II SAB/Wa 268/20

WyrokWSA w Warszawie2020-10-06

Skład orzekający: Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Piotr Borowiecki, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dopuścił się bezczynności w przedmiocie rozpoznania skargi dotyczącej przetwarzania danych osobowych, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dopuścił się bezczynności, ponieważ nie wydał rozstrzygnięcia w ustawowym terminie, mimo otrzymania skargi i zebrania materiału dowodowego. Jednakże, sąd uznał, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym wpływ pandemii COVID-19 na bieg terminów oraz fakt, że organ ostatecznie wydał decyzję administracyjną przed wydaniem wyroku przez sąd. Sąd oddalił również żądanie ukarania organu grzywną i zasądzenia od niego sumy pieniężnej na rzecz skarżącego.
Stan faktyczny
Skarżący M. K. wniósł skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (Prezesa UODO) w przedmiocie rozpoznania jego skargi z grudnia 2019 r. dotyczącej przetwarzania danych osobowych przez spółkę. Skarżący zarzucił organowi zwłokę w rozpatrzeniu skargi, mimo dwukrotnego ponaglenia. Prezes UODO argumentował, że czynności wyjaśniające były prowadzone, a bieg terminów został zawieszony z powodu pandemii COVID-19. Ostatecznie organ wydał decyzję administracyjną w czerwcu 2020 r., po wniesieniu skargi do sądu.
Rozstrzygnięcie
1. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 2. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. oddala skargę w pozostałym zakresie, 4. zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego M. K. kwotę 580 (słownie: pięćset osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), Sędzia WSA Janusz Walawski, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 października 2020 r. sprawy ze skargi M. K. na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania skargi z dnia [...] grudnia 2019 r. na przetwarzanie danych osobowych 1. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 2. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. oddala skargę w pozostałym zakresie, 4. zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego M. K. kwotę 580 (słownie: pięćset osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2020 r. M. K. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca"), reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej także: "Prezes UODO" lub "organ nadzorczy") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku (skargi) z dnia [...] grudnia 2019 r. dotyczącego bezprawnego przetwarzanie danych osobowych i brak realizacji obowiązków informacyjnych przez [...] z siedzibą w [...] (dalej także: "spółka przetwarzająca dane"). Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Skarżący M. K. w piśmie z dnia [...] grudnia 2019 r. skierował do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych skargę, wskazując na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jego danych osobowych przez spółkę [...] z siedzibą w [...], które polegać miały na bezprawnym przetwarzaniu danych osobowych skarżącego i niezrealizowaniu wobec niego obowiązku informacyjnego. Z uwagi na brak reakcji ze strony Prezesa UODO skarżący w piśmie z dnia [...] stycznia 2020 r. - działając na podstawie art. 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. - dalej także: "k.p.a.") - wniósł do organu nadzorczego ponaglenie w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku (skargi) z dnia [...] grudnia 2019 r. Pismem z dnia [...] stycznia 2020 r. Prezes UODO wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi - poprzez wskazanie adresu poczty tradycyjnej oraz poprzez sprecyzowanie, jakich działań w przedmiotowej sprawie skarżący oczekuje od organu nadzorczego w świetle art. 58 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1, ze zmianą ogłoszoną w Dz. Urz. UE L 127 z 23.05.2018, str. 2, dalej także: "RODO"). Pismem z dnia [...] stycznia 2020 r. skarżący poinformował organ nadzorczy, że nie zwracał się do administratora z żądaniem usunięcia danych, a także nie wnosił sprzeciwu wobec ich przetwarzania w celach marketingowych. Ponadto, skarżący podtrzymał stanowisko, iż wnosi skargę na przetwarzanie danych bez zgody osoby, której dane dotyczą, co winno obligować organ nadzorczy do wszczęcia postępowania. W piśmie z dnia [...] lutego 2020 r. Prezes UODO poinformował skarżącego o pozostawieniu podania bez rozpoznania skargi w części dotyczącej żądania "zaprzestania przetwarzania danych osobowych" na skutek nieuzupełnienia braków formalnych wniosku we wskazanym przez organ terminie. Skarżący został jednocześnie poinformowany przez organ nadzorczy, że postępowanie prowadzone będzie wyłącznie w kierunku dopełnienia obowiązku informacyjnego w zakresie wskazanym w skardze. Pismem z dnia [...] lutego 2020 r. Prezes UODO wystąpił do spółki o pisemne ustosunkowanie się do treści skargi oraz o złożenie pisemnych wyjaśnień. O podjętych czynnościach wyjaśniających organ poinformował skarżącego. W dniu [...] marca 2020 r. do Prezesa UODO wpłynęły wyjaśnienia spółki. W dniu [...] marca 2020 r. do Prezesa UODO wpłynęło uzupełnienie złożonych przez spółkę wyjaśnień w postaci dowodu uiszczenia opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pismem z dnia [...] marca 2020 r. Prezes UODO poinformował strony postępowania, że został zebrany w sprawie materiał dowodowy wystarczający do wydania decyzji administracyjnej oraz pouczył strony o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 i art. 73 § 1 k.p.a. Z uwagi na upływ 7-dniowego terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego i niewydanie przez organ nadzorczy decyzji administracyjnej, skarżący w dniu [...] marca 2020 r. wniósł kolejne ponaglenie, w którym - powołując się na przepis art. 37 k.p.a. - wezwał Prezesa UODO do zakończenia postępowania. W uwagi na brak reakcji ze strony organu nadzorczego, w piśmie z dnia [...] kwietnia 2020 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, działając za pośrednictwem tego organu, skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z dnia [...] grudnia 2019 r. Zarzucając Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych bezczynność, skarżący wniósł o: 1. zobowiązanie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do wydania decyzji będącej odpowiedzią na wniosek (skargę) z dnia [...] grudnia 2019 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia; 2. ukaranie Prezesa UODO grzywną w wysokości dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 154 § 6 P.p.s.a.; 3. zasądzenie od organu nadzorczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych, w tym m.in. kosztów wpisu i kosztów zastępstwa procesowego wg dwukrotności stawki minimalnej. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała na wstępie, że kwestionuje, jakoby jej wniosek (skarga) z dnia [...] grudnia 2019 r. miał jakiekolwiek braki formalne (również brak adresu poczty tradycyjnej nie jest brakiem podania, który uniemożliwiałby jego wszczęcie). Niemniej, skarżący wskazał, że zrealizował żądanie organu w przedmiocie dostarczenia adresu poczty tradycyjnej, przekazując go organowi w dniu 7 lutego 2020 r. W tej sytuacji, skarżący uznał, że określony w k.p.a. jednomiesięczny termin na wydanie decyzji administracyjnej upłynął w dniu [...] marca 2020 r. Skarżący stwierdził, że organ nadzorczy co najmniej od dnia [...] marca 2020 r. dysponuje dowodami, które umożliwiają mu wydanie stosownej decyzji administracyjnej. Skarżący zauważył jednocześnie, że termin na wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego upłynął z dniem [...] marca 2020 r., a zatem niezwłocznie po tej dacie organ nadzorczy powinien był najpóźniej wydać zapowiadaną przez siebie decyzję. W konsekwencji, skarżący uznał, że organ pozostaje w zwłoce co najmniej od dnia [...] marca 2020 r. Skarżący przypomniał jednocześnie, że zgodnie z art. 35 § k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. W związku z powyższym, skarżący stwierdził, że pomimo upływu wskazanych wyżej terminów, a także pomimo dysponowania przez Prezesa UODO kompletnym materiałem dowodowym oraz wniesieniem przez skarżącego dwóch ponagleń - decyzja nie została wydana, co uzasadnia tym samym podniesiony w skardze zarzut bezczynności. Skarżący zarzucił ponadto, że organ nadzorczy nie zastosował się również do dyspozycji przepisu art. 36 § 1 k.p.a., który nakłada na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, z podaniem przyczyny zwłoki, wskazaniem nowego terminu jej załatwienia oraz pouczeniem o prawie do wniesienia ponaglenia. Powołując się z kolei na zasady postępowania administracyjnego wyrażone m.in. w art. 63 i art. 128 k.p.a., skarżący wskazał, że wątpliwości co do intencji wnioskodawcy mogą powstać jedynie wtedy, gdy jego żądanie jest zredagowane w sposób mało zrozumiały, niejednoznacznie, czy też nieczytelny, etc. Tymczasem, w ocenie skarżącego, w sytuacji jego wniosku (skargi) intencja skarżącego była jasna, albowiem żądał on, aby podmiot naruszający jego prawa dostosował się do przepisów prawa chroniących przetwarzanie danych osobowych. Skarżący wskazał, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 lit. a RODO, przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych. W tej sytuacji, skarżący uznał, że żądanie organu o uzupełnienie wniosku (skargi) z dnia [...] grudnia 2019 r. było bezpodstawne, albowiem zwrot "przetwarzanie danych", a także żądanie "zaprzestania przetwarzania danych" były jasne i nie wymagały dalszego uszczegóławiania. Skarżący podkreślił, iż "przetwarzanie danych osobowych" lub "zaprzestanie przetwarzania danych osobowych" to zwroty nie tylko powszechnie zrozumiałe, ale przede wszystkim stosowane bez dodatkowych interpretacji i uszczegółowień również w orzecznictwie sądów administracyjnych, a także w praktyce orzeczniczej samego Prezes UODO. W tej sytuacji, skarżący uznał, że takie działanie organu nadzorczego (wzywanie skarżącego do uzupełnienia wniosku) stanowiło przykład sprowadzania do absurdu instytucji przewidzianej w art. 64 § 2 k.p.a., której jedynym celem jest doprecyzowanie treści żądania, które w niniejszej sprawie było oczywiste i jednoznaczne, albowiem organ nadzorczy powinien wiedzieć, co oznacza "przetwarzanie danych" i "zaprzestanie przetwarzania danych". Skarżący stwierdził, iż wniósł skargę w związku z działalnością spamera, który nie tylko przetwarza dane skarżącego bez jego zgody, ale również nie realizuje obowiązków informacyjnych, które wynikają z przepisów RODO, tj. nie informuje kim jest, skąd pozyskał dane i jakie dane posiada, a także komu je udostępnił i w jakim celu to robi. W tej sytuacji, skarżącego stwierdził, że jego żądanie było jednoznaczne i nie pozostawiało jakichkolwiek wątpliwości, co do jego treści. Skarżący podkreślił, iż we wniosku (skardze) wyraźnie wskazał, iż zwraca się o zobligowanie podmiotu do zaprzestania przetwarzania jego danych osobowych, wskazując przy tym na brak swojej zgody na przetwarzanie danych, stosownie do treści przepisu art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Ponadto, według skarżącego, nadużyciem ze strony Prezesa UODO było również żądanie zajęcia stanowiska przez skarżącego w przedmiocie usunięcia danych przez administratora, sformułowane w pkt b) pisma organu. Skarżący zauważył bowiem, że nie ma obowiązku określania sposobu dostosowania się administratora do przepisu art. 6 ust. 1 lit. a RODO. W konsekwencji, skarżący wskazał, że żądanie przedstawione w podaniu (skardze) opiera się ściśle na treści przepisów RODO, a zatem nie wymaga modyfikacji i doprecyzowania, zaś organ nadzorczy, domagając się, by skarżący sformułował dodatkowe żądania - wykroczył poza obowiązki wynikające w przepisów RODO. Skarżący zarzucił, że Prezes UODO - pozostawiając jego żądanie zobligowania spółki do zaprzestania przetwarzania danych osobowych skarżącego bez rozpoznania - mylnie uznał, że skarżący zobowiązany był wnieść uprzednio sprzeciw do administratora. Zdaniem skarżącego, takie żądanie nie znajduje jakichkolwiek podstaw prawnych i jest kolejnym pretekstem, który ma uzasadniać odmowę wykonania ustawowych powinności przez organ nadzorczy. Skarżący wskazał, iż brak sprzeciwu nie stanowi zatem ani o nieprawidłowym działaniu skarżącego, ani o braku złożonego podania. Skarżący stwierdził, że nielegalne przetwarzanie danych osobowych bez zgody osoby zainteresowanej jest wystarczającą podstawą do wniesienia skargi do organu nadzorczego, który winien zażądać, aby podmiot przetwarzający dane doprowadził do stanu zgodnego z prawem. Tymczasem, organ nadzorczy - wykorzystując art. 64 k.p.a. - rażąco nadużył swoich kompetencji, podważając tym samym zaufanie do państwa prawa. Skarżący stwierdził, że obowiązkiem Prezesa UODO jest świadczenie usług publicznych w zakresie ochrony danych osobowych, nie zaś utrudnianie stronom dochodzenia swoich praw poprzez nadużywanie swoich uprawnień. Konkludując, skarżący uznał, że negatywnym następstwem takiego działania organu nadzorczego jest umożliwienie dalszego prowadzenia działalności przez firmy, które osiągają dochody z nielegalnego przetwarzania danych osobowych i których działania, polegające na masowym przysyłaniu spamu, uniemożliwiają normalne korzystanie z osobistej poczty e-mail. Zdaniem skarżącego, wspomniane podmioty pozyskują dane osobowe nielegalnie. Według strony skarżącej, nie jest również wiadome, jakim zakresem danych osobowych dysponują te podmioty, a także, w jakim celu zostaną one wykorzystane lub komu sprzedane. W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu, ustosunkowując się do zarzutów skargi, Prezes UODO stwierdził, że w żadnym razie nie uchylał się od wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Organ nadzorczy podniósł, że przedsięwziął przewidziane prawem czynności służące wnikliwemu i rzetelnemu ustaleniu okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy i zebraniu materiału dowodowego potrzebnego do wydania stosownego rozstrzygnięcia. Prezes UODO podkreślił, że podejmując wspomniane czynności, wykorzystał instrumenty prawne przyznane mu przepisami ustawy o ochronie danych osobowych. Organ nadzorczy podkreślił jednocześnie, że na każdym etapie postępowania strona skarżąca była informowana o podejmowanych w sprawie działaniach. Ponadto, Prezes UODO uznał, że konieczność oczekiwania na uzyskanie dowodów doręczenia stronom wskazanych pism nie może być traktowana jako świadcząca o opieszałości organu, bowiem podjął on niezbędne działania zmierzające do wydania w niniejszej sprawie decyzji administracyjnej. Organ nadzorczy podkreślił, że ów okres oczekiwania w oczywisty sposób rzutował na czas trwania postępowania i nie może być traktowany, jako świadczący o opieszałości organu nadzorczego Organ nadzorczy zwrócił również uwagę na przepis art. 15zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), z którego wynika, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, a zatem od dnia 14 marca 2020 r., bieg terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych, - nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. Organ nadzorczy powołał się jednocześnie na art. 15zzs ust. 8 cyt. ustawy, w świetle którego wstrzymanie rozpoczęcia i zawieszenie biegu terminu w tym okresie dotyczy również: milczącego załatwienia przez organ sprawy; innej sprawy, w której brak wyrażenia przez organ sprzeciwu, wydania decyzji, postanowienia albo innego rozstrzygnięcia uprawnia stronę lub uczestnika postępowania do podjęcia działania, dokonania czynności albo wpływa na zakres praw i obowiązków strony lub uczestnika postępowania; wyrażenia przez organ stanowiska. Mając powyższe na uwadze, Prezes UODO wskazał, że pismo informujące o zebraniu materiału dowodowego w niniejszej sprawie zostało wysłane stronom postępowania w dniu [...] marca 2020 r. Niemniej, jak podkreślił organ nadzorczy, w dniu 14 marca 2020 r., z powodu ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego, bieg terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych uległ zawieszeniu, co spowodowało, że Prezes UODO, mając na uwadze zdrowie swoich pracowników, jak i interesantów, nie mógł zapewnić stronom postępowania realizacji ich praw wynikających z ww. przepisów. Ponadto, organ nadzorczy stwierdził, że w związku z zawieszeniem biegu terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych, nie mógł również wydać decyzji administracyjnej w niniejszej sprawie. W konsekwencji, Prezes UODO uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - wniesiona do Sądu skarga na bezczynność organu nadzorczego jest bezzasadna, albowiem - jak wykazał organ nadzorczy - czynności podejmowane przez Prezesa UODO miały na celu zbadanie wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na wydanie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, natomiast terminy podejmowanych czynności były determinowane faktyczną niemożliwością realizacji uprawnień określonych w art. 10 § 1 w zw. z art. 73 § 1 k.p.a. W piśmie procesowym z dnia [...] czerwca 2020 r. Prezes UODO poinformował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że w dniu [...] czerwca 2020 r. wydał w przedmiotowej sprawie decyzję administracyjną, załączając zarówno jej odpis, jak i dowód (urzędowe poświadczenie) jej doręczenia stronie skarżącej oraz spółce [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, a także bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności, zaś w przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania - według stanu obowiązującego na dzień orzekania przez Sąd. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej bądź też braku działania organu administracji dokonywaną wyłącznie pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności, czy też zgodności z zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej także: "P.p.s.a."). Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem europejskim (prawem Unii Europejskiej), rozumianym, jako całokształt dorobku prawnego Unii Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa europejskiego, interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności działania Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w niniejszej sprawie, zobowiązany był zbadać zgodność owego działania (czy też właściwie braku działania) nie tylko z normami prawa krajowego, ale również - a właściwie przede wszystkim - z przepisami prawa europejskiego, w tym w szczególności z regulacjami zawartymi w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z dnia 4 maja 2016 r., str. 1 ze zmianą ogłoszoną w Dz. Urz. UE L 127 z dnia 23 maja 2018 r., str. 2 - zwane dalej także: "RODO"). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, analizowana pod tym kątem skarga M. K. zasługuje na uwzględnienie, albowiem bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w sprawie zainicjowanej skargą strony skarżącej z dnia [...] grudnia 2019 r. była w niniejszej sprawie oczywista, gdyż organ nadzorczy naruszył obowiązujące regulacje prawne dotyczące postępowania w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. W świetle normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). Ponadto, sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (§ 1b). Należy wskazać również, że art. 149 § 2 P.p.s.a. przewiduje, iż sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Zgodnie z art. 12 k.p.a., organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Zasada szybkości postępowania wyrażona w powyżej przytoczonym przepisie jest ściśle związana z regulacjami zawartymi w art. 35-38 k.p.a., nie może jednak pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela. Niekiedy może to się wiązać z koniecznością dłuższego prowadzenia postępowania, wówczas - stosownie do treści art. 36 § 1 k.p.a. - organ obowiązany jest zawiadomić o tym strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. W art. 35 k.p.a. określone zostały terminy do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej, a przepis ten zobowiązuje organy administracji publicznej do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, co stanowi realizację zasady zawartej w art. 12 k.p.a. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później, niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od daty wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Ponadto, w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien podać stronom przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy, co wynika z art. 36 § 1 k.p.a., zaś ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Podkreślić trzeba też, że samo informowanie o niezałatwieniu sprawy w terminie nie chroni organu przed zarzutem przewlekłości postępowania, ponieważ działania organu w tym zakresie również podlegają kontroli sądu administracyjnego. W sprawach ze skargi na przewlekłość postępowania administracyjnego sąd administracyjny bada, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy. Natomiast z bezczynnością organu mamy do czynienia wtedy, gdy organ w ogóle nie podejmuje żadnych czynności. Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to, choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). Bezczynność organu administracji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Należy zauważyć, że pomimo, iż zgodnie z treścią art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, to w przedmiotowej sprawie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, w której do dnia [...] kwietnia 2020 r., tj. do dnia wniesienia skargi na bezczynność, nie została zakończona sprawa zainicjowana wnioskiem (skargą) strony z dnia [...] grudnia 2019 r., albowiem Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych ani nie wydał decyzji administracyjnej, ani też nie podjął jakiejkolwiek innej stosownej czynności formalnie kończącej postępowanie, takiej jak chociażby wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a k.p.a.), czy też decyzji o umorzeniu postępowania. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, zachowanie Prezesa UODO mieści się niewątpliwie w zakresie pojęcia bezczynności, albowiem sporne zachowanie, jakiego dopuścił się ten organ w załatwieniu sprawy zainicjowanej wspomnianą wyżej skargą (wnioskiem) strony skarżącej z dnia [...] grudnia 2019 r. w sposób ewidentny naruszało regulację prawną, o której mowa m.in. w art. 35 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1781 ze zm. - dalej także: "u.o.d.o."). Jak wynika z akt sprawy, strona skarżąca wystąpiła do Prezes UODO ze skargą (wnioskiem) z dnia [...] grudnia 2019 r., w której - powołując się na przepisy RODO - wskazała na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jej danych osobowych przez spółkę [...] z siedzibą w [...], polegające na bezprawnym przetwarzaniu danych osobowych i jednocześnie braku realizacji obowiązków informacyjnych. Tymczasem, jak wynika z akt sprawy, organ nadzorczy, zamiast podjąć niezwłocznie stosowne czynności wyjaśniające, dopiero w piśmie z dnia [...] stycznia 2020 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia rzekomych braków formalnych skargi, w tym m.in. poprzez sprecyzowanie, jakich działań w przedmiotowej sprawie skarżący oczekuje od organu nadzorczego. Zdaniem Sądu, powyższe działanie organu nadzorczego nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, albowiem intencja strony wnoszącej skargę, w rozumieniu art. 57 ust. 1 lit. f RODO, na bezprawne - w jej ocenie - naruszanie przez w/w spółkę przepisów o ochronie danych osobowych - poprzez nieuprawnione przetwarzanie jej danych osobowych oraz jednoczesny brak realizacji obowiązków informacyjnych, była jasna i nie wymagała doprecyzowania. Ze wspomnianej skargi wynikało bowiem jednoznacznie, że skarżący oczekiwał od organu nadzorczego, aby ten skorzystał z właściwych uprawnień naprawczych, o których mowa w art. 58 ust. 2 RODO, w tym przede wszystkim poprzez zobowiązanie podmiotu bezprawnie przetwarzającego dane osobowe strony skarżącej, aby całkowicie zaprzestał przetwarzania tych danych osobowych. W tej sytuacji, za bezprawną należy uznać praktykę wzywania przez organ nadzorczy podmiotu wnoszącego skargę, w rozumieniu art. 57 ust. 1 lit. f RODO, aby ten sprecyzował, jakich działań w przedmiotowej sprawie oczekuje od organu nadzorczego, pod rygorem pozostawienia skargi (wniosku) bez rozpoznania. Należy zauważyć, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych jest organem właściwym w sprawie ochrony danych osobowych (vide: art. 34 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych) i jednocześnie organem nadzorczym, w rozumieniu rozporządzenia 2016/679 (art. 34 ust. 2 u.o.d.o.). Jak stanowi art. 57 ust. 1 lit. a i lit. f RODO, bez uszczerbku dla innych zadań określonych na mocy niniejszego rozporządzenia, każdy organ nadzorczy na swoim terytorium monitoruje i egzekwuje stosowanie niniejszego rozporządzenia, a także rozpatruje skargi wniesione przez osobę, której dane dotyczą. Nie ulega wątpliwości, że rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) stanowi kompleksową regulację dotyczącą ochrony danych osobowych, która nie wymaga implementacji ustawą krajową, aby mogła być stosowana w danym państwie. Jednocześnie, państwom członkowskim Unii Europejskiej pozostawiono jednak pewien zakres swobody w zakresie regulacji na poziomie krajowym, aby niektóre zagadnienia doprecyzować (np. w przypadku organu nadzorczego, czy odpowiedzialności za naruszenie zasad ochrony danych osobowych), czy też dostosować zasady wprowadzone przez RODO do innych obowiązujących w danym porządku prawnym zasad. Ze wskazanych wyżej przepisów art. 57 ust. 1 lit. a i lit. f RODO wynika m.in., iż procedura, w ramach której prowadzone są postępowania zainicjowane skargą wniesioną przez osobę, której dane dotyczą, określana jest przez poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej. Pozostawienie w tym zakresie państwom członkowskim autonomii jest wyrazem realizacji zasady autonomii proceduralnej państw członkowskich. W tej sytuacji, skargi są wnoszone i rozpatrywane na podstawie przepisów proceduralnych obowiązujących w danym państwie członkowskim UE. Art. 60 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych stanowi, że postępowanie w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, zwane dalej "postępowaniem", jest prowadzone przez Prezesa Urzędu. Nie ulega wątpliwości, że postępowanie w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych jest jednym z postępowań administracyjnych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. O takim jego charakterze rozstrzyga art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, który postępowanie z rozdziału 7 tej ustawy kwalifikuje jako administracyjne i przewiduje w sprawach w niej nieuregulowanych stosowanie do tego postępowania Kodeksu postępowania administracyjnego. Warto przy tym zauważyć, że ustawodawca w art. 7 ust. 1 cyt. ustawy nie przewiduje stosowania odpowiedniego, oznacza to zatem stosowanie przepisów ogólnej procedury administracyjnej wprost, z modyfikacjami wynikającymi z regulacji ustawy o ochronie danych osobowych. Użyte w art. 60 u.o.d.o. określenie "naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych" ma zakres szeroki i obejmuje naruszenia wszystkich przepisów o ochronie danych, zarówno zawartych w unijnym rozporządzeniu, jak i w przepisach krajowych, które uzupełniają lub modyfikują regulacje unijne. Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.d.o., w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowań administracyjnych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, o których mowa w rozdziale 4-7 i 11 (a więc również w rozdziale 7 dotyczącym postępowania w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych), stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Należy zauważyć, że pomimo, iż w niniejszej sprawie sporne postępowanie było prowadzone przez Prezesa UODO przede wszystkim na podstawie ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, zgodnie z zasadami określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego, to i tak kluczowe dla rozstrzygnięcia legalności procesu przetwarzania danych osobowych były przede wszystkim regulacje prawne zawarte w RODO. Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Prezes UODO jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 § 1 k.p.a.). W tej sytuacji, organ nadzorczy, uwzględniając powyższą zasadę, zobowiązany był przede wszystkim dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony skarżącej oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony skarżącej. Organ nadzorczy był ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Nie ulega wątpliwości, że skoro określona osoba zgłasza - w formie skargi, o której mowa w art. 57 ust. 1 lit. f RODO - Prezesowi UODO nieprawidłowości w zakresie przetwarzania swoich danych osobowych, to organ ten jest zobligowany do niezwłocznego wszczęcia postępowania wyjaśniającego, którego zadaniem jest ustalenie, czy dane osobowe są w istocie przetwarzane, a jeżeli tak, to w jakim celu i czy proces ten następuje z poszanowaniem przepisów zarówno RODO, jak i ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych. Taka sytuacja winna mieć miejsce również w rozpoznawanej sprawie, a więc Prezes UODO, rozpatrując skargę M. K. z dnia [...] grudnia 2019 r., zobowiązany był dokonać bez zbędnej zwłoki oceny, czy w sprawie doszło w ogóle do przetwarzania danych osobowych i czy było ono zgodne z prawem, przy jednoczesnym uwzględnieniu okoliczności przetwarzania tych danych, jeśli miało ono miejsce, a także przy uwzględnieniu całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz w kontekście odpowiednio zastosowanych przepisów prawa, w tym przede wszystkim przepisów RODO, dokonać oceny, czy zachodzi jakakolwiek podstawa prawna do nakazania podmiotowi przetwarzającemu dostosowania operacji przetwarzania do przepisów RODO i w konsekwencji do uwzględniania skargi poprzez zobowiązanie tego podmiotu do zaprzestania ich przetwarzania i/lub podjęcia innych stosownych czynności dotyczących danych wskazanej wyżej osoby fizycznej. Należy zauważyć, iż w świetle przepisu art. 4 pkt 2 RODO, przez "przetwarzanie" rozumie się operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, takie jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie. W tej sytuacji, mając na względzie powyższą definicję przetwarzania, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jako organ nadzorczy, zobowiązany był, analizując wniesioną w dniu [...] grudnia 2019 r. skargę M. K., przeprowadzić bez zbędnej zwłoki stosowne postępowanie wyjaśniające i na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego ustalić, czy powoływana przez skarżącego okoliczność związana z przetwarzaniem jego danych osobowych narusza w jakikolwiek sposób prawa strony skarżącej wynikające z przepisów RODO. Z uwagi na fakt, że zarówno RODO, jak i ustawa o ochronie danych osobowych nie regulują kwestii postępowania dowodowego i powinności organu nadzorczego związanych z czynieniem ustaleń faktycznych, zastosowanie w tym zakresie znajdują reguły i zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego. Organ nadzorczy, rozstrzygając sprawę zainicjowaną wspomnianą skargą, zobowiązany był więc uwzględnić fakt, iż dowodami w postępowaniu mogą być w szczególności dokumenty oraz zeznania świadków, ale także opinie biegłych, czy też oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.). Celem postępowania administracyjnego jest rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej dotyczącej konkretnie wskazanego adresata. Jednym ze stadiów postępowania jest stadium wyjaśniające - pozwalające ustalić dokładny stan faktyczny w danej sprawie. W wyniku postępowania wyjaśniającego organ administracji publicznej ma dojść do wskazanej w art. 7 k.p.a. prawdy obiektywnej, co czyni za pomocą środków dowodowych. Mając na względzie powyższe, należy zauważyć, że Prezes UODO, pomimo, iż uzyskał stosowne wyjaśnienia zarówno od strony skarżącej, jak i podmiotu, który - według zarzutów skarżącego - miał nienależnie przetwarzać jego dane osobowe, nie wydał we właściwym terminie żadnego rozstrzygnięcia kończącego sporne postępowanie, nie wyjaśniając przy tym powodów takiego stanu rzeczy. Tymczasem, podkreślić należy, że w przepisach ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych nie została zmodyfikowana ogólna reguła wyrażona w art. 35 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, a załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później, niż w ciągu miesiąca, natomiast sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W tej sytuacji, uznać trzeba, że Prezes UODO w przypadku zaistnienia konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego obowiązany jest do wydania decyzji w ciągu miesiąca od wszczęcia postępowania, natomiast w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej w ciągu dwóch miesięcy od wszczęcia postępowania (tak również: /w:/ Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz, pod red. dr. Pawła Litwińskiego, wyd. 1, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018, teza 1 i teza 5 komentarza do art. 62 u.o.d.o.). Wprawdzie art. 78 ust. 2 RODO stanowi, że organ nadzorczy, do którego wniesiono skargę, informuje skarżącego o postępach i efektach rozpatrywania skargi, a w tym o możliwości skorzystania z prawa do skutecznego środka ochrony prawnej przed sądem, jeżeli właściwy organ nadzorczy nie rozpatrzył skargi lub nie poinformował osoby, której dane dotyczą, w terminie 3 miesięcy o postępach lub efektach rozpatrzenia skargi. Niemniej, uznać należy, że termin 3-miesięczny podany w RODO jest terminem maksymalnym. Mocą art. 62 ustawy o ochronie danych osobowych został on de facto skrócony, bowiem zgodnie z przepisami k.p.a., które w tym zakresie nie były modyfikowane, załatwienie sprawy nawet szczególnie skomplikowanej nie powinno zająć organowi dłużej niż 2 miesiące od chwili wszczęcia postępowania i w tym terminie powinno nastąpić zawiadomienie o przyczynach zwłoki wraz ze wskazaniem wymienionych w art. 62 u.o.d.o. elementów (vide: konieczność zawiadomienia o stanie sprawy, a także o przeprowadzonych w jej toku czynnościach). Podkreślić w tej sytuacji należy, że skoro ustawa o ochronie danych osobowych nie zawiera odrębnych od k.p.a. przepisów dotyczących terminów załatwienia sprawy, jak również nie wyłącza stosowania przepisów k.p.a., przyjąć trzeba powszechnie aprobowaną zasadę, że realizacja kompetencji organu administracji publicznej jest jego prawnym obowiązkiem, od którego nie zwalniają go tzw. trudności obiektywne w postaci złożoności sprawy, kumulacji spraw, braku etatów, czy też środków pieniężnych. Poza tym, nie ulega wątpliwości, że strona skarżąca nie może ponosić negatywnych skutków braku działań leżących po stronie organu, w tym w zakresie dotrzymywania terminów załatwienia sprawy. Według Sądu, w niniejszej sprawie nie mogły mieć również jakiegokolwiek kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy regulacje prawne przewidziane w powołanych przez organ nadzorczy przepisach art. 15zzs ust. 1 pkt 6 i ust. 8 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), albowiem mając nawet na względzie zawieszenie biegu terminów procesowych z uwagi na pandemię SARS-CoV-2, zauważyć trzeba, iż organ ten i tak nie wywiązał się należycie ze swoich obowiązków, wydając stosowne rozstrzygnięcie dopiero w dniu [...] czerwca 2020 r., a więc po wniesieniu skargi do Sądu. Zdaniem Sądu, sposób załatwienia sprawy objętej skargą (wnioskiem) M. K. z dnia [...] grudnia 2019 r. nie można więc uznać za odpowiadający prawu, gdyż organ nadzorczy w realiach niniejszej sprawy nie mógł poprzestać tylko i wyłącznie na poinformowaniu strony skarżącej, iż jej wniosek będzie rozpatrzony w terminie późniejszym. W tej sytuacji, zasadne jest przyjęcie tezy, że skoro Prezes UODO do dnia wniesienia skargi nie odniósł się do skargi (wniosku) w jednej z dopuszczalnych form załatwienia sprawy, to niewątpliwie doszło do zarzucanej skargą bezczynności. W świetle powyższego, stwierdzić należy, że stan bezczynności Prezesa UODO ustał dopiero na skutek wydania przez ten organ decyzji administracyjnej z dnia [...] czerwca 2020 r. W tym stanie rzeczy, Sąd nie mógł zobowiązać organu nadzorczego do rozpoznania skargi (wniosku) skarżącego, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Niemniej, z uwagi na fakt, iż organ pozostawał jednak na dzień wniesienia skargi w bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). W ocenie Sądu, bezczynność Prezesa UODO w załatwieniu skargi (wniosku) strony skarżącego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa, jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: wyrok WSA w Łodzi z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy termin rozpoznania skargi (wniosku) został przez organ nadzorczy przekroczony, bowiem realizacja obowiązku nałożonego na ten organ miała miejsce dopiero po wniesieniu skargi (vide: wydanie decyzji z dnia [...] czerwca 2020 r.). Jednakże, w ocenie Sądu, przekroczenie to nie było aż tak nadmierne, aby można było rozpatrywać je w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. W tej sytuacji, bezczynność Prezesa UODO nie wynikała z celowego działania tego organu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków wynikających z RODO oraz ustawy o ochronie danych osobowych. Z powyższych względów uzasadnionym było orzeczenie, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a., że bezczynność Prezes UODO nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Jeśli chodzi z kolei o możliwość wymierzenia grzywny, wskazać należy, że przepis art. 149 § 2 P.p.s.a. wprowadza możliwość orzeczenia o nałożeniu grzywny na organ pozostający w bezczynności lub przewlekle prowadzący postępowanie. Podobnie, jeśli chodzi o żądanie zasądzenia sumy pieniężnej na rzecz strony skarżącej, zauważyć należy, że zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a., sąd może zasądzić od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Jest to rozwiązanie analogiczne do instytucji przewidzianej w art. 154 § 7 P.p.s.a. i stanowi pewnego rodzaju zadośćuczynienie dla strony skarżącej za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Nie ulega wątpliwości, że instytucja grzywny oraz instytucja zasądzenia określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz strony skarżącej mają na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Rozwiązania te, w połączeniu z odszkodowaniem z ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1169), mają pełnić przede wszystkim funkcję prewencyjną, a ich wymierzanie przez sąd w idealnie funkcjonującej administracji powinno być ostatecznością. Niemniej, w ocenie Sądu, uznać należy, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do nałożenia na organ wnioskowanej przez stronę skarżącą grzywny, albowiem nie tylko brak rażącego naruszenia prawa po stronie organu nadzorczego, ale również nieznaczny stopień jego zawinienia w zakresie podejmowanych czynności, nie pozwalają, aby w niniejszej sprawie dopatrywać się racji mogących przemawiać za dodatkowym nakładaniem na organ obciążeń finansowych w postaci wymierzenia grzywny, której domagał się skarżący w treści skargi. W tej sytuacji, w tym zakresie Sąd skargę oddalił. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ograniczył się jedynie do wspomnianego rozstrzygnięcia o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a P.p.s.a. Jednocześnie, orzekając o kosztach postępowania sądowego, Sąd zasądził od Prezesa UODO na rzecz strony skarżącej kwotę 580 złotych, w tym kwotę 100 złotych tytułem zwrotu uiszczonego wpisu od skargi oraz kwotę 480 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, opierając swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie na przepisach art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z art. 209 P.p.s.a. oraz w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.), nie dopatrując się jakichkolwiek podstaw do zasądzenia wnioskowanej przez stronę skarżącą kwoty dwukrotności stawki minimalnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło