpatrywanie wszystkich nieuwzględnionych przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) uwag do projektu planu na sesji rady, na której uchwalany jest plan miejscowy i wyrażenie stanowiska rady w tym przedmiocie w formie załącznika do uchwały dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w świetle powyższych uwag nie można przyjąć, że plan jest sprzeczny z prawem i należy go wyeliminować z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc. Stwierdzenie nieważności uchwały może nastąpić tylko wówczas, gdy uchwała pozostaje w wyraźnej sprzeczności z określonym przepisem prawnym, co jest oczywiste i bezpośrednie oraz wynika wprost z treści tego przepisu. Z kolei przepis art. 91 ust. 1 u.s.g. uznaje za nieważne uchwały lub zarządzenia organu gminy sprzeczne z prawem. Przez sprzeczność taką należy rozumieć niezgodność z aktami prawa powszechnie obowiązującego. Termin "sprzeczność" jest pojęciem nieostrym. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że sprzeczność uchwały lub zarządzenia musi być oczywista i bezpośrednia. Może ono polegać na naruszeniu prawa materialnego albo procesowego, o ile naruszenie norm procesowych mogło mieć wpływ na materialne ukształtowanie treści aktu. Podkreśla się, że przedmiotem kontroli sądu administracyjnego jest legalność aktu, co oznacza konieczność zbadania, czy akt ten, biorąc pod uwagę jego treść, może zostać pozostawiony w obrocie prawnym. Oceny czy zaskarżony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest obarczony wadą skutkującą stwierdzeniem jego nieważności przez sąd administracyjny na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a., dokonuje się przez pryzmat przesłanek wynikających z art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się ze skarżącą kasacyjnie, że Sąd Wojewódzki dokonał wadliwej wykładni przepisów § 8 planu w zakresie ustalenia jednorazowej opłaty planistycznej. Zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 12 u.p.z.p. w planie miejscowym określa się obowiązkowo stawki procentowe, na podstawie których ustala się opłatę, o której mowa w art. 36 ust. 4. Z kolei według tego ostatniego przepisu, jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Co do zasady określenie stawek procentowych jest obligatoryjnym elementem uchwały wprowadzającej nowy plan zagospodarowania przestrzennego. Niemniej jednak można dopuścić brak orzekania w przedmiocie takiej stawki, w sytuacji, w której z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, iż zmiana miejscowego planu nie może spowodować zmiany wartości nieruchomości objętych planem. Przy czym należy mieć tu na względzie zarówno faktyczny dotychczasowy sposób zagospodarowania nieruchomości, jak i ten określony w poprzednim planie miejscowym, o ile taki obowiązywał (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. II OSK 1208/13, LEX nr 1497897). Mając na uwadze powyższą argumentację, w tym zwłaszcza wskazania zawarte w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 października 2019 r. (sygn. akt II OSK 2367/18), Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie można mówić o naruszeniu interesu prawnego strony, co stanowi podstawę do odrzucenia wniesionej przez nią skargi w oparciu o przepis art. 58 § 1 pkt 5a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie bowiem z treścią art. 58 § 1 pkt 5a wspomnianej ustawy, sąd odrzuca skargę, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło