II OSK 752/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-12-13
Skład orzekający: Tomasz Bąkowski, Andrzej Wawrzyniak, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca przywrócenie stanu poprzedniego poprzez zamurowanie otworów okiennych w budynku wpisanym do rejestru zabytków, wydana w trybie art. 50-51 Prawa budowlanego, wymaga uprzedniego uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków?Ratio decidendi
Decyzja nakazująca przywrócenie stanu poprzedniego w obiekcie wpisanym do rejestru zabytków, wydana w trybie postępowania naprawczego na podstawie art. 50-51 Prawa budowlanego, musi być poprzedzona uzyskaniem pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Brak takiego pozwolenia stanowi wadę powodującą konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej właścicielom budynku doprowadzenie go do stanu poprzedniego poprzez zamurowanie pięciu otworów okiennych w ścianie oficyny. Skarżący F. B. kwestionował legalność tych okien, argumentując m.in. o ochronie zabytków. Organy nadzoru budowlanego uznały okna za samowolę budowlaną, nie znajdując dowodów na ich legalność. WSA oddalił skargę, a NSA rozpoznał skargę kasacyjną F. B.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA, zaskarżoną decyzję WINB oraz poprzedzającą ją decyzję PINB. Zasądził od WINB na rzecz F. B. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Bąkowski Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.) sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant: asystent sędziego Paweł Chyliński po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej F. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 października 2020 r. sygn. akt II SA/Po 557/20 w sprawie ze skargi F. B. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia 27 marca 2018 r., nr WOA.7721.465.2017.MSW w przedmiocie doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego 1. uchyla zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania z dnia 2 listopada 2017 r., nr 647/2017, 2. zasądza od Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu na rzecz F. B. kwotę 1347 (jeden tysiąc trzysta czterdzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 8 października 2020 r., II SA/Po 557/20, oddalił skargę F. B. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej WINB) z dnia 27 marca 2018 r. w przedmiocie doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Zaskarżoną decyzją WINB, po rozpatrzeniu odwołania F. B., utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania (dalej PINB) z dnia 2 listopada 2017 r., którą nakazano właścicielom budynku zlokalizowanego na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Poznaniu (działka [...], obręb [...], arkusz [...]), to jest F. B., M. B., J. S., T. S., P. S., W. G., M. M., M. M., A. F., D. F., T. W., A. W., M. W., M. B., A. B. i J. S., doprowadzenie tego budynku do stanu poprzedniego poprzez zamurowanie 5 otworów okiennych wykonanych w ścianie oficyny budynku, graniczącej z nieruchomością przy ulicy [...] [...] w Poznaniu (działka [...], obręb [...], arkusz [...]), w terminie 4 miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
Skargę na powyższą decyzję złożył F. B.
Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił wniesioną skargę.
Sąd zaznaczył, że obecnie sprawa ze skargi F. B. na decyzję WINB z 27 marca 2018 r. rozpatrywana jest ponownie po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, II OSK 964/19, którym uwzględniono skargę kasacyjną WINB. Sąd wskazał, że WINB wygrał sprawę podważając konkretnie sprecyzowane stanowisko dotyczące zagadnienia prawnego, czy w oparciu o § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Budownictwa z dnia 17 listopada 1950 r. w sprawie tymczasowych ulgowych przepisów budowlanych (Dz.U.1950.53.487; dalej r.ws.t.u.p.b.) można było wyprowadzić wniosek o potencjalnej dopuszczalności realizacji okien w granicy działki. NSA przeprowadził proces wykładni wskazanego przepisu r.ws.t.u.p.b. i doszedł do jednoznacznego wniosku, że w jego świetle nie może być mowy o możliwości dopuszczenia legalnej realizacji okien w ścianie budynku posadowionej w granicy, jeżeli nie zapewniono skutecznej – wobec każdego właściciela działki przeciwległej budynkowi – gwarancji jej niezabudowywania (w zakresie, w jakim jest to wymagane, aby okna mogły istnieć w warunkach nie naruszających prawa administracyjnego). W niniejszej sprawie nie zapewniono prawnej gwarancji niezabudowywania działki [...], na którą wychodzą okna oficyny kamienicy pod adresem [...] (działka [...]). Jest to więc stan, który wyklucza uznanie, że w odniesieniu do sprawy mógł znaleźć zastosowanie § 7 ust. 1 pkt 2 r.ws.t.u.p.b.
Oceniając aktualną skargę Sąd I instancji wskazał, że w ugruntowanym już orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjmuje się, że organy nadzoru budowlanego, jeżeli ujawnią fakt wykonania dawnych robót, które wymagają i wymagały pozwolenia, nie powinny z góry zakładać, że określone roboty zostały wykonane samowolnie. W takiej sytuacji należy prowadzić możliwie wnikliwe postępowanie w celu ustalenia, czy na roboty objęte postępowaniem nie udzielono pozwolenia w przeszłości (nawet dalekiej), a jeżeli ustalić tego nie można, należy przynajmniej zweryfikować, czy określone prace można było legalnie w świetle prawa materialnego zrealizować w dacie ich wykonania lub na przestrzeni czasu, gdy orientacyjnie mogły być wykonane. Taki "test" może zakończyć się negatywnie dla właściciela (zarządcy) obiektu budowlanego tylko wtedy, gdy organy nadzoru budowlanego wykażą, że przez cały okres, gdy hipotetycznie sporne roboty budowlane mogły zostać wykonane, zgodnie z prawem materialnym nie mogły być one legalne. To ostatnie opiera się na założeniu, że nie można, z korzyścią dla właściciela obiektu budowlanego, przyjmować domniemania zrealizowania robót budowlanych na podstawie pozwolenia, jeżeli już z samego prawa wynika, iż weryfikowane roboty obiektywnie nigdy nie mogły zostać uznane za legalne w świetle prawa materialnego. W niniejszej sprawie taki właśnie "test" organy nadzoru przeprowadziły i ustaliły, że sporne okna w oficynie kamienicy przy ul. [...], to jest na działce [...] i wychodzące na działkę [...], nigdy nie mogły być zrealizowane, gdyż w ustalonym okresie ich wykonania nie było to dopuszczane w świetle prawa budowlanego. Sąd podzielił ustalenia przyjęte w wyroku II SA/Po 458/18 dotyczące możliwej daty powstania okien w oficynie budynku przy ul. [...]. Tak jak uczyniono poprzednio WSA uznał za prawidłowe ustalenia organów, że sporne okna powstały po wybudowaniu kamienicy przy ul. [...]. WSA podał, że chaotyczny układ rzeczonych okien wskazuje na wykonanie ich po zakończeniu budowy kamienicy i zapewne przez lokatorów mieszkań. Otwory mają inne wymiary niż pozostałe okna znajdujące się w kamienicy, a także są rozmieszczone na ścianie oficyny w sposób nieregularny, w przeciwieństwie do pozostałych. Doświadczenie życiowe nakazuje uznać za mało prawdopodobne, aby wykonawca kamienicy, opartej na spójnych założeniach architektonicznych i jawiącej się raczej jako ekskluzywna zabudowa, dopuszczał wykonanie w jednej ze ścian otworów okiennych w sposób tak dalece nieuporządkowany i przypadkowy. Ponadto, istniejące nadproża zostały wykonane w różny sposób – w jednym otworze widoczny jest płaskownik stalowy, natomiast w pozostałych otworach widoczne są tylko cegły, bez elementów stalowych opartych na murze poza otworem okiennym. Zdaniem Sądu organy trafnie zauważyły, że brzegi w otworach okiennych w ścianach znajdujących się od strony podwórza wykończone są cegłą ułożoną naprzemiennie główką i wozówką, natomiast brzegi spornych otworów obłożone są cegłami, które mają nierówne brzegi. Istotne jest też, że ściana elewacji od strony podwórza wewnętrznego, w której pierwotnie zaplanowano okna, wykonana jest z cegły klinkierowej. Natomiast ściana oficyny, w której wykuto sporne okna wykonana, jest z innego rodzaju cegły. Podobnie jak w poprzednim wyroku (II SA/Po 458/18) Sąd obecnie również dostrzegł, że z dołączonej do skargi opinii dotyczącej budynku przy ul. [...] wynika, iż jako pierwsza powstała w 1904 roku kamienica przy ul. [...] (niegdyś działka [...]), a następnie kamienica przy ul. [...] (niegdyś działka [...]). Zestawiając powyższe ze znajdującą się w aktach sprawy dokumentacją projektową kamienicy przy ul. [...] WSA wskazał, że ściana projektowana w granicy z działką sąsiednią, to jest niegdysiejszą działką [...], zaprojektowana została bez okien, albowiem miała na całej długości przylegać bezpośrednio do kamienicy znajdującej się na tej działce (k. 269 i 270 akt organu I instancji). Powyższe implikuje twierdzenie, że kamienica na działce 4 również nie mogła mieć w ścianie przyległej okien. I co prawda ostatecznie kamienica na działce 6 - obecnie przy ul. [...] – została zrealizowana jedynie w połowie (k. 50 akt organu II instancji), to jej plany jednoznacznie wskazują, że kamienica przy ul. [...] pierwotnie nie mogła posiadać okien w ścianie granicznej. W innym bowiem przypadku niemożliwe byłoby dołączenie do niej drugiej kamienicy. Zdaniem Sądu najbardziej prawdopodobnym okresem powstania spornych okien, na który wskazuje zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, jest przełom lat 50-tych i 60-tych XX wieku. Taki okres został przyjęty przez także przez organy nadzoru budowlanego. Kwerenda przeprowadzona przez PINB w Archiwum Państwowym, w Wydziale Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania i w archiwum Miejskiego Konserwatora Zabytków nie doprowadziła do odnalezienia dokumentów świadczących o legalności powstania przedmiotowych okien. Sąd podkreślił, że do wymienionych instytucji organ I instancji zapytania wysyłał kilkukrotnie, doprecyzowując wnioski, gdy powziął dodatkowe informacje o obiekcie (przez wskazanie daty budowy i nazwy ulicy). Również współwłaściciele kamienicy nie przedłożyli dokumentów mogących świadczyć o legalności spornych okien, a to czyni uprawdopodobnioną tezę o nieistnieniu takich dokumentów i działaniu przez inwestora w ramach samowoli budowlanej. Prawidłowo więc organy nadzoru budowlanego wszczęły i prowadziły postępowanie naprawcze przewidziane w art. 50 - 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (dalej p.b.).
W wyroku II OSK 964/19 Naczelny Sąd Administracyjny polecił Sądowi I instancji odnieść się do argumentów zawartych w odpowiedzi F. B. na skargę kasacyjną, w której F. B. polemizował z wywodami skargi kasacyjnej zwracając uwagę, że sporne okna nie wychodzą na działkę, gdzie znajduje się budynek przy ul. [...] oraz że nie jest prawdą, iż ten ostatni zostały wybudowany w połowie zakładanej wysokości. Sąd zgodził się ze skarżącym, że wywód organu w skardze kasacyjnej jest nieprecyzyjny, przy czym w kontekście materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że WINB wypowiadał się o inwestycji przy ul. [...] w kontekście zasięgu przestrzennego projektowanej tam zabudowy w głąb działki i w tym sensie użył zwrotu o "zrealizowaniu go w połowie zakładanej wysokości" (precyzyjniej byłoby użyć zwrotu "zakładanej długości").
Kolejną kwestią, na którą F. B. zwrócił uwagę w kontekście skargi kasacyjnej organu i w kontekście ustaleń zawartych w wyroku, było ustalenie dotyczące zagrożeń pożarowych związanych z istnieniem okien i ich oddziaływaniem na budynek przy ul. [...]. Zdaniem Sądu obecnie orzekającego odległość tego budynku od okien nie ma przesądzającego znaczenia, gdyż już sama lokalizacja spornych okien w ścianie szczytowej, czyli w granicy z przyległą działką [...], okazała się niedopuszczalna w świetle przepisów technicznych obowiązujących w ustalonym okresie ich realizacji. Zresztą żadne brzmienie prawa budowlanego od 1928 r. nie dopuszczało takiego rozwiązania.
F. B. poświęcił znaczną część odpowiedzi na skargę kasacyjną umotywowaniu tezy o dopuszczalności realizacji okien w granicy, gdy inwestor w danym czasie był właścicielem działki inwestycyjnej i działki sąsiedniej. Odnosząc się do tej argumentacji Sąd zaznaczył, że NSA w wyroku II OSK 964/19 uznał, iż w kontekście § 7 ust. 1 pkt 2 r.ws.t.u.p.b. własność działek inwestycyjnej i sąsiedniej nie jest przesłanką do uznania, że przesłanki z tego przepisu zostały spełnione. Innymi słowy, sam fakt, że dla dwóch działek istnieje jeden właściciel, nie jest wystarczający, a ponadto skarżący zdaje się nie zauważać że inwestycja budowy kamienicy przy ul. [...] była inwestycją odrębną od inwestycji przy ul. [...], a tym bardziej odrębną od inwestycji przy ulicy [...] (działka [...]). Zdaniem WSA, można to uznać za udowodnione, mając na uwadze treść projektu budowlanego dla kamienicy przy ul. [...] pochodzący z zasobów J. R. Nie sposób więc przyjmować – nawet gdyby było to dopuszczalne – że sporne okna w oficynie kamienicy przy ul. [...] mogły być realizowane jako element wspólnego dla dzisiejszych działek [...] i [...] zamierzenia inwestycyjnego. Ujawnione okoliczności nie dają żadnych podstaw do uznania, że jakiekolwiek roboty dla działek [...] i [...] mogły być realizowanie jako wspólne zamierzenie inwestycyjne.
Następnie Sąd odniósł się do argumentacji zawartej w piśmie procesowym F. B. z dnia 7 września 2020 r., że kamienicę przy ul. [...] objęto formą prawnej ochrony zabytków. Skarżący przywołał art. 4 ust. 1-6 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (j.t.Dz.U.2020.282; dalej u.o.z.) i wywodził, że skoro prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, to także nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego przez zamurowanie okien powinno być poprzedzona uzyskaniem takiego pozwolenia. WSA wskazał, że – jak stanowi art. 39 ust. 1 p.b. – prowadzenie robót budowlanych przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymaga, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, uzyskania pozwolenia na prowadzenie tych robót, wydanego przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. W relacji do tego przepisu pozostaje art. 36 ust. 1 pkt u.o.z., który stanowi, że pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru. Na tle tych przepisów może być wątpliwość co do tego, jak powinny postępować organy nadzoru budowlanego, gdy doszło do samowolnych zmian w obiekcie wpisanym do rejestru zabytków. Wynika ona z faktu, że art. 39 ust. 1 p.b. nakazuje wprost inwestorowi uzyskać pozwolenie konserwatorskie tylko przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Owa wątpliwość została rozstrzygnięta w orzecznictwie sądowym, które F. B. przywołuje w piśmie procesowym z dnia 7 września 2020 r. Otóż przyjmuje się (np. wyrok NSA z 14 stycznia 2016 r., II OSK 1157/14, orzeczenia.nsa.gov.pl), że uzyskania pozwolenia konserwatora zabytków należy wymagać także w postępowaniu naprawczym od właściciela zabytkowego obiektu budowlanego, jeżeli ten chciałby dokonaną samowolną zmianę w tym zabytkowym obiekcie zachować (zalegalizować).
W piśmie procesowym z dnia 7 września 2020 r. F. B. wywodził także, że doszło do naruszenia art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż jego zdaniem doszło do nie wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego w duchu budowania zaufania do podmiotu prowadzącego sprawę. Sąd nie uznał tego zarzutu za zasadny. Organ nadzoru budowlanego I instancji przeprowadził szerokie postępowanie dowodowe, z urzędu kierował zapytania do szeregu instytucji i organów, a także ustalił dane i odebrał oświadczenia lub zeznania od możliwie szerokiego kręgu osób zamieszkałych w otoczeniu, których wyjaśnienia mogły przyczynić się do załatwienia sprawy. Zdaniem Sądu sprawę wyjaśniono możliwie wnikliwie, a ocena całokształtu materiału dowodowego pozwoliła przyjąć założenie, że sporne okna powstały na przełomie lat 50 tych i 60 tych XX wieku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł F. B., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 153 i art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a. poprzez niezastosowanie się do wykładni prawa, oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w wiążącym WSA w Poznaniu wyroku NSA z dnia 21 kwietnia 2020 r., II OSK 964/19, a w konsekwencji brak dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy;
b) art. 3 § 1 w zw. z art. 134, art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U.2019.2167; dalej p.u.s.a.) poprzez uchylenie się od przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji, brak rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie odniesienia się do zarzutów skarżącego, brak dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy i oparcie się wyłącznie o dotychczasowe ustalenia dokonane przez organy i WSA w uchylonym przez NSA wyroku z dnia 18 października 2018 r., II SA/Po 458/18, co doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji WINB i decyzji PINB, które zostały wydane z istotnym naruszeniem przepisów postępowania, mającym decydujący wpływ na wynik sprawy;
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 153 i art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie stanowiące konsekwencję błędnej interpretacji wyroku NSA polegającej na przyjęciu, że ustalenie stanu faktycznego sprawy zostało zaakceptowane przez NSA, skutkujące brakiem wyjaśnienia istoty sprawy;
b) art. 50 ust. 1 pkt 1 w zw. z art 51 ust. 1 pkt 1 i art. 51 ust. 7 p.b. i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez ich błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że ustalenie, czy sporne roboty budowlane zostały wykonane w warunkach, o których mowa w art. 50 ust. 1 p.b., dokonywane jest na podstawie aktualnego stanu prawnego, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji WINB i decyzji PINB istotnie naruszających prawo materialne;
c) art. 50 ust. 1 pkt 1 w zw. z art 51 ust. 1 pkt 1 i art. 51 ust. 7 p.b. oraz art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, skutkujące utrzymaniem w mocy decyzji WINB i decyzji PINB, stwierdzających wykonania otworów okiennych bez wymaganego pozwolenia na budowę i nakazujących przywrócenie stanu poprzedniego, w sytuacji gdy nie zostało udowodnione, że sporne roboty zostały wykonane nielegalnie - tj. nie ustalono kiedy powstały sporne okna oraz jakie przepisy prawa zostały naruszone - i wydano przedmiotowe decyzje jedynie na podstawie "domniemania samowoli budowlanej";
d) art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. w zw. z art 39 ust. 1, art. 51 ust. 1 pkt 1 i art. 51 ust. 7 p.b. oraz art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że decyzja dotycząca budynku wpisanego do rejestru zabytków, wydawana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b. nakazująca doprowadzanie budynku do stanu poprzedniego poprzez zamurowanie okien nie musi być poprzedzona uprzednim uzyskaniem pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji WINB i decyzji PINB wydanych bez uprzedniego wydania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.o.z.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania M. K. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy NSA związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, NSA nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Zasadny jest przede wszystkim zarzut naruszenia art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. Stosownie do tego przepisu, pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru, w tym prac polegających na usunięciu drzewa lub krzewu z nieruchomości lub jej części będącej wpisanym do rejestru parkiem, ogrodem lub inną formą zaprojektowanej zieleni.
Jak trafnie wskazywano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przy orzekaniu na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b., w sytuacji, gdy organ nadzoru budowlanego w ramach postępowania naprawczego zamierza wydać nakaz wykonania robót budowlanych wobec obiektu lub obszaru podlegającego stosownym formom ochrony konserwatorskiej, nie posiada on samodzielnych kompetencji do wkraczania w dyskrecjonalny obszar właściwości wojewódzkiego konserwatora zabytków. Konieczne jest w takim przypadku bądź uzyskanie, w formie decyzji, pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na wykonanie określonych robót budowlanych, w zakresie dotyczącym obiektów lub obszarów wpisanych do rejestru zabytków, bądź uzgodnienie decyzji nakazującej wykonanie takich robót z wojewódzkim konserwatorem zabytków, w stosunku do obiektów budowlanych oraz obszarów niewpisanych do rejestru zabytków, a ujętych w gminnej ewidencji zabytków. Organ nadzoru budowlanego jest bowiem związany w tym zakresie stanowiskiem konserwatora zabytków (wyroki NSA z 21 października 2020 r., II OSK 1522/20; z 2 lutego 2017 r., II OSK 1249/15, LEX nr 2276579).
Skoro zatem przedmiotowy budynek został wpisany do rejestru zabytków, to przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie naprawcze, prowadzone w trybie art. 50-51 p.b., nakazującej wykonanie określonych robót budowlanych, konieczne było uzyskanie przez organ nadzoru budowlanego pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Należało przy tym wyjaśnić, czy przedmiotowe okna istniały w chwili wpisywania budynku do rejestru zabytków i uzyskać stanowisko konserwatora zabytków co do ich ewentualnego dalszego istnienia.
Brak uzyskania przez organ nadzoru budowlanego pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków w kwestii prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru sprawia, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji dotknięte są wadliwością powodującą konieczność wyeliminowania ich z obrotu prawnego. Brak ten sprawia też, że ocena zasadności pozostałych zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej byłaby przedwczesna.
W tym stanie rzeczy, uznając, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjne na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 203 pkt 1 oraz art. 200 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło