I OSK 146/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-06
Skład orzekający: Maciej Dybowski, Iwona Bogucka, Anna Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, opierając się na dowodach pośrednich, gdy brak jest bezpośredniego dowodu wypłaty odszkodowania, a strona podnosi zarzuty dotyczące oceny dowodów i naruszenia przepisów proceduralnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły waloryzacji odszkodowania. Sąd stwierdził, że w sytuacji, gdy od wydania decyzji o odszkodowaniu minęło 45 lat, a dokumentacja archiwalna jest niekompletna, dopuszczalne jest oparcie się na dowodach pośrednich, które w tym przypadku wskazywały na wypłatę odszkodowania. Sąd podkreślił, że dowody pisemne z okresu wywłaszczenia mają większą miarodajność niż zeznania strony i świadka, zwłaszcza gdy dotyczą odległych w czasie zdarzeń i interesów majątkowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy waloryzacji odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1972 r. na cele mieszkaniowe. Wnioskodawca, jako spadkobierca jednego ze współwłaścicieli, domagał się wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania, twierdząc, że nigdy nie zostało ono wypłacone. Organy administracji odmówiły waloryzacji, opierając się na dowodach pośrednich (pisma z lat 70. XX w.), które miały wskazywać na wypłatę odszkodowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną wnioskodawcy, który zarzucał błędy w ocenie dowodów i naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia del. WSA Anna Wesołowska po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 czerwca 2021 r. sygn. akt II SA/Kr 553/21 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r. znak [...] w przedmiocie odmowy waloryzacji odszkodowania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 30 czerwca 2021 r., II SA/Kr 553/21, oddalił skargę J. K. na decyzję Wojewody [...] z [...] lutego 2018 r. znak [...] w przedmiocie odmowy waloryzacji odszkodowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Orzeczeniem z [...] października 1972 r. Prezydium Rady Narodowej m. K., działając na podstawie przepisów ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18 poz. 94; dalej: u.z.t.w.n.), orzekło o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwu na cele budownictwa mieszkaniowego nieruchomości położonych w K. w gm. kat. B., obr. [...] (mały), w tym działki nr [...] o pow. 0,4563 ha objętej księgą wieczystą KW [...] stanowiącej współwłasność F. S. w 2/20 cz., P. S. w 9/20 cz. i M. S w 9/20 cz. (poz. 14). Ww. rozstrzygnięcie w poz. [...] stało się ostateczne, co potwierdzono w adnotacji urzędowej z [...] grudnia 1972 r. Z kolei orzeczeniem z [...] listopada 1973 r. Prezydium Rady Narodowej m. K. orzekło o przyznaniu na rzecz współwłaścicieli ww. działki odszkodowania w wysokości 22.274,62 zł stosownie do posiadanych udziałów w prawie własności ww. nieruchomości, w tym na rzecz F. S. za udział [...] cz. kwotę 7.490,50 zł, która miała zostać wypłacona z Miejskiego Funduszu Mieszkaniowego zgodnie z przepisami u.z.t.w.n. W przypadku natomiast odmowy przyjęcia odszkodowania kwota miała zostać złożona do depozytu sądowego. Pismem z 22 listopada 1973 r. J. M., dzierżawca wywłaszczonej nieruchomości, wniósł odwołanie od decyzji z [...] listopada 1973 r. wskazując, że odszkodowanie za składniki rolne znajdujące się na wywłaszczonej działce winno zostać przyznane jemu. Urząd Dzielnicowy K. w decyzji z [...] kwietnia 1974 r. orzekł o przyznaniu kwoty 7.997,00 zł na rzecz ww. dzierżawcy za składniki rolne znajdujące się na ww. nieruchomości wywłaszczonej orzeczeniem z [...] października 1972 r. Na podstawie adnotacji urzędowej z [...] maja 1974 r. ustalono, że orzeczenie z [...] listopada 1973 r. stało się ostateczne.
Zgodnie z treścią księgi wieczystej KW [...] w chwili wywłaszczenia prawo własności przedmiotowej działki ujawnione było na rzecz P. S., s. P. i M. w 9/20 cz., M. S., c. P. i M. w 9/20 cz. oraz F. S., s. P. M. w 2/20 cz. Prawa do spadku po zmarłym F. S., na podstawie postanowienia Sądu Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z 6 czerwca 2001 r., sygn. akt I Ns 3199/00/K, nabył w całości na podstawie testamentu wraz z gospodarstwem rolnym wnuk J. K.
J. K. (dalej: wnioskodawca, skarżący) początkowo wniósł o ustalenie i wypłatę, a gdy okazało się, że ustalenie już nastąpiło – o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania przysługującego jego poprzednikowi prawnemu na mocy orzeczenia z [...] listopada 1973 r. z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Wskazał, że jako spadkobierca jest uprawniony do żądania wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania i odszkodowanie to nie zostało dotąd wypłacone.
Decyzją z [...] maja 2017 r. znak [...] Prezydent Miasta K. (dalej: organ I instancji), orzekł o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego w orzeczeniu z [...] listopada 1973 r. na rzecz F. S., współwłaściciela w udziale wynoszącym 2/20 cz. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,4563 ha obr. [...] (mały) gm. kat. B. objętej księgą wieczystą KW [...], wywłaszczonej orzeczeniem z [...] października 1972 r. na rzecz Skarbu Państwa na cele budownictwa mieszkaniowego. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie przeprowadzono wszechstronne postępowanie wyjaśniające celem pozyskania dowodów na okoliczność wypłaty na rzecz poprzednika prawnego skarżącego odszkodowania ustalonego w orzeczeniu z [...] listopada 1973 r. Poszukiwania dokumentacji mogącej wyjaśnić kwestię wypłaty lub złożenia do depozytu sądowego ww. odszkodowania prowadzone były w Archiwum Urzędu Miasta K., w Archiwum Narodowym w K., w Archiwum Zakładowym [...] Urzędu Wojewódzkiego w K., w Wydziale Geodezji Urzędu Miasta K. i w Międzyzakładowym Archiwum Sądu Okręgowego i Sądów Rejonowych; przeprowadzono także dowody z przesłuchania świadka i strony. Nie odnaleziono dokumentu o charakterze pierwotnym, który byłby bezpośrednim źródłem informacji na okoliczność wypłaty ww. odszkodowania (potwierdzenia przelewu), ale odnaleziono dokumentację mającą charakter dowodu pośredniego wskazującego na wypłatę przedmiotowego odszkodowania. W tym kontekście wskazano na dokumenty potwierdzające udział poprzednika prawnego skarżącego w postępowaniu zmierzającym do ustalenia odszkodowania, na jego oświadczenia oraz na dokumenty dotyczące czynności podejmowanych celem realizacji orzeczeń o odszkodowaniu. Zwrócono także uwagę na zasady archiwizacji dokumentów, termin ich przechowywania oraz okres, jak upłynął od dnia ustalenia odszkodowania (45 lat). Oceniając całość materiału dowodowego, organ I instancji stwierdził, że odszkodowanie przyznane w związku z wywłaszczeniem przedmiotowej działki zostało wypłacone na rzecz poprzednika prawnego skarżącego. Brak jest zatem możliwości realizacji roszczenia zgłoszonego przez skarżącego o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego na rzecz jego spadkodawcy w orzeczeniu z [...] listopada 1973 r.
W wyniku rozpoznania odwołania skarżącego od powyższej decyzji Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda) decyzją z [...] lutego 2018 r., działając na podstawie art. 9a ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 121 ze zm.; dalej: u.g.n.) oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji i orzekł o odmowie waloryzacji na rzecz skarżącego odszkodowania ustalonego w orzeczeniu z [...] listopada 1973 r. na rzecz F. S., współwłaściciela w 2/20 cz. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,4563 ha, obr. [...] (mały) gm. kat. B., objętej księgą wieczystą nr [...], wywłaszczonej orzeczeniem [...] października 1972 r. na rzecz Skarbu Państwa na cele budownictwa mieszkaniowego. W uzasadnieniu Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że dowody pośrednie, tj. w szczególności pismo Miejskiego Zarządu Gospodarki Terenami w K. (dalej: MZGT) z 8 maja 1974 r. skierowane do Stanowiska Pracy d/s Ekonomiczno-Finansowych zlecające zapłatę odszkodowania na rzecz współwłaścicieli nieruchomości oraz pismo Miejskiego Zarządu Gospodarki Terenami z 29 czerwca 1974 r., w którym wskazano J. M., że spełnienia jego roszczeń musi się już domagać od poprzedniego współwłaściciela nieruchomości – P. S., potwierdzają że wypłacono odszkodowanie. Ponadto, jak wynika z karty A skoroszytu, w którym znajdowały się akta sprawy znak: [...] dotyczące nabycia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości pod os. W. [...] etap S. F., na wyżej wymienionym skoroszycie przybito pieczęć "O.Z." – ostatecznie załatwione z datą "9 maj 7" (przypuszczalnie 4). W tej samej dacie naniesiono również pieczęć Działu Finansowo-Księgowego na ww. piśmie z 8 maja 1974 r. W ocenie Wojewody decyzja organu I instancji była oparta na prawidłowych ustaleniach faktycznych, niemniej jednak należało ją uchylić i orzec reformatoryjnie z uwagi na wady jej sentencji. Organ I instancji nie wskazał osoby, której odmawia wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za udział w wywłaszczonej nieruchomości. "Należało również uwzględnić treść art. 132 § 3 u.g.n., zgodnie z którym wysokość odszkodowania ustalona w decyzji podlega waloryzacji na dzień jego zapłaty. Tym samym w sentencji zaskarżonej decyzji należało orzec o odmowie waloryzacji odszkodowania za wskazaną wywłaszczoną nieruchomość a nie jak to uczynił organ I instancji o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania".
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6, 7 i 8 k.p.a. przez dokonanie błędnej a zarazem dowolnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i wysnucie z nich nieuzasadnionych wniosków, w szczególności z zeznań świadka D. K. oraz wnioskodawcy, a także bezpodstawne, sprzeczne z logiką i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego błędne domniemanie okoliczności wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz poprzednika prawnego skarżącego, mimo iż w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego, że otrzymał on jakąkolwiek kwotę tytułem odszkodowania oraz brak podstaw do domniemania tego faktu w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, co doprowadziło do błędnego ustalenia, iż poprzednik prawny skarżącego otrzymał należne odszkodowanie w całości;
2. art. 132 ust. 3 u.g.n. przez odmowę waloryzacji odszkodowania przyznanego na rzecz poprzednika prawnego skarżącego za wywłaszczoną działkę, za którą odszkodowanie nie zostało wypłacone.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 11 lipca 2018 r., II SA/Kr 522/18, stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Sąd uznał, że brak jest podstaw prawnych do wydania decyzji w przedmiocie zwaloryzowania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a podstawy takiej nie może stanowić art. 132 ust. 3 u.g.n.
Naczelny Sąd Administracyjny, na skutek rozpoznania skarg kasacyjnych wniesionych przez Wojewodę oraz skarżącego, wyrokiem z 16 marca 2021 r., I OSK 4133/18, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. NSA wskazał, że Sąd I instancji wadliwie przyjął, że sprawa waloryzacji odszkodowania ustalonego w przeszłości decyzją administracyjną nie wymaga aktualnie administracyjnego rozstrzygnięcia, a przepis art. 132 ust. 3 u.g.n. nie stanowi podstawy prawnej do dokonania takiej waloryzacji w toku postępowania administracyjnego. NSA podniósł, że: "kwestia ta w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest jednolicie postrzegana i aktualnie nie budzi kontrowersji. Powyższy przepis stanowi o prawie jednostki do waloryzacji odszkodowania na dzień jego zapłaty. Jakkolwiek nie określa on in extenso formy prawnej, w jakiej należy dokonać waloryzacji, to jednak brak określenia formy decyzji do rozstrzygania spraw związanych z waloryzacją odszkodowania nie oznacza jeszcze, że taki tryb decyzyjny jest wyłączony. Dla oceny tej kwestii istotne jest to, że źródłem żądania waloryzacji odszkodowania jest akt administracyjny ustalający wysokość odszkodowania. Żądanie waloryzacji ustalonego w drodze decyzji odszkodowania nie powstaje zatem na tle stosunku cywilnoprawnego, lecz administracyjnego, a zatem spór co do wysokości zwaloryzowanego odszkodowania nie może zostać zakwalifikowany odmiennie niż sam spór o wysokość ustalonego odszkodowania (vide: wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2012 r., I OSK 2013/11; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2009 r., I OSK 122/08; wyrok NSA z dnia 30 listopada 2012 r., I OSK 1297/11; wyrok NSA z dnia 15 maja 2018 r., I OSK 2650/17, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Waloryzacja to dokonanie ustaleń w zakresie opóźnienia w zapłacie ustalonego odszkodowania, a następnie autorytatywne określenie wysokości odszkodowania. W przypadku gdy przepis prawa przyjmuje jednostronne, autorytatywne konkretyzowanie normy prawnej, formą tej autorytatywnej konkretyzacji jest forma decyzji administracyjnej. Taki kierunek wykładni art. 132 ust. 3 u.g.n. wynika z art. 2 Konstytucji RP, (...). Skoro ustalenie odszkodowania następuje w formie decyzji administracyjnej, to również waloryzacja, która jest uaktualnieniem przyjętej wysokości odszkodowania wymaga zachowania formy decyzji administracyjnej. Przy czym decyzyjnego sposobu rozstrzygnięcia kwestii waloryzacji odszkodowania nie wyklucza także zakres podmiotów zobowiązanych do jej przeprowadzenia na gruncie art. 132 ust. 3 u.g.n. (vide: wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2009 r., I OSK 122/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl)". Ponadto NSA zaznaczył, że: "z mocy art. 132 ust. 3 u.g.n. strona uzyskała roszczenie odrębne od roszczenia o ustalenie odszkodowania. Skoro nie gruncie u.g.n. nie budzi wątpliwości konieczność ustalenia odszkodowania w drodze decyzji, to również skonkretyzowanie ustalonej już w decyzji wysokości odszkodowania, w następstwie jego waloryzacji, także powinno nastąpić w formie decyzji administracyjnej właściwego organu (vide: uchwała SN z dnia 7 kwietnia 1993 r., III AZP 3/93, OSNC 1993/10/174). Rozstrzyganie w przedmiocie zwaloryzowania odszkodowania stanowi zatem konkretyzację określonej normy prawnej, a tym samym jest rozstrzygnięciem o skonkretyzowanych uprawnieniach strony postępowania administracyjnego. Nie można zatem twierdzić, iż takie określenie uprawnień strony może nastąpić z pominięciem administracyjnego trybu postępowania przez załatwienie sprawy co do jej istoty (art. 104 K.p.a.), a jedynie jako wskutek czynności obrachunkowej o technicznym charakterze. Aspekt systemowy i celowościowy wykładni art. 132 ust. 3 u.g.n. wyraźnie się takiemu poglądowi przeciwstawia. Również kontekst konstytucyjny owej wykładni, akcentujący gwarancyjny charakter art. 132 ust. 3 u.g.n., nie pozwala zgodzić się na waloryzację odszkodowania poza ramami postępowania administracyjnego, w formie, która pozbawia stronę procesowych gwarancji zweryfikowania poprawności dokonanej czynności obrachunkowej. Rozstrzyganie w przedmiocie waloryzacji ustalonego odszkodowania niejednokrotnie wymaga przeprowadzenia szeroko zakrojonego postępowania wyjaśniającego, co trafnie dostrzega Sąd I instancji. W tym kontekście nie można jednak zgodzić się aby wynikiem takiego wielowątkowego postępowania była czynność o charakterze technicznym. Nawet jeśli praktyka, jaka wykształciła się na gruncie tego rodzaju spraw wskazuje, iż kluczowym ustaleniem w toku postępowania wyjaśniającego jest weryfikacja wypłaty odszkodowania dokonanej w przeszłości, to nie jest to okoliczność, która mogłaby podważyć trafności stanowiska o konieczności rozstrzygnięcia w przedmiocie waloryzacji na podstawie władczej decyzji organu administracji. Przy czym trafnie wskazuje skarżący, iż jest to ustalenie konieczne w każdej sprawie waloryzacji odszkodowania."
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji oddalił skargę wskazując, że konkluzja organów o braku podstaw do orzeczenia o waloryzacji odszkodowania przyznanego poprzednikowi prawnemu skarżącego na mocy orzeczenia z [...] listopada 1973 r. w związku z wywłaszczeniem na rzecz Skarbu Państwu na cele budownictwa mieszkaniowego nieruchomości położonych w K. w gm. kat. B., obr. [...] (mały), w tym przedmiotowej działki znajduje oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd I instancji stwierdził, że w całości podziela ustalenia i oceny organów. W ocenie Sądu I instancji organy trafnie wywiodły, że za wypłaceniem przyznanego odszkodowania przemawia treść pisma MZGT z 8 maja 1974 r. skierowanego do Stanowiska Pracy d/s Ekonomiczno-Finansowych zlecającego zapłatę odszkodowania na rzecz współwłaścicieli nieruchomości, w tym na rzecz poprzednika prawnego skarżącego kwoty 7.490,50 zł. MZGT wskazał w ww. piśmie, że zapłata winna nastąpić zgodnie z u.z.t.w.n. Art. 12 ust. 1 u.z.t.w.n. stanowił, że suma pieniężnego odszkodowania za nieruchomość stanowiącą gospodarstwo rolne, rybne, hodowlane lub ogrodnicze oraz za domy jednorodzinne, lokale w małych domach mieszkalnych i za działki pod budowę takich domów jest płatna w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja ustalająca odszkodowanie stała się ostateczna. Ponadto w art. 26 u.z.t.w.n. uregulowano przypadki, w których kwotę odszkodowania składało się do depozytu sądowego, w szczególności w art. 26 ust. 2 wskazano, że sumę odszkodowania przypadającą do wypłaty należy również złożyć do depozytu sądowego, jeżeli osoba uprawniona odmawia przyjęcia odszkodowania albo jeżeli wypłata odszkodowania osobie uprawnionej natrafia na przeszkody prawne. Nie odnaleziono jednak dokumentów które świadczyłyby o złożeniu do depozytu sądowego sumy odszkodowania przysługującej poprzednikowi prawnemu skarżącego, brak również informacji które wskazywałyby, że w sprawie mogły zaistnieć okoliczności wskazane w przywołanym art. 26 ust. 2 u.z.t.w.n. Uprawnione było również wnioskowanie organów oparte na analizie adnotacji naniesionych na karcie A skoroszytu, w którym znajdowały się akta sprawy znak: [...] dotyczące "nabycia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości pod os. W. [...] etap S. F.", tj. przybicia pieczęci "O.Z.", czyli "ostatecznie załatwione" z datą "9 maj 7 (przypuszczalnie 4)". W tej samej dacie naniesiono również pieczęć Działu Finansowo-Księgowego na piśmie z 8 maja 1974 r. Zdaniem Sądu I instancji organy trafnie zwróciły również uwagę, że mimo, iż w aktach znajdują się także inne decyzje Prezydium Rady Narodowej m. K., dotyczące ustalenia odszkodowań na rzecz innych właścicieli wywłaszczonych nieruchomości, jedynie w stosunku do części uprawnionych można odnaleźć dokumenty, z których wynika wykonanie przelewu (poprzedzonych pismami zlecającymi zapłatę odszkodowania) czy też złożenie odszkodowania do depozytu sądowego. Taki stan rzeczy uzasadniał wniosek, że pozyskane akta są niekompletne i brakuje w nich wielu dokumentów potwierdzających dokonanie przelewów odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, w tym również w stosunku do poprzednika prawnego skarżącego.
Sąd I instancji stwierdził zatem, że organy zasadnie odmówiły skarżącemu zwaloryzowania i wypłaty odszkodowania. Wskazane okoliczności, jak i pozyskane dokumenty świadczą o tym, że doszło do wypłaty odszkodowania i nie można zarzucić organom, że dokonały błędnych ustaleń. Organy podjęły wszelkie możliwe kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Organ I instancji przed wydaniem decyzji prowadził bardzo szeroko zakrojone poszukiwania dokumentów archiwalnych, które pozwoliły na zrekonstruowanie okoliczności w jakich doszło do wypłaty ustalonego uprzednio odszkodowania. Sąd I instancji podkreślił również, że wniosek o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania został zgłoszony po upływie około 45 lat od wywłaszczenia, nie może więc dziwić okoliczność, że z racji upływu tak długiego okresu czasu nie zachował się bezpośredni dowód potwierdzający wypłatę odszkodowania. Konieczne było zatem sięgnięcie przez organy do dowodów pośrednio wskazujących, że sporne odszkodowanie zostało wypłacone poprzednikowi prawnemu skarżącego. Zważywszy na okoliczności sprawy i trud jaki organ I instancji włożył w pozyskanie miarodajnego, obszernego materiału dowodowego Sąd I instancji uznał, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone właściwie, a zgromadzone w sprawie dowody zostały następnie prawidłowo ocenione zgodnie z wymogami przepisu art. 80 k.p.a. Argumentacja przedstawiona w skardze zmierzała do zakwestionowania zgromadzonych dowodów jako podstawy dokonanych ustaleń, jednak poza zaprzeczeniem słuszności rozumowania organów, skarżący dla poparcia prezentowanego stanowiska był w stanie jedynie odwołać się do własnych oświadczeń składanych w toku postępowania jak i zeznań złożonych przez świadka. Tymczasem wiedza skarżącego jak i świadka opierała się wyłącznie na przekazie rodzinnym i sama w sobie nie mogła stanowić wystarczającego przeciwdowodu dla zgromadzonych dowodów poszlakowych, poddanych prawidłowej interpretacji organów administracji publicznej.
Wobec dokonania ustaleń w sprawie na podstawie tzw. "dowodów pośrednich" Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten wprowadza tzw. swobodną ocenę dowodów. Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega zaś na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Przepis art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie wg swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Sąd I instancji podkreślił, że w orzecznictwie dopuszcza się czynienie ustaleń faktycznych na podstawie tzw. dowodów pośrednich w sytuacji, gdy przeprowadzenie dowodu bezpośredniego jest niemożliwe. Skoro zaś organy administracji publicznej podjęły wszelkie możliwe kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, jak również dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (jaki się zachował), to w ocenie Sądu I instancji brak było podstaw do uwzględnienia skargi.
W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania za II instancję, według norm prawem przepisanych. Skarżący kasacyjnie zrzekł się przy tym przeprowadzenia rozprawy.
Sądowi I instancji zarzucono:
I. zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania – art. 151 w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy przez oddalenie skargi i wadliwe wykonanie obowiązku kontroli decyzji administracyjnej przez uznanie, że organy administracyjne nie naruszyły:
- art. 75 § 1 w zw. art. 76 § 3 w zw. z art 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez dokonanie bezzasadnego wartościowania dowodów przeprowadzonych w sprawie (wykazujący wyższość szczątkowych dokumentów nad zeznaniami wnioskodawcy i świadka), błędnej a zarazem dowolnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i wysnucie z nich nieuzasadnionych wniosków, w szczególności z zeznań świadka oraz skarżącego, a także bezpodstawne, sprzeczne z logiką i niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego błędne domniemanie okoliczności wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz poprzednika prawnego skarżącego, mimo iż w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego, że poprzednik prawny skarżącego otrzymał jakąkolwiek kwotę tytułem odszkodowania oraz brak podstaw do domniemania tego faktu w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, co doprowadziło do błędnego ustalenia, iż poprzednik prawny skarżącego otrzymał należne odszkodowanie w całości, a zatem doprowadziły do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy;
- art. 81a § 1 k.p.a., albowiem skoro stronie ma zostać odebrane uprawnienie do uzyskania zwaloryzowanego odszkodowania, organ nie jest w stanie wykazać, że nastąpiła wypłata odszkodowania, zaś skarżący i świadek zeznali, że takie odszkodowanie wypłacone nie zostało, to organ winien był ewentualnie zgodnie z w/w przepisem, w tym zakresie pozostające, niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, rozstrzygnąć na korzyść strony;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak dokonania w uzasadnieniu orzeczenia odniesienia się zarzutów wskazanych w skardze, a także ich uzasadnienia, a zatem brak wyjaśnienia przyczyn uznania stanowiska skarżącego za błędne, a jedynie powielenie stanowiska organów, bez pogłębionej analizy materiału dowodowego, poczynienia prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, podnoszonych przez skarżącego a całkowicie zignorowanych przez Sąd I instancji;
II. zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie:
- art. 132 ust. 3 u.g.n. przez jego niezastosowanie, albowiem Sąd I instancji uznał, że odmowa waloryzacji odszkodowania przyznanego na rzecz poprzednika prawnego skarżącego za wywłaszczoną działkę jest zasadna, bowiem odszkodowanie zostało już wypłacone.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że zarówno organy jak i Sąd I instancji bezpodstawnie dokonali wartościowania dowodów przeprowadzonych w sprawie (wykazujący wyższość szczątkowych dokumentów nad zeznaniami skarżącego i świadka), jednocześnie podnosząc, iż dowody pośrednie, na których się opierano przy ustalaniu stanu faktycznego, w związku z tym, że stanowią dowody z dokumentów urzędowych należy nadać im pierwszeństwo przed pozostałymi dowodami, co jest jawnie sprzeczne ze wskazanymi przepisami k.p.a. Nadto, ocena materiału dowodowego została dokonana w sposób błędny, rażąco naruszając zasadę obiektywizmu, a także z rażącym przekroczeniem zasad logiki – stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a. na organach administracji publicznej ciąży obowiązek rozpatrzenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie w kontekście ich wzajemnej łączności. Organ II instancji, wobec braku bezpośredniego dowodu wypłaty bądź złożenia do depozytu sądowego odszkodowania należnego poprzednikowi prawnemu skarżącego, okoliczność wypłaty uznał za udowodnioną na podstawie dowodów pośrednich. Domniemanie poczynione przez organ jest nieuzasadnione, a wnioski wyciągnięte ze zgromadzonego materiału dowodowego nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Po pierwsze należy odróżnić odszkodowanie za wywłaszczenie samej nieruchomości od odszkodowania za składniki rolne wywłaszczonej działki. Art. 8 ust. 2 w zw. z art. 23 u.z.t.w.n. w brzmieniu ustalonym na dzień [...] listopada 1973 r. stanowiły, że odszkodowanie za zasiewy, uprawy i plony należy się właścicielowi i to właściciela należy wskazać jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania. Powyższe korespondowało z art. 47 i 48 k.c. Niewątpliwie jednak, odszkodowanie za składniki rolne, które było formą rekompensaty za uprawiane a niezebrane plony, powinna była otrzymać osoba, która grunt uprawiała i na skutek jego wywłaszczenia faktycznie doznała szkody. Co do zasady, odszkodowanie za płody rolne wypłacane było właścicielowi lub współwłaścicielom, gdyż to właściciel z reguły grunt swój uprawia. Jeżeli jednak inna osoba zgłosiła roszczenie o wypłatę na jej rzecz, wówczas, aby uniknąć późniejszych rozliczeń między np. dzierżawcą a właścicielem, za zgodą właściciela odszkodowanie wypłacone mogło być wprost dzierżawcy. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, skoro część decyzji z [...] listopada 1973 r. dotycząca wypłaty odszkodowania za składniki rolne nie oddziaływała na prawa i obowiązki poprzednika prawnego skarżącego, odnosiła się do odrębnej części przyznawanego odszkodowania, nie można z faktu złożenia oświadczenia o wyrażeniu zgody na wypłatę J. M. części wynagrodzenia za utracone płody rolne wyciągnąć logicznego wniosku, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało wypłacone poprzednikowi prawnemu skarżącego. Z oświadczenia tego bowiem taka okoliczność nawet pośrednio nie wynika. Dalej organ II instancji wskazał na kolejny dowód, który pośrednio miałby wskazywać na fakt dokonania wypłaty na rzecz poprzednika prawnego skarżącego, mianowicie pismo MZGT z 29 czerwca 1974 r. J. M. w piśmie z 16 maja 1974 r. wskazał na bezpodstawne ustalenie całego odszkodowania za płody rolne na rzecz P. S., gdyż to on był uprawiającym część działki dzierżawcą i faktycznym poszkodowanym z tytułu utraconych upraw. W piśmie z 29 czerwca 1974 r. MZGT odpowiadając na zgłaszane przez ww. żądania wskazał, że należnego odszkodowania za utracone składniki rolne może domagać się wprost od właściciela nieruchomości. MZGT słusznie wskazał na możliwość domagania się odszkodowania od właściciela nieruchomości, gdyż to na jego rzecz zostało przyznane odszkodowanie za składniki rolne, a gdyby się okazało, że uprawy nie należały do niego, został kosztem dzierżawcy bezpodstawnie wzbogacony. Pozostali współwłaściciele, w tym poprzednik prawny skarżącego nie mieli żadnego interesu w ingerowanie komu zostanie wypłacone odszkodowanie za płody rolne, skoro te płody nie należały do nich, nie rościli sobie do nich żadnych praw. Sama zgoda na wypłacenie odszkodowania dzierżawcy była irrelewantna dla sytuacji prawnej poprzednika prawnego skarżącego w kontekście należnego mu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Z powyższego nie można wysnuć logicznego wniosku, że odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości zostało wypłacone poprzednikowi prawnemu skarżącego, albowiem organ odesłał dzierżawcę do właściciela nieruchomości celem rozliczenia kwoty za płody rolne. Kolejnym dowodem, który zdaniem organu II instancji pośrednio wskazuje na fakt wypłaty odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości poprzednikowi prawnemu skarżącego jest pismo MZGT z 8 maja 1974 r. Pismem tym jedynie zlecono wypłatę Stanowisku Pracy ds. Ekonomiczno-Finansowych. Należy w tym miejscu przypomnieć, w jaki sposób w latach 70. dokonywano wypłat, bowiem nie odbywało się to w sposób funkcjonujący obecnie, wypłat dokonywano w kasach urzędu bądź za pomocą poczty. Warto również wspomnieć, że w latach 70. kwota 7.490,50 zł stanowiła niebagatelną sumę. I tak, w przypadku odbioru pieniędzy w kasie urzędu najpierw potrzeba suma musiałaby zostać do kasy przekazana, następnie poprzednik prawny skarżącego dostałby informację o możliwości odbioru pieniędzy w kasie, potem fakt odbioru musiałby zostać przez niego pokwitowany, względnie w przypadku niepodjęcia należnej sumy pozostałaby ona w kasie. W drugim przypadku, musiałaby zostać przygotowana potrzebna kwota, która zostałaby przekazana transportowi pocztowemu, następnie właściwemu urzędowi pocztowemu. Urząd pocztowy po otrzymaniu pieniędzy zawiadomiłby o możliwości odbioru pieniędzy na poczcie. Graniczące z pewnością jest założenie, że takiej sumy listonosz nie nosił przy sobie, a i w tym przypadku listonosz musiałby pokwitować odbiór takiej kwoty, następnie rozliczyć się z niej. W chwili obecnej przekazanie środków drogą poczty trwa ok. 2 tygodni, w latach 70. z pewnością nie był to krótszy okres. Powyższe wskazuje, jak wiele czynność musiało zostać dokonanych i jak długi okres potrzebny był od chwili zlecenia wypłaty, co miało miejsce w dniu 8 maja 1974 r. do chwili faktycznego otrzymania środków przez uprawnioną osobę. W tym kontekście, kolejne dowody, który zdaniem organu miałyby pośrednio wskazywać na fakt dokonania wypłaty, mianowicie datowana na 8 maja 1974 r. pieczęć Działu Finansowo-Księgowego na piśmie MZGT oraz pieczęć "O. Z." datowana na 9 maja 1974 r., nie może świadczyć o faktycznej wypłacie odszkodowania. Znamienne jest także, że nie zachowały się dokumenty potwierdzające czynności dokonywane pomiędzy zleceniem wypłaty a faktyczną wypłatą. Ponadto, oznaczenie "OZ" oznaczało na dokumentach urzędowych ostateczne załatwienie sprawy rozumiane jako zakończenie sprawy wydaniem ostatecznej decyzji a nie wykonaniem wszystkich czynności rozliczeniowych związanych z wydaną decyzją, co jak już wskazano, w taki krótkim czasie od jej wydania do dokonania adnotacji nie było w żaden sposób możliwe. Nawet obrót korespondencji nie byłby możliwy do wykonania, a co dopiero mówić o zawiadomieniu uprawnionego, doręczeniu zawiadomienia i stawiennictwie uprawnionego do odbioru odszkodowania. Także organ nie mógł posiadać takiej wiedzy o ewentualnym dostarczeniu przez pocztę polską kwoty odszkodowania w tak krótkim czasie. Zatem wnioskowania organów jak i Sądu I instancji są pozbawione logiki, oderwane od warunków i możliwości panujących w ówczesnych czasach jak również nie wynikają z dowodów pośrednich na jakie powołują się w zakresie ustalanych faktów, stanowią rażącą nadinterpretację korzystną dla organów administracji publicznej.
W ocenie skarżącego kasacyjnie zupełnie błędna, niewszechstronna jest ocena osobowych źródeł dowodowych. W zakresie zeznań skarżącego okoliczność, że świadek miał 5 lat w 1973 r. nie przekreśla wiarygodności jego zeznań, gdyż informacje istotne dla niniejszego postępowania otrzymał bezpośrednio od swojego poprzednika prawnego, który zmarł dopiero w 1997 r., jak wynika ze znajdującego się w aktach (zał. wniosku z 29 czerwca 2015 r.) postanowienia spadkowego, a więc w roku osiągnięcia przez skarżącego wieku 29 lat. Jak wskazał organ II instancji, odmówił wiarygodności zeznaniom skarżącego, gdyż ustalił inny stan faktyczny, który jak wynika ze wskazanych argumentów jest błędny. Fragmenty zeznań przesłuchiwanej dwukrotnie w charakterze świadka D. K. nie są ze sobą sprzeczne, jak usiłuje to wykazać Wojewoda. Organ w sposób wybiórczy i wyrwany z kontekstu cytuje zeznania świadka. Świadek konsekwentnie podawała słowa ojca, który twierdził, że za wywłaszczone nieruchomości odszkodowania nie otrzymał. Błędnie także organ ocenił zeznania świadka jako niewiarygodne, podczas gdy były one spójne i konsekwentne, mimo ich składania w odstępnie 2 lat. Nieprawdą jest, że świadek zeznając po raz pierwszy zeznała, iż ojciec nie rozmawiał z nią na ten temat (aby brał udział w postępowaniu wywłaszczeniowym). Świadek powiedziała jedynie, że rozmawiała z ojcem na temat wywłaszczenia, nie mówił jej, aby brał udział w postępowaniu wywłaszczeniowym i nie mówił o odszkodowaniu, gdyż go nie dostał. Cóż więcej mógłby powiedzieć o pieniądzach, których nie otrzymał, poza tym, że ich nie dostał? Właśnie fakt nieotrzymania pieniędzy wywłaszczony współwłaściciel rozpamiętywał, gdyż czuł się oszukany. Zeznania świadka kompatybilne są z depozycjami złożonymi przez wnioskodawcę oraz wnioskami płynącymi z pozostałego materiału dowodowego. Wątpliwe jest także, aby otrzymanie tak sporej sumy pozostałoby niezauważone w rodzinie. Sąd I instancji mimo wskazania na wszystkie w/w uzasadnienie zarzutów w skardze, nie odniósł się do nich w sposób szczegółowy i merytoryczny, powielając bezzasadne stanowisko organów, pomijające część treści zeznań osób słuchanych w sprawie. Wobec powyższego, w sytuacji, gdy brak bezpośredniego dowodu wypłaty odszkodowania na rzecz poprzednika prawnego skarżącego i braku podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań świadka oraz wnioskodawcy, ustalanie tej okoliczności w drodze obarczonego błędami logicznymi domniemania faktycznego było nietrafne. Należy szczególnie ostrożnie ocenić każdorazowe rozstrzygnięcie wydawane przez organy w oparciu o domniemanie faktyczne, w kontekście naczelnych zasad procedury administracyjnej, art. 6, 7 i 8. W oparciu o przytoczone przez organ II instancji dowody pośrednie nie można wysnuć logicznego wniosku, że do wypłaty poprzednikowi prawnemu skarżącego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość faktycznie doszło. Strona nie może ponosić negatywnych konsekwencji braku dokumentów w aktach, które przecież przechowywane są, aby możliwe było odtworzenie toku całego postępowania, ale także winny być przechowywane przez cały wymagany okres do ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy. Skoro dokument nie znajduje się w aktach i brak logicznych podstaw do ustalenia okoliczności w oparciu o dowody pośrednie, przyjąć trzeba zasadnie niedokonanie wypłaty odszkodowania na rzecz uprawnionego. Wobec powyższego uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 u.g.n., albowiem w związku z brakiem dowodu wypłaty odszkodowania poprzednikowi prawnemu skarżącego oraz brakiem podstaw do prawidłowego wysnucia domniemania, że do wypłaty (całości) odszkodowania istotnie doszło organ I instancji zobowiązany był do ustalenia wysokości zwaloryzowanego odszkodowania należnego wnioskodawcy. Zdaniem skarżącego kasacyjnie nawet gdyby uznać, że materiał dowodowy nie usunął wątpliwości co do okoliczności stanu faktycznego, to zgodnie z normą zawartą w przepisie art. 81a § 1 k.p.a., pozostające niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, organy winny rozstrzygnąć na korzyść strony, o czym Sąd I instancji także zapomniał. Sąd I instancji nie odniósł się w sposób szczegółowy do wszystkich zarzutów stawianych w skardze i uzasadnienia tychże zarzutów, powielając w istocie stanowisko organów administracyjnych, stąd zarzut naruszenia wskazanych w skardze przepisów jest także uzasadniony. Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do argumentacji przedstawionej przez skarżącego, w szczególności w zakresie oceny dowodów chociażby z uwagi na argumenty i wiadomości powszechnie dostępne – w zakresie czasu i sposobu w ówczesnych latach dokonywania wypłat przez organy stosownych odszkodowań – ocena materiału dowodowego przez organy i w ślad za nimi Sąd I instancji nie wytrzymuje krytyki pod względem zasad logiki, doświadczenia życiowego i jest rażąco błędna. Sąd I instancji pominął także w zupełności fakt ustalony i wskazany w decyzji organu I instancji (str. 6, akapit 3 od dołu i ostatni), z której wynika wprost, że poprzednik prawny skarżącego nie brał czynnego udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym i ustalającym odszkodowanie, nie składał żadnych pism, nie odwoływał się, a taki udział czynny brali pozostali współwłaściciele. Zaś oświadczenie o braku roszczeń co do plonów składał do organu nie poprzednik prawny skarżącego a J. M.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 81a § 1 k.p.a. Przepis ten dotyczy takich postępowań, których przedmiotem jest nałożenie na stronę obowiązku lub odebranie uprawnienia. Decyzja odmowna w przedmiocie waloryzacji odszkodowania nie należy do żadnej z tych dwóch kategorii, w oczywisty sposób nie dotyczy nałożenia obowiązku, nie ingeruje również z prawo strony, albowiem bez uprzedniego pozytywnego orzeczenia o waloryzacji, uprawnienie do wypłaty zwaloryzowanej kwoty odszkodowania nie przysługuje.
Nie uzasadnia uwzględnienia skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony zasadniczo w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane prawem elementy. W szczególności Sąd przedstawił stan faktyczny sprawy, zarzuty skargi, stanowiska stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Ponieważ kwestia sporna dotyczy miarodajności ustaleń faktycznych i prawidłowości oceny dowodów, Sąd I instancji odniósł się do zebranego materiału i ocenił trafność wniosków wyprowadzonych przez organy z tego materiału. Z uzasadnienia wyroku jasno wynika, czym kierował się Sąd oddalając skargę i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania, przez co wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie znajduje potwierdzenia.
Nie doszło w sprawie do naruszenia art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Trafnie Sąd I instancji stwierdził, że zasada swobodnej oceny dowodów, wynikająca z art. 80 k.p.a., oznacza, że organ nie jest skrępowany przepisami co do rodzaju i mocy dowodów, natomiast jest zobowiązany do ich samodzielnej oceny w oparciu o zasady wiedzy zawodowej, doświadczenia życiowego i własnego przekonania. Warunkiem przy tym jest, aby zastosowanym kryteriom oceny organ dał wyraz w uzasadnieniu, wówczas bowiem proces ewaluacji dowodów pozbawiony jest arbitralności i poddaje się weryfikacji.
Istotną okolicznością faktyczną mającą w sprawie wpływ na zebrany materiał dowodowy i ocenę poszczególnych dowodów jest upływ czasu. Od wydania decyzji o odszkodowaniu (1973 r.) upłynęło do dnia orzekania przez organ odwoławczy 45 lat. Jakkolwiek poprzedni właściciel zmarł w 1997 r., znamienne jest, że nie wystąpił osobiście z żądaniem wypłaty odszkodowania, uczynił to dopiero jego następca prawny wnioskiem z 2015 r. (pierwotnie o ustalenie i wypłatę odszkodowania). Upływ czasu spowodował, że mimo podjętych czynności, nie uzyskano kompletnego materiału archiwalnego. W skardze kasacyjnej nie postawiono zarzutów naruszenia jakichkolwiek przepisów dotyczących obowiązku archiwizacji dokumentów urzędowych związanych z wywłaszczeniem i wypłatą odszkodowań. Skoro nie wykazano, aby w tym zakresie organy naruszyły swoje obowiązki związane z archiwizacją dokumentów, ich brak nie może rodzić negatywnych konsekwencji dla zebranego materiału i świadczyć o wadliwości ustaleń. Ta okoliczność uzasadnia oparcie się na dowodach pośrednich, jak trafnie przyjął Sąd I instancji. Zasady wiedzy i doświadczenia życiowego wskazują przy tym, że w przypadku okoliczności odległych w czasie, większą miarodajnością cechują się materiały pisane i dokumenty. Prowadzenie dowodu ze źródeł osobowych na okoliczność zdarzeń sprzed kilku dziesięcioleci obarczone jest ryzykiem wynikającym z szeregu uwarunkowań poznawczych (np. tzw. pamięcią źródła informacji, efektem dezinformacji, efektem fałszywych wspomnień lub innych tendencyjności pamięci). W przypadku, gdy rozstrzygnięcie dotyczy interesów majątkowych, oczywiste jest również osobiste zainteresowanie strony wynikiem rozstrzygnięcia. Z tych powodów brak w materiale dowodu bezpośrednio potwierdzającego wypłatę odszkodowania na rzecz poprzednika prawnego skarżącego nie jest przeszkodą w czynieniu ustaleń w oparciu o dowody pośrednie. Także przyznanie w tym zakresie większej miarodajności wnioskom wyprowadzonym pośrednio z dokumentów pochodzących z okresu wywłaszczenia, a nie współczesnym zeznaniom świadka spokrewnionego ze skarżącym oraz wyjaśnieniom samego skarżącego, jest uzasadnione i prawidłowe. Wbrew tezom skargi kasacyjnej, nie jest to praktyka błędna, nie świadczy o dowolności, nie jest też "sprzeczna z logiką i doświadczeniem życiowym". W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono, o jakie zasady i jakiej logiki (klasycznej, modalnej, deontycznej) chodzi. Natomiast jeżeli odwołanie się do logiki należy rozumieć jako odwołanie się do zasad rozumowania praktycznego, to nie naruszają zasad doświadczenia życiowego wnioski wyprowadzone przez organy z opisanego materiału dowodowego. Wiarygodność zeznań świadka i wyjaśnień skarżącego, wobec upływu czasu i osobistego zainteresowania w wyniku sprawy jest mniejsza, niż materiałów archiwalnych, nawet w sposób pośredni powiązanych ze sprawą odszkodowania i jego wypłaty. Niewątpliwie po wydaniu decyzji o odszkodowaniu, ze względu na roszczenia o odszkodowanie za składniki rolne, fakt przyznania odszkodowania był stronom znany. Nie ujawniono jednak żadnych materiałów mogących świadczyć o sprzeciwie poprzednich właścicieli wobec odszkodowania, proteście przeciwko jego wysokości czy proteście przeciwko wypłacie. Pismo z 8 maja 1974 r. potwierdza natomiast co najmniej to, że proces wypłaty odszkodowania dotarł do etapu zlecenia zapłaty odszkodowania na rzecz właścicieli. Brak jest jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego, że którykolwiek ze współwłaścicieli, wliczając poprzednika prawnego skarżącego, monitował w sprawie wypłaty, co mogłoby poddawać w wątpliwość, czy proces ten został doprowadzony do finału.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło