VII SA/Wa 1874/20
WyrokWSA w Warszawie2021-07-07
Skład orzekający: Mirosław Montowski, Joanna Gierak-Podsiadły, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy strajk pracowników obsługi naziemnej przewoźnika lotniczego, który doprowadził do odwołania lotu, stanowi "nadzwyczajną okoliczność" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zwalniającą przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W ocenie Sądu, strajk pracowników obsługi naziemnej, który doprowadził do odwołania lotu, stanowił okoliczność nadzwyczajną w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004, ponieważ nie wpisywał się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika i nie pozwalał na panowanie nad nim, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Sąd był związany oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku WSA w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 1980/15), który uznał podobny strajk za zdarzenie nadzwyczajne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pasażerów na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC), która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję stwierdzającą brak naruszenia przepisów rozporządzenia 261/2004 przez przewoźnika lotniczego w związku z odwołaniem lotu. Odwołanie nastąpiło z powodu strajku pracowników obsługi naziemnej. Pasażerowie skorzystali z zaproponowanego lotu alternatywnego. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji Prezesa ULC, organ ponownie rozpoznał sprawę i wydał decyzję utrzymującą w mocy pierwotne rozstrzygnięcie, uznając strajk za nadzwyczajną okoliczność. Pasażerowie wnieśli skargę, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" w świetle orzecznictwa TSUE.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Wojciech Sawczuk, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 lipca 2021 r. sprawy ze skargi Ł. D. i A.D. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] czerwca 2020 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przepisów rozporządzenia przez przewoźnika lotniczego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r., znak: [...], Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., dalej "k.p.a."), art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 1, art. 209b ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002r. - Prawo lotnicze (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1580 i 1495 z późn. zm.), art. 7 ust. 1 lit. b w zw. z art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 9 oraz art. 14, art. 16 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/EWG (Dz. Urz. WE L 46 s.1, 2004, s.1, dalej "rozporządzenie 261/2004"), po rozpatrzeniu wniosku A. D. i Ł. D. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z [...] marca 2015 r., nr [...]stwierdzającej brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. z siedzibą w [...] postanowień rozporządzenia 261/2004 – utrzymał ww. własną decyzję z [...] marca 2015 r. w mocy.
Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (zwanego dalej także "Prezesem ULC") doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez ten organ.
W dniu [...] września 2014 r. do Urzędu Lotnictwa Cywilnego wpłynęła skarga r.pr. Ł. D. występującego w imieniu własnym oraz w imieniu A. D.. Skarga dotyczyła naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. przepisów rozporządzenia 261/2004, poprzez niewywiązanie się z obowiązków ciążących na nim w sytuacji odwołania lotu nr [...], planowanego do wykonania na dzień [...] marca 2013 r., na trasie [...] – [...]), stanowiącego pierwszy etap podróży do [...]).
Po rozpatrzeniu sprawy Prezes ULC w dniu [...] marca 2015 roku wydał decyzję nr [...], w której stwierdził brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. postanowień rozporządzenia 261/2004. Organ wskazał, że w związku z odwołaniem ww. rejsu przewoźnik lotniczy zaproponował pasażerom zmianę rezerwacji na połączenie alternatywne na tej samej trasie operujące w dniu następnym, tj. [...] marca 2013 r. Pasażerowie udali się w podróż alternatywną. Jednocześnie Prezes ULC ustalił, że pasażerowie zostali poinformowani o przysługujących im prawach. Jak natomiast podał przewoźnik lotniczy rejs vna trasie [...] z dnia [...] marca 2013 r. został odwołany z powodu strajku pracowników obsługi naziemnej przewoźnika [...] na lotnisku w [...] .
Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy do Prezesa Urzędu zwrócili się A.i Ł .D .(zwani dalej także "Skarżącymi").
Po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku Prezes ULC decyzją z [...] lipca 2015 r. nr [...], uchylił własną decyzję z [...] marca 2015 r. i stwierdził naruszenie przez przewoźnika lotniczego art. 7 lit. c rozporządzenia 261/2004 oraz nałożył na ww. podmiot karę administracyjną w łącznej wysokości 2000 zł.
Przewoźnik lotniczy nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem zaskarżył decyzję Prezesa ULC do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z 22 września 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1980/15 uchylił zaskarżoną decyzję z [...]lipca 2015 r. nr [...].
Rozpoznając sprawę ponownie Prezes ULC przytoczył przepisy rozporządzenia 261/2004, określające obowiązki przewoźnika lotniczego względem pasażerów w przypadku odwołania lotu oraz wynikające z tego faktu prawa pasażerów.
Organ ustalił, że pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu na 4 dni przed rejsem wobec czego nie oczekiwali na lotnisku. W związku z tym Prezes ULC wskazał, że w myśl art. 8 ust. 1 lit a rozporządzenia 261/2004, w przypadku odwołania do niniejszego artykułu, pasażerowie mają prawo wyboru pomiędzy:
a) zwrotem w terminie siedmiu dni, za pomocą środków przewidzianych w art. 7 ust. 3, pełnego kosztu biletu po cenie za jaką został kupiony, za część lub części nie odbytej podróży oraz za część lub części już odbyte, jeżeli lot nie służy już dłużej jakiemukolwiek celowi związanemu z pierwotnym planem podróży pasażera, wraz z, gdy jest to odpowiednie,
- lotem powrotnym do pierwszego miejsca odlotu, w najwcześniejszym możliwym terminie.
Stosownie do treści art. 8 ust. 2 rozporządzenia 261/2004, rozwiązanie przewidziane w ust. 1 lit. a) ma również zastosowanie do pasażerów, których lot stanowi część imprezy turystycznej, z wyjątkiem prawa do zwrotu należności, gdy to prawo wynika z dyrektywy 90/314/EWG.
Skoro strona skarżąca dostała propozycję lotu alternatywnego, z której skorzystała, to brak jest naruszenia przepisów rozporządzenia 261/2004 w powyższym zakresie.
Ponadto organ wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7 (odszkodowanie z tytułu odwołania lotu), jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Stosownie do treści motywu 14 Preambuły rozporządzenia 261/2004 zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźników.
Organ podkreślił, że strajk jako zdarzenie o charakterze nadzwyczajnej okoliczności, której przewoźnik nie był w stanie uniknąć został potwierdzony przez Sąd Rejonowy dla [...] w sprawie pod sygn. [...], w której Sąd stwierdził że "strajk pracowników przewoźnika stanowi w stosunku do danego przewoźnika lotniczego - pracodawcy zdarzenie o charakterze zewnętrznym, na które przewoźnik lotniczy - pracodawca nie miał wpływu i któremu nie mógł zapobiec. Zdaniem Sadu w żadnym wypadku nie można wymagać od pozwanej Spółki, aby w celu zapobiegnięcia organizacji strajku spełniła wszelkie żądania strajkującej grupy pracowników".
Podobne stanowisko zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 30 stycznia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 67/16, stwierdzając, że strajk pilotów przewoźnika lotniczego skutkujący odwołaniem lotu jest nadzwyczajną okolicznością zwalniającą przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty pasażerom zryczałtowanego odszkodowania. Strajk zorganizowany przez związki zawodowe zrzeszające pracowników, a nie przez samego przewoźnika lotniczego albo jego pracowników stanowi w stosunku do danego przewoźnika lotniczego zdarzenie o charakterze zewnętrznym, na które przewoźnik lotniczy nie ma wpływu i któremu nie może skutecznie zapobiec.
Przede wszystkim jednak Prezes ULC wskazał, że w niniejszej sprawie WSA w Warszawie wypowiedział się już w wyroku z 22 września 2016 r., sygn. akt. VII SA/Wa 1980/15. W orzeczeniu tym Sąd oceniając stan faktyczny sprawy uznał za błędne stanowisko organu, który przyjął, że skoro przewoźnik wiedział o strajku już dzień wcześniej, to tym samym powinien uwzględnić i organizować pracę "załóg lotniczych" w taki sposób, aby strajk pracowników przewoźnika należących do jednego ze związków zawodowych nie wpłynął negatywnie na połącznie lotnicze. Zdaniem Sądu, ogłoszenie przez grupę pracowników obsługi naziemnej strajku na kilku lotniskach, stanowiło dla przewoźnika okoliczność niespodziewaną i niemożliwą do zapobiegnięcia, wobec czego w ustalonym przez organ stanie faktycznym sprawy należało uznać, że przewoźnik podjął wszelkie racjonalne środki w rozumieniu art. 7 rozporządzenia, które w niniejszej sprawie wyłączają jego odpowiedzialność w związku z odwołaniem skarżonego lotu.
Mając powyższe na uwadze, Prezes ULC stwierdził, że w przedmiotowej sprawie że nie doszło do naruszenia art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia 261/2004, gdyż zaszła nadzwyczajna okoliczność, uzasadniająca odwołanie lotu w związku z wystąpieniem strajku pracowników przewoźnika.
Dalej organ wskazał, że z treści wniesionych skarg nie wynika, ażeby przewoźnik lotniczy nie poinformował pasażerów o przysługujących im prawach w związku z czym nie doszło także naruszenia art. 14 rozporządzenia 261/2004.
W związku z powyższym Prezes ULC utrzymał w mocy własną decyzję z [...] marca 2015 roku nr [...].
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodzili się A. i Ł.D., wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucają:
a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
i. art. 7 k.p.a. oraz 77 k.p.a. w zakresie w jakim Prezes ULC nie ustalił, czy doszło do naruszenia przez przewoźnika lotniczego obowiązku wypłaty odszkodowania określonego w art. 7 Rozporządzenia 261/2004 w świetle wykładni pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" (art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004) sformułowanej w wyroku TSUE z dnia z dnia 17 kwietnia 2018 r. C-195/17, pomimo tego, że Skarżący pismem z [...] lipca 2018 r. (wysłanym w drodze ePUAP) sygnalizowali taką potrzebę;
ii. art. 10 § 1 k.p.a. w zakresie w jakim Prezes ULC uniemożliwił Skarżącym wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań bezpośrednio przed wydaniem skarżonej decyzji, a co zwykle następuje przez wysłanie tzw. zawiadomienia o zebraniu całości materiału dowodowego w sprawie oraz możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym w terminie 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia;
iii. art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a. przez opatrzenie decyzji kwalifikowanym podpisem elektronicznym przez R. C. podczas gdy na dokumencie widnieje również cyfrowo odwzorowany podpis dr I. S. ., co uniemożliwia jednoznaczne ustalenie właściwego pracownika upoważnionego do wydania decyzji, zaś zawartość kwalifikowanego certyfikatu podpisu R. C. nie obejmuje informacji o jej stanowisku służbowym w ULC co powinno znaleźć odzwierciedlenie w polu CN= tuż po wymienieniu nazwiska posiadacza kwalifikowanego e-podpisu;
b. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. poprzez zastosowanie art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 pomimo tego, że w uzasadnieniu decyzji brak jest informacji nt. dowodów przedstawionych przez przewoźnika lotniczego jednoznacznie wskazujących na to, że odwołanie lotu - które spowodowane było strajkiem pracowników obsługi naziemnej przewoźnika lotniczego na lotnisku w [...] w dniu [...] marca 2013 r. ("strajk") - ani nie wpisywało się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego, ani nie pozwało przewoźnikowi lotniczemu na skuteczne nad nim panowanie.
Wobec tak sformułowanych zarzutów Skarżący wnoszą o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów związanych z udziałem sprawie radcy prawnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy przez Prezesa ULC należało wziąć pod uwagę tok rozumowania określony w uzasadnieniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ("TSUE") z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie Helga Krusemann i inni przeciwko TUIfly GmbH, C-195/17. Wyrokiem tym TSUE przesądził, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi ("dziki strajk") (1) mająca swe źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez obsługującego przewoźnika lotniczego oraz (2) która zaistniała w odpowiedzi na wezwanie wystosowane nie przez przedstawicieli pracowników spółki, lecz spontanicznie przez samych pracowników, którzy zadeklarowali niezdolność do pracy z powodu choroby - nie wchodzi w zakres pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 Rozporządzenia 261/2004.
Chociaż orzeczenie TSUE (17 kwietnia 2018 r.) zapadło po dacie odwołanego rejsu w tej sprawie (21 marca 2013 r.), to w świetle spoczywającego na Prezesie ULC obowiązku zapewnienia skuteczności i pierwszeństwa prawa unijnego (art. 4 ust. 3 TUE) - por. uchwała NSA (7) z dnia 16 października 2017 r., sygn. I FPS 1/17 - ponownie rozpoznając sprawę Prezes ULC powinien ustalić możliwość wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika lotniczego (art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004) w świetle aktualnego orzecznictwa TSUE.
Oceniając zasadność zastosowania art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004, Prezes ULC winien zatem ustalić, czy strajk pracowników obsługi naziemnej przewoźnika lotniczego na lotnisku w [...] w dniu [...] marca 2013 r. stanowił nadzwyczajną okoliczność. O tym zaś decyduje kumulatywne spełnienie dwóch następujących przesłanek (wyr. TSUE z dnia 17 kwietnia 2018r. C-195/17, pkt 34):
a. strajk musi być okolicznością nie wpisująca się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego, oraz
b. strajk musi być okolicznością, która nie pozwala przewoźnikowi lotniczemu na skuteczne nad nimi panowanie (wyr. TSUE z dnia 4 maja 2017 r., Peśkova i Peśka, C-315/15, EU:C:2017:342, pkt 22).
Jednocześnie należy pamiętać, że nadając znaczenie pojęciu "nadzwyczajnych okoliczności" - stanowiącej wyjątek od zasady prawa pasażerów do odszkodowania - należy poddawać go ścisłej wykładni (zob. wyr. TSUE z dnia 22 grudnia 2008 r. Wallentin-Hermann, C-549/07, EU:C:2008:771, pkt 20).
Zdaniem Skarżących, zgromadzone zaś w sprawie dowody wskazują na to, że Prezes ULC powinien był dojść do wniosku, że strajk wpisał się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego. Strajk, który doprowadził do odwołania lotu - chociaż dotyczył pracowników obsługi naziemnej - obejmował również pracowników przewoźnika lotniczego (brak jest w sprawie dowodów na to, aby było inaczej). Miał on zatem świadomość faktu planowanych niedogodności dla pasażerów wszelkich rejsów obsługiwanych przez port lotniczy w [...] w dniu strajku. Powinien był więc uwzględnić ryzyko odbycia się strajku na etapie wcześniejszego planowania rejsów, aby zniwelować niedogodności dla pasażerów. Jeżeli przewoźnik lotniczy dał powody dla odbycia strajku i były one znane o wiele wcześniej, to powinien był liczyć się z tym, że strona związkowa (z dnia na dzień) może skorzystać z prawa do strajku, a w związku z tym powinien był on być przygotowany na zaradzenie trudności mogących spotkać pasażerów. Jeśli "dziki strajk" pracowników przewoźnika lotniczego (cechujący się większym stopniem nieprzewidywalności aniżeli typowy strajk), nie stanowi "nadzwyczajnej okoliczności", to tym bardziej strajk w niniejszej sprawie należy uznać za okoliczność, która wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego.
W odpowiedzi na skargę Prezes ULC podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Organ szeroko odniósł się do podniesionych w skardze zarzutów, przypominając m.in. że w wydanym w sprawie wyroku z 22 września 2016 r., sygn. akt. VII SA/Wa 1980/15, WSA w Warszawie uznał strajk, który stanowił przyczynę odwołania lotu Skarżących, za zdarzenie nadzwyczajne w rozumieniu przepisów rozporządzenia 261/2004. Organ orzekając w sprawie działał zatem w warunkach związania oceną prawną i wskazaniami zamieszczonymi w ww. wyroku Sądu.
Odpowiedź na skargę złożył także uczestnik postępowania - przewoźnik lotniczy [...] S.A., który również wniósł o oddalenie skargi. Uczestnik podkreślił m.in., że orzeczenie TSUE, do którego odwołują się Skarżący zapadło w odmiennych okolicznościach faktycznych, co wyklucza możliwość powoływania się na zaprezentowane tam stanowisko w niniejszej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, tutejszy Sąd uznał, że kontrolowana decyzja nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest rozstrzygnięcie Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z [...] czerwca 2020 r., którym utrzymana została w mocy decyzja tego organu z [...] marca 2015 r. stwierdzająca brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. z siedzibą w [...] postanowień rozporządzenia 261/2004 w związku z odwołaniem lotu nr [...], mającego odbyć się w dniu [...] marca 2013 r. na trasie [...] stanowiącego pierwszy etap podróży do [...]
W sprawie nie jest sporne, że odwołanie przedmiotowego lotu nastąpiło z powodu strajku pracowników obsługi naziemnej przewoźnika [...] na lotnisku w [...]. Skarżący nie kwestionują również tego, że zostali poinformowani o odwołaniu lotu przed jego planowaną datą i o przysługujących im z tego tytułu prawach. Jednocześnie Prezes ULC ustalił, że w związku z odwołaniem ww. rejsu przewoźnik lotniczy zaproponował pasażerom zmianę rezerwacji na połączenie alternatywne na tej samej trasie w dniu następnym, tj. [...] marca 2013 roku, a Skarżący przystali na tę propozycję.
Istota sporu sprowadza się natomiast do oceny przyczyn odwołania lotu Skarżących w dniu [...] marca 2013 r., tj. czy strajk pracowników przewoźnika lotniczego - personelu obsługi naziemnej lotniska w [...], stanowił okoliczność nadzwyczajną, o której mowa w pkt 14 Preambuły i art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ww. rozporządzenia, w przypadku odwołania lotu, pasażerowie, których to odwołanie dotyczy:
a) otrzymują pomoc od obsługującego przewoźnika lotniczego, zgodnie z art. 8; oraz
b) otrzymują pomoc od obsługującego przewoźnika lotniczego, zgodnie z art. 9 ust. 1 lit. a) i art. 9 ust. 2, jak również, w przypadku zmiany trasy, gdy racjonalnie spodziewany czas startu nowego lotu ma nastąpić co najmniej jeden dzień po planowym starcie odwołanego lotu, pomoc określoną w art. 9 ust. 1 lit. b) i c); oraz
c) mają prawo do odszkodowania od obsługującego przewoźnika lotniczego, zgodnie z art. 7, chyba że:
i) zostali poinformowani o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu; lub
ii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie od dwóch tygodni do siedmiu dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot najpóźniej dwie godziny przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowym czasie przylotu; lub
iii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie krótszym niż siedem dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot nie więcej niż godzinę przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej dwie godziny po planowym czasie przylotu.
Stosownie do treści art. 7 cyt. rozporządzenia, w razie odwołania lotu pasażerom przysługuje prawo do odszkodowania w wysokości i na zasadach określonych w tym przepisie.
Jednocześnie jednak przepis art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 stanowi, że obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Norma ta stanowi uszczegółowienie postulatu wyrażonego w pkt 14 Preambuły do rozporządzenia 261/2004, w którym wskazano, że podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, ocenę powyższego zagadnienia w okolicznościach niniejszej sprawy determinuje fakt, że w przedmiotowym zakresie wypowiadał się już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z 22 września 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1980/15 uchylił wcześniejszą decyzję Prezesa ULC z 27 lipca 2015 r. nr ULC-KOPP/0263-0089/02/15.
Stosownie do art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Przez ocenę prawną należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych i wskazanie kierunku, w którym winno zmierzać przyszłe postępowanie (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012 r., s. 397 uw. 1, 2; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011 r., s. 544, Nb 1-3).
Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 21 marca 2014r., sygn. akt I GSK 534/12 i 15 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1762/12, dostępne na: CBOSA).
Powyższe przepisy skutkują związaniem zarówno organu, jak i tutejszego Sądu oceną prawną oraz wskazaniami zawartymi w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z 22 września 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1980/15.
W przywołanym orzeczeniu Sąd wyjaśnił m.in., że prawodawca europejski posługując się w punkcie 14 preambuły rozporządzenia 261/2004 przysłówkiem "w szczególności" miał zamiar dostarczyć niewyczerpujący wykaz przypadków, w których odmowa przyjęcia na pokład może być racjonalnie uzasadniona (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 października 2012 r. sygn. C-22/11). Wyszczególniając zatem, w niniejszym przykładowym wyliczeniu "strajki mające wpływ na działalność przewoźnika", ustawodawca miał na celu wyłączenie jego odpowiedzialności w sytuacji, w której zorganizowanie strajku przez pracowników zatrudnionych przez przewoźnika doprowadzi do takiej sytuacji, w której ten pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, nie będzie w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań i zrealizować określonych połączeń.
Dokonując analizy okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy Sąd w przywołanym wyżej wyroku uznał za błędne stanowisko organu, który przyjął, że skoro przewoźnik wiedział o strajku już dzień wcześniej, to tym samym powinien uwzględnić i organizować pracę "załóg lotniczych" w taki sposób, aby strajk pracowników przewoźnika należących do jednego ze związków zawodowych nie wpłynął negatywnie na połącznie lotnicze. W ocenie Sądu organ bezrefleksyjnie przyjął też, że strajk objął pracę "załóg lotniczych", a nie jak to ma miejsce w niniejszej sprawie – pracowników obsługi naziemnej lotniska w [...] oraz jednocześnie kilku innych lotnisk w [...].
W tym miejscu dodać należy, że jak wynika z wyjaśnień złożonych przez przewoźnika lotniczego, strajk zorganizowany został przez związek zawodowy pracowników sektora usług Verdi i obejmował także pracowników innych niż zatrudnieni przez przewoźnika, zaś informacja o odwołaniu prawie wszystkich lotów na trasach krajowych i europejskich pojawiła się na stronie internetowej [...]w dniu poprzedzającym strajk, tj. [...] marca 2013 r.
W powołanym wyroku Sąd w związku z tym zwrócił uwagę, że co prawda przewoźnik lotniczy ma przygotowane określone procedury, które są wdrażane niezwłocznie po ogłoszeniu strajku, niemniej jednak ogłoszenie przez grupę pracowników obsługi naziemnej strajku na kilku lotniskach, stanowi dla przewoźnika okoliczność niespodziewaną i niemożliwą do zapobiegnięcia., W ocenie Sądu, w ustalonym przez organ stanie faktycznym sprawy należało zatem uznać, że przewoźnik podjął wszelkie racjonalne środki w rozumieniu art. 7 rozporządzenia, które w niniejszej sprawie wyłączają jego odpowiedzialność w związku z odwołaniem skarżonego lotu.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że WSA w Warszawie dokonał oceny sytuacji, która była powodem odwołania lotu Skarżących, z uwzględnieniem jej konkretnych okoliczności faktycznych mających miejsce w okresie zaplanowanego lotu. Na gruncie poczynionych ustaleń Sąd doszedł do przekonania, że akurat te zdarzenia stanowiły okoliczność nadzwyczajną, o której mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 r. W związku z tym ponownie przypomnieć trzeba, że w pojęciu "ocena prawna", o której mowa w art. 153 p.p.s.a., mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego dokonywana na tle stanu faktycznego konkretnej sprawy administracyjnej. Wykładnia w tym sensie zmierza zatem do wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2020 r., sygn. akt I GSK 853/17, LEX nr 2723960).
W tym stanie rzeczy, powoływanie się przez Skarżących na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapadłe w sprawach o odmiennych stanach faktycznych, zdaje się nie mieć uzasadnienia. Jest tak tym bardziej dlatego, że jak przyjmuje się w samym orzecznictwie TSUE, ocena wystąpienia sytuacji nadzwyczajnej, wskazanej w art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 powinna każdorazowo uwzględniać okoliczności danego przypadku. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE pojęcie "nadzwyczajnych okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 obejmuje zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają na panowanie nad nimi, przy czym te dwie przesłanki są kumulatywne i ich poszanowanie wymaga przeprowadzenia oceny każdego przypadku z osobna (zob. wyroki: z dnia 22 grudnia 2008 r., Wallentin-Hermann, C-549/07, EU:C:2008:771, pkt 23; z dnia 17 września 2015 r., van der Lans, C-257/14, EU:C:2015:618, pkt 36; z dnia 17 kwietnia 2018 r., Krüsemann, pkt 32, 34; a także z dnia 11 czerwca 2020 r., Transportes Aéros Portugueses, C-74/19, EU:C:2020:460, pkt 37).
W swoim orzecznictwie TSUE wskazuje np., że choć przewoźnik lotniczy powinien wykazać, że podjął odpowiednie środki personalne, materiałowe oraz finansowe, którymi dysponował, aby uniknąć, by sytuacja ta doprowadziła do odwołania danego lotu, to jednak nie można oczekiwać od niego poświęceń, których nie można od niego wymagać, mając na uwadze możliwości jego przedsiębiorstwa w danym momencie (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2020 r., Transportes Aéros Portugueses, C-74/19, EU:C:2020:460, pkt 36 i przytoczone tam orzecznictwo).
Należy w tym miejscu podkreślić, że zasadniczy nurt orzecznictwa TSUE w zakresie wykładni przedmiotowych przepisów rozporządzenia 261/2004 koncentrował się na zagadnieniu, czy strajk rozpoczęty w związku z wezwaniem związku zawodowego pracowników obsługującego przewoźnika lotniczego z poszanowaniem warunków ustanowionych w przepisach krajowych, w szczególności z dochowaniem przewidzianego w nich terminu na jego zapowiedzenie, mający na celu dochodzenie żądań pracowników tego przewoźnika, podjęty przez jedną lub więcej kategorii pracowników, których obecność jest niezbędna do wykonania lotu, stanowi "nadzwyczajne okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004. I tylko w takich uwarunkowaniach stanowisko TSUE można uznać za dominujące (zob. m.in. pkt 25 wyroku TSUE z dnia 23 marca 2021 r., C-28/20).
Niewątpliwie rację mają Skarżący, że w wyroku z dnia 17 kwietnia 2018 r. (C-195/17) TSUE za taką "nadzwyczajną okoliczność" nie uznał nawet sytuacji, w której przyczynę odwołania lotów podawaną przez przewoźnika stanowił tzw. "dziki strajk" pracowników tegoż przedsiębiorstwa. Tym niemniej, analizując to rozstrzygnięcie nie można abstrahować od okoliczności przedmiotowej sytuacji, gdzie jak ustalono rzeczony "dziki strajk" miał źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez samego przewoźnika i polegał na zadeklarowaniu przez pracowników tego przewoźnika lotniczego niezdolności do pracy z powodu choroby.
Z przedstawionych wyżej powodów, w ocenie tutejszego sądu w sprawie nie zaistniała taka zmiana stanu prawnego bądź zmiana istotnych okoliczności faktycznych, które umożliwiałyby Prezesowi ULC odstąpienie od zasady wyrażonej w art. 153 p.p.s.a.
W odniesieniu do zarzutów skargi dotyczących "niemożliwości jednoznacznego ustalenia właściwego pracownika upoważnionego do wydania decyzji", Sąd pragnie zauważyć, że jak wynika z treści ww. decyzji, rozstrzygnięcie to zostało sporządzone na piśmie i podpisane własnoręcznie przez upoważnionego pracownika organu - dr I. S.. Natomiast sam fakt opatrzenia podpisem elektronicznym innego pracownika organu korespondencji, w drodze której dokonano jedynie czynności doręczenia decyzji Skarżącym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, nie może mogło mieć znaczenia w kwestii poprawności tej decyzji z punktu widzenia art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a.
Sąd doszedł ponadto do przekonania, że na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ art. 10 § 1 k.p.a., polegający na braku zawiadomienia Skarżących przed wydaniem decyzji o możliwości wypowiedzenia się w sprawie, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Sąd pragnie bowiem wyjaśnić, że jak wynika z utrwalonego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądu, który tutejszy Sąd w pełni podziela i uznaje za własny, zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebranym materiale dowodowym i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane naruszenie uniemożliwiało jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, przy czym w takiej sytuacji to na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (por: np.: wyroki NSA: z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05, opubl. ONSA i WSA 2006/6/157 oraz OPS 2007/3/26; z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 575/10, LEX nr 1070853; z 17 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 1994/14, Lex 2108318; z dnia 28 lutego 2019 r., sygn. akt I OSK 1027/17, Lex 2641938; zob. też wyrok WSA w Bydgoszczy z 21 września 2016 r., sygn. akt II SA/Bd 787/16, Lex 2152094). Skarga nie wskazuje na takie konkretne czynności procesowe, których z powodu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., przed wydaniem decyzji ostatecznej przez Prezesa ULC Skarżący nie mogli dokonać.
Sąd nie dopatrzył się przy tym naruszenia przez organ innych przepisów postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynika sprawy, ani też naruszenia przepisów prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło