I OSK 462/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-25

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Marian Wolanin, Monika Nowicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odebranie zwierząt na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu, jest zasadne, jeśli właściciel kwestionuje stan zwierząt i warunki ich bytowania, powołując się na własne problemy zdrowotne?
Ratio decidendi
Odebranie zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt jest zasadne, gdy istnieją obiektywne dowody (np. protokół lekarsko-weterynaryjny, materiał zdjęciowy) wskazujące na zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia z powodu rażącego zaniedbania warunków bytowania, braku karmy i wody, czy złego stanu zdrowia zwierzęcia. Stan zdrowia właściciela nie ma znaczenia dla oceny zasadności odebrania zwierzęcia w trybie interwencyjnym.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zawiadomiło o odebraniu 5 kóz należących do A.S., powołując się na art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. A.S. twierdził, że kozy zostały skradzione. Organ I instancji orzekł o czasowym odebraniu zwierząt, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, uznając, że stan zwierząt i warunki ich bytowania uzasadniały odebranie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę A.S., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Marian Wolanin Sędzia NSA Monika Nowicka po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 20 października 2020 r. sygn. akt II SA/Łd 141/20 w sprawie ze skargi A. Sz. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 20 października 2020 r. sygn. akt II SA/Łd 141/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę A.S. (dalej także, jako: skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [ z dnia [ listopada 2019 r. nr [ w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Stowarzyszenie Zwykłe [...] (zwane dalej: "Stowarzyszeniem"), pismem z 31 stycznia 2019 r. zawiadomiło Prezydenta [...], że w dniu 30 stycznia 2019 r. dokonano odebrania 5 kóz, których właścicielem jest skarżący. W zawiadomieniu powołano normę zawartą w art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2019 r., poz. 122 ze zm. - zwanej dalej: u.o.z.), i wskazano, że odebrania dokonali przedstawiciele Stowarzyszenia i Fundacji Niechciane i Zapomniane [...] (zwanej dalej: "Fundacją"). Skarżący w piśmie z 8 lutego 2019 r. skierowanym do organu l instancji stwierdził, że w dniu 29 stycznia 2019 r. dokonano włamania na teren jego posesji w L. przy ulicy [...] i skradziono mu 5 kóz - 3 kozy i 2 koziołki. Jego obecność była na działce do godziny 12:00, a następnie o 16:00 i zwierząt już nie było. Nie było żadnej informacji o zabraniu kóz. Wezwał Policję, żeby powiadomić ich o kradzieży. Dodał również, że o zabranych kozach dowiedział się od sąsiadki, która oglądała program w telewizji - Wiadomości [...]. Oświadczył, że kozy nie były zakolczykowane. Były w dobrej kondycji. Miały dostęp do pożywienia. W ciągu dnia były na powietrzu. W godzinach nocnych były zamykane w oborze. Kozy były zdrowe. Do kóz dojeżdżał codziennie, a gdy był chory opiekował się sąsiad [...] – I. A. Skarżący dołączył do akt sprawy kartę informacyjną z leczenia szpitalnego (pobyt w dniach 11 września 2018 r. do dnia 15 września 2019 r.) oraz kartę informacyjną z 5 grudnia 2018 r. Stowarzyszenie w piśmie z 20 lutego 2019 r. przedstawiło swoje stanowisko, a następnie pismem z 22 lutego 2019 r. złożyło organowi l instancji wniosek o wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt z powołaniem na normę zawartą w art. 7 ust. 5 u.o.z., które to zostały w dniu 20 stycznia 2019 r. odebrane przez przedstawicieli Stowarzyszenia i Fundacji. Do powyższego wniosku dołączono materiał zdjęciowy i protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. sporządzony przez lekarza weterynarii. Skarżący pismem z 5 marca 2019 r. dołączył do akt sprawy zdjęcia z posesji położonej w L. przy ulicy B. nr [...], a konkretnie pomieszczeń w których przebywały kozy, natomiast w piśmie procesowym z 15 marca 2019 r. przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Do powyższego pisma dołączono pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego [...] Komisariatu Policji w L. z 5 marca 2019 r. Skarżący w piśmie procesowym z 28 marca 2019 r. ponownie przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Do powyższego pisma dołączył pismo z 13 lipca 2018 r. dotyczące dzierżawy terenu położonego w L. przy ulicy [...] oraz orzeczenie lekarskie. Organ l instancji 9 maja 2019 r. przeprowadził oględziny nieruchomości położonej w L. przy ulicy [...]. Do akt sprawy dołączono także postanowienie z [...] marca 2019 r. o umorzeniu dochodzenia. Decyzją Prezydenta [...] z [...] września 2019 r., orzeczono o czasowym odebraniu A.S. 5 kóz (trzy samice i dwa samce) oraz o przekazaniu odebranych zwierząt pod opiekę Stowarzyszenia [...]. Skarżący odwołał się od tej decyzji. Decyzją z [...] listopada 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 4 pkt 2 i pkt 11, art. 5, art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 3 i ust. 4 u.o.z. - utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie zastosowanie ma norma zawarta w art. 7 ust. 3 u.o.z., bowiem nastąpiło już odebranie zwierząt poprzedzające wydanie decyzji w tym zakresie. Istota postępowania w tym przypadku sprowadza się do ustalenia, czy miał miejsce stan niecierpiącej zwłoki a zatem, czy zasadnie dokonano czynności odebrania zwierzęcia, jak również, czy istniało zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia. Kolegium stwierdziło, że zebrany materiał dowodowy wskazuje, że całkowicie zasadnie odebrano skarżącemu zwierzęta, a w konsekwencji słusznie organ l instancji wydał decyzję o czasowym odebraniu zwierząt. Jeżeli zwierzęta znajdowały się w budynku bez drzwi i okien, temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz, w pomieszczeniu nie było dostępu do świeżej wody i do karmy, panował nieład, a ściółka nie była wymieniona, co zresztą ilustruje materiał zdjęciowy dołączony do akt sprawy, a nadto zwierzęta miały poprzerastane i zniekształcone kopyta i jednocześnie ich kondycja była mierna, bez tkanki tłuszczowej (vide: protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. sporządzony przez lekarza weterynarii), to należało całkowicie zgodzić się z poglądem, że występował stan zagrożenia życia i zdrowia. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że lekarz weterynarii w protokole z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. wyraźnie i jasno wskazał na stan w jakim znajdowały się zwierzęta w dniu 30 stycznia 2019 r., a więc stan mierny, warunki utrzymywanie nieodpowiednie, stan kopyt przy poruszaniu się powodowal ból i cierpienie, brak tkanki tłuszczowej, tkanka mięśniowa w zaniku, wyczuwalne żebra, co wskazywało nie tylko na konieczność, ale wręcz na obowiązek odebrania zwierząt. W ocenie organu II instancji, stan ten nie wymagał żadnego szerszego opisu, bowiem jednoznacznie wskazywał, że w tym przypadku miało miejsce utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania, bez zapewnienia dostępu do wody i pożywienia, bez należytej opieki, w brudzie, w niewłaściwym pomieszczeniu i nie trzeba być żadnym specjalistą, aby to ustalić, gdyż wystarczyło zapoznać się z materiałem zdjęciowym. Trudno w tym przypadku wywodzić, jak ma to miejsce w odwołaniu, że decyzja organu l instancji została oparta na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego i to bez uprzedniego wyczerpującego jego zebrania. Zdaniem organu odwoławczego materiał dowodowy został zebrany w sposób prawidłowy i, co najistotniejsze, ilustruje stan pomieszczeń i zwierząt z dniu ich odebrania, a nie zaś po dniu, czy też dniach ich odebrania. Nie został przy tym złożony do akt sprawy dowód, który to by wskazywał, że 30 stycznia 2019 r. kozy znajdowały się w odpowiednich pomieszczeniach, z wymienioną ściółką, przy odpowiednim zabezpieczeniu dostępu do wody i pożywienia i były w stanie zadowalającym i były bez poprzerastanych kopyt. Stan, w którym znajdowały się zwierzęta 30 stycznia 2019 r. wyczerpuje dyspozycję normy zawartej w art. 7 ust. 3 u.o.z., zwłaszcza, że ustawodawca wyraźnie i jasno wskazał, iż strażnik gminny lub policjant lub przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera zwierzę, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. W tym przypadku dalsze pozostawanie zwierząt pod opieką skarżącego stanowiło zagrożenie zarówno dla ich życia, jak i zdrowia. Na słuszność tego stanowiska wskazuje opis stanu kóz, który to stan z resztą nie był w żaden sposób kwestionowany przez skarżącego. Zdaniem Kolegium bez znaczenia w postępowaniu prowadzonym w oparciu o powołaną powyżej normę jest stan zdrowia skarżącego i jego relacje z innymi osobami, gdyż nie stanowi to istoty tego postępowania. Jak również nie ma żadnego znaczenia, czy kozy były pomocne w terapii czy też nie. Istotą postępowania prowadzonego przez organ l instancji nie jest ustalenie stanu zdrowia skarżącego, lecz ustalenie czy spełnione są przesłanki warunkujące zastosowanie art. 7 ust. 3 u.o.z. W tym przypadku zebrany materiał dowodowy wskazuje, że są spełnione. A zatem rozstrzygniecie podjęte przez organ l instancji w pełni realizuje dyspozycję zawartą w art. 7 ust. 3 u.o.z. Powyższe pozostaje w zgodzie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych. Kolegium wskazało także, że organ l instancji nie rozstrzygnął w swej decyzji o kosztach odebrania, utrzymania i o ewentualnego leczenia odebranych zwierząt, ale nie stanowi to o wadliwości podjętej decyzji, gdyż w tym zakresie możliwym jest wydanie odrębnego rozstrzygnięcia. W art. 7 ust. 4 u.o.z. ustawodawca stanowi jasno i wyraźnie, w przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 3, kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja organu administracji wydawana na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, nie jest uzależniona od stanu zdrowia właściciela (opiekuna), jego sytuacji materialnej, stanu świadomości, a jedynie od ustalenia w toku prowadzonego postępowania, że istniał stan zagrożenia życia lub (i) zdrowia zwierzęcia. Na powyższą decyzję skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji skargę oddalił. Sąd przytoczył treść przepisów o ochronie zwierząt (art. 1 ust.1 i 3, art. 4 pkt 2, art. 5, art. 6 ust. 1a i 2 pkt 10 i pkt 17, art. 4 pkt 11 i pkt 15, art. 7 ust. 1 pkt 2, art. 7 ust. 1a i ust. 2 i 3) i wskazał, że w dniu odebrania właścicielowi zwierząt, znajdowały się one w budynku bez drzwi i okien, temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz, w pomieszczeniu nie było dostępu do świeżej wody i do karmy, panował nieład, a ściółka nie była wymieniona. W protokole z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. lekarz weterynarii stwierdził, że zwierzęta były utrzymywane w nieodpowiednich warunkach. Kondycja zwierząt była mierna. Miały poprzerastane i zniekształcone kopyta co przy poruszaniu się powodowało ból i cierpienie. Zwierzęta nie posiadały tkanki tłuszczowej, a tkanka mięśniowa była w zaniku. Zwierzęta miały wyczuwalne żebra. W ocenie Sądu I instancji ustalenia organów uzasadniały wydanie decyzji na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. Zwierzęta nie miały zapewnionych właściwych warunków bytowania, a ich stan wskazywał jednoznacznie, że były zaniedbywane od dłuższego czasu. Nie ulega zatem wątpliwości, że dalsze pozostawanie zwierząt pod "opieką" skarżącego powodowało zagrożenia zdrowia ich zdrowia, a nawet życia. Na powyższe wnioski składa się nie tylko materiał zdjęciowy utrwalony podczas odbierania zwierząt, ale przede wszystkim protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych sporządzony przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie można odmówić temu protokołowi wartości dowodowej, a w szczególności nie można twierdzić, że dokument ten jest dokumentem prywatnym. Wskazać bowiem należy, że podmioty, z inicjatywy których odebrano skarżącemu zwierzęta nie działają w interesie prywatnym, lecz są organizacjami społecznymi, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Natomiast lekarz weterynarii dokonujący oględzin odebranych zwierząt nie działa na rzecz tych organizacji, lecz również kieruje się wyłącznie interesem badanych zwierząt. Z kolei fakt, że badanie weterynaryjne zlecone jest przez organizację społeczną, uzasadnia charakter podejmowanych działań, które mają być nagłe (niezwłoczne), a więc zmierzać do udzielenia jak najszybszej pomocy zwierzętom. Niezależnie od powyższego Sąd wskazał, że skarżący nie przedstawił żadnych innych dowodów, które mogłyby świadczyć o bezpodstawności odebrania mu zwierząt. W szczególności nie okazał dokumentów, z których wynikałoby, że należycie sprawował nad nimi opiekę. Skarżący nie złożył np. dokumentów zaświadczających o okresowej kontroli weterynaryjnej posiadanych zwierząt, czy choćby zabiegów pielęgnacyjnych w zakresie prawidłowego utrzymania ich kopyt. Tymczasem stosownie do art. 12 ust. 6a u.o.z. utrzymujący zwierzęta gospodarskie przechowuje przez okres 3 lat dokumentację weterynaryjną dotyczącą przebiegu leczenia, przeprowadzonych zabiegów weterynaryjnych oraz padłych zwierząt. Skoro zatem skarżący takich dokumentów nie przedstawił, to nie może podważać wiarygodności znajdującego się w aktach protokołu z oględzin lekarsko-weterynaryjnych. Skarżący nie wyjaśnił również w sposób przekonujący, dlaczego zimą trzymał zwierzęta w budynku bez drzwi i okien, gdzie temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz. Nie wyjaśnił również dlaczego podczas jego nieobecności zwierzęta nie miały zapewnionego dostępu do świeżej wody i pożywienia. Wreszcie nie wyjaśnił dlaczego ściółka nie była sukcesywnie wymieniana na świeżą. Reasumując Sąd I instancji podniósł, że organy administracji przeprowadziły postępowanie z poszanowaniem zasad określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego, zwłaszcza podejmowały wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Materiał dowodowy został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony w całości (art. 77 § 1 k.p.a.). Następnie na podstawie całokształtu materiału dowodowego organy oceniły, że okoliczność utrzymywania zwierząt w nienależytym stanie została w wystarczającym stopniu udowodniona (art. 80 k.p.a.), co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zapadłych rozstrzygnięć (art. 107 § 3 k.p.a.). Natomiast skarżący tylko kwestionował ustalenia organów administracji oraz przedstawiał dokumenty świadczące o jego stanie zdrowia. Nie przedstawił natomiast żadnych dowodów, które choćby w najmniejszym stopniu poddawały w wątpliwość zasadność zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. Z rozstrzygnięciem tym skarżący nie zgodził się i wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, a to art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionym stwierdzeniu, że doszło do spełnienia przesłanek odebrania zwierząt; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej: P.p.s.a.) poprzez nieuwzględnienie skargi w wyniku pominięcia przez Sąd I instancji naruszenia przepisów prawa materialnego, jakiego w toku postępowania administracyjnego dopuściły się organy; 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi w wyniku pominięcia przez Sąd I instancji naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, jakiego w toku postępowania dopuściły się organy tj. art. 7, art. 10, art. 77, art. 80 K.p.a. poprzez uchylenie się organów od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, niezebranie pełnego materiału dowodowego oraz dowolną ocenę materiału zgromadzanego. Mając powyższe na względzie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono stosowną argumentację. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjne nie zawiera usprawidliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Stosownie do art. 182 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według 182 § 3 P.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, iż zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. zostały skonstruowane nieprawidłowo. Sąd I instancji nie stosował bowiem przepisu art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. gdyż uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a zatem spełnione są przesłanki do zastosowania art. 151 P.p.s.a. Skoro Sąd I instancji oddalił skargę (art. 151 P.p.s.a.), to zaskarżony wyrok nie mógł naruszyć art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Niezależnie od powyższego wyjaśnić także należy, iż powołany przez skarżącego kasacyjnie przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. jest tzw. przepisem wynikowym i warunkiem jego zastosowania w ramach kontroli instancyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2077/10, publ. CBOSA). Ponadto jego naruszenie jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów, co oznacza, że zarówno zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. czy też art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Skarżący kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia każdego z tych przepisów, jest zobowiązany bezpośrednio powiązać go z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym – jego zdaniem – uchybił wojewódzki sąd administracyjny (por. wyroki NSA z dnia: 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10; 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387/10 LEX nr 952799, 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 87/10 LEX nr 672933 i 27 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 1311/10 LEX nr 1080937). W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej, zarzucając Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., nie powiązał tych zarzutów z naruszeniem innych przepisów. Zarzucając naruszenie art.145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., skarżący kasacyjnie odwołał się jedynie do naruszeń konkretnych przepisów prawa, których dopuścił się organ rozpoznający sprawę (a nie Sąd), a których to naruszeń nie dostrzegł Sąd I instancji. W konsekwencji brak takich powiązań oznacza nieskuteczność zarzutów naruszenia zaskarżonym wyrokiem powołanych wyżej przepisów. Zauważyć należy, iż prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie jest obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony bądź zobowiązany do samodzielnego konkretyzowania zarzutów skargi kasacyjnej, ich uściślania, czy też korygowania. Za pozbawiony racji należało także uznać zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Istotą prowadzonego w niniejszej sprawy postępowania wyjaśniającego było ustalenie, czy spełnione zostały warunki - przesłanki do zastosowania w stosunku do 5 kóz, których właścicielem jest skarżący kasacyjnie, unormowanej w art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt sankcji w postaci niezwłocznego odebrania zwierzęcia jego właścicielowi. Przepis art. 7 ust. 3 u.o.z. dotyczy tzw. interwencyjnego trybu odebrania zwierzęcia. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny, lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. W tym przypadku odebranie zwierzęcia następuje zatem w drodze czynności faktycznych jeszcze przed wydaniem decyzji. Decyzja wydana w trybie omawianego przepisu ustawy o ochronie zwierząt jest decyzją następczą, ponieważ stanowi szczególny rodzaj decyzji, która zostaje wydana, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Organ zobligowany jest wówczas do oceny, czy w momencie odebrania zwierzęcia właścicielowi, wystąpiły ustawowe przesłanki tej czynności (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu administracyjnego z dnia 24 lutego 2020 r., sygn. akt II OPS 2/19 – publik. CBOSA). W świetle ustawy o ochronie zwierząt, możliwość niezwłocznego, odebrania zwierzęcia uzależniona jest od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad nim (w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy) oraz w sytuacji, gdy jest to przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu (art. 7 ust. 3 ustawy). Przepis art. 6 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt jednoznacznie zabrania znęcania się nad zwierzętami. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10 tej ustawy), wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (art. 6 ust. 2 pkt 17 ustawy), utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 19). Intencją ustawodawcy było stworzenie w ustawie o ochronie zwierząt narzędzia umożliwiającego pilne działanie w momencie stwierdzenia, że dalsze przebywanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Ustawodawca w art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt jednoznacznie stwierdza, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania (art. 5 tej ustawy), przez co należy rozumieć traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewnienie mu opieki i ochrony (art. 4 pkt 1 ustawy). Zaznaczyć przy tym należy, iż w ustawie zawarto szereg definicji legalnych, m.in. takich pojęć jak "humanitarne traktowanie zwierząt" oraz "rażące zaniedbanie" – przez które rozumie się drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie. Jak już wielokrotnie wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny, własność zwierzęcia przede wszystkim zobowiązuje, a zakres i treść uprawnień wobec zwierzęcia jest modyfikowany przez konieczność jego humanitarnego traktowania; człowiek w stosunku do zwierząt powinien wykazywać zachowania, które odnoszą się do istot żywych zdolnych do pewnych odczuć (np. cierpienia), a nie przedmiotów (por. wyroki NSA: z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 1066/17; z dnia 28 stycznia 2020r., sygn. akt II OSK 659/18 - publik. CBOSA). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, analiza zgromadzonego w przedmiotowej sprawie obszernego materiału dowodowego zasadnie doprowadziła Sąd I instancji do wniosku, że orzekające w sprawie organy podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy w sposób wyczerpujący. Ustaleń stanu faktycznego skarżący nie podważył skutecznie w skardze kasacyjnej. Jak wynika z akt sprawy zwierzęta (5 kóz – trzy samice i dwa samce) znajdowały się w budynku bez drzwi i okien, temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz, w pomieszczeniu nie było dostępu do świeżej wody i do karmy, panował nieład, a ściółka nie była wymieniona. Zwierzęta miały poprzerastane i zniekształcone kopyta i jednocześnie ich kondycja była mierna, bez tkanki tłuszczowej. Powyższe potwierdza materiał zdjęciowy dołączony do akt sprawy, a także protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. sporządzony przez lekarza weterynarii. Ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki ustanowione w art. 7 ust. 3 u.o.z. Ponad wszelką wątpliwość zachodził przypadek niecierpiący zwłoki, dalsze przebywanie zwierząt u skarżącego kasacyjnie zagrażało ich zdrowiu i życiu. Wynikające z dokumentacji okoliczności jednoznacznie świadczyły o istniejącym - w dacie odebrania kóz - stanie ich zagrożenia zarówno zdrowia jak i życia. Sąd I instancji prawidłowo uznał, że decyzje organów obu instancji potwierdzające zasadność dokonanego odbioru zwierząt są zgodne z obowiązującym prawem. Zgodzić należy się także z Sądem I instancji, że skarżący w toku postępowania administracyjnego, ale także i sądowego, w żaden skuteczny sposób nie podważył ustaleń stanu faktycznego dotyczącego kondycji i warunków bytowania zwierząt będących jego własnością. Skarżący kasacyjnie skupiał się jedynie na stanie własnego zdrowia (oczywiście czego Sąd nie kwestionuje i rozumie lęk o własne zdrowie), pomijając przedmiot niniejszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zapoznał się także z materiałem filmowym, na który powołuje się skarżący w skardze kasacyjnej (https://lodz.tvp.pl/41087909/30012019-2100) i choć nie ma on waloru dowodowego w sprawie, a charakter jedynie publicystyczny to jednak nie stoi on w sprzeczności z ustaleniami organów administracji publicznej dokonanymi w niniejszej sprawie. Sąd nie dopatrzył się sprzeczności pomiędzy protokołem lekarsko-weterynaryjnym z 2 lutego 2019 r., a materiałem zdjęciowym i filmowym odnośnie do stanu zdrowia (i zaniedbania) zwierząt. Podkreślić także należy, iż na etapie odebrania zwierząt - mającego przecież, co wprost wynika z art. 7 ust. 6 tej samej ustawy charakter tymczasowy - brak jest przesłanek dla dokonywania przez podmiot odbierający zwierzęta, czy też przez organ wykonawczy gminy oceny czy doszło do znęcania rozumianego jako zawinione (świadome) działanie opiekuna. Kwestię ewentualnego zawinienia przesądzić bowiem może wyłącznie sąd powszechny, zaś przesłanką działania podmiotów wskazanych w art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt oraz orzekającego na podstawie tego przepisu wójta (burmistrza, prezydenta miasta) jest jedynie stwierdzenie traktowania zwierzęcia w sposób określony w art. 6 ust. 2 tej samej ustawy, a nie stwierdzenie zawinionego, czy też umyślnego znęcania się nad zwierzęciem. Podsumowując, okoliczności faktyczne niniejszej sprawy są bezsporne i nie zostały zakwestionowane w skardze kasacyjnej, a istota sporu dotyczy wyłącznie prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Sąd I instancji prawidłowo ocenił zgodność z prawem zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako niemającą usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło