II SA/Wa 2352/19
WyrokWSA w Warszawie2020-04-27
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek, Karolina Kisielewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, świadczonej w czasie nauki w szkole średniej, studiów zaocznych oraz pracy zarobkowej, może zostać wliczony do wysługi lat policjanta, decydującej o podwyższeniu uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika może być wliczona do wysługi lat policjanta, jeśli miała charakter stały i był to wkład o istotnym znaczeniu dla funkcjonowania gospodarstwa. Sama pomoc świadczona okazjonalnie lub w ramach zwyczajowych obowiązków rodzinnych nie jest wystarczająca. Okoliczności takie jak nauka w szkole średniej, studia zaoczne czy praca zarobkowa mogą, ale nie muszą, wykluczać możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie, co należy oceniać indywidualnie w kontekście całokształtu materiału dowodowego.Stan faktyczny
Skarżący, W.K., domagał się wliczenia do wysługi lat okresów pracy w charakterze domownika w gospodarstwach rolnych wujka i rodziców, co miałoby skutkować podwyższeniem jego uposażenia zasadniczego w Policji. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję odmawiającą przyznania tego prawa, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego i nie była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstw, a także że jego aktywność szkolna i zawodowa wykluczała możliwość stałej pracy w gospodarstwie. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym zasadę swobodnej oceny dowodów i wadliwe uzasadnienie decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Asesor WSA Karolina Kisielewicz (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 kwietnia 2020 r. sprawy ze skargi W. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie podwyższenia uposażenia zasadniczego oddala skargę
Zaskarżonym przez W.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2019 r. (nr [...]), Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] kwietnia 2019 r. (nr [...]) o odmowie przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym wujka S.S. w okresie od 10 sierpnia 1999 r. do 23 grudnia 2002 r. oraz w gospodarstwie rolnym rodziców R. i E. K. w okresach od 24 grudnia 2002 r. do 1 października 2006 r. i od 1 października 2007 r. do 14 listopada 2007 r. w charakterze domownika.
W uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego organ odwoławczy przytoczył przepisy prawa stanowiące jego podstawę materialnoprawną: art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2019 r. poz. 161 ze zm.), § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236 ze zm.) oraz powołał przepisy ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Minister wyjaśnił, że stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ dodał, że w myśl art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299 ze zm.), domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Nie może być więc mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy
rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne (wyrok NSA z 29 lipca 2011 r. I OSK 321/11). Takiej doraźnej pomocy nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym.
Dalej organ stwierdził, że W.K. nie przedłożył zaświadczenia właściwego urzędu gminy stwierdzającego okresy jego pracy w indywidualnym, gospodarstwie rolnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. W związku z tym okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym był obowiązany udowodnić zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3 powołanej ustawy).
Zdaniem Komendanta Głównego Policji, organ I instancji (Komendant [...] Policji) zasadnie stwierdził, że nie ma podstaw do przyznania W.K. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym wuja i rodziców.
Organ II instancji podniósł, że "jednym z kluczowych argumentów" jest to, że praca skarżącego w gospodarstwach rolnych nie była stała oraz niezbędna dla tych gospodarstw. Jego nieobecność w gospodarstwie nie zaburzała w istotny sposób ich prawidłowego funkcjonowania, nie pociągała za sobą konieczności zatrudnienia osób trzecich czy wprowadzenia zmian organizacyjnych w gospodarstwach, ale wpływała co najwyżej na komfort ich prowadzenia. Świadczy o tym dostatecznie samo stwierdzenie skarżącego, który w piśmie z 11 października 2017 r. oświadczył m, in., że "prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa byłoby możliwe bez mojej pomocy, ale gdy więcej osób jest w pracy to lżej i szybciej jej ubywa", "bez mojej pomocy świadczonej w gospodarstwie rolnym rodziców możliwe by też chyba było prawidłowe funkcjonowanie (...) gospodarstwa" oraz "wszystkie czynności (...) podczas jego nieobecności były wykonywane przez wuja, ciocię i częściowo przez moich rodziców". Komendant Główny Policji dodał, że w aktach sprawy znajdują się zaświadczenia Starostwa Powiatowego w [...] z dnia [...] maja 2017 r. i z dnia [...] lutego 2017 r., z których wynika, że oba gospodarstwa rolne o niezmienionej powierzchni nadal istnieją. Świadczy to dobitnie o wkładzie i znaczeniu pomocy świadczonej przez W.K. w gospodarstwach.
Komendant Główny Policji stwierdził, że nie można tracić z pola widzenia tego, że skarżący w okresie od 1998 do 2002 r. uczęszczał do szkoły średniej, a następnie przez 3,5 roku (do 2006 r.) studiował (w trybie niestacjonarnym) poza miejscem
zamieszkania (w Wyższej Szkole [...] w [...]) oraz że przez okres studiów (od października 2002 r. do połowy 2006 r.) pracował w porze nocnej (w systemie zmianowym) w firmach ochroniarskich (również w [...]). Te okoliczności, przy uwzględnieniu chociażby konieczności dojazdu na uczelnię (oraz do pracy) i elementów życia codziennego, zdaniem organu, dostatecznie wskazują, że W.K. nie mógł łączyć nauki (w szkole średniej a potem wyższej) oraz pracy z pracą w gospodarstwie rolnym.
Organ II instancji zauważył, że skarżący ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji nie wspomniał o kilkuletniej pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym, opisał natomiast szczegółowo odbytą edukację oraz karierę zawodową, obejmującą zatrudnienie w firmach ochroniarskich. Co prawda niezamieszczenie informacji o pracy w gospodarstwie samo w sobie nie może prowadzić do przyjęcia, że skarżący takiej pracy nie wykonywał, niemniej w niniejszym przypadku wskazują, jakie zdarzenia miały dla niego istotne znaczenie i które uznał za stanowiące o jego rzeczywistej aktywności życiowej.
Zdaniem organu, zeznania świadków, jako podstawy dowód, na podstawie którego zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. można potwierdzić okresy pracy policjanta w gospodarstwie rolnym, nie są wiarygodne w świetle całokształtu zebranego materiału dowodowego.
Organ stwierdził, że zeznania A.W. z których wynika, że widział, jak W.K. stale wykonuje tam prace w gospodarstwach rolnych należących do rodziców skarżącego i jego wujka (karmi zwierzęta, sprząta obejście) nie są wiarygodne. Zabudowania gospodarskie na nieruchomościach należących do rodziców skarżącego i jego wujka są posadowione w taki sposób, który uniemożliwia ich obserwację spoza dalszej odległości, natomiast świadek mieszka ok. 300 m. od tych gospodarstw. W latach 1999-2001 pełnił służbę (początkowo 8 godzinną a następnie w systemie zmianowym, 12 godzinnym) poza miejscem zamieszkania. Nie mógł być więc stałym obserwatorem "aktywności" skarżącego w gospodarstwie. Nie przebywał tam, jak sam stwierdził, codziennie.
Z tych samych powodów, zdaniem organu, nie można uznać za wiarygodne zeznań R.S. z których wynika, że W.K. karmił i oporządzał zwierzęta hodowlane w gospodarstwach rolnych. Świadek mieszkał ok. 300 metrów od tych gospodarstw (2-3 km od gruntów rolnych). W latach 1999-2002 uczęszczał do szkoły średniej (droga do szkoły nie przebiegała obok gospodarstw
rolnych), następnie (w latach 2003-2004) odbywał zasadniczą służbę wojskową, a od 2004 r. rozpoczął pracę zawodową w [...] (w systemie 12 lub 24 godzinnym). Te okoliczności świadczą o tym, że nie mógł on być obserwatorem "stałej" pracy skarżącego w gospodarstwach rolnych. W ocenie organu nie mają również mocy dowodowej zeznania A.W., która zamieszkiwała po sąsiedzku z nieruchomościami na których znajdują się gospodarstwa rolne, ale pracowała zawodowo w niepełnym wymiarze i nie była stałym obserwatorem aktywności życiowej skarżącego.
Komendant Główny Policji podniósł, że o ile karmienie drobiu odbywa się poza zabudowaniami gospodarczymi, o tyle karmienie bydła (trzody chlewnej) odbywa się wewnątrz budynków. Zatem obserwacja tych miejsc jest z góry ograniczona. Nie jest możliwa ocena dokonywanych czynności wyłącznie na tej podstawie, że ktoś zmierza do zabudowań gospodarskich lub z nich wychodzi. Ponadto samo karmienie czy oporządzanie bydła i trzody chlewnej przez skarżącego, przy uwzględnieniu jego obowiązków związanych ze szkołą, uczelnią, pracą zawodową w firmach ochroniarskich, koniecznością zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (sen, spożywanie posiłków etc.) czyni wręcz niemożliwym wykonywanie jeszcze innych prac w wymiarze 4 do 5 godzin dziennie. Hodowla zwierząt, w przeciwieństwie do uprawy roślin, wymaga systematyczności np. w karmieniu (minimum 2 razy dziennie), pielęgnacji zwierząt czy wymianie ściółki. Obowiązki związane z hodowlą nie sposób przesuwać w czasie, muszą być one wykonywane w określonej porze dnia, systematycznie. Organ dodał, że nie kwestionuje, że skarżący wykonywał określone czynności w gospodarstwach. Niemiej jednak z materiału dowodowego nie wynika, że była to stała praca w gospodarstwie, która przekraczała pewną :zwyczajową" pomoc wymaganą od dzieci zamieszkujących w gospodarstwach rolnych.
W.K. w skardze na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2019 r. zarzucił organowi naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy przez nieuzasadnione przyjęcie, że o stałości pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym (rodziców i wujka skarżącego), można mówić tylko wtedy, gdy stanowiła ona główny cel i zajęcie pracującej osoby i nie mogła łączyć się z nauką w szkole średniej, zaocznymi studiami, czy okazjonalną (sporadyczną) pracą w porze nocnej
w charakterze ochroniarza a w konsekwencji że taka nauka (praca) wyklucza stalą pracę w gospodarstwie rolnym. NSA w wyroku I OSK 2208/13 podniósł m.in., że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym co do zasady nie wyklucza innych form aktywności domownika. Kształcenie w dziennej, wieczorowej czy zaocznej szkole nie wyklucza jeszcze możliwości zakwalifikowania pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym jako pracy stałej. O świadczeniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym z pewnością nie może być mowy jedynie wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera pracę w szkole znajdującej się w znacznej odległości od miejsca zamieszkania wnioskodawcy, co nie pozwala na codzienny powrót do domu i wiąże się z koniecznością zamieszkiwania np. w akademiku.
Zdaniem skarżącego o "niestałości" jego pracy w gospodarstwie nie może świadczyć jego stwierdzenie, że prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego nie byłoby też możliwe bez jego pomocy. Przywoływanie w decyzji argumentu, że obowiązki "szkolne" i zawodowe skarżącego, w tym niezbędne czynności takie jak np. przebranie się w odzież roboczą każdego dnia, zabiera tyle czasu, że nie jest możliwa stała praca w gospodarstwie, "nie licuje z powagą" organu wydającego tę decyzję.
Skarżący podniósł, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, gdzie znajdowało się gospodarstwo. A contrario, gdyby to przesłuchani w niniejszej sprawie świadkowie zeznali, że głównym zajęciem skarżącego były studia oraz praca zarobkowa, to wówczas teza organów byłaby prawidłowa. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi.
Zdaniem skarżącego, organ nie miał podstaw do przyjęcia, że jego wyjaśnienia są niewiarygodne, dlatego że informacji o pracy w gospodarstwie rolnym nie umieścił w kwestionariuszu przyjęcia do Policji. W orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że ujawnienie przez pracownika (funkcjonariusza) pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po wielu latach po przyjęciu do służby, może budzić wątpliwości, czy taka praca była rzeczywiście przez niego wykonywana albo czy miała charakter stały. Jednak ta okoliczność może co najwyżej utrudnić należyte udokumentowanie charakteru i okresów pracy w gospodarstwie rolnym, ale sama w sobie nie dyskwalifikuje zasadności wniosku o zaliczenie okresów tej pracy do stażu uprawniającego do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. Istotne jest bowiem to, czy funkcjonariusz w sposób dostateczny wykaże, że wykonywał pracę stale w gospodarstwie rolnym, a nie kiedy zdecyduje się na ujawnienie tego faktu.
Skarżący zarzucił, że organ "nadał znikomą wiarygodność dowodową" zeznaniom świadków i w ten sposób naruszył art. 80 k.p.a. Świadkowie ci, mimo że pracowali zawodowo w rożnych miejscowościach oraz zamieszkiwali kilkaset metrów od gospodarstw rolnych jego rodziców i wujka, przez wiele lat "obserwowali" jego pracę w tych gospodarstwach, a zatem nie można przyjąć, jak uczynił to organ, że posiadają oni wiedzę o charakterze pracy skarżącego na podstawie "wyłącznie kilku obserwacji".
Skarżący zarzucił organowi "skrajnie rażące naruszenie" art. 107 § 3 k.p.a. przez "wadliwe, niespójne i niekonsekwentne a nawet niedorzeczne" uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, w szczególności nie wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz "miarodajnych" przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz "rażące dezawuowanie obowiązującej linii orzeczniczej sądów administracyjnych rozstrzygających sprawy o bardzo zbliżonym stanie faktycznym i takim samym stanie prawnym".
W skardze W.K. postawił także zarzut rażącego naruszenia art. 79a k.p.a. poprzez "niewywiązanie się przez Komendanta Głównego Policji z obowiązku przedstawienia stronie pisemnej informacji, co do konieczności złożenia przez niego innych wniosków dowodowych wskazujących na jego pracę w gospodarstwie w charakterze domownika.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął powyższe zarzuty. W.K. podniósł m. in., że naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów, nie przedstawił "żądnego miarodajnego kontrdowodu", prowadził postępowanie nieobiektywnie, kierując się złą wolą.
W.K. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz utrzymanego nim w mocy rozkazu personalnego organu I instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. oraz na podstawie art. 145a § 1 tej ustawy, zobowiązanie Komendanta [...] Policji do wydania w określonym terminie decyzji administracyjnej, wskazując sposób załatwienia sprawy.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Uposażenie zasadnicze policjanta zależy między innymi od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1 ustawy o Policji). Do wysługi zalicza się przede wszystkim okresy służby w Policji (§ 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz okresy służby w innych formacjach mundurowych, wymienione w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. W omawianym zakresie uwzględnia się również wcześniejsze, zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.). W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do ogólnego stażu służby zalicza się ponadto inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do tych odrębnych przepisów należy między innymi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Z przytoczonych unormowań wynika, że zasadą jest, iż przy ustalaniu stażu służby mającego wpływ na wysokość uposażenia zasadniczego policjanta uwzględnia się okresy służby w Policji i w innych, określonych formacjach mundurowych, a także okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zaliczenia do wysługi lat także okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Takie uprawnienie może być zrealizowane wyłącznie według reguł określonych w przepisach szczególnych. Odrębne regulacje jako przepisy szczególne muszą przy tym podlegać w całości wykładni ścisłej, z czego nie w pełni zdają sobie sprawę organy Policji oraz Sąd I instancji.
Stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym następuje na wniosek
zainteresowanego. Sama data złożenia takiego wniosku może co najwyżej utrudniać policjantowi należyte udokumentowanie okresów takiej pracy, ale - wbrew twierdzeniom Komendanta Głównego Policji - nie może jeszcze przesądzać o niezasadności zgłoszonego roszczenia. Istotne jest przede wszystkim to, czy funkcjonariusz w dostatecznym sposób wykaże, że wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez bliską mu osobę.
Sąd zauważa, że ustawodawca w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował pojęcia "stałej pracy". Charakter pomocy udzielanej rolnikowi przez bliską mu osobę należy zatem analizować indywidualnie, a tym samym na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania omawianych uprawnień pracowniczych. Dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z prowadzoną produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane w gospodarstwie rolnym należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w takim gospodarstwie. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 - lex 3310 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 - lex 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 - lex 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 - lex 1317090). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Zakres pomocy świadczonej na rzecz rolnika nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie nie podlegają takiej kwalifikacji. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie można uwzględniać każdej pomocy udzielanej rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo rolne. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla działalności
prowadzonej przez rolnika. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym, wpływającej na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. W ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. i ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. mowa jest o pracy a nie jedynie o pomocy świadczonej przez domownika. Celem tych aktów prawnych nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w jakikolwiek sposób w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.
W konsekwencji dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika rzeczywiście wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy przeanalizować charakter świadczonej pomocy oraz ustalić, kiedy i jakie konkretnie czynności wnioskodawca wykonywał w gospodarstwie oraz czy pomoc ta przez cały czas była świadczona w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a także jaki był charakter gospodarstwa i ile osób faktycznie pomagało rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania oraz liczbę członków rodziny rolnika i innych osób zatrudnianych w gospodarstwie rzeczywiście zachodziła potrzeba wykonywania przez wnioskodawcę pracy w deklarowanym przez niego rozmiarze.
Z akt sprawy wynika, że gospodarstwa S.S. (wujka skarżącego oraz rodziców skarżącego były to gospodarstwa niewielkie, siedliskowe (gospodarstwo rolne S.S. - 5,4678 ha, R. i E.K. 1,24 ha), bez wyspecjalizowanej produkcji roślinnej i zwierzęcej. Uprawiano w nich zboża, ziemianki, warzywa, a więc zajmowano się uprawą, która wymaga dorywczej pracy sezonowej. W gospodarstwie S.S. hodowano jednego konia, trzy krowy, 10 sztuk trzody chlewnej, 5 owiec, 30 kur, 6 gęsie i ok. 10 królików, natomiast rodzice skarżącego hodowali króliki, kury i indyki (łącznie 80 sztuk inwentarza). W gospodarstwie S.S. wykonywały cztery a następnie trzy osoby, natomiast w gospodarstwie rodziców W.K. pracowali tylko jego właściciele. Jak zauważył organ I instancji, nie można tracić z pola widzenia, że wujek i rodzice skarżącego poza pracą w gospodarstwie, pracowali zawodowo i byli w stanie łączyć pracę w gospodarstwach z pracą poza rolnictwem. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, ze skarżący miał opiekować się zwierzętami, porządkować pomieszczenia gospodarcze, czyścić i konserwować maszyny rolnicze oraz podejmować prace sezonowe takie jak sianie, sadzenie, żniwa, wykopki. Zatem nie ma podstaw do przyjęcia, że praca skarżącego
w gospodarstwach miała charakter stały i że byłą niezbędna do ich funkcjonowania. Potwierdza to zresztą sam skarżący m. in. w piśmie z 11 października 2017 r., stwierdzając, że "prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa wuja byłoby też możliwe bez mojej pomocy (...)". W odniesieniu do gospodarstwa rodziców stwierdził, że "bez mojej pomocy świadczone gospodarstwie rolnym rodziców możliwe też by chyba było prawidłowe funkcjonowanie (...) gospodarstwa, ale jak więcej rąk do pracy to lżej i szybciej się wykonuje prace w gospodarstwie:. To wszystko prowadzi do wniosku, że czynności wykonywane przez skarżącego były jedynie pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że inne formy aktywności co do zasady nie wykluczają jeszcze możliwości jednoczesnego wykonywania przez domownika stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Praca w gospodarstwie rolnym nie musi stanowić jedynego zajęcia czy jedynego źródła utrzymania. Nawet codzienne przeznaczanie kilku godzin na naukę i dojazdy do pobliskiej szkoły nie pozbawia domownika możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Łączenie nauki w szkole z pacą w gospodarstwie rolnym nie może stanowić wyłącznej przeszkody do zaliczenia okresu wykonywania takiej pracy do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie faktycznie była wykonywana. Istotne tym samym jest nie tylko to, czy wnioskodawca mógł potencjalnie połączyć naukę z jakąkolwiek pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie w gospodarstwie rolnym wykonywał i czy pomoc tę można uznać za "stałą pracę" domownika rolnika.
Wbrew stanowisku skarżącego, w zaskarżonym rozkazie personalnym organ nie stwierdził, że nauka i praca uniemożliwia co do zasady stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Stwierdził natomiast, że nie można tracić z pola widzenia, że skarżący w okresie od 1998 r. do 2002 r. uczęszczał do szkoły średniej, a następnie, przez 3,5 roku na studia wyższe (niestacjonarne), które ukończył w 2006 r. W trakcie studiów tj od października 2002 r. do połowy 2006 r. W.K. pracował (w systemie zmianowym, w porze nocnej) w innej miejscowości niż miejsce położenia gospodarstwa rolnego. Obecność w szkole średniej stanowiła "zasadniczą część dnia strony", nauka w szkole wyższej odbywała się co prawda w soboty i niedziele, ale należy uwzględnić "pozostałe elementy związane z wypoczynkiem, podróżami czy przygotowaniem się do zajęć.
Biorąc te okoliczności pod uwagę organ uznał, ze nie ma podstaw do zaliczenia wskazanych w raporcie okresów do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego. Zeznania świadków, mające potwierdzać okresy i charakter pracy zainteresowanego w gospodarstwie rolnym, budzą wątpliwości co do ich wiarygodności. Jest prawdopodobne, że skarżący świadczył w gospodarstwie rolnym jedynie pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci będących członkami rodziny rolnika, a nie stałą pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
W ocenie Sądu to stanowisko organu jest prawidłowe. Sąd podziela zapatrywanie organu, że zeznania świadków skarżącego były lakoniczne, a ponadto nie wynika z nich, aby praca skarżącego w gospodarstwach faktycznie była świadczona w zakresie znaczącym dla ich funkcjonowania.
Organ prowadził postępowanie z poszanowaniem zasad ogólnych k.p.a., w tym z poszanowaniem art. 8 i 9 k.p.a. Należy mieć na uwadze, że postępowanie o przyznanie prawa (do wzrostu uposażenia) jest wszczynane na wniosek strony. Ustawowy obowiązek podejmowania przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.) nie oznacza, że strona zwolniona jest od współdziałania z organem w ustalaniu faktów i przedłożenia dowodowa na uch potwierdzenie. W sprawach takich jak rozpatrywana inicjatywa dowodowa należy do strony, jeżeli jej zdaniem istnieją dowody potwierdzające okoliczności przez nią wskazywane, a nie wynikają one z dokumentów zgromadzonych z urzędu przez organ. Skarżący poza negowaniem w odwołaniu ustaleń faktycznych w sprawie nie przejawił żadnej inicjatywy dowodowej. Sam fakt zaprzeczania przez skarżącego wiarygodności materiału dowodowego nie oznacza, że organ był zobligowany do poszukiwania dowodów potwierdzających stanowisko skarżącego.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 79a k.p.a. Powołany przepis stanowi, że w postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Przepis ten ma zapobiegać sytuacjom, w których strona dysponuje dodatkowymi dowodami na okoliczności istotne dla wykazania zasadności
jej żądania albo może je łatwo uzyskać, a z powodu braku odpowiedniej wiedzy o potrzebnych dowodach bądź o sposobie oceny wcześniej przedstawionych dowodów - nie korzysta z takiej możliwości. Stosownie art. 79a § 1 k.p.. jest ściśle związane z wypełnieniem przez organ obowiązku wynikającego z art. 10 § 1 k.p.a. Zatem taka informacja powinna być przesłana stronie wraz z informacją o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.).
Z akt sprawy wynika, ze organ I instancji w piśmie z 15 kwietnia 2019 r. poinformował skarżącego o zebraniu całego materiału dowodowego, w tym o przesłuchaniu zawnioskowanych przez niego świadków oraz pouczył o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Organ odwoławczy nie poinformował skarżącego o art. 10 § 1 k.p.a. oraz nie wskazał przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane (art. 81a § 1 k.p.a.), a więc konieczność złożenia innych wniosków dowodowych wskazujących na jego pracę w gospodarstwie w charakterze domownika, niemiej trzeba zauważyć, że organ odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, ponieważ rozstrzygnął sprawę na podstawie powtórnej analizy dostępnego materiału dowodowego a skarżący poza negowaniem w odwołaniu ustaleń faktycznych w sprawie nie przejawił żadnej inicjatywy dowodowej.
Z tych wszystkich względów Sąd stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie narusza prawa i dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło