II OSK 2579/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-16

Skład orzekający: Sędzia NSA Paweł Miładowski, Sędzia NSA Zdzisław Kostka, Sędzia del. WSA Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z działką, na której znajduje się inwestycja, ale znajduje się w odległości około 50 m, posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie legalności obiektów budowlanych, wywodząc ten interes z potencjalnych immisji (hałasu, zapylenia) wynikających z charakteru inwestycji (zakład kamieniarski)?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, nawet jeśli nie graniczy ona bezpośrednio z terenem inwestycji, posiada interes prawny w postępowaniu dotyczącym legalności obiektów budowlanych, jeśli inwestycja może oddziaływać na jego nieruchomość, np. poprzez immisje pośrednie (hałas, zapylenie). Odmowa wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. jest dopuszczalna tylko w przypadku "oczywistych" przeszkód, a brak interesu prawnego nie jest taką przeszkodą, jeśli istnieje potencjalne oddziaływanie.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie legalności obiektów budowlanych zlokalizowanych na działce sąsiedniej, wywodząc swój interes prawny z potencjalnych immisji (hałasu, zapylenia) ze względu na charakter inwestycji (zakład kamieniarski). Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że skarżąca nie posiada interesu prawnego, ponieważ jej działka nie graniczy bezpośrednio z działką inwestycji i znajduje się w odległości ok. 50 m. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i postanowienia organów obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i poprzedzające je postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz E. T. kwotę 1037 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 grudnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 199/20 w sprawie ze skargi E. T. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego I. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] z dnia [...] września 2019 r., Nr [...]; II. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz E. T. kwotę 1037 (jeden tysiąc trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrokiem z dnia 25 marca 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 199/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na zaskarżone postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Postanowieniem z dnia [...] września 2019 r., Nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "PINB", w N., na podstawie art. 61a § 1 K.p.a., odmówił na wniosek skarżącej wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie legalności i zgodności z przepisami obiektów budowlanych zlokalizowanych na terenie działki nr [...] w miejscowości K., gm. N. [gdzie funkcjonuje zakład kamieniarski]. W ocenie PINB, skarżąca nie posiada interesu prawnego w sprawie dotyczącej legalności i zgodności z przepisami obiektów budowlanych zlokalizowanych na terenie ww. działki w miejscowości K. – jest bowiem właścicielką działki o nr [...], która nie graniczy bezpośrednio ze sporną działką oraz znajduje się od niej w odległości około 50 m. Zażalenie na ww. postanowienie wniosła skarżąca. Zaskarżonym postanowieniem [...] WINB utrzymał w mocy ww. postanowienie organu I instancji. Organ II instancji wskazał na czym polega istota interesu prawnego wynikająca z art. 28 K.p.a. i wyjaśnił, że od tego interesu należy odróżnić interes faktyczny. Organ wyjaśnił też co należy rozumieć przez pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, zdefiniowane w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W ocenie WINB, powoływanie się na art. 144 K.c., który dotyczy immisji pośrednich, nie jest wystarczające do stwierdzenia istnienia interesu prawnego. Praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony w administracyjnym rozstrzygnięciu dotyczącym zgodności realizacji określonej inwestycji z pozwoleniem na budowę. Ponadto WINB zwrócił uwagę, że działka, na której realizowana jest inwestycja, nie graniczy bezpośrednio z działką skarżącej. Jak wskazała skarżąca odległość między ww. działkami wynosi ok. 50 m. Zdaniem WINB, skarżąca nie wykazała, że przedmiotowa inwestycja powoduje prawne ograniczenie w korzystaniu, czy też zagospodarowaniu jej działki. Dla tej oceny nie ma zaś znaczenia uznanie skarżącej za stronę postępowania w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla ww. inwestycji (patrz: wyrok WSA w Warszawie 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 298/16 oraz wyrok NSA z 21 września 2017 r., sygn. akt II OSK 2235/16). Organ nadzoru budowlanego jest bowiem zobowiązany prawidłowo określić krąg osób posiadających interes prawny w każdej sprawie indywidualnie z uwzględnieniem specyfiki postępowań z zakresu nadzoru budowlanego. Okoliczność, że skarżąca została uznana za stronę postępowania prowadzonego na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest wiążąca dla organów nadzoru budowlanego, które ustalają krąg stron postępowania w myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Istotnego znaczenia dla niniejszego rozstrzygnięcia nie ma również fakt wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie wydania pozwolenia na budowę obiektu znajdującego się na spornej nieruchomości. Wznowienie postępowania jest bowiem czynnością o charakterze formalnym, która nie przesądza o bycie prawnym decyzji wydanej wskutek wznowionego postępowania. Odnosząc się do pozostałych zarzutów WINB wyjaśnił, że nie mogą one stanowić podstawy do zmiany stanowiska organów nadzoru budowlanego. Ponadto – na co zwrócił uwagę PINB w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, organ powiatowy z urzędu zbada legalność obiektów budowlanych zlokalizowanych na działce nr ew. [...] w miejscowości K., gm. N.. Powyższe oznacza, że o ile inwestor naruszył przepisy prawa to organ powiatowy podejmie odpowiednie działania z zakresu nadzoru budowlanego, jednakże nie informując o tym fakcie skarżącej. Powyższe postanowienie zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 61a K.p.a., art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego i art. 28 K.p.a. W odpowiedzi na skargę [...] WINB wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 marca 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 199/20, oddalając skargę, wskazał, że to obowiązkiem strony jest przy pierwszej czynności wykazanie, że przysługuje jej interes prawny i uzasadnienie tego stanowiska. Nie jest rzeczą organów administracji publicznej (ani sądu administracyjnego) domyślanie się, na czym polega interes prawny podmiotu żądającego określonych czynności od organu. W tej sprawie skarżąca wywodzi swój interes prawny – w rozumieniu art. 28 K.p.a. w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego – z faktu potencjalnych immisji (art. 144 K.c.) mogących oddziaływać na jej nieruchomość i tego, że istnieje wpływ inwestycji znajdujących się na działce nr [...] na prawo własności nieruchomości skarżącej, a więc z naruszenia art. 140 K.c. Zdaniem Sądu, co do zasady, interes prawny w postępowaniu administracyjnym może być wywodzony z przepisów prawa cywilnego. Tym niemniej należy wyjaśnić, że ochrona własności jest co do zasady wyłączną domeną prawa cywilnego i postępowania cywilnego przed sądem powszechnym. Dlatego też wywodzenie w postępowaniu administracyjnym interesu prawnego z materialnego przepisu prawa cywilnego wymaga wykazania, na czym polega konflikt pomiędzy działaniami osoby trzeciej, a prawem lub obowiązkiem wnioskodawcy wynikającym z prawa administracyjnego (lub ich wpływem na to prawo lub obowiązek). Dla wykazania istnienia interesu prawnego nie jest wystarczające powoływania się na art. 144 K.c. i immisje pośrednie, ponieważ wymagane jest w tym zakresie jest wykazanie ich niezgodności z przepisami o charakterze administracyjnym, np. poprzez wykazanie przekroczenia dopuszczalnych prawnie norm hałasu, zanieczyszczenia powietrza itp. Bez takiego wykazania, immisje pośrednie są jedynie okolicznością uzasadniającą w postępowaniu administracyjnym interes faktyczny; a taki interes nie daje przymiotu strony, upoważniającego do skutecznego zainicjowania postępowania administracyjnego. W odniesieniu zaś do art. 140 K.c., dopóki nie zostanie wykazane, że działanie osób trzecich niezgodnie z przepisami administracyjnymi uniemożliwia korzystanie przez właściciela z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem z wyłączeniem innych osób albo pobieranie pożytków lub przychodów z rzeczy, lub rozporządzenie rzeczą, dopóty samo powołanie się na treść art. 140 K.c. nie odniesie w postępowaniu administracyjnym skutku w oczekiwanej postaci. A zatem możliwość uznania art. 140 lub art. 144 K.c. za przepisy prawa materialnego uzasadniające interes prawny w postępowaniu administracyjnym wymaga powiązania tych przepisów z konkretnym przepisem o charakterze administracyjnoprawnym. W tej zaś mierze nie jest wystarczające powoływanie się na art. 112 Prawa ochrony środowiska, który to przepis ogólnie określa na czym polega ochrona przed hałasem. Ponadto w sprawie nie wykazano aby normy hałasowe określone § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r., poz. 112 ze zm.) zostały przekroczone na skutek wybudowania obiektów budowlanych na działce oddalonej o 50 m (np. przedstawiając stosowne pomiary natężenia hałasu). Ponadto w odniesieniu do treści art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego skarżąca nie wykazała aby przedmiotowa inwestycja wprowadzała ograniczenia w zagospodarowaniu jej nieruchomości. W ocenie Sądu, o istnieniu jej interesu prawnego w niniejszej sprawie nie przesądza uznanie takiego interesu w odrębnej sprawie o ustalenie warunków zabudowy. Brak wykazania przez skarżącą legitymacji czynnej do zainicjowania postępowania w niniejszej sprawie wraz z ustaleniem przez organ I instancji, że nieruchomość skarżącej położna jest 50 m od przedmiotowej nieruchomości spowodowały w konsekwencji, że PINB nie musiał prowadzić żadnego postępowania wyjaśniającego po wszczęciu postępowania i prawidłowo ustalił negatywną przesłankę z art. 61a § 1 K.p.a. i odmówił wszczęcia postępowania z przyczyn podmiotowych. Sąd w pełni podzielił też stanowisko, wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 grudnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1112/18. W odniesieniu do pozostałych zarzutów, Sąd stwierdził, że organ II instancji prawidłowo i zgodnie z art. 11 K.p.a. wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia przesłanki rozstrzygnięcia. Nie naruszył tym samym, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącej, art. 107 § 3 K.p.a. Nie został naruszony art. 77 § 1 K.p.a., gdyż organ I instancji w ogóle nie prowadził postępowania dowodowego, wydając decyzję formalną, podobnie, jak WINB (z uwagi na procesową, formalnoprawną treść postanowienia PINB). Stan faktyczny, który wynikał z pism skarżącej zmierzających do zainicjowania postępowania i który stał się zasadniczą przyczyną wydania formalnoprawnego postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania nie mógł być ustalony z naruszeniem art. 7 K.p.a., gdyż przepis ten ma zastosowanie, ale do postępowania wszczętego. Organ I instancji wyjaśnił ponadto skarżącej, że z urzędu zbada legalność obiektów budowlanych na ww. działce. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła skarżąca, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie przez Naczelny Sąd Administracyjny skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a., przez uchylenie postanowień organów obu instancji zaskarżonych skargą zwykłą oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: - art. 3 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 61a § 1 K.p.a. przez nienależyte sprawowanie kontroli administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. przez zastąpienie organu administracji, w ocenie przepisów, których organy w ogóle nie powołały w postanowieniach, co skutkowało zaakceptowaniem przez Sąd błędnego stwierdzenia przez organy obu instancji, że zachodzi podmiotowa przesłanka określona w art. 61a § 1 K.p.a. uzasadniająca odmowę wszczęcia postępowania w sprawie; - art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 28 i 61a § 1 K.p.a. przez nieuwzględnienie przez Sąd Wojewódzki skargi, mimo że organy naruszając art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. pominęły zawarte we wniosku strony okoliczności faktyczne sprawy oraz istotne dla tej sprawy dowody, nie odnosząc się ani do przedstawionych okoliczności oraz przytoczonych przepisów prawnomaterialnych, z których strona wywodzi swój interes prawny, a Sąd Wojewódzki taki pogląd zaaprobował, pomijając i nie rozważając w pełni materiału dowodowego z akt sprawy, mimo że nierozpatrzony przez organy obu instancji materiał dowodowy i prawny, w tym art. 112 pkt 1 Prawo ochrony środowiska, błędnie zinterpretowany przez Sąd, wskazuje, że skarżąca ma interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a., a co najmniej jego ewentualny brak nie był oczywisty i co za tym idzie nie uzasadniał rozstrzygnięcia postanowieniem o odmowie wszczęcia postępowania; - art. 61a § 1 w zw. z art. 28 K.p.a. w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez podzielenie i przyjęcie przez Sąd jako własnego poglądu organów obu instancji, że przymiot interesu prawnego strony w świetle ww. art. 3 pkt 20 nie został spełniony, gdyż nieruchomość skarżącej jest położona w odległości większej niż 4 m od spornej działki, pomimo iż skarżąca wywodziła, że charakter i cechy wybudowanych nielegalnie maszyn i obiektów wpływają na sposób zagospodarowania jej działki w zakresie zamieszkania i produkcji rolnej, co skutkowało niewłaściwą oceną w zastosowaniu przez organ przepisu art. 28 K.p.a. i art. 61a § 1 K.p.a. Ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. i w sprawie nie żądano przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W tej jednak sprawie nie zaistniały okoliczności skutkujące nieważnością postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), dlatego Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. W tym przypadku Sąd orzeka na podstawie art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za zasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej, kwestionujące legalności oceny co do przyjętego przez Sąd I instancji i organy obu instancji braku przymiotu strony skarżącej w postępowaniu administracyjnym, a w konsekwencji i co do legalności zastosowania art. 61a § 1 K.p.a. Ma rację strona wnosząca skargę kasacyjną, że Sąd I instancji wadliwie zaaprobował stanowisko organów administracyjnych jakoby skarżąca nie była stroną postępowania w sprawie legalności i zgodności z przepisami obiektów budowlanych zlokalizowanych na terenie działki nr [...] oddalonej 50 m od działki skarżącej. To, że w sprawie wykazywany jest brak naruszenia przepisów nie oznacza, że w postępowaniu dotyczącym legalności budowy obiektów budowlanych skarżąca nie posiada interesu prawnego, uprawniającego do przyznania jej w ramach art. 28 K.p.a. w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Pogląd ten znajduje swoje oparcie w obowiązujących przepisach prawa. Należy mieć na względzie, że istnienie interesu prawnego, jaki wynika z art. 28 K.p.a., nie jest uzależnione od tego czy dana inwestycja będzie powodowała przekroczenie norm, lecz czy dana inwestycja w ogóle może oddziaływać na nieruchomości sąsiednie. Pojęciem "obszaru oddziaływania obiektu" zostało prawnie zdefiniowane w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Definicja ta zaś abstrahuje od kwestii przekroczenia norm w zakresie oddziaływania inwestycji. W innym wypadku, tylko w sytuacji przekroczenia norm, a więc wykazania de facto braku legalności inwestycji, miałby istnieć interes prawny uzasadniający przyznanie przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym mającym na celu zbadanie legalności powstałych obiektów budowlanych. Tego rodzaju stanowisko jest nieuprawnione, ponieważ to wskazywany interes prawny powinien stanowić podstawę gwarancji prawnych, umożliwiających konkretnym podmiotom poddanie kontroli danej inwestycji pod względem jej zgodności z prawem. Choć Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że aby uzyskać przymiot strony w ww. postępowaniu, właściciel sąsiedniej nieruchomości powinien wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnym stanie faktycznym ograniczenia w swobodnym korzystaniu z nieruchomości ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego – jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy wadliwe ocenił, że skarżąca nie powoływała się na odpowiednie przepisy prawa materialnego, które stanowiłyby podstawę do stwierdzenia, że przysługuje jej przymiot strony. Jak wynika z akt sprawy, w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze skierowanej do Sądu Administracyjnego, skarżąca istnienie swojego interesu prawnego wiązała z prawem własności nieruchomości wynikającym z treści art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że źródłem interesu prawego w postępowaniu dotyczącym oceny legalności procesu inwestycyjno-budowlanego może być wynikające z art. 140 K.c. prawo własności. Istotne jest bowiem to, że wskazany przepis jest nośnikiem interesu prawnego podmiotu, który ma prawo wymagać, aby sąsiednia zabudowa nie oddziaływała z naruszeniem prawa na jej nieruchomość, np. przez hałas i zapylenie, które wynikają z charakteru planowanej działalności na nieruchomości inwestora – zakładu kamieniarskiego. Zgodnie z art. 140 K.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Z przepisu tego wynika, że niedopuszczalne są bezpośrednie ingerencje w wykonywanie prawa własności przez właściciela, określane w literaturze jako tzw. immisje bezpośrednie. Immisje bezpośrednie polegają na celowym, bezpośrednim kierowaniu określonych substancji (wody, ścieków, pyłów) na inną nieruchomość za pomocą odpowiednich urządzeń (rowy, rury itp.). Są więc zbliżone swym charakterem do fizycznej ingerencji (zob. E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, teza 2.4. do art. 144). W wypadku tego rodzaju wpływu właściciel nieruchomości zagrożonej jedynie immisją bezpośrednią będzie posiadać przymiot strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. Prawo cywilne reguluje również tzw. immisje pośrednie. W myśl art. 144 K.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Immisje pośrednie są w świetle tego przepisu dopuszczalne, o ile nie zakłócają korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad określoną w art. 144 K.c. miarę przeciętną. Jednakże takie immisje zawsze będą takie zakłócenia powodowały. Objęcie danej nieruchomości immisjami pośrednimi wywołanymi przez inwestycję będzie oznaczało, że właściciel tej nieruchomości ma interes prawny w postępowaniu legalizacyjnym, niezależnie od tego, czy są to immisje pośrednie dopuszczalne, czy też zakazane w świetle art. 144 K.c. Każde zatem niezabronione przepisami prawa cywilnego zakłócenie przez inwestycję korzystania z nieruchomości powoduje, że jej właścicielowi przysługuje przymiot strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. (por. wyroki NSA: z 8 listopada 2017 r., II OSK 2873/16; z 24 czerwca 2016 r., II OSK 2603/16; z 8 lipca 2015 r., II OSK 2969/13; z 23 kwietnia 2015 r., II OSK 2148/13). O czym już wyżej była mowa, dla tej oceny nie ma znaczenia okoliczność ewentualnego braku ponadnormatywnego oddziaływania inwestycji. Dlatego brak naruszenia interesu prawnego nie daje podstawy do stwierdzenia, że wnioskodawca – skarżąca nie posiada przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. W sprawie argumentowano wskazywanym wyżej brakiem przekroczenia norm, co nie jest wystarczające do stwierdzenia, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony; zaś takie stwierdzenie jednocześnie nie wyklucza, że przedmiotowa inwestycja może w ogólności oddziaływać na nieruchomości skarżącej, tym bardziej, że w prawie inwestycyjnym nie ma dla tej oceny znaczenia bezpośrednie sąsiedztwo, lecz – czy mamy do czynienia z "sąsiednią nieruchomością", które to jest pojęciem szerszym, bo wskazującym na nieruchomości nie tylko bezpośrednio sąsiadujące z inwestycją, lecz także inne, np. w odległości 50 m, na które może dana inwestycja oddziaływać, np. przez immisje pośrednie, jak hałas i zapylenie. Ponadto w tej sprawie nie można pominąć sprzecznych interesów wynikających z okoliczności sąsiedztwa nieruchomości o różnej formie zabudowy, a mianowicie mieszkaniowej oraz usługowo-gospodarczej, tj. zakładu kamieniarskiego, który z istoty swojego charakteru może przez hałas i zapylenie oddziaływać na sąsiednie nieruchomości. Odnosząc powyższe uwagi do oceny Sąd I instancji, wskazania wymaga, że w niniejszej sprawie nie można wykluczać, że także w odniesieniu do kwestii immisji pośrednich, tj. hałasu i zapylenia związanego z działalnością zakładu kamieniarskiego, skarżącej przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym legalności zabudowy tego zakładu. W literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, że wydanie postanowienia na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. jest dopuszczalne wyłącznie z powodu "oczywistych" przeszkód o charakterze przedmiotowym i podmiotowym, tj. takich, których wystąpienie jest możliwe do stwierdzenia po wstępnej analizie wniosku. W tej zaś sprawie nie wykazano aby takie "oczywiste" przeszkody zaistniały. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w skardze kasacyjnej skutecznie podważono ocenę prawną w zakresie wadliwego zastosowania art. 61a § 1 K.p.a. i odmowy skarżącej wszczęcia postępowania administracyjnego na jej wniosek. Jak wynika z przedstawionego powyżej wywodu, w sprawie błędnie oceniono, że wniosek o przeprowadzenie postępowania został wniesiony przez osobę niebędącą stroną. Tym samym nie została spełniona hipoteza warunkująca zastosowanie dyspozycji ww. przepisu, tj. odmowy wszczęcia postępowania. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 3 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 61a § 1 K.p.a.; art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 28 i 61a § 1 K.p.a.; art. 61a § 1 w zw. z art. 28 K.p.a. w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego – zawierają usprawiedliwione podstawy. Mając powyższe na względzie, skoro uwzględnieniu podlegały zarzuty skargi kasacyjnej i jednocześnie wypowiedziana powyżej ocena w tym zakresie przemawia za uznaniem wadliwości oceny zawartej w zaskarżonym wyroku oraz w zaskarżonym postanowieniu i poprzedzającym go postanowieniu Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w N., dlatego Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony był do zastosowania art. 188 p.p.s.a. Tym samym zaistniały podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku i zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w N. z dnia [...] września 2019 r., Nr [...]. Z tych względów, na podstawie art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło